Dodaj do ulubionych

Boga nie ma, jesteśmy wolni

27.11.06, 18:23
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • bantus nie dyskredytuje 27.11.06, 20:11
        czemu miałoby dyskredytować? nie przysięgał przed Bogiem że będzie aż do śmierci
        przecież. wg niego nie ma Boga. dlaczego miałoby być to coś złego?
        • ppo Dyskredytuje jak cholera! 27.11.06, 20:17
          Bo porzucenie rodziny (zwłaszcza dzieci!) jest czymś złym, nieodpowiedzialnym i
          szczeniackim. Bóg lub jego brak nie ma z tym nic wspólnego. Gdyby
          powiedział "rzuciłem żonę" to byłoby ok. Wiadomo, że można się odkochać. Ale
          dzieci? Nie można ich tak po prostu zostawić. Kto tego nie rozumie, jest
          żałosnym prymitywem.
            • moher75 Re: Dyskredytuje jak cholera! 27.11.06, 22:15
              dem-leftist napisał:

              > a co ty prymitywie wiesz jak tam bylo naprawde ???
              > Lepiej sie rozwiezc z zona i placic alimenty dzieciom niz ich wszystkich
              > oszukiwac !!!
              > Mozna byc dobrym ojcem po rozwodzie,ty prymitywie....


              Prymityw przedkłada popęd nad szcczęście swoich dzieci... Odpowiedzialni ludzie
              nie porzucają rodziny dla pierwszej lepszej dupy pozostawiając traumę w
              psychice Bogu ducha winnych dzieci...
              • dem-leftist Re: Dyskredytuje jak cholera! 27.11.06, 22:26
                moher75 napisał:

                > dem-leftist napisał:
                >
                > > a co ty prymitywie wiesz jak tam bylo naprawde ???
                > > Lepiej sie rozwiezc z zona i placic alimenty dzieciom niz ich wszystkich
                > > oszukiwac !!!
                > > Mozna byc dobrym ojcem po rozwodzie,ty prymitywie....
                >
                >
                > Prymityw przedkłada popęd nad szcczęście swoich dzieci... Odpowiedzialni
                ludzie
                >
                > nie porzucają rodziny dla pierwszej lepszej dupy pozostawiając traumę w
                > psychice Bogu ducha winnych dzieci...

                Szczescie dzieci???
                Czyli lepiej ich wszystkich oszukiwac,tak?
                Klocic sie z zona ???
                Tracic radosc zycia ???
                Czasami dla wszystkich lepiej jest gdy dojdzie do rozwodu,ktory przeciez moze
                byc doprowadzony w cywilizowany sposob!
                Rozwod nie czyni cie gorszym ojcem,czy gorsza matka!!!
                Kto tego nie rozumie,jest zwyczajnym KOLTUNEM !!!
              • dem-leftist Re: Dyskredytuje jak cholera! 27.11.06, 23:00
                humbug96 napisał:

                > dlaczego rzucsz inwektywy i nie znając języka polskiego wypowiadasz sie w nim?


                1- uzycie slowa "prymityw" bylo nawiazaniem do wypowiedzi mojego przedmowcy
                2- przeczytaj spokojnie to,co sam napisales :)
                3- 7 lat mieszkalem zagranica,wiec robie bledy...
                • ppo Śmieszysz mnie! 27.11.06, 23:13
                  > 3- 7 lat mieszkalem zagranica,wiec robie bledy

                  I to jest niby wytłumaczenie? Buhahaha! Jeśli zapomniałes polskiego, to
                  wypowiadaj się na forach zagranicznych. Ale tam pewnie robisz jeszcze większe
                  błędy, mimo 7-letniego obcowania z językiem. Zgadłem, mądralo z budowy?

                  > 1- uzycie slowa "prymityw" bylo nawiazaniem do wypowiedzi mojego przedmowcy

                  Nie było skierowane personalnie do ciebie, ale skoro poczułeś się urażony, to
                  znaczy, że celnie uderzyłem w stół...
                  Hehe! Racja jest po mojej stronie, a ty nie dorośniesz mi do pięt nawet za 100
                  lat. Zresztą HOMO sapiens nie żyją tak długo. No, ale ty raczej nie jesteś
                  sapiens...
                • straubingj Re: Dyskredytuje jak cholera! 28.11.06, 00:26
                  Nieprawda!tam rodzice moga wiecej niz gdzie indziej.Np:Rechtlicher Status: In
                  Dänemark können Eltern frei entscheiden, ob die Bildung ihrer Kinder in der
                  Schule oder zu Hause stattfinden soll. Grundlage §76 dänisches Schulgesetz:Alle
                  Kinder im schulpflichtigen Alter haben Anspruch auf unentgeltlichen Unterricht
                  in der Volksschule. Eltern oder Vormündern, die selbst dafür sorgen, dass die
                  Kinder einen Unterricht erhalten, der den im allgemeinen an den
                  Volksschulunterricht gestellten Anforderungen entspricht, sind nicht
                  verpflichtet, die Kinder in der Volksschule unterrichten zu lassen
            • ppo Nie różnisz się od moherowych radykałów. 27.11.06, 23:03
              Odpowiem, dzieciaku, żeby trochę cię powku..ać.

              > a co ty prymitywie wiesz jak tam bylo naprawde ???

              Powiedział "porzuciłem żonę I DZIECI". Jeżeli nadal nie rozumiesz, to szkoda
              dla ciebie powietrza do oddychania.

              > Lepiej sie rozwiezc z zona i placic alimenty dzieciom niz ich wszystkich
              > oszukiwac !!!

              Oczywiście, ale wtedy nie mówi się "porzuciłem żonę i dzieci"

              > Mozna byc dobrym ojcem po rozwodzie

              Pewnie, ale akurat on nim nie jest!

              P.S. Dlaczego każdy lewak musi być krzykliwym, prymitywnym, szczeniackim
              idiotą? Płaci wam ktoś za to, czy tak z nudów, bo i tak rodzice jeść dadzą?
              Jesteś rownie wąski i zaściankowy jak wyznawcy radia z ryjkiem. Swoim poziomem
              zaciekłości i wulgaryzmu nie różnisz się niczym od moherowych radykałów.
              Dorośnij albo ulegnij selekcji naturalnej.
              • dem-leftist Re: Nie różnisz się od moherowych radykałów. 27.11.06, 23:14
                jestes typowym koltunem,
                ktory swoj obraz swiata opiera na ploteczkach czy niedopowiedzeniach.
                Tlumaczenie pewnie jest nieprecyzyjne,a ty pospolity glupku juz budujesz caly
                swiatopoglad.Nic nie wiesz,pewnie nigdzie nie byles,ale tu na forum przez
                chwile mozesz poczuc jak ktos zupelnie wyjatkowy.
                Jesli chodzi o mnie,pryszczaty gnojku,to ja wszystko co mam to sam zarobilem.
                Zascianek to nie komentowanie ploteczek buraczku.
                Wracaj do lektury tyg. Wprost i tych swoich zerojedynkowych sadow.
                Zycie jest troche bardziej skomplikowane.
                Zaczniesz zyc swoim samodzielnym zyciem,to moze zrozumiesz...
                • ppo Miałem rację. Hehe! 27.11.06, 23:37
                  Ani jedno zdanie nie odpowiada prawdzie. Począwszy od stanu mojej wiedzy,
                  poprzez znajomość świata, a skończywszy na wyglądzie mojej cery. Wiesz
                  dlaczego? Bo wypowiadasz się na temat kogoś, kogo nie znasz, czyli
                  najwyraźniej "jestes typowym koltunem, ktory swoj obraz swiata opiera na
                  ploteczkach czy niedopowiedzeniach". Ale może faktycznie "życie jest troche
                  bardziej skomplikowane", niż mógłby to pojąć twój prymitywny rozumek?
                  Masz dość, czy jeszcze ci dołożyć, maluczki? No śmiało! Udowodnij, że lewacy
                  potrafią coś więcej, niż obrzucanie adwersarza inwektywami.
                    • viking2 Re: Dem-leftist i ppo... 30.11.06, 03:00
                      Z zapartym tchem sledze dyskusje Panow, ktora - nie da sie zaprzeczyc - nabiera
                      coraz to goretszych rumiencow. Jeden aspekt, jednakze, nie daje mi spokoju,
                      glownie z braku mozliwosci jego zrozumienia. Mianowicie, co z tymi pryszczami?
                      Dem, skad wiesz, ze ppo jest pryszczaty? Przeciez wyraznie zapewnil nas slowem
                      pisanym, iz cere ma zdrowa i nieskazona?
                      Ppo, czy moglbys i Ty z kolei ponowic zapewnienie? Czy jestes absolutnie,
                      stuprocentowo i calkowicie pewny, ze nie masz pryszczy? Czy to Twoja ostateczna
                      odpowiedz? A jesli tak, to czy dem moglby jakos skomentowac blad swych zalozen z
                      zakresu dermatologii? :-) :-)
        • jeshua O porzucaniu rodziny 27.11.06, 20:19
          bantus napisał:

          > czemu miałoby dyskredytować? nie przysięgał przed Bogiem że będzie aż do śmierc
          > i
          > przecież. wg niego nie ma Boga. dlaczego miałoby być to coś złego?

          Synu, kiedy żonę i dzieci porzuci bezbożnik lub heretyk, wtedy trzeba się głośno oburzać. Kiedy zrobi to ktoś z moich wiernych, wtedy trzeba go za to pochwalić, bo wypełnia on moją wolę. Rzekłem bowiem:
          „I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy” (Mt 19:29).
          • darthmaciek daj juz sobie spokoj jeshua 28.11.06, 00:37
            znasz najwyrazniej Pismo Swiete i Twoje swiete prawo robic sobie z niego jaja,
            ale tutaj przesadzasz. Obaj dobrze wiemy, ze ten cytat odnosi sie do ludzi
            ktorzy poczuja powolanie, aby glosic Dobra Nowine narodom swiata, a nie do
            ogolu wiernych. Jest to akurat bardzo piekny (i smutny) fragment Ewangelii -
            zasluguje na lepsze traktowanie.
            • jeshua Błądzisz, synu 28.11.06, 01:33
              darthmaciek napisał:

              > znasz najwyrazniej Pismo Swiete i Twoje swiete prawo robic sobie z niego jaja,
              > ale tutaj przesadzasz. Obaj dobrze wiemy, ze ten cytat odnosi sie do ludzi
              > ktorzy poczuja powolanie, aby glosic Dobra Nowine narodom swiata, a nie do
              > ogolu wiernych. Jest to akurat bardzo piekny (i smutny) fragment Ewangelii -
              > zasluguje na lepsze traktowanie.

              Pobłądziłeś, synu. Każdy chrześcijanin ma obowiązek głosić Dobrą Nowinę, wszyscy są do tego powołani. Mówiłem o tym nie raz - np. Mt 28, 19-20 - powtarzają to też moi kapłani. Mój najwyższy kapłan, wasz Wielki Rodak, w orędziu na Światowy Dzień Misyjny 1996 r. oświadczył, co następuje:
              "Każdy chrześcijanin, włączony przez chrzest do wspólnoty Kościoła, jest powołany, by być misjonarzem i świadkiem. Taki jest wyraźny nakaz Chrystusa. Duch Święty posyła zaś każdego ochrzczonego, aby głosił Chrystusa i dawał o Nim świadectwo wobec wszystkich narodów: jest to zatem obowiązek i zarazem przywilej, ponieważ oznacza zaproszenie do współpracy z Bogiem w zbawieniu każdego człowieka i całej ludzkości. Została nam bowiem „dana ta łaska: głosić poganom jako Dobrą Nowinę niezgłębione bogactwo Chrystusa” (Ef 3,8)".

              Nie wiem, synu, dlaczego wypaczasz sen moich nauk. Może ktoś zraził Cię do prawdziwego sensu chrześcijaństwa? Może skrzywdził Cię jakiś kapłan?
                • jeshua Nie wypaczaj mojego nauczania 28.11.06, 02:03
                  darthmaciek napisał:

                  > ale uzywasz ich tylko zeby szydzic. Kazdy wierzacy ma obowiazek glosic nauke
                  > Chrystusa, ale nie kazdy jest powolany do bycia apostolem i porzucania rodziny.
                  >
                  > Czego chcesz tak na prawde dowiesc?

                  Synu, chciałbym tylko, żebyś nie wypaczał mojego nauczania. Mówiłem te słowa do moich uczniów. Miałem ich niewielu, dwunastu. Ale teraz wy wszyscy jesteście moimi uczniami i apostołami, bo wszyscy jesteście powołanie do głoszenia Dobrej Nowiny. Słusznie zauważyli to moi kapłani w Katechizmie:

                  KKK 2013 "Wszyscy chrześcijanie jakiegokolwiek stanu i zawodu powołani są do pełni życia chrześcijańskiego i do doskonałości miłości" (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 40). Wszyscy są powołani do świętości: "Bądźcie... doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski" (Mt 5, 48).

                  Dlatego kiedy mówię "I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy", to mówię to do wszystkich, również do Ciebie.
                  • darthmaciek jestes bardzo oczytanym szyderca 28.11.06, 07:34
                    ale tylko szyderca. Glosic nauke Chrystysa mozna swoim zwyklym zyciem, dajac
                    przyklad sasiadom, znajomym, przyjaciolom, rodzinie. Rodzina jest glowna
                    komorka spoleczna, o ktora Kosciol zawsze dbal i ktora rowniez dzis stara sie
                    uchronic przed excesami "nowoczesnosci". Mozesz cytowac i cytowac, ale nikomu
                    nie wmowisz, ze Jezus chcial, aby ludzie odchodzili od swoich towarzyszek
                    zycia, gdy tylko sie zestarzeja... "Diabla nie przegadasz, ale nie musisz z nim
                    gadac" Leszek Kolakowski, "Klucz niebieski"
      • annetje Re: Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 20:57
        Great interview:). Thanx for "Pillow book", "Drowining by numbers", "Cook,
        thief...", "8,5 women" and all the others!!! Thank you for your openess to the
        cultures thanks to which I discovered as a child (yessss, I saw your movies as
        a little girl:) Dutch, Italian and Japaneese points of view and I' ve fallen in
        love in modern art.
        en, (ook) gefeliciteerd voor uw leven in Amsterdam. U bent altijd in Polen
        welkom!!!

      • _real_ Re: Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 18:32
        kosmosu_ostateczne_tajemnice napisał:

        > "Boga nie ma, jesteśmy wolni" - jest to jakieś wyjście, aczkolwiek ryzykowne i
        > trudne. Ale brawo za odwagę

        "Katolicyzm jest, nie wiemy czy jest Bóg, ale w to wierzymy" - jest to jakies
        wyjście, aczkolwiek ryzykowne i trudne. Ale brawo za odwagę
        • thenosmokingorchestra Re: Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 18:51
          problem w tym, ze to wlasnie jest wyzwolenie sie z ideologii. oczywiscie zawsze
          mozna powiedziec, ze czlowieka mozna zniewolic (tudziez sam sie moze zniewolic)
          ideologia "wolnosci" ;] (zeby nie napisac "liberalizmu")
          pzdr ;]

          mariusz.s.gajda napisał:

          > Boga nie ma, jesteśmy wolni" - jest to jakieś wyjście, aczkolwiek ryzykowne i
          > trudne. Ale brawo za odwagę
          >
          > lol, w jego przypadku to straszna odwaga, zostawic zone z dwojka dzieci i dorab
          > iac do tego ideologie. palant

          • marlenx Gosc ma racje. 27.11.06, 19:02
            Ja tez jestem ateistka, i zgadzam sie z autorem wypowiedzi. W pale sie nie
            miesci, ze wyksztalcony czlowiek moze wierzyc w boga.
            A co do zdrady, to co? Wierzacy niby nie zdradzaja? jakie to plytkie i zalosne,
            tak samo jak ta katolicka i jakakolwiek inna tolerancja-"powinien gnic w
            wiezieniu". Zalosne..
            Mamy jedno zycie, i starajmy sie byc dobrzy, jakas spowiedz ma uciszyc
            sumienie, jesli sie grzeszy? Szkoda slow na hipokryzje.
        • sklis Re: Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 19:40
          > lol, w jego przypadku to straszna odwaga, zostawic zone z dwojka dzieci i dorab
          > iac do tego ideologie. palant

          A ilu katolików zostawia żony i dzieci, co nie przeszkadza im dalej być
          gorliwymi katolikami? A ilu morduje i dalej chodzi do kościoła?

          Wiara czy jej brak nie ma bezpośredniego przełożenia na moralne czy niemoralne
          zachowanie człowieka.
          • darthmaciek skoro Bog jest wszedzie nie jest pewne gdzie jest 27.11.06, 23:47
            jego gdzies i czy nawet w ogole ma jakies "gdzies". Byc moze powinienes
            napisac "Bog ma to w gruncie rzeczy wszedzie...", byloby to moze blizsze
            prawdy.
            Najwyrazniej jestes z Panem Bogiem w zazylej komitywie skoro tyle wiesz o tym
            co gdzie ma a czego nie ma i za co. Moglbys umowic mnie z nim na powazna
            rozmowe? No, prosze, zrob to dla mnie, nie badz prosie....
          • arius5 bardzo slusznie 27.11.06, 20:41
            ja tez ne zyczylem sobie, zeby moje dzieci chodzily do szkoly z muzulmanami i
            wyslalem je do szkoly dla katolikow, momo ze sam nie jestem ktolikiem
            dzieki temu uniknely napadow, bijatyk, narkotykow i kreadziezy
          • wissenwertes Na tym polega wolnosc baranie! 27.11.06, 21:50
            Robie to co nie przeszkadza innym - wedlug swego uznania.
            Wolnosc nie polega na slepym akceptowaniu wszystkiego.
            Wolnosc jest krytycznym mysleniem i prawem do dzialan.
            Skoro muzulmanie sa zagrozeniem dla twojej wolnosci to zwyczajnie omijasz ich.

            Twoja uwaga jest zreszta taka jak: jestes Polakiem i nie chlejesz wodki? To
            chyba nie jestes Polakiem.
    • mark.parker Re: Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 18:41
      mlody-inwestor napisał:

      > "Boga nie ma, jesteśmy wolni" - mysle ze ten cham powinien gnic w wiezieniu za
      > tego typu wypowiedzi.

      Dlaczego cham i dlaczego powinien gnić w więzieniu? Nie rozumiem Twojej postawy,
      choć domyślam się, że wynika z Twej religii. Czy wobec tego uważasz za słuszne,
      że w Iranie za porzucenie islamu i przejście np. na katolicyzm karze się
      więzieniem, a nawet śmiercią? Czy uważasz za słuszne prześladowanie religii
      przez komunizm? Przecież, idąc tokiem Twego rozumowania, ktoś, kto nie
      pżodporządkowuje się jakiejś większości (w Polsce akurat katolickiej), powinien
      być gnębiony. Ach, wy chrześcijanie od siedmiu boldeści...
        • pinkiy Re: House of Orange!?Może Agent Orange? Co za tłu 28.11.06, 11:40
          lonnol napisała:

          > Panie tłumacz, naucz się Pan, że House of Orange, to Dom Orański...taki
          > ród..dynastia...dźizas...dobrze, że nie przetłumaczyliście jako "Dom
          > Pomarańczy"...
          Panie tłumacz dwa: oranje to po holendersku pomarancz(kolor i moze owoc nie wiem nie znam holenderskiego) a on jest z domu(dynastii) oranje tlumaczac na polski z domu pomaranczy albo z dynastii jak wolisz

          dzizas
          ale tlumacz nie wiedszial zapewne ze pisze o dynastii:) wiec troche racji, ale dom pomaranczy(pomaranczowy) to nie az taki błąd
          pozdr
      • rmstemero Re: Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 18:48
        mark.parker napisał:

        > mlody-inwestor napisał:
        >
        > > "Boga nie ma, jesteśmy wolni" - mysle ze ten cham powinien gnic w wiezien
        > iu za
        > > tego typu wypowiedzi.
        >
        > Dlaczego cham i dlaczego powinien gnić w więzieniu? Nie rozumiem Twojej postawy
        > ,
        > choć domyślam się, że wynika z Twej religii.

        Nie, to wynika z bezsilnosci wobec faktu ze mozliwe jest inne pojmowanie swiata
        niz wlasne, braku wyobrazni, brakow w wyksztalceniu i najprawdopodobniej
        kolosalnej glupoty choc co do pierszego z tych powodow mozna miec ewentualnie
        jakies watpliwosci.

        Przecież, idąc tokiem Twego rozumowania, ktoś, kto nie
        > pżodporządkowuje się jakiejś większości (w Polsce akurat katolickiej), powinien
        > być gnębiony.

        Aby moc isc tokiem jakiegokolwiek rozumowania konieczny jest po pierwsze tok a
        po drugie rozumowanie. Wypowiedz Twego przedmowcy nie zdradza sladu ani jednego
        ani drugiego.

        pzdr
        • mark.parker Re: Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 19:08
          rmstemero napisał:

          > mark.parker napisał:
          >
          > > mlody-inwestor napisał:
          > >
          > > > "Boga nie ma, jesteśmy wolni" - mysle ze ten cham powinien gnic w w
          > iezien
          > > iu za
          > > > tego typu wypowiedzi.
          > >
          > > Dlaczego cham i dlaczego powinien gnić w więzieniu? Nie rozumiem Twojej p
          > ostawy
          > > ,
          > > choć domyślam się, że wynika z Twej religii.
          >
          > Nie, to wynika z bezsilnosci wobec faktu ze mozliwe jest inne pojmowanie swiata
          > niz wlasne, braku wyobrazni, brakow w wyksztalceniu i najprawdopodobniej
          > kolosalnej glupoty choc co do pierszego z tych powodow mozna miec ewentualnie
          > jakies watpliwosci.
          >
          > Przecież, idąc tokiem Twego rozumowania, ktoś, kto nie
          > > pżodporządkowuje się jakiejś większości (w Polsce akurat katolickiej), po
          > winien
          > > być gnębiony.
          >
          > Aby moc isc tokiem jakiegokolwiek rozumowania konieczny jest po pierwsze tok a
          > po drugie rozumowanie. Wypowiedz Twego przedmowcy nie zdradza sladu ani jednego
          > ani drugiego.
          >
          > pzdr

          Hmmm... Zapomniałem dodać, że piszę to z pozycji człowieka wierzącego, ale nie
          po katolicku i że moja wiara uważana jest w Polsce za przejaw braku
          "genetycznego patriotyzmu".Smutne to, co tam widzę. Kiedy w Polsce rodził się
          gomułko-moczaryzm, byłem dzieckiem, ale pamiętam te opętane nienawiścią twarze
          "aktywu robotniczego" wyrzucającego Polaków z Polski. Smutne, że dożyłem
          powtórki tej "polityki historycznej" - na szczęście nie w Polsce, lecz w
          Ameryce. I wstyd mi.
          • rmstemero Re: Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 19:42
            > Hmmm... Zapomniałem dodać, że piszę to z pozycji człowieka wierzącego, ale nie
            > po katolicku i że moja wiara uważana jest w Polsce za przejaw braku
            > "genetycznego patriotyzmu".Smutne to, co tam widzę. Kiedy w Polsce rodził się
            > gomułko-moczaryzm, byłem dzieckiem, ale pamiętam te opętane nienawiścią twarze
            > "aktywu robotniczego" wyrzucającego Polaków z Polski. Smutne, że dożyłem
            > powtórki tej "polityki historycznej" - na szczęście nie w Polsce, lecz w
            > Ameryce. I wstyd mi.

            Czego? Historia sie powtarza, istotnie. Raz wklada na glowe czapke budionnowke,
            innym razem czapke ustaszy a kiedy indziej czapke z elegancka czaszka ze
            skrzyzowanymi piszczelami.Rozwoj tego co nazywamy moralnoscia, empatia lub po
            prostu czlowieczenstwem nie nadaza od dawna za rozwojem technologii. Gdyby
            swieta inkwizycja dysponowala cyklonem B epoka polowan na innowiercow
            wygladalaby na pewno inaczej. Gdyby aktyw robotniczo-chlopski dysponowal w 68
            roku internetem wypowiedz jego bylaby na pewno bardziej wyrazista. Gdyby
            kanibale mieli restauracje i bary szybkiej obslugi to tez pewnie byloby inaczej.
            Wypowiedz Twego przedmowcy dowodzi jedynie tego ze znow technologia wyprzedzila
            tryglodyte. Spotykalo mnie to juz wielokrotnie, czasem nawet w USA. Wstydzic sie
            nie powinienes, niech sie wstydza Ci ktorzy nie umieja inaczej. I nie
            zalamywalbym sie. Jakis postep od czasu do czasu w koncu jest. Nawet w Polsce.
    • dziennikarz12 Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 18:44
      Absolutnie fantastyczna wypowiedz!!!!Jestem zreszta podobnego zdania odnosnie
      zalosnych religii!!!dodalbym wiecej religie sa rownoznaczne z prymitywizmem
      najwyzszej klasy i dziwi mnie to iz ludzie wysylaja swoje dzieci do kosciolow
      na religie i aby uczono ich taaaakich pie..!!ludzie to sredniowiecze!!!!mamy
      XXI wiek a sie cofacie do czasow inkwizycji-kazda religia to harry potter czy
      alicja w krainie czarow-fantazja tamtych czasow!!!a co teraz??? opsli debile
      kosza kase w imie wyimaginowanych bogow!!stare pryki bawia sie w swietych
      papierzy i podobnych oszolomow!!!to jest normalne???chrzescijanie tak samo jak
      i islam i cala reszta rligii to obledni opetani przez wlasna glupote i wiare w
      poierdoly paranoicy!!!ludzie walnijcie sie w lby!!!! i zacznijcie zyc
      nowoczesnie!!kazdy kosciol to rezim kazda religia to sekta cwaniakow!!!mysle ze
      w przyszlosci szlag trafi ten biznes i skonczy sie ludzka glupota w imie
      chorych fantazji-a czlowiek ktory sie wypowiedzial iz Mr. Peter powinien isc do
      kryminalu-to mysle ze on chyba pisal z psychiatrycznego szpitala albo jest
      niespelnionym ksiedzem gejem albo mu chlopiec na noc nie pszyszedl do rabanka!!!
      leczyc sie powinien na glowe!!!
    • monster1972 tylko u nas wiara w katomitologię w to zaleta... 27.11.06, 18:45
      To ludzie wymyślili bogów, a nie odwrotnie...
      100% zgody

      Nie rozumiem, jak inteligentny człowiek może wierzyć w te przesądy.
      100% zgody

      No i to poczucie winy, które wmawia swoim wiernym Kościół katolicki.
      100% zgody

      podobne zdania zdarzało mi się czasem wygłaszać ... i musze powiedzie, że
      reakcja niektorych podobno wierzących katolików była mocno niekatolicka

      :-)

      Polak-ateista

      ps.

      nigdy nie zrozumiem, dlaczego wiara w boga czy bogów jest warta wiecej niż
      wiara w UFO

      ani boga ani UFO nikt nie widzial... chociaż Ci, ktorzy widziali UFO lądują w
      wariatkowie... a ci, ktorzy twierdzą, ze widzieli lub gadali z bogiem są
      blogosławieni

      niezły ubaw;)

      • toxicf Re: tylko u nas wiara w katomitologię w to zaleta 04.12.06, 11:42
        "To ludzie wymyślili bogów, a nie odwrotnie..." - a kto wymyślił ludzi, skąd
        oni się wzięli?

        "Nie rozumiem, jak inteligentny człowiek może wierzyć w te przesądy" -
        jeżeli Karol Wojtyła wierzył w takie "przesądy", to tym bardziej ja powinienem
        wierzyć, bo mu do pięt nie dorastam.

        "ani boga ani UFO nikt nie widzial..." - na podstawie czego wyciągasz takie
        wnioski? Wiatru też nikt nie widział...

        Do poczytania sm.fki.pl/nowosci/nowosci.php?nr=a14

      • prawy.polak Filmowcy? 27.11.06, 19:25
        krawiec6661 napisał:

        > to tacy jak ty sa zmora tej cywilizacji - glupi zawistni ludzie, ktorzy
        pragna
        > jedynie pozabijac albo uwiezic tych ktorzy mysla inaczej.

        A to kiedy filmowcy urządzili sobie inkwizycję, czy masowo prześladowali nie-
        filmowców?
        • monster1972 a od kiedy racja zalezy od wiekszosci? 27.11.06, 19:16
          moze i jestesmy niesmiertelni.. moze jest bog...

          ale ani jedno, ani drugie kompletnie nie zalezy od tego, ile ludzikow w to
          wierzy

          no chyba, ze przekonasz mnie, ze wiara ma moc sprawczą po przekroczeniu
          powiedzmy 90% populacji... czyli jak 89% to jeszcze jestesmy smiertelni, ale
          jak wierzy juz 90.5% to nagle mamy całą wiecznosc do dyspozycji

          co za pierdoły ludzie wygadują!

          Polak-ateista

          • greg0.75 bądź uprzejmy zwrócić uwagę na kontekst 27.11.06, 19:35
            Nie wspomniałem ani słowem o sposobach ustalania racji...
            piwi77 wyspecjalizował się w produkcji postów atakujących religijność ze szczególnym uwzględnieniem katolicyzmu; między innymi usiłuje wskazywać wewnętrzne sprzeczności religii. mój tekst miał zwrócić uwagę, że poza zwykłymi błędami w rozumowaniu tym razem pomylił się również w założeniach - wierzący których nielogiczność miał (jak mniemam) wykazać nie przyjmują założeń które im przypisuje.
              • darthmaciek Drogi piwi77 27.11.06, 23:23
                my, wierzacy, nie pozostajemy w blogostanie dlatego ze wiemy, ale dlatego ze
                wierzymy, mimo iz NIE wiemy i na tym swiecie (poza nielicznymi wybranymi,
                ktorzy jak Sw. Pawel dostapili objawienia) sie NIE dowiemy.

                Do innych forumowiczow - nie atakujcie tak zawziecie piwi77. To bardzo uprzejmy
                i umiarkowany rozmowca (zjawisko wcale nieczeste w naszej forumowej wspolnocie)
                i w jednej z dysput toczonych ze mna prawie mi przyznal jeden procent racji.
                Dlatego nie badzcie dla niego nieuprzejmi, bo na to nie zasluguje, a poza tym
                psujecie mi robote....
        • piwi77 Re: ciekawe skąd się urwałeś 27.11.06, 19:55
          greg0.75 napisał:

          > skoro nie wiesz, że zdaniem większości Twoich bliźnich jesteśmy nieśmiertelni
          (
          > 'dusza ludzka jest nieśmiertelna'), mamy jedynie ograniczony czas
          występowania
          > w formie materialnej...

          Aha! To po co ta cała uciążliwość związana z ową formą materialną?
    • smokpz Nie czytałem czegoś równie głupiego. To istota 27.11.06, 19:02
      tej zlewaczałej części Europy, z którą walczę. Holandia jest cywilizowana bo
      się tam toleruje narkotyki - o rany jakie bzdury. Ciekawe co wniesie zlewaczała
      Europa do świata? Nowe zasiłki? Totalną legalizację eutanazji i nową eugenikę?
      Nowe pornosy i burdele? Zamiast leku na raka, lek na powiększenie fiuta?
      Tymczasem gospodarka europejska ma nie więcej jak ze 3% wzrostu, europejski
      program badań kosmicznych leży, A380 okazał się porażką, muzułmanie palą
      przedmieścia Paryża i wysadzają bomby w Londynie, w British Airways można nosić
      turbany i czarczafy ale nie można krzyżyka. Czuję, że nie jestem u siebie!!!!
      • pawka55 Re: Nie czytałem czegoś równie głupiego. To istot 27.11.06, 19:15
        smokpz napisał:

        > tej zlewaczałej części Europy, z którą walczę. Holandia jest cywilizowana bo
        > się tam toleruje narkotyki - o rany jakie bzdury. Ciekawe co wniesie
        zlewaczała
        >
        > Europa do świata? Nowe zasiłki? Totalną legalizację eutanazji i nową
        eugenikę?
        > Nowe pornosy i burdele? Zamiast leku na raka, lek na powiększenie fiuta?
        > Tymczasem gospodarka europejska ma nie więcej jak ze 3% wzrostu, europejski
        > program badań kosmicznych leży, A380 okazał się porażką, muzułmanie palą
        > przedmieścia Paryża i wysadzają bomby w Londynie, w British Airways można
        nosić
        >
        > turbany i czarczafy ale nie można krzyżyka. Czuję, że nie jestem u siebie!!!!

        A to ci argument, ten o 3-procentowym wzroscie gospodarczym Europy. Twoja,
        zapewne idealizowana Ameryka, nagle zobaczyla, ze jej przyrost dochodu
        narodowego bedzie w tym roku nie wyzszy niz 2.1%. Dlaczego zatem nie walczysz z
        tym wlasnie krajem, ktory dodatkowo morduje tysiacami ludzi w imie wprowadzania
        u nich demokracji? Czy jest to postawa czysto chrzescijanska? Jestes jeszcze
        jednym przykladem zaslepionego chrzescijanskiego glupka, jakich miliony zyja na
        tym swiecie! Ich istnienie i poglady dobitnie udawadniaja, ze religie sa jednym
        z najwiekszych zrodel zla na tym swiecie.

        Polak z US
            • pawka55 smpkpz, jak wiekszosc Polakow na tym forum... 27.11.06, 21:35
              radzi mi wrocic do Polski. Aby go uspokoic, to powiem iz garkow w USA nie myje
              gdyz mam w domu zmywarke. A fakt, ze powodzi mi sie lepiej niz dziesieciu
              smokpz razem wzietych nie powoduje zaslepienie Ameryka i przymykania oka na
              ujemne strony tego kraju. Jednym zas z podstawowych powodow braku mej checi do
              powrotu do Polski jest zas niemila mi perspektywa mieszkania miedzy takimi
              ograniczonymi ciolkami, jak smokpz.

              Pozdrawiam jednak normalnych rodakow,

              Polak z US

              • smokpz US dało ci zarobić parę dołków i to wszystko, ale 27.11.06, 22:02
                za bardzo się tam nie rozwinąłeś. A skoro to 'US' tak Cię mierzi, to przecież
                Holandia powita Cię z otwartymi ramionami. Mam nadzieję że masz już
                obywatelstwo amerykańskie (chyba że go nie przjmujesz ze względu na 'ujemne
                strony', hahaha), więc o pracę w NL się nie martw. Co do mojego stanu
                posiadania to jakby Ci powiedzieć, zmywarkę mogę jutro rano kupić, ale nie
                zrobi mi się przez to lepiej, dziwne nie?
      • hakenkreuz Re: Nie czytałem czegoś równie głupiego. To istot 27.11.06, 20:00
        Święta prawda!!!

        Ale dla wiekszości jak widoć żeczy ważne uchodzą uwadze to nic że nie ma pracy i
        jest syf, i nic się nie zmieni dopóty problemy nieistotne takie jak
        równouprawnienie sodomitów i inne pierdoły będą przedkładane nad rzeczy naprawde
        istotne.

        MANIPULACJA, MANIPULACJA, MANIPULACJA
    • evina69 Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 19:04
      Polacy wierzą w cuda i w inne zwidy.Jak tak chcą niech się modlą ,ale niech nie
      korzystają z dóbr krajów protestanckich.Bóg za nich i tak wszystko
      załatwi.Jestem Polką ale nie tak naiwną.Sorry
    • marlenx Stereotypy. 27.11.06, 19:11
      Nie dalej jak 2 dni temu,w pracy (w Las Vegas w kasynie,jako krupier),
      podchodze do stolu a jedna babka, o ona jest katoliczka, na pewno,jest
      katoliczka, jestes katoliczka??Popatrzylam sie na nia dziwnie, i mowie, ze nie.
      Ona w glebokim szoku.
      Ludzie, za co? To z tego Polska slynie, oprocz polish jokes? Sweet..:/
      Szkoda, ze losy Polski nie potoczyly sie podobnie do losow Czech..Piekny
      ateistyczny kraj.
        • quasimodos1 Wolność? 27.11.06, 19:47
          Jeśli Boga nie ma to wszystko wolno. Dostojewski.
          1. Religia pana Greenewaya jest dla mnie tak samo prawdopodobna jak katolicyzm -
          on wierzy, że Boga nie ma, ja że jest i czuwa nade mną, nad moją rodziną i
          krajem - obydwaj jednak nie mamy racjonalnych dowodów na istnienie/nieistnienie
          Boga, więc pozostaje nam wiara we własne przekonania. Różni nas to, że ja go
          nie obrażam.
          2. Bez Boga nie ma wolności. Jeśli nie ma Boga nic nas nie krępuje, bo na czym
          oprze prawa moralne, od których wywodzą się wszelkie inne prawa? Jeśli nie ma
          zaś prawa, jest anarchia, a ta zawsze prowadzi do tyrani.
          3. Lubię filmy Greenewaya. Za ich platyczność, oryginalność i wieloznaczność.
          Cenię Petera Greenewaya jako artystę, ale czy to oznacza, że z racji
          posiadanego talentu filmowego ma również wiedzę do głoszenia prawd wiary?
          Nie sądzę. Pozdrawiam forumowiczów.
          • sklis na czym oprzeć prawa moralne? 27.11.06, 20:05
            > 2. Bez Boga nie ma wolności. Jeśli nie ma Boga nic nas nie krępuje, bo na czym
            > oprze prawa moralne, od których wywodzą się wszelkie inne prawa? Jeśli nie ma
            > zaś prawa, jest anarchia, a ta zawsze prowadzi do tyrani.

            Bez Boga nie ma wolności? Bzdura!

            Na czym oprzeć prawa moralne?
            Postępować moralnie - znaczy tak, aby nie czynić krzywdy innym ludziom i nie
            dopuszczać do wyrządzania innym krzywdy (dlatego uwięzienie przestępcy, choć z
            jego punktu widzenia jest jego osobistą krzywdą, jest moralne).

            Proste i logiczne. Nie trzeba tu żadnego Boga i aksjomatów zapisanych w księgach
            przez nie wiadomo kogo.
          • aka55 Re: Wolność? 27.11.06, 23:11
            A może jest coś takiego jak przyzwoitośc i przeświadczenie, że moja wolność
            kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka? Ja staram się
            postępować dobrze - nie dlatego, że boję się kary za grzechy, lecz ze zwykłej
            przyzwoitości, i dlatego że mam sumienie.
          • czyngis_chan Re: Wolność? 27.06.08, 13:08
            Różne wersje moralności nie pochodzą od Boga, a od różnych wspólnot
            religijnych. Poza tym, wielu ateistów ma swoje zasady etyczne. Ja
            też. To, że nie są takie jak te lansowane przez religie
            monoteistyczne to nieznaczy, że nie istnieją.
        • marlenx Re: a w ktorym kasynie ogrywasz klientów?;-) 27.11.06, 21:11
          w Rio.
          na szczescie spotkalam kilku ateistow w pracy:)
          jedna laska, zagorzala katoliczka cytujaca biblie, o malo nie stracila pracy,
          przez to ze widzac mnie uzywala zwrotu, cytuje: Sssssssssssss...satan!
          od tej pory znajomi ateisci wolaja na mnie ssssssss:))))



          monster1972 napisał:

          > :-)
          >
      • jeshua Dziękuję, kochani 27.11.06, 20:07
        mordzinas napisał:

        > Uwierzysz jak umrzesz. Bo wtedy Go zobaczysz.


        Dziękuję wam, moje owieczki, że tak pięknie mnie bronicie. Wiadomo, Bóg nie potrafi się sam obronić, dlatego wasza pomoc jest bezcenna. Cóż ja bym bez was począł? Jeszcze raz serdeczne dzięki, przygotuję dla was skarb w niebie.
      • darthmaciek nie chce byc niewdzieczny, ale z taka pomoca 27.11.06, 23:26
        w przekonywaniu niewierzacych to sie wstrzymaj. Przeczytaj swoj post jeszcze
        raz i pomysl, czy on w ogole ma cos wspolnego z duchem chrzescijanstwa?
        Poza tym - watpie, zeby smierc stawala kolo d.... Jako zjawisko potezne i
        znaczace na pewno moze dostac bilet na lepsze miejsce.
        • jeshua Duch chrześcijaństwa 27.11.06, 23:38
          darthmaciek napisał:

          > w przekonywaniu niewierzacych to sie wstrzymaj. Przeczytaj swoj post jeszcze
          > raz i pomysl, czy on w ogole ma cos wspolnego z duchem chrzescijanstwa?
          > Poza tym - watpie, zeby smierc stawala kolo d.... Jako zjawisko potezne i
          > znaczace na pewno moze dostac bilet na lepsze miejsce.

          Oczywiście, że ta zachęta jest zgodna z duchem chrześcijaństwa. Historia dostarcza dowodów, że ci, którzy we mnie wierzą, najskuteczniej przekonywali pogan do mojej osoby za pomocą strachu, gróźb i przemocy.
          A co do śmierci - masz rację, synu, nie staje ona w żadnym niegodnym miejscu, lecz u wezgłowia konającej osoby. Ubrana jest w szatę z kapturem i trzyma kosę w kościstej dłoni. To tak samo pewne, jak moje zmartwychwstanie.
          • darthmaciek jeshua - teraz trujesz 28.11.06, 00:48
            az do Karola Wielkiego chrzescijanstwo rozszerzalo sie bez podobojow i bardzo
            dobrze mu szlo. Po podboju Sasow przez Karola Wielkiego dalszy rozwoj
            chrzescijanstwa tez byl pokojowy - bez przymusu ze strony obcych najezdzcow
            nawrocili sie Czesi, Wegrzy, Polacy, Rusini, Dunczycy, Szwedzi i Norwegowie,
            troche potem Bulgarzy. Co ciekawe - nawracali sie czesto ci, ktorzy byli
            zdobywcami - Dunczycy w Anglii najpierw spalili wszystkie koscioly i klasztory,
            a sto lat pozniej jak sie juz nawrocili to je odbudowywali. Cos jednak to
            chrzescijanstwo musialo w sobie miec....
            • jeshua Brawo, synu! 28.11.06, 01:06
              darthmaciek napisał:

              > az do Karola Wielkiego chrzescijanstwo rozszerzalo sie bez podobojow i bardzo
              > dobrze mu szlo. Po podboju Sasow przez Karola Wielkiego dalszy rozwoj
              > chrzescijanstwa tez byl pokojowy - bez przymusu ze strony obcych najezdzcow
              > nawrocili sie Czesi, Wegrzy, Polacy, Rusini, Dunczycy, Szwedzi i Norwegowie,
              > troche potem Bulgarzy. Co ciekawe - nawracali sie czesto ci, ktorzy byli
              > zdobywcami - Dunczycy w Anglii najpierw spalili wszystkie koscioly i klasztory,
              >
              > a sto lat pozniej jak sie juz nawrocili to je odbudowywali. Cos jednak to
              > chrzescijanstwo musialo w sobie miec....

              Chrześcijaństwo ma w sobie nieodparty urok - dzięki mnie.
              Gratuluję Ci, synu, zdałeś egzamin. Użyłem podstępu, aby Cię sprawdzić, ale Ty nie dałeś się zwieść. Oczywiście, że chrześcijaństwo nie ma i nigdy nie miało niczego wspólnego z jakąkolwiek przemocą czy przymusem. To wszystko wymysły propagandy żydokomunomasońskiej.
              Spotykam u was wielu ludzi takich jak Ty i jestem tym naprawdę zbudowany. Obiecuję, będziesz miał skarb w niebie.
              • darthmaciek Re: Brawo, synu! 28.11.06, 01:13
                Chrzescijanstwo mialo takze i swoje czarne strony - ale wiekszosc swojej
                ekspansji zawdziecza prawdziwym nawroceniom. Ludzie, ktorzy zostaja zmuszeni do
                przyjecia obcej religii sila korzystaja najczesciej z pierwszej okazji, aby ja
                odrzucic, a na swych przesladowcach sie zemscic. Jesli to nie jest mozliwe, z
                reguly probuja emigrowac. Tymczasem jedyne miejsca, gdzie chrzescijanstwo sie
                musialo cofnac (Bliski Wschod z Egiptem, Maghreb, Sudan (Nubia), Japonia) to
                tam, gdzie napotkalo tak brutalne i okrutne przesladowania, ze wierni albo
                wygineli (Japonia w XVII wieku), albo w koncu przeszli na inna wiare na skutek
                wiekow obcej dominacji, przesladowan i oslabienia emigracja (Bliski Wschod).
                Jak najdalszy jestem od negowania zbrodni ktorych w przeszlosci Kosciol sie
                dopuscil - ale szydzenie z chrzescijanstwa i nie dostrzeganie jego osiagniec to
                takze bladzenie intelektualne.
                Pozdrawiam
      • jeshua Dzięki za wsparcie 27.11.06, 20:04
        g123456 napisał:

        > Skończy się twoje bluźnierstwo i zdasz rachunek przed Tym, Którego wg ciebie
        > nie ma. i co wtedy Jemu powiesz?, jaką zapłatę otrzymasz? póki jeszcze czas
        > zmień swoje postępowanie...

        Masz rację synu, bardzo nie lubię, gdy ktoś podaje w wątpliwość moje istnienie i potrafię srogo się zemścić.
      • darthmaciek O Matko Boska, jeszcze jeden Savonarola? 27.11.06, 23:41
        Dobry czlowieku, takimi postami tylko potwierdzasz uprzedzenia sceptykow wobec
        nas wierzacych. Uspokoj sie, walnij lufe, zmow trzy zdrowaski i sprobuj jeszcze
        raz majac na uwadze glowne przykazanie Jezusa (na wypadek gdyby ktos niczego
        innego nie mogl zapamietac) "Kochaj Pana Boga swego ze wszystkich sil, a
        blizniego swego jak siebie samego". To ostatnie dotyczy takze ateistow.

        Jesli ateisci tak Cie wkurzaja, ze nie masz sily z nimi spokojnie dyskutowac,
        to powtorz sobie kilka razy te wielka prawde "Pan Bog stworzyl ateistow dla
        jaj, jako dowod swego poczucia humoru". Od razu lzej na to wszystko spojrzysz.

        Z Bogiem
      • bbbbbbbbbbrazy10 Re: Wkrótce zobaczysz twarzą w twarz Boga i ..... 23.06.08, 13:21
        '> Skończy się twoje bluźnierstwo i zdasz rachunek przed Tym, Którego wg ciebie
        > nie ma. i co wtedy Jemu powiesz?'

        Chyba nic, bo będę się rozkładać, a wtedy procesy fizjologiczne już nie
        funkcjonują ... jak powinny :-)
        Może powinnam zażalenie napisać, ale jakby tu ten sam problem się pojawia. Czym?
        Reką? :-)

        'jaką zapłatę otrzymasz?' - A bo ja wiem? To chyba 'tajemnica'? No nie? Lepiej
        by było gdyby wpływ na konto był dziś, póki żyję, ale, cóż... podobno nie można
        mieć wszystkiego! :-)

        'póki jeszcze czas
        > zmień swoje postępowanie...'

        A na jakie? Jeśli można się tego dowiedzieć? :-)
    • mw1969 Młody inwestorze z prowincji... umysłowej! 27.11.06, 19:38
      Młody - a takie wsteczne i ordynarnie kruchtowo-islamistyczne poglądy!
      Przerażające Inwestor... - Musi magistra robił w płatnej szkółce, niby
      wykształcony, ale głupi po prostu - przerażające do kwadratu!!!

      Właśnie, człeczyno - jeśli bóg jestk, to niech się objawi - nie w krzaku
      gorejącym ani w misteriach odprawianych przez facetów w czarnych kieckach -
      niechże sie objawi i zrobi orządek z tym bajzlem na Ziemi, którzy czynią
      WIERZĄCY, ale niemyślący...

      Człowiek wierzący zawsze będzie infantylny i ograniczony - jego protezą
      umysłowa bedzie spasiony dobrodziej (zwykle pedofil) gadający pierdoły o życiu
      i takie tam...

      A Greenaway, któremu nie jesteś godny czyścić butów, krawaciarzu z Pierdółkowa,
      miał odwage powiedzieć PRAWDĘ! Boga nie ma, i już. Bógów stworzył strach - tak
      brzmi jedna z filozoficznych sentencji, jakże trafnych. Człowiek wierzący
      zawsze będzie się BAŁ - przede wszystkim tego swojego "boga". Natomiast
      człowiek WIEDZĄCY bedzie wolny od niepotrzebnego balastu leków, jakim nas
      obarczaja różnej maści szamani spod znaku krzyża, półksiężyca czy czego tam
      jeszcze...

      Trzeba WIEDZIEĆ zamiast wierzyć (i myśleć, myśleć, myśleć - chociaż łeb boli!)
    • leszek19541 Boga nie ma, jesteśmy wolni 27.11.06, 19:42
      Dopuki Polska będzie krajem katolickim zawsze będzie to tylko
      zadupie.Fanatyzm,nietolerancja,ksenofobia to wypisz wymaluj obraz maszego bagna
      zwanego POLSKĄ.Dopuki ludzie nie posiądą wiedzy,a będą operowali tylko
      sloganami i jedynie słusznymi hasłami będziemy tylko IV światem.Przerażający
      jest ten brak toleracji!!!
    • sklis ...i gdzie twoje miłosierdzie, chrześcijaninie? 27.11.06, 19:49
      Spróbuj zrozumieć, że dla niewierzącego fakt, że człowiek inteligentny i
      wykształcony podporządkuje swoje życie irracjonalnym wierzeniom, naprawdę może
      być co najmniej dziwny.
      Ale cóż - widocznie taka jest natura człowieka, że niektórym wiara jest po
      prostu potrzebna...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka