Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ...

29.03.08, 13:25
jeden z najlepszych artykułów, jakie czytałam w "Wysokich Obcasach"
od kilku lat. Wielka szkoda, że jak zawsze przejdzie bez echa, bo to
jest własnie prawda na temat Polski, Polaków i naszego życia...
Bardzo odległa od programów Pospieszalskiego i kolejnych rocznic
śmierci autora " Miłości i odpowiedzialności" . Kolejne pokolenia
20 latek, które wyrastaja w poczuciu, ze " wszystko co wokól seksu ,
łacznie z antykoncepcją" to cichaczem, nielegalnie i w ogóle -
lepiej kupić od Wietnamczyka zielsko niż iść do lekarza...Boże, jaka
my sobie sami stworzylismy mentalność...
    • meg303 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 29.03.08, 21:51
      Bo w Polsce łatwiej przeprowadzic aborcje niz o niej mówić...
      • nail_enamel Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 30.03.08, 00:17
        a ja jestem bezpośerdnio po lekturze artykułu i... płakać mi sie
        chce. zwłaszcza po tym jak przeczytalam że aborcja dozwolona do 24
        tygodnia ciązy. ja w 14 tygodniu czułam jak moje dziecko mnie kopie
        i daj mi znaki że jest , że ŻYJE! dzis akurat jej drugie urdziny.
        jak mogłoby jej nie byc?! jak można zrezygnowac z takiej
        niesamowitosci?
        • szpilkaaa Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 30.03.08, 07:52
          Mnie przeraża to,że są takie Polki,które wolą kupić zielsko z niewiarygodnych i
          niepotwierdzonych źródeł aniżeli iść do lekarza.
          Bo ''angielskiego'' nie znam
          Ale chyba najbardziej przeraża mnie schemat życia''przez cały tydzień haruje ,a
          w sobotę/niedzielę do pubu''.
          W takim życiu chyba nie ma czasu ani możliwości na cokolwiek więcej aniżeli seks
          za które nie umie się jeszcze ponieść konsekwencji:-/
        • iluminacja256 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 30.03.08, 15:21
          14 tygodniu czułam jak moje dziecko mnie kopie
          > i daj mi znaki że jest , że ŻYJE! dzis akurat jej drugie urdziny.
          > jak mogłoby jej nie byc?! jak można zrezygnowac z takiej
          > niesamowitosci?

          Ty tego dziecka chciałaś. Zapewne, zupłnie inaczej jest wtedy, kiedy
          20 letnia dziewczyna jedzie do pracy i nie chce dziecka. A jeszcze
          inaczej jest z kobieta po 40-stce, która ma dwóch odchowanych synów
          i nei chce mieć w wieku 55 lat 10 latka w domu;/
          • nail_enamel Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 30.03.08, 22:15
            iluminacja256 napisał:

            >>> inaczej jest z kobieta po 40-stce, która ma dwóch odchowanych
            synów
            > i nei chce mieć w wieku 55 lat 10 latka w domu;/

            zdaje mi się ze kobieta po 40-stce, majaca dwóch synów powinna
            wiedziec co zrobić zeby nie miec kolejnego! od kiedy to aborcja ma
            byc jedną z metod antykoncepcji?!
            poza tym co jest takiego złego w posiadaniu 10-latka w domu!
            zbrodnia to jakiś czy co?!


            ale może mnie sie tylko zdaje...
            • iluminacja256 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 30.03.08, 22:19
              zdaje mi się ze kobieta po 40-stce, majaca dwóch synów powinna
              > wiedziec co zrobić zeby nie miec kolejnego!

              Wiesz 1500 razy jest ok, a moze zdarzyć sie 1501. Zupełnie
              przypadkowo, niespodziewanie i mimo tego, ze wszystko sie wie i bawi
              w te klocki 25 lat. Ta dziedzina nie jest jak matematyka, niestety.

              > poza tym co jest takiego złego w posiadaniu 10-latka w domu!
              > zbrodnia to jakiś czy co?!

              Nie ma nic złego. Tak samo jak po odchowaniu 2 dzieci,
              czterdziestokilkuletnia kobieta może nie chciec i zwyczajnie nie
              mieć siły na trzecie. Po prostu.
          • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 04:57
            ale dziecko kopie tak samo!!! tak, dziecko, a nie jakis plod, czy, lepiej,
            zlepek komorek! Jak sie ma mozg, nalezy z niego korzystac, antykoncepcji nie
            wymyslono wylacznie dla kotow! Pewnie zaraz sie zacznie bla, bla bla gwalt,
            uszkodzenia plodu... ciekawam jaki (znikomy) procent skrobanek to wynik gwaltu
            lub nieuleczalne choroby plodu, a jaki odsetek to glupie bezmozgowe wpadki!!!
            • hermina5 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 11:45
              A nie słyszałaś nigdy o wpadce przy zastosowaniu pełnej
              antykoncepcji? No to mało słyszałaś. Moja kolezanka własnie
              zostanie matka po raz drugi po 6 latach stosowania tabletek - 6 lat
              nie zawododziły, aż pewnego dnia coś zawiodło. co - niewiadomo, ale
              wiadomo, ze 100% pewnej antykoncepcji jeszcze nie wynaleziono, tak
              samo jak nie istnieje i nigdy nie istniało 100% kobiet kobiet, które
              chca mieć dzieci i nadają się na matki.
              • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 01:20
                no i co? wyskrobie sie?
                kolejna laska, ktora wyciaga mit "wpadki przy pelnej antykoncepcji" jak to
                ladnie ujelas... Nie badz smieszna, cos takiego jednej kobiecie na 1000!
                Poza tym nie myl pojec, jest wpadka przy "pelnej antykoncepcji" uzywanej przez
                kobiete myslaca i zazwyczaj taka kobieta jest przygotowana na ewentualnosc
                kolejnej ciazy... bycie matka po raz kolejny zyjac w stalym zwiazku rzadko jest
                tragedia. Jest i wpadka wynikajaca z bezmyslnego pojscia na zywiol a potem
                goraczkowe szukanie sposobu na pozbycie sie problemu. Ktora uswiadomoiona i
                swiadoma kobieta pojdzie kupic zielsko zamiast isc do szpitala i to w kraju
                gdzie skrobanka jest dozwolona???
                Zal mi tych glupich siks, to tez ludzie...
                • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 01:21
                  cos takiego ZDARZA SIE jednej kobiecie na 1000!
                • iluminacja256 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 09:18
                  kolejna laska, ktora wyciaga mit "wpadki przy pelnej antykoncepcji"
                  jak to
                  > ladnie ujelas... Nie badz smieszna, cos takiego jednej kobiecie na
                  1000!


                  Skoro sie zdarza to nei ejst to mit. A poza tym, sugeruję poczytać
                  ulotkę, na kazdej jest napisane, ze tabletki daja około 98,9%
                  pewnosci przy zachowaniu całkowitych norm przestregania ich ,
                  używania. Czyli ten 1% jednak realnie istnieje, a nie - jest mitem.
                  • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 15:56
                    ale artykul nie jest o tej jednej kobiecie na tysiac swiadomie korzystajacej z
                    antykoncepcji, lecz o rzeszy panienek na poziomie pantofelka...
        • gondra Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 30.03.08, 16:30
          A mi chce się płakać gdy czytam takie komentarze jak Twój. Na szczęście mogę
          pozwolić sobie na taki komfort żeby mieć tego typu opinie w d..., jednak nie
          każdy ma to dane - z wielu względów.

          A że jako naród mentalność mamy straszną to się zgadzam. Ale nie dlatego, że od
          poniedziałku do piątku do prawy, w weekend do pubu tylko dlatego, że ludzie,
          którzy myślą schematami (czyli nie myślą) lub nie uznają zdania innego od
          swojego stanowią większość. List tygodnia w tych samych WO to również dowód na to.
          • monikate Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 30.03.08, 17:26
            Cóż, okropna jestem, bo wcale nie szkoda mi dziewczyn opisanych w
            artykule. Dlaczego są takie prymitywne? Dlaczego nie myślą? Głupota
            i mentalność powalająca w otchłań. Skad to sie bierze?
            • iluminacja256 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 30.03.08, 18:19
              Z wychowania. Czy zwrócił ktos uawge, z e praktycznie zadna nie zna
              angielskiego? Ludzie, przecież te dziewczyny maja ten angielski w
              szkole , nawet w podstawówce! Jak to do cholery mozliwe, ze Holender
              czy Belg po ich odpowiedniku szkoły podstawowej zna angielki lepiej
              niż przeciętny uczeń polskiego liceum!
              • kadanka Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 03.04.08, 18:34
                nbo w wieksosciu szkol publ. jezyki sa traktowane po macoszemu.
                dziewczyna z mojej klasy w liceum na maturze z j.niemieckiego nie
                umiala powiedziec ile ma lat...
                chrzanic polskie zacofanie w kazdej dziedzinie, ten tekst ze w kraju
                gdzie antykoncepcja i aborcja sa ogolnodostepne, a polki szukaja
                szarlatanow - ZGROZA. JAK mozna pojechac do obcego kraju nie znajac
                jezyka????
          • nail_enamel Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 31.03.08, 21:25
            gondra napisała:

            Na szczęście mogę
            > pozwolić sobie na taki komfort żeby mieć tego typu opinie w d...,

            chyba nie masz w d... skoro jednak piszesz. znaczy coś w tobie
            drgnęło.
            >
            > ludzie,
            > którzy myślą schematami (czyli nie myślą)

            ok. moze wg ciebie naleze do tych niemyślących. moze i tak
            ale mnie wystarczy że "czuję" i kieruje sie sercem. bo gdybym
            myslała to może tez bym sie zaczęła zastanawiac czy w mojej sytuacji
            powinnam mieć dziecko. (na drugim roku studiów, bez pracy na
            utrzymaniu męża). na moje szczęscie "nie myslę" i dzieki temu mam
            dwoje cudnych dzieci, bez których nie wyobrazam sobie zycia.
            Dzięki Ci Boże za moją bezmyślność!
            • gondra Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 01.04.08, 20:20
              > chyba nie masz w d... skoro jednak piszesz. znaczy coś w tobie
              > drgnęło.

              Tak, popłakałam się rzewnymi łzami.

              > Dzięki Ci Boże za moją bezmyślność!

              Ponoć "ignorancja to błogostan", bezmyślność też można chwalić. Tak jak
              nieumiejętność czytania ze zrozumieniem.
              • nail_enamel Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 01.04.08, 21:32
                gondra napisała:

                > > Ponoć "ignorancja to błogostan", bezmyślność też można chwalić.
                Tak jak
                > nieumiejętność czytania ze zrozumieniem.

                świetnie umiesz ripostowac. ok. niech ci bedzie. ale widzę ze
                nalezysz do osób, o których sama piszesz :
                "ludzie,
                którzy myślą schematami (czyli nie myślą) lub nie uznają zdania
                innego od
                swojego stanowią większość".

                według ciebie jestem ciemnogród (tak mniemam), ale jednak nie
                potrafisz tolerować i uznac mojego zdania. tylko twoje jest dobre,
                bo trzeba isć z postepem i zezwalac na aborcję. ja myśle inaczej i
                to już jest nie tak. ja swojego zdania mieć nie mogę!

                ja nie potepiam, nie oceniam, ja po prostu nie rozumiem. nie
                rozumiem jak mozna chcieć usunąć dziecko. i tyle. i myślę ze mam do
                prawo. mam prowo do własnych odczuc na ten temat. a płakałam nie nad
                tymi kobietami, ale nad tymi dziecmi które mogłyby sie narodzić a
                ich nie bedzie. może straciliśmy kogoś wielkiego...?
                • hermina5 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 01.04.08, 22:24
                  płakałam nie nad
                  > tymi kobietami, ale nad tymi dziecmi które mogłyby sie narodzić a
                  > ich nie bedzie. może straciliśmy kogoś wielkiego...?

                  Obawiam się, ze taki sposób myslenia wiedzie na manowce. Równie
                  dobzre mogę płakać nad wszystkimi afrykańskimi i chińskimi dziecmi,
                  które się urodziły i ledwie wegetują, zebrząc , a do szkoły chodza
                  co kilka miesięcy . W ten sposób na pewno tracimy jakiś wielki
                  talent, który mógłby zaistnieć... to nie jest problem narodzenia,
                  czy nienarodzenia - to jest problem o wiele, wiele większy i na
                  imię mu EDUKACJA. Aż strach pomysleć ile takich narodzonych
                  talentów szlag trafia, w tym, w Polsce - i to jest prawdziwy problem.
                • gondra Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 07.04.08, 16:26
                  > ja po prostu nie rozumiem. nie rozumiem jak mozna chcieć usunąć
                  > dziecko.

                  A ja nie rozumiem jak można mieć dziesięcioro dzieci, tatuować sie od stóp do
                  głów czy woleć góry od morza. Ale nie popadam w histerię na forum nad ludźmi,
                  którzy tak postępują bo świat jest tak skonstruowany, że jesteśmy różni. Każdy
                  dokonuje własnych wyborów. A jeśli ktoś tego nie rozumie to chyba ma słabo
                  rozwiniętą wyobraźnię. Aha - a mnie osobiście mdli od kobiet, które uważają, ze
                  dziecko to największe szczęście jakie może spotkać człowieka (czy raczej
                  kobietę), każda powinna go chcieć i nie rozumieją jak można usunąć ciążę.
                  • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 05:12
                    alez nie myl pojec czlowieku! Nikt ci sie nie kaze na sile rozmanzac, ani tez
                    kochac macierzynstwo, ale wybacz, jest roznica miedzy urodzeniem 10 dzieci a
                    zrobieniem 10 skrobanek... np. Wcale nie trzeba uwazac ze dziecko to najwieksze
                    szczescie jakie moze spotkac kobiete, aby aborcja wywolywala zgroze i
                    niezrozumienie jak mozna usunac ciaze! Nie jestem fanatyczka, ale na litosc!
                    przestanmy traktowac zycie z tak nieodpowiednia lekkoscia! W dzisiejszych
                    czasach aktywna seksualnie kobieta zycie cale moze przezyc nie zachodzac ani
                    razu w ciaze !!! Dziecko od poczatku jest odrebnym jestestwem, kto choc raz byl
                    w ciazy to wie o tym. Nie rozumiem jak mozna podjac decyzje aby sie go pozbyc,
                    zwlaszcza w zaaawansowanej ciazy, kiedy ono ma juz rece i nogi i wszystkie
                    organy i podobne jest do malej laleczki... no nie rozumiem i juz. I nie truj mi
                    tu o tolerancji, co ma tu robic ta tolerancja? Pewnie ze toleruje, nie dzialam w
                    zadnej akcji antyaborcyjnej... ale nie rozumiem i juz.
                    • hermina5 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 11:49
                      Nie rozmawiamy tutaj o usuwaniu małych laleczek, ale o aborcji w I
                      trymestrze. Nikt nie mówi o usuwaniu 8 miesięcznych płodów - oprócz
                      katolickich akcji uswiadamiajacych- problem, ze dla nich II dzień
                      od zapłodnienia zarodek wygląda jak 8 miesięczny płód.

                      Nie chcesz aborcji - nie rób jej sobie,dla mnie to piekielnie mądre
                      zdanie.
                      • echtom Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 22:05
                        O ile dobrze pamiętam, prawo angielskie dopuszcza aborcję do 24
                        tygodnia. Który to miesiąc? Szósty?
                        • iluminacja256 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 09.05.08, 09:32
                          Do 24 tygodnia w wypadku stwierdzenia wad rozwojowych płodu, a nie -
                          hop siup zawsze.
                      • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 01:35
                        ale dlaczego ludzie nie moga po prostu zaczac myslec??? jak ten swiat ma isc do
                        przodu jak wszedzie bezmyslnosc i wiara ze jakos to bedzie? nie chodzi juz nawet
                        o to cholerne marnotrastwo ludzkich istnien! chodzi o cala filozofie zyciowa,
                        dac sie poniesc z pradem... tak nie mozna! trzeba zyc swiadomie, wiem ze nie
                        wszystko da sie przewidziec i zaplanowac, duza jest w zyciu doza przypadku, ale
                        mozna chociaz sprobowac!!!!
              • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 05:02
                wole bezmyślność nail_enamel niz twoja, gondra ! Bo niby co moze przeszkodzic
                mlodym kobietom w mysleniu o tym ze sypiajac z facetem mozna zajsc w ciaze!? Kto
                i gdzie widzi w aborcji postepowosc??? Przeciez to najstraszniejsze zacofanie,
                ktore trwa od wiekow!
                • hermina5 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 11:52
                  Bo niby co moze przeszkodzic
                  > mlodym kobietom w mysleniu o tym ze sypiajac z facetem mozna zajsc
                  w ciaze!?

