Dodaj do ulubionych

Żeby z miłości nie zabijali. Wywiad z Edytą Gór...

17.04.06, 12:30
Ale niespodzianka - Górniak w Wysokich Obcasach... Wreszcie mogę poznać
mechanizmy jej myślenia. To rozłożenie motyla na szpilkach jest jak na GW
przystało mistrzowskie. Dojść można do jednego wniosku: największym wrogiem
Edyty Górniak jest Edyta Górniak... Właściwie to ten wywiad powoduje, że
zaczynam jej współczuć...
Obserwuj wątek
        • filostrados Re: Żeby z miłości nie zabijali. Wywiad z Edytą G 18.04.06, 16:03
          Obserwowanie dzieci bawiących się w piaskownicy jest niezwykłą nauką. Można z
          niej wyciagnąć wiele pouczających wniosków. Bowiem tam rodzą się pierwsze
          mechanizmy społeczne, które w gruncie rzeczy nie odstają bardzo od tych
          dziecięcych zabaw. Wszystkie berbecie, zanim jeszcze umówią się na jakąś
          wspólną zabawę,np; budowanie zamku z piasku, pochłonięte są swoimi małymi
          budowlami, imitujacymi, prawdziwe życie dorosłych. I tak powstają pierwsze,
          przyjaźnie, fascynacje, niechęci. W tych małych społecznościach zawsze znajdzie
          się kulfon, grubas, nochal, tyka, czyli ktoś u kogo szybko znajdą jego piętę
          achilesową (kompleks). I dopóki bedzie się na nich, obrażał, wrzeszczał,
          wściekał, (pozywał do sądu) dopóty będą go wytykać palcami i obrzucać
          obraźliwymi dlań wyzwiskami. Ten, który to będzie miał po prostu w dupie (jak
          madonna której to nota bene, pani G. zazdrości) tego zostawią w spokoju. Życzę
          pani z całej sympatii dla pani i pani Pasji, podziwiając oddanie, z jakim się
          pani poświeca śpiewaniu, wyciagnięcie właściwego wniosku, z tej prostej lekcji
          jaką pani niesie życie i najwyklejsze "odpuszczenie" bowiem "wybaczcie im
          albowiem nie wiedzą co czynią"
          pozdrawiam.
    • cziriklo Wyslalo sie za wczesnie, a zatem: 17.04.06, 14:37
      Dlac zrego w Polsce przyjal sie powszechny zwyczaj, ze kiedy dziennikarz
      rozmawia w artysta z branzy rozrywkowej (zwlaszcza jesli
      artysta jest kobieta) to przybiera ton pogardliwo-protekcjonalny, poklepuje po
      ramieniu, pozwala sobie na niesprowokowane zlosliwosci? Kim jest autor tego
      wywaidu? Bo jesli o mnie chodzi, to nie mam pojecia, nigdy nie slyszalem o
      czlwoieku. Co zatem upowaznia go do tonu wyzszosci wzgledem artystki cenionej
      przez wielu wielbicieli? Co sam w zyciu uczynil?
      I dalczego, jesli wolno zapytac, wywaid nie jest autoryzowany? Czy Edyta
      Gorniak przebywa w puszczy brazylijskiej bez telefonu komorkowego i nie wolno
      sie bylo z nia porozumiec i poprosic o autoryzacje? A moze dlatego, ze nie
      autoryzowalaby tego wywiadu w tej formie w jakiej sie ukazal?
      Wyjatkowo wredne jest to, ze wywaiad ukazuje sie w Wysokich Obcasach - jedynym
      wysoko nakladowym pismie kobiecym, ktore stara sie (od czasu do czasu i glownie
      piorem Kingi Dunin) walczyc z meskoszowiniostycznym swinstwem i traktowac
      kobiety tak, jakby kazda miala ch..ja - to znaczy z szacunkiem dla ich
      osiagniec.
      Wstyd, WO.
      • maxwell38 Re: Wyslalo sie za wczesnie, a zatem: 17.04.06, 15:56
        Ja pamiętam wywiad autora z Michaliną Wisłocką (przedni!), z Władysławem
        Bartoszewskim i z Chrzanowskim Wiesławem, z którego wyciągnął czysty
        anstysemityzm . Z Bartoszewskim to była bardzo mądra rozmowa. O ! i jeszcze o
        ateizmie z Magdaleną Środą (dla mnie rozmowa roku). I tak samo rozmawia ze
        wszystkimi, bardzo lubię jego rozmowy i Katarzyny Bielas. Nie widzę w tych
        romowach, z Górniak też tonu wyższości, to raczej Edycie Górniak wszytsko się
        myli i robi z siebie Matkę Boską. To się nazywa aberracja. Nie widzę w tej
        romowie braku szacunku dla osiągnięć E.G.
        A nawet mam wrażenie, że to z szaczunku dla jej osiągnięć powstała ta rozmowa.
        Ona jej (Górniak) w jakiś sposób broni.
        A Obcasy to jakieś głupie, nie? Że się nie poznały na szowinizmie. Może powinny
        zadzwonić do cziriklo.
    • aniabuzuk Chyba nie przeczytam do konca... 17.04.06, 17:53
      ..po tym jak pani Gorniak okreslila Madonne mianem "wulgarnego beztalencia".
      Szkoda, ze mimo iz ciagle prowadzi wojny z dziennikarzami o to, ze ja prowokuja
      i zyc nie daja, to sama ucieka sie do kiepskiej jakosci chwytow promocyjnych.

      Zycze rownie udanych dwudziestu lat na scenie, jak "wulgarne beztalencie",
      ktore wlasnie wyprzedalo wszystkie bilety na siedem koncertow na Wembley. Kiedy
      pani tam zaspiewa, pani Edyto?
    • mbwj88 Re: Żeby z miłości nie zabijali. Wywiad z Edytą G 17.04.06, 20:19
      ja tam się na mechanizmach jej myślenia niestety i po tym wywiadzie nie poznałam
      Warunki to ona ma, zaspiewała w sumie niewiele, afery wokół siebie robi na
      okrągło.
      Jak przeczytałam to pomyślałam że cenię Hylińską
      A tu mamy taka damę która co chwile udowadnia że damą nie jest, nie była i
      niebędzie a do powiedzenia naprawdę nie ma nic
      Też jej wspólczuję i tym dla których jest jakąś gwiazdą
    • czayka1 Re: Żeby z miłości nie zabijali. Wywiad z Edytą G 17.04.06, 22:11
      Piszę po raz pierwszy, mam nadzięję, że po raz ostatni. Nie jestem wielbicielką
      p. E. Górniak, choć muszę przyznać, że ma talent. Nie wypowiadam się, co
      sensowności wypowiedzi p. Górniak. Nie znam też wszystkich wywiadów,
      przeprowadzonych przez autora tego wywiadu. Dziwi mnie jednak jego
      protekcjonalny ton, kiedy kobieta, opowiadając o utracie pokarmu, zaczyna
      płakać, on, domyślam się, oschle mówi: "proszę nie płakać". Rozumiem, że WO,
      przy swojej feministycznej formule, postanawia walczyć walczyć z, w rozumieniu
      WO, kobiecą głupotą. Może wystarczy rozmawiać tylko z mądrymi kobietami,
      innymi niech zajmie się konkurencja GW. Tylko skąd brać co tydzień madrą
      kobietę. Obawiam się, że niedługo zabraknie takowych. I nic tu nie pomoże GW za
      1,5 zł., chyba sie pożegnamy.
      PS Czy p. Zaborek chciałby być tak traktowany jak traktują p. Górniak tzw.
      dziennikarze?
      PS2 Dlaczego przy rejestracji tak wąsko określono zawody, na szczęście
      jest "inne", tu się zmieści wszystko, i feministka, i kura domowa.
    • emijta Re: Żeby z miłości nie zabijali. Wywiad z Edytą G 17.04.06, 22:20
      ja za panią Górniak nigdy specjalnie nie przepadałam, ale sądzę że jest sporo
      racji w tym co mówi. tutaj, drodzy wypowiadacze opinii, możemy sobie mówić co
      chcemy, może nie bluzgać bo jest moderator, ale już ostrą krytykę pod adresem
      np tej pani jak najbardziej, i chętnie to robimy bo JESTEŚMY ANONIMOWI i nikt
      nie może nam dokuczyć w inny sposób jak tylko przyczepić się tu na forum do
      naszych słów. ktoś zakrzyknie 'ale to jest piosenkarka, osoba publiczna,
      powinna liczyć się z tym faktem' itp. otóż z góry odpowiadam temu komuś, że
      jest to podejście hipokryckie i obłudne, wymaganie od kogoś postawy jakiej sami
      nie reprezentujemy. jeśli zaś chodzi o śpiewanie, to dla niektórych jest to cel
      sam w sobie, nie zaś środek do stanięcia przed wielotysięcznym tłumem na
      wembley - nie wiem oczywiście czy tak jest w przypadku pani Górniak.

      dla mnie taki wywiad to za mało żebym potrafiła coś o mechanizmach myślenia coś
      powiedzieć, wydaje mi się jednak że pytania były ciekawe, nie dostrzegam w nich
      tendencyjności, a odpowiedzi - szczere.
    • ekipa.wwa Re: Żeby z miłości nie zabijali. Wywiad z Edytą G 18.04.06, 01:40
      Hmm,podoba mi sie walka pani Górniak o wlasną prywatnośc.W dobie popkultury i
      lejacego sie z tv debilizmu powinno to imponowac ale........ mam wrazenie ze
      jest to wlasnie jej sposob na zainteresowanie swoja osoba.O jakis rok ,moze
      wiecej temu zapowiadala gromko ze wycofuje sie z zycia publicznego,potem jakas
      sprawa z Rutkowskim(drugim showmenem),teraz znowu jak to ja prasa i tv naciska.
      Qrde,zdecydowala sie byc gwiazda,osoba publiczna,mniejsza lub wieksza,a teraz
      ponosi konsekwencje,bycie osoba publiczna to nie tylko pobieranie kasy za
      wystepy,to caly styl zycia wiec najwyzsza pora sie zdecydowac ,albo w te albo
      nazad.ogólnie mam mieszane uczucia,Pani Gorniak spiewa jak spiewa,ma na koncie
      dobre piosenki,chociby dumka na dwa serca z Mietkiem Szczesniakiem i ma tez
      wpadke z naszym hymnem za ktora az sie dziwie ze ja nikt nie zastrzelil.

      Tak czy inaczej jedno pytanie,skoro chce miec swiety spokoj to czemu udziela
      kolejnego wywiadu do ogolnopolskiego dziennika? To tak jak bym wlazł na czubek
      mojej kochanej wiezy jasnogorskiej w sezonie pielgrzymkowym na dodatek i sie
      darł na całą okolice "dajcie mi spokoooj" a potem byl zdziwiony ze mi nie daja.
    • konradmol Nie wspolczuj jej to nie jest dobry czlowiek 18.04.06, 02:01
      Spotkalem ja raz przypadkiem w Shartonie to wredne babiszcze.
      Po 20 latu pobytu na poludniu Stanow wrocilem do Polski ze zlym zwyczjem
      usmiechania do ludzi ktorzy stoja obok mnie. Mialem prace w ktorej spotykalem
      mowych ludzi co dzien. Nie zawsze ich pamietalem. Czekalem stojac obok niej na
      taskowke, twarz jej byla mi znajoma (choc nigdy nie sluchalem jej piosenek
      musialem gdzies ja zobaczyc na plakacie ale jak zmienialem kanaly) Myslalem ze
      jest ze jednym z moich klientow jako poludniowiec usmiechalem sie do niej i
      przeprosilem ze nie pamietam jej imienia ale chyba sie gdzies spotkalismy (ja
      myslalem o jednych z wielu przyjec ktore albo organizawalem albo uczeszczalem).
      Jej poziom agresji i chamstwa byl zaskakujacy, pomyslalem moze jej moja firma
      lub ktos z ambasady zrobil krzywde i przeprosilem. Jej chamstwo wzroslo zaczela
      tupac i cos wrzeszczec ze powiniem wiedziec kim jest!( potem ordynans z przed
      Sheratonu powiedzial ze to Gorniak nazwisko mi wciaz nic nie mowilo Google pomoglo)
      Tak wiec jej deklaracje o byc uprzejma i czy delikatna nie nie maja podstaw
      empirycznych. Dla mnie Pani Gorniak ma mnie kultury niz sprzataczka w biurze
      obok( ta co pluje i czasem klnie)




      • mniklas5 Re: Nie wspolczuj jej to nie jest dobry czlowiek 18.04.06, 02:11
        ogladalem jej wywiad z niezlym polskim kretynem Wojewodzkim (polski Letterman)na
        Polsacie. wszystko ponizej pasa, prosze panstwa ja juz sie nie wstydze za innych
        od paru dziesiatek lat ale takiego popisu braku elementarnej kultury i ptasiego
        mozdzku po prostu osieszania sie w kazdym zdaniu dawno nie widzialem , ale
        kazde stworzenie powinno zyc
    • jurcio Re: Żeby z miłości nie zabijali. Wywiad z Edytą G 18.04.06, 02:30
      Gazeto Wyborcza, bardzo prosze sie nie poniżać idiotycznymi wywiadami z
      cygańskimi piosenkarkami czy temu podobnymi. Zaczynacie być prostackim F. czy
      SE. Poza tym ta Pani niewiele miała do powiedzenia, czemu - zważając na Jej
      intelekt, a raczej jego brak, nikt sie nie dziwi. Ja, bardzo proszę, by dbać o
      zdrowie psychiczne czytelników i nie zaniżać ich wartości. Pozdrawiam
      forumowiczów.
      www.jurcio.blox.pl
    • verey Jezu, co za bzdety 18.04.06, 02:46
      Kariere jej zwichneli bezowi 11 wrzesnia , hymn spiewala na bluesowo a o Dylanie
      mysli, ze on tworzy w idiomie country.
      Pani Edyta za to w idiomie slodkiej idiotki ubabranej w kale synka.Fiu, fiu, kto
      by to pomysla!
    • xs550 slawa kosztuje; nihil novi... 18.04.06, 02:57
      Gorniak musi zrozumiec, ze slawa kosztuje. Bycie popularnym to nie tylko i wylacznie zysk ze sprzedanych plyt i inne pozytywne tego efekty; to takze zwiekszone zainteresowanie opinii publicznej jej zyciem prywatnym. Tak jest wszedzie na swiecie: cos za cos. Gdyby znani piosenkarze nie decydowali sie zarabiac na slawie to mieliby swiety spokoj.
      • kkesiak Re: slawa kosztuje; nihil novi... 18.04.06, 03:26
        Sława kosztuje, to prawda. I pani Górniak powinna nauczyć się patrzeć na swoją
        sytację z pewnej perspketywy: co to takiego przeciętnego Kowalskiego obchodzi,
        że "Górniakową" paparazzi ścigają? Ona przynajmniej ma za co czynsz zapłacić i
        co do garnka włożyć.

        Poza tym - 9/11 przyczyną klapy zachodniej kariery? Doprawdy - innym jakoś nie
        zaszkodziło specjalnie. Madonna wulgarnym beztalenciem? Dla mnie wulgarne jest
        publiczne obsmarowywanie swoich byłych (dosłownie od A do Z jak to było w
        jednym z wywiadów swego czasu) czy też publikowanie zdjęć swego dziecka w kupie
        (ciekawe komu Alanek da w mordę za to kiedy dorośnie...). Ech - dajcie dobrego
        terapeutę i speca od PR. I pomyśleć, że kiedyś byłem fanem...
        --
        • stockholm11 Re: slawa kosztuje; nihil novi... 18.04.06, 04:05
          Najlepiej ja od razu na gilotyne,za hymn,za opublikowanie jakiegos zdjecia czy
          sposob zachowania..Myslalam,ze tolerancja w Polsce jest wieksza,nie sadzilam,ze
          osoba Edyty Gorniak wzbudza tyle negatywnych emocji.Kazdy,kto jej nie lubi ma
          wybor,nie musi ani jej sluchac ani czytac wywiadow z nia.Jest piosenkarka ale
          nie jest wlasnoscia publiczna,jej zycie prywatne nalezy do niej,nikt inny nie
          na z tym nic wspolnego.Pozdrawiam
          • amateur3 Rozkapryszona 18.04.06, 05:55
            jestem i nie jestem pod wrazeniem P.Edyty.Ma piekny,cieply i gleboki glos ktory
            przeszywa serce,natomiast personalnie niestety musi wiele uwagi poswiecic
            sobie,rozkapryszona na miazge,zywy przyklad w roku bodajze 1996 na otwarciu
            nowej dyskoteki w Gdyni,strasznie sie spoznila po czym stawiala warunki bedac
            juz na scenie,publicznosc jest wrazliwa i nie bardzo chwali taka zarozumialosc
            jaka ma Gorniak.Poza tym jezeli juz sie jest tak twardym jak mowi o sobie to
            dlaczego nie odpusci,walczy jak plachta na byka,gubi sie w rozpaczy co powoduje
            jej uposledzenie i agresje,ZYJ SWOIM ZYCIEM I DAJ SIE PONIESC FALI LUDZKICH
            SERC!!!Dziekuje i pozdrawiam(Poza tym z takim glosem tak nedzne
            utwory,szkoda...)
    • diabelek_x Kaprysy Gwiazdy. 18.04.06, 03:56
      Sprzedaje swoj wizerunek i chcialabym aby pismaki mi w tym nie przeszkadzaly.
      Jezeli chca pismaki w tym brac udzial to niech robia to co ja uwazam za sluszne,
      daje do zrozumienia slawna piosenkarka.
      • rafal.badowski mylisz się kolego 18.04.06, 06:09
        Nie to jest przyczyną. Tak naprawdę mało kto ją lubi i ona sobie na to ze wszechmiar zasłużyła. Bo trudno ją lubić. Jest wyniosła i nieznośnie zarozumiała. Pępek świata, który ci źli, niedobrzy ludzie od zawsze chcieli zniszczyć. Pani Edyto, trochę dystansu do samej siebie czasem by się naprawdę przydało. Egocentryzm tak wielki, że aż karykaturalny. Czy może nie uderza Cię kolego to, jak często Edyta Górniak używa słowa 'ja' na wszelkie sposoby? Jeszcze częściej niż Lech Wałęsa, choć wydawałoby się to niemożliwe. Podobnie jak nasz były prezydent uważa, że cały świat sprzysiągł się przeciwko niej. Jej kreacja na biedną, krzywdzoną przez wszystkich nieskalaną, wielką piosenkarkę staje się coraz bardziej żałosna. Ją wiecznie ktoś prześladuje. Ta kobieta robi tak rażące błędy językowe, że na jej miejscu wstydziłbym się być tak przemądrzały. Ona nie ma nic do powiedzenia na prawie żaden temat, a myśli, że pozjadała wszystkie rozumy. To niepojęte, jak można być tak głupim i tak się kompromitować. Madonna beztalenciem, żałosne... Pani Edyto Madonna owszem jest wulgarna i nie ma Bóg wie jakiego głosu, ale niech mi Pani wierzy - mogłaby się Pani mnóstwo od niej nauczyć, choćby poukładanej psychiki, bo Pani do końca zdrowa nie jest na pewno...

        P.S. a z czysto męskiego punktu widzenia - a coś o kobietach wiem - uważam, że jej facet to musi się naprawdę gimnastykować, żeby z taką babą wytrzymać ha ha. Mnóstwo negatywnej energii i wyładowywanie się na wszystkich dookoła. Ta kobieta jest ciągle piękna a zachowuje się jakby miała pięćdziesiąt lat. Czyżby menopauza...
        • kmdzidzia Re: mylisz się kolego 18.04.06, 10:16
          Niestety myślę, że Mąż Pani Górniak tak bardzo cieszy się, że taka piękna
          kobieta jest z nim, że godzi się na jej wszystkie fanaberie. Nie oszukujmy się,
          prawdopodobnie nigdy nie zdobyłby takiej kobiety (chodzi mi tylko o urodę) jak
          p. Edyta. P/ Krupa zamiast łagodzić jej wybuchy agresji przeciw całemu światu -
          on jej jeszcze kibicuje i "zagrzewa do walki" - tylko po co?
          Po to, żeby jakaś kolejna gazeta miała ubaw z następnej "schizy" p. Górniak?!?
          i mogła ja wykorzystać przeciwko niej???
          Madonna - "wulgarne beztalencie" - życzę Pani Górniak chociażby jedej
          milionowej sukcesu Madonny!!!
        • marlenato Re: mylisz się kolego 18.04.06, 11:23
          a Ty skąd wiesz, że jest " wyniosła,zarozumiała, pępek świata, itp" znasz?
          osobiście? mozesz to powiedizec jako osoba któa znała ją kilka lat? czy mowisz
          to jako osoba - ktora raz ja spotkała na swojej drodze jako dziennikarz i ten
          jeden raz byla nie uprzejma ( to co nie moze byc?) - to juz swiadczy ze tak
          jest jak piszesz? czy moze naczytałeś sie gazet gdzie tO jest klepane i
          powielane bez konkretnych przykładów?

          Ja jestem jej fanka - ale jej nie znam, nie wiem jaka jest? na spotkaniach z
          fanami i na koncertach jest uprzejma ( dla mnie) ale nie powtarzam tych tekstów
          ktore powielaja gazety? bo jakie mam do tego prawo? skoro jej nie znam? mam
          przyjmowac na wiare to co pisza i nagle sie odwrocic od niej bo jest "pępkiem
          świata"? No way :D!!
          • rafal.badowski Re: mylisz się kolego 18.04.06, 11:29
            Każdy ma prawo do własnego zdania. Jesteś fanką, szanuję to, i nie będę z Tobą polemizował, bo wiem, że Cię to boli. Naprawdę nie trzeba bezpośrednio zetknąć się z Edytą Górniak, by wyrobić sobie zdanie na jej temat. Ty uważasz, że napisałem kompletne bzdury. Twoja sprawa.
            • marlenato Re: mylisz się kolego 18.04.06, 11:46
              nie napisalam, ze to co piszesz to kompletne bzdury! zastanawiam sie skad sie
              wziela twoja "praawda" o tym jaki ktos jest! ja zeby sie o kims tak
              wypowiedziec musze go przede wszystkim znac! widocznie sie tym roznimi - mnie
              do "oceny" kogos potrzebna jest znajomosc a nie przekaz telewizyjny i prasowy!
              Dlatego sie na ten temat nie wypowiadam - nie znam prawdy! i generalnie mnie
              ona nie interesuje :) dla mnie Edyta moze byc nawet "wredna suk..." a i tak
              kuie jej płyte i pojde na koncert! dla mnie sie liczy muzyka i głos, a
              reszta ...? rezta mi do szczescie nie potrzebna i nie ma dla mnie znaczenia!

              a czy mnie boli...?
              nie boli bo wile osob ktore tu pisza robia to z czystej zawisic i zazdrosic! a
              i bo sa anonimowe!moze sie z tym nie zgodzisz?
              bardziej boli jak fani sie tak o niej wypowiadaja - ale tylko dlatego ze robia
              to na forach - a przed nia mało nie posikaja sie z wrazenia :D! a coz
              dwulicowośc to cecha ludzka! ale tym tez sie juz przestałam przejmowac bardoz
              dawno! bo jestem na to za stara :)! liczy sie muzyka i głos!
              • rafal.badowski Re: mylisz się kolego 18.04.06, 12:02
                Skąd wiem, że taka jest, niech pozostanie moją tajemnicą. Nie wystarcza Ci ten wywiad? Moim zdaniem to naprawdę dosyć, by stwierdzić jej niczym nieposkromioną głupotę połączoną z manią prześladowczą, przemądrzalstwem i egocentryzmem - zobacz jak wiele i w jakich pełnych dramatycznych emocji kategoriach pisze o sobie. O sobie. Tylko o sobie, bo świat to Edyta Górniak. Zaiste, piorunująca mieszanka, ta Edytka ha ha.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka