nett1980
12.06.06, 13:00
chciabym ci wierzyc... U mnie jest wszystko w porzadku ,ale mam kolezanke ,
ktorej sie przytrafila podobna historia.Zwiazala sie z kims , kto mial juz
dwoje dzieci z innych zwiazkow, chcieli miec dzidziusia i sie dorobili , on
chcial bardziej patriarchalnego zwiazku , ona owszem legalizacji ale
partnerstwa tez. Zaczely sie klotnie i sie rozpadl zwiazek. On nie widzial
corki od roku , nie interesuje sie , wyprowadzil sie , z tamtymi dziecimi tez
nie ma kontaktu .Nie walczy nawet o to , moglo to dac do myslenia kumpeli ?
moglo ! Coz milosc jest slepa. Mam tez dwoch innych kumpli , ktorzy nie
widuja swoich dzieci , moze to przez brak kontaktu w newralgicznym okresie ??
Obejrzalam ostanio "Broken flowers" .Madry film dla egocentrycznych macho..