List tygodnia

25.10.06, 16:15
Niestety, to nic nowego...ja musiałam się zdeklarować, że nie będę przez co
najmniej 3 lata decydować się na dziecko. Mnie przepytywał z głupim uśmiechem
szef, głąb nota bene. Cóz, zadeklarowałam, że nie będę. Jeszcze rok.
    • lakrimoza Re: List tygodnia 27.10.06, 15:10
      A ja wpadniesz? To do sadu cie poda? Czy da kase na usunięcie? A za rok cie
      zwolni, czy jak? czy na kolejne 3 lata masz się zobowiazać? Baby, nie gódźcie
      się na takich k.....w.
    • sir.vimes Re: List tygodnia 27.10.06, 15:13
      Ja zaciskałam zęby i uparcie dziękowałam, gdy ktoś na rozmowach pytał o rodzinę
      i "plany". Nie wolno i już. Jeżeli od początku coś w tym temacie nie gra -
      póżniej może być jeszcze gorzej. Oczywiście, wiem , że nie każdy może sobie
      pozwolić na takie "kaprysy".
    • irish10 List tygodnia 28.10.06, 20:55
      ja na rozmowie też się przyznałam że jestem matką z tym że ja samotną...od razu
      posypały się pytania co robię jak dziecko choruje? jak często dziecko choruje?
      kto z dzieckiem zostaje? itp...i oczywiście szczegółowe przeglądanie moich
      świadectw pracy i przeliczanie jak długo byłam na zwolnieniach..na moje
      szczęście dziecko nie choruje a zajmuje się nim babcia...pracę dostałam :)
      • caprissa Re: List tygodnia 02.11.06, 01:15
        jak kobieta pracuje to ma fundusze
        a jak tak to stać ją opłacic nianie, babcie czy dobrą znajomą za bycie z
        dzieckiem jak chore.
        • zamyslona4 Re: List tygodnia 02.11.06, 09:15
          caprissa napisała:

          > jak kobieta pracuje to ma fundusze
          > a jak tak to stać ją opłacic nianie, babcie czy dobrą znajomą za bycie z
          > dzieckiem jak chore.

          hahhahahahahah.... taaaaaaaa.... zwlaszcza jesli ma pracowac za 1000 zl brutto
          a na nianie wydac 500 zl..
          nochyba ze bardzo jej zalezy na rozwoju zawodowym- ale wiekszosc w tym momencie
          woli zajac sie dzieckiem niz smigac po 8 godz. aby na czytso miesc kilka zlotych
          • winka53 Re: List tygodnia-bzdury..dokjladne.. 18.11.06, 15:16
            <i jak KOBIETA....pomogla kobiecie ...zalosne sa te..na uslugach
            facetow..fuuujjjjj...ale jak beda poza--korytem...zaden facet tez ich nie
            bedzie chcial...eheheheh..))
Pełna wersja