                  Co ? No to ci napisze . Brak jakiejkolwiek wiedzy o seksie ,
                  połaczony z ogłupieniem na temat tego, ze katechetka mówiła na
                  religii o jakichś dniach płodnych i niepłodnych, a moze sie uda, a
                  jestem pijana i mam ochotę , jakos to będzie.

                  Ty żadasz odpowiedzialnosci , ale nie zadasz nauczenia jej przez
                  rodziców i szkołę. Bardzo wygodna postawa;/ To tak jakbym wymagała
                  od ciebie napisania ksiązki po francuski, wiedząc, ze w zyciu nie
                  uczyłas sie tego języka.
                  • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 01:31
                    no przestan kobieto!!! Czy ty nie wiesz jaka jest wspolczesna polska mlodziez???
                    Na prawde wierzysz ze katechetka jest dla niej autorytetem? Gdzie ty sie
                    uchowalas? Przyznalabym ci racje sto lat temu, kiedy dostep do wiedzy byl
                    ograniczony. Nie wiesz ze w ksiegarniach mozna kupic jak sie chce, poradniki o
                    zyciu seksualnym, z objasnieniem jak sie masturbowac wlacznie? Nie wiesz ze za
                    pomoca kilku klikow na internecie mozna znalezc wszelkie informacje na temat
                    antykoncepcji? Nie wciskaj mi ze nie wszyscy maja dostep do internetu...! Rzuc
                    okiem na Nasza Klase, tam az roi sie od 13letnich lolitek.
                    I przede wszystkim nie mow mi, ze dzisiejsze nastolatki nie wiedza skad sie
                    biora dzieci, bo nawet moj syn, ktory nie ma jeszcze szesciu lat powoli zdaje
                    sobie sprawe z tego co i jak, choc nie poruszalismy jeszcze z nim tego tematu...
                    • iluminacja256 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 09:40
                      Żyjesz w swoim swiecie i jesteś zakonserwowana na wszystko co jest
                      innym pogladem niż twój.
                      Q niby jaka jest dzisiejsza młodzież ? Przede wszystkim cholernie
                      rozwarstwiona społecznie - sa panienki z dobróch szkół z kilkoma
                      jezykami , kasą , wciągające kreskę w toalecie pubu i 14 letnie
                      córki alkoholiczek, które pieprzy konkubent własnej matki, a one w
                      ogole nie wiedza co maja zrobić. Jakby swiat byl tak diabelnie
                      oczywisty jak z twoich postów, to tacy kolesie i takie sytuacje jak
                      ta z Austrii z ojcem , który więził własną córkę i robił jej
                      dzieciaki, nigdy by nie miały racji bytu.
                      • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 16:04
                        a ty niby nie jestes ograniczona? cos ten twoj swiat jest jakby czarno-bialy,
                        bogate panienki kontra corki alkoholiczek, no super niuans ci wyszedl. A czy
                        wiesz ze w Polsce i na swiecie sa tez miliony kobiet zyjacych bardzo skromnie a
                        le jednak nie pozbawionych rozumu? Czy tak trudno jest zrozumiec, ze jesli ktos
                        ma mozliwosci intelektualne pozwalajace mu na wyjazd za granice to jest w stanie
                        teoretycznie zadbac i o to zeby nie zachodzic w ciaze po kazdej randce?! Jest w
                        stanie, ale mu (jej) sie nie chce, bo jakos to bedzie... a potem panika
                      • echtom Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 23:15
                        Czy dobrze zrozumiałam, o co ci chodzi? Z twoich postów wynika, że
                        jeśli panienka pochodzi z prowincji, rodziny biednej, ciemnej,
                        patologicznej itp., ta okoliczność zwalnia ją dożywotnio z
                        odpowiedzialności za wszelkie życiowe decyzje, za własny rozwój i
                        edukację. Otóż takie panienki zwykle spotykają na swojej drodze
                        ludzi, którzy chcą im pomóc w wyrwaniu się z syfu, tylko niewiele z
                        nich tę szansę wykorzystuje, bo życie na wspomnianym tu przez kogoś
                        poziomie pantofelka jest po prostu wygodne i nie wymaga wysiłku. A
                        trochę tego świata znam, bo 9 lat pracy w wiejskiej szkole zbliża
                        człowieka do realnego życia. I mogę ci opowiedzieć historię zdolnej
                        uczennicy z nieciekawej rodziny, której wychowawczyni z podstawówki
                        załatwiła liceum z internatem i stypendium, a ona w tym internacie
                        chlała i bzykała się, z kim popadnie, w 1. klasie LO zaszła w ciążę,
                        trybu życia nie zmieniła, więc ją w końcu wywalili, wróciła do domu,
                        urodziła, po roku zaszła w drugą ciążę - wieś stwierdziła, że i tak
                        miała sporo szczęścia, bo ojciec drugiego dziecka uznał je i się z
                        nią ożenił. Dziś ma 30 lat, mieszka na kupie z rodziną i żyje z
                        wyłudzania zasiłków z opieki społecznej, bo tak jest łatwiej, niż
                        uczyć się i pracować. A kto winien? Oczywiście jakieś ciemne,
                        deterministyczne moce. Nie miało biedactwo wzorców w domu, więc jest
                        dożywotnio rozgrzeszone i ludzie, którzy chcieli jej dać przepustkę
                        do lepszego życia w ogóle się tu nie liczą. Na pocieszenie znam
                        przypadek odwrotny - zdolna córka alkoholika, z wielodzietnej
                        rodziny, wykorzystała szansę, skończyła liceum, dziś pracuje i
                        studiuje zaocznie w dużym mieście. Chcieć to móc. Pozdrawiam
                        adwokatkę pantofelków:)
                        • iluminacja256 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 11.05.08, 07:20
                          Zabierając kogoś ze srodowiska wcale mu się nei zmieni nawyków.
                          Trzeba nad tym popracowac , niestety. Tak jak nad narkomanem.Jak sie
                          go tylko wysle do internatu to nic to nie da. A ja tylko i
                          wyłacznie zabrano z jej naturalnego srodowiska, niczego nie
                          zmieniajac, za to dajac ogromną swobodę . I szczerze mówiąc -
                          praktycznie 90% 15 latków tak wykorzystuje tę swobodę - starzy z
                          chaty, tanie wińsko na stół. I nic tu nie ejst dozywotnie, jest po
                          prostu konsekwencja 15 lat wychowywania się w konkretnym
                          srodowisku, tak samo jak konsekwencja seksu bywa ciąza. A co do
                          niej - no cóz, wystarczyuło isc do ginekologa. A dlaczego tam nie
                          dotarła- no cóz, to juz inna sprawa. Doskonała więszość 16-20
                          latków uprawia seks, problem w tym, zeby robili to z głową .
                          • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 11.05.08, 09:34
                            no i co, caly swiat powinien pogodzic sie z tym fatum? to moze wrocmy do
                            jaskini, tak bedzie prosciej. A wogole to ty chyba nawet nie wiesz o czym
                            piszesz, wygladasz mi coraz bardziej na "dziewczynke z dobrej rodziny" co to
                            teoretyzuje nad zaslyszanymi przypadkami. A ja powiem ci ze da sie zyc i
                            pracowac nad soba, nad nawykami, zwalczac co zle, ale po to trzeba chciec
                            korzsystac z tego co Pan Bog dal : rozumu i wolnej woli...
            • latouche Nail_enamel 02.04.08, 14:31
              ale ten artykuł nie był o Tobie i o Twoim życiu. Nie każdy musi myśleć i
              postępować jak Ty, i to wcale nie znaczy ze postepuje zle i grzesznie, tylko po
              prostu inaczej.
              Jest przyslowie ktore mowi, zeby nie oceniać kogos zanim się nie pochodzi z
              tydzien w jego butach. Nie wiesz co czuje dziewczyna, ktora nie ma pieniedzy,
              jej wspollokatorki namawiaja ja na zabieg, ojciec dziecka nie jest zachwycony
              sytuacja, a rodzina jest daleko i nic nie wie, a jakby wiedziala to by sie
              wsciekla. Nie kazdy ma tyle sily i optymizmu zeby w takiej sytuacji wierzyc ze
              sobie poradzi.
              Aha, ja tez mam dwojke dzieci, upragnionych i planowanych. W przeciewienstwie do
              Ciebie nie obejmuje jednak moja matczyna miloscia calego swiata, i wierze, ze
              czasem dla dziecka lepiej zeby sie nie urodzilo - zwlaszcza jak czytam czy
              ogladam wiadomosci o dzieciach katowanych czy mordowanych przez rodzicow w
              naszym pieknym kraju.
              • nastka06 latouche 06.04.08, 09:07
                "czasem dla dziecka lepiej zeby sie nie urodzilo - zwlaszcza jak czytam czy
                ogladam wiadomosci o dzieciach katowanych czy mordowanych przez rodzicow w
                naszym pieknym kraju"
                A może lepiej by było, gdyby dziewczyny nie szły do łóżka z Afgańczykiem,
                Pakistanczykiem czy Polakiem na tej samej imprezie na której ich poznały.Nie
                przeraża mnie to że te dziewczyny jadą do Angli nie znając ani słowa.Przeraża
                mnie to,że nie wiedzą jak się zabezpieczyć przed takimi "wpadkami".Może zanim
                się pomyśli inną częścią ciała należy pomyśleć głową.
                Nie wydaje mi się ze aborcja jest lepszym rozwiązaniem.Dla mnie to takie samo
                morderstwo tylko w "białych rękawiczkach".Każdy ma prawo do pomyłki, dlatego nie
                oceniam, ale żyjemy w XXI wieku,gdzie metody antykoncepcji dają prawie 100%
                pewność.Pewność, że nie trzeba będzie jechać do Angli...
                • hermina5 Re: latouche 06.04.08, 10:04
                  ale żyjemy w XXI wieku,gdzie metody antykoncepcji dają prawie 100%
                  > pewność.

                  Prawie...prawie robi wielką różnicę :) I teraz co najwazniejsze -
                  jak nei znajac ni w zab jezyka taka dziewczyna załatwi sobie w
                  Anglii tabletki, mając w głowei polski obraz zdobywania tychze
                  tabletek (pewnie brak ubezpieczenia, wizyta , badania, płatne po 30
                  zł od opakowania)To wszystko łaczy sie w jedną wielką całosć - nic w
                  tej historii nie jest osobno - i język i mentalnosc i dzialanie i
                  przyzwyczajenia.
                  • ma_dre Re: latouche 10.05.08, 01:41
                    a powiem ci jak! tak jak ja do jasnej cholery!!! zanim pojechalam za granice,
                    poszlam do gina, kazalam przepisac sobie tabletki, wykupilam w aptece,
                    spakowalam do walizki... i po sprawie. Czy tak trudno sobie wyobrazic, ze moga
                    sie przydac???? Jak sie nie jest zabezpieczonym to sie wklada majtki z drutu i
                    sie czeka az ochota minie. KROPKA
                    Poza tym sa tez dystrybutory kondomow na kazdej ulicy, a do ich obslugi dobra
                    znajomosc jakiegokolwiek jezyka nie jest potrzebna, wystarczy znac pismo
                    obrazkowe, zakladajac ze posiada sie IQ powyzej 75. W przeciwnym wypadku
                    pozostaje sie przy fartuchu mamusi.
                    • iluminacja256 Re: latouche 10.05.08, 09:15
                      kazalam przepisac sobie tabletki, wykupilam w aptece,
                      > spakowalam do walizki... i po sprawie. Czy tak trudno sobie
                      wyobrazic, ze moga
                      > sie przydac????

                      Czy tak trudno sobie wyobrazić, z e mozna nie mieć pieniędzy na
                      wykupienie tych tabletek na rok ? Czyli 30x12=? No własnie...I czy
                      tak trudno sobie wyobrazić, ze w Polsce zyja 30 latki, które nigdy
                      nei były u ginekologa, a pierwszy kontakt z takim maja w
                      zaawansowanej ciązy?
                • latouche Re: latouche 07.04.08, 01:00
                  > A może lepiej by było, gdyby dziewczyny nie szły do łóżka z >Afgańczykiem,
                  > Pakistanczykiem czy Polakiem na tej samej imprezie na której ich >poznały.
                  Wiesz, chyba czytalysmy dwa rozne artykuly, bo nie zauwazylam tam zadnego opisu
                  poczecia. Ani uwag na temat czy nastapilo to na pierwszej czy na kolejnej
                  imprezie, czy tez moze po trzech miesiacach nobliwych randek z trzymaniem sie za
                  reke.
                  No i tak jak pisze ktos powyzej "prawie 100%" robi roznice. Jak mawiala pewna
                  stara nowosadecka ginekolozka, przystepujac do badania, "Jak stosunki byly, to
                  wszystko mozliwe".

                  • ma_dre Re: latouche 08.05.08, 05:17
                    no nie przesadzaj z ta wielka roznica, pigulka, ktora o ile mi wiadomo mozna
                    kupic w Polsce przed wyjazdem, dobrze stosowana daje 99.9% pewnosci ze
                    dzidziusia nie bedzie. Gdyby kazda z tych dziewczyn choc odrobine planowala w
                    zyciu, a nie szla na zywiol, o aborcji w ogole by sie nie mowilo, gdyz bylaby
                    zjawiskiem sporadycznym, marginalnym...
                    dla mnie ta twoja wielka roznica jest niewidoczna golym okiem
                    • hermina5 Re: latouche 08.05.08, 11:57
                      ktora o ile mi wiadomo mozna
                      > kupic w Polsce przed wyjazdem, dobrze stosowana daje 99.9%
                      pewnosci ze
                      > dzidziusia nie bedzie.

                      Jesli wyjezdzasz zapieprzać na zmywaku do Anglii i nie znasz ani
                      słowa po angielsku, to raczej nie obkupujesz się w tabletki
                      antykoncepcyjne na 12 mieisęcy - 30 zł za opakowanie. A nie
                      obkupujesz sie, bo zbierasz na bilet. Punkt widzenia zalezy od
                      punktu siedzenia- pojedz do jakiegoś Radomska albo innego Wałbrzycha
                      i zobacz , jak ludzie zyją.
                      • echtom Re: latouche 08.05.08, 22:13
                        Ale czyja to wina, że jadą do Anglii, nie znając ani słowa po
                        angielsku? I że w Anglii wolą po pracy pić i bzykać się z kim
                        popadnie, zamiast uczyć się języka? Przez 9 lat mieszkałam i
                        pracowałam na wsi i wiem, że tam też można się uczyć i godnie żyć,
                        jak się chce - nie tylko w dużym mieście.
                        • iluminacja256 Re: latouche 09.05.08, 09:37
                          Ale czyja to wina, że jadą do Anglii, nie znając ani słowa po
                          > angielsku?

                          Polskiej szkoły. Podstawówka nie nauczyła mnie zadnego języka w
                          ogóle choć uczyłam sie dwoch przez 5 lat;/ W miescie. Liceum
                          nauczyło mnie bardzo dobrze angielskiego, ale tylko dlatego, z e
                          była to klasa językowa.

                          I że w Anglii wolą po pracy pić i bzykać się z kim
                          > popadnie, zamiast uczyć się języka?

                          Moze to jedyny sposób spędzania czasu znany im z domu i rodzinnej
                          miejscowosci.

                          Przez 9 lat mieszkałam i
                          > pracowałam na wsi i wiem, że tam też można się uczyć i godnie żyć

                          Sytuacja nieco inaczej wygląda jesli ma sie poupadające, po PGR-
                          owskie gospodarstwo, pijącego ojca, i 6 rodzeństwa oraz
                          perspektywę , którą wyznacza autobus jadący szosa dokądkolwiek, byle
                          dalej .
                      • ma_dre Re: latouche 10.05.08, 01:46
                        nie znasz mnie wiec nie zakladaj sobie nic z gory. u mnie w domu sie nie
                        przelewalo, a jak wyjezdzalam za granice, jakos udalo mi sie uzbierac sume
                        potrzebna na piguly, a i prace na obczyznie mialam poczatkowo nie lepsza! Nie
                        jestem z wielkiego miasta, ani nawet z mniejszego, ale jakos mozg mi sie
                        wyksztalcil... i to w dosc wczesnym wieku. A nie bede ci opisywac jak w domu
                        zylismy bo kij cie to obchodzi. Dlatego wiem ze glupoty nie powinno sie tak
                        latwo usprawiedliwiac.
                        • latouche Madre 13.05.08, 16:11
                          a mozesz mi kurcze wyjasnic czemu powyzszego posta umiescilas jako odpowiedz na
                          moj? bo mnie wlasnie kij obchodzi gdzie sie wychowalas i czy mialas 5 rodzenstwa
                          czy nie.
                          I dla Twojej informacji - tabletek sie raczej nie bierze na wszelki wypadek,
                          tylko jak sie ma regularne zycie seksualne. W innych przypadkach lepiej jest
                          zastosować gumkę - również z tej przyczyny że nie wiesz czym może Cię zarazić
                          nowy partner. A każda metoda może zawieść, tabletka tez.
            • kadanka Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 03.04.08, 18:34
              ciesz sie swoim szczesciem.
              ale daj innym zyc tak, jak chcą.
              • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 05:19
                no wlasnie, dac innym zyc... zwlaszcza swoim dzieciom! co ludziom przeszkadza
                pomyslec troche o skutkach zanim zaczna sie bzykac? no powiedzze, co?
        • echtom Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 25.04.08, 23:12
          O ile aborcja w pierwszym trymestrze to w jakims stopniu kwestia
          światopogladu, o tyle usuwanie bardziej zaawansowanej ciąży to juz
          horror. Płód, który waży te pareset gramów, jest uformowany, zaczyna
          funkcjonowac jego uklad nerwowy, w wypadku naturalnego porodu
          niewczesnego przeżywa parę minut poza organizmem matki, a powyżej 20
          tygodnia przy duzym wspomaganiu medycyny czasem w ogole przeżywa...
          Trzeba miec mocne nerwy, by wiedząc o tym, zdecydować sie na
          usuniecie, i mocne nerwy, by jako lekarz taki ludzki organizm z
          premedytacja usunąć. bardzo sie zdziwilam tą brytyjska ustawą, bo
          jednak w wiekszości krajow aborcja jest dozwolona do 12 tygodnia.
    • mamap Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 31.03.08, 08:10
      Ciemnota polska wyjechala na wyspy. Wola postepowac wg tego
      co "jedna pani powiedziala drugiej pani" o ziolowym gownie, a nie
      korzystaja z mozliwosci pojscia do przychodni,dostania karty
      zdrowia, dostania tabletek antykoncepcyjnych. Wystarczy nauczyc sie
      paru slow. W wielu przychodniach w dzielnicach skupiajacych duzo
      Polakow sa pracownice znajace jezyk polski. Ciekawe,ze w kontaktach
      seksualnych angielskiego im nie brakuje.
      • meg303 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 31.03.08, 09:16
        W kontaktach sexualnych często wykorzystywany jest francuski;)
        • monikate Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 31.03.08, 18:43
          Ja długo, długo nie mogłam uwierzyć, że u nas panuje tak straszliwa
          ciemnota, gorzej jak w średniowieczu! 21 wiek, młode osoby a jednak,
          a jednak? W moim otoczeniu takich nie ma, gdzie one sie ulungly?
          Niech mają za swoje. Trudno, nienawidzę głupoty. Każdy ma prawo do
          błedów, ale nie uczyć się na nich? To debilizm.
          • ally Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 01.04.08, 19:31
            a co ma do tego fakt, że to młode osoby?
            nie każdy ma internet, za to kościelne gazetki sprzedają zapewne w byle wsi.
            edukacji seksualnej w szkołach nie ma. podobnie jak dobrze prowadzonych lekcji
            angielskiego.
            • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 05:21
              ale ksiazki jeszcze w ksiegarniach sprzedaja! jak ktos mysli to zadaje sobie
              pewne podstawowe zyciowe pytania, np pytania o prokreacje...
              • hermina5 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 08.05.08, 11:55
                wiesz, ze w połowie polskich domów nie ma ani jednej ksiazki? Wiec
                nie pisz o kupowaniu ksiązek o seksie - to robią intelektualisci
                seksualni:), porządny Zenek i Heniek nawet nie wiedzą, gdzie jest
                łechtaczka;/
                • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 01:48
                  no to co, niech sie ta juz skrobia? przynajmniej nie beda genow dalej rozsiewac,
                  niech to juz zostawia intelektualistom... ech zycie!
                  • iluminacja256 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 09:10
                    Nie, ech zycie, ale ech polski grajdole!

                    Dlaczego edukacji seksualnej nie ma tu od 20 lat?

                    Dlaczego pójscie do ginekologa dziewczyny odwlekają w niemozliwosc,
                    nie zwracając uwagi na to , ze mogą zapłacić za to cenę własnego
                    zdrowia (nowotwór, nadzerki, zapalenia, infekcje)

                    Dlaczego wszystko co z seksem to spod lady, a nie od rodziców, albo
                    od seksuologa w szkole?

                    A potem to:
                    "no to co, niech sie ta juz skrobia?"

                    Akurat to głównei w Polsce stosuje sie tę metodę sprzed wojny ,
                    czekania do 3 miesiąca i skrobanki. Normalnie stosuje się aborcje
                    farmakologiczną -głownie w tej Anglii. I czasem lepeij usunąć
                    dziecko , którego sie nei chce i którego ojca srednio sie zna, niż
                    obwiniać je przez\ całe zycie o istnienie.
                    • ma_dre Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 11.05.08, 09:41
                      no widzisz, dla mnie przerwanie ciazy to przerwanie ciazy, nie wazne czy po 2
                      tygodniach czy 6 miesiacach od poczecia, co sprawia ze niestety Anglia bardzo
                      marnie wypada w porownaniu z Polska, statystyki aborcji sa u nich rownie fatalne
                      co i u nas. I niewazne z punktu widzenia moralnego ze ich skrobanki sa (na
                      szczescie dla nich) mniej dewastujace jesli chodzi o zdrowie. Nie zganiajmy
                      wszystkiego na panstwo, panstwo za nas nie pomysli...
                      Dla mnie ktos, kto sie systematycznie skrobie jest bezmyslny i nieodpowiedzialny.
      • kubissimo Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.04.08, 16:41
        > Ciekawe,ze w kontaktach
        > seksualnych angielskiego im nie brakuje.

        cudowne :)))
    • decha17 apeluje!!!! 10.04.08, 17:31
      ja chcialabym zaapelowac , do wszytkich kobiet w podobnych sytuacjach :jesli
      juz naprawde nie macie juz do kogo sie zwrocic , mozecie zawze pojsc do apteki ,
      najlepiel takiej , ktora nalezy do duzej sieci, jezeli nie znacie jezyka ,
      zawsze znajdzie sie polski farmaceuta , ktory z pewnoscia wam pomoze . w mojej
      firmie byly juz przypadkie , ze dzwoniono do mnie , abym mogla udzielic porady
      przez telefon , ale nie do hindusa czy chinczyka. prosze sa mozliwosci, a za
      nie sie nie placi , sa za darmooo przynajmniej w anglii.
      [url=www.waszslub.pl]https://suwaczki.waszslub.pl/img-2008060701401430.png[/urla]
      mój suwaczek
    • ppg7 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 16.04.08, 23:43
      > lepiej kupić od Wietnamczyka zielsko niż iść do lekarza...Boże,
      > jaka my sobie sami stworzylismy mentalność...

      My o kim piszesz my, o sobie powinnaś napisać że masz mentalność
      kobiety dla której pigułka antykoncepcyjna i możliwość zabicia
      dziecka to jedyny przepis na szczęście, innych nie znasz
    • cartahena Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 19.04.08, 01:08
      Prawda jest taka, ze gdyby te dziewczyny chociaz troche sie przejely
      tym, co mowi, jak to napisalas "autor "Milosci i odpowiedzialnosci",
      to nie stanelyby przed problemem dokonania aborcji. Ale glupota
      ludzka 'sama sie rodzi', chocby nie wiem, co im wczesniej do glowy
      wkladano.
      Nie przypuszczam, ze te dziewczyny nie wiedzialy o prezerwatywie,
      ktora jest ogolnie dostepna. Po prostu byly lekkomyslne i ponosza
      tego konsekwencje. Za wszystkie czyny w zyciu ponosimy jakies
      konsekwencje, predzej lub pozniej. Czy sie to komus podoba, czy nie.
      I zwalanie winy na kogos za wlasna glupote w niczym nie pomoze.
      • hermina5 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 19.04.08, 07:35
        > I zwalanie winy na kogos za wlasna glupote w niczym nie pomoze.


        Własna głupota w dziedzinie reprodukcji jest idealnym
        odzwierciedleniem wychowania i podejscia do seksualanosci w kraju, z
        którego się pochodzi i który cie wychował. Tak wiec za głupotę tych
        dziewczyn jest odpowiedzialny w 100% polski system edukacji i Polska
        jako kraj. Co więcej, w tym kraju edukację seksualną zatepuije się
        edukacją religijną co tez widać w twoim poscie - jakby naczytaąły
        się papieza to po slubvie by sie z kimś przespały...Czy czytanei
        papieza obejmuje tylko kobiety czy polskich męzczyzn również?
        HIPOKRYZJA i tyle
      • latouche Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 20.04.08, 23:49
        > Prawda jest taka, ze gdyby te dziewczyny chociaz troche sie przejely
        > tym, co mowi, jak to napisalas "autor "Milosci i odpowiedzialnosci",
        > to nie stanelyby przed problemem dokonania aborcji.
        To zabawne, ale nie przyszloby mi do glowy, ze akurat ta lektura moze ochronic
        przed niepozadana ciaza :)
        W kazdym razie ja w mlodosci skupilam sie na lekturach innych autorytetow
        (Wislocka, Starowicz), i tez nigdy nie stanelam przed problemem aborcji :)
    • echtom Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 25.04.08, 23:00
      ...Boże, jaka
      > my sobie sami stworzylismy mentalność...

      Niestety - po przeczytaniu tego artykułu też odniosłam wrażenie, że
      w naszej mentalności musimy wszystko zakombinować, załatwić
      nielegalnie i po cichu, bo rzeczy legalne i ogólnie dostępne są
      podejrzane i lepiej z nich nie korzystać.
      • graga05 Re: Artykuł o turystyce aborcyjnej w GB to ... 10.05.08, 01:55
        ktos tu napisal. ze za swoje czyny musimy poniesc konsekwencje.
        Czyli kare, czyli w tym przypadku ta kara jest niechciane dziecko.
        No tak. Jak zwykle dyskusja w tym temacie zeszla na tematy moralne -
        usunac (znaczy wg niektorych zamordowac) , lub nieusunac. A chodzi o
        to, ze w XXI w. w kraju czlonkowskim UE dziewczyny nie maja pojecia
        o antykoncepcji, nie maja pojecia o przyslugujacych im prawach w
        kraju gdzie sie znajduja, (bo w tym poprzednim nie mialy zadnych) i
        wyniosly z Polski mentalnosc rodzicow, dziadkow -
        najlepiej "zalatwic" - nawet jesli mozna bez "zalatwiania". To
        slowo uzywane w odpowiednim kontekscie jest wlasciwie
        nieprzetlumaczalne na jezyki, gdzie jak by sie mniej zalatwialo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja