Sprawa erotyczna

30.10.06, 17:27
He, he, lubię takie baby!Pani Mario-życzę ...no czego by tu Pani tak
serdecznie życzyć-po tak bujnym życiu?!Może życzę, żeby się spełniło, co
sobie Pani sama zamarzy!
Pozdrawiam
    • gropa1 Re: Sprawa erotyczna 02.11.06, 11:18
      Myślę, że Moniuszce brakło otwartości w stosunku do ciała, był za grzeczny. Nie
      był w pełni mężczyzną romantycznym, który szukał ujścia w szalonej odrębności.
      Jego przyjaciel wspominał, że Moniuszko nigdy nie korzystał z okazji.
      Przychodziły do niego dziewczyny z chóru chcące zrobić karierę, siadały na
      kolana. A on pogłaskał, pocił się, miał pragnienie, ale w kieszeni miał
      książeczkę 'Żywot świętego Stanisława' i tym się cucił.

      Cóż, to właśnie jest esencja głupoty.Facet nie wykorzystywał zależnych od niego
      dziewcząt, zachowywał się jak człowiek i jak MĘŻCZYZNA. CZym by się to skończyło
      dla takiej dziewczyny - ciążą, a potem albo samobójstwo albo skrobanka - bez
      znieczulenia, na żywca, prawdopodobne zakażenie i śmierć w męczarniach, może
      krwotok...
      że Moniuszce brakło otwartości w stosunku do ciała, był za grzeczny - a oto co z
      siebie wydala głupota. Bo uprawiał seks z żoną zamiast narażać dziewczyny na
      cierpienie? Co ty wiesz kobieto o jego grzeczności? Nic, bo nie opowiadał
      wszystkim jaki z niego ogier, jak robi masa niedowartościowanych facecików, bo
      nie wykorzystywał innych ludzi, bo zachowywał się jak człowiek, a nie durna
      małpa, która jak ją zaswędzi, to musi wsadzić, byle gdzie, byle jak, nie ważne
      jakim kosztem i dla kogo.
      A swoją drogą - naprawdę uważacie, drodzy państwo, że w seksie na chybcika można
      się czymkolwiek wykazać? Przecież niczym, bo nie ma czasu ani miejsca no i
      potrzeby - jest to najbardziej banalne na świecie rżnięcie, na poziomie
      erotycznym psa na trawniczku. Absolutnie nie można stwierdzić, czy ktos jest
      dobrym kochnkiem po czymś taki, bo obie strony sa na ogół tak napalone, że im
      wszystko jedno...Dopiero po jakimś czasie wychodzi, że to był nastrój a nie
      maestria...I rozczarowanie gotowe...Przerabiałam to i ja i moje znajome...
      • marla16 Re: Sprawa erotyczna 06.11.06, 02:02
        eeee, czepiasz sie...
        • plaszcz Lubię takie ruchliwe pogodne kobitki, bo przecież 06.11.06, 18:47
          świadomość śmierci jest w każdym z nas, i tak umrzemy więc warto być pogodnym i otwartym zamiast uciekać, chować się, szukać bezpieczeństwa... bezpieczeństwa przed czym, chyba przed sobą, bo nie przed śmiercią :)
      • alpepe Re: Sprawa erotyczna 06.11.06, 16:52
        pięknie napisane.
    • koniecbanialuki Maria Fołtyn - to nasz Wielki Skarb !!! Gdybyż P 03.11.06, 18:40
      Ujazdowski zechciał jakoś wykorzystać dla naszego pożytku - uprosić,
      ubłagać,jęczeć na kolanach!!!Przysyłać co dzień kosze róż - żeby zgodziła się
      jeszcze przynajmniej UKIERUNKOWAĆ te nasze nieszczesne teatry operowe.
      Maria Fołtyn to Artystka jakiej Polska nie miała - nie tylko śpiewaczka, nie
      tylko artystka - ale Człowiek, Polka, Patriotka ,Ambasador. Nie ma w Polsce,
      nie ma reżysera, który siegałby Jej do pięt.
      ( Za to wiele przereklamowanych chałturzystów)


      • johanna112 Re: Maria Fołtyn - to nasz Wielki Skarb !!! Gdy 06.11.06, 14:24
        Matko, w jakim świecie żyjecie? Jej realizacje dobre może i były 40 lat temu,
        teraz w operze inny standard funkcjonuje. A zresztą kto je brał? Zachód czy
        może przodująca w sztuce operowej Kuba czy jaki Wietnam?
        Dla mnie ona i jej wypowiedzi to jakieś kuriozum. I tak ten wywiad jest
        zrobiony. Nie czujecie konwencji?
        Ale p. Fołtyn świetnie się wpasuje w obecną dyrekcję Wielkiego - ten gust na
        poziomie operetkowych produkcji, to samouwielbienie. Jak już mordować Moniuszką
        to trzeba miec na to dobry pomysł, a nie po bożemy odrobić, jak to w wydaniu p.
        Fołtyn. Pustki na widowni gwarantowane. No chyba że zorganizuje się widownię
        wycieczkami z pcimia.
        • piekielnica1 Re: Maria Fołtyn - to nasz Wielki Skarb !!! Gdy 06.11.06, 15:09
          johanna112 napisała:
          > Dla mnie ona i jej wypowiedzi to jakieś kuriozum.

          Twoja młodość to wieczność?
          Zastanów się co o Tobie mówią dwunastolatki, albo siedmotatki. Dla nich też
          jesteś mammtem.

          Tragiczny jest los kobiet. Współczesnych może mniej dzięki feministkom.

          > Jak już mordować Moniuszką
          > to trzeba miec na to dobry pomysł, a nie po bożemy odrobić, jak to w wydaniu
          > p. Fołtyn. Pustki na widowni gwarantowane. No chyba że zorganizuje się
          > widownię wycieczkami z pcimia.

          Oceny dokonań artystycznych p. Marii nie podejmuję się bo w tej dziedzinie
          jestem amatorką, a wrażliwość artystyczna i upodobania gatunków artystycznych
          to sprawa indywidualna.
          Natomiast osobowość, dążenie do celu i walka z przeciwnościami podziwu godne.

          > Jej realizacje dobre może i były 40 lat temu,
          > teraz w operze inny standard funkcjonuje.

          Jesteś bez przeszłości i przyszłości?
          Liczy się tylko tu i teraz?

    • princealbert super kobieta. Wiek nie gra roli 06.11.06, 13:08
      dobrze, że są jeszcze w Polsce kobiety które po przekroczeniu 60tki nie
      przyjmują wyrazu twarzy 'babci cierpiętniczki' i nie owijają głowy chustą ale
      starają się żyć normalnie, z godnością i werwą.

      Tak trzymać!!!
    • lol76 Serdecznie p. Marie pozdrawiam!!! 06.11.06, 15:10
      Brawo, tak trzymac i zycze 200 lat!!!
      • deis a obecne rzeczy nie sa przestarzale 06.11.06, 15:19
        najlatwiej krytykowac , jej zyciorys jest bardzo bohaterski i imponujacy .Mowi
        szczerze i byla swiatkiem dlugiej historii. To pieknie ze walczy o polska opere .
    • marcowsky Podziwiam takich ludzi i takie kobiety! 06.11.06, 22:41
      Za to ze im sie cos chce!Niewazne jak ,nie wazne co-wazne ze cos chca zrobic!
    • lewanter Sprawa erotyczna 09.11.06, 19:44
      Droga Pani Mario
      Jest Pani naprawde wspanialym czlowiekiem, artystka, Polka.
      Bylam niezwykle wzruszona i poruszona Pani odwaga, konsekwencja i szczeroscia.
      Pani emocje i szczerosc sa piekne i swierze. Zycze wiele zdrowia, wiele
      zyczliowsci ludzkiej i pomocy i milosci, aby Pani chronila i bronila zawsze bo
      zasluguje Pani na nia jak nikt inny.Dziekuje z calego serca
      • woman-in-love Re: Sprawa erotyczna 16.11.06, 12:35

        • amistella Maria Fołtyn- talent i braki 16.11.06, 15:32
          Pani Mario, pod wieloma wzgledami jest Pani wielkim czlowiekiem, to fakt. To
          mozna podziwiac! Ale tak, jak Pani gardzila swoim ojcem i mezczyznami, za
          krzywde jaka wyrzadzali kobietom, tak ja gardze Pani zaklamanym pojeciem
          wolnosci seksualnej.Wypowiada sie pani jak seksualna anorektyczka. Orgazmow
          doznawala pani w sposob zastepczy, albo przez sztuke, albo zachwyt cudzym
          seksem. A zo z pani emocjami? Z poczuciem, ze seks to nie tylko gra cial, ale
          wspolnota serc? Moze dlatego krytykuje pani Moniuszke, ze nie korzystal z
          uslug oferowanych przez chorzystki, ze mial zahamowania i blokady. Zapomina
          pani o jednym. Seksualnosc odarta z piekna, emocji uprawiana dla kariery, dla
          zysku jest gorsza od tej oferowanej w domu publicznym. Bycie artysta
          zobowiazuje. Na przyklad do zrozumienia , ze inne normy winny obowiazywac w
          domu publicznym a inne w teatrze operowym. W pani wypowiedzi tej roznicy nie
          widac, chorzystki sa dla pani tylko obiektami seksualnymi, a nie osobami z
          sercem i dusza. A wiec promuje pani seksizm i wykorzystuje do tego celu swoj
          autorytet i swoje nazwisko? Umilowanie sztuki i pani dokonania w zaden sposob
          tego nie usprawiedliwiaja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja