A gdyby Ségolene nie była kobietą?...

07.05.07, 12:24
Jak uważacie? Miałaby większe szanse? Czy trudniej wygrać wybory bez samczej
mimikry? Bo Ségolene nie udaje faceta i tym się właśnie różni od większości
politycznych wizerunków, które możemy obserwować w ostatniej dekadzie zarówno
na "tej ziemi" jak i za jej granicą.

Czy piękne kobiety nadają się tylko do prowdzenia ludu pod sztandarem z gołym
cyckiem na wierzchu a potem sio, niech się bawią chłopcy, czy ten stereotyp
nie miał tu znaczenia?

Czy gdyby Sarkozy był kobietą - wygrałby te wybory?
    • lena575 Re: A gdyby Ségolene nie była kobietą?... 07.05.07, 13:14
      Obawiam się,że nie znasz ani ich haseł ani programów i kierujesz się
      stereotypami. Jak piękna kobieta to ją potraktowano jak babę. Mylisz się. To
      jest własnie kierowanie się stereoptypami - "walka kobiety z mężczyzną" a nie
      programów. Byłam przekonana,że wygra Sarkozy po zapoznaniu się z ich
      programami. Choć zawsze sympatyzuję z kobietami to kieruje mną racjonalizm.
      • prezydent.polski Re: A gdyby Ségolene nie była kobietą?... 08.05.07, 12:33
        Prawdziwie wolny od stereotypów jest ten, kto jest świadomy jak mocno one tkwią
        w jego głowie.

        Np. koncerny spożywcze i chemiczne mają się przecież doskonale, pomimo że 78%
        Polaków nie lubi reklam i podobno nie kupuje pod ich wpływem. Przystojniejszy
        oskarżony ma szansę na łagodniejszy wyrok (Castellow, Wuensch, Moore, 1991;
        Downs i bodajże Lyons, 1990). Ciekawi mnie tylko eksperyment myślowy, w którym
        zamieniamy płcie kandydatów. Programy wyborcze to jedno, a pobieżny sąd to
        drugie. Kto z Was idąc do urny opiera się na porównaniu programów nie oglądając
        osób na które głosujecie?
        • pantarejka Re: A gdyby Ségolene nie była kobietą?... 08.05.07, 13:14
          Zapoznałam się z programem obu kandydatów. Początkowo byłam za S.Royal z racji
          jej płci. Po przeczytaniu postulatów obu kandydatów wiedziałam, że wygra
          rozsądek, czyli Sarkozy... Trzeba wreszcie skończyć z mitem państwa
          opiekuńczego.
          • malvvina Re: A gdyby Ségolene nie była kobietą?... 09.05.07, 13:44
            niestety masz racje. Ale nie dlatego ze to jest mit. wprost przeciwnie i
            gorzej : we francji tak jest ! wydawaloby sie ze wspaniale ? nie. Co za duzo to
            niezdrowo. Klasa srednia zdycha. Utzymuje armie nic nie robiacych ludzi ktorzy
            pobieraja sumy zblizajace sie do minimum krajowego.

            PS nie slyszalam aby tu ktokolwiek glosowal za segolène bo jest kobieta ! Na
            szczescie , bo to nie jest motyw
            • fryderyka8 Re: A gdyby Ségolene nie była kobietą?... 09.05.07, 17:44
              Dla mnie to tylko Joanna D'arc kolorowych ?
              • fakara Re: A gdyby Ségolene nie była kobietą?... 10.05.07, 11:33
                Dla mnie francukiej demokracji powinniśmy zazdrośćić - po pierwsze 85%
                frekwencja to dowód na to, że Francuzi są prawdziwym społeczeńswtem obywatelskim
                i chcą podejmować decyzje o tym , kto nimi rządzi, po drugie dlatego, że
                poparcie dla Royal spadło nie ze względu na jej płeć, ale po debacie, na której
                wyszło na jaw, że nic nie wie o własnej reformie gospodarczej. U nas największą
                oglądalność mają programy publicystyczne typu "Teraz my" gdzie tak naprawdę nie
                liczy się żadna racja - prezenterzy zapraszają do siebie dwoje ludzi ze
                skrajnych ugrupowań, niech się kłócą, to będzie śmiesznie. Polacy traktują
                politykę jak jeden wielki kabaret, i chociaż z jednej strony jest to zrozumiałe,
                kiedy się patrzy na obrady sejmu, to z drugiej strony to zamknięte koło, bo w
                takiej sytuacji nikomu nie chce się ruszyć d... na wybory i mamy takiego a nie
                innego ministra edukacji, spraw zewnętrznych czy pracy. Ze względu na te wybory
                Francuzi powinni stanowić dla nas wzór.
    • idoli Re: A gdyby Ségolene nie była kobietą?... 12.05.07, 19:13
      Royal miala baznadziejny program, wszystkim dac i niawiadomo komu zabrac. Pewnie
      najbogatszym.
      Wygral rozsadek a nie plec. I dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja