dożywocie e--xcite

04.10.07, 16:32
witam w klubie
dożywocie na allegro i niedługo pewnie dożywocie w więzieniu za długi.
moze ktoś by chciał kupić mój towar?
    • gigabat Re: dożywocie e--xcite 04.10.07, 16:55
      Witam ;-)

      Brak w allegro opcji drugiej szansy czy warunkowego dopuszczenia
      użytkownika.

      Jestem zbyt uczciwy, żeby kombinować, ale na pewno nie jeden
      allegrowicz w naszej sytuacji znów złamał regulamin allegro np
      zakładając kolejne konto na fałszywe dane.

      Allegro dba o kupujących, chroni ich itd (a przynajmniej tak się
      reklamuje).
      Nie ma jednak żadnej opcji dla sprzedających z problemami.
      Jeśli coś jest nie tak, to z urzedu jesteś oszustem i koniec gadania.


      Wystarczyło by jednak trochę dobrej woli.
      Mógłbym choćby stawić się osobiście w siedzibie allegro i
      przedstawić dokumenty które zaświadczą o tym, że mówię prawdę.
      Mógłbym zaprosić przedstawiciela czy jakąś komisję allegro do mojej
      firmy, nawet na mój koszt ...

      Jedyna odpowiedź allegro to:
      "Uprzejmie informuję, że współpraca z Panią/Panem została zakończona
      dożywotnio. Dalsza korespondencja nie będzie kontynuowana"

      Wkurzyło mnie to wszystko.
      Miałem problemy na koncie abax.
      Żona zaczęła wyprzedawać towar ze swojego konta.
      Wiedząc, że towar się wyprzedaje, obiecałem klientom z konta abax
      (zostało już tylko kilku), że do końca września ureguluję wszelkie
      zobowiązania.
      Tymczasem na początku września Allegro zawiesiło konto żony.
      Jak ja teraz wyglądam?

      Chyba roześlę trochę spamu do moich klientów z informacją jak
      faktycznie wygląda bezpieczeństwo na allegro.
      (od 2003 roku nazbierało się ponad 7 tys allegrowiczów).
      Niech nie czują się bezpieczni, nawet jeśli kupią u wielkiego SS.
      Jeśli będzie miał kłopoty, to kasy i towaru mogą nigdy nie zobaczyć.

      • gigabat Re: dożywocie e--xcite 04.10.07, 17:23
        a z posadzenia SS do więzienia zostanie im tylko satysfakcja
Pełna wersja