wojakszwejk
19.11.05, 05:03
Manifestowanie swojej religijności przez rządzących jest normą np. w USA czy Rosji. Nie wypada tego broń Boże robić na zachód od Odry. Jest to w dużej mierze zasługa lewicy postępowej, z której wyrasta Pani Kinga Dunin. I jak na porządnego lewicowca przystało, tłamsi się Pani w naszym zaścianku i Kartodflandii jak w konserwie.
"Nawet jeśli prywatnie będziemy "grzeszyli", publicznie będziemy coraz bardziej konserwatywni." Ufff, boi się Pani tego okropnego konserwatyzmu i dołącza tym samym do tłumu postępowców przerażonych nowym rządem. Chciałbym tylko zauważyć, że rząd ledwie zaczął działać, a na zapowiadane efekty trzeba poczekać. Swoją drogą nie rozumiem paniki, jaka zapanowała po zmianie władzy. Warto zauważyć, że do opozycji wykopano partię, która osiągnęła maksymalny w hitorii III RP strumień afer na steradian na metr kwadratowy. No ale to już inna historia.