amambilis
13.10.08, 21:43
Dobrze, że nie gotuję - mój mąż nie ma pretekstu do rozwodu ;)
A tak serio: czy to aby nie przesada? Jak zauważył, że ona przypaliła jedzenie
to już od razu nie ma dla nich wspólnej przyszłości? Dobrze, że my, goje z
powodu takich drobnych przytyków się nie rozwodzimy...
amabilis.blox.pl