Kobiety robią dramaty

26.11.05, 23:11
Pracuje w reklamie i uwazam, ze to jest swietna sprawa. Jaki rozpad zwiazkow?
Jakie prezenty? Jakie rozmowy o knajpach i jedzeniu? To wszystko mity, ktore
propaguje bez sensu prasa, a juz Gazeta w szczegolnosci. Co rusz w swoich
artykulikach przedstawia obraz Warszawiaka lub przybysza do Warszawy,
sfrustrowanego, znekanego, upokorzonego przez wyscig szczurow, ktory musi
sobie jakos odreagowac: a to ucieknie do swojej rodzinnej miesciny, a to
napisze sobie jakis dramacik, zalozy teatrzyk, grupe terapeutyczna, albo
wyjedzie do Nepalu pracowac dla organizacji charytatywnej albo bedzie sie
bratac w klasztorze z mnichami z Tybetu. A wszystkie te brednie uloza sie w
jakis mily artykul do Wysokich Obcasow, albo do Metra, albo do Nowego Dnia.
Get a life!
    • dreamweaver79 Re: Kobiety robią dramaty 27.11.05, 00:28
      bo widzisz, może geje mają inaczej
      • burakiprlu przeciez ona pracowala w kadrach 27.11.05, 01:39
        pisze jak byk ze odeszla z kadr, a ze to bylo w firmie reklamowej to z reklama
        nie mialo nic wspolnego, byla otoczona glupimi pindami przewracajacymi papierki.
        branza reklamowa to pustoslowie, dziewoja w kadrach sie nudzila i zaczela
        wymyslac bzdury. odpie..ie sie od "branzy reklamowej" .
      • marek_m_pl PANNO JOANNO .. 27.11.05, 02:38
        Kucham Panią .. :D heheh i niech Pani nie przejmuje sie
        Kazikiem Szczuką, on już tak Ma, taki przerost łechtaczki
        nad formą ..i zawsze jest najpierw kobietą !a dopiero potem
        człowiekiem :[ aa Męski język u kobiety, to najbardziej
        kręci facetów i wkurza inne laski - aa powodem zazdrość !P
        aa jakby Pani chciała to smiało ..marek_m_pl@yahoo.com .. :P
        też troche pisze ..jak baba, skolei ehehehheee :P takżeee :P
    • bajbus20 Re: Kobiety robią dramaty 27.11.05, 09:22
      Płytko, plytko, wirus z tr warszawa roznosi się po miescie, zgroza.
    • totalna_apokalipsa Re: Kobiety robią dramaty 27.11.05, 10:43
      Po pierwsze:
      Kwestia jest taka - czy nikt nie widzi, że tak naprawdę czyta reklamę
      Słobodzianka? Halo, ludzie, nie widzicie tego? Nie wiedziałam,że on sie teraz w
      grupę terapeutyczną zamienił...

      Po drugie:
      "Doszłam do momentu, kiedy człowiek czuje się zbędny, nikt go nie potrzebuje, w
      zasadzie może nie żyć i też nikt tego nie zauważy." ( cała prawda, a nawet
      świeta prawda, tylko Pani zdaje się ma syna, więc przynajmniej on znalazłby
      zwłoki, a zatem jednak ktoś jest. Sytuacja optymalna to ta, w której informuje o
      śmierci odór na klatce -wtedy samospełniająca sie pzrepowiednia jest idealna

      Po trzecie:
      Z całego tego arykułu tylko p. Magda F. jest warta zainteresowania:)
    • panikamila Re: Kobiety robią dramaty 27.11.05, 11:04
      wlasnie tez sie nad zastanawiam.dopiero wchodze w branze reklamowa.koncze studia
      i przeraza mnie to co czytam o zdemonizowanym swiecie reklamy, powiedzcie ze to
      nie prawda.moze i tak bywa czasem , ale kazda generalizacja jest w rezultacie
      niezdrowa. powiedzcie wiec, czy jest az tak zle czy to po prostu normalna praca,
      gdzie zeby cos osiagnac trzeba cos poswiecic i pracowac ciezko
    • mcgoo Re: Kobiety robią dramaty 27.11.05, 11:19
      najblizsza cialu koszula - GW to czesc duzego holdingu medialnego - czyzby to
      byly obserwacje z wlasnego podworka.
    • dr_avalanche Re: Kobiety robią dramaty 28.11.05, 12:02
      "Okazało się, że ma skrzywienie kręgosłupa, wadę wzroku i nadczynność tarczycy".
      Wstrząsające, jak straszną cenę zapłaciła za pracę w reklamie. To doprawdy cud,
      że z tego wyszła ;)))
      • zdanka1 Re: Kobiety robią dramaty 29.11.05, 09:40
        Jeśli weżmiesz sie za leczenie nadczynności tarczycy za póżno, tzn. wtedy, kiedy
        masz już problemy z sercem, możesz się na nią przekręcić bardzo szybko. Też mnie
        rozśmieszyło to zdanie, kretyńsko wygląda w zestawieniu ze skrzywieniem
        kręgosłupa i wadą wzroku, ale nadczynnosc tarczycy to naprawdę jest całkiem
        poważna sprawa i powie ci to każdy, kto "miał okazję mieć to na składzie".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja