amulet81 Matki Polki poświęcające się 08.02.10, 17:18 Siedzę w domu wychowując dziecko już 2 lata. I momentami mam dość. Mimo ogromnej miłości do dziecka mam nieraz ochotę po prostu uciec. Są takie dni, gdy po prostu staram się jakoś odhaczyć kolejną dobę, telewizor chodzi na okrągło a ja mam wyrzuty sumienia, że nie mam siły i inwencji twórczej, by moje dziecko się nie nudziło. A nade mną krąży z groźną miną duch Super Niani. Byle do piątku. I tak w kółko. Ileż tak można. Odpowiedz Link Zgłoś
amulet81 Re: Matki Polki poświęcające się 08.02.10, 17:35 P.S. Do poprzedniego postu - łatwo mówić o samorozwoju gdy pod ręką chętna babcia, ciocia lub inna zaca dusza, która przygarnie pociechę choć na godzinę. Trudniej się zaczyna, gdy chcąc gdzieś wyjść, zrobić jakiś kurs, słyszysz, że "cienko u nas z kasą, więc może w domu byś sobie na dywanie z dzieckiem potańczyła". Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Matki Polki poświęcające się 08.02.10, 18:10 Nie wiem ile kosztuje żłobek, ale czy to na pewno jest aż tak dużo? Gdybyś poszła do pracy, byłoby i na żłobek. Odpowiedz Link Zgłoś
f_jak_frustratka Re: Matki Polki poświęcające się 10.02.10, 10:49 Wiele kobiet cię rozumie, naprawdę. A ten artykuł był chyba jednym z pierwszych, które otwarcie poruszają ten problem. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Matki Polki poświęcające się 08.02.10, 18:09 A nie możesz oddać do żłobka a sama iśc do pracy albo zająć się czymś dla siebie? Wiem że żłobki mają złą opinię, ale 2latek już Ci powie, co robił i co jadł. Odpowiedz Link Zgłoś
tumajutka Re: Matki Polki poświęcające się 15.02.10, 21:30 Nie wszędzie działają żłobki, a tam, gdzie działają nie jest prosto zapisać dziecko... jednym z podstawowych warunków jest to, że oboje rodzice powinni pracować. A jak szukać pracy z 2-latkiem u szyi? Odpowiedz Link Zgłoś
poutpuri Re: Matki Polki poświęcające się 04.07.10, 18:10 a ja się wyłamię z ogólnego charakteru tej dyskusji. Mnie się podoba, gdy kobieta dba o dzieci i dom. Mimo, że jestem nowoczesną osobą, i jak najbardziej jestem przeciwna do zmuszania kogoś do pewnego stylu zycia (ktoś pisał, że rodzina zmusza do poświęcana czasu w 100 % tylko dziecku), to uważam, że to cudowne gdy mama bardzo troszczy sie o dzieci, w pozytywnym sensie, prosze nie mylic z nadopiekuńczością. W swoim otoczeniu obserwuję, relacje rodzinne kuzynek ze swoimi matkami, są super. Są to kobiety poświecające czas dla dzieci, ale to naprawdę sprawia im przyjemnośc. Najgorzej jest gdy matką jest kobieta, która nie umie, nie chce interesowac sie dzieckiem, jest bo jest, ale sercem jest daleko od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
claratrueba Re: Matki Polki poświęcające się 05.07.10, 21:42 Czytam to wszystko i nie rozumiem. Czy małżeństwo to jest jakaś pruska armia gdzie kazdy ma robić to co mu ranga i formacja nakazuje? Bo tak było i jest a dyskutowac nie można? Ja sie zawsze śmieję, że podział obowiązków to my mamy w rodzinie- stary bałagani ja sprzątam. Kiedy mam czas i na ile mam czas. Trudno, będzie dzień czy dwa "nieidealnie". Nikt nikomu nie zwraca uwagi, ani że naświnił, ani, że nie sprzątniete. Bo to jest mało ważne- po prostu. Obiad jest lub nie- informujemy sie "dzisiaj nie zrobię" albo "dzisiaj zrobię". Żeby nie było dwóch. A w zamrażarce zawsze jest zapas- bo jak mam robic trzy kotlety, to zrobię 5. (Gołabki sa zawsze). Stary jak ugotuje to na 10 osób starczy. Sprzatanie samochodów- kto pierwszy na to wpadnie- robi oba. Drugie w tym czasie sie leni lub robi co innego- jesli sernik- to mąż- ja nie umiem, jesli wymiana żarówek w samochodzie to ja- jemu łapa nie wchodzi. Dziecko miało nas zawsze oboje- choc rzadko razem- oboje pracujemy. Podział "ojciec kąpie" (kupa śmiechu i łazienka jak po awarii rury) matka czyta do snu- sam się zrobił- ojciec zasypiał. Lekcje- co kto umie lepiej. Wszyscy lubimy swoje życie rodzinne. Pewnie dlatego, że nie robimy zbyt wielu problemów z głupstw. I nie licytujemy sie co kto robi lub nie. Odpowiedz Link Zgłoś
dwudziestoletnia Matki Polki poświęcające się 16.07.10, 14:41 cześć dziewczyny, wiem o czym mówicie u mnie w domu to wygląda tak samo, ale z ulgą widzę, że moi rówieśnicy, którzy mieszkają sami, bez rodziców, albo tylko ze swoimi dziewczynami dzielą się pracami w domu. Pokolenie moich rodziców ma o wiele gorzej. Sama pamiętam jak zapytałam mamę i babcię, czemu tylko ja myję naczynia, a mój brat nie robi nic. Zgodnie powiedziały, że prace w domu i w ogóle porządki to nie jest męskie zajęcie. Na moje pytanie, w czym w takim razie mógłby pomóc mój brat i co mógłby w domu robić nie znalazły odpowiedzi. Milczenie. Jeśli chodzi o kobitki starsze ode mnie, które mają dom, prace, dziecko, męża - pozwólcie, że posłużę się radą z filmu - facet na waszym miejscu, mając waszą pracę, rodzinę i obowiązki w pracy znalazłby zastępcę, sekretarkę, w domu miałby żonę i dwie niańki. Tak więc kochane - pozwólcie sobie pomóc. Jest tyle młodych, godnych zaufania, przyzwoitych kobitek które szukają pracy - moim zdaniem warto wydać te parę zł za kilka godzin dziennie, żebyście w spokoju mogły zrobić zakupy, pójść na kawę, cokolwiek chcecie. Wiem, że jestem młoda i pewnie zakrzyczycie, że nie mam prawa się wypowiadać - ale sama będę wkrótce nianią trzech uroczych dziecinek - dziewczynki w wieku 6, 12 i 15 lat - i kiedy będę miała swoją rodzinę też będę potrzebowała czyjejś pomocy. Pomyślcie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Matki Polki poświęcające się 15.12.10, 15:59 Matka na pewno dla dziecka ,już jako dziewczynka zauważyłam ze starsze kobiety są zakłamane i postanowiłam się temu przyjrzeć,a co zobaczyłam ze mało jest kobiet stanowczych i wyciągnęłam wnioski, szkoda życia na porównania , ale swego gniazda trzeba strzec!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś