flasska
22.04.09, 16:56
A więc skoro już z tego nieszczęścia skrzywdzona ona musiała zasiąść i napisać, by on przeczytał, czy mogłaby zrezygnować z tej głupawej stylistyki? Czy też ona inaczej nie umie, a on nie zrozumie?
Ludzie, tekstów w takiej manierze nie da się czytać, a jeśli nawet przeczytać się uda - i tak nie sposób ich traktować poważnie.