Dodaj do ulubionych

Wysokie Obcasy. 29 kwietnia 2006

27.04.06, 11:03
a kiedy reszta komixu endo??:(
Obserwuj wątek
    • r.glogowski Czemu publikujecie w internecie później? 29.04.06, 04:45
      Bez sensu, że Obciachy publikujecie teraz z opóźnieniem.
      Zwykle na dwie godziny wcześniej, zanim mój kioskarz żuczek antysemita
      otwierał kramik, przytałem interesujace mnie teksty.

      I tak kupowałem Wyborczą papieorwą dla Świątecznej.
      Także nie straciliśie i myślę, że gdy zlecicie komuś focus w tej sprawie to podobnie odpowie Wam wielu, którzy czytają Obciachy.

      Pozdrawiam,

      raf.
      • matusia_olusia Re: Czemu publikujecie w internecie później? 29.04.06, 20:29
        a ja tam wolę byc opóźniona z ino.
        jeszcze bym wskoczyła na bardziej rozwinięty LEVEL....?
    • obcy444 [...] 29.04.06, 10:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • elasola Re: Wysokie Obcasy. 29 kwietnia 2006 30.04.06, 05:20
      Witam serdecznie.

      Jestem poruszona artykułem o pedofilii w "Wysokich obacasach" oraz dyskusją na
      portalu prawo.vagla.pl.

      poniżej wklejam moją wypowiedź na tym portalu, żeby pierwsza
      krzyknąć "nareszcie!".

      Bardzo się cieszę, że rozpoczęła się w Polsce rzeczowa dyskusja o pedofilii,
      jednej z najbardziej "tabu" dewiacji seksualnej świata.

      Czas zwrócić uwagę, że jest to dewiacja, która - jeśli ma swoją kontynuację
      praktyczną - może mieć bardzo niebezpieczne następstwa, lecz która jest także
      bardzo często dyskomfortem dla człowieka, który ją posiada. Misiaczek zdaje się
      być zadowolony ze swojej seksualności - cóż, przynajmniej JEST JEJ ŚWIADOMY.
      Ilu jest ludzi, którzy nie znają sami siebie i nie wiedzą, że dotknięci są tą
      dewiacją seksualną?

      Czytałam, że w Polsce skazanych pedofili jedynie się osadza w więzieniach, nie
      prowadzi się natomiast z nimi terapii; nawet w skrajnych przypadkach
      (gwałcicieli) nie pomaga się im medycznie pohamować popędu; nie resocjalizuje.
      Nie ma na to ani pieniędzy (lub przyzowlenia społecznego, żeby na "zboczeńców"
      wydawać publiczne pieniądze), ani nie ma wrażliwości społecznej na ten problem,
      ani fachowych kadr w więziennictwie. Przecież w ten sposób staje się to
      obłędnym, zamkniętym kołem!

      Mam wrażenie, że dominuje u nas przekonanie, że życie człowieka to jedna prosta
      linia - gdy popełni się błąd lub przestępstwo, odkupienie czeka dopiero w
      niebie, a do czasu śmierci nic nie zmaże winy. Przeciez najbardziej
      humanitarnym odruchem powinno być uważne przyjrzenie się problemowi, pomoc
      winnemu, i wybaczenie.

      Pedofil to nie jest osoba, która dla kaprysu w internetowym sklepie zamawia
      sobie kostium "pedofil" lub w pewnym momencie zycia "postanawia" pedofilem
      zostać! Trzeba mieć jakieś do tego predyspozycje i... nie zawsze ogarnięcie
      własnej seksualności jest zależne od woli danej osoby. Jeżeli ktoś ma pecha, i
      urodził się ze skłonnościami pedofilskimi, prawdopodobnie nie poradzi sobie
      sam, zwłaszcza, jeśli otacza go największy społeczny ostracyzm.

      Rzeczowa, wrażliwa dyskusja o pedofilii na pewno pomoże takim ludziom. Nie
      można ich przeciez zamknąć w więzieniach do końca życia lub zagazować tylko
      dlatego, że ktoś nie ma wystarczająco otwartego umysłu, żeby zechcieć poświęcić
      uwagę drugiemu człowiekowi!
      • paczka111 Re: Wysokie Obcasy. 29 kwietnia 2006 30.04.06, 13:10
        Nie wydaje mi się, żeby pomysł, aby Obcasy i Duży Format wpuszczać z
        opóźnieniem przyniesie jakiś znaczący wzrost sprzedaży.Mogę poczekać, a razerm
        ze mną ci wszyscy, którzy papierową gazetę przestali kupować.A irytacja, że
        takie tanie numery, zostaje, nawet podświadoma.
    • kachna.a Re: Wysokie Obcasy. 29 kwietnia 2006 30.04.06, 14:13
      Moj sobotni poranek do niedawna wygladał tak: kawa z mlekiem sojowym - laptop na
      kolana - lektura internetowego wydania Wysokich Obcasów. Niestety, ta sobotnia
      przyjemność została mi odebrana w wyniku marketingowych kalkulacji GW. Mieszkam
      w Szkocji i internetowe wydanie tej gazety jest dla mnie jedyna alternatywą.
      Szkoda, że moje wieloletnie przyzwyczajenie (będące kontynuacją wcześniejszej
      wierniści tygodnikowi - jeszcze w Polsce - w wersji drukowanej) musiało przegrać
      z walką o czytelnika "papierowego".
      • troll16 Re: Wysokie Obcasy. 29 kwietnia 2006 30.04.06, 15:35
        No własnie ja tez miałam podobnie... zwykle sobotni lub niedzielny poranek
        przeznaczałam na czytanie WO w necie. A juz w zeszłym tygodniu zauwazyłam, ze
        artykułów nie ma i przykro mi bardzo :-(
        • c.akinimod Re: Wysokie Obcasy. 29 kwietnia 2006 30.04.06, 19:34
          Ja tez lacze sie z wami w bolu. W Anglii naprawde dosyc trudno dostac sobotnie
          wydanie Wyborczej, wiec chyba bede musiala czytac co innego w sobotnie poranki.
          A szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka