maymay
18.02.06, 08:51
Rażące błędy rzeczowe w artykule:
"Sayuri jak setki innych dziewcząt w Kioto poddana została długiemu proceso-
wi edukacji pod okiem Matki. Hartowana najpierw w codziennych pracach
służącej, potem uczy się muzyki i tańca, sztuki noszenia kimona. Zanim
bohaterka filmu - grana najpierw przez małą Suzuki Ohgo -"
Po pierwsze obowiązki służącej nie były hartowaniem Sayuri, została ona
spisana jakby "na straty" ze względu na swoje "wybryki" i miała zastąpić
Auntie (Ciocię) w roli służącej. Więc broń Boże praca pomywaczki nie należała
do jakiegoś ciągu edukacyjnego, który przechodziła Chiyo.
Po drugie, to nie Matka, a Mameha, zajęła się edukacją Chiyo jako gejszy. Nie
będę się więcej na ten temat rozpisywać, ale ten, kto czytał książkę, wie, że
bardzo trudno byłoby pomylić te dwie osoby i może przypuścić, że autorka
artykułu nie zadała sobie nawet tyle trudu, żeby przeczytać książkę/obejrzeć
film o którym pisze!
No i po trzecie, to już rzeczywiście "drobnostka" - SuzukA Ohgo a nie SuzukI
Ohgo...