jeszcze raz zwrot prowizji

11.10.07, 12:31
Wystawilam aukcje wyrozniona na pierwszej stronie koszt 14zl i kilka
groszy. aukcja sie zakonczyla a kupujacy ma gdzies zaplate.Bede sie
starac o zwrot prowizji za sprzedaz i tu pytanie do naszych
ekspertow dlaczego nie zwracacie za wystawienie...... Kupujacy
licytowal dla zabawy, zepsul moja aukcje, i 14 zl jestem w plecy.
    • wielorak Re: jeszcze raz zwrot prowizji 11.10.07, 12:36
      jeżeli aukcja była jednoprzedmiotowa to zwrócą za wystawienie.
      jeżeli aukcja wieloprzedmiotowa i kupiła tylko jedna osoba, która nie zapłaciła,
      zwrócą.
      jeżeli aukcja wieloprzedmiotowa, kupiło kilka osób, jedna nie zapłaciła nie zwrócą.
      nad czym tu dłużej debatować. to jest logiczne
    • maciej.sniezek Re: jeszcze raz zwrot prowizji 11.10.07, 12:42
      ewadorotaola napisała:

      > Wystawilam aukcje wyrozniona na pierwszej stronie koszt 14zl i
      > kilka groszy. aukcja sie zakonczyla a kupujacy ma gdzies
      > zaplate.Bede sie starac o zwrot prowizji za sprzedaz i tu pytanie
      > do naszych ekspertow dlaczego nie zwracacie za wystawienie......
      > Kupujacy licytowal dla zabawy, zepsul moja aukcje, i 14 zl jestem
      > w plecy.

      Koszty wystawienia można porównać do kosztów zamieszczenia
      ogłoszenia w gazecie. Niezależnie od efektu ogłoszenia, gazeta
      opłaty nie zwraca. To samo dotyczy Allegro. Zauważ, że koszty
      wystawienia aukcji nie tylko nie zależą od tego, czy transakcja
      dojdzie do skutku - one nie zależą nawet od tego, czy ktoś weźmie
      udział w aukcji. Jak nikt nie weźmie, opłat za wystawienie również
      nie zwracamy.
      • hipopotamama Re: jeszcze raz zwrot prowizji 11.10.07, 17:49
        maciej.sniezek napisał:

        > Koszty wystawienia można porównać do kosztów zamieszczenia
        > ogłoszenia w gazecie. Niezależnie od efektu ogłoszenia, gazeta
        > opłaty nie zwraca. To samo dotyczy Allegro.

        Nie do końca Panie Maćku. "Efekty ogłoszenia" mogłyby być
        pozytywniejsze gdyby wygrała druga z osób "pod kreską", a nie ta
        której zachciało się pobawić na Allegro i traf chciał, że wygrała.
        Szlag mnie trafia jak dla kilkunastu złotych bawię się drugi raz w
        tą samą aukcję bo trafiam na dowcipnisia. Bardziej opłacało by mi
        się sprzedać o te kilka złotych mniej innemu licytującemu niż
        ponosić ponowne koszty wystawienia przedmiotu.
        No ale chwali się, że w takim przypadku chociaż prowizji nie
        pobieracie :)
Pełna wersja