Kobieta w wojsku?

06.02.08, 19:50
Od jakiegoś czasu mam problem z moim chłopakiem. Otóż nie podoba mu sie że
planuję (na razie to plany)związać swoje życie z wojskiem.Studiuje wychowanie
obronne, zamierzam zdawać po dyplomie do szkółki.To nie jest fanaberia która
pojawiła sie teraz, bo to już ciągnie sie od dawna. Mój chłopak jakoś nie
może tego przyjąć do wiadomości, uważa że to bzdura, plama na jego honorze
bo jak to tak można. A poza tym, tam są sami faceci a on nie może sie zgodzić
na to żebym pracowała z samymi facetami.I że jak pójdę do szkółki i zacznę
pracować na jednostce to on ze mną zerwie.Zrezygnować z marzeń, pewnych
ideałów i zostać chorobliwym zazdrośnikiem?
    • where-is-my-mind Re: Kobieta w wojsku? 10.02.08, 23:42
      miłość ma chyba dodawać skrzydeł a nie je podcinać. związek to kompromisy, a nie
      szantaż. życie jest jedno, szkoda by było do jego końca żałować
      niezrealizowanych marzeń, tylko dlatego że druga osoba widziałaby nas
      najchętniej w kapciach w domowym zaciszu.

      ale to tylko moje zdanie.... sama wiesz co dla Ciebie najważniejsze. życzę
      trafnego wyboru :)
      • semicolen Re: Kobieta w wojsku? 29.02.08, 11:56
        czesc! ma taki sam problem, zawsze chciałam iść do wojska, obecnie jestem z
        chłopakiem, ktory jest wojskowym i on nie chce slyszec o tym , zebyn ja poszla
        do wojska (sama bym nie chiala miec męza z tej samej branzy) tym bardziej, ze
        widze wsrod jego kolegow jak bardzo szydza z kobiet w wojsku (wiadomo ze
        spoleczenstwo musi sie do tego przyzwyczaic) ale nawet jak sie z nim rozstanę to
        boję sie, ze kazdy inny facet bedzie mnie juz zawsze spostrzegal jako "wojskową
        babe" tłumacze sobie, ze moge byc dobra, moge byc kobieca po pracy i nie
        koniecznie ...h...co tu pisac, cięzki wybor
        • mibi7 Re: Kobieta w wojsku? 03.03.08, 17:27
          1. Takiego faceta to tylko kopnąć... bo teraz Cię szantażuje, że nie
          możesz iść do wojska, a później, że nie będzie chciał dzieci lub
          wymyśli coś innego.
          2.Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz czy warto przyjać się do
          służby. Wiem z doświadczenia, że nie będzie łatwo ale jak pokażesz,
          że jesteś twarda i samodzielna a przy okazji masz trochę oleju w
          głowie to faceci zmienią stosunek do Ciebie. Pamiętaj jednak, że
          będą Cię wystawiać na próby.
          3.Powodzenia!
        • nekomimimode Re: Kobieta w wojsku? 18.03.08, 17:46
          "boję sie, ze kazdy inny facet bedzie mnie juz zawsze spostrzegal
          jako "wojskową
          babe" "

          czyli jako kogoś pozytywnie wyjątkowego? =) uwierz faceci lecą na
          takie kobiety
    • zenit11 Re: Kobieta w wojsku? 17.03.08, 20:20
      Twój chłopak nie jest Ciebie wart! Nie przejmuj się nim i idź za
      głosem serca. Jeśli nie spodoba Ci sie w wojsku, zawsze mozesz
      odejsc. Tylko błagam Cie nie rób z siebie G.I.Jane. Mój mąż pracuje
      w wojsku z kilkoma kobietami, które są i w stopniu kaprala , ale i
      porucznika i opowiada mi czasem co nie co. Trzeba być sobą i nie
      lansować sie na twardzielkę. Kobiety są twarde z natury, tylko tego
      nie pokazują. Na początku może nie być łatwo, ale tak jest w każdym
      zamkniętym środowisku, ale kiedy juz Cie zaakceptują, bedzie oki.
      Zyczę Ci z całego serca powodzenia, a jeśli Twój chłopak nadal
      będzie obstawał, byś zrezygnowała z marzeń, to zastanów sie czy jest
      dla niego miejsce w twoim nowym życiu( z doswiadczenia wiem, ze
      będzie tylko gorzej)
Pełna wersja