Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie

27.04.09, 22:50
"Jeszcze na początku lat 70. przeczytałam jedną z najciekawszych
książek w życiu. Utkwiła mi w głowie, choć nie została szerzej
zauważona, tak jak na to zasługuje, wydano ją tylko w dwóch
tysiącach egzemplarzy i nigdy nie wznowiono. Były to "Listy
emigrantów z Brazylii i Stanów Zjednoczonych 1890-1891" opracowane
przez Witolda Kulę, Ninę Assorodobraj-Kulę i Marcina Kulę. To zbiór
zatrzymanych przez carską cenzurę listów Polaków, którzy wyjechali
do Ameryki i chcieli tam sprowadzić swoje rodziny. Głównie mężowie
pisali do żon. Wysyłali im pieniądze i szyfkarty - bilety na
statek."


Moj prapradziadek Mateusz urodzil sie w 1875. Wyjechal z okolic
Suwalk pod koniec XIX w., probowal "ustawic sie" w Brazylii, tam
sprowadzil swoja mloda(16 l.) narzeczona z Polski. Nie wiem co mu
strzelilo do glowy, ale pierwsze dziecko, moja prababcia, urodzil
sie w 1902 juz w USA. Prababcia nie pamietala zycia w Stanach wiec
musieli grubo przed I wojna wrocic do kraju. Kupili gospodarstwo w
rodzinnych okolicach i dorobili sie jeszcze paru dzieci. Z
poszczegolnych etapow ich zycia mam nawet jakies fotki, ale bardzo
chcialbym przeczytac wyzej wymieniona ksiazke. Dlaczego w
dzisiejszych, komercyjnych czasach nie mozna zrobic wznowienia?
Prapradziadek obiezyswiat nie spoczal w polskiej ziemi, grob ma
gdzies w...Argentynie. Co go pognalo tam juz za II RP nikt nie
pamieta.
    • seidhee Re: Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 28.04.09, 09:32
      Ta książka jest dostępna w niektórych bibliotekach naukowych. Na
      pewno miałam ją w rękach przy pisaniu pracy mgr, wypożyczyłam ją
      chyba z BUW.

      A swoją drogą, przejrzałam ten wywiad pobieżnie i nie widzę
      informacji, jak nazywa się autorka i książka, a miło byłoby
      wiedzieć, o czym właściwie się czyta ;)
      • roxa7 Re: Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 29.04.09, 08:57
        wlasnie:) tez bym chciala sie dowiedziec z kim w ogole wywiad przeprowadzono:P
        • komnen3 Małgorzata Szejnert 29.04.09, 13:52
          ale wiem to tylko dlatego, że wspomniany jest 'Czarny Ogród'
          Gazeta.pl powinna trochę się bardziej starać.
        • urigeller1 Re: Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 29.04.09, 18:14

          Gdybyś czytała ze zrozumieniem to bys zauważyła, że rozmowa
          przeprowadzona jest z Małgorzatą Szejnert, a ksiązka nosi
          tytuł "Wyspaklucz".
          • komnen3 Re: Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 29.04.09, 20:14
            Gdybyś czytała ten sam artykuł wcześniej, nie dostrzegłabyś ani imienia autorki,
            ani nazwy książki - po prostu ich nie było. Dodano je później.
    • manniag Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 28.04.09, 09:45
      Autorka książki: Małgorzata Szejnert, tytuł: Wyspa klucz. Książka wydana przez wyd. Znak
    • lena575 Re: Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 28.04.09, 23:31
      Była,m na Ellis Island, to porażające. Jedank szanuję Amerkę,bo
      przyznaje się do swoich "korzeni".
      Co pchało twojego prapradziadka? To co pcha i dzisiejszych
      wędrowców ... jak raz ruszysz w daleki świat i pociągnie świat to
      już wtopiłaś ... zanm to bo sama to mam.
    • xezaq Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 29.04.09, 09:34
      PRzeciez Ameryka to jeden wielki spęd. Rdzenni Amerykanie to
      indianie, zamieszkujący rezerwaty. Cała reszta to imigranci.
      Najlepsze jest to, jak jeden imigrant "traktuje jak odpad drugiego",
      niejako gorszego od siebie, tylko dla tego, że sam imigrował kilka
      (dziesiąt) lat wcześniej.

      Imugranci STWORZYLI, zbudowali ten kraj od podstaw.
      • wybitniemadry Re:glupiutki jestes czlowieku 29.04.09, 11:10
        usa to najbardziej tolerancyjne spoleczenstwo na swiecie. tak sa wychowywani od dziecka. nawet bedac kompletnie uposledzony nie wzbudzisz glupawych usmieszkow, chyba ze od takich bucow jak ty
    • xezaq Re: Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 29.04.09, 09:36
      nett1980 napisała:

      > gdzies w...Argentynie. Co go pognalo tam juz za II RP nikt nie
      > pamieta.[/b]

      Kolego, budowa kolei - tak jak większość jeżdżących tam w tamtych
      czasach.
    • wybitniemadry nie mylic desperacji z odwaga 29.04.09, 11:06
      wiekszosc emigrantow to desperaci i ignoranci, strach zostawiaja za soba bo uciekaja do wymarzonej normalnosci, a kompletny brak znajomosci realiow w nowym swiecie sprzyja naiwnej bezstrosce co z odleglosci moze wygladac jak odwaga, jednak z odwaga ma malo wspolnego.
      • agnilein Re: nie mylic desperacji z odwaga 29.04.09, 11:18
        Ty wybitniemadry, Ty jestes wybitnieNIEmadry

        wielu emigruje, bo tak naprawde maja dosc Polszczy i tego polskiego
        zlodziejstwa, zawisci, lenistwa i ciaglego rozpamietywania historii
        (zwlaszcza tej 20 wieku). Jak doswiadczenie pokazuje, wielu
        emigrantow swietnie potrafi ulozyc sobie zycie w tej "wymarzonej
        normalnosci".
      • ilonka45 Re: nie mylic desperacji z odwaga 29.04.09, 11:28
        Napewno trzeba byc zdesperowanym, zeby sie zdecydowac na emigracje,
        ale niekoniecznie ignorantem. Ludzie wyjezdzaja z bardzo roznych
        powodow.
      • 3dom Re: nie mylic desperacji z odwaga 29.04.09, 13:15
        Tia.....
        co ty wiesz o emigracji.....

      • kibiczdala Re: nie mylic desperacji z odwaga 29.04.09, 13:55
        Najodwazniejsi zostali aby pasc krowy i doic mleko w Koziej Wolce.
      • bobeniek To nieprawda. Desperaci to mala mniejszosc 29.04.09, 14:07
        Ja np. mialem dosc komuny i pustych pulek w sklepach ale poza tym w
        Polsce bylo mi dobrze. Czulem tez, ze Solidarnosc dlugo nie
        pociagnie, wiec zdobylem sie na odwage i wyjechalem z Polski
        kompletnie nie majac nikogo na zachodzie. Mieszkam od 28 lat w USA,
        wiec nie musialem przezyc w Polsce stanu wojennego i zyc tam teraz w
        komediowych politycznie czasach. Moze w Polsce nastanie normalnosc
        za 20-30 lat, jak ci wszyscy okraglostolowcy odejda i zaczna rzadzic
        jacys normalni ludzie, nie skarzeni komuna.
      • malkontent6 Re: nie mylic desperacji z odwaga 29.04.09, 14:14
        Taka wypowied to oznaka ignorancji.
    • nineveh Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 29.04.09, 14:25
      Do konca artykulu nie wiem, z KIM rozmawia pani pis... tfu, dziennikarka.
      • 8y Re: Emigranci - najodważniejsi ludzie na świecie 29.04.09, 14:47

        Wyjechalem z PL 4 lata temu, to pozwolilo mi zobaczyc jak musial wygladac
        wyjjazd x lat temu, gdy malo kto mowil po angielsku
    • rtd5rtd Najodwazniejsi nie sa emigranci a zydzi. 29.04.09, 15:47
      Bo oni jako jednyny narod zyli zawsze na eimgracji w diasporze. I
      ich to dotnelo najbardziej. Rowniez zbrodnie wojenne ich dotknely
      najbardziej nawet bardziej niz Stalinizm dotknal mieszkancow ziem
      polskich i rosyjskich.

      Powinnismy oddawac im czesc a nawet w ramach wynagrodzenia za lata
      uciemiezenia placic jakies skladki na izrael i swiatowe organizacjie
      zydowskie.

      • dolorismachina Re: Najodwazniejsi nie sa emigranci a zydzi. 29.04.09, 17:38
        Przyznaj się. Jesteś żydem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja