Oplaty i prowizej Allegro - watek teoretyczny

18.03.08, 19:52
Witam wszystkich bardzo serdecznie, sledze to forum juz od dluzszego
czasu - wiele sie z niego dowiedzialem, wiele pewnie jeszcze przede
mna.

Ostatnio rozmyslalem sporo na temat oplat i prowizji jakie musimy
placic serwisowi Allegro, za umozliwienie handlowania na tejze
platformie. I tak jak oplaty za wystawienie i promocje przedmiotu sa
dla mnie kompletnie przejrzyste i uzasadnione, tak nie potrafie
dostrzec podstaw do pobierania oplat od wysokosci ceny sprzedazy
przedmiotu.

Allegro zdecydowanie ma prawo rzadac oplat za udostepnianie
platformy aukcyjnej sprzedajacym - w koncu wlozono w jej powstanie i
rozwoj wiele, wiele godzin (lat) pracy. Ale jaki wklad w ostateczna
cene sprzedazy ma serwis? Jaka jest podstawa placenia
tego "haraczu"? Przeciez to czy przedmiot sprzeda sie za
przyslowiowa zlotowke, czy tez za 5000 tysiecy zlotych nie powinno
obchodzic firmy, ktora broni sie rekami i nogami od wplywania na
same aukcje, podpierajac sie ciagle teza, ze sa oni tylko i
wylacznie platforma a nie strona transakcji? Wiec jak ktos kto nie
jest strona transakcji, na jej finalizacji moze zarabiac?

Oczywiscie wiem, ze kazdy przystepujac do serwisu zapoznaje sie z
jego regulaminem i godzi sie na takie warunki. Chodzi mi o czysto
teoretyczne uzasadnienie takiego a nie innego sposobu dzialania
firmy. Wiem rowniez, ze nie istnieje opcja zmiany takiego systemu
oplat, ktorego uzywaja zreszta wszystkie serwisy aukcyjne na swiecie.

Z checia dowiem sie jakie sa wasze odczucia w tej sprawie.

Pozdrawiam,
y0rl
Pełna wersja