convalya
01.07.06, 14:07
Boże, kobieto, czy Ty jesteś normalna?
Dopiero po czterech ciążach oświeciło Cię, że istnieje coś takiego jak
antykoncepcja?
I tak po prostu zachodziłaś w ciąże i informowalaś o tym męża? Nie
rozmawialiście na ten temat? Nie uzgadnialiście ile chcecie mieć dzieci?
A może uważałaś, że ile sie urodzi tyle będzie?
Ręce opadają.
Facetowi trudno sie dziwić. I tak dużo wytrzymał.