Dodaj do ulubionych

"Galerianki" - nastoletnie prostytutki

08.09.09, 09:56
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • fioletowafoka Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 08.09.09, 17:33
      Ciekawy temat, wykonanie dla mnie słabe, strasznie mozolne i toporne
      • lokis76 Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 10:51
        ja widzialem etiude o tym samym tytule na ffpf w gdyni 2007 -
        pierwowzor tego filmu. sorry jesli ten pelnometrazowy ma byc tak
        slaby i naiwny i jak wyzej fioletowafoka slusznie napisala toporny
        to bedzie z tego niezla lipa choc temat w sumie ciekawy i dosc
        porazajacy. Zeby tego bylo malo tamta etiuda zdobyla Nagrode
        Specjalna Jury dla Katarzyny Rosłaniec. Ja widzialem CALY
        konkurs mlodego kina w 2007 roku i uwazam wyroznienie tamtej etiudy
        za skandal.
        • rikol Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 15:10
          a co z klientami? To, ze dziewczyny nastoletnie robia glupoty, to jest normalne.
          Ale ich klienci w wielu przypadkach popelniaja przestepstwo po prostu. Gdzie
          jest policja?
        • sommernachtstraum Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 19:04
          > ja widzialem etiude o tym samym tytule na ffpf w gdyni 2007 -
          > pierwowzor tego filmu.

          ja też i również uważam tę twórczość za pomyłkę.

          podobnie jak wywiad. wydaje mi się, że p. rosłaniec zachłysnęła się sukcesem, uważa się już teraz za wzór jak robić filmy, ale prowadząca wywiad powinna ją trochę z tego piedestału strącić, zamiast zostawiać jej wypowiedzi bez komentarza.
          • rs_gazeta_forum Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 28.09.09, 20:28
            sommernachtstraum napisała:
            > ja też i również uważam tę twórczość za pomyłkę.
            > podobnie jak wywiad. wydaje mi się, że p. rosłaniec zachłysnęła się
            > sukcesem, uważa się już teraz za wzór jak robić filmy, ale
            > prowadząca wywiad powinna ją trochę z tego piedestału strącić,
            > zamiast zostawiać jej wypowiedzi bez komentarza.

            Zostawię sobie ten komentarz jako przykład polskiego piekła.
            Jeden z nielicznych filmów polskich opowiadający o Polsce dnia dzisiejszego i
            który zostawi ślad po sobie, a nieudacznicy lokis76 i sommernachtstraum nie
            potrafiący znieść czyjegoś sukcesu "strącają z piedestału". Żenada.
        • majka1525 Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 11.09.09, 12:32
          widziałam film na festiwalu w koszalinie i trzeba przyznać,że film jest bardzo
          dobry i naprawdę wyróżniał sie wśród innych propozycji,ciekawy temat i bardzo
          dobrze prowadzony...gratuluje debiutu autorce!
      • gemelar A propos wykonania... 10.09.09, 18:33
        Czyje wykonanie masz na myśli ?
        Artystki tej nowej fali czy wywiadowczyni, która robiła ten wywiad.
        Red Ostałowska nie jest debiutantką i skoro już dopuszcza w swoim
        wywiadzie zwierzenia Artyski, że musi mieć trzy orgazmy - to choćby
        z swzacunku dla Czytelnikom, którym takie Twórczynie serwuje winna
        ją zapytać, czy chodzi o trzy orgazmy - raz za razem - z tym samym
        facetem (Twórcą?) czy każdy musi być inny.
        Gazeto, to jest żenada takie teksty. Chcecie zając zwalniene
        miejsce Dziennika Springera?
        • rs_gazeta_forum Re: A propos wykonania... 28.09.09, 20:22
          gemelar napisał:
          > Red Ostałowska nie jest debiutantką i skoro już dopuszcza w swoim
          > wywiadzie zwierzenia Artyski, że musi mieć trzy orgazmy - to choćby
          > z swzacunku dla Czytelnikom, którym takie Twórczynie serwuje winna
          > ją zapytać, czy chodzi o trzy orgazmy - raz za razem - z tym samym
          > facetem (Twórcą?) czy każdy musi być inny.

          Ech, gdybyś ty jeszcze nie tylko umiał pisać, ale jeszcze czytać...
    • bene_gesserit Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 09.09.09, 02:24
      Twoj post, goodmood to jest dopiero popis stylu. Az slow brak.
      • y.y Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 08:33
        Heh, i ta wysublimowana erystyka najwyższych lotów: "na pewno zabierze
        głos za sobą pod ksywką" :))) Czytaj: "Ja mam rację! Ktokolwiek ma inne
        zdanie, to na pewno autorka pod ksywką!... I wcale nie trolluję!!!
        Hau!!! (szczek Ratlerka)
        :D
        • tomalamas Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 10:57
          Na przykład Andrzej Wajda. Uczyłam się chwilę w jego szkole, chciałam to dopracować. Słyszałam, że to nie żaden film, tylko podejrzane scenki rodzajowe. Że sceny nie są prowadzone tak jak w książce o scenariuszach.

          Dlatego polskie kino dobija do dna jak i polska piłka. Wyjątkowo rzadko trafiają się naprawdę świetne scenariusze. Zazwyczaj jest sztampa, zabawa na siłe. Jak do tego doliczyć średnie wykonanie to wychodzą gnioty. Może dlatego, że książkowo?!

    • abhaod życie jak w Madrycie... 09.09.09, 17:46

      aby do przodu...
      • swinia_spigelmana Re: życie jak w Madrycie... 03.10.09, 17:25

        czyz nie Zydzi byl izawsze w awangardzie postepu? cymes klego cymes co nie?

        abhaod napisał:

        >
        > aby do przodu...
    • flexxok "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 09.09.09, 20:23
      Wierzcie lub nie, ale młodziez sie wychowuje na filmach amerykańskich i
      zachodniej muzyce. A tam wciąż teksty typu: "trzęś swą dupcią", czy "daj mi
      mała tego, czego chcę". Kobiety i cały ogół spraw damsko-męskich jest
      sprowadzany do jakiejś dziwnej gry, w której faceci chcą się dobrać do' za
      przeproszeniem "dziurki", a kobiety do faceta z kasą.

      Widzę co sie dzieje wśród młodzieży. Chłopaki sa wulgarni mówiąc o relacjach z
      kobietami - kobieta to dupa, którą trzeba... itd. Z kolei kobiety nie sa
      lepsze i oglądają te "ciacha", coraz częściej odrzucając poczciwych chłopaków,
      którzy na randkę przyjeżdżają autobusem i nie noszą ubrań które widać w
      magazynach mody. No bo jak kogoś takiego pokazać koleżankom? Ze niby mądry? A
      kto to zobaczy?
      • lmblmb Co w tym nowego? 09.09.09, 21:53
        flexxok napisał:

        > Wierzcie lub nie, ale młodziez sie wychowuje na filmach
        > amerykańskich i zachodniej muzyce.

        Trochę szacunku, kolego. "Młodzież" to wyraz przedmiotowy.

        > A tam wciąż teksty typu: "trzęś swą dupcią", czy "daj mi mała
        > tego, czego chcę". Kobiety i cały ogół spraw damsko-męskich jest
        > sprowadzany do jakiejś dziwnej gry, w której faceci chcą się
        > dobrać do' za przeproszeniem "dziurki", a kobiety do faceta z kasą.

        Co w tym nowego? Tak było od zawsze.

        > Widzę co sie dzieje wśród młodzieży. Chłopaki sa wulgarni mówiąc o
        > relacjach z kobietami

        Co w tym nowego? Albo nie miałeś kontaktu z rówieśnikami za młodu, albo masz
        sklerozę.
        • thegreatmongo Re: Co w tym nowego? 09.09.09, 22:35
          Dokladnie LMB. Jak ktos ma 17 lat to trudno zeby szukal powaznego partnera.
          Szuka dziewczyny albo chlopaka na wspolny wyjazd, wyjscie do kina, pierwsze
          doznania seksualne. Nie ma w tym nic zlego jesli potem sie to zmieni.

          A z tymi amerykanskimi filmami to przesada. Sa prostackie i sa troche glebsze.
          Akurat seriale np. Sex and the City czy Ally podejmuja ten temat na wiele sposobow.

          A autorce gratuluje, ze udaje jej sie cos zrobic mimo polskiego gadania... brawo!!
          • karim1972 Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 09:32
            Przesady? Byc moze ty nie jestes wychowany/a na nich, ale znaczna
            czesc mlodego spoleczenstwa czerpie wzory z filmow i zachowan tzw.
            gwiazd, bo jesli Britney S. sie puszcza, to ja tez moge, nie? Jesli
            Amy W. cpa na potege i jest cool, to w sumie, co w tym zlego?
            Co jest zlego w tym, ze 17 latka wyjezdza z facetem na wakacje? To,
            ze ani jedno, ani drugie nie bedzie potrafilo ponosic tego
            konsekwencji.
            • lahdaan Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 11:30
              Sądzę, że zarówno autorka filmu jak i niektórzy komentujący, chcą we
              współczesnej młodzieży widzieć owoc medialnego wyuzdania, egoizmu i
              materializmu. Oceniacie młodzież właśnie poprzez medialne doniesienia i filmy
              starające się mówić "prawdę" o nastolatkach.

              Tymczasem, jeśli naprawdę zgłębić temat, to można dostrzec, że współczesna
              młodzież jest całkowicie inna. Jest twórcza, altruistyczna, oceniająca niektóre
              wydarzenia w często w zdrowszy sposób niż niektórzy dorośli. Wystarczy przejrzeć
              niektóre niszowe serwisy społecznościowe, poczytać blogi lub starać się dotrzeć
              do innych środków współczesnego wyrazu. Dla tej młodzieży Britney nie jest
              idolem, nie chcą mieć dzieci tylko dlatego, że ciąża jest cool, nie "oddają się"
              za szminkę czy skórzaną tapicerkę itp.

              Choć pewnie w przyszłości właśnie ta młodzież będzie stanowić elitę tego kraju,
              to o nich filmów się nie robi. Dlaczego? Dlatego, że żaden "młody, ambitny"
              twórca na takim temacie by nie wypłynął. Lepiej otwierać rury ze społecznym
              ściekiem, robić filmy o marginesie, i mówić widzom, że taka to jest ta
              współczesna młodzież. Pani Rosłaniec narzeka na współczesną popkulturę i to jak
              ona kształtuje młodzież, ale jej dzieło robi to samo. Skandal, szok, "trudne
              tematy"...tak, taką etiudę najłatwiej sprzedać. Tymczasem czy w sztuce o
              sprzedaż chodzi?
              • flexxok Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 12:11
                Przyznaję sie do błędu, że źle sformułowałem wypowiedź. Faktycznie, nei mozna
                generalizować i wrzucać całej młdzieży do jednego worka.

                Chciałem raczej zwrócić uwagę na pewien trend istniejący wśród pewnej grupy
                pozbawionej wsparcia rodziców i pozostałego otoczenia. Wsparcia osób, które
                przekażą wiedzę o prawdziwych wartościach w życiu.

              • hardy01 Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 13:11
                Myślisz, że dzieciaki z Pragi mają internet i zajmują się czymś tak
                wysublimowanym jak pisaniem na niszowych portalach i blogach?

                Czy może raczej jarają szlugi, chodzą po ulicach a obecnie po centrach
                handlowych, a do domu wracają jak najpóźniej, byle mieć jak najmniejszy kontakt
                ze starymi.
              • rs_gazeta_forum Re: Co w tym nowego? 28.09.09, 20:41
                lahdaan napisał:
                > Sądzę, że zarówno autorka filmu jak i niektórzy komentujący, chcą
                > we współczesnej młodzieży widzieć owoc medialnego wyuzdania,
                > egoizmu i materializmu.

                Ciut wyżej w tej gałęzi, do której się dopisałeś, masz uwagę lmblmb o tym, że
                "młodzież" nie jest osobą, której coś można przypisać.

                Nb. autorka "nie chce widzieć" w osobach, które przedstawia, tego, co ty jej
                imputujesz, tylko pochyla się ich losami, tam gdzie inni tylko wsadzali głowę
                pod jak najszczelniejsze nakrycie.
                A to, że wśród tak licznej grupy jak młodzież są też ludzie mający inne
                zainteresowania, możliwości i podejście do życia, to chyba oczywiste. A film o
                nich możesz zrobić ty. Dwa lata wysiłku nad przygotowaniem zawodowym, dobry
                autorski scenariusz i masz sukces w kieszeni.
          • norbertrabarbar Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 09:54
            "Akurat seriale np. Sex and the City czy Ally podejmuja ten temat na wiele sposobow"

            Wspominasz akurat o serialach promujących hiper-egoizm - w nich nie ma nic
            oprócz "ja i moje problemy". Galerianki są właśnie pokłosiem takiego podejścia
            bo te laski są za młode i za głupie by móc o sobie decydować. One nie są
            bohaterkami serialu i w tym wieku są za słabe psychicznie żeby oddzielić
            serialową fikcję od rzeczywistości. W telewizji pokazuje się młodych,
            dwudziestoparoletnich ludzi, którzy już osiągnęli sukces i niezależność zarówno
            finansową jak i zawodową - a to jest największa i najbardziej szkodliwa bzdura
            bo w życiu trzeba czasu i pracy żeby do czegoś samemu dojść.
            • wojna71 Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 11:25
              Trzeba dodać, że nie zawsze można osiągnąć sukces.
              • lahdaan Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 11:32
                Tylko czym jest sukces? Tym co pokazują media, czy zadowoleniem z własnego życia?
                • flexxok Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 12:02
                  Popkultura serwuje proste recepty na szczęście...
                  Kupuj, konsumuj, chwal się.
                  Galerianki nie mają za co kupić, więc znalazły sposób na zarobek.

                  Odnośnie seriali typu Ally McBeal, Sex in the City, itd.: to są produkcje, które
                  jeśli już oferują jakiekolwiek wartościowe treści, to sposób niezrozumiały dla
                  13-latki. Dzieci postrzegają prosto: ładna kobieta, które uprawia sex bo jej się
                  to podoba. O odporności psychicznej, poczuciu własnej wartości, itd. 13-latka
                  nie myśli bo nie potrafi.
            • mandragora2 Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 15:17
              > Wspominasz akurat o serialach promujących hiper-egoizm

              Jeżeli chodzi o "Seks w wielkim mieście", to chyba nie widziałeś
              tego serialu.

              Po pierwsze, bohaterki są w wieku mamuś opisywanych panienek, więc
              nie sądzę, żeby nastolatki się z nimi identyfikowały.

              Po drugie, te panie mają wysokie dochody i status społeczny, który
              zawdzięczają wyłącznie własnej pracy. Zarabiają jako prawniczki,
              dziennikarki i businesswoman. Są wykształcone, zadbane, obyte i z
              klasą. Daj Boże, zeby nasze córki chciały być takie jak one.

              Po trzecie, Carrie i jej przyjaciółki szukają poważnych związków i
              prawdziwej miłości, z wyjątkiem jednej, która traktuje seks
              zabawowo, ale to raczej ona kupuje prezenty swoim kochankom, nie
              odwrotnie.

              O zgubny wpływ na dzisiejsze nastolatki można raczej posądzać polską
              pseudopiosenkarkę Dodę, z której występów płynie jasny przekaz:
              wypinaj goły tyłek, gdzie się da, a w wieku 20 lat będziesz
              milionerką.

              Nie bez znaczenia jest też konserwatywno-katolicka propaganda, która
              od dziecka wbija polskim dziewczętom do głowy, że samodzielne
              zarabianie pieniędzy przez kobietę jest niemiłe Bogu i niezgodne z
              prawem naturalnym, a jedynym celem niewiasty jest znalezienie
              mężczyzny, który zapewni jej utrzymanie w zamian za rodzenie dzieci
              i prowadzenie domu. Ergo: wartość kobiety zależy wyłącznie od tego,
              jakiego faceta sobie znajdzie, czyli dokładnie tak, jak powiedziała
              jedna z zacytowanych w artykule dziewcząt: "Nie masz chłopaka? Oj,
              niedobrze'. Trzeba mieć chłopaka. Bo po tym się ocenia wartość".

              Gdyby nastolatki naśladowały bohaterki "Seksu w wielkim mieście"
              czy "Ally Mc Beal", to chciałyby się uczyć i zakładać firmy, w
              najgorszym wypadku - kraść i oszukiwać. Ale na pewno nie sprzedawać
              się za pieniądze.
        • karim1972 Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 09:28
          Nowoscia jest skala zjawiska i przyzwolenie samego srodowiska, brak
          zainteresowania rodzicow. To sa nowosci.
          • zxcg Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 12:07
            Zjawisko galerianek jest marginalne. Zdziwiłbym się gdyby dotyczyło
            0,1% dziewczyn w tym wieku. Nie ma też na nie jakiegoś specjalnego
            przyzwolenia.
        • olala_29 Re: Co w tym nowego? 10.09.09, 11:14
          Nie wiem gdzie Ty chodziłaś/eś do liceum ale u mnie gdyby któraś z dziewczyn
          miała faceta, który nie potrafi się wysłowić, nie ma zainteresowań i wielu
          innych pozafinansowych zalet to by została ... wyśmiana. Dla mnie świat
          dzisiejszych nastolatek to coś przerażającego.

          Nie powiem, były wśród nas dziewczyny, które przed osiemnastką traciły wianki
          ale w większości (zdecydowanej i przytłaczającej) były to pierwsze razy z
          miłości (niedojrzałej i egzaltowanej może), które do dziś wspominają ze
          wzruszeniem.
          • 0x0001 Re: Co w tym nowego? 28.09.09, 07:46
            olala_29 napisała:

            > Nie powiem, były wśród nas dziewczyny, które przed osiemnastką traciły wianki

            Traciły wianki? Zabrzmiało tak, jak gdyby odbywało się to przed wojną.
      • quant34 Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 01:32
        Generalizujesz. Pewne trendy się zmieniają, ale realia młodego wieku są
        praktycznie takie same. Od zawsze była młodzież odpowiedzialna i bumelancka, od
        zawsze były dzieciaki wychowywane na porządnych ludzi i gó...arze-bandziory, od
        zawsze wreszcie były porządne dziewczyny i lale, które może mieć każdy jeżeli
        sypnie groszem. Tak było 10, 20 i 30 lat temu i tak będzie w kolejnych
        dziesięcioleciach. Amerykańskie filmy mają wpływ na język młodzieży
        (zapożyczenia z angielskiego), ale nie na jej charakter. Jedyne co się zmieniło
        w ostatnich 20 latach to dostęp do dóbr konsumpcyjnych, co przekłada się na
        preferencje. Kiedyś marzeniem małolaty była kiecka z Pewexu, teraz to wypasiona
        komórka. Tyłkiem można było zarobić tak samo 30 lat temu na kieckę z Pewexu, jak
        dzisiaj na wypasioną komórkę, ale podobnie wtedy, jak dzisiaj, robiła to tylko
        część młodych dziewczyn. Komentowany film opowiada o zjawisku patologicznym i
        wbrew pozorom marginalnym. Oczywiście aby film miał większe wzięcie, lepiej
        wciskać ludziom, że "taka jest dzisiejsza młodzież", jednak twierdzenie, że
        "młode dziewczyny dorabiają na prostytucji" jest taką samą zgeneralizowaną
        bzdurą, jak 30 lat temu. Owszem są takie dziewuchy, ale nie rozciągajmy zachowań
        marginesu na całą młodzież. Cokolwiek się widzi autorce omawianego filmu, możemy
        być pewni, że nie wszystkie małolaty to prostytutki :)
        • werter54 Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 02:55
          Generalnie to sie z Toba quant34 zgadzam. Tak to chyba jest. Ale nie do konca. Ze wzgledu na zmiany obyczajowe dzisiejsze dziewczyny sa jednak latwiejsze, np. od dziewczyn z mojego pokolenia ("54" to moj rocznik). Tamte byly bardziej konserwatywne i trzeba bylo troche wiecej sie natrudzic. One z kolei na pewno byly "latwiejsze" niz ich matki ktorych mlodosc przypadala na lata przedwojenne i wojenne, itd. I tak to idzie. Faktem jednak jest ze dzisiaj to idzie troche za latwo i za szybko. Powiedzialbym ze to jest taka swojego rodzaju macdonaldyzacja seksu, czyli szybko i byle jak. I na pewno nie smakuje tak jak wykwintna i dlugo przygotowywana kolacja.
          • inkwizytor.biskupa.breslau Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 08:26
            Racja, racja ale to przecież wpisuje się w całą współczesną kulturę
            lanswoaną także przez gazetę: kobiety muszą się realizować,
            rozwijac, partner ma przede wszystkim zapewnić dobry orgazm itd,
            dzieci powinny miec coraz więcej praw, rodzice powinni pozwalać im
            iśc z duchem czasu, jak nie to mohery, sztywniaki itd. Jakoś nikt w
            tym nie zauważył że facet takiej samorealizującej się kobiety i
            przedwcześnie dojrzałych, oczytanych w necie i gazetach dzieciaczków
            sam postanawia się zrealizować, tylko po swojemu: jako w pełni przed
            sobą usprawiedliowiona, atawistyczna, szowinistyczna świnia - w
            pracy zarabia, po pracy do domu a po drodze do pracy wychędoży
            galeriankę, która będzie mu jeszcze za to wdzięczna, bo nie dość że
            się zrealizuje zgodnie z panującą modą to jeszcze nową bluzkę
            dostanie.

            ____________________________
            Wrocław - miasto korków
          • y.y Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 08:49
            A ja uważam, że takie opowieści, jak to "moje pokolenie było jednak
            trochę lepsze", przy całej mojej sympatii do pokolenia moich
            rodziców, to stwierdzenia pozbawione podstaw. Wcale nie było to
            pokolenie bardziej konserwatywne, na jakies podstawie tak Pani uważa?
            A które pokolenie miało bigbit, flower power, wolne dragi i seks
            gdzie popadnie, hmm?
            Gdyby tak było, jak Pani mówi, to wśród znajomych mojej mamy (rocznik
            55) nie byłoby paru pań, które mają już entego męża/partnera, a
            niektóre z nich tych kolejnych mężów dobierają na zasadzie, czym
            podjedzie i jak mieszka. Takie samo było pokolenie moim zdaniem,
            tylko każde pokolenie gloryfikuje siebie, stosuje mechanizm wyparcia,
            a kolejnemu dowala, taka jest prawda. Kiedyś po prostu nie było
            mediów, które o problemie donosiły, ludzie robili filmy nie o
            panienkach, które się puszczają, nie dlatego, że ich nie było, tylko
            dlatego, że władza nie dawała na to kasy, inne kino robić trzeba
            było, po właściwej linii. Macdonaldyzacja seksu to bardzo łatwa
            ucieczka właśnie w stwierdzenie, które jest niestety nieprawdziwe:
            "dzisiaj to one się puszczają, a my to byłyśmy inne". Nie proszę
            Pani, panienki z czerwonymi pazurami a'la pigallak, palące Carmeny na
            "prywatkach" w latach 70/80 nie były inne, tylko po prostu do galerii
            nie chadzały, bo galerii nie było:)
            • wejsunek10 absolutnie sie zgadzam 10.09.09, 09:25
              z tymi słowami..
              • myff Do Szanownej Opinii Publicznej 10.09.09, 10:11
                BTW. skoro gazety, typu cosmo, telewizja, internet(tyle w nim pornografii!) tak
                ogłupiają, tak mieszają dzieciom w głowach to może zabronić sprzedaży i dostępu
                do owych młodzieży do lat osiemnastu?
                Kręci się dokumenty, reportaże, filmy o problemach dzieci, które generalnie
                sprowadzają do tego, że dzieci coraz częściej i coraz młodsze dają ciała za
                pieniądze. A to wszystko wina złych mass mediów, Internetu i..rodziców. Bo ci
                głupi rodzice, którzy zapier.... jak dzikie osły, żeby zapewnić tym dzieciom i
                sobie dostęp do różnych dóbr materialnych powinni rzucić robotę w całymi dniami
                niczym klawisze w areszcie śledzić poczynania pociech. To jest strasznie fajne
                móc powiedzieć, że to wina rodziców. Jestem matką i wiecie co? Żadna tajemna
                wiedza na mnie nie spłynęła w momencie narodzin mojego dziecka, jak mam go
                wychowywać, jak z nim postępować jak mu przekazywać wiedzę o świecie, system
                wartości, żeby nie skazać go na ostracyzm. Od momentu jego anrodzin czuję się
                głupsza i bardziej zagubiona niż byłam dotąd w życiu. Rodzice, te mistyczne
                istoty nie są nadludźmi o nadludzkiej wiedzy o wszystkim, jesteśmy całkiem
                śmiertelni, czasem śmiertelnie zmęczeni, czasem też nie wiemy co robić i jak
                zrobić, żeby nie zepsuć. Niwech szacowana opinia publiczna ma dla nas choć
                trochę wyrozumiałości.
                • norymberga3 zgadzam się! 10.09.09, 10:37
                  Dzieciom trzeba po prostu ufać, bo się z nimi straci kontakt
                  emocjonalny, kiedy się przejdzie na pozycje strażnika więziennego.
                  Ale do tego zaufania trzeba mieć podstawy - i kwadratura koła
                  gotowa.
                  • flexxok Re: zgadzam się! 10.09.09, 12:22
                    Zaufanie to jedna z setki spraw. Absolutnie nie najwazniejsza.
                    Czytać poradniki, drodzy rodzice...
                    • gagatka70 Re: zgadzam się! 10.09.09, 14:33
                      Moim zdaniem dzisiejsze czasy rzeczywiście są trudniejsze do wychowywania
                      dzieci, mieszkam obok podstawówki, to wiem, co mówię, choć ta szkoła ma dobrą
                      opinię i rodzice przywożą tu dzieci z innych dzielnic. Oczywiście można starać
                      sie odseparować dziecko od seksu, przemocy i całej reszty niekoniecznie
                      dostosowanej do wieku dziecka naszym zdaniem, ale co z tego, skoro takie dziecko
                      bedzie kimś w rodzaju dziwoląga ( znam dziewczynę tak wychowywaną, która przy
                      naprawde niewinnej scenie pocałunku w TV robi sie czerwona i wychodzi albo
                      udaje, że czyta- ma 18 lat..., mało znajomych i chyba zdnych przyjaciół) Trzeba
                      korzystać z wiedzy mądrzejszych, a ci mądrzejsi piszą poradniki. Bo gdy ktoś
                      myśli, że "on wie lepiej" i "zadnych głupot nie będzie czytał", to mimo dobrych
                      chęci może mu "sie wychować" np. taka galerianka.
            • myff Najstarszy zawód świata 10.09.09, 09:58
              Rany boskie, przecież inaczej nie nazywałoby się, to NAJSTARSZYM zawodem świata.
              Jest popyt, jest podaż. Są faceci, którzy bez mrugnięcia okiem posuną 14letnia
              dziewczynkę? Są, są i dziewczynki, które za puder wartości 30pln dadzą się
              posunąć staremu capowi. i koniec. Są też całkiem dorosłe kobiety i tzw.
              studentki i też robią to za kasę.
              • rannie.kirsted Re: Najstarszy zawód świata 10.09.09, 10:21
                wlasnie, dlaczego w komentarzach nie ma ANI SLOWA o facetach,
                doroslych ludziach ktorzy korzystaja z tego ze 14latka za 50 zl moze
                im obciagnac. to sa dzieci ktore co najwyzej powinny sie calowac z
                rowiesnikami z ciekawosci a nie za kase prostytuowac sie z facetami
                starszymi od siebie o 20 lat. jakas masakra. jakim czlowiekiem jest
                30paro late ktory korzysta z "uslug" nastolatki??? te dziewczyny-
                dzieci sa mlode i glupie wiec maja prawo do bledow. nalezy im pomoc
                a nie je pietnowac. a tych zalosnych, doroslych mezczyzn ktorzy nie
                widza nic zlego w posuwaniu 15latki, ich juz neistety nikt nie
                wychowa.
              • alga-dwa Re: Najstarszy zawód świata 11.09.09, 12:47
                Fakt, z tym że czternastolatka, która puszcza się np. za puder, to
                tylko biedny, nieodpowiedzialny, pogubiony dzieciak, a dorosły
                mężczyna, który kupuje jej ten puder, w zamian za usługi seksualne,
                to przestępca łamiący obowiązujące prawo (nie wspominając już o
                zasadach) i prawdopodobnie pedofil.
                • karyntia80 Re: Najstarszy zawód świata 11.09.09, 18:27
                  > i prawdopodobnie pedofil.

                  to znaczy, że takiego mężczyznę rajcują małe dziewczynki bez biustu?
                  chyba, że nie znasz znaczenia używanych przez siebie słów
                  • rs_gazeta_forum Re: Najstarszy zawód świata 28.09.09, 21:09
                    karyntia80 napisała:
                    > to znaczy, że takiego mężczyznę rajcują małe dziewczynki bez biustu?
                    > chyba, że nie znasz znaczenia używanych przez siebie słów

                    Podejrzewam, że dużo kobiet jest skłonnych określać mianem pedofili mężczyzn
                    interesujących się młodszymi od nich kobietami ;).
                    • bene_gesserit Re: Najstarszy zawód świata 29.09.09, 00:06
                      To akurat nie jest temat do usmieszkow.
                      A slowo 'pedofil' ma definicje, wiec jesli masz z nim jakies
                      problemy, to polecam slownik.
                      • rs_gazeta_forum Re: Najstarszy zawód świata 29.09.09, 07:57
                        bene_gesserit napisała:
                        > To akurat nie jest temat do usmieszkow.
                        > A slowo 'pedofil' ma definicje, wiec jesli masz z nim jakies
                        > problemy, to polecam slownik.

                        Nierozumienie słów, których się używa, a tym bardziej postów, które się
                        komentuje, może być tematem uśmieszków ;(.
                • karyntia80 Re: Najstarszy zawód świata 11.09.09, 18:28
                  bo przecież winny jest zawsze mężczyzna
            • smutas Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 14.09.09, 02:42
              Duzo racji... ale za bardzo generalizujesz. Oczywiscie te kilka dekad temu
              rowniez byly "latwe dziewczyny" ale statystycznie zdecydowanie bylo ich mniej.
              Dzieci kwiaty i cale pokolenie baby boomers bylo wlasnie tym czynninkiem, ktory
              spowodowal wylom w obyczajowosci. Do tego sposobu myslenia bardzo przyczynil sie
              wynalazek hormonalnych srodkow antykoncepcyjnych. Wczesnie istnial inny model
              rodziny. W Stanach wchesniej zaistnialo zjawisko rodziny atomowej, czyli
              jednopokoleniowej. W Europie model wielopokoleniowy utrzymywal sie jeszcze
              dlugo. Czyli Mlodziez, niezaleznie od plci, pozostawala pod opieka matki o wiele
              dluzej niz dzis. Pisze matki, poniewaz wtedy do utrzymania rodziny wystarczala
              praca tylko jednego z rodzicow. Niestety i dzisiaj moglaby wystarczyc, tylko, ze
              oczekiwania sie zwiekszyly. Co przenonsi sie automatycznie na dzieci. Chca miec
              wiecej za mniej...
              cheers
          • valana Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 09:41
            werter54 napisał:

            > Generalnie to sie z Toba quant34 zgadzam. Tak to chyba jest. Ale nie do konca.
            > Ze wzgledu na zmiany obyczajowe dzisiejsze dziewczyny sa jednak latwiejsze, np.
            > od dziewczyn z mojego pokolenia ("54" to moj rocznik). [...]

            To nie jest takie proste. Gdybyśmy bowiem cofnęli się w czasie jakieś sto lat
            (albo i nieco więcej), do tej doby, kiedy większość naszego społeczeństwa żyła i
            pracowała na wsi, zauważylibyśmy równie powszechne zjawisko współżycia
            przedślubnego i masowego dawania czterech liter- tylko rzecz jasna za inna
            stawkę. Maryśka w stodole dawała równie chętnie, jak Julka na imprezie (tylko
            nie wiem, czy robiła tę- jak to ujęto w artykule- laskę).
            • norbertrabarbar Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 10:33
              Myślę, że laski nie robiły bo z higieną u nich na bakier było - polska wieś w
              XIX wieku to przecież nie był starożytny Rzym, żeby mieć wodę w kranach w
              domu... a wiadomo - czystość gwarancją udanej laski.

              O dawaniu D* za czerwoną wstążkę w XIX wieku to na polskim było... wystarczyło
              czytać lektury :]
              • zielony.raj Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 13:49
                Jak gó... przyczepiło się do dupy, to odpadło kiedy uschło. Już sobie wyobrażam
                ten oralny seks wiek temu :D
            • eti.gda Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 16.10.09, 11:50
              valana napisał:

              > ...To nie jest takie proste. Gdybyśmy bowiem cofnęli się w czasie
              jakieś sto lat
              > (albo i nieco więcej), do tej doby, kiedy większość naszego
              społeczeństwa żyła
              > i
              > pracowała na wsi, zauważylibyśmy równie powszechne zjawisko
              współżycia
              > przedślubnego i masowego dawania czterech liter- tylko rzecz jasna
              za inna
              > stawkę. Maryśka w stodole dawała równie chętnie, jak Julka na
              imprezie (tylko
              > nie wiem, czy robiła tę- jak to ujęto w artykule- laskę).

              Wystarczy poczytać pisarzy, którzy żyli i tworzyli w tamtych czasach:
              "Chłopów" Władysława Reymonta czy "Komorników" Władysława Orkana...
          • eti.gda Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 11:13
            werter54 napisał:

            > Generalnie to sie z Toba quant34 zgadzam. Tak to chyba jest. Ale
            nie do konca.
            > Ze wzgledu na zmiany obyczajowe dzisiejsze dziewczyny sa jednak
            latwiejsze, np.
            > od dziewczyn z mojego pokolenia ("54" to moj rocznik). Tamte byly
            bardziej kon
            > serwatywne i trzeba bylo troche wiecej sie natrudzic. One z kolei
            na pewno byly
            > "latwiejsze" niz ich matki ktorych mlodosc przypadala na lata
            przedwojenne i w
            > ojenne, itd. I tak to idzie. Faktem jednak jest ze dzisiaj to
            idzie troche za
            > latwo i za szybko. Powiedzialbym ze to jest taka swojego rodzaju
            macdonaldyzac
            > ja seksu, czyli szybko i byle jak. I na pewno nie smakuje tak jak
            wykwintna i d
            > lugo przygotowywana kolacja.

            Ale już przed I wojną Tadeusz Boy-Żeleński pisał:
            "...A jedyną ich jest chętką,
            Dużo, byle jak i prędko..."
          • eti.gda Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 16.10.09, 11:42
            werter54 napisał:

            > Generalnie to sie z Toba quant34 zgadzam. Tak to chyba jest. Ale
            nie do konca.
            > Ze wzgledu na zmiany obyczajowe dzisiejsze dziewczyny sa jednak
            latwiejsze, np.
            > od dziewczyn z mojego pokolenia ("54" to moj rocznik). Tamte byly
            bardziej kon
            > serwatywne i trzeba bylo troche wiecej sie natrudzic. One z kolei
            na pewno byly
            > "latwiejsze" niz ich matki ktorych mlodosc przypadala na lata
            przedwojenne i w
            > ojenne, itd. I tak to idzie. Faktem jednak jest ze dzisiaj to
            idzie troche za
            > latwo i za szybko. Powiedzialbym ze to jest taka swojego rodzaju
            macdonaldyzac
            > ja seksu, czyli szybko i byle jak. I na pewno nie smakuje tak jak
            wykwintna i d
            > lugo przygotowywana kolacja.

            Tadeusz Boy-Żeleński już przed I wojną pisał:

            "...A jedyną ich jest chętką
            Dużo, byle jak i prędko".

            Tak problem nie jest nowy.
        • wejsunek10 jakby wszystkie d...zarabiały 10.09.09, 09:21
          to by ceny spadły... popatrz na randkowych forach albo
          innych "schadzkach" ile studentek bez żenady zarabia..ile mężatek
          etc... oczywiście ,że zawsze tak było ale teraz jest to
          powszechniejsze może z racji lepszej komunikacji i możliwości
          internetowego rynku ofert...
          W realiach mojego wieku młodego ( ideałem był wtedy Wartburg) te
          ładniejsze szukały synów rzemieślników,czynowników
          partyjnych,szklarniarzy...a inne bzykały się w
          ramach "chodzenia"...z równie ubogimi chłopakami... najlepsze sztuki
          zostawały dziwkami za dolki w dobrych hotelach..a jeszcze inne
          dawały d..wakacyjnie w Szwecji RFN..( jak teraz ukrainki w Polsce)
          NO ale wtedy o AIDS nikt nie słyszał nawet i bzykało się bez gumek
          na luzie...
          • gregman77 Re: jakby wszystkie d...zarabiały 10.09.09, 14:41
            proszę cię... przecież te wszystkie "niedoświadczone studentki", "wulgarne
            uczennice" i "samotne mężatki" to zawodowe dziwki. O studiach słyszały w
            telewizji, szkołę skończyły lata temu a męża to mają tylko w pracy za kasę...
        • norymberga3 zgadzam się! 10.09.09, 10:32
          Realia konsupcji się zmieniły, ale meritum sprawy nie. Puszczalskie
          zawsze były i będą.
          Wywiad otwierający dostęp do mentalności i przemyśleń pani reżyserki
          jest wstrząsający. Mówi więcej o niej niż o jej bohaterkach - a nie
          są to rzeczy wzbudzające podziw. Infantylizm, skłonność do
          generalizacji i szukania tanich i łatwych rozwiązań trudnych
          problemów. A przede wszystkim szukanie winnych w stylu bulwarówek.
          Tandetność jej wypowiedzi jest uderzająca.
        • mario-radyja generalizować czy nie generalizować 11.09.09, 15:42
          > nie rozciągajmy zachowań marginesu na całą
          > młodzież. Cokolwiek się widzi autorce
          > omawianego filmu, możemy być pewni, że
          > nie wszystkie małolaty to prostytutki

          mam nadzieję, że nie zaczniemy się przejmować problemem wtedy, gdy
          wszystkie młode dziewczyny zaczną się prostytuować. Wtedy już będzie
          za późno.

          Nawet jeżeli jest to margines, to jest bardzo ważne jak duży ten
          margines jest. Czy jest to jeden promil, czy jest to jeden procent
          czy jest to 10% dziewczyn.

          Prawdą jest, że któreś kiedyś zawsze się prostytuowały i nigdy nie da
          się w całości wytępić zjawiska. Ale obecne trendy kulturowe idą
          właśnie w kierunku popularyzacji tego typu zachowań.

          A ty popełniasz błąd generalizowania w drugą stronę. Nawet jeżeli nie
          wszystkie małolaty to prostytutki, co jest zresztą statystycznie
          niemożliwe, to nie powinno się trywializować problemu tak jak to
          robisz.
      • everettdasherbreed Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 08:58
        A ty flexkok wychowałeś się pewnie w czasach Gomułki, na zespole "Mazowsze" i
        Buhaju Murano (czy jakoś tam). Filmy to miałeś radzieckie, jak to Wania
        rozbierał traktor.
        • flexxok Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 12:32
          Nie.
          Jestem przedstawicielem młodego pokolenia, dlatego mam na nie podgląd.
          W mojej opinii słuszny, choć oczywiście mówimy o wycinku społeczeństwa.
      • aro7 Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 09:13
        bardzo mnie zaciekawiło jaką alternatywę moralną widzi kulega dla "amerykańskich
        filmów i zachodniej muzyki"... czy wszystkie filmy z USA są bee?- czy
        alternatywą ma być rosyjska produkcja czy może tradycyjne zaśpiewki mongolskie
        przy stawianiu jurty? czy może kulega w innym jeszcze kierunku podąża?
        • flexxok Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 12:36
          Jestem zwolennikiem krytycznego myślenia i tyle.
          Wiem, że jest American Pie, ale jest też Beautiful Mind.
          • calidad Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 14.09.09, 19:34
            Jeśli naprawdę jesteś zwolennikiem krytycznego myślenia, to
            hollywoodyzacja schizofrenii paranoidalnej powinna cię przyprawić o
            zimny dreszcz. Nijak się ma do prawdziwej historii Johna Nasha, a
            pomijanie niewygodnych faktów i cukierkowe zakończenie dokonują
            dzieła zniszczenia i ogłupienia.

            Omijać superprodukcje Tinsel Town szerokim łukiem radzę. Tam
            nawet "Gladiator" uchodzi za wybitny film "historyczny" ;)
      • maklakiewicz Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 12:37
        dokładnie, na spacer taki zabierze, ale nie do galerii czy na imprezę, tylko do
        parku, a tam nie to, że nikt nie zobaczy, to jak się lansować w szpilkach przed
        wiewiórkami?! poraha na całego, zacznie jeszcze jakies wiersze recytować, w
        dodatku swoje, megaobciach totalny!
        wstyd jeszcze, bo nie ma problemu z nauką i wszystko w terminie pozdawane, w
        głowie ułożone, jakiś dziwoląg normalnie... no i tych kur+wóf nie śle, język
        jakiś dziwnie ma giętki, nie pluje przez zęby i ma je degenerat całe, a fuj!
    • inkwizytorstarszy "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 05:05
      Prawda jest bolesna-dobrzy rodzice mają dobre dzieci,a te wiedzą co to
      znaczy miłość-każda miłość...(co,boli ta prawda...)
    • wejsunek10 Wajda niech się w d..pocałuje 10.09.09, 09:10
      razem ze swoim Instytutem Filmowym ( za pieniądze podatników)..On i
      inni "guru" wypieszczeni przez komunę uzurpują sobie prawo
      do "jedynie słusznych filmów".... dali jazda....
      A Katarzyna zuch dziewczyna. Co prawda temat znany
      powszechnie....bo cóż w tym złego ,że młode się bzykają dla
      korzyści..a starsze to nie? tyle że są bardziej zakłamane...zawsze
      tak było..grunt to zaczepić się o dobrego frajera...
    • paulinago A "Dziewczyny do wzięcia"? 10.09.09, 09:19
      Ten temat już był w polskim kinie, choć w innych realiach. Oczywiście to nie
      znaczy, że nie warto poruszać tematów obyczajowych, ale nie dramatyzujmy, że
      to przez zachodnia kulturę i tylko w naszych czasach.
      • k-x Re: A "Dziewczyny do wzięcia"? 10.09.09, 09:24
        paulinago napisała:

        > Ten temat już był w polskim kinie, choć w innych realiach.

        jakieś przykłady??
        • alpepe Re: A "Dziewczyny do wzięcia"? 10.09.09, 12:38
          przecież paulina go podała przykład, w temacie posta.
        • a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: A "Dziewczyny do wzięcia"? 17.09.10, 20:27
          k-x napisał:

          > jakieś przykłady??

          Film z "Seksolatki" z 1972. Pięknie pokazuje, jak to się kiedyś młodzież bawiła.
      • a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: A "Dziewczyny do wzięcia"? 17.09.10, 20:25
        To nie był film o prostytutkach.
    • euro-pa galerie to przedszkola dla burdeli 10.09.09, 09:23
      wychowuja przyszle pracownice tych przybytkow.
    • krysut "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 09:26
      Filmu nie widziałam, więc nie oceniam, ale po przeczytaniu rozmowy z
      reżyserką odnoszę wrażenie, że sama ma niewielkie doświadczenie
      życiowe... z mężczyznami, a zwłaszcza z wychowaniem dzieci.
      Szufladkuje wszystkich wg swojego wyobrażenia ("Kobiety nie czekają
      na właściwą osobę, bo wypada kogoś mieć. Ludzie wchodzą w płytkie
      związki"), a ludzie są różni i każdy ma sowją historię. "Wśród
      znajomych rodziców wszyscy faceci zaliczyli kochanki. Tylko tata się
      ostał, szaleńczo w mamie zakochany". Proszę, nawet nie chce się tego
      komentować.
      Poza tym autorka mówi, że jej film ma otworzyć oczy dorosłym, ale
      obejrzy go głównie młodzież, to po co w ogóle to wyświetlać skoro
      target nie ten. Mam tylko nadzieję, że żadna nastolatka po
      obejrzeniu "Galerianek" nie znajdzie swojego sposobu na życie. Bo to
      będzie dopiero dramat.
      • clepsydra Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 09:32
        Zazdorsni jestescie, ze mlodzi sobie pociupciaja 'za darmo i bez trudu' a wy 50
        lat temu musieliscie kwiaty kupowac przez pol roku zeby za cycka zlapac he heh
        e. Niech sobie ciupciaja, moze nie wyrosna z nich zawistne stare zrzedo-zgredy
        jak z Was
        • do.igora Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 30.09.09, 16:23
          hehe, to i racja
          aczkolwiek raczej wyrosną z nich zwykle k u rwy na starość pewnie też zrzędliwe
      • brms Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 03.10.09, 20:33
        Podpisuję się pod tym, co napisała Krysut.
        I dodam, że ciekawa byłam nawet tego filmu, ale po przeczytaniu
        wywiadu chyba pozostanie mi uznać go za eksperyment dla młodzieży.
        Szczerze mówiąc, trudno mi będzie po 'poznaniu reżyserki' uwierzyć w
        głębię tego filmu.
    • wejsunek10 muszę bzyknąć galeriankę.. 10.09.09, 09:31
      w sumie wyszła extra reklama małolat... może one sfinansowały tę
      kampanię reklamową?
      Zawsze co młody tyłek to młody tyłek... a i dla starej żony z
      cellulitisem i brzuchem człowiek będzie milszy jak się z małolatą od
      czasu do czasu zabawi... taki lajf...
      • bene_gesserit Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 10.09.09, 12:06
        Serdeczne zyczenia, aby ze spuszczonymi gaciami przed czternastka
        na parkingu przylapala cie policja. Pedofile nie maja lekkiego
        zycia w wiezieniach :)
        • scibor3 Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 10.09.09, 13:03
          Pedofile a nie amatorzy młodocianych prostytutek. Zasadnicza różnica.
          • hardy01 Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 10.09.09, 14:49
            Z punktu widzenia KK to to samo.
            • bene_gesserit Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 10.09.09, 17:34
              Z punktu widzenia grypsujacych w więźniu tez. Oni zawsze wiedza,
              kto z jakiego paragrafu siedzi. 'Amator nastoletnich prostytutek'
              nie bedzie mial okazji im wytlumaczyc, czym sie 'rozni' od pedofila.
              • karyntia80 Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 10.09.09, 20:34
                Różnica jest zasadnicza. Zgodnie z definicją pedofil jest to osoba, którą
                pociągają nierozwinięte fizycznie dzieci a nie nastolatki.
                Nie ma również paragrafu "za pedofilię", lecz jedynie dot. obcowania z osobą
                poniżej 15 lat. Grypsujący mimo, że prymitywni w większości mają swój rozum i
                nie wsadzają do wspólnego wora osobnika molestującego dzieci z klientem
                korzystającym z usług nieletnich prostytutek. To dwie różne bajki.
                • bene_gesserit Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 12.09.09, 01:40
                  A jak tak to w porzadku, wejsunek na pewno sie ucieszy.
              • rydzyk_fizyk Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 11.09.09, 10:11
                A z jakiego paragrafu będzie siedział "amator nastoletnich
                prostytutek"? :>
                • karyntia80 Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 11.09.09, 18:31
                  Zgodnie z art. 200 kodeksu karnego „ Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat
                  15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub
                  doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega
                  karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”

                  Jak widać nie ma tu mowy o pedofilii.
            • karyntia80 Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 10.09.09, 20:40
              > Z punktu widzenia KK to to samo.

              Na jaki KK się powołujesz? W polskim nie ma terminu "pedofilia"
              • jrk1974 Re: muszę bzyknąć galeriankę.. 09.10.09, 18:07
                karyntia80 napisała:
                > Na jaki KK się powołujesz? W polskim nie ma terminu "pedofilia".

                Podobnie, jak terminu "zabójstwo" czy "rozbój", co nie oznacza, że nie są w kk
                uregulowane. "Pedofilia", podobnie jak i te inne określenia, to terminy tzw.
                języka prawniczego - nie występują w ustawach, ale są powszechnie używane w
                języku karnistyki. Wystarczy spojrzeć do jakiegoś kodeksu karnego, w którego
                redaktor naukowy obok opisu danego przestępstwa (tzw. ustawowych znamion czynu)
                zamieścił także powszechnie przyjętą w języku prawniczym nazwę tego przestępstwa.
      • rydzyk_fizyk Reklama małolat i ... galerii 10.09.09, 12:39
        kryzys nie wybacza ;)
    • antekguma1 Nic nowego 10.09.09, 10:02
      Tak było jest i będzie. Obniża się tylko wiek inicjacji. Motywy pozostają te
      same. Kasa i prezenty. No i jeszcze moda. Kiedyś ten pierwszy raz to było w
      wieku 16-18, teraz to już 14-16 i pewnie jeszcze trochę się obniży, mimo, ze
      prawo tego zabrania. W trzeciej klasie gimnazjum, czyli dawnej pierwszej
      średniej, ponad połowa dziewczyn jest po prostym zabiegu usunięcia zbędnej
      błony dziewiczej. Robią to z facetami o kilka lat starszymi bo ich rówieśnicy
      w 99% się do tego jeszcze nie nadają.
      • norbertrabarbar Re: Nic nowego 10.09.09, 10:25
        "Obniża się tylko wiek inicjacji"

        Ciekawe? W stosunku do jakich lat? Bo dajmy na ten przykład żona Króla
        Władysława Jagiełły miała 11 lat jak ją chędożył co chyba nie było zbyt wcześnie
        zważywszy, że ludzie żyli połowę krócej niż my... Historycznie patrząc mam
        raczej wrażenie, że wracamy do normy po latach sztucznie zawyżonej tej granicy
        przez normy społeczne.
        • bene_gesserit Re: Nic nowego 10.09.09, 12:04
          Bzdura. Malzenstwo z Jadwiga zostalo skonsumowane pare lat pozniej.
          • rydzyk_fizyk Re: Nic nowego 10.09.09, 12:43
            Jak to było to nikt nie wie.
            Zwyczajem wtdy były prawie publiczne pokładziny - w końcu małżeństwo
            nieskonsumowane mogło być unieważnione.
        • eti.gda Re: Nic nowego 16.10.09, 12:04
          norbertrabarbar napisał:

          > "Obniża się tylko wiek inicjacji"
          >
          > Ciekawe? W stosunku do jakich lat? Bo dajmy na ten przykład żona
          Króla
          > Władysława Jagiełły miała 11 lat jak ją chędożył co chyba nie było
          zbyt wcześni
          > e
          > zważywszy, że ludzie żyli połowę krócej niż my... Historycznie
          patrząc mam
          > raczej wrażenie, że wracamy do normy po latach sztucznie zawyżonej
          tej granicy
          > przez normy społeczne.

          To prawda. Np. w Hiszpanii do dziś dziewczyn(ka)a może wyjść za mąż
          w wieku 12 lat. W habsburskiej Austrii jeszcze na początku XIX wieku
          wiek małżeński wynosił 14 lat, chciaż z czasem był systematycznie
          podwyższany. Jeszcze w PRL do czasów Gomułki, wiek małżeński zarówno
          dla kobiet jak i mężczyzn wynosił 16 lat, itd. Ciekawie rozwiązano
          zagadnienie "pełnoletniości", którą normalnie uzyskiwało się w wieku
          18 lat. Otóż jeżeli tacy 16 latkowie zawierali małżeństwo,
          uzyskiwali pełnoletniość, której nie tracili, nawet jeżeli to
          małżeństwo zostało rozwiązane z jakichkolwiek przyczyn.
      • titta Re: Nic nowego 12.10.09, 11:42
        o bylo. W koncu to najstarszy zawod swiata. Zapytajnik w tytule jest
        zbedny.
        • meerkat1 Zaden najstarszy zawod swiata. 12.10.09, 20:12
          Najstarszy zawod swiata to WOJOWNIK

          Bo trzeba bylo najpierw kogos zatluc, obrabowac, chocby extra skóre
          mamucią zabrac,, zeby galerianka, czy wtedy raczej jaskiniówka
          zechciala swm wdziekami obdarzyc.

          Zas nauka z obecnego stanu rzeczy płynie taka, ze jak dziewczyna
          wyglada na mniej niz 15 lat, to trzeba zażadac legitymacji szkolnej
          i date urodzenia sprawdzic, zanim sie jej pozwoli majtki spuscic
          czy chocby tylko loda ukręcic. (chyba ze chodzi o takie lody z PO).

          A jezeli jest sie nieletnim uczniem, to bezpieczniej już z jakas
          mlodziej wyglądającą nauczycielką. Niż np. z katechetą.
      • eti.gda Re: Nic nowego 16.10.09, 11:55
        antekguma1 napisał:

        > Tak było jest i będzie. Obniża się tylko wiek inicjacji. Motywy
        pozostają te
        > same. Kasa i prezenty. No i jeszcze moda. Kiedyś ten pierwszy raz
        to było w
        > wieku 16-18, teraz to już 14-16 i pewnie jeszcze trochę się
        obniży, mimo, ze
        > prawo tego zabrania. W trzeciej klasie gimnazjum, czyli dawnej
        pierwszej
        > średniej, ponad połowa dziewczyn jest po prostym zabiegu usunięcia
        zbędnej
        > błony dziewiczej. Robią to z facetami o kilka lat starszymi bo ich
        rówieśnicy
        > w 99% się do tego jeszcze nie nadają.

        A jeżeli chodzi o chłopców, to dawniej powszechne było, że
        tracili "cnotę" ze starszymi, doświadczonymi kobietami - niewyżytymi
        mężatkami, wdowami, rozwódkami... Sami niejednokrotnie byli
        nieletni, ale wcale nie czuli się przez to "skrzywdzeni", wręcz
        przeciwnie. Było nawet przysłowie: "Na starej p...czy młody się
        ćwiczy". No ale teraz nie muszą, kiedy dookoła tyle napalonych,
        chętnych rówieśniczek lub młodszych...
    • biala24 "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 10:05
      Taki laif? Ja nie moge...

      "Powiedzialbym ze to jest taka swojego rodzaju macdonaldyzacja seksu, czyli
      szybko i byle jak. I na pewno nie smakuje tak jak wykwintna i dlugo
      przygotowywana kolacja." Zgadzam sie w 100%. Ci ludzie w ogole nie wiedza, co
      to seks z osoba, ktora sie kocha, zna, i w ogole. Wszystko sie kojarzy z
      penentracja, za przeproszeniem. Nie wiedza, ze mozna spedzic ze soba godziny
      przed tym, doprowadzajac sie do stanow, ktore im sie nie snily w zadnym snie.
      Ja im wspolczuje. W seksie powinno isc na jakosc, nie na ilosc.
    • pe3 Super pomysł na kaske. Ide sprawdzić 10.09.09, 10:14
      Super reklama.Super pomysł na szybką kaske.Dobrze że jest ten
      film.Fajnie że pani Rosłaniec mi podpowiedziała jak zarabiać.Dzieki
    • cerebral.palsy "Galerianki" istnieją w róznych krajach.. 10.09.09, 10:14
      Ostatnio byłem w Japonii i dużych miastach takie zjawisko istnieje od lat.
      Sliczne uczennice stoja w wąskich uliczkach na bazarach i czekają na
      faceta-sponsora. Większość ma komórki, za pomocą których wysyła swoje
      ogloszenie na portal. Uczennice mają z reguły lat 16-18, oficjalnie są w
      drodze ze szkoły do domu, plecak z książkami, ubrane w mundurki szkolne, nogi
      obowiązkowo odsłonięte. Chodziłem po takich dzielnicach i uczennic było
      mnóstwo. Często były też starsze dziewczyny, lepiej ubrane i umodelowane - te
      już trochę zarobiły na usługach. Oficjalnie to nazywa się "towarzystwo
      kobiety", ale każdy wie o co chodzi. Często jest tak, że ojciec-Japończyk
      idzie sobie na kilkugodzinne "spotkanie" z dziewczyną która jest w wieku jego
      córki.
      Kilka godzin "towarzystwa" kosztuje od ok 50 do 100 euro...
      Widziałem też dużo facetów z Europy i USA którzy właśnie w tym celu przyjechali.
      Wśród Japonek były też białe europejskie dziewczyny - te ładniejsze mają duże
      wzięcie wśród Japończyków - szczególnie jeśli są blondynkami.

      Galerianki są również w Szwecji. Tak samo chodzą w grupach po 2-4 dziewczyny,
      są wyzywająco ubrane i umalowane i rozglądają się za facetami-sponsorami. I
      nie są to dziewczyny z innych krajów, ale rodowite Szwedki....
      Tak, że zjawisko takie występuje na całym świecie...
      • rikol Re: "Galerianki" istnieją w róznych krajach.. 10.09.09, 15:05
        Lepiej napisz, co ty tam robiles. Tych dziewczynek by tam nie bylo, gdyby nie
        klienci, ktorzy sa wedlug prawa pedofilami.
        • karyntia80 Re: "Galerianki" istnieją w róznych krajach.. 10.09.09, 20:38
          rikol napisała:

          > Lepiej napisz, co ty tam robiles. Tych dziewczynek by tam nie bylo, gdyby nie
          > klienci, ktorzy sa wedlug prawa pedofilami.

          Przestępcami mogą być (art.200kk) gdy dziwczynki mają mniej, niż 15 lat,
          pedofilami w żadnym razie, ponieważ:
          -nie ma takiego określenia w kodeksie karnym
          -pedofilia oznacza pociąg seksualny do dzieci przed okresem dojrzewania


          • rs_gazeta_forum Re: "Galerianki" istnieją w róznych krajach.. 28.09.09, 21:25
            karyntia80 napisała:
            > Przestępcami mogą być (art.200kk) gdy dziwczynki mają mniej, niż 15
            > lat, pedofilami w żadnym razie, ponieważ:
            > -nie ma takiego określenia w kodeksie karnym
            > -pedofilia oznacza pociąg seksualny do dzieci przed okresem
            > dojrzewania

            Podziwiam Cię za cierpliwość w tłumaczeniu ludziom podstawowych pojęć.
            Wyrażam żal z powodu tego, że ci ludzie musieli tyle lat zmarnować w szkole -
            czytać się nie nauczyli, a niestety nauczyli się pisać.
      • croyance Re: "Galerianki" istnieją w róznych krajach.. 11.09.09, 22:57
        Chcialam napisac to samo - zjawisko jest najlepiej znane wlasnie w
        Japonii; zreszta te 'high-school girls' ze sponsorami maja w Japonii
        dluga tradycje i inaczej sa postrzegane, niz w Polsce. No i ideal urody
        jest inny, a symbolem seksu jest wlasnie taka uczennica, a nie Pamela
        Anderson np.
        • juesej Wszyscy Japończycy to pedofile 02.10.09, 19:43
          Wystarczy popatrzeć na te setki stron pornografii japońskiej tzw. "hentai". Tam
          wszędzie "bohaterką" jest uczennica w podkolanówkach, plisowanej spódnicy i z
          mysimi ogonkami. Taka to kultura gdzie symbolem seksu jest gimnazjalistka.
    • zxcg "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 10:15
      Film mocno naciągany.
      Autorzy próbują go promować jako prawie dokument podczas gdy to
      normalny obyczajowy film. Cała koncepcja opiera się na tym by
      zaszokować widza tym że rzekomo taka jest polska młodzież i jest to
      zjawisko powszechne, co jest zupełną nieprawdą bo "galerianki" to
      zjawisko marginalne.
    • rx55 Wypowiedzi reżyserki-kpina czy więzienna grypsera? 10.09.09, 10:26
    • borrka1 "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 10:30
      w czasach mojej młodości nazywało się to;lepiej dać chłopakom niż robakom:))a
      że dzisiaj dodano do tego trochę kapitalizmu to mnie nie dziwi.Wielkie mi hallo !
      • norbertrabarbar Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 10:33
        To co... rozumiem, że robakom nie dałaś!
    • pe3 fajna promocja i reklama 10.09.09, 10:34
      Jak by jeszcze Rosłaniec mogła coś o narkotykach.No gdzie kupić,po
      ile i gdzie najtaniej.Z góry Dzieki.
      • bezzebnypirat widac malo filmow ogladasz 10.09.09, 11:43
        Jak to gdzie?! Jesli koka to Kolumbia, jesli hera i hasz to Afganistan, trawa w
        Holandii (bo blisko;-)). Ceny zaleza od ilosci.

        Prosze.
    • mhm6 "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 10:52
      Po projekcji siostra podsłuchała w kiblu rozmowy dziewczyn, która z nich
      jest galerianką i w jaką rolę powinna się wcielić.


      super. I będzie wysyp młodocianych galerianek, bo im zadufana pani reżyser
      podpowiedziała sposób na szybkie zdobycie kasy...

      Wajda - ciakwe, czy pamięta jeszcze swój niezwykle słaby film "Panna Nikt".
      Dwóch starych facetów - Wajda i Tryzna - zabrało się za opowiadanie o świecie
      nastolatek. Złamali tym prostą zasadę: pisz/ twórz o tym, co SAM znasz. Bo
      inaczej będzie dno i niewiarygodna bzdura.
      • qpgg Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 11:32
        mhm6 napisała:

        > Po projekcji siostra podsłuchała w kiblu rozmowy dziewczyn, która z nich
        > jest galerianką i w jaką rolę powinna się wcielić.

        >
        > super. I będzie wysyp młodocianych galerianek, bo im zadufana pani reżyser
        > podpowiedziała sposób na szybkie zdobycie kasy...


        Fajnie. Będę częściej zaglądał do galerii.
    • jazzkam świetny film, ale nie ten na youtubie! 10.09.09, 10:57
      to, co jest na youtubie to jakieś wstępne rzeczy, obejrzyjcie w kinach bo warto.
      wartka fabuła, pogłębione postacie, dużo smaczków - jeden z lepszych polskich
      filmów ostatnio
    • kinlej "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 11:12
      Wydaje mi się że ta reżyserka jest na podobnym poziomie intelektualnym co jej
      bohaterki.
      • pe3 Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 11:19
        kinlej napisał:

        > Wydaje mi się że ta reżyserka jest na podobnym poziomie
        intelektualnym co jej
        > bohaterki.
        I gdyby głupota miała skrzydła,to w tej właśnie chwili P. Rosłaniec
        odkrywałaby nowe,nieznane i odległe galaktyki.Dla chwały i pożytku
        ludzkości.
      • tosterowa Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 12:13
        też mi się tak wydaje.
        "mamy nie rozmawiają z dziećmi, ale moja jest ok", "ojcowie zdradzają matki, ale
        mój moja szaleńczo kocha", "dziewczyny nie maja oparcia w siostrach, ale moja
        jest super i pomaga przy ciuchach" - taaaaa, bez komentarza:) Nie wiem, w jakim
        ta pani świecie żyje, ale na pewno w innym niż reszta społeczeństwa i ile ma
        lat, ale wypowiedzi na poziomie 15latki.
        • butters77 Uproszczenia, skróty myślowe... Brr! 21.09.09, 14:09
          Otóż to - też jestem zdania, że reżyserka miała bardzo zły dzień, udzielając
          wywiadu, albo jest na bakier z logiką (tudzież - poprawnością językową;)
          Niektóre uproszczenia, "ogólne wnioski życiowe" czy generalizacje wywołują
          zgrzytanie zębów;)
          "Siostra miała podobną koleżankę, te grube już takie są." - Eee... Co?!:)
      • emeralda Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 13:24
        kinlej napisał:

        > Wydaje mi się że ta reżyserka jest na podobnym poziomie intetelektualnym co
        jej bohaterki.

        Również odniosłam takie wrażenie. Ale nawet jeśli, nie przeszkodziło jej to w
        stworzeniu filmu, który zadaje niewygodne pytania, a takie są chyba najważniejsze.

        Z drugiej strony z tego, co mówi reżyserka wynika, że w obecnych czasach nie
        trzeba mieć niczego, żeby odnieść sukces. Doświadczenia, wykształcenia,
        intelektu, pieniędzy, ... Raj na ziemi! I nie mogę się zdecydować, czy mówię to
        w rozpaczy czy w euforii.
        • kosmosiki Trzeba mieć... 10.09.09, 15:45
          > Z drugiej strony z tego, co mówi reżyserka wynika,
          > że w obecnych czasach nie trzeba mieć niczego, żeby
          > odnieść sukces. Doświadczenia, wykształcenia, intelektu,
          > pieniędzy, ...

          Nawet jakbyś miał to wszystko powyżej to i tak nic nie osiągniesz bez
          zaangażowania i ciężkiej pracy.
          • rs_gazeta_forum Re: Trzeba mieć... 28.09.09, 21:31
            kosmosiki napisał:
            > Nawet jakbyś miał to wszystko powyżej to i tak nic nie osiągniesz bez
            > zaangażowania i ciężkiej pracy.

            Zaangażowanie - to jest klucz chyba. P. Rosłaniec po prostu zaangażowała się w
            ten film, a nie czekała jak grzeczna uczennica w szkole na swoją kolej. To jest
            dla mnie główna wada szkoły - uczy stania w kolejkach, a nie czerpania z życia.
      • neskim daruj sobie Artystkę, spójrz na styl żurnalistki 10.09.09, 19:53
        Nie byłoby sprawy, bo to nie pierwszy w WO tekst o
        podobnym charakterze i podobnych bohaterkach (widocznie redakcja
        zna swoje czytelniczki)... Ale do tego poziomu zniża się i
        żurnalistka prowadząca rozmowę i przytacza te wszystkie zwierzenia
        o "trzech orgazmach pod rząd" jakie musi mieć Artystka oraz, co
        jej "siostra w kiblu usłyszała"...
        A może w "GW" też toalety przerobili na kible?
    • kocur-pan "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 11:22
      galerianki .. to produkt obecnej Youpii kultury, lizcy sie stan posiadania, nic wiecej, a seks stal sie towarem wymiennym ... dzieci nasladuja tylko doroslych, swych rodzicow, ktorzy nie takie rzeczy wyczyniaja , aby dojsc do posiadania .. zwykle zachowanie z natury
      • zxcg Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 15:23
        Galerianki to produkt mediów + ludzkiej wyobraźni
      • czesiekkk Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 26.09.09, 11:16
        Kiedyś mówiono, że kobieta wybaczy wszystko tylko nie braku miłości, teraz mówi
        się, że kobieta wybaczy wszystko tylko nie braku pieniędzy.
        Te młode dziewczyny sprzedają się za prezenty, bo już zobaczyły u starszych
        sprzedawanie się za etat, awans, małżeństwa dla pieniędzy, dla mieszkania.
        No taka jest Polska rzeczywistość.
        A film, wreszcie mamy kino blisko Polskiej rzeczywistość, rzeczywistości w
        której wszystko i każdego można kupić za pieniądze.
        Brawo.
        • bene_gesserit LOL 26.09.09, 13:06

          Straszne, przerazajace. Polska rzeczywistosc to jakies pieklo!
          Wszystko za pieniadze, nawet mlode dziewczyny sprzedaja sie za
          pieniadze! Koszmar. Slow mi brak.

          Jak sie w tej okropnej Polsce da zyc, pani kochana?! Tu nawet
          zdechnac sie nie da! To sa jakies nieludzkie warunki, nieludzcy
          ludzie, nieludzie! Koszmar do kwadratu, co ja mowie - do szescianu.
          Do osmej potęgi! Centra handlowe to wspolczesne swiatynie, bo
          ludzie zgubili tradycyjne polskie wartosci i tylko w pieniadz
          wierza!

          Dobrze, ze ktos to pokazal, zebysmy prawde zobaczyli. Dobrze, ze
          ktos temu komus przyznaje racje, bo inaczej bysmy tej prawdy
          zobaczyc nie mogli, tacy jestesmy zajeci pogonia za pieniadzem.
          Tacy chciwi jestesmy, my Polacy. Brawo. Brawo!
    • spotnik "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 11:40
      Chętnie poznam takie Galerianki (wiek legalny) - no i kupię prezent :)
      • depegie Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 12:17
        a ja chetnie podszyje sie pod taka i obije ci ten durny ryj
        • spotnik Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 17.09.09, 11:36
          Z takim poziomem agresji, to nawet Galerianki nie będą z tobą chciały ;P - i ja się nie dziwię Kobiety nie lubią niekulturalnych chamów :D
          • tadekbor Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 27.09.09, 17:53
            ja moge Ci obić nie tylko pysk, ale takze polamac nogi, i to bardzo kulturalnie,
            bo mam wyższe wykształcenie.
      • bene_gesserit Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 17.09.09, 18:51

        A co, kobiety ktore sie nie ku...a za 30 zlotych nie chca z toba
        sypiac? Ciekawe czemu.
        • spotnik Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 24.09.09, 13:31
          Rozumiem, że koniecznie szukasz zaczepki do pustej dyskusji - ale chociaż
          mógłbyś/mogłabyś spróbować zrobić to jakoś inteligentnie. Mówiąc inaczej - tak
          głupiego komentarza - odpowiedzi już dawno nie czytałem...
          To kto za ile i jak się "ku..." to jest w gruncie rzeczy jego sprawa (w
          większości przypadków) - jak mniemam Ty piszesz posty na forum za 5gr / sztuka.
          Przy czym:
          1. Jakość usługi odzwierciedla cenę.
          2. Nie oszukuj się - to też jest (specyficzny) rodzaj prostytucji
          (intelektualnej) ;P
          3. Każdy próbuje sprzedać co ma najlepsze - intelektem już się nie popisałeś/aś
          - a po zazdrości z jaką piszesz wnioskuję, że za 30 PLZ z ciała też nikt użytku
          zrobić by nie chciał :D
          • bene_gesserit Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 26.09.09, 13:08
            Fajnie, ze trafilam :)
    • pyjasiu "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 12:50
      A tak sie składa, że często widzę właśnie takie "Galerianki" i
      smutne jest to, że wiele osób udaje, że nie ma tematu prostytucji
      wśród nieletnich.... No, ale 90 n% narodu to przecież osoby wierzące
      i praktykujące.
      • zxcg Re: "Galerianki" - nastoletnie prostytutki 10.09.09, 14:52
        A skąd wiesz że to galerianki? Bo są młode i chodzą po galerii
        handlowej?????

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka