Zgaśmy światło! Debata o przyroście

17.12.05, 10:12
"Jeżeli ludzie współżyją przed ślubem i zostaje poczęte dziecko, to
najrozsądniejszym wyjściem jest małżeństwo." Takie myślenie często powoduje,
że dziecko musi przezywać dodatkowo rozwód rodziców. Jesli ludzie nie chca ze
soba być to nie powinni żenić sie na siłę, tylko z powodu dziecka. Będzie to
dla niego mniej traumatyczne jesli od pocżatku rodzice bedą żyć osobno niż gdy
będą w stałym koflikcie i po kilku latach się rozwiodą.
    • nett1980 95 proc. małżeństw zawartych.. 17.12.05, 10:33
      "95 proc. małżeństw zawartych pod wpływem ciąży ulega rozpadowi. To pokazuje,
      że rodzina tworzona pod jej presją właściwie nie spełniała swojej funkcji"
      czyli (troche zmiejszajac) 80 proc. polskich rodzin to syf i mogila ? A dalej
      pan dr podaje ze przez 1 miesiac wystarczy karmic dziecko piersia?? Co to za
      zonglerka procentami , coz to za oglupiajaca wiedza medyczna , szwedzi juz to
      przerobili co ? Te dokarmianie butla , te alergie u dzieci , te fiksacje
      facetow na temat ogromnych piersi . Prosze brac porzadnych konsultantow a nie
      panow z tytulami bez pokrycia w wiedzy ?
      • kol.3 Re: 95 proc. małżeństw zawartych.. 17.12.05, 11:14
        Dyskutanci zapomnieli, że wyż demograficzny z lat 81-83 wziął się z 3-letnich
        płatnych uroplów wychowawczych. Były warunki, żeby matka siedziała przy
        dziecku.
        • vivian.darkbloom urlop macierzyński 17.12.05, 11:19
          Zapominacie, że długi urlop macierzyński może doprowadzić do efektów odwrotnych
          niż życzyliby sobie wydłużacze. Im dłuższy urlop tym wieksze obciążenie dla
          pracodwacy, czyli im dłuższe urlopy tym niechętniej pracodwca będzie zatrudniał
          kobiety. w konsekwencji kobiety będą decydowały się na mniejszą ilość dzieci,
          zeby nie stracić pracy
          • mariuszdz Przez 15 lat wydmuchali fabryki,miejsca pracy itp. 19.12.05, 00:31

            Przecież to było do przewidzenia , to jak ze słynną piramidką finansową , na
            dole są robole za 700 zł miesięcznie , a na górce prezesi , właściciele itp. i
            przecież wiadomo ,że tych na górze jest za mało ,żeby wypukać odpowiednią liczbę
            lasek .
            Musieliby zapewne jakieś sterydy brac albo coś innego ,np. może viagra
            (dotowana oczywiście ) , wtedy może jacyś obszarnicy wiejscy ( dotowani z
            UE) pukną wiejskie dziewuchy.
            • powiedz_to_koniowi Co za buc ten Piłka ! 19.12.05, 02:55
              Politykier z prawdziwego zdarzenia! Gdyby go oceniać na podstawie tej dyskusji,
              to ja bym powiedział że ten koleś żyje po to żeby się kłócić. Nie ma znaczenia o
              czym rozmawia - treść nie jest istotna. Ważne żeby udowodnić swoją wyższość. Co
              za żałosna kreatura...
              • miguell Najgorszy typ - POLITYK 19.12.05, 09:07
                Każdy się licytuje co tu dać.
                Przy każdej rzeczy następuje rozrost biurokracji.
                Niech nie zabierają w podatkach 80% dochodu to ludzie będą mieli domki z
                ogrodami, ojcowie będą w stanie sami utrzymać rodzinę przez 5 lat, dzieci
                przybędzie.

                Gdy politycy mieszają się do demografii - skutki są zazwyczaj opłakane.
                • krenglik Jak tu począć dziecko? 19.12.05, 10:19
                  Człowiek pracuje 10 godzin na dobe + dojazdy. Fajnie ,że jest czas choćby z
                  żoną parę snów przed snem zamienić.
                  Do tego kasa, kasa , kasa. W zyskach firmy partycypuje przede wszystkim
                  właściciel, dyrekcja i grono ustawione blisko koryta (szczyt piramidy jak kto
                  woli). Po prostu to kapitalizm, niszczy społeczeństwo. Lepsze prawo pracy =
                  gorsze warunki dla przedsiębiorców = nasze fabryki chcą się przenieść do azji
                  gdzie pracują dzieci lub dorośli za przysłowiową miskę ryżu.
                  Kretyński kapitalizm szantażujący narody zrobił swoje. Był kretyński socjalizm
                  a teraz jest kretyński kapitalizm, a jak każdy wie przegiecia w dowolną stronę
                  źle się kończą.
                  Wódka jest dla ludzi ale pić trzeba z umiarem.
                  Ciało wytrącone z równowagi drga wokół środka równowagi.

                  Trzy tezy zrozumiałe dla każdego, człekapo podstawówce i inżyniera :)

                  A my jedziemy dalej nie zarabiam trzech tysięcy na łapkę to rząd moich dzieci
                  nie zobaczy, sprowadźcie sobie chińczyków, albo czarnych.
                  • krenglik Dla zainteresowanych jak działa system ???!!!??? 19.12.05, 10:26
                    Jest to strona która mówi o tym o co walczą alterglobaliści - chyba przez
                    przypadek na tej stronie.
                    www.mlodzisocjalisci.pl/globalizacja/
                    Po przeczytaniu pomimo, że daleko mi socjalizmu, a moje wykształcenie jest
                    znakomite stwierdzam, że nie ważne czy lewica, czy prawica - mamy nieźle
                    przeje..e.
                    Pozdrawiam wszystkich roboli i inżynierów a także innych czarnuchów :)
          • dobra-kobieta Re: urlop macierzyński 19.12.05, 12:03
            nie czarujmy się, żadnej polityki prorodzinnej nie ma. To tylko kiełbasa
            wyborcza. Wszystko brzmi pięknie tylko w ustach polityków. Niech ktoś spróbuje
            coś wyegzekwować. Zawsze znajdzie sie powód, żeby odmówić swiadczenia.Nikogo nie
            obchodzi, czy masz za co dzieci wykarmić czy nie, czy masz na czynsz czy nie!
            Nagonka jest tylko, zeby dziecko urodzić.Potem- radz sobie sam albo zdychaj!
            Ja nie mogę doprosić sie nigdzie zadnej pomocy- mąż zachorował, nie może
            pracować,( na razie przebywa w szpitalu), ale w ZUSie twierdzą że jest zdrowy,ja
            sama pracuję i nie mam na czynsz. Starałam sie o dodatek mieszkaniowy- niestety,
            mam o 3 m2 za duże mieszkanie, w opiece społ . powiedzieli , ze mogą mi dać
            ....50zł. Oto pomoc państwa.
        • komster Re: 95 proc. małżeństw zawartych.. 19.12.05, 04:30
          Za komuny było inaczej. była praca był większy "spokój" oprzyszłość. A dziś?
          Gdzie taki 20-latek znajdzie pracę? Pracę aby utrzymać rodzinę? Może przy
          rozkaładaniu towaru na sklepower regały... Nie rozumiem jak państwo się zajmuje
          polityką prorodzinną jeżeli nie potrafi dać sobie rady ze zwykła polityką
          gospodarczą-aby zapewnić ludziom godziwe warunki pracy,życia,emerytury...Tego
          nie wie...ale za to wie gdzie i jak można jeszcze coś opodatkować żeby tylko
          więcej zagarnąć dla siebie.
      • arim Re: 95 proc. małżeństw zawartych.. 17.12.05, 21:28
        nett1980 napisała:

        > "95 proc. małżeństw zawartych pod wpływem ciąży ulega rozpadowi. To pokazuje,
        > że rodzina tworzona pod jej presją właściwie nie spełniała swojej funkcji"
        > czyli (troche zmiejszajac) 80 proc. polskich rodzin to syf i mogila?

        Milcząco założyłaś, że blisko 100% małżeństw jest w Polsce zawieranych pod
        presją ciąży, co chyba jednak nie jest prawdą. Żeby określić, ile polskich
        rodzin to, używając Twoich słów, "syf i mogiła", należałoby wiedzieć, jaki
        procent wszystkich małżeństw stanowią te zawierane ze względu na wpadkę. A co do
        tego, czy rodziny budowane w ten sposób są trwałe - nie wiem, ale wydaje mi się,
        że nie są, i jestem skłonny uwierzyć w te dane...
        • ojciec_lacymon7 Re: 95 proc. małżeństw zawartych.. 19.12.05, 09:57
          A ja wam powiem głośno: wykopmy te "piłkę" na aut.
          • kryl6 tylko w co zagramy? 19.12.05, 10:51
            Tak tak, wykopmy ją jak najszybciej, najlepiej wiosną, tylko w co się bawić?
            Wszystkie te "piłki" pozostałe jakieś takie cienkie i dziurawe...
      • b_a_c_k_u_p Re: 95 proc. małżeństw zawartych.. 19.12.05, 12:45
        to ja biedny znowu zostalem wystawiony poza margines, sila wepchniety w
        miejszosc. moje malzenstwo - mocno przyspieszone ciaza - trwa juz 7-my rok.
        posymisci pewnie powiedza, ze to krotko, i ze pewnie sie jeszcze rozpad zdazy
        dokonac. na przekor nim bede walczyl.

        inna strona. ojcem zostalem w wieku 20-stu lat (bedac rok starszym od mojej
        zony) - pomocy panstwowej nie uswiadczylem - fakt moze o nia nie zabiegalem, nie
        rozgladalem sie w poszukiwaniu pomocnych rak panstwa. nikt nic nie zaproponowal.
        zalow nie mnoze.

        inna sprawa. poradzilismy sobie sami. w naszym zyciu moze sie nie przelewa, ale
        trwamy, zyjemy, a przyszlosc zdaje sie rysowac w coraz to lepszych barwach.

      • ksero-jacek Re: 95 proc. małżeństw zawartych.. 19.12.05, 12:52
        pierwszy syn urodzil sie w 1988 roku mielismy wtedy po 18 lat w dniu
        dzisiejszym mamy 3 dzieci i stanowimy szczesliwa rodzine :)) a co do panstwa to
        nic a nic nam nie pomoglo czasami myslimy za pokolenie urodzone w 1970 roku
        zostalo pozostawione samopas i totalnie olane przez ten kraj
      • aga1000 Re: 95 proc. małżeństw zawartych.. 19.12.05, 19:12
        Zanim zaczniesz kwestionować wiedzę medyczna Południewskiego może skończ
        medycyne, odbądź staż, zrób Iszy sopień specjalizacji potem II, w miedzyczasie
        zrób doktorat i ucz studentów na AM (w Białymstoku), odbierz tysiace porodów i
        pomóz tysiacom chorych kobiet. I moze dopiero wtedy zacznij się wypowiadac na
        temat ogłupiającej wiedzy medycznej i bredzić o alergiach spowodowanych
        karmieniem butelką.
      • donpepego Re: 95 proc. małżeństw zawartych.. 22.12.05, 12:49
        W jednym fragmencie pani Izabela Jaruga - Nowacka mówi "95 proc. małżeństw zawarto, gdy dziecko było w drodze". Parę akapitów dalej pan Grzegorz Południewski twierdzi, że "95 proc. małżeństw zawartych pod wpływem ciąży ulega rozpadowi".

        Z prostych wyliczeń wynika, że rozpada się 95% z 95%, czyli 90,25% wszystkich małżeństw.
    • convalya Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 17.12.05, 13:13
      Gdy czytam wypowiedzi posła Piłki to ogarnie mnie przerażenie. Tak samo jak
      kiedy patrzę na działalność jego parti. Gorzej niż średniowiecze.
      • minimum1 krowa,która dużo ryczy,mało mleka daje... 17.12.05, 13:22
        "Jaruga-Nowacka ma dwoje dzieci, Południewski też, Andrzejewski czworo, a Piłka
        tylko jedno, ale chciałby więcej."
        • sergevna Re: krowa,która dużo ryczy,mało mleka daje... 17.12.05, 19:57
          Ciekawe czy to wynik tak krytykowanej przez tego pana antykoncepcji, nagłej i
          niebywałej skuteczności metod naturalnych czy wstrzemięźliwości?:)
          • ar.co Re: krowa,która dużo ryczy,mało mleka daje... 17.12.05, 20:29
            Raczej jego wyglądu. Popatrz na zdjęcie.
      • hotrod404 pół biedy średniowiecze, ale w połaczeniu z 19.12.05, 16:56
        SOCJALIZMEM to katastrofa!!!!!!!!1
    • annetje postel Pilka- the best case for abortion! 17.12.05, 13:44
      nie chce mi sie czytac tego debila z ciemnogrodu, ten caly dialog jest ze
      sredniowiecza a kobietom w Polsce jest zle! szlag mnie trafia
    • patrycja0 95% małżeństw zawiera się z brzuszkiem? 17.12.05, 16:32
      Czy naprawdę tylko 5% nowożeńców zachodzi dopiero po ślubie? Pani Jaruga
      Nowacka skądinąd lubiana przeze mnie chyba tu trochę pojechała. Kurcze ludzie
      to się drukuje, trochę więcej rozwagi w dobieraniu argumentów!
      • cloclo80 Re: 95% małżeństw zawiera się z brzuszkiem? 19.12.05, 01:24
        A jak mlodzi mysla tylko o ciupcianiu? 95% to jest moze liczba przesadzona, ale
        sporo ponad 50% jest najzupelniej wiarygodne.
      • kotek.filemon Re: 95% małżeństw zawiera się z brzuszkiem? 19.12.05, 10:27
        > Czy naprawdę tylko 5% nowożeńców zachodzi dopiero po ślubie? Pani Jaruga
        > Nowacka skądinąd lubiana przeze mnie chyba tu trochę pojechała. Kurcze ludzie
        > to się drukuje, trochę więcej rozwagi w dobieraniu argumentów!

        Trochę pojechała, ale w przypadku ludzi poniżej powiedzmy 23 roku życia takich
        małżeństw jest naprawdę dużo. Śmiem przypuszczać, że na pewno znaczna większość.
      • piotrek620 Re: 95% małżeństw zawiera się z brzuszkiem? 19.12.05, 12:18
        Ludzie czytajcie ze zrozumieniem?? to nie takie trudne??
        • totalna_apokalipsa Re: 95% małżeństw zawiera się z brzuszkiem? 19.12.05, 14:24
          chyba mówimy tu o 20-latkach. Ponizej 25 roku - jak najbardziej większośc.
          Dodam tylko, że cos mi tu nie gra w tej rozmowie- oni mówia o pracujących
          20latkach , którzy własnie bedę rodzicami, w większość 20 latków to...studenci
          dorabiający pracą:P, więc w ogólegadają nie na temat...
          • outoutout studenci? 19.12.05, 17:20
            wiekszosc 20-latkow to studenci???
            buhahaha!
            w jakim ty kraju zyjesz?
            • totalna_apokalipsa Re: studenci? 19.12.05, 17:55
              W Polsce. Wydaje ci sie, że całokształt prywatnych szkół urztymuje sie sam z
              sievbie?
    • miss.hyde poseł Piłka przebija wszystko... 17.12.05, 17:58
      "Badania pokazują, że 50 proc. narkomanów w Polsce pochodzi z rodzin
      niepełnych."

      To znaczy, że druga polowa pochodzi z rodzin pełnych? I gdzie sens tego
      argumentu?

      "Upowszechnienie antykoncepcji i oddzielenie seksu od prokreacji powoduje, że
      ludzie odsuwają poczęcie pierwszego dziecka, a potem pojawiają się problemy
      zdrowotne."

      Rozmnażajmy się! Proponuję też nie przygotowywać sobie posiłków i nie używać
      sztućców, tylko jeść z koryta, jak zwierzęta - skoro seks ma służyć tylko
      prokreacji. A przepraszam, zwierzęta nie muszą przed prokreacją brać ślubu.:)

      "Ale trzeba jedną rzecz powiedzieć: propagowanie współżycia przed ślubem to
      propagowanie nieodpowiedzialności."

      To samo, tylko chyba jeszcze głupiej.

      "Bo konstytucja mówi o szczególnej ochronie rodziny. Bo ona lepiej wychowuje."

      Według posła chyba KAŻDA rodzina, nawet z ojcem pijakiem i matką prostytutką
      zapewnia lepsze warunki dziecku tylko dlatego, że jest rodziną.

      "Gdy matka idzie do pracy, to dziecko immunologicznie jest poszkodowane. Poza
      tym w Szwecji zrobiono badania i okazało się, że ojcowie najczęściej biorą
      urlop macierzyński w okresie polowań na łosie."

      Śmiać sie czy płakać? A Piłka najlepiej wie jakie potrzeby odczuwa małe dziecko.

      "W krajach Unii im wyższe zatrudnienie kobiet, im bardziej partnerskie relacje,
      tym więcej dzieci się rodzi. To mówią badania demograficzne prof. Ireny
      Kotowskiej z SGH w Warszawie.
      Piłka: Nieprawda."

      Poseł Piłka wszystko wie najlepiej!:) Jest bardziej wiarygodny niż badania.

      "No bo jak ktoś promuje marsze równości, to przecież deprecjonuje rodzinę."

      Równość czy marsz?:)

      Wszystko opada gdy sie coś takiego czyta.
    • leszczka Poprzedni rząd okazał banda krętaczy i oszustów, 17.12.05, 20:08
      ale ta, to banda ciemnych, niedouczonych, zawziętych ekstremistów!!!!!
    • ar.co Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 17.12.05, 20:32
      Dziwne doprawdy, że kandydaci na posłów z PiS - oprócz zaświadczenia
      o "pokrzywdzoności" z IPN nie musieli złożyć również oświadczenia o posiadaniu
      co najmniej 4 dzieci. Albo o pokrzywdzeniu również w sposób odmienny.
    • hanka_zewsi Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 17.12.05, 22:03
      padlo pytanie konkretne;w jaki sposob mozna pomoc mlodym 20 letnim ludziom,
      jesli ich wspolne dziecko jest w drodze..Ta dyskusja miala byc odpowiedzia na
      pytanie powyzsze-oczywiscie zapomniano w toku dyskusji mocno programowej,
      bardzo ideologicznej o tych wlasnie ludziach..Dla mnie to jest obraz polskiej
      rzeczywistosci politycznej.
      • totalna_apokalipsa Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 17.12.05, 22:34
        Najczęstszy scenariusz wyglada tak:

        -Para 20 latków zalicza wpadkę.
        - (Dziewczyna(!) decyduje, rodzi czy usuwa, jeśli jest cholernie zdeterminowana
        na coś innego w danym czasie , usunie , choćby jej 2500 tys rocznie dali na
        dziecko)Ale turaj przypadek, ż e nie usuwa:

        - Przemówienie rodzinne pt. co teraz będzie!!!!
        - Slub i weselisko takie, że mozna wyżywić normalnie pulk wojska , a niech
        rodzina zobacvzy, że stać ...wszyscy porządnie się schlewają , panna młoda musi
        wyłuchac kretyńskich przyśpiewek, wymeczyć się w welonie mówiacym o jej
        dziewictwie itp oglądając przy tym koperty, a jak któraś pusta to pzrez rok trwa
        dochodzenie, kto tę swinie podlożył.
        - Nastepnie rodzina wynajmuje pokój z kuchnią, albo dokoptowujemy sie babci na
        łeb, albo do tesciów i zaczyna się tzw, życie
        - rodzi sie dziecko i zaczyna sie zabawa pt placze , kolki, krzyki, lekarze,
        pampersy- wstaje zawsze ona, ona m a swoje sprawy, musi spać ,żeby rano wstać itp
        - po trzech latach jest rozwód i dziecko zostaje podrzucone babci, bo dziewczyna
        dcyduje sie dokańczać poczatek życia , np. studia.

        Moze nie we wszystkich przypadkach to tak wygląda, ale 4 z małzzeństw znanych
        mi 22 latków własnie tak zakończyły 3 letni staż małżeński z dzieckiem, a to
        chyba o czymś świadczy...
        • little_cultist niekoniecznie 18.12.05, 14:11
          Słyszałam opowieści, ze tak bywa, ale na szczęście nie spotkałam się z tym
          bezpośrednio. Czyli jak zwykle generalizować niekoniecznie trzeba.

          Znajomie mi pary z dziećmi (nota benka, pary nieliczne, zdecydowana większość
          znajomych to single albo DINK-sy) owszem brały ślub często gdy panna młoda już
          nosiła pasożyta, ale nie było w tym żadnej presji - ot, żyli sobie i "chodzili"
          ze sobą bez ślubów, gdy nie potrzebowali ustaleń formalno-prawnych, a
          gdy "wynikło dziecko", zgodnie z ustalonym planem wreszcie się ruszyli, wzięli
          i zmobilizowali do ślubu. Takie sformalizowanie konkubinatu.

          Co do rozpadu małżeństwa - też niekoniecznie należy upraszczać. Jako dojrzała
          kobieta :)))) już znam pary po rozwodzie, w tym takie absolutnie bezdzietne, z
          dzieckiem popełnionym po ślubie, i z dzieckiem przedślubnym. Gdyby recepta na
          cuuudowny związek było robienie sobie dzieci po ślubie, liczba rozwodów
          drastycznie by spadła, bo tylko i wyłącznie pary zawierające ślub "z powodu
          dziecka" by się rozchodziły.

          A co do dokańczania początków życia - cóż, selekcja naturalna. Znam blisko ze
          cztery kobitki, co to porodziły potomstwo na początku studiów, babciom nie
          podrzucały, studia pokończyły, teraz z odchowanymi dziećmi sa na stanowiskach i
          mają się dobrze (i nie muszą robić in vitro albo bac się o wady wrodzone -
          dziecko zdrowiej jest mieć wcześniej niż w wieku 35 lat). Tylko trzeba wziąć
          dupcię w troki, faceta pogonić do współpracy albo szybko spławić (albo raczej -
          zazwczasu wybrać właściwego samca), a nie stękać i odgrywać biedną małą
          samiczkę.

          Pozdrawiam :)
          • drevni.kocur Re: niekoniecznie 19.12.05, 12:31
            Podpisuje sie obiema rękami!

            Świetnie powiedziane!
          • iwona202 Re: niekoniecznie 19.12.05, 12:32
            Dziecko, które wcale się nie prosiło na świat nazywasz pasożytem? Gratuluje
            inteligencji i wyczucia!
            • pkrehbiel Re: niekoniecznie 19.12.05, 20:12
              Jakie dziecko? Kiedy wreszcie się ci fanatyc nauczą, co to jest płód...
          • totalna_apokalipsa Re: niekoniecznie 19.12.05, 12:49
            ylko trzeba wziąć
            > dupcię w troki, faceta pogonić do współpracy albo szybko spławić (albo raczej -
            >
            > zazwczasu wybrać właściwego samca), a nie stękać i odgrywać biedną małą
            > samiczkę.

            Nie wiedziałam, że związek i dziecko, to coś na kształt remontu, a to wraz z
            opowieściami o "pasozycie" dokładnie tak u Ciebie brzmi. Dziękuję , ta wersja
            mnie nie kręci. widać na mnie wypadło spotakać te pary, które przed 25 rokiem
            żyycia mają za sobą małżeństwo, dziecko i rozwód.
          • drevni.kocur "obowiązek" wobec ojczyzny, sorry... 19.12.05, 12:56
            Mam 26 lat i nie chcę mieć dzieci. Nie z powodów zrdowotnych, ani
            ekonomicznych, ale dlatego , że zwyczajnie nie mam na to ochoty, ani takiej
            potrzeby, ani mnie to nie interesuje, a w ogóle to mi szkoda czasu i energii. I
            co, jestem wyrodną Polką, która nie spełnia swojego "obowiązku" wobec ojczyzny?
            A co ja inkubator jestem????? Durna ideologia... A debilne gadanie Piłki i ta
            cała "polityka prorodzinna" mnie tylko jeszcze bardziej utwierdza w tej
            decyzji. W tym kraju nie ma warunków do rozmnażania się.

            PS. A czy nasze kochane państwo wypełnia swoje obowiązki wobec obywateli???
            • ksin Re: "obowiązek" wobec ojczyzny, sorry... 19.12.05, 14:09
              no to pracuj do 70tki
              wczesniejsza emerytura w tkim wypadku ZAKAZANA!!!
              • totalna_apokalipsa Re: "obowiązek" wobec ojczyzny, sorry... 19.12.05, 14:22
                Są takie maista w tym kraju, że dociągnięcie do 70-tki to ewenement.
            • hotrod404 żaden obowiązek! jak najdalej od państwa! 19.12.05, 17:05
              twój PS to sedno sprawy! nie wypełnia i dlatego zawraca nam d..ę pierdołami!
              jeżeli kolejne dzieci nie obniżą mi standardu zycia, bo będzie znakomita opieka
              medyczna (prywatne fundusze, brak NFZ), niskie podatki (Boże chroń nas
              przed "pomocą" państwa), bezrobocie na poziomie USA (4-5%)... to chętnie nawet
              czwórkę! na razie poprzestaję na jednym!!! mam dość komuchowatych lekarzy i
              przedszkolanek!!! o politykach nawet nie wspomnę bo są mi potrzebni jak tarka w
              d...e!!!!!!
      • renebenay Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 01:22
        To jest koszmar aby takim politykom dac wladze w rece.Oni cytuja tylko i
        wylacznie dogmaty bez najmnieszego sensu- pomyslcie raz ze,tu chodzi o rodzine
        i abyscie raz pomysleli o rodzinie polskiej po polsku zapominajac wasze
        ideologie czy tendencje religijne.
    • msmsm Karmienie piersią potrzebne przez miesiąc? 18.12.05, 04:24
      pan ginekolog chyba powinien się douczyć. Wyglaszając takie poglady jest
      niestety niewiarygodny absolutnie
      • 4me1 Re: Karmienie piersią potrzebne przez miesiąc? 18.12.05, 23:32
        pan ginekolog jest nie tylko absolutnie niewiarygodny, to byloby nic, jest po
        prostu niedouczony i wstyd ,ze ktos taki zabiera glos w dyskusji. Nie daj
        Boze do takiego nieuka trafic.
        • wieczna-gosia Re: Karmienie piersią potrzebne przez miesiąc? 19.12.05, 10:30
          Pan ginekolog sie wam wybija z rytmu radosnych gosci siedzacych po poradniach-
          karmi pani? DLACZEGO PANI NIE KARMI???

          To ja juz wole do Poludniewskiego isc. I tak pol roku karmi 30% matek a do roku
          to jakies nieliczne % docieraja. To wole zeby mi gin powiedzial- 6 tygodni niech
          pani karmi bo to wazne. Odciaga, dokarmia, ale karmi piersia. A potem- to juuz
          pani broszka, tyle jest pani w stanie zrobic dla dziecka.
          • hotrod404 Re: Karmienie piersią potrzebne przez miesiąc? 19.12.05, 17:23
            ale bzdury! moja żona karmiła 3 lata!!! pomimo, że jest generalnie feministką z
            doktoratem! ale natura wygrała (z czego mam nieukrywana satysfakcję jako męski
            szowinista)!!!
            • totalna_apokalipsa Re: Karmienie piersią potrzebne przez miesiąc? 19.12.05, 17:59
              To, że Twoja zona karmiła, nie znaczy, ż ekazda kobieta ma karmić 3 lata, nie
              mówiąc juz o tym, często po pól roku szlak trafia pokarm i go po prostu nie ma.
              Przestańcie ludzie wreszcie autorytarnie pisac, że jak cos WAM sie przydarza, to
              znaczy, że to OBOWIĄZEK i NORMA dla wszystkich. Są kobiety, które w ogóle nie
              maja pokarmu w miesiąc po porodzie - organizm jest tak wyzerowany po ciązy, ze
              nie ma zapasów . I niestety, to też natura.
        • aga1000 Re: Karmienie piersią potrzebne przez miesiąc? 19.12.05, 19:17
          smiem twierdzić, ze Pan ginekolog jest znacznie lepiej douczony od Was drodzy
          koledzy po fachu (bo jak rozumiem kontestatorzy wiedzy medycznejlekarze, i to
          przynajmniej z dwójką) i ma racje-co nie znaczy, ze nie wolno karmic piersia
          dłuzej. WHO zaleca do 6 m-ca zycia, tylko zwykle zapomina się dodać, ze w
          krajach gdzie ryzyko biegunek niemowlat jest bardzo duże. To, ze w naszym kraju
          dominuje laktacyjna histeria to nie znaczy, ze głoszone sa jedynie słuszne
          prawdy. Ktos napisał, ze jego żona karmiłą piersią 3 lata-niech robi w miarę
          często denstymetrię. Karmienie ponad rok wiąże się już z konsekwencjami dla
          zdrowia kobiety. Nawet z doktoratem

          4me1 napisał:

          > pan ginekolog jest nie tylko absolutnie niewiarygodny, to byloby nic, jest po
          > prostu niedouczony i wstyd ,ze ktos taki zabiera glos w dyskusji. Nie daj
          > Boze do takiego nieuka trafic.
    • jacekmw jak lubię takich chłopskich filozofów ... 18.12.05, 10:33
      ... co to zawsze wiedzą lepiej:
      >'Obcasy': W krajach Unii im wyższe zatrudnienie kobiet, im bardziej
      >partnerskie relacje, tym więcej dzieci się rodzi. To mówią badania
      >demograficzne prof. Ireny Kotowskiej z SGH w Warszawie.
      >
      >M.P.: Nieprawda.

      Piłka nadaje się może do tego żeby w oborze posprzątać, ale nie do tego typu
      dyskusji. Cóż, jacy wyborcy tacy posłowie.
      • rtd5rtd Dokładnie. Nami rządzi społeczność małomiasteczkow 19.12.05, 00:16
        Nami rządzi społeczność małomiasteczkowa i wiejska! Sanok, Sztum, Cetniewo
        itp... Super.
      • hotrod404 Re: jak lubię takich chłopskich filozofów ..ja też 19.12.05, 17:08
        akurat te badania to bzdura! największy przyrost jest w rodzinach dość
        zamożnych w USA, no ale tam nie ma obowiązku szkolnego i w ogóle mało
        socjalizmu! przynajmniej na Środkowym-Zachodzie!!!
    • blackstar_pl Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 18.12.05, 19:17
      matko jedyna i myśmy sami tych ludzi wybrali... antykoncepcja be, aborcja be,
      urlopy dla ojcow na wychowanie dzieci be, zasilki nie, bo sie beda rozwodzic..
      nic tylko sobie w leb strzelic po czym zabrac sie za masowa produkcje dzieci,
      bo demografia nam spada! I za co ja mam kochac ten kraj??
      • hapet Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 10:21
        A ja tam nigdy nie chiałem mieć jedynaka! (bałem się że go rozpieszczę). Mam
        tróję dzieci 0-4 lat ostatnie ma 1 tydzień :) Niestety moja firma spisałe ze
        mną umowę o pracę na 2,2 tyś, (zamiast na 850 zł i płacić mniejszy ZUS -dziwni
        jacyś tacy)i co prawda mam wizję na większą emeryturę, ale jak widzę pasek i
        potrącenia ZUS i podatek to mnie trzepie. Wobec tego nie "załapałem" się na
        becikowe. A co do "pomocy" państwa to mam nadzieję, że od wakacji będę
        obywatelem Szwecji właśnie, gdzie ludzie żyją spokojnie i uczciwie (np.
        donoszenie na sąsiada o ukrywaniu dochodów jest czymś chwalebnym) ale pierwsza
        wizytak w tym kraju wywarła na mnie wrażenie gdy w parku zobaczyłem tłumy ludzi
        z wózkami i 70% z tego to byli mężczyźni! Więc niech mi tu Pan P. z łosiami nie
        wyjeżdża, bo sam pewnie nie potrafi nawet wózka rozłożyć, że o zmianie pampresa
        nie wspomnę. Aha i jeszcze jedno mi się nasunęło. Może jestem dziwny, ale
        miałem pierwsze dziecko 4 lata po ślubie (ale byłem zakochany, że chciało mi
        się brać ślub z tą właśnie osobą) i jak dobrze pamiętam bardzo dużo dało nam
        chodzenie do szkoły rodzenia, a teraz z tego co wiem ten "luksus" kosztuje 250
        Zł, bo NFZ nie płaci za 10 godzin pracy pielęgniarki/położenej (+2godz
        psychologa) Jest to przykre w kontekście płacenia np za profilaktykę palaczy.
        Żegnam i wesołych świąt
        • hotrod404 Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 17:27
          a ja wolę żeby państwo trzymało się ode mnie i mojego dziecka z daleka!!!! a z
          powodu socjalu w tym kraju i wyzysku pracujących nie przez kapitalistów, tylko
          przez państwo, więcej dzieci nie zamierzm mieć (chyba, że uda mi się do USA
          wyjechać)!!!!!!!
    • rtd5rtd Odpowiedz jest prosta. Nie ma co się oszukiwać 19.12.05, 00:12
      Nie chodzi o to że prezerwatywy są dostępne zbyt łatwo czy inne bzdury. Ludzie
      to nie bydło i wiedzą ile kosztuje wykształcenie dziecka (ci co nie wiedzą mają
      dzieci w wieku 17 lat). Chodzi o pieniądze! Jak za ok 600 dolarów (bo chyba
      tyle jest średnia ) można przezyć samemu? A co dopiero kupić dom i utrzymać
      żonę i dziecko? odp. To nie możliwe - Coś jeść trzeba! Państwo powinno przestać
      okradać ludzi zusem, pit'em, vat'em i akcyzami. Bo płacimy ogromne sumy
      pieniędzy i nic w zamian za to nie mamy. Dróg nie ma, lekaże to frajeży bo
      zarabiają mniej niż staruszka sprzedająca róże na ulicy we francji itd...
      Państwo nic nam nie daje za to co im płacimy więc nie powinnismy im płacić.
      Przecież taki jest cel podatków. Płaci się je aby inwestować w nie dochodowe
      inwestycje jak drogi, chodniki itp... Ale u nas już chyba dawno o tym
      zapomnieliśmy. Nawet nie wiemy ile płacimy bo nikomu się niechce obliczyć ile
      płaci na jaki podtatek. Brutto to kwota virtualna, bo pracodawca płaci nam
      wiecej niż wpisane jest na umowie. Tylko dlaczego nikt o tym nie mówi, z tych
      rządzących chyba od przed wojny socjalistów.
      Czy USA jest bogate dlatego bo od 100 lat mają socjalizm?
      Pozdr,
      • komster Re: Odpowiedz jest prosta. Nie ma co się oszukiwa 19.12.05, 04:21
        Zgadzam się z rtd5rtd. W naszym kraju to na każdym kroku tylko złodziejstwo. I
        wcale nie mam na myśli złodziejaszków ze sklepów, mam na myśli złodziejstwo w
        imieniu prawa. Podatków płacimy prawie 60 % a w zamian nic z tego nie mamy.
        Opodatkkowane nawet jest jedzenie w tym biednym kraju...Służba zdrowia działa
        że pożal się Boże...ZUS-złodziejstwo jawne w biały dzień,drogi-jakby nie
        Niemcy w czasie wojny, to gdzieniegdzie w Polsce nadal byłyby polniaki mimo że
        benzyna bednzyna przez podatki jest tak droga jak na zachodzie Europy...
        Moim zdaniem nawet nasze renty czy emerytury (jak do nich dożyjemy!!!) będą
        żałośnie małe mimo "wspaniałej" polityki i (prorodzinnej też..). No ale chyba o
        to chodzi w tym chorym kraju. Po co ma mieć w miarę godne życie prosty
        człowiek ?Lepiej jak jego pieniążki z podatków trafią do państwowej skarbonki,
        przecież komuś "przy korycie" się przydadzą...Wszak sposób to nie nowy i od lat
        praktykowany w historii ludzkości-dorabiać się ucisk biedniejszych.
        • cynik9 Re: rtd5rtd i komster: 19.12.05, 16:14
          komster napisał:

          > Zgadzam się z rtd5rtd. W naszym kraju to na każdym kroku tylko złodziejstwo. I
          > wcale nie mam na myśli złodziejaszków ze sklepów, mam na myśli złodziejstwo w
          > imieniu prawa. Podatków płacimy prawie 60 % a w zamian nic z tego nie mamy.
          > Opodatkkowane nawet jest jedzenie w tym biednym kraju...Służba zdrowia działa
          > że pożal się Boże...ZUS-złodziejstwo jawne w biały dzień,drogi-jakby nie
          > Niemcy w czasie wojny, to gdzieniegdzie w Polsce nadal byłyby polniaki mimo że
          >

          mozna sie zgodzic z wasza ocena, panowie, ale brakuje postawienia kropki nad
          "i": ilu w tym kraju zrezygnowaloby z socjalistycznych mrzonek o panstwie
          zapewniajacym wszystko, z emeryturami, sluzba zdrowia, szkolnictwem, zasilkami,
          itd, itp., W ZAMIAN za drastyczne ograniczenie panstwa jako takiego, ze
          szczatkowym zusem i rownie szczatkowymi podatkami? Sadze ze bardzo niewielu -
          nawet tak minimalny krok jak podatek liniowy zostal zaprezentowany jako
          apokalipsa i zamach na socjal.
          • hotrod404 racja! niewielu! bo motłoch rządzi w demokracj!!!! 19.12.05, 17:13
            ja chętnie! i pewnie wszyscy ci, którzy z Polski masowo wyjeżdźają! zresztą jak
            dalej tak pójdzie w socjal to też zamierzam wyjechać! dla dobra dziecka
            właśnie!!!
      • acecass Re: Odpowiedz jest prosta. Nie ma co się oszukiwa 19.12.05, 14:10
        Inwestycje w drogi są niedochodowe ? Hahahahaha
        600 dolarów to mało ? To za to nie da sie przeżyć ?
        • hotrod404 to zrób dziecku operację zarabiając 600$ 19.12.05, 17:17
          powodzenia w socjalistycznej słuzbie zdrowia!!!! tylko dzięki temu, że mnie
          stać dziecko dzisiaj nie jest głuche!!! koszt 12.000 PLN bo inaczej pół roku
          czekania!!! a to tylko drobna sprawa była! drugiego dziecka miał nie będę!!! a
          zarabiam trochę więcej! o pozim życia chodzi jak dzieci są zdrowe, kiedy
          chorują dochodzą emocje!!! nie mam ochoty na więcej emocji tego typu!!!!
      • hotrod404 w pełni popieram! Państwo Polskie ręce precz 19.12.05, 17:11
        od rodziny!!!!!!!! i do tego te ogłupiające socjalistyczne szkoły!!!!!
    • museek Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 00:22
      Panie Marianie P. Jak slysze o czym ty mowisz to mi uszy wiedna!
      Ty sie chyba powinienes urodzic w innej epoce z tymi swoimi pogladami
      • powiedz_to_koniowi to chyba nie chodzi o poglądy... 19.12.05, 03:10
        Ja akurat mam podobne, ale mi też uszy więdną jak słucham tego goryla. Jego
        wypowiedzi to zlepek demagogii, dogmatyzmu, pieniactwa i zwykłego debilizmu.
        Ciekawy jestem co myślą jego wyborcy kiedy widzą go w akcji? Kiwają głowami i
        mówią do siebie: "To jest to! Takich ludzi chcemy we władzach!" ???
      • rozowykot Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 05:35
        Zobaczcie jak wygląda Marian Piłka . On musi pod kołdrą i po ciemku bo inaczej
        ona ucieknie z obrzydzenia. A może on impotent, że zmusza do celibatu kawalerów
        i panny. Małżeństwo to interes współna kasa, podatki, dorobek. Nie każdy młody
        tego chce a hormony szaleją i nie kto inny jak PAN BÓG nas takimi stworzył, a
        Bóg wiedział najlepiej i te nakazy i zakazy są krytykowaniem koncepcji
        stworzenia nas przez boga.Polecenia na temat małżeństwa są od proroków i
        apostołów a nie bezpośrednio od boga jak np DEKALOG
    • franck Ten idiota Piłka 19.12.05, 00:26
      Zdaje się, że jedynym powodem, dla którego Ostałowska zaprosiła Piłkę jest
      niechęć GW do PiS - bo oczywiście nie rzeczowe argumenty, które nie padają z
      jego ust. Gość w głupocie może się równać tylko z Cymańskim.
      Odnoszę wrażenie, że ostatnio częste zapraszanie tych dwóch debili do programów
      publicystycznych, jest robione przez dziennikarzy z premedytacją tylko po to,
      żeby te dwa wrzaskliwe gnojki jak naszybciej się skompromitowały.

      A swoją drogą jak to jest, że 2 partie LPR i PiS, najwięcej gardłują jacy to
      oni są prorodzinni i jak to im na rodzinie polskiej zależy (w przypadku LPR
      polityka prorodzinna to sztandarowe hasło), a żadna z tych partii nie ma
      żadnego spójnego, przemyślanego, całościowego programu polityki prorodzinnej
      (konkretne pomysły z wyliczeniami ile co kosztuje i skąd na to wziąść i jakie
      będą tego skutki dla wzrostu temograficznego, rynku pracy etc.).
      • jarek.kucypera Re: Ten idiota Piłka 19.12.05, 15:40
        > Odnoszę wrażenie, że ostatnio częste zapraszanie tych dwóch debili do programów
        >
        > publicystycznych, jest robione przez dziennikarzy z premedytacją tylko po to,
        > żeby te dwa wrzaskliwe gnojki jak naszybciej się skompromitowały.

        I słusznie, i nie chodzi o dołożenie wyłacznie PiSowi, tylko w sumie o dobro
        wspólne: jeśli jakaś partia wprowadza do sejmu takie młoty, to się sama
        nadstawia, żeby tymi młotami ją łoić, i dziennikarze powinni to robić bez litości.

        > A swoją drogą jak to jest, że 2 partie LPR i PiS, najwięcej gardłują jacy to
        > oni są prorodzinni i jak to im na rodzinie polskiej zależy (w przypadku LPR
        > polityka prorodzinna to sztandarowe hasło), a żadna z tych partii nie ma
        > żadnego spójnego, przemyślanego, całościowego programu polityki prorodzinnej

        Ale to nie pierwsza partia i nie pierwszy temat, którym sobie gębę wycierają a
        nie mają nic do zaproponowania. W zasadzie to reguła, na którą sobie wyborcy
        pozwalają. Jacy wyborcy tacy politycy, niestety.

        J.K.
      • bla.w Re: Ten idiota Piłka 21.12.05, 08:37
        Cyt.:"Kiedyś popęd seksualny stymulował zawieranie małżeństw i wcześniej dzieci
        się rodziły" Tylko trzeba odpowiedzieć na pytanie czy to właściwa stymulacja do
        podejmowania takich decyzji ;) Panie Piłka daj Pan spokój. Żenada i
        kompromitacja!
    • wendelintheweird Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 01:32
      A ja nie chce czekac z seksem do slubu...i chce czerpac z niego przyjemnosc a
      nie od razu robic dzieci.Chce poczekac az bede na nie gotowa.Czy to takie
      straszne??Zdecyduje sie na dziecko dopiero jak bede mogla mu zapewnic warunki
      rozwoju.A poki co...potrezbna jest antykoncepcja...nie rozumiem czemu
      prof.Religa zdecydowal by z niej zrezygnowac...moze dlatego ze juz w tym wieku
      sam nie potrzebuje...:/ A mlodzi ludzie maja zrezygnowac dlatego z seksu??Czy
      moze na spontana leciec i pozniej martwic sie co z bobasem zrobic???
      • alterpars Ludzie oni nie maja pojecia co to jest polityka 19.12.05, 07:15
        prorodzinna....To zaklamana katolicka wiocha ktora sie cofa. Rodzilam dzieci w
        USA i polskiej opiki zdrowotnej nawet nie ma co porowywac do tamtejszej....
        • the_cause Re: Ludzie oni nie maja pojecia co to jest polity 19.12.05, 07:54
          nie odróżniasz polityki rodzinnej od polityki zdrowotnej...?
      • visenna2 Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 09:13
        O ile wiem antykoncepcja nie jest zakazana... Po prostu nie jest dotowana, bo
        niby dlaczego wszyscy mają dopłacac do tego, że ktoś chce sobie pobzykać? To
        prywatna sprawa. Bez przesady.
        • chujemuje1234 Re: Zgasmy swiatl/o! Debata o przyroscie 19.12.05, 10:11
          > dlaczego wszyscy maja dopl/acac do tego, ze ktos chce sobie pobzykac?
          a dlatego, dlaczego wszyscy maja sie doplacac do tego, ze ty sobie chcialas
          pobzykac i miec zuzie: dotacje do zlobka, przedszkola, ulgi na dziecko (kiedys byly i
          moze beda teraz), publiczna szkola, studia 'bezplatne' itp. itd. To wszystko
          dlatego, ze skoro panstwo uznaje za stosowne angazowac sie w sprawy zwiazane
          z rodzicielstwem to powinno aktywnie wspierac *wszystkie* jego formy, rowniez
          te polegajace na nie-rodzicielstwie (chwilowym lub trwalym).
    • krzych.korab Re:Jak będą mieli pracę, godziwe wynagrodzenie to 19.12.05, 08:20
      zaczną się większe rodziny. A parlament jest od tego aby zapewnił prawo które
      to umożliwi.
      • jawix A co z mlodymi średnio sytuowanymi? 19.12.05, 08:28
        Przyjmijmy hipotetyczna wersje-on zarabia 1400 a ona 1300-tak wiec razem maja
        2700-czynsz wynosi z oplatami (gaz, energia itp itd) ok 600 PLN zostaje wiec
        2100 - na zycie trzeba przeznaczyc minimum 800 PLN-zostaje wiec 1300-a poza tym
        np. utrzymanie samochodu to kolejne 300 PLN (zwazywszy ze maja taka prace ze
        musza jezdzic-i mowie tu o samej benzynie) poza tym telefony - kolejne 300 PLN-
        zostaje 700 PLN-oprocz tego zdarza sie jakis lekarz czasami czy tez inne
        wydatki-czy 700 PLN to zdaniem rzadu za duzo zeby dostac dodatek?Czy chcemy
        powodowac przyrost w rodzinach patologicznych gdzie kasa z becikowego pojdzie
        na wodke?Przypominam ze sam wozek potrafi kosztowac 1000 PLN nie wspominam
        oczywiscie o ubrankach i jedzeniu ktore takze nie jest tanie.Wiem ze pewnie
        teraz dostane odpowiedz-"to niech sprzedadza samochod" albo "to niech nie
        dzwonia z komorek" - ale niestety trzeba jeszcze pracowac i tu kolko sie
        zamyka...
        • filip6198 Re: A co z mlodymi średnio sytuowanymi? 19.12.05, 10:09
          Twoja kalkulacja nie uwzględnia kosztów rat kredytu mieszkaniowego. A rodzina na
          średnim poziomie powinna móc sobie pozwolić na kupno własnego mieszkania, choćby
          na kredyt, a nie mieszkać z rodzicami, bądź czekać na mieszkanie sprezentowane
          przez rodziców
        • hotrod404 Re: A co z mlodymi średnio sytuowanymi? 19.12.05, 16:46
          na leczenie dziecka wydałem w ostatnich trzech latach ponad 100K PLN (bo służba
          zdrowia jest "darmowa")!!!!! i ja mam ryzykować drugie?????
      • aricia2 Re:Jak będą mieli pracę, godziwe wynagrodzenie to 19.12.05, 11:15
        Brawo!
    • alexjus Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 08:50
      Słabi jesteście i słabe będą wszelkie dyskusje na takie tematy, dopóty padają
      słowa: "wpadka", a u kogoś np. "pasożyt". Żal...
      Tak, a teraz czekam na lawinę wyzwisk itd, bo taki tu panuje niski zwyczaj...
      Wtedy zwróćcie uwagę na zacytowane dwa wyrazy...
      Pa
    • gromax to jest chore 19.12.05, 09:28
      Zamiast myśleć o tym co ma budować to szukanie setki nawet nie argumentów tylko
      ... nie wiem, gadać byle gadać.
      niby argument z tym popieraniem marszów równości - a co ma piernik do wiatraka?
      itd itp, az sie nie chce komentować rozmowy zupełnie nie na temat
    • unefemme Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 09:28
      Światło zgasi ostatni.

      Wszyscy zajmują się okresem porodu i tuż po - czy dłuższy macierzyński? czy
      becikowe? a ja mam pytanie jak sobie Ci wszyscy światli prorodzinni posłowie
      wyobrażają powrót do pracy kobiety po 7 latach na wychowawczym (a tak, żeby
      wszystkie dzieci odchować, najlepiej nie posyłając do przedszkola)?
      Jakoś tego aspektu NIKT nie rozważa.

      I jaką emeryturę dostanie ta pani? Bo przecież na emeryturę teraz zarabiamy
      sami - co sobie "uskładamy" to nasze?

      Oczywiście pomijam milczeniem kwestię możliwości wyżycia z jednej mężowej
      pensji.
      • angrzel Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 10:26
        Wydaje mi sie, ze rzad jeszcze przez dluuugie lata nic nie zrobi. Tak jak
        zwykle - dopiero skutki w przyszlosci zmusza do myslenia, a skutkiem bedzie
        lawina staruszkow przymierajacych glodem z glodowej emerytury. Nie placenie
        przez nich czynszu, eksmisja na bruk no i pewnie zwiekszona ilosc zgonow. Nawet
        chyba ksieza z takich pogrzebow nie beda mieli duzego zarobku. Jak juz fala
        staruszkow sie przetoczy to wreszcie w Polsce sie ustabilizuje - mniej
        ludnosci - mniejsze bezrobocie. Z czasem mlodzi ludzie naucza sie wykupowac
        sobie dodatkowe enerytury w Towarzystwach Ubezpieczeniowych. Ja jestem
        optymistka - problem sam sie rozwiaze. I chyba kazdy tak naprawde jest w stanie
        to dostrzec. Co prawda moze to nastapis za ok. 50 tal, ale co to jest w
        porownaniu z wiecznoscia.... Ostatecznie nie wszystkie poklenia musza byc
        szczesliwe - np. to wojenne bylo bardzo poszkodowane, czasem pzrechodza wichury
        dziejow, a zycie toczy sie dalej....
    • varsz Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 10:14
      A nie mozna bylo podpatrzec, jak to wyglada w innych krajach? Moge tylko
      zasugerowac polytikom, zeby raz i na zawsze oddzielili kosciol od spraw
      rodzinnych! Przeciez wiekszosc Polakow chodzi do kosciola, bo wypada! Poco
      rodzic dziecko do rodzin, w ktorych dzienna racja zywnosciowa wynosi 2zl? Czy
      to dziecko zasili rzesze pracujacych czy tez bezrobotnych lub przestepcow?. Czy
      to dziecko bedzie mialo na ksiazki do szkoly? Czy to dziecko nie bedzie bite
      przez ojca alkoholika? Kilkaset takich pytan mozna zadac! Mysle, ze sprawe
      trzeba rozpatrywac bardziej kompleksowo. Kluczowym problemem jest brak
      motywacji i warunkow do zakladania rodziny dla biednych!!!
    • wolmar Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 10:15
      Panie pośle
      Co pan za głupoty opowiada!!! czy żyje pan jecze w czasach komuny???
      Ja mam 30 lat i własnie urodziło mi się dziecko ale nie jesteśmy małżeństwem i
      mieszka każde z nas osobno ponieważ nie mam miejsca na mieszkanie raze to po
      pierwsze A po drugie nie mam pracy straciłem ją bo firma szuka oszczędności
      kobieta zarabia 800 zł czy z tego można wynająć mieszkanie i mieszkać razem w
      trójke z tak małym dzicekiem??? Może pora byście panowie posłowie zaczeli
      troszke czytać książek i zastanowili się jak poprawić życie w Plsce jeśli sie
      pan nie orjętuje polecam książke znanego ekonomisty Keynesa może pomoże wam
      rozwiązać proble i przestaniecie patrzeć tylko na swoje dochody

      Obiecywaliście wiele a tak naprawde nic nie robicie oprócz państwa policyjnego
      i kontrolowanego zacznijcie robić coś dla ludzi!!!
      • cynik9 Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 16:34
        wolmar napisał:

        > Panie pośle
        Może pora byście panowie posłowie zaczeli
        > troszke czytać książek i zastanowili się jak poprawić życie w Plsce jeśli sie
        > pan nie orjętuje polecam książke znanego ekonomisty Keynesa może pomoże wam
        > rozwiązać proble i przestaniecie patrzeć tylko na swoje dochody

        Keynes mial bardzo dobry pomysl zeby wszyscy byli szczesliwi, przynajmniej na
        krotko - drukowac pieniadze taczkami i je rozrzucac z helikopterow (=deficit
        spending). Za nauki Keynesa jeszcze przyjdzie nam drogo zaplacic.
    • pawles Jak zwykle nic z takiej dyskusji nie wynika 19.12.05, 10:19
      i jak zawsze w polityce - do niczego taka dyskusja nie prowadzi.

    • szpati Re: Zgaśmy światło! Debata o przyroście 19.12.05, 10:37
      Zascianek, takiego idiotyzmu to juz dawno nie czytalam
      jak mozna o takiej glupocie dykutowac
      nawet nie mam ochiote w tej chwili na wyszukane slowa
      tak glupich ludzi i takiego zasvianku to nie ma nigdzie w Europie
      o tyme czy wspolzyc przed slubem
      ja mam prawo decydowac kiedy mam ochote podjac moje swiadome zycie seksulane
      i nikt mie tgeo nie bedzie dyktowal a napewno durni politycy
      glupota zacianek zacofanie debilizm to tyle i jak tak dalej pojdzie to nikt
      w tym kraju z mlodych nie bedzie mieszkal
      jak motznha w 21 wieku miec taka swiadmosc seksulana i jeszcze wtaki sposob
      decydowac o tym co maja robic innie
      jak tak dalej pojdzie to mlodzi ludzie wyjda na ulice
      totalny zascianek
    • pam_pa_ram_pam Proponuję podawać prawdziwe fakty 19.12.05, 10:54
      Cytat z tego artykułu:
      "M.A.: 340 tys. żywych urodzeń w poprzednim roku to tylko około 30 proc. tego,
      co się rodziło w poprzednim pokoleniu"

      GUS podaje, że najliczniejsze powojenne roczniki (1956 i 1984) mają coś około
      680 tys. 340 tys urodzonych dziś to 50%, nie 30%. Nie lubię kłamstwa
      w "Gazecie", bo malutcy ją czytaja i wierzą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja