Dodaj do ulubionych

Nie kompetentna obsługa Allegro.

09.02.09, 10:50
Witam
Jako iż korespondencja z Panią Borowy przypomina rozmowę ze ścianą. Jestem
zmuszony sprawę poruszyć tutaj a wkrótce opisać cała sprawę i opublikować w
dzienniki internautów.
Otóż dnia 4 lutego o godzinie 22:44 otrzymuje ostrzeżenie z działu weryfikacji
(niestety imieniem i nazwiskiem nikt się już nie podpisał) dotyczące łamania
regulaminu w Sklepie Allegro "naruszenie zasad w logo, opisie lub nazwie
Sklepu Allegro"
Sprawę poruszyłem dwukrotnie na forum SS a także
allegro.pl/phorum/read.php?f=298&i=890159&t=890159 i
allegro.pl/phorum/read.php?f=298&i=890291&t=890291
Po szczegóły możecie sięgnąć do tych wątków. Ja opiszę tutaj w skrócie.
Po otrzymanym ostrzeżeniu kontaktuje się z serwisem. Za co jest to ostrzeżenie
skoro ja Sklepu Allegro nie prowadzę już od lipca 2008.
Na to otrzymuje odpowiedź
"Uprzejmie informuję, że nasze zastrzeżenia dotyczą logo Pana Sklepu
Allegro:"divxy.pl"."
Oczywiście nikt nie wysilał się czytać mojego emaila gdzie zaznaczyłem iż
sklepu nie mam.
Marnuje kilka minut na robienie screenów ukazujących brak sklepu i ponownie
piszę to samo.
Przychodzi odpowiedź iż pani Maria Borowy przeprasza za pomyłkę.
Odpisuje czy w takim razie ostrzeżenie zostało cofnięte i proszę o kontakt do
przełożonego za rażące niedbalstwo osoby z działu weryfikacji jak i samej pani
Borowy.
Otrzymuje odpowiedź iż:
"Informuję, że o procedurze złożenia reklamacji został Pan poinformowany w
osobnym e-mailu.

Bardzo mi przykro ale nie ma możliwości cofnięcia przyznanego ostrzeżenia."

Kontaktu do przełożonego nie dostałem, pierwszy email co można przeczytać na
forum Allegro zawierał wyłącznie link przez który mam niejasności wyjaśniać.

To są jakieś jaja, bystrzaki z działu weryfikacji widzą czegoś czego nie ma,
następnie dostaje się ostrzeżenie za logo którego nie ma. (w czasie gdy
prowadziłem sklep dozwolone było podawanie adresów www) Niekompetentna
delikatnie mówiąc pani Borowy nie czyta wcale korespondenci, a jak przeczyta
kawałek informuje iż ostrzeżenia nie można cofnąć. Dostaje się ostrzeżenia za
free. To jest paranoja co tam się wyprawia.
Obserwuj wątek
    • yarwar Re: Nie kompetentna obsługa Allegro. 11.02.09, 16:09
      Takie właśnie jest Alledrogo... Są monopolistami w Polsce i robią co chcą.
      Podejście do klienta jest TRAGICZNE.
      Ja tam przeniosłem się na ebay i teraz oni się mnie proszą żebym zapłacił im
      prowizję - a ja im odpisuję z taką samą częstotliwością i tak samo mądrze jak
      oni pisali do mnie :)
      pozdrawiam,
    • maciej.sniezek Re: Nie kompetentna obsługa Allegro. 11.02.09, 18:04
      sstsqad napisał:

      > To są jakieś jaja, bystrzaki z działu weryfikacji widzą czegoś
      > czego nie ma, następnie dostaje się ostrzeżenie za logo którego
      > nie ma. (w czasie gdy prowadziłem sklep dozwolone było podawanie
      > adresów www) Niekompetentna delikatnie mówiąc pani Borowy nie
      > czyta wcale korespondenci, a jak przeczyta kawałek informuje iż
      > ostrzeżenia nie można cofnąć. Dostaje się ostrzeżenia za
      > free. To jest paranoja co tam się wyprawia.

      Zaznaczę, że nie zapoznałem się z korepondencją Pana z Allegro,
      jedno jest natomiast pewne: to nieporozumienie, wynikające z
      nieznajomości procedur Serwisu.

      Pracownik Allegro pomylił się, za co został Pan przeproszony. Jednak
      przyznawane w takich sytuacjach "ostrzeżenie" nie jest
      sformalizowane - nie jest żadnym punktem karnym czy "minusem", które
      gdzieś na Pana koncie figuruje. Nie można więc go w żaden sposób
      wycofać czy wymazać (bo nigdzie go nie ma, z wyjątkiem Pańskiej
      skrzynki pocztowej).
      • tommi129 Re: Nie kompetentna obsługa Allegro. 11.02.09, 23:38
        sstsqad ma szczęście skoro został przeproszony. Sądząc po wypowiedziach wielu
        ludzi i na podstawie moich doświadczeń jest to ewenement. Nigdy w życiu nie
        spotkałem się z taką arogancką obsługą jaką ma allegro i ja mam ich serdecznie
        dosyć. Według mnie traktują swoich klientów jak potencjalnych przestępców i
        niezwykle rzadko przyznają się do swoich błędów. Jest to co najmniej nieprzyjemne
        • wojciech.leszczynski Re: Nie kompetentna obsługa Allegro. 17.07.09, 14:10
          Zgadzam się w 100%, że obsługa na allegro jest żenująca i śmieszna.

          Wystawiłem kilka aukcji, w których chciałem sprzedac kilka
          niepotrzebnych używanych ciuchów i butów. Po dwóch dniach dostaje
          maila, że jedna z moich aukcji została usunięta z powodu
          nieoryginalności produktu. Zapytałem się Pana, który zweryfikował
          moje orygianlne buty LV, w jaki sposób doszedł do wniosku, że nie są
          oryginalne. Odpisał, że cytuje! "ma jednoznaczne dowody", że to
          podróbki. Dowodów nie mógł mi podać, bo według niego (szczyt
          bezczelności) będe wiedział jak obejść ich przyszłą weryfikacje-
          odrazu założył, że jestem oszustem... w końcu ma jednnoznaczne
          dowody. W swojej aukcji napisałem, że buty są orygianlne i kupione w
          sklepie LV w Edynburgu. Na allegro jest sprzedawane tyle
          wieśniackich, tandetnych podrób LV, że cała sytuacja z moimi
          oryginalnymi butami, które "wielki pan weryfikator" uznal za
          nieorygianlne, tak mnie rozwścieczyła, że postanowiłem nie dać za
          wygraną. LV prowadzi rejestr wszytsk9ich zakupów swoich klientów,
          rejestr jest imienny. Wysłałem maila do Customer service LV z prośbą
          o potwierdzenie, że kupiłem takie buty 3 lata wcześniej. Maila
          wysłałem o 24, o 10 rano miałem już odpowiedź z LV, że potwierdzają,
          że zakupiłem takie buty w sklepie w Edynburgu, poinformowali mnie,
          że sklep wEdynburgu przygotował kopie faktury i wyśle ją do mnie
          tego samego dnia (BTW to jest obsługa). Przesłałem dalej tego maila
          do obsługi allegro... i stało się coś niebywałego, po godzinie moje
          konto zostało zawieszone. Oczywiście dopatrzyli się, dopiero wtedy
          gdy zacząłem sprawiać im kłopoty, że kilka lat wcześniej miałem u
          nich konto i była na nim jakas zaległośc. szok! nawet nie pamietalem
          o tym koncie. Usuneli wszytskie inne aukcje. Zaległośc to zaległośc,
          odszukałem hasło do tego starego profilu i tego samego dnia
          zapłaciłem. Kolejnego dnia odblokowali stary, nieużywany przeze mnie
          profil, ale w odpowiedzi na prośbe o odblokowanie bieżącego dostałem
          odmowe. żenua.

          Natomiast "wielki pan weryfikator", ktory zaperwne nigdy nie miał
          przed oczami oryginalnych butów LV raczył wysłać mi maila z prośbą o
          przesłanie skanu faktury, tak jakby nie mógł zacząc całej tej
          historii do takiej prośby. Odezwał się dopiero po tym jak opisałem
          całą sytuacje Pani dyr działu obsługi klienta i szefowi PR.
          Oczywiście ani Pani Dyr ani szef PR do tej pory sie do mnie nie
          odezwali.

          Pytanie, czy teraz moja aukcja z butami zostanie przez nich
          automatycznie przywrócona? Przeciez sie pomylili? Czy powiadomią
          wszytskie osoby, które były zainteresowane kupnem tych butów i
          dodały je do obserwowanych aukcji? Czy mnie przeproszą za pomyłkę i
          obrażanie mnie?

          Odpwoiedź: nie!


          Dlatego postanowiłem dać im popalić i walczyć tak jak oni z
          podróbkami LV... tylko ja będę walczył inaczej, nie przez łaskawie
          zaproponowany mi mailowo "zglos naruszenie zasad", mam gdzies ich
          formularze. Będę wysyłał maile z linkami do nieoryginalnych
          produktów LV sprzedawanych za pośrednictwem serwisu allegro.pl i
          właściciela QSL Sp. zo.o. do customer service LV. Lv tak strasznie
          dba o swój wizerunek, że rozliczą QSL z każdej złotówki, które
          zarobili na pośrednictwie w sprzedaży podrabianych produktów LV.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka