hanka92
29.10.07, 13:32
Protestuję ! Fakt poddawania w wątpliwość możliwości zarządzania
zakładem produkcyjnym przez kobietę jest moim zdaniem nie na
miejscu.Od wielu lat pracuje jako szef różnych fabryk , zarządzałam
zakładami w których pracuje od 400 do 650 osób, między innymi
fabryką przetwórstwa rybnego. Jestem dobrym managerem i świetnie
daję sobie radę ,wszystko co osiagnełam osiągnęłam tylko dzięki
swojej pracy i samozaparciu.Nie widzę jakichkolwiek różnic w
podejściu do zarządzania tego typu jednostką przez kobiete i
mężczyznę, jesli tak- to czasem na niekorzyć mężczyzn którym często
brakuje swego rodzaju intuicji i podejścia do ludzi. Moja praca to
moja pasja i jest ona prawdopodbnie znacznie bliższa rzeczywistości
produkcyjnej niż praca pani prezes.