Co się dzieje z polskimi kobietami?

24.01.09, 20:40
Trzy listy tygodnia i w trzech ten sam problem - POCZUCIE
NIEDOWARTOŚCIOWANIA.
1. kobieta która daje się poniżać choć to jej przeszkadza. Tylko
dlatego, że boi się życia.
2. Mama która uważa, że kolory babskie nie przystoją synkowi. Synek
ma być ponad kolor różowy. Cóż znam mamę która 8-latkowi nie
pozwoliła wyhaftować serwetki.
3. Kobieta wyzwolona, dowartościowana, która nie rozumie
zniechęcenia, szarości, zmęczenia innych kobiet. Ba stawia wyżej
rozmowy o sporcie niż o problemach w rodzinie, dzieciach ;-).

Mamy XXI wiek a duży procent Polek ma niską samoocenę. Rozumiem
pokolenie starsze, ale przecież dzisiejsze 20 latki były wychowywane
w innej rzeczywistości.
Zmienia sie to wszystko ale... dlaczego aż tak powoli.
    • kaz-oo Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 25.01.09, 09:16

      <Rozumiem
      > pokolenie starsze, ale przecież dzisiejsze 20 latki były wychowywane
      > w innej rzeczywistości. >


      Wydaje mi się, że niska samoocena to właśnie domena młodego pokolenia.
      Niby możliwości rozwoju i samorealizacji nieporównanie większe niż przed laty
      ale jakież wzorce nieosiągalne. Zniewalający kult nieustającej młodości,
      doskonałego ciała, nieskazitelnej urody kreowany przez przemysł kosmetyczny a
      prezentowany przez modelki po głębokim fotoszopie. Presja kariery, sukcesu
      finansowego za wszelką cenę. Przymus posiadania, zdobywania, zaliczania...
      Kryzys rodziny, bo jeśli już ma być to doskonała...jak z reklamy odplamiacza czy
      proszku do prania. Dziecka już się nie da przecież wychować bez pampersa, wózka
      w cenie samochodu i całej tej oprawy kosmetyczno-gadżetowej.
      Kiedyś było szaro, buro, siermiężnie i beznadziejnie. Ale nie miały większego
      znaczenia 3 kilogramy więcej, nędzne pensje a ogólne braki jakoś rekompensowały
      silne więzi rodzinne, przyjacielskie. Dzieci miały wysypki po cypisku ale jakoś
      przeżyły. Poprzeczka była śmiesznie nisko. Było źle ale samoocena tak nie
      szwankowała.
      • madami Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 27.01.09, 00:23
        Ja też ostatnio nad tym rozmyślałam. Szczególnie w oczy mi się rzuca niska
        samoocena. Wciąż jesteśmy narodem kompleksiarzy, i szybko się to niestety nie
        zmieni bo my, Polacy - jako naród - nie potrafimy wychowywać dzieci, wychowywać
        na szczęśliwych ludzi.
    • gangsta_rydzyk Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 25.01.09, 10:32
      "2. Mama która uważa, że kolory babskie nie przystoją synkowi. Synek
      ma być ponad kolor różowy. Cóż znam mamę która 8-latkowi nie
      pozwoliła wyhaftować serwetki."

      mama-idiotka, a raczej nieucywilizowany prymityw,

      i jak sie pozniej dziwic ze taka patologia w tym dzikim kraju
      hipokryzja i agresja u wielu ludzi...przerazajace.

      mama robi "macho" z synka, synka ktory pozniej w doroslym zyciu
      bedzie patologicznym przypadkiem, poniewierajacym kobiete.
    • kol.3 Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 25.01.09, 10:34
      Zawsze mnie zastanawiały listy do WO, wszystkie napisane gładkim
      bezpłciowym jednakowym stylem, jak spod sztancy. Albo te panie same
      je do siebie piszą wymyślając na siłę problemy, albo je redagują -
      jedno i drugie niedobrze.
    • echtom Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 25.01.09, 12:46
      3. Kobieta wyzwolona, dowartościowana, która nie rozumie
      > zniechęcenia, szarości, zmęczenia innych kobiet. Ba stawia wyżej
      > rozmowy o sporcie niż o problemach w rodzinie, dzieciach ;-).

      Może nie wyżej, tylko obok? Rozmowy o problemach rodzinnych są ciekawe i
      wartościowe, ale o sporcie czy np. historii starożytnego Rzymu też fajnie czasem
      pogadać. Sama odczuwam ten brak w kontaktach z kobietami, także wykształconymi.
      I nie sądzę, że to tylko kwestia większych obowiązków i braku czasu, bo na
      czytanie romansów i oglądanie seriali jakoś tego czasu nie brakuje.
      • ruda773 Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 25.01.09, 15:38
        "I nie sądzę, że to tylko kwestia większych obowiązków i braku
        czasu, bo na
        > czytanie romansów i oglądanie seriali jakoś tego czasu nie
        brakuje."
        Mam dwójkę małych cudnych dzieci, spędzam z nimi każdą chwię po
        pracy. Nie mam czasu na literaturę, ale zawsze sobie mówię, poczytam
        za kilka lat, teraz "piszę", tworzę, dwie najpiękniejsze książki"
        Braki kiedyś uzupełnię, a póki co robię to co najważniejsze.
        A po takim dniu, wieczornym zrobieniu obiadu, posprzątaniu zasypiam
        albo stać mnie tylko na oglądanie tych głupich seriali ;-))
        Romansidła? Zbyt duży wysiłek ;-)))) Chyba jednak ten brak czasu i
        zmęczenie są dość istotne.
        • echtom Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 25.01.09, 16:28
          Chyba jednak ten brak czasu i
          > zmęczenie są dość istotne.

          Bardzo istotne - wiem coś o tym, bo mam 3 dzieci, które kiedyś były małe:). Ale
          dzieci szybko dorastają i przestają potrzebować całodobowej opieki, a niewiele
          kobiet zaczyna wtedy inwestować w rozwój własnych zainteresowań. Szkoda, bo
          myślę, że to dla kobiety ważny kapitał na starość, żeby nie była sfrustrowaną
          teściową, żyjącą, z braku własnego, życiem swoich dorosłych dzieci.
          • ruda773 Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 25.01.09, 17:07
            Zatem usprawiedliwiamy kobiety do 35 roku życia ;-))) Nie krytykujmy
            ich, że są monotemetyczne i pewnie faktycznie mało interesującym
            kompanem do rozmowy. A gdy tylko dzieci podrosą do książek! Wizja
            sfrustrowanej teściowej działa na wyobraźnię.POzdrawiam.
            • echtom Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 25.01.09, 18:43
              Pozdrawiam :)
              • pochodnia_nerona Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 26.01.09, 16:59
                Ja rozumiem zmęczenie fizyczne, ale nic nie usprawiedliwia oglądania sraczki mózgowej, jaką są seriale. To już lepiej nic nie oglądać, a poczytać książeczkę dzieciom.
                • kol.3 Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 27.01.09, 18:30
                  A ja jestem ciekawa, która kobieta obarczona pracą, domem ogląda
                  seriale? Wątpię, żeby miała na to czas.
                  Zrobiła się z tego znowu dyskusja na temat "głupich bab". Nie
                  cierpię uogólnień, wysnuwanych na podstawie jednej kretyńskiej
                  bardzo subiektywnej "obserwacji". Rozumiem, że panowie oglądający
                  boks, futbol itp. na kanapie z puszką piwa to demony intelektu.
                  Jak oni sie rozwijaja.
                  • echtom Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 27.01.09, 20:08
                    Właśnie - kobiety są mądrzejsze i dlatego trzeba więcej od nich wymagać;)
                  • pochodnia_nerona Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 28.01.09, 22:37
                    kol.3 napisała:

                    > A ja jestem ciekawa, która kobieta obarczona pracą, domem ogląda
                    > seriale? Wątpię, żeby miała na to czas.
                    > Zrobiła się z tego znowu dyskusja na temat "głupich bab". Nie
                    > cierpię uogólnień, wysnuwanych na podstawie jednej kretyńskiej
                    > bardzo subiektywnej "obserwacji". Rozumiem, że panowie oglądający
                    > boks, futbol itp. na kanapie z puszką piwa to demony intelektu.
                    > Jak oni sie rozwijaja.

                    A ja widzę, że kol.3 nie doczytała postu rudej, która stwierdziła, że po wykonaniu domowych czynności ma siłę jedynie na seriale, bo nawet nie na romansidła. I to do niej piłam. O panach nie pisałam, bo pan się nie raczył wypowiedzić, a co do wylegiwania się na kanapach z piwskiem w łapie, to mam podobne zdanie, jak kol.3.
                    Proponuję uważniej czytać posty. Mam nadzieję, że rudej małż pomaga w domowych obowiązkach, choć może nie, i stąd to zmęczenie.
                    • ruda773 Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 29.01.09, 16:33
                      CZytając tak uważnie posty, pewnie nie można czytać między wierszami
                      i nie zauważyć pewnej ironii :-) Mając 3letnie i 10 miesięcze dzieci
                      czas dla siebie ma się około godz. 23. W tym czasie nie ma chyba
                      zbyt wielu seriali. Po całym dniu wolę pół godzinki poleniuchować
                      przed tv, czasem zupełnie bezmyślnie. Przyjdzie czas, że wieczorki
                      będę mogła spędzić z książką, dziś potrzebuje odpoczynku.
                    • ruda773 Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 29.01.09, 16:38
                      A śpiącym dzieciom czytać nie mam najmniejszego zamiaru
                    • kol.3 Re: Co się dzieje z polskimi kobietami? 29.01.09, 17:54
                      Ja się wcale Rudej nie czepiałam.
Pełna wersja