grzybowa1
18.02.06, 12:03
he he, tak sobie czytam i... gdzie tu dystans, kobieto! dystans jest
niezbędny do wszystkiego, nawet, a może w szczególności, do tego co w prasie,
i to nie tylko tzw. kobiecej, której nawiasem mówiąc nie polecam:) mam 28
lat, pracuje i jestem w 6 miesiącu ciaży, planowanej i upragnionej. mało
tego, z małżonkiem mym szanownym planujemy więcej niż to jedno maleństwo,
które we mni teraz fika i bryka:)tej zimy wyjechaliśmy na kilka dni w góry, a
latem gdzieś na przełomie sierpnia i wrzesnia planujemy kolejny dłuższy
wyjazd, tym razem z dzieckiem. po urlopie macierzyńskim i kilku miesiacach
wychowawczego zamierzam wrócić do pracy i dawac sobie radę. mąż jest, więc o
co chodzi, przecież małzeństwo to dzielenie wszystkiego. a na dziecko nie
można patrzeć tylko jako na poświęcenie, bo ono przychodzi na świat z
miłości, a na miłość się patrzy inaczej...
powodzenia, nie rezygnuj!