Gdybym była matką

21.05.05, 08:46
GENIALNIE SMIESZNE!!!
a mowiac powaznie, nieszczesciem Polski jest ta ciagla "pomoc rodzinie" a nie
pomoc konkretnym ludziom. w samej rodzinie tez jest tak, ze to interes
"rodziny" jest najwazniejszy, a poszczegolni jej czlownkowie sie musza
podporzadkowac.
a ja czuje sie przede wszystkim soba. jasne, ze jestem czescia wiekszej
calosci - w tym sensie ze lacza mnie emocje i wspomnienia i wspolne
doswiadczenia i - powiedzmy - kultura z bytami ponadjednostkowymi - z rodzina,
narodem.. ale jest kwestia kolejnosci. w mojej zonie interesuje mnie moja
zona, a nie jej rodzice czy narod z ktorego pochodzi.
Polacy uwielbiaja ten stadny sposob widzenia swiata a potem maja pretensje ze
tesciowie sie wtracaja w ich zycie.
Jakos nie widza ze jedno wynika z drugiego.
    • alpepe podoba mi się: gdybym miała syna... 21.05.05, 12:09
      haha, wiem, że ma dziecko, ciekawe tylko, czy jest gejem ;-)?
      • superpole Przesadna demonstracyjność jest tylko przykrywką 28.05.05, 21:32
        dla strachu i kompleksów.
    • gombek Re: Gdybym była matką 21.05.05, 12:20
      Genialny tekst:) A najbardziej podoba mi sie ostatni akapit... Bo ja swojej mamy dlugo
      nienawidzilam. Az przyszedl czas kiedy to sie zaczelo zmieniac. Moje zycie si erozsypalo i tak
      naprawde jedyna osoba, ktora mi pomagala byla wlasnie moja mama. Co nie znaczy, ze sie nie
      klocilysmy. Pozniej nagle olsnienie: wolnosc do jest pojemniejsza niz wolnosc od. I zaczela sie
      praca nas naszym zwiazkiem. Nie twierdze, ze jest idealnie ale jest coraz piekniej... Mysle, ze
      warto inwestowac w zwiazek matki z corka chocby czasami mialo bolec jak diabli. Bo satysfakcja
      jest niesamowita:) I mam cicha nadzieje, ze moj syn przyprowadzi jakas myslaca laseczke,
      ktorej bedzie sie chcialo odpowiedziec na moja propozycje budowania naszego zwiazku...
    • nanan1 Re: Gdybym była matką 21.05.05, 12:21
      "Czy uważasz że Kinga Dunin byłaby dobrą matką?"
      gdzie moge wysłać sms za 9, 99 zł??

      boszsz, kto to pytanie wymyślił!!!
    • langston GADANIE ZE SLEPYM O KOLORACH! 21.05.05, 12:38
      ...jesli Pani nie jest to niech pani nie ideologizuje spraw ktore zna
      pani tylko ze slyszenia lub lektury.
      To taka moja dobra rada. Prosze pamietac ze nie jest pani reprezentanka wszyskich kobiet. Nie wszyskie maja lewackie odchylenie
      • m744 Re: GADANIE ZE SLEPYM O KOLORACH! 21.05.05, 12:45
        TO bardzo dobry i prawdziwy tekst i warto sie nad min zastanowic zanim napisze
        sie cos obrazliwego.
        • chinachick Re: GADANIE ZE SLEPYM O KOLORACH! 22.05.05, 04:00
          Zgadzam sie z toba w zupelnosci .Tekst jest swietny i szczery a takze rodzaj
          posmiewiska dla tyck otrzy mysla o femistkach jako o babach z nieogolonymi
          nogami........
      • andrzej.brzozka Re: GADANIE ZE SLEPYM O KOLORACH! 21.05.05, 19:19
        A moze tak o matkach wypowie sia jakas matka ? Po co sluchac wywodow kogos kto
        nie jest matka na temat matki - to tak jak sluchac wywodu Jana Pawla II o
        prezerwatywach.
    • concertina Re: Gdybym była matką 21.05.05, 12:48
      nie, no - jak zwykle świetny felieton! pani Dunin jest pani moją idolką :-)

      tylko, eheh, to głowsowanie obok felietonu "czy uważasz, że Kinga Dunin byłaby
      dobrą matką?" jest co najmniej żenujące :/ kto to wymyślił? może powinni
      jeszcze podać numer telefonu i zabawilibyśmy się w audiotele - do wygrania
      romantyczny weekend we dwoje (konkurs tylko dla szczęśliwych matek dwójki
      dzieci). no, przepraszam bardzo - żałość i żenadość, heh. usunńcie to
      głosowanie, no błagam :/
    • kaszpirowski ALE nie jesteś MATKĄ 21.05.05, 12:56
      Gdybym był prezydentem to bym posuwał Prezydentową.
      Ale nie jestem. A Ty Dunin nie jesteś Matką bo,
      w ogóle jak kobieta nie wyglądasz tylko jak
      jakiś facet. Tranzwestyta albo nie wiadomo co.
      Przecież widać, że czegoś takiego nikt nie zechciał
      i już więdniesz od parnastu lat. No chyba, że taką
      matką z banku;) buahahahahahaha.
      • ako3 Re: ALE nie jesteś MATKĄ 21.05.05, 15:16
        brawo brawo naprawde jestes super.twoja argumentacja jest na poziomie
        piaskownicy
        • tricolour Lubisz... 21.05.05, 15:21
          ... bawić się w piaskownicy? Często tam zaglądasz?
          • ako3 Re: Lubisz... 21.05.05, 15:23
            tricolour napisał:

            > ... bawić się w piaskownicy? Często tam zaglądasz?
            nie ale zdaje sie ze kaszpirowski,sadzac po poziomie wyzwisk, dziedzi tam
            nonstop
    • modar1 Re: Gdybym była matką 21.05.05, 13:02
      Wiecie co? Zaskoczę Was. Nie czytałem tego felietonu i nawet nie zamierzam bo i
      tak mam tak bardzo negatywne zdanie o tej "dziennikarce" że wszystko z jej
      podpisem wyrzucam do kosza! Dobrze, że nie jestem odosobniony i mam wiele
      koleżanek w pracy, które jawnie bojkotują "wszystkowiedzącą" Dunin. Skąd u niej
      bierze się taki jad na mężczyzn czy też prawdziwe matki? Stąd, że jest innej
      wiary czy też niewierząca? Stąd, że temat aborcji nie jest jej obcy? Nie wiem i
      nie chcę wiedzieć. Poprostu: NIE CZYTAM PANI DUNIN!!!!
      • praptak Re: Gdybym była matką 21.05.05, 21:51
        > [...] Nie wiem i nie chcę wiedzieć. [...]

        Odkryłeś mimowolnie istotę debaty publicznej w Polsce, gratuluję.
      • gogaaa Re: Gdybym była matką 22.05.05, 15:43
        modar1 - Nie czytałam, ale skomentuję - Brawo!
        Zamiast bojkotu, jak to przystało na prawdziwe matki katoliczki;),
        proponuję pani i pani koleżankom, dziesiątek różańca
        w intencji Kingi Nie Matki Polki...
    • anhai przeciez ona jest matka! 21.05.05, 13:15
      i ma syna! To co wstydzi sie do tego przyznac??? Ten fakt nie pasuje do jej obrazu feministki i boi sie przyznac? Czegos tu nie rozumiem...
      • katmoso Re: przeciez ona jest matka! 21.05.05, 14:54
        nie widzisz, że ten felieton az tryska autoironią? Dunin neguje swoje
        macierzyństwo, ponieważ jej obraz w społeczeństwie to wszystko co najgorsze, a
        przecież w myśl kultury patriachalnej feministka matką być nie może, bo
        przecież jest brzydka, zła i wredna, nikt by jej nie zechciał. sama pisze, że
        ma "nieogolone nogi" chociażby... nie boi sie przyznać. po prostu zagrala sobie
        po mistrzowsku na uczuciach czytelników. i teraz skonfudowani myślą sobie, no
        jak to ma tego syna czy nie? jest on gejem czy nie? hahaha
    • r.glogowski JA CI PODAM SZKLANKÉ WODY! 21.05.05, 13:28
      Conajmniej za te felietony. Tylko pisz je czesciej.
      Ale ...chce miec córké!


      rg.
      • malgorzata_st Re: JA CI PODAM SZKLANKÉ WODY! 21.05.05, 18:20
        Ja też!
        • zuzannaniedziela Re: JA CI PODAM SZKLANKÉ WODY! 24.05.05, 22:33
          córké czy szklanké wody? :-))

          raf.
          • malgorzata_st Re: JA CI PODAM SZKLANKÉ WODY! 04.06.05, 10:32
            Szklankę wody, bo córkę już mam.
    • kubajaw Felietony Pani Dunin... 21.05.05, 13:32
      Felietony Pani Dunin to najczesciej zabawa slowem i konwencjami, polaczona z
      nuta prowokacji i ostrym rysem feministycznym. Problem z tego typu forma
      dziennikarska jest taki, ze trudno zawrzec w jej skromnych ramach jakies
      doglebne analizy, czy przeprowadzic jakies wysublimowane rozumowania; ale tez i
      nie o to chodzi! Chodzi, jak mi sie zdaje, o 'zaczepienie' czytelnika, o
      zwrocenie jego uwagi na problemy, ktorych albo nie dostrzega albo, przynajmniej
      wedlug autorki, na ktore patrzy schematycznie. Jesli tak bedziemy rozumiec idee
      felietonow Pani Dunin, to albo, jesli podoba nam sie jej styl, a nawet
      niekoniecznie poglady, to bedziemy lubili jej tworczosc, ale jezeli mamy inne
      poczucie humoru, inaczej lubimy byc prowokowani lub wyciagani za uszy do
      odpowiedzi z naszych pogladow spolecznych, to nie bedziemy przepadac za Jej
      artykulami. Ja nie przepadam.
      • ako3 Re: Felietony Pani Dunin... 21.05.05, 14:50
        a ja przepadam,wlasnie z wyzej wymienionych wzgledow.bardzo ladnie zostalo to
        ujete. mam wrazenie ze ludzie przed lektura felietonow pani dunin powinni
        dostawac po oczach takim blyskopilotem z facetow w czerni po to, zeby nie
        widziec lewactwa, nienawisci do mezczyzn,nie slyszec jadu skierowanego rzekomo
        do wzorowych matek itp tam,gdzie po prostu tego wszystkiego nie ma. i kropka
        • biedronka24 jadu nie ma moze, ale sa jej kompleksy 27.05.05, 16:43
          mowiac nieladnie czyli a la prowokacja dunciowa- po jaka cholere ma ktos czytaj
          o jej kompleksach?
          Co mnie obchodzi jej stan owlosienia albo stosunek do mezczyzn?!
          I to czy chce czy nie chce miec corki czy syna?
          Ja wole sie dowiedziec jak gladko przejsc z zamilowania do pilki noznej u
          dziecka ktore sie pieknie rozwija i ma ladna figure a moze ja szybko stracic
          przy tego rodzaju sporcie do grania na skrzypcach albo chocby tanca, ktory tez
          lubi ;)
          Wole sie dowiedziec czy ma jakis pomysl a nie sluchac oczywistosci ze ona - jako
          niematka ich nie ma... Co za nuda i bezsens.
          • biedronka24 co ona wie o tym np ze moj maz ma w alternatywie 27.05.05, 16:49
            modeliki samolotowe. Czy mam mu powiedziec ze im sie teraz podoba (jak i mnie
            modeliki samochodow zamiast lalek w tym wieku i prawdziwy sprzet chirurgiczny)
            ale to przejdzie i bedzie malo czasu pozniej na nadrobienie strat a w modeliki
            skrzydel lepiej sie bawic po 60 tce? :).
            co o tym duninusia moze wiedziec? Guzik z ´pentelka´.
            A po 60 tce to i ja chetnie dolacze do zainteresowan mezowskich, nawet
            skombinuje kleik cyjanowy i instalacje do kamerki i pewno bedziemy razem
            podlgadac mlode sasiadki jakims helikopterkiem z kamerka ;)
            Dzieciakom wole jednak na teraz wymyslec cos fajniejszego...
      • biedronka24 ponoc na zachodzie i w UK lubia Polakow 27.05.05, 16:39
        (nawet tych najprostszych) za maniery i mily usmiech. To akurat to czego z cala
        pewnoscia brakuje panci Dunin.
        Niechze najpierw poprawi te spodnie - albo zmieni kroj;)
    • talking_head Re: A MOŻE: "GDYBYM BYŁA ...KOBIETĄ ?" 21.05.05, 15:04
      MYŚLĘ, ŻE TEN TYTUŁ BARDZIEJ PASUJE DO
      OSOBY PANI (?) KINGI DUNIN.
      • fiolek_alpejski Re: A MOŻE: "GDYBYM BYŁA ...KOBIETĄ ?" 21.05.05, 19:33
        Współczuję autorowi wypowiedzi "gdybym była... kobietą". Widać, że kretyńskie
        pojmowanie kobiecości nadal gnije w ludziach.

        Kobieta to:

        - osoba która rodzi dzieci
        - o feminiźmie nie słyszała
        - nie wie co to jest uniwersytet
        - kocha sprzątać i prać skarpetki
        - jak słyszy słowo kariera to się wzdryga

        Naprawdę chcecie takich kobiet ? To trzeba wam powiedzieć konserwy PA PA !!!
    • silesius.monachijski Re: Gdybym była matką 21.05.05, 15:12
    • silesius.monachijski Wszystko ma jakis ukryty sens 21.05.05, 15:13
      Takze i to, ze Kinga Dunin nie jest matka. I dobrze, w szczegolnosci ze zgledu
      na uzasadniona troska o je przyszle/niedoszle dzieci
    • tricolour [...] 21.05.05, 15:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ako3 Re: Teksty p. Dunin... 21.05.05, 15:31
        albo o tym, co przezywaja czasem ludzie majacy rodzicow,tesciow naprawde nie do
        zniesienia. albo o tym, czego czesc sobie w ogole nie uswiadamia. nie twierdze
        ze w wiekszosci relacje rodzinne sa zle (ja mam rewelacyjne). mysle, ze
        niektorzy borykaja sie z takimi problemami, a pani dunin pokazuje jak dalece
        nienaturalne i narzucone sa takie wyimaginowane powinnosci
        • tricolour I uważasz... 21.05.05, 19:50
          ... że ten dość smutny (dla mnie tekst) ma w sobie trochę głębii?
          Widzisz... nie lubię Dunin za jej stawianie feminizmu w opozycji do... pogody
          ducha, nadziei, beztroski... które torzarzyszą mi TEŻ w zyciu.
          Nie wszystko jest takie poważne, skostniałe.
    • k_r_m Re: Gdybym była matką 21.05.05, 15:46
      nie wiem co się stało ze mną dzisiaj, ale poraz pierwszy artykuł Dunin nie
      doprowadził mnie do furi, moge nawet stwierdzić, ze był niezły
    • nemi13 b e z d u s z n e 21.05.05, 17:24
      - i wcale nie takie wesolusie. To tak - jakby mi ktoś wbił w gardło sopel lodu
      bo pomaga na czopy anginowe - zamiast podać garnuszek ciepłego mleka z masłem,
      miodem i czosnkiem i okryć kołdrą. Też tak mogę pisać - jak mi dobrze zapłacą -
      ale czy o to chodzi?? Czy tego chcą umęczone mamy, ciocie, babcie i córki??
      W Ą T P I Ę !!!!!!
      • krytyk2 "na Zachodzie bez zmian" 21.05.05, 20:26
        Wszystko to prawda p.Dunin ,ale dlaczego nigdy nie pisze pani c a ł e j prawdy?
        Dlaczego tylko o ciemnej stronie księżyca-tę stronę wszyscy znają.Od
        felietonisty oczekuję też i przede wszystkim p o d n i e s i e n i a n a d u
        c h u, a od pani otrzymuję rutynowo rzeczy najgorsze i ekstremalnie wyostrzone.
        Może warto walczyć z "trendy" a nie tylko biernie i masochistycznie mu sie
        poddawać?
        N A D Z I E I więcej!!!
    • nadja_nikolajewna Re: Gdybym była matką 21.05.05, 17:38
      oczywiście, łatwiej obrażać autorkę felietonu, niż dyskutować na temat felietonu.
      łatwiej obrażać, bo wiadomo przecież, co to feministka, bo pluć w eter można do
      woli, a i pewnie odreagować to czy tamto.
      trudniej dyskutować, bo to straszny wysiłek jest. najpierw trzeba przeczytać.
      • ewania77 Brawa dla Pani Kingi! 21.05.05, 17:51
        Swietny artykul i jakze prawdziwy. Sprawy rodzinne w Polsce sa bardzo zlozone,
        gdyz oczekuje sie od nas, zebysmy rodzine stawiali ponad wszystko. Gdy mowie,
        ze blizsi sa mi moi przyjaciele niz rodzina, i ze to do nich ide po rade w
        razie problemow, widze oburzone miny. A przeciez rodziny sie nie wybiera i nie
        zawsze mozna sie porozumiec z rodzicami czy rodzenstwem. To takze prawda, ze
        wiekszosc matek jest toksycznych i za bardzo wtraca sie w sprawy dzieci, ale to
        wiaze sie pewnie rowniez z faktem, ze w Polsce dzieci dosc pozno sie
        usamodzielniaja i "ida na swoje", w zwiazku z czym matka dluzej dominuje i
        wtraca sie w zycie mlodych niz np. ma to miejsce na zachodzie.
        • klinta Re: Brawa dla Pani Kingi! 21.05.05, 18:13
          a mnie w obraźliwych komentarzach wobec autorki felietonu bawi najbardziej, że
          nie zauważyli ich twórcy, że została im już dawno temu wytrącona przez Dunin
          broń z ręki.
          no bo jakże można ją obrażać hasłami: wygląda jak facet, jest tranwestystą czy
          (o zgrozo!) feministką, jeżeli ona sama drwi już wcześniej z tych określeń i
          takich reakcji. nie można :) no ale tego nie zauważyli.

          nie moge powiedzieć, że lubię wszystko co Dunin pisze.
          czasami mnie drażni
          ale niektóre jej teksty lubię i z niektórymi się zgadzam.
          cenię natomiast zawsze jej dystans do schematu, w który sama weszła decydując
          się na taki styl pisania.
        • yourek7-20 Re: Brawa dla Pani Kingi! 21.05.05, 23:40
          ewania77 napisała:

          > Swietny artykul i jakze prawdziwy. Sprawy rodzinne w Polsce sa bardzo
          zlozone,
          > gdyz oczekuje sie od nas, zebysmy rodzine stawiali ponad wszystko. Gdy mowie,
          > ze blizsi sa mi moi przyjaciele niz rodzina, i ze to do nich ide po rade w
          > razie problemow, widze oburzone miny. A przeciez rodziny sie nie wybiera i
          nie
          > zawsze mozna sie porozumiec z rodzicami czy rodzenstwem. To takze prawda, ze
          > wiekszosc matek jest toksycznych i za bardzo wtraca sie w sprawy dzieci, ale
          to
          >
          > wiaze sie pewnie rowniez z faktem, ze w Polsce dzieci dosc pozno sie
          > usamodzielniaja i "ida na swoje", w zwiazku z czym matka dluzej dominuje i
          > wtraca sie w zycie mlodych niz np. ma to miejsce na zachodzie.
          Co do oceny artykułu to się zgadzam. Co do9 wyciągniętych wniosków
          niekoniecznie.
          Wydaje mi się, że "toksyczne matki" są następstwem braku kontaktu z mężem. Po
          kilkunastu latach wspólne życie, najężone kłopotami, staje się nudne, męczące,
          więc po co odgrzewać starą miłość. Lepiej zwrócić się w stronę dziecka które
          przecież ma obowiązek wysłuchać matki.
      • loquin Re: Gdybym była matką 22.05.05, 05:43
        Salut Nadja, fajnie że Cię tu spotykam! Feministką się stałaś?

        Privet
        loquin
        • nadja_nikolajewna Re: Gdybym była matką 22.05.05, 10:12
          loquin,
          nie urodziłam się feministką, więc pewnie kiedyś się nią stałam, ale zdaje się,
          że kilka lat temu;)
          znamy się?
          pzdr.
          • loquin Re: Gdybym była matką 22.05.05, 10:21
            Hélas, comme elle est charmante. Jeśli się dotychczas nie poznaliśmy, poznamy
            się zapewne w przyszłości. Cette possibilité existe malgré tout.

            Pzdr!
    • astolat Frustratka? 21.05.05, 18:08
      Tak mi się nasunęło - mimo kilku uwag nieopozbawionych racji, wyczuwam
      przebijającą tu i ówdzie frustrację i jakiś smutek autorki.
    • polonic Dunin to jakaś kretynka. 21.05.05, 18:26

    • nemi13 Może mi ktoś wytłumaczy 21.05.05, 18:46
      Po co wdajemy się w dyskusję, jeżeli AUTORKA - M I L C Z Y ??
      Mam wrażenie, że napisała co kazali i ZAPŁACILI - a reszta ją w ogóle nie
      interesuje. Rację bytu miałaby dyskusją z NIĄ - ale MY co mamy do powiedzenia -
      ot - każdy sobie!!
      Dla mnie to nieporozumienie.
      • ewania77 Re: Może mi ktoś wytłumaczy 21.05.05, 19:26
        Nie dyskutujesz z autorem, tylko przedstawiasz swoj punkt widzenia, zeby
        podzielic sie nim z innymi czytelnikami artykulu. Pierwszy raz jestes na
        forum?:)
        • nemi13 Pierwszy 21.05.05, 19:34
          i okropnie się dziwię, że tylko między czytelnikami są spory czy przytakiwania
          i zachwyty. Powinna się chociaż raz dziennie wypowiadać autorka - i to by miało
          sens. Niech by sie broniła. ŁAtwo napisać coś - no choćby TO co ONA robi i
          rzucić "przed wieprze.....". Ale może to taki system lekceważący odbiorcę? Nie
          mam zamiaru nikogo obrażać, ale twierdzę jednak, że to bez sensu. W dodatku
          sama biorę dzisiaj w tym udział - a a a jakaś pułapka czy co?? Bo tak szczerze
          mówiąc to co z tego wynika, że mnie się nie podoba, a ktoś inny jest zachwycony
          - NIC !!
          Ani autorka nie wyjaśnia powodu takiego, a nie innego swojego stanowiska w
          danej sprawie, ani nie przeprasza, że coś nie tak napisała, ani nie dziękuję za
          ochy i achy! Paranoja.
          • biedronka24 dostaje utrzymanie za swoje opienki 27.05.05, 17:08
            w sezonie ogorkowym.. Jedno i drugie maziste ,)
            Milego dnia. Ja tez sie umywam. A w Polsce od zawsze kroluja (jak we wszystkim
            postsowieckich rezimach) matrony. U nas w kraju poki co wyzywaja sie na swoich
            mlodych synach, ktorzy wlasnie maja problemy psychiczne i problemy z
            samookresleniem sie i wiedza o co im w zyciu chodzi niejednokrotnie wieksze niz
            gdzie indziej. Spojrzcie na Hiszpanow. Tam jakos problem feminizmu nie jest tak
            silny, geje nie organizuja rewolucji, a choc na wyspach istnieja wszyscy ich
            ignoruja. Po co brac przyklad z Niemcow i to tych postsowieckich albo tych
            zwiazkowych i patrzec na los kobiet zacharowanych, znieksztalconych i choc ostro
            dbajacych o siebie (fryzjer i paznokcie obowiazkowo w kazdy piatek) nie majacych
            pojecia co to jest wdziek i naturalna uroda, ktore w zamian moga ciezko zasuwac
            i dzwigac paczki albo byc poklepywane przez swoich ´partnerow´ po tylnej czesci
            ciala...
      • aszar.kari Re: Może mi ktoś wytłumaczy 21.05.05, 19:29
        Eh to generalizowanie - syn by sie nie wdzieczyl przed lustrem i ktoregos dnia
        przyprowadzilby jakas Magde albo jakas Dzido...
        A gdyby sie wdzieczyl i przyprowadzil Kacpra albo Wielowieyskiego to juz by nie
        bylo fajnie byc matka syna?
        Albo bylby synem z Zespolem Downa i slinil sie 24x7, i usmiechal i tyl, bo nie
        umialaby Mu pani Dunin odmowic kolejnej czekoladki?
        Albo bylby macho-macho harleyowcem lejacym kolegow po dziobach i
        przestawiajacym matke bez pardonu od kuchni do pokoju? Tez by ciegle wolala
        syna?
        Nie znosze takiego gdybania, ktore az sie prosi o ciag dalszy, o riposte.
        Nie znosze takiego mizdrzenia sie do publiki i poslugiwania pseudo-
        przemysleniami na cala strone, gdy uwagi mozna zapisac w 3 punktach:
        1. ciezko jest byc matka;
        2. nielatwo jest byc corka;
        3. patrz #1 i #2 a potem idz na lody lub wino w zaleznosci od preferencji.
        Pani Dunin chce prowokowac ale kogo i czym? Biedna nie-matka zagubiona w
        swiecie wyzwolonych i szczesliwych kobiet, ktore sa matkami i corkami - co Ona
        tu robi?
        Aszar
    • frank_drebin No coz p. Kingo Dunin robi Pani duzo, zeby 21.05.05, 21:47
      zasluzyc sobie na te opinie. Wiec niech Pani nie narzeka teraz, ze nie goli
      sobie nog. Zreszta hmmm widze sprzecznosc zwykle wlasnie Polki byly swego czasu
      uznawane za jakies niedojdy na obszarach pieknej UE bo nieogolone .....
    • fpitt Gdybym była matką -na zlecenie?? 22.05.05, 03:33
      Coz mozna powiedziec? Na zlecenie rozni ludzie sa w stanie napisac rozne
      rzeczy. Ale czy to ma cos wspolnego z rzeczywistoscia? a kogo to interesuje?
      Autora "chaltury" - raczej nic.
    • villanova Re: Gdybym była matką 22.05.05, 04:43
      dosyc to rozpaczliwe.obrazliwe...dla nog.
      "tylko u nas;jedyna kobieta z wasami:)
    • st.moritz Zastanawiam się, w jakim celu Michnik tak ... 22.05.05, 05:26
      ... ostentacyjnie wspiera ruch feministyczny. Przecież Polską i tak rządzą
      babcie, mamusie i ciotki. Lecz mniejsza z tym. O co mu właściwie chodzi z tymi
      feministkami, jaki cel mu przyświeca?
      • frank_drebin Michnik juz malo moze w GW pozwalaja mu drukowac 22.05.05, 10:22
        eseje i nic wiecej. Upadek GW widac nawet golym okiem. Jakby nie powiedziec
        Michnik mial na studiach zapewnie logike i pewnie wycinal pewne teksty. Teraz
        na przyklad przechodza bzdury Smolenskiego i innych fachowcow od mokrej roboty.
        A feminizm coz ........... kazdy ma swoja przypadlosc widac GW ma przypadlosc
        feministki.
        • st.moritz Ee tam, Michnik jest niezatapialny i niezastąpiony 22.05.05, 10:46
          ... po prostu konieczny. Zresztą po wyborach odżyje mentalnie wyleczając się z
          przypadłości wszelakich, i, who knows, być może otoczy Rassiję swoją ojcowską
          opieką.

          One never knows. W każdym razie przypadłości à la feminizm mu nie życzę - to
          dziedzina bezpłodna i jałowa, swego rodzaju niewłaściwy Ersatz.
      • biedronka24 Re: Zastanawiam się, w jakim celu Michnik tak ... 27.05.05, 16:51
        Chowa sie pod spodnica. Zaczerpnal to z literatury po sasiedzku ;).
        Ciekawe co tam znalazl. Jak wiadomo od czasow Brantome´a pewne miejsca u kobiet
        nie starzeja sie nigdy ;)
        Stary zbereznik...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja