Dodaj do ulubionych

Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja

20.11.08, 15:39
Bardzo prosto, wystarczy być uczciwym, można zostać nieuczciwie potraktowanym,
otrzymać w rewanżu negatywa, udowadniać mailami, że nie jest się wielbłądem.
Wielokrotnie korespondować z pracownikami Allegro, którzy dają ciche
przyzwolenie na to, żeby osoby nieuczciwe działały na platformie.
Otóż mam dość stresów z tym związanych, mam nadzieję, że inni też do tego
dojdą. A jak nie będzie kupujących to też nie będzie Allegro. Być może to wina
Państwa pracowników, bo po moim przykładzie myśleniem się raczej nie wykazali.
Choć byli mili to muszę przyznać.
Chętnie Panu udostępnię swojego maila w celu zapoznania się ze sprawą, o ile
to w ogóle będzie Pana interesowało.
Pozdrawiam MGS
Obserwuj wątek
    • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 20.11.08, 19:48
      mgs57 napisała:

      > Chętnie Panu udostępnię swojego maila w celu zapoznania się ze
      > sprawą, o ile to w ogóle będzie Pana interesowało.

      Wolałbym, żeby oprócz tego sam opisał Pan tutaj swoją sprawę. Ja
      tylko mogę odnieść się do podanych przez Pana na tym forum informacji
      (po ich zweryfikowaniu), spróbować wytłumaczyć działanie i decyzje
      pracowników, ewentualnie interweniować w przypadku ewidentnie błędnej
      decyzji.
      • mgs57 Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 20.11.08, 23:40
        Witam Pana
        Nie chciałam zanudzać nikogo na tym Forum, dlatego też, chciałam Panu wysłać
        informacje na maila. Ale skoro Pan uważa, że mogę, to chętnie to uczynię.
        19.X wygrałam aukcję zatytułowaną Elegancki zegar na nóżce – na sumę 11,60.
        Wysłałam maila z prośbą o podanie numeru konta i wysokości porto do
        sprzedającego: 19.X, 21.X, 23.X. Również dzwoniłam sprzedający nie odbierał
        telefonów, nagrałam się na pocztę głosową. Pierwszy raz wówczas (24.X)
        skontaktowałam się z Allegro sądząc, że sprzedający ma nieuczciwe zamiary, po
        prostu za tę cenę nie chce sprzedać tego zegara. 29.X otrzymałam od P. Pauliny
        Kuczyńskiej informację, że mogę podać niesolidnego kontrahenta do sądu.
        Rozumiem, że QXL nie ponosi odpowiedzialności za zachowania Użytkowników w
        ramach Allegro, ale powinno zajmować stanowisko.
        Trochę zdenerwowana tą odpowiedzią wystawiłam niesolidnemu sprzedającemu
        negatyw. W ciągu nieomalże kwadransa otrzymałam w rewanżu negatyw. Było to 30.X
        o godz. 10.46, pierwszy mail od sprzedającego przyszedł 30.X o godz. 10.54,
        przypomnienie, że kupiłam przedmiot i nie skontaktowałam się z nim. Czyli już po
        wystawionym przeze mnie negatywie. 30.X również wysłałam do Allegro po raz
        pierwszy zrzuty ekranowe maili do sprzedającego. 5.XI dostałam odpowiedź tym
        razem informujący mnie, że: Jeśli powód wystąpienia o zwrot prowizji będzie
        niezgodny z rzeczywistym przebiegiem transakcji, Sprzedający otrzyma
        ostrzeżenie. Po otrzymaniu trzeciego ostrzeżenia konto Sprzedającego zostanie
        zawieszone. Ja jednak nadał czułam się pokrzywdzona niesłusznie otrzymałam
        negatyw! Pal diabli ten zegar! 9.XI sprzedający wystąpił o zwrot prowizji.
        Oczywiście odpisałam, że nie zgadzam się z tym, ponieważ to sprzedający jest
        winien i trzeba mieć niezwykły tupet, żeby się w tej sytuacji zwracać o zwrot
        prowizji, oczywiście opisałam, że zwracałam się już w tej sprawie do Allegro.
        Napisał do mnie również sprzedający o anulowanie negatywa, na co się nie
        zgodziłam. Zobaczyłam również, że następną osobę potraktował dokładnie tak jak
        mnie z tym, że nie wystawił jej negatywa. Również widocznie doszedł do wniosku,
        że suma wylicytowanej aukcji nie satysfakcjonuje go. Zapomniałam jeszcze dodać,
        że założyłam spór. Tym razem przyszła informacja o zakończeniu sporu, na którą
        się nie zgodziłam i następną korespondencję prowadziłam z Panią Ewą Ciupek 19.XI
        m.in. dowiedziałam się, że Regulamin nie przewiduje tzw. "obrony" przed
        negatywnym komentarzem. Myślę, że sprawa zakończy się happy endem: nieuczciwy
        sprzedający otrzyma zwrot prowizji a uczciwy kupujący nadal będzie miał negatyw.
        No, Szanowni Państwo moje gratulacje. Wystarczyło zażądać zrzutów ekranowych
        zwłaszcza jak doszło do sporu od obydwu stron i sprawa jasna. Tym bardziej, że
        druga osoba potraktowana w ten sam sposób jak ja, również do Państwa napisała
        (wiem bo kontaktowałam się z drugim kupującym, który wystawił negatyw temu
        samemu sprzedającemu).
        Jak Pan widzi moje rozgoryczenie ma swoje uzasadnienie. Zasłaniają się Państwo,
        że tylko udostępniacie platformę, a jak czytałam na tym Forum za mniejsze
        przewinienia kasujecie konta.
        Mam serdecznie dość prowadzenia bezowocnej z Państwem korespondencji, tym
        bardziej, że wynika z tego, że dajecie ciche przyzwolenie na takie postępowanie.
        Pozdrawiam – Marsik12 (nick z Allegro)
        • asaan Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 21.11.08, 15:40
          W jednym z wątkow pan Maciej udzielił takiej odpowiedzi:

          Jeśli ubranie ktoś kupi i stwierdzi, że jest nieoryginalne, ma wiele
          rozwiązań. Do najważniejszych należą: zwrot
          ubrania Sprzedającemu, wystawienie negatywnego komentarza,
          zgłoszenie sprawy producentowi lub dystrybutorowi marki w Polsce,
          zgłoszenie sprawy na policję.

          Czy nie lepiej nie narażać klientów na takie niedogodności i narażać
          siebie na podejrzenia tolerowania takich sprzedawców przez
          wprowadzenie ostrzejszych sankcji niz zawieszenie aukcji, które na
          drugi dzień pojawiają się ponownie, czasem nawet nie zmienione o
          przecinek czy kropkę?
          • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 21.11.08, 23:29
            asaan napisał:

            > Czy nie lepiej nie narażać klientów na takie niedogodności i
            > narażać siebie na podejrzenia tolerowania takich sprzedawców przez
            > wprowadzenie ostrzejszych sankcji niz zawieszenie aukcji, które na
            > drugi dzień pojawiają się ponownie, czasem nawet nie zmienione o
            > przecinek czy kropkę?

            W przypadku, gdy usunięte aukcje pojawiają się ponownie, a
            identyczne naruszenie występuje w nich nadal - warto nam zgłosić
            taką sprawę przez Formularz Kontaktu (opisując, że to kolejne
            wystawienie usuniętych aukcji). Gdy okaże się to prawdą, podejmiemy
            wobec Sprzedającego poważniejsze kosekwencje, niż tylko usunięcie
            aukcji.
        • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 21.11.08, 23:26
          mgs57 napisała:

          > Mam serdecznie dość prowadzenia bezowocnej z Państwem
          > korespondencji, tym bardziej, że wynika z tego, że dajecie ciche
          > przyzwolenie na takie postępowanie.
          > Pozdrawiam – Marsik12 (nick z Allegro)

          Z powyższego rozumiem, że jedynym (?) zarzutem wobec Allegro jest
          fakt, że "pozwoliliśmy" Sprzedającemu na wystawienie Pani komentarza
          negatywnego. Ta sprawa była, jest i będzie poruszana chyba zawsze -
          mimo, że zasady w tej kwestii nie zmieniły się NIGDY: każdej ze
          stron transakcji (której konto jest aktywne) umożliwiamy zarówno
          wystawienie dowolnego komentarza, jak i odpowiedź na otrzymany
          komentarz. Allegro nie ma kompetencji śledczych, ani też nie po to
          powstało, aby dochodzić kto w danej sytuacji miał rację, a kto jej
          nie miał, szczególnie że zazwyczaj "zeznania" są biegunowo różne.

          Sytuacje, w których komentarz może zostać usunięty, są dokładnie
          opisane w Pomocy Allegro. W tej kwestii nie powinno być żadnego
          zaskoczenia. Trudno mi Panią przekonywać, że jeden negatyw przy 163
          pozytywach to naprawdę nic takiego - rozumiem że głównie chodzi o
          poczucie krzywdy, nie rozumiem tylko co ma z tym wspólnego Allegro.

          PS. Co do zwrotu prowizji, Sprzedający otrzymuje go zawsze w
          sytuacji, gdy do transakcji nie doszło. Taki zwrot nie jest w żadnym
          razie przyznaniem komukolwiek racji. Zwyczajnie nie możemy brać
          prowizji za coś, co nie miało miejsca - NIEZALEŻNIE od tego z czyjej
          winy nie miało miejsca.
          • mgs57 Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 22.11.08, 07:40
            Dziękuję za odpowiedź, zapewne zrozumie Pan, że ona mnie nie satysfakcjonuje. Wydawało mi się, że centrum sporów jest po to, żeby zajmować stanowisko. Cóż, chyba nie dziwi Pana tytuł postu „jak wyleczyć się z Allegro”? Zdałam sobie sprawę, że nie muszę być narażana na nerwy. To, że ja jestem w porządku, to nie oznacza, że nie trafię na jakiegoś oszołoma. Nie rozumiem tylko w takim razie po co Państwo wprowadzają opcje sporów, skoro niczym ono nie skutkuje? Można otrzymać dziesiątki komentarzy negatywnych w zależności od humoru kontrahenta, bo Państwo i tak nic z tym nie robią i zapewne jeszcze, żeby było śmieszniej można mieć za to usunięte konto (oczywiście przerysowałam to, ale jeżeli komuś to się by zdarzyło na początku, to hipotetycznie może tak być). Życzę powodzenia, bo ja chyba jednak nie mam na to ochoty i swoją drogą powinnam być szczęśliwa, że nie trafiłam na gorszą sytuację, przynajmniej nie jestem stratna finansowo. To szanowny Panie uświadomiłam sobie i chyba powinnam za to podziękować Allegro, zadziałało to na mnie jak ostrzeżenie.
            Pozdrawiam
            PS
            Wydawało mi się, że po to jest opcja cena minimalna, żeby sprzedający mógł się zabezpieczyć, żeby otrzymać satysfakcjonującą go cenę, a nie po wygranej aukcji nie odezwać się, zwalić winę na kupującego i otrzymać z powrotem zwrot prowizji. Ponieważ nie zrobiliście Państwo z tym nic, to samo robi następnemu kupującemu i wszystko jest OK. Moje gratulacje!
            • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 22.11.08, 11:21
              mgs57 napisała:

              > Nie rozumiem tylko w takim razie po co Państwo wprowadzają opcje
              > sporów, skoro niczym ono nie skutkuje?

              Centrum Sporów służy ułatwieniu dojścia do porozumienia między
              Kontrahentami. Nie ma nic wspólnego z komentarzami, a raczej z
              problemami transakcyjnymi. Centrum Sporów nie zostało stworzone, aby
              sprawy mógł rozstrzygać pracownik Allegro. Proszę zauważyć, że
              pracownik włącza się dopiero po 90 dniach. To jedynie ułatwienie -
              nie trzeba szukać maili, gromadzić dowodów, cała dokumentacja sprawy
              może być w tym jednym miejscu.

              > Można otrzymać dziesiątki komentarzy negatywnych w zależności od
              > humoru kontrahenta, bo Państwo i tak nic z tym nie robią

              Ale chwileczkę, teoretyzuje Pani jakby to było najłatwiejsze pod
              słońcem, mieć dziesiątki negatywów. A sama Pani ma jeden, na sto
              kilkadziesiąt pozytywów. Może jednak Pani nieco przesadza?:)

              > i zapewne jeszcze, żeby było śmieszniej można mieć za to usunięte
              > konto (oczywiście przerysowałam to, ale jeżeli komuś to się by
              > zdarzyło na początku, to hipotetycznie może tak być).

              Jeśli komuś na początku działalności w Allegro zdarzą się trzy
              negatywy (od trzech różnych osób) i żadnego pozytywa - rzeczywiście
              jego konto jest automatycznie blokowane. I przyznam, że nie widzę w
              tym nic złego. Taka osoba, nawet jeśli nie ma złej woli, po prostu
              nie potrafi (nie może? nie chce?) prowadzić handlu na Allegro.

              > Życzę powodzenia, bo ja chyba jednak nie mam na to ochoty i swoją
              > drogą powinnam być szczęśliwa, że nie trafiłam na gorszą sytuację,
              > przynajmniej nie jestem stratna finansowo. To szanowny Panie
              > uświadomiłam sobie i chyba powinnam za to podziękować Allegro,
              > zadziałało to na mnie jak ostrzeżenie.

              Skoro jeden negatyw jest Panią w stanie w takim stopniu zniechęcić
              do całej idei aukcji internetowych, to chyba rzeczywiście nie będę
              Pani namawiał ani przekonywał. Najwyraźniej nie nadaje się Pani do
              tego rodzaju działalności...

              > Wydawało mi się, że po to jest opcja cena minimalna, żeby
              > sprzedający mógł się zabezpieczyć, żeby otrzymać satysfakcjonującą
              > go cenę, a nie po wygranej aukcji nie odezwać się, zwalić winę na
              > kupującego i otrzymać z powrotem zwrot prowizji. Ponieważ nie
              > zrobiliście Państwo z tym nic, to samo robi następnemu kupującemu
              > i wszystko jest OK. Moje gratulacje!

              Nie do końca wszystko jest OK - jeśli taki Sprzedający otrzyma kilka
              negatywów za odstąpienie od transakcji, nikt u niego więcej nie
              kupi. Prosta sprawa. Po to są właśnie komentarze.
              • mgs57 Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 22.11.08, 17:28
                Panie Macieju, chyba faktycznie "Najwyraźniej nie nadaje się Pani do tego
                rodzaju działalności...", ponieważ jestem UCZCIWA i ciężko mi przychodzi
                aprobowanie złodziejstwa, krętactwa i chamstwa. A może to jest kwestia wieku?
                albo wyniesionego wychowania z domu? Proszę przeczytać to co Pan napisał
                zwłaszcza o komentarzach - jedno wyklucza drugie. Jak można wierzyć komentarzom,
                które mogą być nierzetelne?
                Dyskusja nasza staje się jałowa, przepraszam ale szkoda naszego czasu.
                Adieu! MGS
                • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 22.11.08, 18:44
                  mgs57 napisała:

                  > Panie Macieju, chyba faktycznie "Najwyraźniej nie nadaje się Pani
                  > do tego rodzaju działalności...", ponieważ jestem UCZCIWA i ciężko
                  > mi przychodzi aprobowanie złodziejstwa, krętactwa i chamstwa. A
                  > może to jest kwestia wieku? albo wyniesionego wychowania z domu?

                  To naprawdę odwracanie kota ogonem. Nikt w Allegro nie aprobuje
                  złodziejstwa, krętactwa ani chamstwa. Pani natomiast dodatkowo nie
                  aprobuje jednego otrzymanego negatywa. To cała różnica, która
                  najwyraźniej uniemożliwia Pani udział w Serwisie.

                  > Proszę przeczytać to co Pan napisał zwłaszcza o komentarzach -
                  > jedno wyklucza drugie. Jak można wierzyć komentarzom, które mogą
                  > być nierzetelne?

                  Nigdzie nie powiedziałem, że nalezy ufać _każdemu_ komentarzowi.
                  Natomiast jako wyznacznik statystyczny - to zazwyczaj całkiem niezłe
                  narzędzie do oceny uczciwości czy też wiarygodności. Choć oczywiście
                  nie jedyne.

                  W każdym środowisku, zbiorowisku ludzkim, znajdą się zawsze osoby
                  nieuczciwe, nierzetelne, złośliwe. Aby ich uniknąć w 100%,
                  należałoby zamieszkać na bezludnej wyspie. Zapewne zdaje Pani sobie
                  sprawę, że rezygnacja z konta Allegro nie uchroni Pani przed nimi.

                  Nawiasem mówiąc - mamy w tej chwili zdanie jednej osoby wobec zdania
                  drugiej. Sprzedający twierdzi najwyraźniej (w komentarzu), że
                  wielokrotnie wysyłał Pani numer konta. Pani twierdzi, że go nie
                  dostała. Wzięła Pani w ogóle pod uwagę, że cała sprawa może być winą
                  awarii konta pocztowego (Pani lub Sprzedającego - oba są darmowe)?
                  Czy widzi Pani w tym kontekście absurdalność Pani żądania wobec
                  Allegro, żebyśmy zaingerowali w system komentarzy i usunęli
                  wystawiony Pani negatyw? Zapytam jeszcze raz: na jakiej podstawie?

                  > Dyskusja nasza staje się jałowa, przepraszam ale szkoda naszego
                  > czasu. Adieu! MGS

                  Dopóki będzie Pani pisać, ja będę odpowiadać:) Nie tylko Pani, ale i
                  wszystkim innym, którzy czytają te słowa.
                  • mgs57 Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 23.11.08, 08:57
                    maciej.sniezek napisał:

                    Niestety muszę się do tego odnieść:
                    >
                    > To naprawdę odwracanie kota ogonem. Nikt w Allegro nie aprobuje
                    > złodziejstwa, krętactwa ani chamstwa. Pani natomiast dodatkowo nie
                    > aprobuje jednego otrzymanego negatywa. To cała różnica, która
                    > najwyraźniej uniemożliwia Pani udział w Serwisie.
                    >
                    Panie Macieju, to bardzo miło, że Pan odpowiada, ja nie aprobuję tego co powyżej
                    w życiu dlatego też czuję się pokrzywdzona, bo doskonale Pan wie, że zrobiłam
                    wszystko, żeby sprawę wyjaśnić. Z tego co Pan napisał dodatkowo wynika, że nie
                    życzą sobie Państwo uczciwych Allegrowiczów, bo tylko z nimi problemy.


                    > Nigdzie nie powiedziałem, że nalezy ufać _każdemu_ komentarzowi.

                    cytuję z poprzedniego postu "Po to są właśnie komentarze."

                    > Natomiast jako wyznacznik statystyczny - to zazwyczaj całkiem niezłe

                    Absolutnie się z tym zgadzam.
                    >
                    > W każdym środowisku, zbiorowisku ludzkim, znajdą się zawsze osoby
                    > nieuczciwe, nierzetelne, złośliwe. Aby ich uniknąć w 100%,
                    > należałoby zamieszkać na bezludnej wyspie. Zapewne zdaje Pani sobie sprawę, że
                    rezygnacja z konta Allegro nie uchroni Pani przed nimi.

                    Od 51 lat żyję z wpojonymi mi zasadami i jakoś specjalnie nie narzekam, za to
                    spokojnie mogę "oglądać swoją twarz w lustrze" i trochę już za stara jestem,
                    żeby się zmieniać. Można iść w życiu na kompromisy, ale co innego jest je
                    aprobować!

                    > Nawiasem mówiąc - mamy w tej chwili zdanie jednej osoby wobec zdania drugiej.
                    Sprzedający twierdzi najwyraźniej (w komentarzu), że
                    > wielokrotnie wysyłał Pani numer konta. Pani twierdzi, że go nie
                    > dostała. Wzięła Pani w ogóle pod uwagę, że cała sprawa może być winą > awarii
                    konta pocztowego (Pani lub Sprzedającego - oba są darmowe)? > Czy widzi Pani w
                    tym kontekście absurdalność Pani żądania wobec > Allegro, żebyśmy zaingerowali w
                    system komentarzy i usunęli > wystawiony Pani negatyw? Zapytam jeszcze raz: na
                    jakiej podstawie?
                    >
                    Szanowny Panie zrzuty ekranowe maili wysłałam do Państwa, oraz do sprzedającego,
                    od którego otrzymałam odpowiedź "no i co z tego?" (również wśród zrzutów
                    wysłanych do Państwa). Proszę więc nie tłumaczyć tego awarią konta pocztowego.
                    Wie Pan też, że następną osobę załatwił tak samo jak mnie z tą różnicą, że nie
                    wystawił negatywnego komentarza. Jego nie satysfakcjonowała cena, którą
                    osiągnęła aukcja zarówno moja jak i następnego kupującego. Ponieważ Państwo nie
                    zareagowali na moje maile, czuł się pewny i postąpił tak samo z następną osobą.
                    Czy to również będzie Pan tłumaczył awarią? Czy zrzuty ekranowe nie są wiarygodne?



                    > Dopóki będzie Pani pisać, ja będę odpowiadać:) Nie tylko Pani, ale i wszystkim
                    innym, którzy czytają te słowa.

                    Przykro mi Panie Macieju, ale czytając powyższe mam wrażenie, że broni Pan
                    sprzedającego a mnie traktuje jakbym się niepotrzebnie czepiała. Mam nadzieję,
                    że inni też to przeczytają, ponieważ utwierdza Pan mnie w przekonaniu, że
                    Państwo dają ciche przyzwolenie na to.
                    Niepotrzebnie ta dyskusja zaszła tak daleko, pozdrawiam MGS
                    • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 23.11.08, 10:00
                      mgs57 napisała:

                      > Przykro mi Panie Macieju, ale czytając powyższe mam wrażenie, że
                      > broni Pan sprzedającego a mnie traktuje jakbym się niepotrzebnie
                      > czepiała.

                      Bynajmniej nie bronię Sprzedającego. Natomiast rzeczywiście
                      bagatelizuję tę sprawę i uważam, że robi Pani z igły widły. No ale
                      trudno. Chcę powiedzieć na koniec, że nasz stosunek do tego typu
                      sporów był zawsze taki sam, nigdy się nie zmienił - a więc nie
                      powinna Pani być zaskoczona naszym zachowaniem.
                      • mgs57 Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 23.11.08, 22:56
                        Panie Macieju otrzymałam maila od wspominanej już wyżej przeze mnie osoby, którą
                        "załatwił" w ten sam sposób, również otrzymała komentarz negatywny. Obecnie
                        sprzedający ma już 4 negatywy. Negatywy zaczynają się mu mnożyć, jak grzyby po
                        deszczu. A to wszystko dlatego, że Państwa stosunek "nigdy się nie zmienia" -
                        MOJE GRATULACJE :)
                        • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 24.11.08, 13:56
                          mgs57 napisała:

                          > Panie Macieju otrzymałam maila od wspominanej już wyżej przeze
                          > mnie osoby, którą "załatwił" w ten sam sposób, również otrzymała
                          > komentarz negatywny. Obecnie sprzedający ma już 4 negatywy.
                          > Negatywy zaczynają się mu mnożyć, jak grzyby po deszczu. A to
                          > wszystko dlatego, że Państwa stosunek "nigdy się nie zmienia" -
                          > MOJE GRATULACJE :)

                          Muszę ponownie zabrać głos. Sprzedający ma w tej chwili cztery
                          negatywy, z czego tylko dwa (łącznie z tym od Pani) są za brak
                          kontaktu. W dodatku pozytywy tej osoby stanowią ponad 95% wszystkich
                          komentarzy. Rozumiem, że to jest Pani zdaniem wystarczający powód do
                          zawieszenia konta - naszym nie.

                          Nie bronię tej osoby, nie orzekam o jej niewinności czy winie (nigdy
                          tego nie robimy w Allegro), nie mówię też że nigdy jej nie
                          zablokujemy konta - po prostu pozwalam sobie wątpić w obiektywizm
                          Pani oceny bieżącej sytuacji.

                          Nigdy też nie mówiłem, że nasz stosunek "nigdy się nie zmienia" - bo
                          to nieprawda. Napisałem, że nigdy się nie zmienił (do tej pory).
                          Mówiłem to w kontekście faktu, że znała go Pani w momencie
                          rejestracji konta, mogła więc Pani być przygotowana na takie
                          sytuacje, a najwyraźniej jednak Pani nie była. Prosiłbym o dokładne
                          cytaty, a nie takie, które pasują do Pani tezy.
                          • madoniowie Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 25.11.08, 10:42
                            maciej.sniezek napisał:

                            > Muszę ponownie zabrać głos. Sprzedający ma w tej chwili cztery
                            > negatywy, z czego tylko dwa (łącznie z tym od Pani) są za brak
                            > kontaktu. W dodatku pozytywy tej osoby stanowią ponad 95% wszystkich
                            > komentarzy. Rozumiem, że to jest Pani zdaniem wystarczający powód do
                            > zawieszenia konta - naszym nie.

                            Niewielu jest sprzedających mających mniejszy odsetek ocen pozytywnych. A Pan
                            piszę to "ponad 95%" jak by to Bóg wie jakie osiągnięcie było. Poza tym skoro
                            komentarze są jakimś wyznacznikiem, to chyba i Allegro powinno brać to pod
                            uwagę, prawda? A zawieszenie konta powinno nastąpić nie na skutek ilości
                            negatywów, tylko odmowy sprzedaży. To nie piaskownica dla dzieciaków.

                            > Nie bronię tej osoby, nie orzekam o jej niewinności czy winie (nigdy
                            > tego nie robimy w Allegro),

                            Wydaję mi się, że znów Pan palnął głupstwo, którego się powinien Pan wstydzić.
                            • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 25.11.08, 11:30
                              madoniowie napisał:

                              > Niewielu jest sprzedających mających mniejszy odsetek ocen
                              > pozytywnych. A Pan piszę to "ponad 95%" jak by to Bóg wie jakie
                              > osiągnięcie było.

                              Ponad 95% pozytywów to nie jest osiągnięcie. Ale 95% pozytywów to
                              też nie jest powód do blokady.

                              > Poza tym skoro komentarze są jakimś wyznacznikiem, to chyba i
                              > Allegro powinno brać to pod uwagę, prawda?

                              I bierze. Punktacja -3 i mniej powoduje automatyczną blokadę konta.
                              Spadek odsetka pozytywów powoduje też wyrzucenie z programu Super
                              Sprzedawca. Poza tym, podczas oceny konta nie bierzemy pod uwagę
                              komentarzy, bo mamy po prostu lepsze metody i wyznaczniki
                              (zazwyczaj, ale nie zawsze, z komentarzami skorelowane). Ocenę na
                              podstawie komentarzy powinni wystawiać Kupujący, bo dla nich jest
                              cały ten system. Wystarczy nie kupować u tych, którzy mają za dużo
                              negatywów - a ile to jest "za dużo", każdy decyduje sam.
                              • madoniowie Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 25.11.08, 12:09
                                maciej.sniezek napisał:

                                > Ponad 95% pozytywów to nie jest osiągnięcie. Ale 95% pozytywów to
                                > też nie jest powód do blokady.

                                No nie jest. I chyba nie o to chodziło wątkotwórczyni, prawda? Natomiast pewna
                                liczba komentarzy negatywnych, w których różni allegrowicze uskarżają się na ten
                                sam problem chyba może o czymś świadczyć?

                                > > Poza tym skoro komentarze są jakimś wyznacznikiem, to chyba i
                                > > Allegro powinno brać to pod uwagę, prawda?
                                >
                                > I bierze. Punktacja -3 i mniej powoduje automatyczną blokadę konta.

                                No chyba sobie Pan jaja robi. Punktacja -3? A jaki sprzedawca ma taką punktacje?
                                Przecież to nie ma ze sprzedawcami nic do czynienia

                                > Spadek odsetka pozytywów powoduje też wyrzucenie z programu Super
                                > Sprzedawca.

                                Ma Pan na myśli spadek poniżej 98%? A jeszcze niedawno 97%. Pan wybaczy, ale
                                trzeba się wyjątkowo postarać, żeby nie spełnić tego warunku. Sprzedawcy z takim
                                wynikiem to są bardzo źli sprzedawcy. Sam Pan o tym przecież wie. Następnym
                                razem proszę użyć tego argumentu nie wcześniej niż w chwili wprowadzenia na
                                Allegro kolejnych zaostrzeń dla SS i progu 99%. Wtedy będzie to miało jakiś
                                sens. A teraz to tylko warunek "pro forma". Jak ktoś ma mniej, to i SS ma gdzieś.

                                > Poza tym, podczas oceny konta nie bierzemy pod uwagę
                                > komentarzy, bo mamy po prostu lepsze metody i wyznaczniki
                                > (zazwyczaj, ale nie zawsze, z komentarzami skorelowane). Ocenę na
                                > podstawie komentarzy powinni wystawiać Kupujący, bo dla nich jest
                                > cały ten system. Wystarczy nie kupować u tych, którzy mają za dużo
                                > negatywów - a ile to jest "za dużo", każdy decyduje sam.

                                I pewnie dlatego wciąż działają spokojnie u was takie "firmy" jak sowex i jej
                                podobne. O na przykład taka:
                                ssl.allegro.pl/show_user.php?uid=6774352
                                Może jednak warto rozpatrzeć zaostrzone kryteria i wieszać w końcu również za
                                komentarze? Przecież to nie pech tego sprzedawcy spowodował nawał złych ocen.
                                Czy może jednak liczy się prowizja? :->

                                Pozdrawiam
                                • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 25.11.08, 14:07
                                  madoniowie napisał:

                                  > Może jednak warto rozpatrzeć zaostrzone kryteria i wieszać w końcu
                                  > również za komentarze? Przecież to nie pech tego sprzedawcy
                                  > spowodował nawał złych ocen.

                                  Czyli jednak domaga się Pan, żebyśmy myśleli za Kupujących. W
                                  przypadku choć jednego potwierdzonego i niewyjaśnionego oszustwa ze
                                  strony Sprzedającego (lub innego poważnego naruszenia zasad) - konto
                                  jest zawieszane, co najmniej do wyjaśnienia sprawy. Jeśli konto nie
                                  wisi, znaczy że takiego oszustwa/naruszenia nie było. Ilość
                                  negatywów powinna wpływać na decyzję Kupujących, jeśli nie wpływa,
                                  jest to sprawa wyłącznie tych osób. Być może zgadzają się oni na 10%
                                  ryzyka niezadowolenia z transakcji, bo cena jest niska? Nie wiem.
                                  • madoniowie Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 26.11.08, 00:39
                                    maciej.sniezek napisał:

                                    > Czyli jednak domaga się Pan, żebyśmy myśleli za Kupujących.

                                    W żadnym wypadku. (nawiasem: miło wiedzieć, że czyta Pan apa ;-)) Domagam się,
                                    żebyście trzymali poziom.

                                    > W
                                    > przypadku choć jednego potwierdzonego i niewyjaśnionego oszustwa ze
                                    > strony Sprzedającego (lub innego poważnego naruszenia zasad) - konto
                                    > jest zawieszane, co najmniej do wyjaśnienia sprawy. Jeśli konto nie
                                    > wisi, znaczy że takiego oszustwa/naruszenia nie było.

                                    Błąd. Jeśli konto nie wisi to znaczy, że Allegro go nie zawiesiło. Nic więcej.
                                    Czy to z powodu braku jednoznacznej pewności, czy na przykład braku chęci
                                    wyjaśnienia sprawy. Oczywiście zaraz Pan zaprotestuje. Ale przecież Allegro nie
                                    zajmuje stanowiska... :-)

                                    > Ilość
                                    > negatywów powinna wpływać na decyzję Kupujących, jeśli nie wpływa,
                                    > jest to sprawa wyłącznie tych osób. Być może zgadzają się oni na 10%
                                    > ryzyka niezadowolenia z transakcji, bo cena jest niska? Nie wiem.

                                    No więc czemu -3 punkty zawieszają konto? Konsekwencja Panie Maćku. Konsekwencja.
                                    • maciej.sniezek Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 26.11.08, 17:26
                                      madoniowie napisał:

                                      > Błąd. Jeśli konto nie wisi to znaczy, że Allegro go nie zawiesiło.
                                      > Nic więcej. Czy to z powodu braku jednoznacznej pewności, czy na
                                      > przykład braku chęci wyjaśnienia sprawy. Oczywiście zaraz Pan
                                      > zaprotestuje. Ale przecież Allegro nie zajmuje stanowiska... :-)

                                      Bo nie zajmuje. W każdej decyzji Allegro dotyczącej blokady konta za
                                      naruszenia zasad chodzi nie o winę, a o to, czy na podstawie
                                      posiadanych informacji chcemy dalej z tą osobą współpracować. W tym
                                      sensie jest ona "winna" - naszego braku zaufania do niej.

                                      > No więc czemu -3 punkty zawieszają konto? Konsekwencja Panie
                                      > Maćku. Konsekwencja.

                                      To jest mechanizm z zamierzchłej przeszłości, powstał chyba razem z
                                      Allegro. Zgadzam się z Panem, w aktualnej sytuacji jego istnienie
                                      nie ma żadnego sensu.
                              • mgs57 Re: Jak wyleczyć się z Allegro - do Pana Macieja 26.11.08, 22:44
                                Ciekawe w takim razie jakie Państwo maja wyznaczniki zapewne, czy otrzymują
                                Państwo prowizję na czas. System komentarzy jest w takim razie zwykłym mydleniem
                                oczu. Skoro ja postawię negatyw to zawsze ktoś w rewanżu może postawić też mnie.
                                W związku z tym lepiej dla kupującego nie stawiać negatywów. Prosty wniosek,
                                skoro jest się w porządku z wpłatami do Allegro i ma się jeszcze sporo
                                pozytywnych komentarzy to Allegro przymyka oczy na jego postępowanie.
    • inquisition Czyktoś kupuje jeszcze nowe rzeczy na Allegro? 26.11.08, 14:48
      Ja na Allegro kupuję tylko starocia typu SD 2GB do aparatu czy 256MB
      do odpalenia starego kompa z piwnicy :-)

      Generalnie oferty nowych rzeczy z Allegro można podzielić na dwie
      grupy:

      GRUPA 1
      Sprzęt taki jak w sklepie, ale drożej niż w marketach typu "nie dla
      idiotów".
      GRUPA 2
      Sprzęt "nowy" ale sprowadzany skąś, często modyfikowany (np. przez
      zdjęcie simlocka), oczywiście bez ogólnopolskiej gwarancji, bez
      polskiej instrukcji często refurbish.

      Jak się doda do tego elektrośmieci sprzedawane jako "niesprawdzone"
      okazuje się, że dotarcie do ciekawej oferty na Allegro trwa dłużej
      niż wyprawa do marketu na drugi koniec miasta.

      pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka