prezydent.polski
07.05.07, 12:24
Jak uważacie? Miałaby większe szanse? Czy trudniej wygrać wybory bez samczej
mimikry? Bo Ségolene nie udaje faceta i tym się właśnie różni od większości
politycznych wizerunków, które możemy obserwować w ostatniej dekadzie zarówno
na "tej ziemi" jak i za jej granicą.
Czy piękne kobiety nadają się tylko do prowdzenia ludu pod sztandarem z gołym
cyckiem na wierzchu a potem sio, niech się bawią chłopcy, czy ten stereotyp
nie miał tu znaczenia?
Czy gdyby Sarkozy był kobietą - wygrałby te wybory?