Tori Amos chrzani etykietki

09.07.07, 11:54
Kocham tę kobietę :)
I co dziwniejsze, moja narzeczona nie jest zazdrosna, bo też ją kocha :).
A koncert był cudowny; najlepszy był deser - kiedy wyszła porozmawiać z każdym
fanem :)

Kronopio
    • komandor_gruzel Chapeau bas 09.07.07, 11:57
      Tori Amos, kukurydziana dziewczynka, najbardziej spełniona kobieta świata.
      Jedna z najbardziej imponujących mi osób współczesnych.
      Łączę ukłony.
    • klein4400 prawicowe społeczeństwo nie potrzebuje wątpliwości 09.07.07, 12:46
      "Bo prawicowe społeczeństwo nie potrzebuje wątpliwości"

      Polska pod rządami obecnej chołoty to najlepszy przykład.
      • choryzmilosci chołota o hołocie? 09.07.07, 16:49
        przypominamy o ortografii !
    • losiu4 Tori Amos chrzani etykietki 09.07.07, 17:20
      "Chodzi mi przede wszystkim o młode dziewczyny. Chciałabym, żeby zrozumiały, że
      mogą coś zmienić"

      rozumieją. M.in. dlatego nie chcą słuchac "postempowyh" feministycznych głupot.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • nick3 Co tam u losiów?:) 09.07.07, 21:36
        Aha, rozumieją, że mogą coś zmienić.

        I co? Chcą skorzystać z okazji? Czy wprost przeciwnie: zrozumienie sprawia, że
        będą się wystrzegać tego, co mogą - jak ognia?

        A jeśli chcą skorzystać, to zmiana jak rozumiem, za wszelką cenę nie ma
        być "postympowa" (Apage Satanas!;-)

        A zatem - jak przystało na rozsądne dziewczęta - wsteczna.


        Jak daleko wstecz?:)

        • losiu4 Re: Co tam u losiów?:) 10.07.07, 10:39
          jakoś sobie żyją :)

          nick3 napisał:

          > I co? Chcą skorzystać z okazji?

          pewnie tak, tylko kierunek tego rozumienia nie podoba sie "postempofcom" :)

          > A jeśli chcą skorzystać, to zmiana jak rozumiem, za wszelką cenę nie ma
          > być "postympowa"

          jesli to jest feministyczny "postymp" to jak najbardziej te dziewczyny nie
          powinny z niego korzystać. I najwyraźniej en masse tak właśnie czynią, co nie
          podoba się różnym dniom tygodnia.

          > A zatem - jak przystało na rozsądne dziewczęta - wsteczna.

          błąd. To, ze ktoś nie zgadza się z feministkami czy innymi polepszaczami
          bliźnim życia wcale nie znaczy że jest wsteczny. Kłopot w tym, ze feminazistki
          i inny kwiat postępu zawłaszczył sobie pewne słowa i określenia. Kto się z nim
          (tym kwieciem) nie zgadza, tego oczywista ów kwiat
          nazywa "faszystą, "ciemnogrodzianinem" czy innym "moherowym beretem".

          Pozdrawiam

          Losiu
          • nick3 Re: Co tam u losiów?:) 10.07.07, 17:59
            Zamiast straszyć "nazistkami" (skadinąd nazywanie w ten sposób feministek jest
            iście w stylu szefa nazistowskiej propagandy) - powiedz, jaki "te dziewczyny"
            (które?:))) mają pomysł na ową 'niepostympową' i 'niewsteczną', ale jednakowoż -
            jak rozumiem - jakąś "zmianę".
            • losiu4 Re: Co tam u losiów?:) 10.07.07, 18:35
              nick3 napisał:

              > Zamiast straszyć "nazistkami" (skadinąd nazywanie w ten sposób feministek
              > jest iście w stylu szefa nazistowskiej propagandy)

              jednym z wyznaczników nazizmu (czy innych totalitarnych rezimów) jest
              propagandowy knebel zakładany przeciwnikom, tudzież kary. Otóż ów knebel chca
              nałożyc same feministki i postepowcy (tu nasze wilczyce tez dały głos). Ma być
              tolerancja i wolność słowa, ale tylko dla "postempowych" poglądów. Inne mają
              być (i są) sekowane i potepiane przez wszelkiej maści lewicowców czy jak ich
              tam zwał.

              > - powiedz, jaki "te dziewczyny"
              > (które?:)))

              no te, które feminazistki chcą uświadamiać i "wyzwalac" :) i które ponoć są w
              znakomitej większości :)

              > mają pomysł na ową 'niepostympową' i 'niewsteczną',

              ano taki, by nie słuchać bajdurzeń feministek, tylko życ po swojemu, tak jak
              chcą, a nie jak jakaś "artystka" podobna do pewnego dnia tygodnia chce.

              > ale jednakowoż jak rozumiem - jakąś "zmianę".

              a o to już należy zapytac ten multum kobiet: dlaczego nie chcą słuchac
              feministycznych dyrdymałów... może przeczucie? moze rozum? podejrzewałbym
              rozum: kobiety naprawdę nie są głupie :)

              Pozdrawiam

              Losiu
              • zamyslona4 Re: Co tam u losiów?:) 11.07.07, 20:40
                no tak.. typowy belkot osoby ktora definicje zna od panny Sobeckiej...

                moze podasz konkretne organizacje i nazwiska bo to takie dyrdymaly a'la "walka
                z systemem"
                • losiu4 Re: Co tam u losiów?:) 11.07.07, 22:09
                  zamyslona4 napisała:

                  > no tak.. typowy belkot osoby ktora definicje zna od panny Sobeckiej...

                  sorry, ale czemu - w domyśle - deprecjonujesz definicje jednej strony? Bo niby
                  feminazistki mają zawsze racje? Mam tak samo postąpic z Twoimi definicjami?

                  > moze podasz konkretne organizacje i nazwiska bo to takie dyrdymaly a'la "walka
                  > z systemem"

                  a wiesz, może nie dzis, bo chciałbym jeszcze parę stron przejrzeć. Ale jutro
                  (mam nadzieję) podrzuce Ci pare cytatów z wypowiedzi feminazistek i postępowców
                  chcących zakneblować usta innym... bo wiadomo, feminazistki i postepowcy mają
                  racje z aksjomatu i im wolno, przeciwnikom "postempu" natomiast nie, bo to
                  byłaby faszystowska cenzura ;)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                • resztka Re: Co tam u losiów?:) 12.07.07, 10:48
                  kiepsko promujesz swoje poglady i doskonale prezentujesz soba to co "losiu"
                  wytyka. Jad i deprecjonowanie pogladow adwersarza, jesli sie nie zgadzasz to
                  dyskutuj, przedstawiaj swoje racje. Belkot? jesli tak to i tak bardziej
                  "rozwiniety" niz twoje szczekanie. "konkretne organizacje" mnie juz dobily "kto
                  sam ten nasz najgorszy wrog".... jednak feminofaszyzm.
                  To ze do pogladow? p. Sobeckiej jest mi baaaaaaardzo daleko to nie oznacza ze
                  blisko mi do p.Srody. obie zaslepione i przekonane o swojej nieomylnosci.
                  dziekuje za takie kaplanki oswiecenia....
                  • zamyslona4 Re: Co tam u losiów?:) 12.07.07, 23:38
                    resztka napisał:

                    > kiepsko promujesz swoje poglady i doskonale prezentujesz soba to co "losiu"
                    > wytyka. Jad i deprecjonowanie pogladow adwersarza, jesli sie nie zgadzasz to
                    > dyskutuj, przedstawiaj swoje racje.

                    aby przedstawic jakiekolwiek racje chc iec do czego - poki co to stwierdzenia
                    typu "feministki sa bee.."
                    wiec pytam o konkretne osoby- i losiu "musi sprawdzic"
                    pytam o organizacje - i to cie dobija.

                    dlaczego? jak wchodzimy na poziom merytoryczny to juz trzba odwrocic kota
                    ogonem? pisanie o jadzie do adwersarza too standart gdy nie potrafi sie
                    uzasadnic swoich racji.

                    malo wiesz o feminizmie i tyle. stereotypy na zasadzie "wszytskie blondynki sa
                    glupie"
              • minkat Re: Co tam u losiów?:) 12.07.07, 16:32
                "Nie mam nic przeciwko wyzywającym dziewczynom i grzecznym gosposiom, ale tylko
                dopóki są to ich wybory, dopóki nie stają się obiektami na życzenie mężczyzn,
                nie odgrywają ról, jakich się od nich oczekuje."

                Bylby milo, gdybys nie czytal wybiorczo. Jestem mloda dziwczyna i znam wiele
                mlodych dziewczyn, ktore maja dokladnie takie samo zdanie w tym temacie. I moi
                zdaniem to jest istota wspolczesnego feminizmu. Feministki nie pala stanikow.
                Jezeli myslisz takimi stereotypami, to zal mi Ciebie.
    • grzes32 Re: Tori Amos chrzani etykietki 12.07.07, 14:41
      Dla mnie jest wspniała, jest bardzo wyrazista i ma boski głos :)
      Wpsaniale się Jej sucha..to co powiedziała o kobietach tzn w jaki sposób sie
      przejawiają w życiu wkomponowuje się w "Czarwonicę z Portobello Cohela :)
      Szacun!
      • izaaa7 Re: Tori Amos chrzani etykietki 12.07.07, 22:46
        "Ale jutro
        (mam nadzieję) podrzuce Ci pare cytatów z wypowiedzi feminazistek i postępowców
        chcących zakneblować usta innym... bo wiadomo, feminazistki i postepowcy mają
        racje z aksjomatu i im wolno, przeciwnikom "postempu" natomiast nie, bo to
        byłaby faszystowska cenzura ;)"



        powiedzial losiu i.. zanikl, hihi.
        moze mu wscieklosc i jad zakneblowaly wlasne usta...


        • emu4 i jeszcze do łosia 12.07.07, 23:11




          "ano taki, by nie słuchać bajdurzeń feministek, tylko życ po swojemu, tak jak
          chcą, a nie jak jakaś "artystka" ... chce."



          a owa artystka wyraziła się była przecież jasno:


          "Nie mam nic przeciwko wyzywającym dziewczynom i grzecznym gosposiom, ale tylko
          dopóki są to ich wybory...."


          łoś gra na emocjach, obraża, wyzywa, nie szanuje osoby, z którą próbuje dyskutować.
          przypomina to styl pewnych polityków... którzy to właśnie są dogłębnie
          PRZEKONANI że oni i tylko oni mają rację. nie przyjmują do wiadomości, że tu czy
          tam mogliby się... może.. m y l i ć... łoś reprezentuje dokładnie to, o co
          oskarża feministki: przekonanie o własnej racji i wciskanie jej na siłę innym.

          nie znam tego konkretnego łosia, przeczytałam jego wypowiedzi w tym wątku i już
          wiem, na czym polega tu łosiowatość. tylko dziwi mnie, że tak jest zły, bo teraz
          w tym kraju mamy mniej więcej to, czego sobie życzy i o co pewnie krew przelał:
          uwstecznienie, nazywanie postępu "postempem" i szydzenie z inności, wszystko
          jest, a on szabelką wymachuje.
          wzdychać.



    • slavian_ignis Tori Amos chrzani etykietki 15.08.07, 16:30
      Tori jest osobą, którą bardzo sobie cenię, nie tylko za muzyczny
      talent, ale także za poglądy.Również prawa kobiet i uczucia mają dla
      mnie duze znaczenie,więc dobrze,że Tori w swoich tekstach przypomina
      o godności człowieku,prawach kobiet itp.To ktoś wiecej,niż tylko pios
      enkarka-niezwykle charyzmatyczna,mądra kobieta, która potrafi
      stworzyć coś więcej, niż piosenkę na jeden sezon :)
      • tomashec Re: Tori Amos chrzani etykietki 19.10.07, 14:04
        > Tori jest osobą, którą bardzo sobie cenię, nie tylko za muzyczny
        > talent, ale także za poglądy.Również prawa kobiet i uczucia mają dla
        > mnie duze znaczenie,więc dobrze,że Tori w swoich tekstach przypomina
        > o godności człowieku,prawach kobiet itp.To ktoś wiecej,niż tylko pios
        > enkarka-niezwykle charyzmatyczna,mądra kobieta, która potrafi
        > stworzyć coś więcej, niż piosenkę na jeden sezon :)

        w pełni się zgadzam :))
    • zuza190 Re: Tori Amos chrzani etykietki 26.10.07, 15:40
      Najpiękniejszy, najcudowniejszy głos świata, aż serce szybciej bije przy jej
      kawałkach. Poza tym, bardzo silna i wyjątkowa kobieta. Artykuł koniecznie muszę
      przeczytać!:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja