Skrzydełko czy bułeczka

11.05.09, 13:45
O rety, co za bzdury. Czy on liczy na to, że tysiące czytelnzek nabierze się
na te "wargi mniejsze jak nazwa wskazuje powinny być mniejsze i schowane"???
Pewnie, jeśli lansować estetykę preferowaną przez przemysł porno, to pracy
temu panu nie zabraknie. Bo bardzo wiele kobiet wygląda inaczej (naturalnie,
bez pomocy porodów) - i nie ma w tym nic złego. Polecam "Geografię intymną
kobiety" i muszę przyznać, że BARDZO mnie tym wywiadem WO rozczarowały i
zasmuciły.
Acha, po naturalnym porodzie odczuwam dużo rzeczy intensywniej - więc te
uszkodzenia u wszystkich kobiet to bzdura.
    • majself Re: Skrzydełko czy bułeczka 11.05.09, 14:36
      W świecie mułów nie ma regułów. I dobrze.
      • badlove uzależnienie od seksu, a fetysze 12.05.09, 19:34
        Takie eksperymenty podobnie jak kupowanie zabawek w s-shopach i inne eksperymenty to wynik poszerzenia tolerancji w nałogu seksualnym ..
        • mrarm Re: uzależnienie od seksu, a fetysze 12.05.09, 21:51
          A może to efekt powrotu do naturalnego stanu rzeczy, czyli niedemonizowania seksualności przez religie, czerpania z seksu przyjemności oraz DECYDOWANIA O SOBIE SAMEMU?
          • badlove racjonalizacja swoich słodkich dewiacji 13.05.09, 01:32
            Jeśli Twoja religia demonizuje se-ks to warto z niej wyjść.

            Resztę tego postu mógłby równie dobrze napisać czynny pedofi.
            • unhappy Re: racjonalizacja swoich słodkich dewiacji 13.05.09, 09:58
              badlove napisał:

              > Resztę tego postu mógłby równie dobrze napisać czynny pedofi.

              Zwłaszcza, że post był bardzo obszerny. Powiem ci, że ty na przykład stawiasz
              takie same kropki jak każdy pedofil.
    • sir.vimes No, i fajnie się pan doktor poreklamował 11.05.09, 21:39
      wstyd, redakcjo!
      • annika.h każdy artykuł coś reklamuje 13.05.09, 11:06
    • ogia Re: Skrzydełko czy bułeczka 11.05.09, 22:30
      pan doktor ewidentnie szuka dodatkowego zarobku, probujac wszystko sprowadzic do
      jednej estetytki. z tymi wargami sromowymi mniejszymi to jest tak, ze mniej
      wiecej polowa kobiet ma rzeczywiscie mniejsze. (powoluje sie na zdanie znajomej
      poloznej, sama nie prowadzilam obserwacji ;)). autentycznie sadze, ze nie jest
      tyle nieswiadomy, ile wyrachowany :]
      • ciccic Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 16:21
        Artykuł powinien być w ramce "sponsorowany". Też spodziewałam się
        czegos innego po "WO".
    • hadassa79 Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 15:41
      Taak, a towarzystwo tu krzyczące i tak potwornie zbulwersowane, pozjadało już
      wszystkie rozumy, wiedzę z zakresu chirurgii plastycznej ma natomiast większą
      niż sam pan doktor! Gratuluję, wąskich horyzontów!
      Dziedzina jak każda inna mili państwo, zawód też. Również wolność wydawania
      własnych pieniędzy zagwarantowana konstytucją. A czy WO rozczarowały? Bzdura!
      Udowodniły, że są wrzechstronne, a Wam, że jesteście zaściankowi.
      Serdecznie
      • kadanka Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 15:54
        moze i zacofanie. ale czemu jest tak ze tylko kobiety sie kroja?
        faceci nie. czyzby oni byli doskonali i wszystko mieli w idealnych
        proporcjach i ksztalcie? a kobiete trzeba stale dopasowywac to
        jakiejs formy i normy. dziwne, naprawde..
        • ciccic Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 16:25
          No, właśnie. I to w WO, adresowanych, jak rozumiem, do świadomych
          kobiet. Ciągle są artykuły o przemocy wobec kobiet. A to nie jest
          przemoc? Przemoc estetycna, forsowanie przemocą jednej "słusznej i
          zbawiennej" wersji kobiety jako obiektu seksualnego dla mężczyzny
          (bo np. kobieta ma za bardzo rozciągniętą pochwę, jej partnerowi
          członek wypada i to go peszy!!!!).
          • sir.vimes Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 16:28
            Bo sama sugestia opcji "członek jest za mały" jest obraźliwa i beee. Zauważ, ze
            zawsze i wszędzie w każdym Cosmo, WO itp podkreśla się , że partnerka nie
            powinna krytykować członka partnera bo to kastruje. Ale już motylka może sobie
            partner do woli krytykować? Baba obetnie sobie to i tamto, jak siostra
            Kopciuszka, i wszystko gra?

            jej partnerowi
            > członek wypada i to go peszy!!!!
            • ciccic Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 16:44
              Masz rację. Pewnie za mało czytam tzw. prasy kobiecej. A WO miałam
              za coś innego. I to był błąd. W następnym poproszę artykuł o
              wielkości i wyglądzie członków, z rysunkami poglądowymi.
              Nie wierzę, że im tak wyszło. Czyżby taka naiwność. Zgadzam się z
              Tobą, że pan doktor stara się być jak najmniej przekonujący i szuka
              argumentów, by pokazać, że taka a nie inna konstrukcja może kobiecie
              przeszkadzać. Po czym uświadomione przez pana doktora rzesze kobiet
              zaczną się zastanawiać? No, tak, nie przeszkadzało mi to, ale może
              dlatego, że nie wiedziałam, że może przeszkadzać. na pewno się
              wstydziłam. Bo u nas taka ciemnota... I teraz w ramach oświecenia i
              walki z ciemnogrodem polecimy robić sobie lifting łechtaczki.
              Dzięki, panie doktorze!
              • zigzaur Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 18:28
                Tam się wbija igłę i robi zastrzyk....
        • sir.vimes To jedna rzecz, a druga to bezczelna reklama 12.05.09, 16:26
          ubrana w szatki "wywiadu".

          a kobiete trzeba stale dopasowywac to
          > jakiejs formy i normy.

          Gdyby przynajmniej pan znawca podkreślał, że skraca się te wargi bo tego ŻYCZĄ
          sobie kobiety i lepiej się czują z cipuszką wykreowaną na miarę wyobraźni - nie,
          on stwierdza, że cipki muszą być takie i siakie. Muszą? Niby wspomina o
          normalności asymetrii ale.. jakoś nie przekonująco;P
        • uwolnic_cyce Re: Skrzydełko czy bułeczka 13.05.09, 09:23
          kadanka napisała:

          > moze i zacofanie. ale czemu jest tak ze tylko kobiety sie kroja?
          > faceci nie. czyzby oni byli doskonali i wszystko mieli w idealnych
          > proporcjach i ksztalcie? a kobiete trzeba stale dopasowywac to
          > jakiejs formy i normy. dziwne, naprawde..

          Sprawa jest niezwykle prosta - 90% facetów jest zadowolonych ze
          swojego wygladu zas pozostałe 10% ma gdzieś jak wygląda.
      • sir.vimes Faktycznie,"wrzechstronne" aż miło 12.05.09, 16:22
        Hadasso, to, że Ciebie nie razi artykuł niemalże sponsorowany (piszę "niemalże"
        bo może tak wyszło niechcący - naiwnie biorę pod uwagę taką opcję) nie znaczy,
        że takie praktyki są przyzwoite.

        BTW - plastykę pochwy wykonuje się od x dziesiątków lat w ramach NFZ. Oczywiście
        - w NFZ nikt nie WMAWIA kobietom, że wargi mniejsze MUSZĄ mieć określoną długość :)
        • zigzaur Re: Faktycznie,"wrzechstronne" aż miło 12.05.09, 18:27
          A ile to dziesiątków lat istnieje NFZ?
    • iluj Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 17:33
      Nie rozumiem tak sceptycznych komentarzy do tego artykulu..
      To ze Wy macie idealne lechtaczki, to nie znaczy ze wszystkie kobiety je maja. Nikt wam nie kaze isc do tej kliniki i zrobic sobie operacje plastyczna, zostala ona stworzona dla kobiet ktore maja problem, bo tak jak powiedzial doktor w wywiadze np podczas jazdy na rowerze lub na koniu odczuwaja dyskomfort. Gdy zobaczylam ten artykul bardzo sie ucieszylam ze cos takiego istnieje. Zastanowcie sie czytelniczki WO, gdybyscie mialy co najmniej trzy lub czterokrotnie wieksza lechtaczke od swojej czy czulybyscie sie np w stringach komfrotowo???
      Nie zdajecie sobie sprawy jaki bol temu towarzyszy.
      Nie zrozumiem czym wam to przeszkadza.. nie chcecie nie czytajcie , nie chcecie nie robcie , ale nie oceniajcze czegos zle skoro moze sie to przysluzyc innym. (no ale powininismy sie juz przyzwyczaisc do polskiego myslenia..:( )
      bardzo zawiedziona czytalniczkami WO , czytelniczka WO
      • ciccic Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 17:47
        Chodzi po pierwsze o ton, po drugie o ewidentną reklamę. Nikt
        rozsądny nie będzie przecież krytykował takich czy innych zabiegów,
        kiedy jest do nich wskazanie. Czytaj ze zrozumiem wypowiedzi
        forumowiczek.
        A na marginesie, polecam lekturę wypowiedzi nt. tych operacji na
        zachodzie, żeby nie było, że tylko w Polsce itp., jak zawsze,
        jesteśmy zapóźnieni. Moda na te operacje jest tam mocno krytykowana
        przez ginekologów, którzy wykazują, że w większości przypadków
        pacjentki chcą po prostu przywrócić wygląd waginy z okresu
        dojrzewania, czy wręcz wieku dziecięcego. I - od razu mówię - ich
        sprawa, tak samo jak botoks, czy lifting twarzy. Ale czy WO powinny
        robić temu reklamę.
        • iluj Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 18:14
          Dobrze przeczytalam wypowiedzi czytelczek, i chodzi mi wlasnie o krytyke tegoz wyawiadu. Nigdy wczesniej nie slyszalam o takich zabiegach, idac do ginekologa z tego typu problemami lekarze rozkladaja rece, kobiety nie zdaja sobie sprawy ze cos takiego istnieje. Byc moze ton calego wywiady odbiega od wiekszosci ukazywanych sie w WO ale wlasnie dlatego ze jest wywiadem majacym na celu informowac. WO czesto odbiega od normy typowego kobiecego czasopisma, watpie czy w jakimkolwiek innym pismie ukazal sie ten wywiad. To sa nadal tematy tabu dla komercyjnych gazet. Takze ktorz inny jak nie WO powinien podkreslam informowac a nie reklamowac???
          • rikol Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 18:41
            Chirurgia narzadow rodnych kobiet istnieje od dziesiecioleci i pomaga kobietom,
            ktore maja RZECZYWISTE problemy. Jednak dopiero niedawno chirurdzy zaczeli
            reklamowac swoje zabiegi jako chirurgie plastyczna czy poprawiajaca doznania
            seksualne; jednoczesnie nagle zaczeto promowac 'jedynie sluszny' wyglad
            kobiecych narzadow plciowych; ma to na celu wywolanie w kobietach kolejnego
            kompleksu i sypniecie kasa na operacje. Przy czym kazdy odpowiedzialny chirurg
            wie (i uprzedzi o tym pacjentke), ze zabieg chirurgiczny pozostawia bolesne
            blizny, moze dojsc do uszkodzenia nerwu i zaniku czucia (a co za tym idzie,
            kobieta nie bedzie miala przyjemnosci z seksu), moze dojsc do zakazenia, ktore
            trzeba leczyc latami (o czym przekonala sie Hanna Bakula).

            Nieprawidlowa budowe narzadow plciowych ma moze kilka procent kobiet, a moze
            nawet mniej - pan chirurg wie, ze z tych kilku procent nie wyzyje, wiec musi
            wmowic normalnym kobietom, ze bez niebezpiecznej chirurgii one nie sa kobietami
            oraz ze ich mezczyzni o niczym innym nie marza jak poslac swoja narzeczona pod noz.

            Jak widac, przemysl kosmetyczny oraz chirurgii plastycznej nie sa w stanie
            wycisnac z kobiet wiecej kasy na 'poprawianie' urody z dotychczasowych, wiec
            przyszla kolej na narzady plciowe. Jaki bedzie kolejny ich krok? Operacje
            plastyczne wnetrznosci, bo zoladek powinien byc w takim, a nie innym ksztalcie?
            Kazdy czlowiek jest inny, i dobrze. Silikonowym lalkom z Hollywood mowimy
            stanowcze nie!
            • latouche Re: Skrzydełko czy bułeczka 14.05.09, 01:22
              Podpisuję się pod Tobą, Rikol, obiema rękami!!!
      • akini Re: Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 17:51
        ja też nie rozumiem; mogę się po cichu popodśmiewać z kobiet fundujących sobie niektóre z tych ekstrawaganckich zabiegów, innym powspółczuć, że mają problemy, które wymagają tak drastycznych rozwiązań - tak czy inaczej, warto dowiedzieć się, że istnieje taka dziedzina, i zastanowić, dlaczego jest niektórym ludziom potrzebna. czy WO mają ilustrować tylko zjawiska "zgodne z linią"? to co lubię w WO to właśnie szerokie spektrum
      • hanwon4 Re: Skrzydełko czy bułeczka 13.05.09, 17:48
        iluj napisała:
        A ilu męzczyzn było zachwyconymi mogąc piescić trzy,czy cztery razy
        wiekszą łechtaczkę?
        > Nie rozumiem tak sceptycznych komentarzy do tego artykulu..
        > To ze Wy macie idealne lechtaczki, to nie znaczy ze wszystkie
        kobiety je maja.
        > Nikt wam nie kaze isc do tej kliniki i zrobic sobie operacje
        plastyczna, zostal
        > a ona stworzona dla kobiet ktore maja problem, bo tak jak
        powiedzial doktor w w
        > ywiadze np podczas jazdy na rowerze lub na koniu odczuwaja
        dyskomfort. Gdy zoba
        > czylam ten artykul bardzo sie ucieszylam ze cos takiego istnieje.
        Zastanowcie s
        > ie czytelniczki WO, gdybyscie mialy co najmniej trzy lub
        czterokrotnie wieksza
        > lechtaczke od swojej czy czulybyscie sie np w stringach
        komfrotowo???
        > Nie zdajecie sobie sprawy jaki bol temu towarzyszy.
        > Nie zrozumiem czym wam to przeszkadza.. nie chcecie nie
        czytajcie , nie chcecie
        > nie robcie , ale nie oceniajcze czegos zle skoro moze sie to
        przysluzyc innym.
        > (no ale powininismy sie juz przyzwyczaisc do polskiego myslenia..:
        ( )
        > bardzo zawiedziona czytalniczkami WO , czytelniczka WO
    • czterdziestyiczwarty Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 19:09
      Mile forumowiczki i forumowicze - nie oburzajcie sie tak ostentacyjnie ,bo
      sugeruje to ,ze niektor(e)(rzy) maja calkiem spore kompleksy na tle wygladu
      swoich narzadow plciowych. Na pewno celem artykulu bylo poinformowanie naszych
      dam ,ze jest w Polsce lekarz ,ktory im moze pomoc skorygowac niedoskonalosci
      anatomiczne lub tez przywrocic odczuwanie przyjemnosci ze wspolzycia seksualnego
      tym kobietom ,ktore to utracily z takich czy innych powodow. Oczywiscie ,ze tego
      typu artykul jast zarazem forma reklamy ale to nie znaczy ,ze trzeba go z tego
      powodu tak emocjonalnie krytykowac. Zawsze beda wsrod nas ludzie ,ktorzy ze
      wzgledu na niska samoocene beda sie zglaszac na zebiegi kosmetoginekologiczne
      ale beda tez tacy ,ktorym jest to naprawde potrzebne i dobrze ,ze teraz wiedza
      do kogo sie zwrocic. Osobiscie widzialem dosc sporo lechtaczek jak tez i warg
      sromowych i chetnie je piescilem bez wzgledu na wielkosc i ksztalt. Zdarzylo mi
      sie kochac z kobietami ,u ktorych lechtaczka byla bardzo malutka i schowana -
      troszeczke to przedluzalo pieszczoty ale i potem i tak bylo fajnie.Coz,uwazam
      ,ze pieszczot nigdy nie jest za duzo i jesli tylko odpowiednio zadba sie o
      partnerke to seks jest wspanialy. Wiem jednak ,ze zdarzaja sie przypadki "suchej
      pochwy" i jesli trafi taka dziewczyna na prymitywnego ignoranta to nacierpi sie
      co niemiara. Reasumujac - jesli faceci z kompleksami powiekszaja sobie fiutka
      lub przerabiaja podbrodki na bardziej kwadratowe to dlaczego kobiety nie moga
      pojsc do specjalisty jesli maja taka potrzebe?
    • tsuranni reklama działalności gosp. w gazeta.pl - jak? 12.05.09, 19:13
      Droga redakcjo! Co mam zrobić, żebyście i moją działalność gospodarcza tak
      pięknie zareklamowali??? Tylko nie mówcie, że pan dr zrobił parunastu
      redaktorkom nowe łechtaczki :)
      • jkmjkm Re: reklama działalności gosp. w gazeta.pl - jak? 12.05.09, 22:09
        Może obrzezał paru redaktorów? Tak, żeby wyglądało na dawne obrzezanie?
    • podkanclerzy hmm , czy ta fucha mu się nie znudzi ? 12.05.09, 22:56
      niby robota jak każda inna i się nie kurzy ale dziwna jakaś
      taka..kasę ma zapewnioną tak na 5lat przynajmniej zanim wyrośnie mu
      konkurencja...
      • chiriko Re: hmm , czy ta fucha mu się nie znudzi ? 12.05.09, 23:10
        No i bardzo dobrze, ta kasa to zaplata za lata inwestowania w
        siebie. Moim zdaniem przesadzacie z tym oburzeniem, czytalam dzis na
        innym portalu artykul o panu zajmujacym sie preparowaniem zwlok, tak
        aby nadawaly sie do pokazania publicznie, cennik byl podany, a jakze
        i co, tez reklama? Dobrze wiedziec takie rzeczy, ten lekarz przeciez
        do nieczego nas nie zmusza, ale ciekawi mnie ile z Was wezmie
        lusterko i obejrzy sobie motylka:-) Ja nie dam rady, bom w 9
        miesiacu i jedyne, co mi sie nie podoba, to pewnosc pana doktora co
        do moich problemow po porodzie. Poki co jednak nic o tym nie wiem,
        zobacze niebawem, ale mam nadzieje, ze jednak nic sie nie zmieni ani
        w wygladzie, ani w odczuciach.
        • gondra Re: hmm , czy ta fucha mu się nie znudzi ? 13.05.09, 07:59
          Wy chyba naprawdę nie rozumiecie o co chodzi, Rikol to bardzo dobrze
          ujeła. Że pojawila sie informacja o takich zabiegach - świetnie,
          chociaż ja osobiscie wiedziałam o tym już wcześniej, ale pewnie
          wiele osób nie wiedziało. Że pomoże to kobietom, które maja problemy
          lub nie podobaja sie sobie - też super. Normalne operacje plastyczne
          też pomagaja na kompleksy. Ale zawsze jest ta druga strona. To że
          kobietom wmawia sie jak powinny wyglądać, a jeśli chociaz trochę
          odbiegają od 'normy', to coś z nimi nie tak. Zmarszczki są be, skóra
          musi byc gładka jak alabaster, biust krągły, wymiary 90-60-90. A
          teraz standardy określają też jak powinna wygladać kobieta wręcz
          anatomicznie. Znam dziewczynę, która wstydziła sie rozebrać przed
          facetem lub nawet pójść do ginekologa, bo wyglada "tam" inaczej niz
          laski w pornosach. Albo kobiety, które wstydzą sie rozebrać na plaży
          bo maja celulit czy małe piersi. A najbardziej współczuje
          współczesnym nastolatkom, ich rówieśnicy są tak wyedukowani, że
          myślą iz kobieta naprawdę powinna wyglądać tak jak manekin z
          photoshopa, a seks jak w pornosie.
          • ar.co Re: hmm , czy ta fucha mu się nie znudzi ? 15.05.09, 17:34
            Wzorce kobiecej urody istniały od tysięcy lat, ulegały tylko zmianom
            w zależności od tego, co się w danej epoce podobało, i dotyczy to
            nie tylko stroju, rysów twarzy czy tuszy, ale również bardziej
            intymnych szczegółów - wystarczy zajrzeć do staropolskich sylw, żeby
            natknąć się na lekko pornograficzne (jak na ówczesne czasy) "złote
            myśli", typu "niewiasta powinna mieć trzy rzeczy ciasne .. (tu
            wyliczenie, łatwo zgadnąc, o co m.in. chodzi), trzy rzeczy
            obszerne..." itp. Zawsze też były i byli tacy, którzy niewolniczo
            szli za akurat obowiązującymi wzorami, jak również tacy, którzy
            wieszczyli z tego powodu straszliwe klęski - na pocz. 20-lecia
            międzywojennego np. w związku z modą krótkich włosów całkiem
            poważnie przestrzegano, że w ciągu następnych kilkunastu lat
            kobietom zaczną rosnąć wąsy i brody, bo przecież gdzieś te
            nadmiernie strzyżone włosy muszą się ujawnić. Jak dotąd nie
            stwierdzono nadmiaru "kobiet z brodami", więc pozwolę sobie
            zasugerować, że również nagły run zdesperowanych swoimi wargami
            mniejszymi czy większymi kobiet na gabinety kosmetyki
            ginekologicznej raczej nam nie grozi, zarówno ze względu na cenę,
            jak i zdrowy rozsądek cechujący większość populacji. A jeśli coś w
            tej historii jest dziwaczne (o ile w ogóle), to raczej to przaśne
            oburzenie nadmiernie zatroskanych...
        • latouche Re: hmm , czy ta fucha mu się nie znudzi ? 14.05.09, 01:18
          Chiriko, nic Ci nie bedzie. Po porodzie trzeba tylko cwiczyc miesnie kegla, zeby
          wszystko ladnie wrocilo do formy. Ja jestem po dwoch porodach z nacinaniem i nic
          mi sie nie naciagnelo do kolan, a seks jest tak samo fajny jak zawsze. Kobieta
          nie jest jednorazowa, nie psuje sie po porodzie :D
          aha, a motylka ogladalam sobie juz dawno temu :) uwazam szczerze mowiac ze cipka
          nie odznacza sie szczegolna uroda czy to jako buleczka, gąsieniczka czy inny
          kurde motylek, i naprawde nie wiem co faceci w niej widza, ale co tam :)
          Mam zreszta nieodparte wrazenie ze w tychze samych WO czytalam calkiem niedawno
          wywiad o czesciach intymnych, gdzie pani seksuolog przekonywala o czyms wrecz
          odwrotnym niz pan dr - a mianowicie ze nie ma zadnych norm jak narzady powinny
          wygladac (BTW, jak powinien wygladac nos - jak u Michaela Jacksona czy jak u
          Barbry Streisand???), a nazwa "wargi mniejsze" jest mylaca, bo u wiekszosci
          kobiet jednak sa one widoczne spod tych zewnetrznych.
    • kaktuch Skrzydełko czy bułeczka 12.05.09, 23:32
      ojejku, jakie oburzenie. opanujcie sie kobity! przynajmniej teraz wiecie, że w
      ogóle coś takiego istnieje! że możecie w Polandzie sobie cipcie poprawić, no!
    • rogal30 Skrzydełko czy bułeczka 13.05.09, 08:34
      Pseprasam...ja bym chciał penisa w kstałcie bułecki...da sie zrobic???
    • uwolnic_cyce Re: Skrzydełko czy bułeczka 13.05.09, 09:20
      panpaniscus napisała:
      > Acha, po naturalnym porodzie odczuwam dużo rzeczy intensywniej -
      więc te
      > uszkodzenia u wszystkich kobiet to bzdura.

      Możesz sobie wmawiać,że to i owo odczuwasz intensywniej, ale czy
      twój facet też to sobie wmawia czy tylko zwyczajnie nie chce ci
      robic przykrości.
      KObitki "po" są jak bite auta. Jedne mniej drugie bardziej. Wyklepac
      zawsze można - ale bite to bite.
      Przyjemnych odczuć- życzenia dla twojego faceta.
    • sany666 Fajna bandana 13.05.09, 12:39
      Zawsze podejrzewałem, że konowały to w większości szarlatani. Teraz mam pewność.
      Niczego nie można jednak ujmować klientkom. Gdyby pan "doktor" nie miał rynku,
      toby nie zaistniał.
      I jeszcze drobna dygresja na temat ironii losu: baby mają dylemat - albo
      bachory, albo przyjemność. Łatwo tu facetowi a tanią satysfakcję, ale przeciez
      one dorabiają do tego ideologię: są męczennicami poświęcającymi się dla
      przetrwania gatunku. A brak przyjemności to zawsze wina chłopa.
      Myślę że już czas na jakieś zakończenie tych jednak fanaberii.
    • hanwon4 Skrzydełko czy bułeczka 13.05.09, 17:43
      Moda na "uplastycznienie"intymnych miejsc kobiety przyszła do nas
      zza oceanu.Dawno temu,bo juz w 1980 czytałem w amerykańskiej prasie
      ogłoszenia chirurgów specjalizujacych się "w kobiecej intymności" i
      to moim zdaniem jest idiotyzm.Nigdy nie byłem zwolennikiem
      ingerowania w organizm kobiety.Czy warto zmuszac Ją do bólu tylko po
      to,żeby facet był zadowolony? Jesli mu za luźno,niech weźmie w
      rękę.Zawsze dostosuje sobie i szybkośc i uścisk.Chwała Bogu,ze nie
      urodziłem sie kobietą, bo nie dość,że musiałbym rodzić,opiekowac sie
      dzieckiem,prać,gotować,pracować,to jeszcze na dodatek musiałbym
      dostosowywac sie do urojeń chorych facetów.
      • ar.co Re: Skrzydełko czy bułeczka 15.05.09, 17:36
        Na kobietę byłbyś za chłupi, na faceta akurat.
    • naciete_krocze Re: Skrzydełko czy bułeczka 13.05.09, 17:52
      Ja chętnie bym się poddała-mam po porodzie potwornie zwisające wargi sromowe i poszerzoną sporą :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja