Babunia

07.05.07, 11:49
straszne to jest. nie wiem, czy autorka jednak nie przesadziła. w każdym
razie byłam pod wrażeniem.
    • alpepe Re: Babunia 07.05.07, 17:08
      powinowactwo do Jelinek. Najgorsze, że takie historie są prawdziwe, zdarzają się
      każdego dnia.
      • meg303 Re: Babunia 07.05.07, 17:58
        Moja mama miała wiele cech owej babuni. Mam nadzieję, ze ja jestem do niej już
        mniej podobna. Była pewnie przekonana, że postępuje tak dla dobra dziecka.
        Długie dziesięciolecia zajęło mi pozbycie się bagażu złego dzieciństwa.. I chyba
        tak do końca nigdy się to nie uda.
    • nett1980 Re: Babunia 07.05.07, 18:26
      Potwierdzam sa takie babunie , ta ,ktora znam ,tez dba o czystosc , a meza ma
      tak pod pantoflem ,ze historia .Na syna po 50 mowi Dzidzius i oczywiscie trzyma
      go przy spodnicy ,chociaz ,przepraszam, probowala go pare razy pozenic ,ale
      kandydatki uciekaly ,chociaz byl przeprzystojny w mlodosci .Sa ludzie, ktorzy
      pozeraja dusze najblizszych.Ja to jednak mialam szczescie , mialam
      normalne ,fajne babcie , maz tego szczescia mial mniej.
      • welma35 Re: Babunia 07.05.07, 22:40
        Byłam wstrząśnięta tym reportażem. Myśl o tym, że takie rzeczy się dzieją obok
        nas jest dla mnie przerażająca. MOże właśnie w tej chwili jakieś dziecko
        przeżywa takie straszne chwile...
        • anka1 Re: Babunia 08.05.07, 13:20
          tym bardziej przerazajace,ze prawdziwe. tysiace dzieci niekochanych
          albo "kochanych" na ten babciny sposob. tysiace doroslych okaleczonych przez
          taka "milosc".
          • meg303 Re: Babunia 08.05.07, 13:44
            Trzeba jeszcze dodac, ze dorosły pokaleczony przez toksyczne dzieciństwo sam
            zostanie rodzicem. I trzeba wielkiej pracy nad sobą , aby nie popełniać tych
            samych błędów.
            • agna27 Re: Babunia 08.05.07, 13:58
              Przejmujący artykuł. Oby jak najmniej takich "opiekuńczych" i "kochających" osób.
              Powodzenia dla wszystkich okaleczonych w dzieciństwie...
            • anka1 Re: Babunia 08.05.07, 15:19
              w glowie mi sie cos takiego nie miesci. mam dziecko, moze nie jestem najlepsza
              matka. ale nie wyobrazam sobie jak mozna takiej kruszynki nie przytulic, nie
              wzruszac sie na widok malenkiej raczki, delikatnego cialka, ufnej buzi. a tu
              bicie, ponizanie, zastraszanie ... Babunia nie lepsza od matki, ktorej ciagle
              nie bylo.
              • sztuka.latania Re: Babunia 08.05.07, 20:05
                Najwieksze przerazenie we mnie wzbudzilo, gdy zobaczylam, ile cech wspolnych mam
                z moja matka. Nie, nie bylo tak jak w reportazu, ale nie panowala nad emocjami
                i, gdy kolejny raz nazwała mnie "kurwą", stwierdziłam, że przestała być moją
                matką, a teraz tak samo łatwo jak ona wpadam w złość, czy może raczej furię.
                Więc walczę z tym. Chcę być kimś innym. I wiem, że w dużej mierze moim rodzicom
                zawdzięczam to, że nie chcę mieć dzieci, bo wiem, jak trudnym zadaniem jest
                wychowanie dziecka i, że trzeba być bardzo dojrzałym, żeby się tego podjąć ...
                • bene_gesserit Re: Babunia 09.05.07, 06:06
                  Nie ma sensu walczyc z uczuciami. One sie od tego ani nie zmienia, ani nie
                  znikna. Pod twoja zloscia jest rozpacz, pod rozpacza - samotnosc, pod nia -
                  nienawisc i moze jeszcze pare innych emocji. To troche tak, jakbys nosila w
                  sobie skrzywdzone dziecko (ktorym bylas/jestes ty sama) i ono domagalo sie
                  uwagi. Nie ma sensu walczyc z tym 'dzieckiem', lepiej sprobowac (delikatnie i
                  ostroznie) nawiazac z nim kontakt.
                • meg303 Re: Babunia 09.05.07, 08:54
                  Do sztuki latania. Boisz się być matką, bo zostałaś bardzo skrzywdzona. Ale
                  świadomośc tego to pierwszy krok w dobrym kierunku. Gorzej byłoby gdybyś,
                  twierdziła, ze matka dobrze cię wychowała i dzięki jej twardej ręce wyroslaś na
                  czlowieka.
                  Nie rezygnuj z macierzyństwa... daj sobie czas.
                  Jestem matką od 14 lat.
                  Pozdrawiam
    • agulaszek Babunia 13.05.07, 11:36
      Straszny,przerażjący, poruszjący ale bardzo prawdziwy artykuł. Przez cały czas
      zastanawiałam się jakim człowiekim jest/będzie Agnieszka, czy uda jej się
      wyzwolić z tej traumy, bałam się zakończenia najgorszego z możliwych...
    • pompompom Re: Babunia 14.05.07, 14:16
      nie przesadziła. Takie "babunie" baba jagi i mamunie są wśród nas. I najgorsze
      jest to, że one same o tym nie wiedzą, albo udają, że nie wiedzą usiłując
      przykryć swoje okrucieństwo chusteczką z napisem: "to dla twojego dobra."
    • agens Re: Babunia 14.05.07, 15:10
      Nie moge sie otrzasnac po tym artykule i mam w glowie obraz malego chlopca ktory
      stoi w kojcu i placze, Mam synka w jego wieku i az mi slabo. Co my mozemy zrobic?
      • meg303 Kochać mądrze swoje dzieci.. 14.05.07, 15:22
        Tylko tyle i aż tyle...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja