Drugie życie wdowy

26.08.08, 21:26
Może trochę nie w temacie, ale też odnośnie wdów. Nie rozumiem,
dlaczego wszyscy się tak oburzają, jak wdowa próbuje sobie życie na
nowo ułożyć. Ile czasu by nie upłynęło, to jest i tak zawsze "za
wcześnie", o mężu "w ogóle nie pamięta", i tym podobne bzdury. Ja
osobiście znam taką jedną panią, która bardzo krótko czekała po
śmierci męża, ale czy to znaczy, że go nie kochała? Niekoniecznie. A
Wy jak sądzicie? Czy pół roku to za mało?
    • iluminacja256 Re: Drugie życie wdowy 29.08.08, 09:48
      To jest artykuł dla tych wszystkich, którzy od rana do nocy bebnią o
      tradycyjnych, naturalnych rolach kobiety. Oczywiscie, tutaj mamy
      wszystko w wielokrotnie gorszej wersji wyniklej z tradycji kast ,
      analfabetyzmu, braku edukacji, systemu ubezpieczeń i społecznym
      pzryzwoleniu.

      Ale o co chodzi tak naprawde ? O ekonomiczne uzaleznienie kobiety .
      Wszyscy ,którzy postulują tzw. tradycyjną rolę kobiety móiwa jasno -
      ona ma siedzieć w domu z dziecmi, on pracowac. Ale nikogo juz nei
      obchodzi skąd ona ma mieć emerytutrę , co ona ma zrobić, jesli on
      zechce wymienić sobie zonę na młodsza i jak upokarzajace jest
      proszenie o pieniądze na własne majtki.

      Tutaj ten model tradycyjny mamy jak na talerzu niemal w 100% ... I
      co, naturalna rola kobiety to szczęscie, a feminizm to tragedia?
      Cholernie mądrze pomyslane - kobieta nei istnieje społecznie jako
      istota przed małzeństwem i po małzeństwie;/

      Jakaś organizacja w Indiach zaczeła rozdawac kasę na sprzęt i
      szkolić w ramach rozkręcania małej działalnosci gospodarczej. W
      ramch Indii to wyplatanie koszyków, tkanie,robietie puri i chappati
      dla spoldzielni, która wypłaca kobietom za dostarczony towar
      pieniądze. Pieniądze mozna tez przechowywać w społdzielni, aby nei
      ukradł ich maz, maja do nich prawo tylko kobiety, które pracują .
      I nagle okazało sie, ze całe rodziony, matki, córki, synowe moga
      spokojnie utrzymac się z tej pracy, kiedy pieniądze nie są
      przepijane lub przegrywane w walakch kogutów . Mozna? Mozna. Nie ma
      nic gorszego niz ekonomiczne uzaleznienie od męzczyzny, ktre jest
      podstawą tzw. tradycyjnej roli kobiety.
      • meg303 Re: Drugie życie wdowy 29.08.08, 11:02
        Bardzo dobrze powiedziane. Kobieta powibnna być niezależna finansowo, mieć
        własne pieniądze. Nie wyobrażam sobie proszenia męża o kasę na to czy tamto.
        Jeśli pewnego dnia chciałby odejśc, czy ( oby nie)umarł nie znajdę się bez
        środków do życia.
        • cmok_wawelski ..............bo tam jest po prostu inaczej 29.08.08, 14:14
          To jest kultura o zupelnie innych niz nasze tradycjach
          airpaharganj.com/Khajuraho.aspx
          • tektek Re: ..............bo tam jest po prostu inaczej 29.08.08, 22:53
            no i? tam jest inaczej, czyli musimy to zaakceptowac? A najlepiej akceptowac
            zjawisko gdy "tamte" kultury kultywuja podobne praktyki po emigracji do
            Europy/USA? nie nalezy chyba przypominac ze prawa czlowieka nie podlegaja
            relatywizacji!
          • iluminacja256 Re: ..............bo tam jest po prostu inaczej 30.08.08, 07:41
            Tradycje maja to do siebie , ze sie zmieniają. Ludzie na cąłym
            swiecie nie róznia się az tak bardzo.

            Europejską tradycja było niegdyś palenie na stosie czarownic i prawo
            pierwszej nocy.

            Problem takich krajów jak Indie, to brak edukacji, jakiegokolwiek
            zabezpieczenia socjalnego i nieskuteczne prawo. Równie często
            przydarzaja sie tam nagle i niespodziewane samozapłony młodych zon,
            po tym, jak juz wniosły posag... Dopóki kobietę będzie się
            przeliczalo na garnki , tak będzie.
            • squirrel9 Re: ..............bo tam jest po prostu inaczej 30.08.08, 09:51
              O czym tu pisać!! W Chinach ostanio przywraca się do łąsk
              konfucjanńską filozofię - państwo nie stworzyło systemu emerytalnego
              wic należy wmawiac ludziom "szacunek do strzych".
              • kotnaplotek Re: ..............bo tam jest po prostu inaczej 31.08.08, 14:12
                każdy musi mocno stać na nogach finansowych. Niezależność finansowa
                to wolność.
    • dora300 Drugie życie wdowy 06.05.09, 14:39
      Witam, Ja też nię żebrzę, ale nie wiem, czy to któregoś dnia się to
      nie stanie.EWIWA LATRTE - życie splunięcia nie warte.
      Poniediałek- 11 maja o tym przesądzi. Kto pomoże i da kasę na dalszą
      egzystencję- nikt?
      dora300@wp.pl
Pełna wersja