Kiełbasa jako dzieło sztuki

29.10.07, 13:32
Protestuję ! Fakt poddawania w wątpliwość możliwości zarządzania
zakładem produkcyjnym przez kobietę jest moim zdaniem nie na
miejscu.Od wielu lat pracuje jako szef różnych fabryk , zarządzałam
zakładami w których pracuje od 400 do 650 osób, między innymi
fabryką przetwórstwa rybnego. Jestem dobrym managerem i świetnie
daję sobie radę ,wszystko co osiagnełam osiągnęłam tylko dzięki
swojej pracy i samozaparciu.Nie widzę jakichkolwiek różnic w
podejściu do zarządzania tego typu jednostką przez kobiete i
mężczyznę, jesli tak- to czasem na niekorzyć mężczyzn którym często
brakuje swego rodzaju intuicji i podejścia do ludzi. Moja praca to
moja pasja i jest ona prawdopodbnie znacznie bliższa rzeczywistości
produkcyjnej niż praca pani prezes.
    • tom2tom Kiełbasa jako dzieło sztuki 05.11.07, 19:44
      A ja tej pani dziękuję :) Po kiełbasę piecówkę, biały salceson i kaszankę
      specjalnie jeżdżę do dalszego sklepu. Jak do tej pory są to najlepsze produkty,
      produkowane masowo, jakie zdarzyło mi się kosztować.
    • ricemice Re: Kiełbasa jako dzieło sztuki 05.11.07, 20:05
      w zasadzie masz racje plec nie ma wplywu na prace na danym
      stanowisku - w zasadzie - ale mimo wszystko zdarzaja sie zawody do
      ktorych wieksze predyspozycje maja mezczyzni lub kobiety, tak uwazam.
      co do artykulu jest potrzebny po to by ludzie oswoili sie z
      wizerunkiem samodzielnej kobiety menadzerki czy wlascicielki zakladu
      poniewaz wciaz nie jest to dla wielu oczywiste i wciaz sa duze
      dysproporcje w firmach zyciu codziennym czy na publicznych
      stanowiskach
      • leszlong Re: Kiełbasa jako dzieło sztuki 06.11.07, 13:43
        Znów kolejny artykuł w WO, gdzie promują równość płci i przy okazji rozmówczynie
        z taką lekką ironią informują, że jednak nie wszędzie faceci się nadają. Ale
        ciekaw jestem, jakby to facet powiedział, to jednak oburzenie byłoby. A kobieta
        może powiedzieć, bo one są dyskryminowane. Walka z dyskryminacją płciową poprzez
        nową dyskryminację to coś nowego. Rozumiem, że pani prezes ma stereotypowe
        myślenie: facet do rzeczy ciężkich, kobieta do ładnych. A jak facet ma zacięcie
        plastyczne i ma zmysł wizualny, to co? Kobietą jest, bo tylko one tak mają?
    • adriane Kiełbasa jako dzieło sztuki 07.11.07, 12:29
      Pani mówi: "Uważam się za osobę delikatną i wrażliwą. Ubój żywca wieprzowego nie
      jest dziś krwawą sprawą."

      Jak dla mnie samo nazywanie świnek "żywcem wieprzowym" już świadczy o
      odhumanizowaniu tej osoby. Do wrażliwości u tej pani jeszcze daleka droga. Nie
      istnieje coś takiego jak ubój humanitarny, zawsze to jest przemoc na
      zwierzętach, niestety...można to ładnie nazywać, ale mięso na talerzu zawsze
      jest okupione śmiercią, strachem zwierząt (czują zbliżającą się śmierć) i
      przemocą wobec zwierząt.
    • modliszka24 Re: Kiełbasa jako dzieło sztuki 07.11.07, 13:22
      kobiety lepiej sprawdzają sie na wysokich stanowiskach i lepiej układa im się z
      ludzmi są bardziej dostępne jak mówią ludzkie
Pełna wersja