Dodaj do ulubionych

Sprzedałem autoza śmieszną kwotę, nie dodałem "0"

23.04.09, 19:44
Witam,
wystawiłem auto na allegro znajomemu. W cenie pomyłkowo nie dodałem
jednego "0". Auto natychmiast zostało kupione. Przeprosiłem za
pomyłkę ale kupujący straszy sądem i wiążącą umową. Czy kupujący
może wygrać taką sprawę? Cena rynkowa auta jest 10x wyższa itd.,
poza tym nie jestem właścicielem auta. Za błędy się płaci ale bez
przesady. Przecież jednym błędnym kliknięciem na allegro nie można
się pozbyć dorobku życia. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • dorotka.k1 Re: Sprzedałem autoza śmieszną kwotę, nie dodałem 23.04.09, 20:46
      sprawdź w regulaminie, albo zapytaj przez formularz allegro, ale wydaje mi się,
      że "sprzedaż" przez allegro samochodów a także nieruchomości nie ma mocy
      prawnej, nie jest to zawarcie umowy jak w przypadku zwykłych aukcji
      poza tym kupujący nie może się od Ciebie domagać sprzedaży czegoś co nie jest
      Twoje ;)
        • dorotka.k1 Re: Sprzedałem autoza śmieszną kwotę, nie dodałem 24.04.09, 12:45
          samochody sprzedaje się zawierając stosowną umowę cywilno-prawną, dlatego moim
          zdaniem kliknięcie "kup teraz" nie jest zawarciem umowy, a jedynie jakby
          zaklepaniem - to tak jakbyś pojechał do kogoś i powiedział "kupuję ten
          samochód", ale nie znam się tak dokładnie, takie tylko moje odczucie

          w jaki sposób jak on chce Cię zmusić sądownie do sprzedaży samochodu, którego
          nie posiadasz???

          a jeśli chodzi o ewentualny sąd, to myślę, że łatwo można będzie udowodnić, że
          się pomyliłeś, a kupujący to wykorzystał (takich, co czatują na takie pomyłki
          naprawdę nie brakuje
    • swojadroga Re: Sprzedałem autoza śmieszną kwotę, nie dodałem 24.04.09, 22:10
      Proponuję odszukać sławny wyrok Sądu w sprawie sprzedaży samochodu za pomocą
      allegro, gdzie sprzedający zapomniał ustawić ceny minimalnej na licytacji. Jak
      się potem okazało samochodu nigdy nie miał (chciał tylko zobaczyć jaką cenę może
      osiągnąć ten samochód na allegro). Sprzedawca "samochodu widmo" przegrał sprawę
      w Sądzie.
        • inquisition Jak już doradzasz myśl, zamiast pisać głupoty 18.06.09, 11:47
          Jest duża różnica pomiędzy licytacją a ofertą ("kup teraz").

          To że obie opcje sprzedaży mogą mieć miejsce na Allegro nie znaczy że są
          identyczne z punktu widzenia prawa.
          W pierwszej opcji (jeśli sprzedający nie przerwał aukcji lub nie ustalił ceny
          minimalnej/wywoławczej). obowiązuje taka cena jaką ustalili licytujący.
          Z kolei w drugiej to sprzedawca określa cenę. Jeśli popełni błąd może go
          poprawić. Jeśli nie może go poprawić bo ktoś używając programu licytującego go
          ubiegł mówimy o zwykłym wyłudzeniu polegającym na "wyzyskaniu błędu" i na to
          jest specjalny paragraf w KK.
    • tty0 Re: Sprzedałem autoza śmieszną kwotę, nie dodałem 18.05.09, 14:35
      Z tego co pamiętam, w kodeksie cywilnym jest zapisane, że jeśli jedna strona
      przy zawieraniu umowy popełni oczywisty błąd, to taka umowa jest nieważna. A
      jeśli chodzi o tamten wyrok, to był inny przypadek - tam sprzedawca sam
      przyznał, że aukcję założył tylko dla "sondażu" i od początku nie miał zamiaru
      sprzedawać samochodu, więc tam nie było błędu.
      • tty0 Re: Sprzedałem autoza śmieszną kwotę, nie dodałem 18.05.09, 14:49
        Art. 84.
        § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.
        § 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).
    • z-ka Re: Sprzedałem autoza śmieszną kwotę, nie dodałem 28.05.09, 12:56
      Ja sie zastnawiam jak Ty to zrobiles. Przeciez wystawiajac przedmiot musisz
      kilka razy potwierdzic. Wyswietla Ci sie rowniez ekran z podsumowaniem. Czy
      naprawde nie patrzyles na cene? Nie bardzo pojmuje jak mozna wystawic auto i
      nawet nie spojrzec na cene jaka sie wystawilo. Przepraszam, ze sie troszke
      czepiam, ale jest to dla mnie naprawde niewiarygodne.

      W kazdym razie zycze powodzenia w rozmowach z klientem.
      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka