Państwa Bednarków zdenerwowało

12.04.07, 12:16
wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=177&page=2


iz dziennikarz ujawnił metraż na którym żyje ich 13 osobowa rodzina... Polecam
wypowiedzi pani Małgorzaty - ku refleksji.
    • miss_a Re: Państwa Bednarków zdenerwowało 12.04.07, 12:42
      O kurcze, przeczytalam, straszne dosyc.

      Dosyc bardzo straszne, dodam po zastanowieniu ;)

      Ale i tak dalej uwazam, ze te biedne dzieciaki nie sa niczemu winne, same sobie
      rodzicow nie wybieraly. A jak juz sie urodzily i zyja na tych 42 metrach, to
      trzeba im pomoc.

      Pozdrawiam.
      • sir.vimes Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 12.04.07, 13:15
        Mam nadzieję , ze los im odpowiednio wynagrodzi.
        • chloe30 Re: Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 12.04.07, 14:54
          Jak mnei strasznei cieszy to ich oburzenie.
          No nie tak miało być prawda?? Miało być jacy oni cudowni, matka to królowa,
          dzieciaki szczęsliwe i w ogóle jest suuuuuuuuuuper!!!!

          No ale jak ktos przeczytał o tym super na 42 metrach to juz tak łatwo nie
          uwierzy prawda??? I się kreacja bendarkom posypała, ojej... :PPP
          • ginny22 Re: Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 13.04.07, 00:38
            Weszłam na tamto forum i włos mi sie na głowie zjeżył. Takie fajne, dobre
            rodziny ;), a o samotnych matkach piszą tak wulgarnie i dlaczego? Bo jest niby
            więcej kampanii na rzecz pomocy samotnym matkom. Żałosne.
            • meg303 Pomoc dla samotnych matek? 13.04.07, 09:59
              Byłam przez pewien czas samotną matką. Nie otrzymywałam żadnej pomocy ponieważ
              mój dochód na osobę był o 10 pln za wysoki... Jedyna korzyścią był zwrot podatku
              z Urzędu Skarbowego w zawrotnej wysokości 500 pln rocznie.
            • iluminacja256 Re: Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 13.04.07, 10:02
              sorry, ale nic mnie tak nie wnerwia jak to, kiedy matka kilkorga dzieci
              napisze o innej kobiecie, ze dała dupy...Ta matka też to robi i skoro tak
              patzry na seks, no to przepraszam, to jest po prostu obrzydliwe
              • meg303 Re: Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 13.04.07, 10:07
                Nie lubie agresywnych, roszczeniowych i nietolerancyjnych ludzi. Niestety tacy
                własnie są piszący na wspomnianym forum dla rodzin wielodzietnych.
                Forum ma ładną grafikę to tyle in plus.
              • sykreczka Re: Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 13.04.07, 22:02
                iluminacja256 napisał:
                > napisze o innej kobiecie, ze dała dupy...

                nikt tam nic takiego nie napisał!!! czemu wprowadzasz ludzi w błąd??
                • meg303 Re: Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 13.04.07, 22:09
                  sykreczka napisała:

                  > iluminacja256 napisał:
                  > > napisze o innej kobiecie, ze dała dupy...
                  >
                  > nikt tam nic takiego nie napisał!!! czemu wprowadzasz ludzi w błąd??

                  Przeczytaj dokładnie OBIE strony dyskusji. Zwrot o "dawaniu dupy" dotyczy
                  samotnych matek. Poczułam się tą wypowiedzią osobiście dotknięta. Przez pewien
                  czas byłam taką matką.
                  Mogłam na własnym przykładzie sprawdzić jak wygląda owa pomoc państwa dla
                  samotnych matek.
                • iluminacja256 Re: Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 14.04.07, 08:25
                  Owszem napisał, tak samo jak o pedałach - przeczytaj soebie to dokładnie, a
                  potem zarzucaj ludziom wprowadzanie w błąd. Odecgciało mi sie tego całego
                  waszego szczescia rodzinnego, jak poczytałam jak wypowiadacie się o innych
                  ludziach na tym forum. ciekawe, czy dzieci też są nauczone takiego podejscia
                  do innych. Pedał to ejst w rowerze, a dupy to nawet suka psu nie daje:P
                  • meg303 Re: Oczywiście, że dzieciaki niczemu niewinne 14.04.07, 11:12
                    Mocne, ale dobrze powiedziane. Mojej jedynaczce "egoistce" chcę przekazać
                    zupełnie inne wartości niż opisywane na w/w forum.
                    Pozdrawiam :)
                  • sykreczka przepraszam 15.04.07, 22:34
                    przepraszam, znalazłam w końcu ten fragment, który niestety się tam znalazł.
                    Bardzo mi przykro, że niesłusznie Ci zarzuciłam wprowadzanie innych w błąd. I w
                    ogóle mi smutno.
                    • iluminacja256 Re: przepraszam 16.04.07, 08:37
                      Nie ma sprawy - a co do tego, ze ci smutno - wiesz, nie mozna brac
                      odpowiedzialnosci za zachowanie innych :) Takze , głowa do góry:)
                    • meg303 Re: przepraszam 16.04.07, 20:49
                      Znowu weszłam na wspomniane forum:) Nie przewidziano tam miejsca na komentarze.
                      Ale poczułam się "wywołana do tablicy". Zostałam samotną matką( na szczęście to
                      już przeszłośc) nie z własnego wyboru, wzięłam ślub w kościele, a maż był moim
                      pierwszym facetem. Znam wiele kobiet w podobnej sytuacji jak moja i nikt nie
                      powinien używać wobec nich obrażliwych słow.
                      "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień"
                      może tyle na koniec.
                      • kadanka Re: przepraszam 18.04.07, 19:05
                        "Zostałam samotną matką( na szczęście to
                        już przeszłośc) nie z własnego wyboru, wzięłam ślub w kościele, a maż był moim
                        pierwszym facetem. Znam wiele kobiet w podobnej sytuacji jak moja i nikt nie
                        powinien używać wobec nich obrażliwych słow."

                        nawet, jakbys zostala matka samotna z wlasnego wyboru i nie wziela zadnego
                        slubu, to zadna z tych swiętych krów nie ma prawa cie obrazac. tzn. prawo ma,
                        ale pokazuje w ten sposob swoj totalny brak klasy i kultury. chce ktos miec
                        duzo dzieci, w swietym zwiazku malzenskim - super, dopoki sam tego chce. ale
                        jak z moralna wyzszoscia odnosi sie do niedzieciatych, zyjacych w wolnych
                        zwiazkach, to juz nie jest wesole.
                        smutne, ze u nas model rodzin wielodzietnych realizuje albo margines spoleczny,
                        albo postoazowcy, ktorzy swiatlo zycia i dobra nowine chca na sile wciskac
                        wszystkim dookola. straszne sa wypowiedzi niektorych wielomatek z tamtego
                        forum. takie agresywne krowy
    • laminja Re: Państwa Bednarków zdenerwowało 13.04.07, 18:47
      Smutna jest lektura tego wątku :( padają w nim słowa, które nigdzie nie powinny
      się pojawić, w szczególności na tego typu forum. "Pedały" i komentarze dotyczące
      samotnych matek są żenujące. Znam osobiście sporo rodzin wielodzietnych, wiele z
      nich nie żeruje na Państwie, za to bardzo skutecznie na rodzinie... Wszystko tak
      pięknie wygląda w gazecie, ale wystarczy spojrzeć na zdjęcia ilustrujące artykuł
      w WO - jakie te dzieci są smutne. Rodzina Krupskich wygląda jakby była na stypie.

      Smutna jest agresja w każdym wydaniu, jeśli jednak pojawia się na forum
      poświęconym rodzinom wielodzietnym staje się przerażająca.
      • meg303 Re: Państwa Bednarków zdenerwowało 13.04.07, 20:34
        Masz całkowitą rację.
    • gilvicente Re: Państwa Bednarków zdenerwowało 14.04.07, 14:54
      Natomiast krzepiące w tej rodzinie jest to, że nie chcą mieć więcej dzieci.
      Pozdrawiam
    • renaskawinska Re: Państwa Bednarków zdenerwowało 14.04.07, 21:41
      nie jestem psychologiem ale wydaje mi sie że tam gdzie jest więcej niż 3 dzieci
      , to przypomina bardziej dom dziecka niz rodzinę, nie wierzę że jakas kobieta
      będzie miala na tyle cierpliwości żeby w ciągu dnia znaleźć czas na pogadanie z
      pięciolatkiem o komiksach , ośmiolatkiem o zbiorach , a na przykład z 12
      latkiem o wojnach punickich, czy też polityce, albo o kosmetykach. Każdy
      człowiek potrzebuje jakis kąt dla siebie i pamiętam jako dziecko swoje kompleksy
      bo byłam jedyną osobą w klasie która miała trójkę rodzeństwa. Przeważnie byli
      jedynacy albo z rodzin 2+2
    • sulamita Re: Państwa Bednarków zdenerwowało 15.04.07, 23:05
      I słusznie, że ich zdenerwowała.Rodzina o takim dorobku powinna mieć zapewnione
      odpowiednie warunki.I odpowiednią pensję.Przecież pracują bardzo cięzko.A tu
      nikt z pomocą się nie kwapi.Skandal!!!!
      • ffurieuse Re: Państwa Bednarków zdenerwowało 16.04.07, 05:30
        "We Francji, jak ktoś mówi, ile ma dzieci, mniej więcej wiadomo, z jakiego
        środowiska pochodzi, gdzie mieszka i jakie ma poglądy. Niższe warstwy mają mało
        dzieci. Wyższa warstwa mieszczańska, zdeklarowani katolicy - czwórkę.
        Arystokracja - piątkę, szóstkę, siódemkę. Stąd czasem pytanie: alkoholik czy
        katolik?"

        Tiaaa... prędzej "czy wyznawca islamu".

        A poza tym przyzwoity tłumacz może naprawdę dobrze zarabiać (800-1000 zł
        tygodniowo to nie wyczyn w tym zawodzie). Pod warunkiem, że chce. Ale pani woli
        tłumaczyć książki dla wydawnictw kościelnych, prawdopodobnie w połowie za "Bóg
        zapłać". Cóż, jej wybór, ale niech przy tym nie płacze jaka ona biedna.
    • j-adore Re: Państwa Bednarków zdenerwowało 17.04.07, 21:36
      Nie dosć, że ci co mnożą się jak króliki maja nierówno pod kopułą (jedno wynika
      z drugiego) to jeszcze, jak widać, to jacyś fanatycy o moherowym zacięciu.
Pełna wersja