hipopotamama
14.10.07, 11:16
Panienka kupiła u mnie pewien przedmiot. Wysłałam maila z danymi do
przelewu - cisza. Po dwóch tygodniach upomnienie - cisza. Po trzech
tygodniach od zakupu nagle przysyła prośbę o przesłanie danych więc
wysłałam jeszcze raz i znowu cisza. Po miesiącu wysłałam kolejnego
maila z "rządaniem" wpłaty lub kontaktu w ciągu trzech dni. Cisza.
Uruchamiam zwrot prowizji we czwartek i ponownie wystawiam ten
przedmiot na aukcji. Nagle w sobotę na moim koncie odnajduję
pieniądze od w/w. (twierdzi, że wpłacała w poniedziałek), do tego
mail z pretensjami, że dostała ostrzeżenie. Pomimo, że naraziła mnie
na koszty ponownego wystawienia przedmiotu postanowiłam sfinalizować
tę transakcję. Anulowałam FZP i zakończyłam ponowną aukcję przed
czasem. Czy tym samym powinnam anulować jej ostrzeżenie (domyślam
się, że dopiero to skłoniło ją do wpłaty)? Niezależnie od anulowania
ZP uważam, że ostrzeżenie jej się należy. Czy może się mylę?