Wyścig twórców

28.10.08, 15:30
przecież facetowi nie jest potrzebna kobieta aby mieć dziecko!
Facetowi wystarczy np. samica szympansa, aby mieć swoje dziecko.
Nauka jest wielka, więc kobieta już do niczego nie będzie potrzebna.
Co więcej, są miliony kobiet , które urodzą facetowi z Europy , USA
dziecko za 20-30 dolarów. Dziecko urodzone, kobieta w odstawkę , a
za 20 dolców można mieć co kilka dni super-atrakcyjną prostytutkę.
Po co słuchać tego wiecznego mamrotania i niezadowolenia, zresztą
kobieta po 30-tce to jak samochód 20 letni, jeszcze niby samochód
ale tak na serio to już ...grat!
    • aldonka75 Wyścig twórców 28.10.08, 15:31
      i dobrze; mam ich dosyć; są tylko źródłem cierpienia..niech idą w cholerę
      • poszeklu Ani mezczyzni, ani kobiety nie sa potrzebni 28.10.08, 18:23
        Ani mezczyzni, ani kobiety nie sa potrzebni.
        Jak sie zechce miec dziecko to sie je sklonuje.
        Plec do decyzji. Ludzi sie wytepi i zostana tylko
        MILIARDERZY. Reszta wedlug klubu miliarderow ma
        tylko obslugiwac ich swiat. Dlatego promuje sie
        homoseksualizm, a tepi rodzine, macierzynstwo,
        ojcostwo, wielodzietnosc, stabilizacje, ognisko
        domowe.
        O to tutaj lata.
        • p.s.j Re: Ani mezczyzni, ani kobiety nie sa potrzebni 29.10.08, 09:55
          > Jak sie zechce miec dziecko to sie je sklonuje.
          > Plec do decyzji. Ludzi sie wytepi i zostana tylko
          > MILIARDERZY. Reszta wedlug klubu miliarderow ma
          > tylko obslugiwac ich swiat

          Jestem zdecydowanie ZA!

          Poza tym masowe upowszechnienie klonowania znacznie obniży ceny tej usługi.
          Myślę, że będzie wystarczyło być milionerem.
      • arius5 I tak wszystko rozsypie sie w pyl 28.10.08, 18:38
        Jakaz to wiec roznica, skoro nasza i wszystkie nastepne cywilizacje rozsypia sie
        w koncu na atomy.
      • swojski_fr_1 Re: Wyścig twórców 30.10.08, 23:54
        wlasnie ich brak jest zrodlem cierpienia!


        aldonka75 napisała:

        > i dobrze; mam ich dosyć; są tylko źródłem cierpienia..niech idą w
        cholerę
    • ooolooo Wyścig twórców 28.10.08, 15:44
      Pan filozof chyba pominal dzial LOGIKA w swej edukacji filozoficznej. Trudno
      sobie wyobrazic sztuczne rozmnazanie tansze niz naturalne. To bogaci maja
      dzieci z probowki a biedni poczynaja je metodami tradycyjnymi. Wiecej dzieci
      rodzi sie w Indiach niz USA - bo kopulacja jest tansza, prostsza, wydajniejsza
      i przyjemniejsza niz in-vitro. Intuicja pana pseudo filozofa jest zenujaca "
      Moje całkowicie intuicyjne zdanie jest takie, że to się stanie elementem
      hierarchii społecznej - bogatych będzie stać na to, żeby robić sobie dzieci w
      sposób naturalny, a dla biednych będą procedury techniczne." Bedzie odwrotnie
      - bogate kobiety nie beda chcialy chodzic z brzuchem i bedzie je stac na
      sztuczna macice ktora donosi ich ciaze. Biedne beda mialy rozstepy i piersi
      naznaczone pietnem karmienia.
      • zdzisiek66 Re: Wyścig twórców 28.10.08, 16:04
        > Pan filozof chyba pominal dzial LOGIKA w swej edukacji
        filozoficznej

        Oraz kilka innych. Szczególnie rozbroiło mnie stwierdzenie, że
        mężczyźni przestaną być potrzebni i zanikną, bo takie są prawa
        ewolucji. Pan filozof nie zauważył chyba, że (dzięki mężczyznom
        właśnie) nie żyjemy już w jaskiniach i selekcja naturalna przestała
        dotyczyć ludzkiego gatunku. A nawet zachodzą zjawiska odwrotne,
        czyli silniejsze i bardziej inteligentne osobniki mają mniej dzieci
        niż osobniki słabsze i głupsze.

        "Przecież nie ma czegoś takiego, co może zrobić mężczyzna, a czego
        nie mogłaby zrobić kobieta. ... Mogą wszystko."
        Ha ha ha, a szczególnie mogą dokonywać przełomowych odkryć naukowych
        i wynalazków. Chętnie zobaczę listę wybitnych naukowczyń i
        odkrywczyń ostanich stu lat. Takich, które wynalazły komputer,
        komórkę, silnik elektryczny, teorię względności, itp. Tak, wiem,
        Skłodowska-Curie, a dalej???
        No chyba, że Einstain była kobietą?

        Wolf69, ciekawe, gdzie znajdziesz tę superprostytutkę za 20 $? Może
        w Zambii, ale biorąc pod uwagę cenę przelotu, średnio się opłaca ;)
        • asteroida2 Re: Wyścig twórców 28.10.08, 16:15
          > > Pan filozof chyba pominal dzial LOGIKA w swej edukacji
          > > filozoficznej
          > Oraz kilka innych. Szczególnie rozbroiło mnie stwierdzenie, że
          > mężczyźni przestaną być potrzebni i zanikną, bo takie są prawa
          > ewolucji.

          Ciekawe czy są to po prostu całkowicie nowe dziedziny wiedzy dla tego filozofa i
          dlatego wygaduje takie brednie, czy też po prostu jest przyzwyczajony do
          filozofowania bez opierania się na jakiejś wiedzy dotyczącej naszej rzeczywistości.

          Brak presji selekcyjnej degeneruje każdą grupę. Filozofowie! Apeluję do was:
          eliminujcie ze swojej grupy ignorantów. Bo inaczej, któregoś dnia okaże się że
          liczba tych którzy wymyślają coś wartościowego, spadnie poniżej jednej osoby. I
          nawet tego nie zauważycie.
        • ambivalent Re: Wyścig twórców 28.10.08, 16:18
          zdzisiek66 napisał:
          > "Przecież nie ma czegoś takiego, co może zrobić mężczyzna, a czego
          > nie mogłaby zrobić kobieta. ... Mogą wszystko."
          > Ha ha ha, a szczególnie mogą dokonywać przełomowych odkryć
          naukowych
          > i wynalazków. Chętnie zobaczę listę wybitnych naukowczyń i
          > odkrywczyń ostanich stu lat. Takich, które wynalazły komputer,
          > komórkę, silnik elektryczny, teorię względności, itp. Tak, wiem,
          > Skłodowska-Curie, a dalej???
          > No chyba, że Einstain była kobietą?
          >
          > Wolf69, ciekawe, gdzie znajdziesz tę superprostytutkę za 20 $?
          Może
          > w Zambii, ale biorąc pod uwagę cenę przelotu, średnio się
          opłaca ;)

          No tak, naczelny argument mezczyzn. Zapominasz chyba, ze kobiety
          nie mialy tych samych mozliwosci co mezczyznii jeszcze do polowy XX
          wieku. I oczywiscie, ze nie wynalazly komputerow i komorek. Jak wy
          sobie wymyslaliscie komputery, kobiety musialy walczyc o to, zeby
          mogly samodzielnie otworzyc konto w banku.

          Ciekawe jak wygladalby swiat gdyby wszystkim od samego poczatku dac
          rowne szanse na rozwoj i kreowanie rzeczywistosci.

          Pan filozof nie zauważył chyba, że (dzięki mężczyznom
          > właśnie) nie żyjemy już w jaskiniach i selekcja naturalna
          przestała
          > dotyczyć ludzkiego gatunku. A nawet zachodzą zjawiska odwrotne,
          > czyli silniejsze i bardziej inteligentne osobniki mają mniej
          dzieci
          > niż osobniki słabsze i głupsze.

          Nie wiem skada wytrzasnales ta teorie. Zguba naszego swiata bedzie
          to,ze to osobniki inteligentne maja i beda miec mniej dzieci niz
          osobniki glupsze i slabsze. Swiatowy przyrost naturalny jest o wiele
          za wysoki (nie mamy srodkow na wykarmienie swiata) ale przyrost
          naturalny chociazby w krajach europejskich spada z kazdym rokiem.

          A tak osobiscie, jako kobieta, to wspolczuje ograniczenia
          swiatopogladowego.
          • asteroida2 Re: Wyścig twórców 28.10.08, 17:23
            > > A nawet zachodzą zjawiska odwrotne, czyli silniejsze i bardziej
            > > inteligentne osobniki mają mniej dzieci niż osobniki słabsze i
            > > głupsze.
            >
            > Nie wiem skada wytrzasnales ta teorie. Zguba naszego swiata bedzie
            > to,ze to osobniki inteligentne maja i beda miec mniej dzieci niz
            > osobniki glupsze i slabsze.

            Tak się rozpędziłaś w krytkowaniu rozmówcy, że nie zauważyłaś że napisał to samo
            co ty. Sądzisz że twoją wypowiedź należy traktować jako reprezentatywną dla
            kobiet? Jeszcze mu potem współczujesz:

            > A tak osobiscie, jako kobieta, to wspolczuje ograniczenia
            > swiatopogladowego.
            • ambivalent Re: Wyścig twórców 28.10.08, 17:35
              asteroida2 napisał:

              > > > A nawet zachodzą zjawiska odwrotne, czyli silniejsze i
              bardziej
              > > > inteligentne osobniki mają mniej dzieci niż osobniki słabsze i
              > > > głupsze.
              > >
              > > Nie wiem skada wytrzasnales ta teorie. Zguba naszego swiata
              bedzie
              > > to,ze to osobniki inteligentne maja i beda miec mniej dzieci niz
              > > osobniki glupsze i slabsze.
              >
              > Tak się rozpędziłaś w krytkowaniu rozmówcy, że nie zauważyłaś że
              napisał to sam
              > o
              > co ty. Sądzisz że twoją wypowiedź należy traktować jako
              reprezentatywną dla
              > kobiet? Jeszcze mu potem współczujesz:
              >
              > > A tak osobiscie, jako kobieta, to wspolczuje ograniczenia
              > > swiatopogladowego.

              To bardzo przepraszam. Nie przeczytalam dokladnie.

              Ale co do ograniczenia swiatopogladowego to podtrzymuje swoje
              zdanie. I w dalszym ciagu, osobiscie mu wspolczuje. Nie dotyczy to
              bowiem wypowiedzi na temat przyrostu naturalnego.

              Mam nadzieje, ze teraz nikt nie wyskoczy z teoria, ze jako kobieta
              nie potrafie czytac ze zrozumieniem ;)
              • niehomofil Czytać jak czytać, ale... 28.10.08, 19:58
                ... ale tabliczki mnożenia to mogłyby "siostry" zacząć się uczyć (i używać),
                skoro miałyby robić wszystko to, co mężczyźni. I paru innych rzeczy.
                Ale na razie problem w tym, że matematyka nie jest dżezi (podobnie jak parę
                innych rzeczy, które trudno pominąć, jeśli chciałoby się robić wszystko). Ale
                przecież Carrie Fisher (czy inna "wyrocznia" z tej czy innej opery mydlanej) nie
                umie liczyć, co więcej - podejrzliwie traktuje takie, które potrafią.
                To po co to komu?
                Skąd się bierze prąd? - No jak to, z kontaktu!
                • ambivalent Re: Czytać jak czytać, ale... 29.10.08, 13:23
                  niehomofil napisała:

                  > ... ale tabliczki mnożenia to mogłyby "siostry" zacząć się uczyć
                  (i używać),
                  > skoro miałyby robić wszystko to, co mężczyźni. I paru innych
                  rzeczy.
                  > Ale na razie problem w tym, że matematyka nie jest dżezi (podobnie
                  jak parę
                  > innych rzeczy, które trudno pominąć, jeśli chciałoby się robić
                  wszystko). Ale
                  > przecież Carrie Fisher (czy inna "wyrocznia" z tej czy innej opery
                  mydlanej) ni
                  > e
                  > umie liczyć, co więcej - podejrzliwie traktuje takie, które
                  potrafią.
                  > To po co to komu?
                  > Skąd się bierze prąd? - No jak to, z kontaktu!

                  Kolejny! Skad Wy sie wszyscy bierzecie? Z tych jaskin chyba, bo
                  poglady godne jaskiniowcow :)
              • zdzisiek66 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 08:56
                > Mam nadzieje, ze teraz nikt nie wyskoczy z teoria, ze jako kobieta
                > nie potrafie czytac ze zrozumieniem ;)

                To się zdarza każdemu, niezależnie od płci ;)
                Natomiast co do koronnego argumentu, iż kobiety niewiele wynalazgły,
                bo nie miały równych szans w dostępie do wiedzy i kariery naukowej;
                sama przyznajesz, że od co najmniej 50 ostatnich lat nie jest to już
                tak wielkim problemem, żeby miał powstrzymać nawał przełomowych
                odkryć, dokonywanych przez genialne matematyczki, fizyczki,
                astronomki, genetyczki i inżynierki. Tymczasem jakoś tych geniuszek
                i ich odkryć oraz wynalazków zmieniających oblicze globu nadal nie
                widzę. To pewnie podły spisek podstępnych i wstrętnych męskich
                szowinistycznych świń ;)



                • ambivalent Re: Wyścig twórców 29.10.08, 13:21
                  Mowisz, ze w ciagu ostatnich 50 lat nie mamy juz takich problemow z
                  dostepem do wiedzy? A jak wytlumaczysz,ze nadal istnieje
                  kilkudziesiecio procentowa przepasc w wynagrodzeniach? Ze kobiety,
                  ktore sa jak wiadomo lepiej wyksztalcone, sa dyskryminowane na
                  kazdym kroku ze wzgledu na plec? Jak wytlumaczysz fakt, ze w
                  Irlandii, jednym z najlepiej stojacych pod wzgledem ekonomicznym
                  kraju europejskim kobiety jeszcze do niedawna nie mogly posiadac
                  samodzielnego konta bankowego i byly zwalniane z pracy, kiedy wyszly
                  za maz?
                  Owszem mamy dostep do wiedzy, ale w dalszym ciagu walczymy o nasze
                  prawa. Nie da sie zapomniec w przeciagu 50 lat o tym, ze przez
                  ostanie kilka tysiecy lat kobiety nie mialy prawa. Do niczego.
                  Mozna o to walczyc, ale jezeli wszyscy faceci maja do tego takie
                  podejscie jak ty, to gdzie mamy zaczac? Bo fakt, ze konstytucja
                  gwarantuje nam rowne prawa, nie oznacza, ze te prawa mamy.

                  I to nie jest spisek meskich szowinistycznych swin. Same kobiety
                  nie wierza w to, ze moga. Powielane z pokolenia na pokolenie
                  schematy zostaja w glowie. To nie spisek, to spuscizna tysiecy lat
                  panowania mezczyzn. Zaczelo sie jak nas sila zaciagaliscie do tych
                  jaskin, z ktorych pozniej, dzieki mezczyznom przeciez, zdolalismy
                  wszyscy wyjsc :D
          • ta_bryska Re: Wyścig twórców 28.10.08, 18:34
            Zgadzam się z ambivalent i też jako kobieta współczuję Panu "zdzisiek66"....
            • zdzisiek66 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 09:07
              Dziękuję bardzo za wyrazy współczucia.
              Sam sobie zacznę współczuć swojego "ograniczonego światopoglądu",
              kiedy rozszerzycie jego ciasne ramy za pomocą faktów i rzetelnych
              argumentów. Ale do czasu, kiedy zgadza się zgrubsza z
              rzeczywistością, pozostanę przy nim, pomimo, że jest taki
              ograniczony, nienowoczesny i niemodny.
          • keradk Re: Wyścig twórców 28.10.08, 22:19
            no tak...glupszy nigdy nie zrozumie mądrzejszego. dlatego kobieta
            nigdy nie zrozumie mezczyzny:)

            "Jak wy
            > sobie wymyslaliscie komputery, kobiety musialy walczyc o to, zeby
            > mogly samodzielnie otworzyc konto w banku. "

            hmmmm kiedy wg ciebie komputer wynaleziono?
            • ambivalent Re: Wyścig twórców 29.10.08, 13:29
              keradk napisał:

              > no tak...glupszy nigdy nie zrozumie mądrzejszego. dlatego kobieta
              > nigdy nie zrozumie mezczyzny:)
              >
              > "Jak wy
              > > sobie wymyslaliscie komputery, kobiety musialy walczyc o to,
              zeby
              > > mogly samodzielnie otworzyc konto w banku. "
              >
              > hmmmm kiedy wg ciebie komputer wynaleziono?

              W latach 50, te calkowicie elektroniczne. Wiesz kiedy kobiety mogly
              zakladac wlasne konto w Irlandii? w latach osiemdziesiatych.
              • rikol Re: Wyścig twórców 30.10.08, 20:16
                Ja dodam do tego, ze prawa wyborcze w Szwajcarii przyznano kobietom w latach 70.
                XX w., podobnie niektore uniwersytety nie przyjmowały kobiet do lat 70. XX w.

                Co do wynalazkow, przez dlugi okres wynalazki zony nalezaly do meza - jest to
                jeden z powodow, dla ktorych nazwisk kobiet nie widac wsrod wynalazcow. Po
                prostu, jesli na jakis pomysl wpadla pani Smith, to profity mial z tego pan
                Smith i na jego nazwisko bylo to zapisywane. Pani Smith nie mogla zreszta
                posiadac majatku, wiec nawet gdyby to bylo zapisane na jej nazwisko, niewiele by
                to zmienilo. We Francji np. Emilie du Chatelet pisala dziela z fizyki
                (XVIIIw.!), a wydawala je pod nazwiskiem Voltaire'a, ktory byl jej kochankiem.
                Ponadto tlumaczyla i komentowala Newtona, a jej prace sa wazne dla fizykow do dzis.
                • swojski_fr_1 Re: Wyścig twórców 30.10.08, 23:52
                  Rikol,

                  A E=mc2, to wymyslil Einstein, czy tez jego zona lub kochanki ?

                  I czy opernik to byla kobieta ?
          • eti.gda Re: Wyścig twórców 29.10.08, 10:16
            ambivalent napisała:

            > ... I oczywiscie, ze nie wynalazly komputerow i komorek. Jak wy
            > sobie wymyslaliscie komputery, kobiety musialy walczyc o to, zeby
            > mogly samodzielnie otworzyc konto w banku.

            No to pocieszę cię, jako kobietę (bez podtekstów). Kobiety nie
            zbudowały komputerów? A kto, jeśli nie Ada Byron (1815 - 1852),
            córka poety lorda Byrona, stworzyła podstawy teoretyczne komputerów
            i ich programowania?
        • ooolooo Re: Wyścig twórców 28.10.08, 16:29
          Presja selekcyjna dziala dalej. Chetne, ulegle i tradycjonalistyczne kobiety
          rodza gromady dzieci, a feministki gina bezpotomnie.
          • eed567 Re: Wyścig twórców 28.10.08, 20:41
            feminizm nie jest ani wrodzony ani wyuczony, jest efektem ewolucji
            intelektualnej, wnikliwej obserwacji i dojrzalosci
            ot co!
            • zdzisiek66 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 09:14
              > feminizm nie jest ani wrodzony ani wyuczony, jest efektem ewolucji
              > intelektualnej, wnikliwej obserwacji i dojrzalosci
              > ot co

              I już wszyscy wiemy, że osobniki, które nie popierają feminizmu, są
              zacofane w intelektualnej ewolucji, ślepe i niedojrzałe ;)
              Przynajmniej jest szansa, że jeszcze dojrzeją, przejrzą, wyewoluują
              się inteletualnie i nawrócą się na feminizm ;)
          • keradk Re: Wyścig twórców 28.10.08, 22:23
            i chwala naturze! feminizm podobnie jak nazizm powinien byc
            zakazany - te ideologie maja wiele wspolnego - np sa oparte na
            nienawisci i zawisci.
          • mimka21 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 21:03
            Panowie! o wyjściu z jaskini będzie można mówić, gdy się wreszcie nauczycie nie
            sikać na deskę!
            • swojski_fr_1 Re: Wyścig twórców 31.10.08, 00:12

              Mimka - w takim razie prosze o apel, by polskie dekoratorki ( wciaz
              niestety od siedmiu bolesci),czy pozal sie boze architektki i
              architekci zaczeli projektowac w domach i mieszkaniach:
              - pisuary dla panow ( oszczednosc wody i deski ),
              - a dla pan bidedy, by miast papirem wcierac mocz w krocze raczyly
              sie umyc po kazdym siusiniu.



              mimka21 napisała:

              > Panowie! o wyjściu z jaskini będzie można mówić, gdy się wreszcie
              nauczycie nie
              > sikać na deskę!
        • al_qubain Re: Wyścig twórców 28.10.08, 21:05
          "Kopernik była kobietą!"
        • eti.gda Re: Wyścig twórców 29.10.08, 10:02
          zdzisiek66 napisał:

          > ... Chętnie zobaczę listę wybitnych naukowczyń i
          > odkrywczyń ostanich stu lat. Takich, które wynalazły komputer,
          > komórkę, silnik elektryczny, teorię względności, itp. Tak, wiem,
          > Skłodowska-Curie, a dalej???
          > No chyba, że Einstain była kobietą?...

          Jeszcze Ada Byron - córka "tego poety", lorda Georga Byrona.
          Poczytaj to:

          Ada Byron, Lady Lovelace, była jedną z najbardziej malowniczych
          postaci w historii komputerów. Augusta Ada Byron córka wielkiego
          angielskiego poety Lorda Byron'a urodziła się w grudniu 1815 r. W
          pięć tygodni po urodzeniu się Ady jej matka wniosła pozew o
          separację i sama wychowywała córkę. W wieku 17 lat Ada została
          przedstawiona Mary Somerville, która tłumaczyła prace La Place'a na
          język angielski i pomogła Adzie w rozwijaniu jej matematycznych
          zainteresowań. W czasie jednego ze spotkań u Mary Somerville w
          listopadzie 1834 roku Ada usłyszała o maszynie liczącej
          konstruowanej przez Babbage'a. Ada wyczuwała już wtedy pewien
          uniwersalizm pomysłu Babbage'a, który tymczasem pracował cały czas
          nad planami maszyny i przedstawił je na seminarium w Turynie
          jesienią 1841 roku. Ada w 1843 roku wyszła za mąż, ale pomimo
          obowiązków rodzinnych nie przestała zajmować się matematyką.
          Przetłumaczyła z francuskiego artykuł napisany przez włocha Menabrea
          opisujący ideę Babbage'a. Kiedy pokazała konstruktorowi swoje
          tłumaczenie zauważył on, że jest ono trzy razy dłuższe niż oryginał,
          ponieważ dodała ona do jego dzieła sporo własnych sugestii.
          Korespondencja między Adą, a Babbage'm stawała się coraz częstsza,
          obszerniejsza i wypełniona dyskusją nad rozwiązaniami technicznymi,
          a także fantastycznymi pomysłami. W swoim artykule opublikowanym w
          1843 r. Lady Lovelace przewiduje, że maszyna ta będzie mogła być
          używana do odtwarzania i tworzenia muzyki, grafiki i wielu
          zastosowań zarówno praktycznych jak i naukowych. Patrząc na
          dzisiejsze komputery możemy stwierdzić tylko, że
          MIAŁA RACJĘ !!!.
          Zaproponowała Babbage'owi napisanie "planu działania" dla jego
          maszyny tak aby mogła ona wyliczać liczby Bernoulie'go. Plan ten
          jest dzisiaj uważany za pierwszy program komputerowy, a język
          programowania opracowany przez Departament Obrony USA w roku 1979
          nazwano na cześć Ady Byron Lovelace - ADA



          >
          • funstein Re: Wyścig twórców 29.10.08, 11:08
            czasem rodzi sie kobieta myslaca - ale to jest zjawisko wystepujace JEDYNIE
            wtedy gdy corka jest wychowywana przez ojca.
            Myslenie analityczne to meska sprawa i kobieta moze je odziedziczyc
            jedynie po madrym ojcu. Madra matka moze dac moze milosci ale nie logiczne myslenie.
            Dlatego swiat bez mezczyzn bedzie pelen bezmyslnych kobiet - to zjawisko widac
            juz dzis jak po swiecie blakaja sie kobiety wychowywane bez ojcow.

            Co do Sklodowskiej to ona niczego nie wynalazla -
            tylko odkryla a to kolosalna roznica. Mniej wiecej taka
            jak miedzy znalezieniem zegarka a jego skonstruowaniem.
            • eti.gda Re: Wyścig twórców 29.10.08, 14:19
              funstein napisał:

              > czasem rodzi sie kobieta myslaca - ale to jest zjawisko
              wystepujace JEDYNIE
              > wtedy gdy corka jest wychowywana przez ojca.
              > Myslenie analityczne to meska sprawa i kobieta moze je odziedziczyc
              > jedynie po madrym ojcu. Madra matka moze dac moze milosci ale nie
              logiczne mysl
              > enie.

              Chodzi ci o poprzedni post o Adzie Byron? Otóż była ona
              matematycznym geniuszem, mimo iż ojciec niewiele sie nią interesował.
              • focus35 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 14:50
                funstein jest jakas podszyta "samica" - przeciez widac, ze o
                analitycznym mysleniu kiedys moze czytal, ale co to jest to nie
                wie;)))

                eti.gda napisał:

                > funstein napisał:
                >
                > > czasem rodzi sie kobieta myslaca - ale to jest zjawisko
                > wystepujace JEDYNIE
                > > wtedy gdy corka jest wychowywana przez ojca.
                > > Myslenie analityczne to meska sprawa i kobieta moze je
                odziedziczyc
                > > jedynie po madrym ojcu. Madra matka moze dac moze milosci ale
                nie
                > logiczne mysl
                > > enie.
                >
                > Chodzi ci o poprzedni post o Adzie Byron? Otóż była ona
                > matematycznym geniuszem, mimo iż ojciec niewiele sie nią
                interesował.
            • focus35 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 14:48
              to dziwne, bo z tego co pan pisze wnosze, ze nie jest pan
              mezczyzna...
              ps. a pan co wynalazl albo odkryl?;)


              funstein napisał:

              > czasem rodzi sie kobieta myslaca - ale to jest zjawisko
              wystepujace JEDYNIE
              > wtedy gdy corka jest wychowywana przez ojca.
              > Myslenie analityczne to meska sprawa i kobieta moze je odziedziczyc
              > jedynie po madrym ojcu. Madra matka moze dac moze milosci ale nie
              logiczne mysl
              > enie.
              > Dlatego swiat bez mezczyzn bedzie pelen bezmyslnych kobiet - to
              zjawisko widac
              > juz dzis jak po swiecie blakaja sie kobiety wychowywane bez ojcow.
              >
              > Co do Sklodowskiej to ona niczego nie wynalazla -
              > tylko odkryla a to kolosalna roznica. Mniej wiecej taka
              > jak miedzy znalezieniem zegarka a jego skonstruowaniem.
              >
          • zdzisiek66 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 12:55
            Przypadek wyglądałby bardziej efektownie, gdyby to Ada wymyśliła tę
            maszynę, a Babbage rozwijał twórczo jej pomysły, a nie odwrotnie.
            Ale tak czy inaczej, jej zdolności twórcze są godne uznania,
            szczególnie biorąc pod uwagę epokę. Zaliczam przykład.
            A co dalej? Proszę o kolejne przykłady genialnych naukowczyń i
            odkrywczyń. Chociaż kilka.
            • eti.gda Re: Wyścig twórców 29.10.08, 14:36
              zdzisiek66 napisał:

              > Przypadek wyglądałby bardziej efektownie, gdyby to Ada wymyśliła

              > maszynę, a Babbage rozwijał twórczo jej pomysły, a nie odwrotnie.
              > Ale tak czy inaczej, jej zdolności twórcze są godne uznania,
              > szczególnie biorąc pod uwagę epokę. Zaliczam przykład.
              > A co dalej? Proszę o kolejne przykłady genialnych naukowczyń i
              > odkrywczyń. Chociaż kilka.

              Służę. Otóż kto wie, że swoje sukcesy Einstein zawdzięcza swojej
              pierwszej żonie, Milevie Marić, która była genialną matematyczką,
              podczas kiedy Einstein, co tu dużo mówić, był matematyczna miernotą.
              Co prawda potrafił ułożyć swoje równania, ale nie umiał czy też nie
              chciało mu się ich rozwiązywać. Mileva robiła to za niego i w ogóle
              stworzyła aparat matematyczny podpierający jego teorie. "Za to"
              rozwiódł się z nią. Mileva Marić wróciła do Jugosławii i słuch o
              niej zaginął.
              • focus35 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 14:52
                ja wiem:) - choc co do miernoty matematycznej Einsteina to
                dyskusyjne;)) - ale ponoc Nagrode Nobla wlasnie jej przekazal jako
                wyraz wdziecznosci za jej prace

                eti.gda napisał:

                > zdzisiek66 napisał:
                >
                > > Przypadek wyglądałby bardziej efektownie, gdyby to Ada wymyśliła
                > tę
                > > maszynę, a Babbage rozwijał twórczo jej pomysły, a nie
                odwrotnie.
                > > Ale tak czy inaczej, jej zdolności twórcze są godne uznania,
                > > szczególnie biorąc pod uwagę epokę. Zaliczam przykład.
                > > A co dalej? Proszę o kolejne przykłady genialnych naukowczyń i
                > > odkrywczyń. Chociaż kilka.
                >
                > Służę. Otóż kto wie, że swoje sukcesy Einstein zawdzięcza swojej
                > pierwszej żonie, Milevie Marić, która była genialną matematyczką,
                > podczas kiedy Einstein, co tu dużo mówić, był matematyczna
                miernotą.
                > Co prawda potrafił ułożyć swoje równania, ale nie umiał czy też
                nie
                > chciało mu się ich rozwiązywać. Mileva robiła to za niego i w
                ogóle
                > stworzyła aparat matematyczny podpierający jego teorie. "Za to"
                > rozwiódł się z nią. Mileva Marić wróciła do Jugosławii i słuch o
                > niej zaginął.
      • lukasztoczek Re: Wyścig twórców 28.10.08, 17:24
        kolega ooooloooo chyba nie do końca rozumie dlaczego w USA rodzi się mniej
        dzieci, niż w Indiach.. czuję się w obowiązku przybliżyć baranowi bez szkoly
        kilka faktów:
        1. gęstość zaludnienia:
        a) USA 31 os/km2
        b) Indie 349 os/km2
        2. Liczba ludności:
        a) USA 305 000 000
        b) Indie 1 148 000 000
        3. Dostęp do edukacji seksualnej w Indiach - lektura:
        www.polityka.pl/edukacja-seksualna-nie-w-indiach/Lead30,1590,224250,18/
        • ooolooo Re: Wyścig twórców 29.10.08, 11:48
          Drogi kolego zanim nazwiesz kogos baranem, poczytaj troche by nie wyjsc na osla.
          Brak edukacji seksualnej i ubostwo nie przeszkadzaja by populacja Indii rosla
          szybciej niz Amerykanska. Gestosc zaludnienia o niczym nie mowi jesli nie omawia
          sie jej zmian w czasie. Populacja Indfii rosnie szybciej niz Amerykanska, czyli
          tanie rozmanazanie tradycyjne z slaba sluzba zdrowia i wynikajaca z tego wysoka
          smiertelnoscia niemowlat jest wydajniejsze niz zawansowane technologie rozrodu
          Homo sapiens. Slaba edukacja seksulana w Indiach jest argumentem na popracie
          mojej tezy o pozytywnym wplywie ubostwa ludzi i ich panstwa na przyrost
          naturalny. Czy czesto dajesz argument popierajace teza twojego adwersarza? Nie
          mow do jakiej szkoly uczeszcales, zeby je wstydu nie przynosic.
          • ooolooo Re: Wyścig twórców 29.10.08, 12:01
            oczywiście 2.4% rocznie nie 24. 24% co 10 lat. Nie dodałem przecinka
        • ooolooo Re: Wyścig twórców 29.10.08, 11:59
          Aby nie byc gołosłownym;W LATACH 1951-1991 POPULACJA Indii rosła o około 24%
          rocznie. Porównaj to z USA, a potem grzecznie przeproś za barana i przyznaj, ze
          moja szkoła kształci lepiej niż twoja.
          Ma nadzieje, że przeszedłeś kurs angielskiego i zrozumiesz tekst żródłowy do
          kturego podałem odnośnik. (www.indianchild.com/population_of_india.htm)
          • ooolooo Re: Wyścig twórców 29.10.08, 12:05
            Na oslode masz ma ladny blad ortograficzny, zebys mogl mowic, ze nie wiem jak
            sie pisze ktory. Na wypadek jabyz potrzebowal jakiegos powdodu by nie
            przepraszac za barana (no i pare literowek i brak polskich znakow w wiekszosci
            slow).
    • vault-dweller Czy potrafisz wyobrazić sobie świat bez mężczyzn? 28.10.08, 15:54
      Czy potrafisz wyobrazić sobie świat bez mężczyzn?...
      Świat bez zbrodni i pełen szczęśliwych grubych kobiet!
      • sauelios A baby nie mordowałyby się z zazdrości? 28.10.08, 20:32
        Może weźmiesz i to pod uwagę.

        Poza tym gdyby poważnie potraktować te naukawe tyrady o wyginięciu osobników
        męskich, to dlaczego nie wyginęły tygrysy, a nie zostały same tygrysice? Gatunek
        tygrysa żyje od ponad miliona lat i co? Nie rodzą się już tygrysięta z fiutkami?
        Człowiek jako gatunek ma ponad 100 tysięcy lat i tak prędko miałby się skurczyć
        do samych bab?

        Kretyństwo "GazWybowskiej" pisaniny jest naprawdę zabawne.
        • focus35 Re: A baby nie mordowałyby się z zazdrości? 28.10.08, 20:46
          jakies tam promile moze by sie i mordowaly ale akurat w tym temacie
          prym wiedzie plec meska - 99% morderstw i zabojstw dokonuja panowie -
          wystraczy spojrzec na reprezentacje plci w wiezieniach - wiec o
          mordowanie kobiet miedzy soba zdecydowanie bym sie nie martwila:)

          sauelios napisał:

          > Może weźmiesz i to pod uwagę.
          >
          > Poza tym gdyby poważnie potraktować te naukawe tyrady o wyginięciu
          osobników
          > męskich, to dlaczego nie wyginęły tygrysy, a nie zostały same
          tygrysice? Gatune
          > k
          > tygrysa żyje od ponad miliona lat i co? Nie rodzą się już
          tygrysięta z fiutkami
          > ?
          > Człowiek jako gatunek ma ponad 100 tysięcy lat i tak prędko miałby
          się skurczyć
          > do samych bab?
          >
          > Kretyństwo "GazWybowskiej" pisaniny jest naprawdę zabawne.
          • sauelios Naiwność. 28.10.08, 21:52
            Ale jeśli mężczyzn-zabójców zabraknie, logiczne jest, że jakieś kobiety
            musiałyby zapełnić pustkę po nich, n'est-ce pas? Próżnia musiałaby zostać
            zagospodarowana. Podobnie jest z podejściem do religii. Gdyby zrealizowano
            niemożliwe do zrealizowania hasło o likwidacji wszystkich religii, musiałyby
            powstać ich ekwiwalenty.
            • keradk Re: Naiwność. 28.10.08, 22:26
              ech laicy... w historii ludzkosci bylo pare matriarchatow, i srednio
              rzecz biorac byly duuuzo bardziej krwawe niz patriarchaty.
              poczytajcie historie kultury zanim cos powiecie
              • funstein Re: Naiwność. 29.10.08, 11:12
                matriarchat to bezmyslne rzady macicy. Najkrwawsze i najbardziej okrutne co
                mozna sobie wyobrazic. To dlatego wszystkie wielkie cywilizacje zagonily kobiety
                do roboty - zeby nie mordowaly i nie podjudzaly do mordow.

                Co do mordercow-mezczyzn to sa w 100% synowie matek, ktore realizowaly swoja
                nienawisc do mezczyzn na synach.
                Mordercow trzeba leczyc a do wiezien wsadzac ich poku...one matki.
              • rikol Re: Naiwność. 30.10.08, 20:23
                Sa jeszcze matriarchaty. Sa to kultury oparte na rownosci i poszanowaniu ludzi.
                Nie prowadza wojen. Wlasciwie mozna powiedziec, ze postulaty UE o rownosci i
                dobrobycie dla wszystkich to powrot do matriarchatu. Obecnie w Polsce panuje
                patriarchat, ktory poglebia rozwarstwienie spoleczne. Jak myslicie, gdzie sie
                lepiej zyje? W kapitalistycznych USA, gdzie 50 mln ludzi nie ma ubezpieczenia
                zdrowotnego i gdzie nie ma urlopu macierzynskiego (w polowie stanow) - czy w
                Szwecji, gdzie bogaci obywatele zrzucaja sie na biednych, sami pozostajac
                bogatymi? Wlasnie krajom skandynawskim najblizej w Europie do matriarchatu.
        • eti.gda Re: A baby nie mordowałyby się z zazdrości? 29.10.08, 14:10
          sauelios napisał:

          > Może weźmiesz i to pod uwagę.
          >
          > Poza tym gdyby poważnie potraktować te naukawe tyrady o wyginięciu
          osobników
          > męskich, to dlaczego nie wyginęły tygrysy, a nie zostały same
          tygrysice? Gatune
          > k
          > tygrysa żyje od ponad miliona lat i co? Nie rodzą się już
          tygrysięta z fiutkami
          > ?
          > Człowiek jako gatunek ma ponad 100 tysięcy lat i tak prędko miałby
          się skurczyć
          > do samych bab?
          >
          > Kretyństwo "GazWybowskiej" pisaniny jest naprawdę zabawne.

          A gdzie tu masz napisane, że zespół GazWyb ma takie same poglądy,
          jak ten współczesny Łysenko?
      • eti.gda Re: Czy potrafisz wyobrazić sobie świat bez mężcz 29.10.08, 09:57
        vault-dweller napisał:

        > Czy potrafisz wyobrazić sobie świat bez mężczyzn?...
        > Świat bez zbrodni i pełen szczęśliwych grubych kobiet!

        Twórcy filmu "Seksmisja" potrafili sobie wyobrazić.
    • boleclaw seksmisja 28.10.08, 16:04
      zobaczycie będzie dokładnie tak jak w seksmisii
    • przemek1975 Spokojnie ... 28.10.08, 16:30
      To my mamy w rekach postep techniczny i to my decydujemy co bedzie w
      przyszlosci. Nie przytoczono tutaj pewnej niewygodnej dla feministek
      prawdy, ze wsrod mezczyzn duza wieksza czesc populacji odstaje od
      normy. Zdarzaja sie wiec bezwgledni mordercy, chorzy psychicznie
      dewianci, totalni debile ale tez duzo czesciej zdarzaja sie
      zapoznani geniusze, ktorzy pchaja swiat do przodu. I nie zastapi ich
      praca milionow mrowek.

      Za 100 lat medycyna dojdzie do takiego poziomu, ze mezczyzna bedzie
      mogl rodzic dzieci. I pewnie znow wpadnie na taki pomysl jakis
      facet, ktoremu zapomniano powiedziec, ze cos jest niemozliwe.
      • kopika Re: Spokojnie ... 28.10.08, 18:29
        Taaa, faceci też wymyślili bomby, wojny i to przez ich dążenie do
        posiadania władzy absolutnej matki chowają swoich synów i córki w
        grobach wojennych...
        Nie uogólniaj....
    • swojski_fr_1 Wyścig glupców 28.10.08, 16:30
      Mam pytanie do filozofow toretycznych ZADRY ws. tej seksmisji:

      1.czy wraz zanikiem mezczyzn, kobiety postanowia laskawie, ze
      i 'inne samce' to trutnie, a matka natura wyeliminu jelenie, byki,
      koguty i inne meskie darmozjady, ktore ani nie rodza dzieci, ani nie
      konstruuja lokomtyw?

      2. czym ugasza pragnienia nastoletnich ( i nie tylko ) kobiet gdy w
      takim bezjajowym swiecie ktos przemyci plyte beatlesow, czy pusci
      odglosy innego chrapiacego czy zawodgo zalosnie samca ?

      3. Zaptrzebowanie na samcow - nawet tych nie rodzacych dzieci, ani
      nie konstrujcyh rakiet - jest i bedzie dosc wysoka w biurch. Dzialy
      meskie i mieszane maja zdecydowanie wyzsza wdajnosc w pracy (i nie
      tylko ) niz grupy zenskie.

      Biologicznie potrafimy usuwac tluszcz i zmarszczki - dla nas obecnie
      zbednych, ale nie sadze, by ewolucja je wyelminowala za mysla
      naszych chirugow plastycznych i nie mocych pogodzic sie z losem
      starych bab ;-)
    • senta.fa Ta. Ciekawe, kto będzie pchał świat naprzód. 28.10.08, 16:37
      Ta. Ciekawe, kto będzie pchał świat i myśl ludzką naprzód. Naukowczynie? Teoretyczki gender i queer? Socjolożki? Pedagożki? Krytyczki literackie? Naprawdę z postmodernizmu, a tylko do tego jest zdolny umysł większości kobiet, nazbyt wiele nie wynika.

      PS A co zrobić z Kingą Dunin, która w ogóle nie wie, czy jest kobietą, czy mężczyzną i - cytuję - "Ja w tej sprawie nie mam jasnego poglądu.". To jak to będzie? Tylko połowa Kingi Dunin przetrwa ewolucję? :D
      • sears31 Autor to pedal i chce aby lesbijki i pedaly sie. 28.10.08, 16:58
        sie cieszyly ...niezla prowokacja...ostatnio uczeni z Canady i Australii
        oglosili wyniki badan naukowych i okazuje sie , ze homoseksualizm nie jest
        wynikiem srodowiska a wynikiem chorego genu ktory odpowiada za orietacje
        seksualna...wiec traktujmy homoseksualizm jak chorobe..zespol Downa czy
        pedofilia... ludzi dotknietych choroba jaka jest homoseksualizm powinno
        sie,jezeli sa niebezpieczni dla otoczenia, trzymac w odosobnieniu tak jak
        przestepcow czy chorych psychiczne. Chomoseksualizm nie ejst uleczalny jak
        pedofilia czy zespol Downa.
        • diitox Re: Autor to pedal i chce aby lesbijki i pedaly 28.10.08, 20:03
          Może, a nie którzy podniecają się widząc literki zapisane w artykule.
    • piotraszz Jedna wielka nieścisłość w tym całym artykule... 28.10.08, 16:48
      Otóż kochana AUTORKO zapomniałaś o jednej bardzo ważnej zależności... Otóż gdy
      wyginą mężczyźni to wyginą też kobiety. Nie mam na myśli tego, że kobiety
      wyginą z braku możliwości prokreacji tylko na poziomie komórkowym płód
      przestanie być rozróżniany... Znaczy to mniej więcej tyle, ignorantko, że nie
      będzie ani kobiet ani mężczyzn a będą hermafrodyty. Znasz takie pojęcie? Może
      ślimaki? Może niektóre rekiny? Ucinając temat i zarazem konkludując KOBIETY
      TEŻ WYGINĄ :P Pozdro dla wszystkich konsumentów.
      • rikol Re: Jedna wielka nieścisłość w tym całym artykule 30.10.08, 20:27
        Istnieja gatunki, gdzie sa same samice i rozmnazaja sie przez dzieworodztwo. Nie
        ma natomiast gatunku samych samcow. Sa gatunki, gdzie samica moze sie zmienic w
        samca, ale w odwrotna strone to nie wystepuje.
        • piotraszz Re: Jedna wielka nieścisłość w tym całym artykule 31.10.08, 21:07
          A podaj mi przykład takiego gatunku gdzie występują same samice! Po raz kolejny
          rikol posługujesz się wyimaginowanymi źródłami. Nic nowego u Cibie. Otóż nie
          istnieją takie gatunki gdzie występują tylko samice. Występują za to gatunki
          gdzie nie ma płci. Być może do tego dąży ludzkość. Takie jednak rozwiązanie
          prowadzi za sobą wiele niebezpieczeństw. Gatunki jedno- chromosomowe są bardziej
          podatne na mutacje. Jeśli (podkreślam jeśli) więc u ludzi zaniknie podział
          chromosomów (a nie wyginięcie mężczyzn) to jest duże prawdopodobieństwo że,
          niektóre noworodki będą rodziły się martwe, a inne będą przypominały bardziej
          warzywo niż człowieka.
    • kruk51 Wyścig twórców 28.10.08, 16:49
      Artykuł główny i kolejne wypowiedzi potraktować jak żart i przegadywanie się
      między płciami, to fajna zabawa. Jestem za ! Urok ży
      cia w istocie polega na tym. My faceci ! Wy kobiety !
      Ale jeżeli miało by to dotyczyć poważnych rozważań, to nie widzę bar
      dzuej debilnego tematu. To co ma nas łączyć z woli natury, zaczyna nas
      dzielić z powodu głupoty.
      A teraz żartem; to ta czy inna idiotka zazdrościła małpie futra !
      To ten debil dla niej zabił małpę.
      Gdyby dla Was kobiety nie wynaleziono telefonu komórkowego to po
      dziś trułybyście nam głowy zbędnym gadaniem, a tak obdzwaniacie
      wszystkie koleżanki mówiąc o niczym.
      Można tak bez końca, sami wiecie !
      Zastanawia mnie tylko to dlaczego kobieta koniecznie nie chce być ko
      bietą ? To przecież dla niej ten imbecyl mężczyzna kradnie perły, zło
      to, diamenty i idzie na dziesiątki lat do kryminału.
      A wiecie gdzie się znajduje najwspanialszy brylant Indii ? Zdobi ko
      ronę królowej Anglii. Też kobieta !
    • mcgoo Re: Wyścig twórców 28.10.08, 16:55
      Swiat nie przetrwa z samymi tylko kobietami. Powod jest prosty
      baby najpierw nie dojda do konstruktywnych wnioskow w chwili
      niecierpiacej zwloki, pozniej nie zdecyduja sie na nic w krytycznym
      momencie dziejowym,az same sie pozabijaja w afekcie uczuc (nie
      wazne jakich miecirzynskich, zazdrosci czy jakiegokolwiek innego
      uczucia)...
    • pana.cea wspolczesna korporacyjna medycyna zabija mezczyzn 28.10.08, 17:09
      na wielu etapach zycia.
      1) hormony wyrzucane do srodowiska z terapii hormonalnych i srodkow
      antykoncepcyjnych oraz ksenoestrogeny feminizuja mezczyzn i czynia
      ich bezplodnymi.
      2) szczepionki okaleczaja fizycznie i psychicznie oraz zabijaja
      chlopcow 4-5 razy czesciej niz dziewczynki,
      3) dlatego na studiach dzis na 100 dziewczat przypada tylko 70
      chlopcow - reszta sie nie nadaje.
      4) srodowisko bardziej zatruwa mezczyzn, dlatego w PL umieraja oni
      o 9 lat wczesniej niz kobiety.

      Nalezy oczekiwac, ze za 10-20 lat kobiety beda musialy przejac
      wladze na calytm swiecie, bo mezczyzn nie bedzie, albo wszyscy beda
      nienormalni. Wtedy rod meski odzyje pod czujnym okiem kobiet, bo
      matki tak samo kochaja synow jak corki i nie chca ich okaleczania.
      Kobiety tak zmienia swiat, ze stanie sie on znow przyjazny dla
      mezczyzn. Mezczyzni sa kobietom potrzebni i nie chcemy z nich
      rezygnowac.:)
      • funstein Re: wspolczesna korporacyjna medycyna zabija mezc 28.10.08, 19:37
        to nieprawda, ze matki tak samo kochaja synow jak corki.
        kompleks falliczny kaze im znecac sie nad synami jako
        znienawidzonymi samcami.
        To odbywa sie nieswiadomie ale jest faktem.
        Skatowani emocjonalnie chlopcy nie wyrastaja na silnych i dojrzalych mezczyzn,
        tylko na narkomanow i alkoholikow.
        I kolo sie zamyka - glupota kobiet pozbawia kobiety w nastepnym pokoleniu
        wartosciowych mezczyzn.
        • pana.cea Re: wspolczesna korporacyjna medycyna zabija mezc 28.10.08, 20:20
          jesli takie sa twoje osobiste doswiadczenia, to przykro mi, ale nie
          jest to norma, wierz mi. Matki tak samo kochaja synow jak corki.
          • funstein Re: wspolczesna korporacyjna medycyna zabija mezc 29.10.08, 11:20
            wierz mi - zjawisko emocjonalnego kastrowania synow jest teraz powszechne.
            Glupie kobiety z kompleksem nizszosci kalecza wlasne dzieci i same sobie tego
            nie uswiadamiaja.
            tak dziala kobieta - klebek nieuswiadomionych sprzecznosci i kompleksow.

            pracuje sporo z dziecmi i widze co sie dzieje.
            Kobiety zagryzaja wlasnych synow.
            • focus35 Re: wspolczesna korporacyjna medycyna zabija mezc 29.10.08, 14:59
              wyrazy wspolczucia dla dzieci - sfrustrowanych matek, nieobecnych
              ojcow i takich opiekunow jak pan - biedne dzieciaki!

              funstein napisał:

              > wierz mi - zjawisko emocjonalnego kastrowania synow jest teraz
              powszechne.
              > Glupie kobiety z kompleksem nizszosci kalecza wlasne dzieci i same
              sobie tego
              > nie uswiadamiaja.
              > tak dziala kobieta - klebek nieuswiadomionych sprzecznosci i
              kompleksow.
              >
              > pracuje sporo z dziecmi i widze co sie dzieje.
              > Kobiety zagryzaja wlasnych synow.
              >
              >
          • eti.gda Re: wspolczesna korporacyjna medycyna zabija mezc 29.10.08, 14:08
            pana.cea napisała:

            > jesli takie sa twoje osobiste doswiadczenia, to przykro mi, ale
            nie
            > jest to norma, wierz mi. Matki tak samo kochaja synow jak corki.

            A czasem nawet bardziej. Świadczy o tym niemała liczba maminsynków,
            którzy nie potrafią sobie zrobić herbaty, ukroić chleba czy usmazyć
            jajecznicę.
        • eti.gda Re: wspolczesna korporacyjna medycyna zabija mezc 29.10.08, 14:05
          funstein napisał:

          > to nieprawda, ze matki tak samo kochaja synow jak corki.
          > kompleks falliczny kaze im znecac sie nad synami jako
          > znienawidzonymi samcami.
          > To odbywa sie nieswiadomie ale jest faktem.
          > Skatowani emocjonalnie chlopcy nie wyrastaja na silnych i
          dojrzalych mezczyzn,
          > tylko na narkomanow i alkoholikow.
          > I kolo sie zamyka - glupota kobiet pozbawia kobiety w nastepnym
          pokoleniu
          > wartosciowych mezczyzn.

          Zygmunt Freud się kłania?
          • focus35 Re: wspolczesna korporacyjna medycyna zabija mezc 29.10.08, 15:03
            nie tylko Freud sie klania (i jego patrarchalna teoria;), calkiem
            wspolczesny dobry psychiatra by sie tu przydal....
            choc nie wiem czy by w tym konkretnym przypadku pomogl;)

            eti.gda napisał:

            > funstein napisał:
            >
            > > to nieprawda, ze matki tak samo kochaja synow jak corki.
            > > kompleks falliczny kaze im znecac sie nad synami jako
            > > znienawidzonymi samcami.
            > > To odbywa sie nieswiadomie ale jest faktem.
            > > Skatowani emocjonalnie chlopcy nie wyrastaja na silnych i
            > dojrzalych mezczyzn,
            > > tylko na narkomanow i alkoholikow.
            > > I kolo sie zamyka - glupota kobiet pozbawia kobiety w nastepnym
            > pokoleniu
            > > wartosciowych mezczyzn.
            >
            > Zygmunt Freud się kłania?
    • boykotka Wyścig twórców 28.10.08, 17:29
      Nie sądzę, by mężczyźni wyginęli, raczej rasa ludzka będzie ewulować
      w stronę bepłciowości; rozmnażanie się pochłania zbyt wiele energii,
      którą ludzkość może poświęcić innym celom.
      • pana.cea mylisz sie, czlowiek to tylko powloka dla genow 28.10.08, 17:36
        nie ma innego przeznaczenia w przyrodzie
    • miljka mówcie co chcecie ale genetyka wie swoje 28.10.08, 17:33
      chromosom Y odpowiadajacy za plec meska zanika, tj. zmniejsza sie. Ulatwia to
      planowanie plci dziecka np w procesie zaplodnienia in vitro ale przy okazji moze
      za x lat doprowadzic do wyginiecia mezczyzn. Nie za 10 czy 100 ale jednak.
      • pana.cea musi wtedy powstac inny mechanizm mieszania sie 28.10.08, 17:37
        genow, inaczej ludzki gatunek ulegnie zagladzie
        • miljka Re: musi wtedy powstac inny mechanizm mieszania s 28.10.08, 17:42
          watpliwa sprawa aby naturalnie dalo sie to zrobic - dwa oocyty sie nie polacza,
          a nawet gdyby mogly to kwestie przenesienia ich w jakis obszar w ktorymmoglyby
          sie spotkac trzeba by juz rozwiazac przez zewnetrzna manipulacje...
          • pana.cea Re: musi wtedy powstac inny mechanizm mieszania s 28.10.08, 20:22
            powazne manipulacje w nature NAJCZESCIEJ KONCZA SIE KATASTROFA.
          • bucefal_macedonski Się tak nie poć z tą genetyką 28.10.08, 23:33
            Zróżnicowanie płciowe w przyrodzie niekoniecznie opiera się na chromosomach. O
            płci takiego na przykład aligatora decyduje temperatura inkubacji, bakterie
            gatunku Wolbachia determinują płeć wielu gatunków owadów, dżdżownice i ślimaki
            są obojnacze, a taki osobliwy dziobak to już w ogóle jest w tym względzie kosmitą.

            Kurnia mola, trzy raptem pokolenia upływają od odkrycia struktury DNA, a tej już
            geny "mówią" wszystko. Iście neoficka żarliwość.
      • bucefal_macedonski Genetyka nic nie wie 28.10.08, 17:50
        Żywić przekonanie takie czy owe mogą co najwyżej genetycy. Ale nie są to prawdy
        objawione, lecz poglądy takie same jak moje czy Twoje, wynikające tylko z
        bardziej naukowych, rygorystyczniej usystematyzowanych niż potoczne przesłanek.

        A jeli nie za 10, nie za 100 lat, to jak to się właściwie odnosi do nas tu
        zgromadzonych, przed którymi rozciąga się perspektywa lat nawyżej osiemdziesięciu?

        Taka tam sobie ekstrapolacja, głośne zastanawianie się, które jednak pełni ważną
        socjologicznie funkcję wszczynania całkiem już nienaukowych dyskusji na temat
        porządku rzeczy. W każdej bowiem, nawet najbardziej niewinnie abstrakcyjnej
        teorii naukowej drzemie doktrynerski potencjał, a to dlatego, iż nie ma w całym
        Wszechświecie studni tak głębokiej, aby na jej dnie nie można było dostrzec
        ludzkiej twarzy.
        • miljka Re: Genetyka nic nie wie 28.10.08, 17:58
          Dobrze - to poglądy genetykow, ale porownywanie kariotypow "mowi" wszystko
    • bucefal_macedonski Brednie 28.10.08, 17:37
      "Ewolucja działa tak, że jak coś jest niepotrzebne, to zanika."

      Zawsze myślałem, że zanikanie organizmów wynika na poziomie indywiduum ze zmian
      letalnych, a na poziomie gatunkowym z bezpotomności.

      Proszę mi wyjaśnić zatem mechanizm przyrodniczej atrofii organizmów
      ocenienionych przez ludzki podmiot za zbędne. Bo tak się zastanawiam, może w
      ogóle ta cała rozbuchana, nadmierna bioróżnorodność jest niepotrzebna? Na
      przykład po co komu jętki, turkucie podjadki, schistosomy japońskie, albo takie
      dajmy na to palczaki. A tak w ogóle jaki jest pożytek z całej tej przyrody
      ożywionej? Rodzi się, rozwija, umiera bez wyraźnego celu i przyczyny, a Ziemia i
      tak toczy, toczy swój garb uroczy...
      • bliskopis Niestety 28.10.08, 18:07
        Niewazne, czy chodzi o tomizm czy gender studies, humanizm zajmuje
        sie ludzkimi wyobrazeniami o swiecie a nie swiatem takim jak on
        jest. Nie pytaj o 'mechanizm przyrodniczy', bo dla humanisty taki
        problem w ogole nie istnieje.

        Natomiast zgadzam sie ze perspektywa zostania 'gatunkiem zagrozonym
        wyginieciem' jest dla mnie calkiem mila. Bede slawny, pokaza mnie na
        Doscivery, Nuria napisze o mnie artykul (bo Adam tez
        bedzie 'wymierajacy'), beda mnie dokarmiac, zrobia mi takie
        srodowisko naturalne jakie lubie etc. Wymierac, ale nie umierac!
    • anathema779 co za bzdury... 28.10.08, 17:40
      "Otóż za chwilę będzie tak, że mężczyźni nie będą potrzebni. Będzie można za
      pomocą cięcia komórki jajowej i wprowadzenia do niej materiału genetycznego
      pobranego od innej istoty ludzkiej, na przykład innej kobiety, zrobić dziecko."

      Droga autorko, wiem, że teorię iż mężczyźni są brakującym ogniwem między nami a
      małpami da się udowodnić, ale nie takimi tekstami. Ewolucja nie działa na
      zasadzie "jeśli proces naturalny da się zastąpić sztucznym, to proces ten wypada
      z ewolucji". Zapłodnienie musiałoby zostać zastąpione innym, naturalnym
      procesem. Tak więc póki co jajo o jajo się nie da.
      Już jakiś czas temu było głośno o tym, że za jakiś czas mężczyźni znikną z
      powierzchni ziemi, ale to nie oznacza, że zostaną same kobiety. Prawdopodobnie
      chodzi o słabość pary chromosomów XY, która zostanie zastąpiona... hmmm...
      wersją XX w jakiejś innej odmianie.
    • ichmordy Wyścig twórców 28.10.08, 18:08
      sfrustrowanych kobiet coraz wiecej :)
    • bulkazesmalcem bez mezczyzn nie bylo by ani papieru, dlugopisu,.. 28.10.08, 18:17
      ...na ktorym te debilki wypisuja swoje wynurzenia, nie bylo by
      elektrycznosci niezbednej zeby zasilic komputer na ktrorym inne
      debilki to czytaja, nie bylo by komputera, ani serwera na ktorym
      gazeta.pl instaluje te bzdurne artykuly,

      w zasadzie to sadze ze bez mezczyzn nawet jakby sie same rozmnazaly
      to nic by nie bylo, siedzialy by dalej na drzewach pokryte w 80%
      futrem sie iskaly i pohukiwaly jak pawiany - zreszta obserwujac
      rozmowe grupy kobiet niewiele sie roznia w wydawanych odglosach od
      stada malpiszonow

      a nawet pewnie kobiety bez mezczyzn by tymi malpami nie byly bo by z
      glodu debilki zdechly
      • v_vizis Re: bez mezczyzn nie bylo by ani papieru, dlugopi 29.10.08, 18:55
        To widocznie nie wiesz, że to kobiety były twórczyniami epoki neolitycznej. To
        im zawdzięczamy kalendarze. Jeżeli uważasz, że " rozmowy kobiet niewiele się
        różnią w wydawanych odgłosach od stada małpiszonów" to po co rozmawiasz z
        kobietami. Nie rozmawiaj z nimi.
    • ventylator Wyścig twórców 28.10.08, 18:34
      nie czytalem tego bzdurnego artykulu ale te ktore tak twiierdza ze faceci nie sa potrzebni to zidiociale kretynki.
    • 7eki Wyścig twórców 28.10.08, 18:43
      u pająków to samica jest osobnikiem dominującym pod względem siły i
      zachowania, a Einstein był mężczyzną. ewolucja idzie do przodu, resztę
      wniosków można wyciągnąć z tych dwóch faktów.
    • kijwoko Wyścig twórców 28.10.08, 18:48
      Cos mi sie zdaje, ze niektore panie sfiksowaly bo chlopa dawno nie mialy...
    • michal.augustyniak Wytępić feministki do ostatniej. 28.10.08, 18:54
      Wtedy zobaczymy.
    • poki442003 człowiek i tak nie dotrwa do XXIII wieku 28.10.08, 19:10
      jeśli jakimś cudem uda się przetrwać ludzkiej rasie najbliższe stulecie, to
      następnego już na pewno nie przeżyjemy. Wyraźne zmiany w ewolucji zachodzą w
      ciągu tysiącleci.
      • pana.cea Re: człowiek i tak nie dotrwa do XXIII wieku 28.10.08, 20:25
        moze dotrwa, ale juz jako zdegenerowany podgatunek siebie, byc moze
        plasujacy sie w ewolucji ponizej szympansow. IQ ludzkosci
        dramatycznie sie obniza:0
    • diitox Wyścig twórców 28.10.08, 19:32
      "Ewolucja" nie potoczy się w stronę masowego sztucznego zapładniania kobiet.
      Raczej powstaną sztuczne roboty podobne do najpiękniejszych kobiet. Z
      oprogramowaniem idealnie pasującym do potrzeb mężczyzn, bez miesiączki i złego
      humoru. Ewolucja poza tym już dawno się skończyła:D
      • funstein Re: Wyścig twórców 28.10.08, 19:42
        ewolucja trwa i z uporem maniaka eliminuje kretynki i dzieci kretynek.
        wystarczy sie rozejrzec.
        • diitox Re: Wyścig twórców 28.10.08, 19:50
          Dlaczego w takim razie w tak zwanych patologicznych rodzinach rodzi się tak
          wiele dzieci, które mimo wszystko żyją? A średnia wieku ludzi przekracza grubo
          60-ątke.
        • zdzisiek66 Re: Wyścig twórców 29.10.08, 09:23
          > ewolucja trwa i z uporem maniaka eliminuje kretynki i dzieci
          kretynek. wystarczy sie rozejrzec

          Kiedy się rozglądam, widzę zjawisko dokładnie odwrotne
    • arme Wyścig twórców 28.10.08, 19:35
      Kretyńskie dywagacje, brak myślenia i bezsensowne wnioski - ostatnio cecha
      charakterystyczna tego typu "dziełek".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja