czy mogę ostrzec licytujących o trefnym towarze?

10.10.07, 00:36
Jak to jest... Widze jakas aukcje u jakiegos sprzedawcy i wiem na pewno, ze
sprzedawany przez niego towar nie jest zgodny z opisem, czyli opis przedmiotu
nie jest prawdziwy. Allego naruszenie zasad ma gdzies. I widze, ze w licytacji
bierze udzial kilka osob. Czy moge napisac do tych osob i ostrzec ich?
Podam kilka przykladow.
Wygralam licytacje uzywanej dzieciecej kurtki w stanie idealnym trwale
poplamionej i z trwale uszkodzonym zamkiem. Zwrocilam ja do sprzedawcy. Ow
sprzedawca wystawil ta rzecz na sprzedaz ponownie z tym samym opisem stan
idealny, bez watpienia nie naprawil wad (bo sie nie da...). Licytuje jedna
osoba. Czy bez zadnych konsekwencji moge do niej napisac i ostrzec ja, ze
kupuje bubel?
Albo widze, ze sprzedawca sprzedaje kamizelke nowa w opisie: puchowa, cena
sklepowa 120zl, renomowanej angielskiej firmy... Mam taka, identyczna
kamizelke przed soba, zadnej renomowanej firmy, troche tandetna, na 100% nie
jest ona puchowa, a jej koszt sklepowy to 25zl. Widze, ze z opcji "kup teraz"
korzysta wiele osob. Kupuja towar niezgodny z opisem, czy moge im napisac prawde?
I jeszcze jeden powiedzmy przyklad. Ktos wystawia przedmiot ze zdjeciem mojego
autorstwa, z aukcji ktora dawno sie skonczyla, z zamazanym moim podpisem. Czy
moge napisac do kupujacego, ze to nie jest zdjecie sprzedawanego przedmiotu,
lecz moje, ktorego oryginal moge mu przeslac? Moge tez dodac, ze jak zwykle
allegro zignorowalo fakt uzycia mojego zdjecia przez kogos innego.
Czy ponosze jakiekolwiek konsekwencje ze strony allegro w zwiazku z takimi
moimi monitami do kupujacych?
    • sylwia.smigielska Re: czy mogę ostrzec licytujących o trefnym towar 10.10.07, 08:57
      Witam,

      adrianka00 napisała:

      > Jak to jest... Widze jakas aukcje u jakiegos sprzedawcy i wiem na pewno, ze
      > sprzedawany przez niego towar nie jest zgodny z opisem, czyli opis przedmiotu
      > nie jest prawdziwy. Allego naruszenie zasad ma gdzies.

      Nie jest prawdą, że naruszanie zasad "mamy gdzieś". Jeśli przedmiot jest
      niezgodny z naszym Regulaminem, wystarczy zgłosić ten fakt poprzez formularz
      "Zgłoś naruszenie zasad". Co do niezgodności opisu ze stanem faktycznym
      przedmiotu wystawionego na aukcji, nie mamy fizycznej możliwości, aby uznać
      takie zgłoszenie za prawdziwe (podczas kiedy licytacja tego przedmiotu nadal
      trwa), chyba że zgłasza nam to Kupujący po zakończeniu aukcji i po otrzymaniu
      przedmiotu. Wówczas zostaje rozpoczęta odpowiednia procedura.

      I widze, ze w licytacji
      > bierze udzial kilka osob. Czy moge napisac do tych osob i ostrzec ich?
      > Podam kilka przykladow.
      > Wygralam licytacje uzywanej dzieciecej kurtki w stanie idealnym trwale
      > poplamionej i z trwale uszkodzonym zamkiem. Zwrocilam ja do sprzedawcy.

      Czy wystawiłaś komentarz negatywny, aby ostrzec przed zakupami u tego
      Sprzedającego? Komentarze są właśnie m.in. po to, aby informować innych, że
      towar jest niezgodny z opisem.

      Ow
      > sprzedawca wystawil ta rzecz na sprzedaz ponownie z tym samym opisem stan
      > idealny, bez watpienia nie naprawil wad (bo sie nie da...).

      Warto czasem nadać sprawie inny bieg i spróbować dopuścić myśl, że może plamy
      zostały usunięte i został wszyty nowy zamek. Niemniej rozumiem, że jest to tylko
      przypuszczenie. Niestety serwis Allegro nie ma jak tego udowodnić (że ten zamek
      nadal jest zepsuty).

      Licytuje jedna
      > osoba. Czy bez zadnych konsekwencji moge do niej napisac i ostrzec ja, ze
      > kupuje bubel?

      Musisz jednak liczyć się z tym, że wysyłanie e-maili do innych Użytkowników bez
      konkretnego powodu może przez nich uznane jako spam. Użytkownik po otrzymaniu
      takiego listu ma prawo zgłosić ten fakt do Allegro i wówczas możesz otrzymać
      ostrzeżenie.

      > Albo widze, ze sprzedawca sprzedaje kamizelke nowa w opisie: puchowa, cena
      > sklepowa 120zl, renomowanej angielskiej firmy... Mam taka, identyczna
      > kamizelke przed soba, zadnej renomowanej firmy, troche tandetna, na 100% nie
      > jest ona puchowa, a jej koszt sklepowy to 25zl. Widze, ze z opcji "kup teraz"
      > korzysta wiele osob. Kupuja towar niezgodny z opisem, czy moge im napisac prawd
      > e?
      > I jeszcze jeden powiedzmy przyklad. Ktos wystawia przedmiot ze zdjeciem mojego
      > autorstwa, z aukcji ktora dawno sie skonczyla, z zamazanym moim podpisem. Czy
      > moge napisac do kupujacego, ze to nie jest zdjecie sprzedawanego przedmiotu,
      > lecz moje, ktorego oryginal moge mu przeslac? Moge tez dodac, ze jak zwykle
      > allegro zignorowalo fakt uzycia mojego zdjecia przez kogos innego.
      > Czy ponosze jakiekolwiek konsekwencje ze strony allegro w zwiazku z takimi
      > moimi monitami do kupujacych?

      Wspomniałam o spamie już nieco wyżej, a tutaj tylko przypomnę, że nie jest
      dopuszczalne aby ktoś bez Twojej zgody wykorzystał zdjęcie Twojego autorstwa.
      Jest to zwykła kradzież praw autorskich. Zgłoś nam ten fakt przez formularz
      kontaktowy ze wszystkimi szczegółami.

      Pozdrawiam,
      Sylwia Śmigielska
      • adrianka00 Re: czy mogę ostrzec licytujących o trefnym towar 10.10.07, 11:44
        sylwia.smigielska napisała:
        > Nie jest prawdą, że naruszanie zasad "mamy gdzieś". Jeśli przedmiot jest
        niezgodny z naszym Regulaminem, wystarczy zgłosić ten fakt poprzez > formularz
        > "Zgłoś naruszenie zasad".

        Zdecydowanie jest to prawda. Zwlaszcza jesli dotyczy Super Sprzedawcow
        sprzedajacych podroby.

        sylwia.smigielska napisała:
        Co do niezgodności opisu ze stanem faktycznym
        > przedmiotu wystawionego na aukcji...
        ....>chyba że zgłasza nam to Kupujący po zakończeniu aukcji i po otrzymaniu
        > przedmiotu. Wówczas zostaje rozpoczęta odpowiednia procedura.

        Jaka procedura zostaje uruchomiona? Coz za bzdura!
        Wszak allegro nie miesza sie w transakcje miedzy sprzedajacym i kupujacym i
        radzi standardowym tekstem by sprobowac rozwiazac problem, albo wystawic
        odpowiedni negatyw.

        sylwia.smigielska napisała:
        > Czy wystawiłaś komentarz negatywny, aby ostrzec przed zakupami u tego
        > Sprzedającego? Komentarze są właśnie m.in. po to, aby informować innych, że
        > towar jest niezgodny z opisem.

        Nie mialam podstaw do wystawienia negatywu. Wyjatkowo sprzedawca przyjal ode
        mnie zwrot towaru i wyjatkowo zwrocil mi pieniadze. Dzien po mojej reklamacji
        kurtka byla ponownie na aukcji w stanie idealnym. Allegro zignorowalo ten fakt,
        a nowy kupujacy pozniej wystawil negatywa. Widac od niego sprzedawca nie przyjal
        zwrotu... Gdybym napisala do licytujacego byc moze udaloby uniknac oszukania
        kogos, nie sadzisz?

        sylwia.smigielska napisała:
        > Wspomniałam o spamie już nieco wyżej, a tutaj tylko przypomnę, że nie jest
        > dopuszczalne aby ktoś bez Twojej zgody wykorzystał zdjęcie Twojego autorstwa.
        > Jest to zwykła kradzież praw autorskich. Zgłoś nam ten fakt przez formularz
        > kontaktowy ze wszystkimi szczegółami.

        Zglaszalam wielokrotnie i nic. Dostawalam od Was odpowiedz:
        "W tego typu sytuacjach nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy
        zdjęcie przedmiotu zostało skopiowane a tym samym, czy prawa autorskie jednego z
        Użytkowników zostały naruszone.
        Jeżeli nie mamy absolutnie bezspornych dowodów na bezprawne skopiowanie zdjęć
        aukcji, nie mamy możliwości interweniowania i sugerujemy zastosowanie
        odpowiednich środków prawnych.
        Sugerowałabym w tym miejscu, aby rozważyła Pani możliwość podpisywania zdjęć
        (najlepiej swoim loginem). Uniknie Pani w ten sposób podobnych sytuacji w
        przyszłości".

        Dla mnie jest niepojete, jak mozna cos takiego napisac... Wysylam allegro
        oryginal zdjecia, wysylam zdjecie identyczne, ktore jest uzyte na aukcji
        jakiegos sprzedawcy, wysylam numer aukcji, na ktorej zdjecie zostalo
        wykorzystane. Widac bardzo wyraznie, ze zdjecie jest podpisane moim loginem. A
        dostaje tak bzdurna odpowiedz od allegro i zupelnie zadnej reakcji...

        Wracajac jednak do tematu. Prosze napisac mi wyraznie, jakie ponosze
        konsekwencje ZE STRONY ALLEGRO ostrzegajac kupujacych u jakiegos sprzedawcy, ze
        licytuja bubel, badz sa oszukiwani.
        Poza tym, ze moj email moga potraktowac jako spam.
        • sylwia.smigielska Re: czy mogę ostrzec licytujących o trefnym towar 10.10.07, 14:34
          adrianka00 napisała:

          > Jaka procedura zostaje uruchomiona? Coz za bzdura!

          To nasze standardowe działania wskutek których, Sprzedający może otrzymać
          ostrzeżenie.

          > zwrotu... Gdybym napisala do licytujacego byc moze udaloby uniknac oszukania
          > kogos, nie sadzisz?

          Wysyłanie spamu jest niezgodne z naszymi zasadami. Nawet ostrzeżenie przed
          Sprzedającym wysłane w Twoim rozumieniu jako dobre i uczciwe, jest wiadomością
          niechcianą, wiadomością, której nikt się nie spodziewa.

          > Zglaszalam wielokrotnie i nic. Dostawalam od Was odpowiedz:
          > "W tego typu sytuacjach nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy
          > zdjęcie przedmiotu zostało skopiowane a tym samym, czy prawa autorskie jednego
          > z
          > Użytkowników zostały naruszone.
          > Jeżeli nie mamy absolutnie bezspornych dowodów na bezprawne skopiowanie zdjęć
          > aukcji, nie mamy możliwości interweniowania i sugerujemy zastosowanie
          > odpowiednich środków prawnych.
          > Sugerowałabym w tym miejscu, aby rozważyła Pani możliwość podpisywania zdjęć
          > (najlepiej swoim loginem). Uniknie Pani w ten sposób podobnych sytuacji w
          > przyszłości".
          >
          > Dla mnie jest niepojete, jak mozna cos takiego napisac... Wysylam allegro
          > oryginal zdjecia, wysylam zdjecie identyczne, ktore jest uzyte na aukcji
          > jakiegos sprzedawcy, wysylam numer aukcji, na ktorej zdjecie zostalo
          > wykorzystane. Widac bardzo wyraznie, ze zdjecie jest podpisane moim loginem. A
          > dostaje tak bzdurna odpowiedz od allegro i zupelnie zadnej reakcji...

          Niestety nie jestem w stanie sprawdzić Twojej sprawy, ani przedstawić jej na
          forum publicznym. Jeżeli masz wątpliwości, skontaktuj się z nami ponownie
          poprzez formularz. Przedstaw proszę jeszcze raz zaistniałą sytuację, przedstaw
          numer aukcji oraz zdjęcie podpisane Twoim loginem. Generalnie, wszystkie możliwe
          szczegóły. Odpowiedzi na temat wykorzystywania cudzych zdjęć udzieliłam powyżej
          i powtórzę tylko, że jest to niezgodne z prawem. Zapewniam, że nasi specjaliści
          w tym temacie nie pozostają obojętni na tego typu sprawy i zostają sprawdzone
          każde szczegóły.

          > Wracajac jednak do tematu. Prosze napisac mi wyraznie, jakie ponosze
          > konsekwencje ZE STRONY ALLEGRO ostrzegajac kupujacych u jakiegos sprzedawcy, ze
          > licytuja bubel, badz sa oszukiwani.
          > Poza tym, ze moj email moga potraktowac jako spam.

          W momencie gdy Użytkownik, który otrzyma od Ciebie "ostrzeżenie przed
          Sprzedającym" zgłosi ten fakt do Allegro podając Twój adres e-mail i numer IP,
          możesz otrzymać ostrzeżenie lub Twoje konto może zostać zawieszone.

          Wykorzystywanie formularza "Wyślij e-mail do tego Użytkownika" do rozsyłania
          spamu nie jest dozwolone w serwisie Allegro.

          Pozdrawiam,
          Sylwia
Pełna wersja