Dodaj do ulubionych

poznajmy się

07.11.09, 11:03

Może tak na początek kilka słów o sobie ? tylko tyle ile chcecie
więc ja zacznę :
Imię: Urszula
Ja to : wysoka długowłosa brunetka z brązowymi oczami o
nieco hmmm bujnej sylwetce
wiek: 34 lata , niestety mam urodziny 29 grudnia więc zaraz
po nowym roku będzie 35 , nikt nie chce słuchać że skończyłam w
grudniu dopiero co te 34 i w styczniu piszą już 35 :-/
skąd: z przedmieść Warszawy ( jak to dumnie brzmi ;-) choć
na mapie to jest w-i-e-ś ) od niedawna dumna posiadaczka domku (
ciągle wykańczanego) z ogródkiem ( nieustannie zaniedbanym )
zawód wykonywany: kura domowa :-D , nie cierpię sprzątać ,
zmywać i wieszać prania , bardzo lubię gotować i ponoć robię to
świetnie :> , uwielbiam gwiazdkę i cała tą świąteczną otoczkę (
przybieranie domu , pieczenie pierników ) no i zakupy - szczególnie
przez internet , pasjami też czytam książki szczególnie thillery
medyczne i prawnicze , czasami też luźne książki o matkach
niedoskonałych :-)
mąż: ten sam od 14 lat , świetny facet , najczęściej
niestety nieobecny i zapracowany
dzieci: Zuzia lat 12 , Maciek lat 7
urodzone po bojach i przejściach , mam "leniwą" macicę która się
dobrze sprawuje do czasu nadejścia terminu porodu , dzieci przenoszę
i nie mogę sama urodzić bez oxy , córa 41 t + 6 dni urodzona w
kiepskim stanie , potem druga córka 41 t nie przeżyła tego czekania
na poród , synek wywoływany w 37 tygodniu jedyny cały i zdrowy
obecnie starająca się 5 cykl , w 2 cs ciąża biochemiczna
zwierzęcy dobytek: dwa przebrzydłe kocury rasy dachowej
znoszące nieustannie pani w darze mysze/krecie/ptasie szczątki
wrrrrrrrrrr
marzenia :
jeszcze jedna mała dziewczynka
mieć dom już w takim stanie by nie było już NIC do
kupienia /zrobienia /wykończenia
zrobić prawo jazdy
no i żeby mąż mniej musiał pracować
:-D
Obserwuj wątek
    • kfiatuszek80 Re: poznajmy się 10.11.09, 15:26
      No to może teraz trochę ja o sobie napiszę:
      Ania,włosy ciemne,średnio długie,oczęta zielone,szczupła:D,57kg

      29 lat,urodzinki w środku lata
      Zawód wyuczony-fizjoterapeuta,na chwilę obecną w oczekiwaniu na nową propozycję pracy.
      Sprzatać też nie lubię ale robię to codziennie ponieważ mam baaardzo mała tolerancję na nieporządek.Nie posaiadam domku więc sprzątanie mieszkania nie jest wielkim wyczynem.Jak ula lubię święta,uwielbiam świąteczne ozdoby (nazywane przez mojego męza pierdolami),i tak samo uwielbiam thrillery medyczne np Cooka.Małżyk górnik ,w związku od 4 lat,jedno dziecko na koncie ,od nowego roku startujemy ze staraniami o drugie .Tym razem ma być to dziewczynka.
      Zwierzęcy przychówek to pies,królik i ryba.Marzeń mnóstwo.
      Prawka też nie mam ,chciałabym zrobić ale się boję.I taki pewnie byłby ze mnie kierowca boidupa więc odpuszczam sobie choć małżyk namawia.
      • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 16:00
        Młoda i szczupła ehhh pozazdrościć ;-)
        Aniu gdybym wiedziała w co ja się z tym domkiem pakuję to bym 10 lat
        temu emigrowała a nie się budowała , ja jestem z bloku i dla mnie to
        był szok, nawet kiedyś wysmażyłam posta na emamie z zapytaniem czy
        kiedyś przestanę się bać tego co po ciemku za oknem , poważnie ! no
        i kominek śmierdzący :-/ i te dary co zwierzęta naprzynoszą :-/ i
        teściowa zbyt blisko a koleżanki zbyt daleko .......
        Też uwielbiam cooka :-D
        i jeszcze zapomniałam lubię seriale z comedy central Jim wie
        lepiej , Wszyscy kochają Raymonda , Tak kochanie itd
        Ciężką ma pracę Twój mąż , tak jak i mój ( sprzedaje i montuje okna)

        boidupa , dobre naprawdę dobre :-D to bym była i ja !
        • kfiatuszek80 Re: poznajmy się 10.11.09, 16:14
          Yhy młoda tak bosssko.Za niedługo już 30 ja pitole.
          Mnie to się zawsze domek marzył,taki piętrowy zeby schody były w domu.Może
          kiedyś jak w totka wygram to se kupimy,narazie pomału myślimy nad zamianą
          mieszkania na większe.Ale to narazie odległe plany.Kurcze ja chyba też bym się
          bała takiej pustki za oknem,ja nie cierpię ciszy,jak mam za cicho szczególnie
          wieczorem otwieram bądz rozszczelniam okno by słyszeć szum ulicy.Nie chciałabym
          mieszkać na wsi,zdecydowanie wolę miasto.
          Seriali nie lubię,oglądam tylko M jak miłość i Dom nad Rozlewiskiem(polecam
          książkę przezcytałam wszystkie części)baaaaardzo mi się podobały ,ekranizacja
          tez boska.
          Małzyk tak ciężka praca,zjeżdza na dół pod ziemię.Niedługo ma swoje święto
          -Barbórkę,zaczną się karczmy będzie wesoło.
          Czekaj czekaj boidupa czy bojidupa?Bo cóś mi tu nie pasi...Trzęsidupa to napewno
          bedzie poprawnie:D
          • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 16:54
            Też dopiero co miałam 30 :-/ teraz będzie 35 , i kiedy to ja się
            pytam przeleciało ??
            Ja o domku nie marzyłam , wzięłam chłopa z silnym postanowieniem :-D
            tu gdzie mieszkam jest bardzo ładnie , zaraz blisko domu mam las i
            rozlewisko , można chodzić karmić łabędzie , a wszytkie atrakcje
            centrum to tylko 15 minut i już mam metro. Też jestem miejska ale
            zaczynam doceniać zalety mojej "wsi". Schody , oj to mój koszmar ,
            tylko czekam które mi pierwsze na łeb spadnie , ganiają po nich jak
            szaleni ,a to jeszcze póki co goły beton :-/
            Bałam się tej pustki i czerni za oknem , jak zapalił się ten no to
            co się na ruch zapala , no nie pamiętam jak to się nazywa to bałam
            się wyjrzeć , teraz już się nie boję . Ale na taras po ciemku nie
            wyjdę siedzieć , co to to jescze nie ;-) Mieszkanie dla mnie ma
            wiele zalet , wymalujesz urządzisz i tyle co codzień posprzątasz .
            Przy domu bez przerwy coś trzeba robić , i to się podobno nigdy nie
            kończy , a ja niestety jestem leń .
            Dom nad Rozlewiskiem przeczytałam jednym tchem , serialu nie
            oglądałam , nie wiem czy mi Brodzik do tej roli pasuje , a Ty jak
            myślisz ?



            Boidupa , będzie poprawnie ;-)
            • miska83 Re: poznajmy się 10.11.09, 17:00
              slyszalam ze dom na rozlewiskiem super ksiazka:) tesciowa czyta i ma
              mi pozyczyc wszystkie czesci jak skonczy:) tez jestem bardzo ciekawa
              tej ksiazki:)serialu nie oglada bo jakos sie nie zlozylo a jak sie
              dowiedzialam o ksiazce to stwierdzialam ze juz ogladac nie bede bo
              wole przeczytac:)
              • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 17:29

                książka naprawdę super , taka "klimatyczna" , idealna przed świętami
                serial , no nie wiem czy tak sobie wyobrażałam główną bohaterkę (
                Brodzik) , mi to pasowałaby Stenka , baaaardzo ją lubię
                tak jak podobała mi się w " Nigdy w życiu " tak już z Wolszczak w
                drugiej części to już nie było to , no tak samo Deląg bleee
                Lubię Żmijewskiego , może dlatego że mój mąż jest prawie kropka w
                kropkę ;-) podobny

                -
          • mama1dawidka mama1dawidka sie wita ;) 11.11.09, 10:13
            a wiec :)
            mam 23 lata urodziki w pazdzerniku
            mam 178 włoski za ramiona budowa ciala troszeczke wielka :)
            mam synusia lat cztery
            tak mialam piersze dziecko w wieku 19 lat i nie załuje :)
            z mezem znamy sie 6 lat (czyli nie jest towpadka )
            mieszkam w niemczech od 1,5 roku
            mamy mieszkanko którego niestety nie luboe sprzatac ;)
            ale z ato gotowac lubie noi czasami jakiegos zakalca upieke :)
            pracuje tylko 2 godzinki dziennie :0
            noi staramy sie z mezem o drugiego brzdąca pozdrawiam was serdecznie
              • naftalka5 Re: 12.11.09, 21:16
                Witaj Chyio. Ciebie również choć byłam pewna że podzieliłaś losy
                Zawieszonych dziewczyn ;)
                Zniknęłąm bo na nic nie miałam czasu, zupełnie. Pobudka o 5, cały
                dzień cięzkiej pracy a o 21 już śpałam ;)Teraz troszkę się
                unormowało.
                Oj tak, Klub hula. Czasami kręgosłup mi pęka ;) Zastanawiam sie
                tylko czy ktos bedzie w stanie się nim zająć tak jk ja kiedy bede w
                ciązy/ po porodzie :(
            • ursgmo Re: mama1dawidka sie wita ;) 11.11.09, 12:09
              no chociaż jedna kobieta słusznej postawy , jak ja ;-)
              mama1dawidka ja też byłam z tych młodych mam, córę urodziłam jak
              miałam 21 lat i nigdy nie żałowałam
              widzę po mojej rodzinie że jedna 20 drugiej nierówna , mam bratanice
              równolatki , jedna super dziewczyna, odpowiedzialana z pomysłem na
              życie ( och żeby moja córa na taką wyrosła), zostawiłabym jej moje
              dzieci i pojechała w dłuuuugą podróż bez strachu , druga latawica z
              fiu bździu w głowie , nie powierzyłabym jej nawet kota
              fajnie że o nas dołączyłaś :-)
              • az-82 troszkę o sobie 12.11.09, 12:49
                cześć dziewczyny, napiszę króciutko o sobie, wg wzoru Uli:
                Imię: Ania
                Ja to: średnio szczupła, mniej więcej blondynka
                wiek: 27
                skąd: z Gdańska
                mąż: od 14mcy
                dzieci: brak, w planach trójka, starania od 7 miesięcy, póki co nieudane
                Zwierząta: jeden pies, Syberian Husky, paskudny charakter, ale i tak ukochany
                marzenia : mieć własny domek na wsi. W tej chwili stać nas było tylko na mieszkanie z kredytem, strasznie brakuje mi lasu od czasu przeprowadzki do własnego mieszkania, i chciałabym jak najszybciej spłacić ten kredyt i zacząć oszczędzać na domek.
                praca: programista, pracuję w domu, co ma swoje zalety, jak i wady - nie tracę czasu na dojazdy, pracuję kiedy mi się podoba, ale nie mam kontaktu z ludźmi, no i jak nikt nade mną nie stoi i nie pilnuje, to i leń większy i bardziej się nie chce.
                hobby: sport - bieganie z pieskiem, poza tym trenuję na smoczej łodzi, czytanie, chociaż na to ostatnie mało czasu, odkąd mam dom na głowie.
                • ursgmo Re: troszkę o sobie 12.11.09, 13:57
                  Witaj Aniu
                  trójka dzieci to i mój wymarzony model rodziny , chociaż są dni
                  kiedy się zastanawiam po co mi to ;-)
                  a zwierzęta potrafią mieć paskudny charakterek oj potrafią , taki
                  ma mój kot , który - odkryliśmy to wczoraj - w nieskończonym pokoju
                  mojej córki zrobił sobie kuwetkę :-/ a tu właśnie przyszedł pan
                  pogipsować ściany i wylazł w siuśki .........
                  zdradź mi kochana co to smocza łódź ?
                  • az-82 Re: troszkę o sobie 12.11.09, 14:15
                    Smocze łodzie wywodzą się z Chin, jest to jeden z najstarszych sportów, bo liczy już kilka tysięcy lat i najbardziej drużynowy sport jaki znam, bo na zawodach jest nas na łódce 22 osoby.
                    Generalnie 20 osób wiosłuje, jest sternik i jest bębniarz, który wybija rytm. Łódź ma sprzodu łeb smoka, a na końcu ogon.
                    Jest to świetny sport dla każdego, kto ma ochotę coś porobić w czasie wolnym, oraz dla kogoś, kto chciałby zdobyć jakiś medal, powalczyć w mistrzostwach Polski, a nawet Europy, bo wciąż jest to sport młody i każdy ma szansę. :)
                    To jest link do naszej strony: http://www.smoczelodzie.pl/, możesz oblukać fotki, jak to wygląda.
                    • ursgmo Re: troszkę o sobie 12.11.09, 14:33
                      bajeczne :-) nie widziałam takich
                      do kupienia mamo ? zapytał mój synek który po raz pierwszy w tym
                      roku wsiadł do kajaka, złapał bakcyla i marzy żeby mieć na
                      własność , dla niego teraz każda łódka to kajak :-)
                      • az-82 Re: troszkę o sobie 12.11.09, 14:46
                        Właściwie, to są do kupienia, ale jedna taka kosztuje kilkadziesiąt tysięcy..., bo to taki trochę większy kajak.
                        Twój młody, jak będzie chciał, to za kilka lat do juniorów mógłby się zapisać :)
        • miska83 Re: poznajmy się 10.11.09, 16:43
          dobra to teraz czas na mnie:)
          mam 26 lat-urodziny w srodku lata:) juz gdzies to czytalam:D
          160cm wzrostu i jakies 49kg wagi.
          od niedawna brunetka-na glowie juz mialam chyba wszystko co mozliwe
          jesli chodzi o dlugosc i kolor:)-no co ...kobieta zmienna jest:)
          dzis stuka nam 8 lat jak sie znamy...jestesmy 4 lata po slubie:)
          mamy 3 letnia core
          od wakacji 2008 postanowienie ze mala bedzie meic
          rodzenstwo,starania rozpoczete w styczniu tego roku...niestety
          efektu brak.w pazdzierniku ostatnie oczekiwanie na @ i podjecie
          decyzji o przerwie w staraniach.
          dostalam dobra oferte pracy i postanowilismy ze poczekamy troszke
          az podpisze umowe i troszke sie rozkrece w pracy i od stycznia
          zaczynamy starania ale juz na powaznie! do tej pory bylo raczej na
          luzie-kochamys ie kiedy mamy ochote.od stycznia mam zamiar zaczac
          stosowac testy owulacyjne i sex co 2 dzien albo codzienie:D zawsze
          chcialam roznice wieku3 max4 lata wiec musze urodzic do grudnia
          2010! by sie zmiescic w 4 latach:)
          mieszkam pod wroclawiem:)na wsi ale niestety domku nie mam...a jest
          on moim-naszym wielkim marzeniem!kiedys bedziemy go miec!
          tez lubie swieta i przygotowania chociaz w pieczeniu niestety jestem
          totalna lajza...:( ale zawsze mozna cos kupic albo mame o ciasto
          poprosic:D badz cos z torebki zrobic!
          prawo jazdy zdalam na 2 tyg przed porodem cory:) podejrzewam ze te
          nerwy namowily mala do wczesniejszego opuszczenia brzuszka;)
          cora od wrzesnia stara sie chodzic do przedszkola-narazie w sumie 9
          dni byla.ostatnie 1,5 miesiaca w domku-straszny kaszel ja zlapal i
          nic poza tym-wczesniej 2 zapalenia ucha i 3 antybiotyki w ciagu
          miesiaca.w efekcie wizyta u laryngologa ze specjalizacja "ogladania
          sluzowek nosa" i diagnoza alergiia.kaszel meczyl 1,5 miesiaca ale w
          konczu jest duzo lepiej:) od pon mala wraca do przedszkola a ja na
          szkolenie ide a potem mam nadzieje ze podpisze umowe.-ostatnie 4
          lata siedzialam w domku wiec jestem baaardzo spragniona ludzi!
          mieszkam dosc daleko od znajomych i bywa ze miesiacami ogladam
          meza,core i pania w osiedlowym sklepie...ale chyba jeszcze nie
          zdziczalam:D no moze troszeczke:)
          marzen ma wiele ale glownie to ten dom bym chciala miec i swoj
          salon...ale jeszcze pare lat i bede dzialac w tym kierunku:)
          moj kochany maz jest programista...pracuje po godzinach wiec nawet
          jak jest w domu to i tak zamkniety w pokoju i pracuje...mimo ze
          programista to calkiem normalny:) jak sie sasiadki na osiedlu
          dowiedzialay to stwierzily ze "nie wyglada na informatyka":D
          hmmm nie wiem co jeszcze ciekawego napisac:)wyjdzie w miedzyczasie:)
          • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 17:13
            normalnie mnie w kompleksy wpędzicie tymi "szczupłościami" :-/ ja
            się boję że moja nieco zbyt duża waga jest przyczyna braku ciąży ,
            nigdy tyle nie ważyłam co teraz , choć podobno mi to pasuje ,ale no
            nie wiem .....
            ja siedzę 13 lat w domu , od pierwszej ciąży z córą , taki układ z
            mężem , generalnie mi odpowiada , choć też czasami nie widuję nikogo
            poza dziećmi , mężem i panią od sklepiku :-D a no i mam w szkole u
            synka ale to od niedawna dopiero
            miska83 zarzucę potem link na super stronkę gdzie przepisy są
            genialne i bardzo proste , ja gotować super wszytko mogę , piec
            ciasta to już gorzej a z tej strony wszystko mi wychodzi
            córa się wychoruje , zobaczysz , moja też łapała wszytko do 10 roku
            życia , ucho , angina , ile było że to alergia , że migdały trzeba
            wyciąć itd , skończyła 10 lat jak ręką odjął wszystko przeszło
            teraz okazy zdrowia , ot przeziębili się teraz i tylko lekki katar i
            kaszel , trzeci dzień i już prawie po wszystkim , wcześniej byli
            chorzy 2i 1/2 roku temu ........
            • miska83 Re: poznajmy się 10.11.09, 17:17
              dobra czekam na linka:) ja z gotowaniem nie mam raczej problemu ale
              jakies fajne przepisy tez chetnie wykorzystam...glownie kurcze to z
              tym pieczeniem nie jest za wesolo:)
              co do wagi...kochana jak jak szkieletor wygladam a to tez nie jest
              dobre...jesli chodzi o ciaze to tez nie wiem czy w tym nie jest
              problem...
          • kfiatuszek80 Re: poznajmy się 10.11.09, 17:23

            Mój Kubutek ostatnio też dość długo w domu siedzi,non stop kaszel i w końcu
            diagnoza zapalenie krtani.Mam nadzieję że do Mikołaja wykuruje sie na dobre.Nie
            chciałabym aby ominęła go wizyta Mikołaja w przedszkolu(z pasowania na
            przedzskolaka nie skorzystał bo był chory).Kubuś bardzo przeżywa wszystko co
            związane z mikołajem.Napisaliśmy już list,list został już zabrany teraz
            codziennie są pytania co i jak a dlaczego to a dlaczego tamto.Zażyczył sobie w
            tym roku samolot z chowanymi kołami.Ja zmienię swój list bo dzidzi to mi swięty
            nie przyniesie bom nie wiatropylna(nie staramy sie)ale coś tam sobie wymyślę i
            podszepnę małżykowi zeby mu przekazał.Już niedługo święta.Wczoraj byłam za
            zakupach w Realu,tam już swięta w pełni,choinki,ozdoby swiątezne....Jak co roku
            na kolację pójdziemy pewnie do rodziców męza,nast dnia czyli 25 wszyscy przyjdą
            do nas ponieważ kubuś ma urodzinki.
            Zastanawiam się nad choinką w tym roku.Mamy małą więc chciałabym kupic duża taką
            do sufitu.I zastanawiam się czy skusić się na zywą czy kupić sztuczną.W zeszłym
            roku miałam zywą i strasznie się sypała mimo ze stała w wodzie.
            • kfiatuszek80 Re: poznajmy się 10.11.09, 17:28
              Ja się pochwalę bo piekę i umiem piec.Ale czasmi i z proszku tez zapodam
              hehehehe mnie tam smakuja takie ciasta i zawsze wychodza co najważniejsze.A co
              przygotowujecie na swieta?Poproszę jakieś przepisy cobym mogła gości zachwycić w
              pierwszy urodzinowo-świąteczny dzień.
            • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 17:55
              Wykuruje się Kubuś , a do przedszkola to nawet i choruska na samą
              wizytę Mikołaja można przyprowadzić , bo to i zdjęcia i przeżycie ,
              u Maćka tak było że dzieciaczki przychodziły i nikt nie miał za złe
              Super jak jest takie małe a jednocześnie rozumne już dzieciątko w
              domu , można święta jego oczami oglądać :-D u mnie to już myślę że
              następne święta będą bez wiary w Mikołaja :-(
              Wigilia jest u nas i pierwszy dzień świąt też , w tym roku musi być
              śnieg bo niedaleko nas jest stadnina i chcieliśmy zrobić kulig
              saniami , obiecywali dzieciakom w szkole i nie dotrzymali słowa choć
              śnieg w styczniu przecież był. Ja choinkę musze kupić sztuczną ,
              żywy drapak z zeszłego roku ( tylko ja się czepiałam) raził mnie
              estetycznie :-/ poza tym przy kominku usechł momentalnie. Śliczne
              choinki są na www.e-choinki.pl/sklep.php?parent=1 , kupowałam
              mojej mamie ze dwa lata temu , wtedy wystawiali na allegro , piękne
              gęste i niewiele wymagają ozdób.
              Musze się wybrać do tesco , tam zawsze mają super ozdoby , a poluje
              na cukrowe laseczki te biało - czerwone .
                • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 19:20
                  nie jestem wymagająca Aniu i mogą być laseczki z plastiku :-)
                  później popatrzę czy nie ma przypadkiem na allegro
                  obecnie zgłębiam temat zasłonek na ebay'u i jak zawsze jest tam
                  mnóstwo kpl do kuchni , tak świątecznych jak na lekarstwo 5 na
                  krzyż :-/ i już mało fajne cenowo , a czasami można kupić świetne
                  nowiutkie za mniej niż 15 $ już z przesyłką ...........
                • chiyo28 Re: poznajmy się 10.11.09, 19:24
                  Uleńko mam nadzieje, ze sie nie pogniewasz, ze wzór od Ciebie
                  skopiuje ;)

                  Imię Malqosia
                  Ja to : średnio szczupła blondynka
                  wiek: skonczyłam 29 lat
                  skąd: z podkarpacia
                  mąż: ten sam od 10 lat
                  dzieci: Paulinka lat 8 , Maksym lat 5
                  Paulinka wcześniak urodzony w 28 tygodniu ciaży, cudem odratowana,
                  Oliwka była druga, urodziła sie w 16 tc, niestety została aniołkiem,
                  kolejna ciąża to zaszyta szyjka macicy, leki i lezenie prawie całą
                  ciażę - efekt cc 38 tc i Maksym :)
                  zwierzęcy dobytek: suczka adoptowana ze schroniska - PEPSI
                  marzenia :
                  urodzić zdrowe, donodzone dzieciątko
                  pojechać do Tybetu, kupić piękną czarną terenówkę
                  praca hmmm nałogowa pracocholiczka, szefowa sama sobie i
                  innym, czyli działająca na 2 fronty :) nazbyt ambitna...
                  hobby: fotografowanie, gotowanie, podróże, książki, dobry
                  film, teatr, grzebanie w ogródku, aranżacja i ciągłe zmiany w domku
                  ech długo by wymieniać :)

                  witam sie jeszcze raz i dziękuje za przyjęcie !
                  • naftalka5 Re: poznajmy się 10.11.09, 20:08
                    Ula, nie zaprzeczam, że Twoj wzór jest świetny :P

                    Imię Natalia
                    Ja to : sczupła brunetka (szczupła dzięki diecie Pierra
                    Dukana :P )
                    wiek: 22
                    skąd: z Krakowa
                    mąż: od 14mcy
                    dzieci: brak :(
                    Zwierząt brak
                    marzenia :
                    zdrowe dzieci i wykończony dom :D (chyba nie tylko ja )i tydzien
                    urlopu :P
                    praca Od maja prowadzę Klub Malucha. Ciężka praca którą
                    uwielbiam ;)
                    hobby: gotowanie, czytanie książek i śledzenie Forum :P

                    [url=http://lilypie.com][img]https://lt1f.lilypie.com/dEX6p2.png[/img]
                    [/url]
                    • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 20:25
                      Witaj naftalko
                      fajnie że do nas dołączyłaś
                      co to za dietkę stosowałaś ? skuteczna ? obawiam się że mi brak
                      kręgosłupa na jakiekolwiek diety :-(
                      ze mnie to niestety typ włoski i wszystko mam w nadmiarze i włosy i
                      biust i tyłek ;-)
                      • naftalka5 Re: poznajmy się 10.11.09, 20:30
                        Również się ciesze ze mnie przyjełyście ;)
                        Powiem tak: Dieta superskuteczna! Wytrzymałam na niej 2 mies i
                        zrzuciłam 8kg zupełnie nie wiem kiedy i jak. Wykluczyłam smazone
                        miesa, kasze, makarony i pieczywo oraz alkohol. Owoców też nie
                        mogłam za to warzywa jak najbardziej.
                        Jesli chcesz to Ci ją prześlę na maila, mam całą książkę ;)
                        • kfiatuszek80 Re: poznajmy się 10.11.09, 22:17
                          Dziewczyny Wy tu o odchudzaniu a ja właśnie do małżyka dzwoniłam zeby mi
                          jakiegoś gyrosa kupił tak mnie ochota naszła.Ja tam z tych co mogą dużo ,nawet
                          póżnym wieczorem a dupka mała(mam mały kompleks bo chciałabym mieć szersze
                          biodra)Wogóle chciałabym być troszkę grubsza ale jem jem i waga wciąż ta sama.W
                          ciąży przytyłam 13 kg,i te 13 zaraz po porodzie zrzuciłam.
                        • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 23:37
                          Poproszę Cię o dietkę naftalko ale tak za rok jak się będziemy po
                          ciąży odchudzać :-D
                          konsultowałam przed wakacjami z lekarzem moją hmm przydużą wagę i
                          ponoć z dwojga złego już mój wiek jest gorszy , więc dziecko
                          najpierw , chudnięcie później
                          mi się udawało w ciąży nie tyć ,ale przy karmieniu uuu tu już inna
                          bajka :-/
                          Aniu narobiłaś mi smaku tym kebabem mniam mniam
                  • ursgmo Re: poznajmy się 10.11.09, 20:14
                    Witaj Małgosiu
                    pewnie że się nie gniewam , miło że do nas dołączyłaś
                    obie walczymy o trzecie dzieciątko :-D ( czy my na pewno wiemy co
                    robimy ??? ) ja mam dzieci z piekła rodem :-/ no przynajmniej dziś

                    też uwielbiam podróże , z przymusu samochodem - mąż nie lata - ale
                    przyzwyczaiłam się i już też lubię , marzę o Indiach i podróży
                    koleją transsyberyjską , póki co mam nadzieję że wyjadę gdzieś poza
                    własny ogródek ;-)
    • kola-dka Re: poznajmy się 12.11.09, 13:06
      To i ja się przedstawię :)
      Kasia, lat 29 jeszcze- latem 2010 stuknie mi trzydziecha ;)
      Mieszkam w Warszawie, jestem dziewczyną z Mazur.
      Jedno dziecko- córka lat prawie 3- urodzona we Wrocławiu.
      Jeden mąż- ten sam od prawie 5 lat- parą jesteśmy od 12 lat
      Od ponad roku staramy sie o rodzeńśtwo dla Zuzi ale niestety...coś
      się poblokowało u mnie :(

      Dodatkowo- jesten troche leniwa i wygodna ;) nie lubię gotować a
      bardzo chciałabym, wolę sprzątać :)dziecko ostatnio zdziwko
      zaliczyło ze zrobiłam sama leczo :D brawo mi biła (o zgrozo, wyrodna
      matka!)
      Lubię czytać Ludluma, Cusslera i Zafona. Rozlewisko Kalicińskiej też
      przeczytałam i polecam na jasienne wieczory :)

      Pracuję w firmie farmaceutycznej, mam szansę na zmianę działu -i tu
      pojawia się problem- czy w takim razie przestać się starac o
      dziecko, bo szanse na pracę mam raczej duze...czy chromolić
      robotę.... :/
      Znajac moje szczescie to pewnie zostanę w starym dziale i z ciaży
      nici.

      Moje marzenia- dziecko, od czasu do czasu pojechać do SPA..no i zeby
      mąż wracał do domu o "ludzkiej" godzinie ;) bo mi go trochę
      brakuje ;)

      --------
      [[url=https://www.suwaczek.pl/][img]
      https://www.suwaczek.pl/cache/38f74278ff.png[/img][/url]
      • ursgmo Re: poznajmy się 12.11.09, 13:50

        Witaj Kasiu leniwa i wygodna jak ja :-) fajnie że do nas dołączyłaś

        moja córa to też Zuzia , czy Twoje dziecko jest typową : szaloną ,
        niepokorną , gadatliwą , "szkudną" ale też uroczą Zuźką ? ;-)
        • kola-dka Re: poznajmy się 12.11.09, 15:23
          ursgmo napisała:

          >
          > czy Twoje dziecko jest typową : szaloną ,
          > niepokorną , gadatliwą , "szkudną" ale też uroczą Zuźką ? ;-)
          >
          oj tak, moja jest rozrabiara jakich mało, do tego gada non stop i
          jeszcze pzrechodzimy bunt- chyba-trzylatka. W sumie to niedawno byl
          bunt dwulatka, ona cały czas jakis przechodzi ;)
          Boje sie co będzie w wieku dojrzewania, gdy spokojne dzieci stają
          się szatanami ;)
          • ursgmo Re: poznajmy się 12.11.09, 15:58
            no nie chcę Cię martwić ale moja ma 12 rok tego buntu :-D
            znaczy że wszytkie Zuźki takie są , no cóż przynajmniej człowiek
            jest przyszykowany na okres dojrzewania :-/
    • rudnicka_a Re: poznajmy się 12.11.09, 15:20
      To teraz moja kolej :)
      Imię: Agnieszka
      Ja to : wysoka powiedzmy blondynka o nieco dorodnych ksztaltach ;)
      wiek: 3o lat
      skąd: Sosnowiec
      zawód wykonywany: Handlowiec w branzy stali nierdzewnej
      mąż: pierwszy i mam nadzieje ostatni, super facet, razem od 5 lat
      dzieci: Maja 3 latka
      marzenia : ciiiii :)
      • 3_asia Re: poznajmy się 17.11.09, 17:05
        Witajcie,ja też korzystam ze wzoru, a więc
        Imię: Asia
        > wzrost 170cm , waga za duża (niestety),to tak jak Ty Ula
        > wiek: 33 lat , jestem marcowa dziewczyna
        > skąd: Śląsk
        >
        > dzieci: córka 8 latka (za pierwszym razem), a teraz mam już 5 prób za sobą i
        dalej nic
        > marzenia : hmm a czy ja mam czas marzyć, chyba po prostu być szczęśliwą
        • ursgmo Re: poznajmy się 17.11.09, 22:51
          Witaj Asiu
          cieszę się że do nas dołączyłaś
          widzę że jesteśmy prawie w tym samym wieku i obie dużej wagi :-D
          i ja też mam prawie już 8 latka i na dokładkę 12 latkę
          pisz pisz kochana jak najwięcej
      • ursgmo Re: poznajmy się 17.11.09, 22:56
        Witaj Agnieszko ,
        napisałam przywitanie kilka dni temu ale widzę że chyba gdzieś
        poszło w las :-/ więc oficjalnie witam jeszcze raz i cieszę się że
        do nas dołączyłaś
        pisz z nami jak najwięcej ..........
        • zaba_i_kijanka Re: poznajmy się 20.11.09, 10:35

          Witam wszystkie forumowiczki !

          Imię : Agnieszka

          Ja to : Do szczupłych mi daleko, średniej długości włosy bardziej
          jasne

          wiek: 32

          mieszkam pod Warszawą

          mąż: od 8,5 roku, ale parą jesteśmy od prawie 15
          dzieci: synek 5,5 lat

          Zwierząta: świnka morska Tesia jest z nami od 1,5 roku

          marzenia : Być szczęśliwą i zdrową (i to samo dotyczy mojej
          rodziny), potrafić się cieszyć drobnostkami, z przyziemnych mieć
          działkę a na niej dom o powieszchni 160m, pracować jakieś 3-4h
          dzienie i jeszcze kilka...

          • ursgmo Re: poznajmy się 20.11.09, 11:36
            Witaj Agnieszko , cieszę się że do nas dołączyłaś :-D
            ja też z okolic Warszawy ,a konkretnie z Izabelina
            rozgość się i pisz pisz jak najwięcej :-)
            • romashka Re: poznajmy się 23.11.09, 11:46
              Witajcie, dziewczyny :)

              Ula – dzięki za przyjęcie na forum, widzę, że już prężnie działa,
              mam nadzieję, że będzie jeszcze fajniej :)

              Oficjalnie się przedstawiam:
              Imię: Kamila
              Wiek: właśnie dziś kończę 24 lata :D
              Dzieci: 0, marzę o 3, Luby o 2 :P
              Ślub: brak, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to,
              że to się zmieni…
              Miejsce zamieszkania: Warszawa, obecnie mieszkam na Kole i czynię
              usilne kombinacje, żeby wrócić na ukochana Pragę :) a pochodzę z
              małej mazowieckiej wioski, gdzie nawet PKS nie dojeżdża :) Magiczne
              miejsce, u zbiegu Wisły i innej malej rzeczki, wierzby i sady
              dookoła.
              Marzenia: docelowo – domek na wsi (może moja rodzinna wieś, może
              Mazury?), licencja pilota szybowca, podróż transsyberyjką do samego
              Władywostoku :D
              Zamiłowania: rusofil, lubię (jak chyba każdy) czytać, lubię muzykę,
              gotowanie, pieczenie itepe (czyżby zadatki na kurę domową? ;)),
              żagle, paralotnie (wszystko, co lata!).
              Nie lubię: sprzątania, zmywania, prasowania, prania (na szczęście te
              2 ostatnie Luby u nas robi :))
              A, no i jeszcze waga :P W normie, wzrost 176, długie szaro-buro-
              brązowe włosy i buro-niebieskie oczy. Taka jestem słowiańska nimfa z
              bagien ;)
    • smallcloud smallcloud 25.11.09, 09:48
      Na poczatek - dziekuje za przyjecie na forum. Mysle ze na
      zamknietym, łatwiej o jakas intymność zwierzen dotyczacych staran,
      ktore to czesto sa obwarowane trudnosciami, zniecheceniem czy nawet
      frustracją. Nie chcialabym tez byc np zrugana przy
      jakims "nakreceniu sie" o co łatwo na forum otwartym.

      A teraz o mnie :)

      Imię: Marta
      Ja to : jesli ciekawi mozna zobaczyc moje zdjecie w mojej
      galerii
      wiek: 30 (choc za 44 dnia koncze 31)
      skąd: z Warszawy
      mąż: od 4 mcy :D
      dzieci: brak
      Zwierzęta: brak
      marzenia : zdrowe dzieci, niski kurs franka, podroz do Nowej
      Zelandii, zdany egzamin ze statystyki na sghu, prawo jazdy.

      praca: od wielu lat pracuje w kancelarii prawnej, zajmuje sie
      sciaganiem długów :)

      hobby: taniec, fitnes, literatura, muzyka, dobre kino.
      • az-82 Re: smallcloud 25.11.09, 10:00
        Cześć Marta :)
        to ty widzę świeżoupieczona mężatka jesteś.
        Do Nowej Zelandii to nawet mój mąż piecuch domowy chce jechać, no bo tam przecież kręcili Władcę Pierścieni, więc zobaczymy, która pierwsza da radę ;)
          • az-82 Re: smallcloud 25.11.09, 10:31
            No patrz, to zazwyczaj faceci się bronią, a dziewczyny ciągną ich do ślubu. ;)
            Pisałam kiedyś program do windykacji, a nawet dwa różne...
            Ciekawa jestem, czy któryś z nich jest w użyciu. Pewnie nie. Przynajmniej ja bym ich osobiście nie używała ;)
      • ursgmo Re: smallcloud 25.11.09, 10:02
        Cześć Marto
        o tę intymność mi właśnie chodziło kiedy zakładałam to forum :-)
        nikt Cię tu nie będzie ścigał , ja też z tych nakręcających się ,
        udało mi się zdystansowac do 20 dnia cyklu a teraz popłynęłam na
        fali wyobraźni eh takie życie :-)nic to ponakręcamy się razem :-D

        ale się zareklamowałaś z tą windykacją ,właśnie w tej chwili pisze
        pismo do sądu , gdzie trafiliśmy przez firmę które ściga mojego męża
        za rzekomo niezapłacone oc w 2001 , u ubezpieczyciela który potem
        nadal ubezpieczał nam samochód i ani mru mru że coś miałoby być nie
        tak ..... obłęd poprostu , sąsiad mojej mamy ma tak samo , ta sama
        firma , ten samo okres ubezpieczenia i te samo miejsce gdzie
        opłacaliśmy składki a kwitków brak ,pewnie poszły z samochodem
        razem , zresztą po 8 latach .... :-/
          • ursgmo Re: smallcloud 25.11.09, 10:34
            Aniu to było PTU .
            wygląda na to że sprzedają swoich starych klientów za rzekome
            długi , ten samochód był na firmę więc w dokumentach gdzieś mamy
            kiedy był sprzedany i byż może kwit za polise , ale przekopać to
            wszystko przez tyle lat :-/ ja nawet nie wiem czy księgowa jeszcze
            trzyma dokumenty z 2001 , bo jak dla niej to one w 2007 mogły iść w
            kosz . Zresztą tego samochodu dawno nie mamy , sprzedaliśmy gdzieś
            pod koniec okresu ubezpieczenia i bez ważnego opłaconego oc nikt by
            go nie kupił bo wtedy się jeździło ileś tam czasu na starym chyba
            miesiąc ! więc dlaczego miałabym coś płacić ?? prawnicu u mojej
            ciotki w banku jazk zobaczyli jak wygląda dokumentacja , doradzili
            żeby absolutnie nic nie robić ( telefonicznie próbowałam ....żenada
            poziom rozmowy ...eh) czekać i najlepsze co mogą zrobic to dać do
            sądu , no i dali bo wczoraj mąż odebrał nakaz zapłaty
            i teraz muszę napisać sprzeciw z uzasadznieniem przedawnienia i sąd
            oddali
            a mnie wkurza że to zapłacone jest i jak czytam w internecie u
            mnóstwa ludzi taka sama sytuacja i płaca bo się boją sądu
            bo co to 400 czy 500 zł , lepiej mieć spokój ......
            a ja nie dam za wygraną ........ i nie będę płacić jeszcze raz
        • smallcloud Re: smallcloud 25.11.09, 10:25
          Hej :D

          Owulacje miałam jakos w piatek a wczoraj potrafiłam z ciekawosci
          sobie test ciazowy zrobic :D
          To a propos nakrecania sie - wiem ze na test gruuuubo za wczesnie
          ale mimo to..

          Co do windykacji/sadow/komornikow - ja sciagam dlugi ale tylko z
          firm, rzadko zdarzaja sie osoby fizyczne, i to na rynku budowlanym.

          Nie bardzo rozumiem ta kwestie ubezpieczenia?
          Scigaja was za niezaplacone skladki z 2001? Czy cos poplatalam?
          Jelsi dobrze zrozumiałam to przede wszystkim jest przedawnione.
          Wrzuc mi skan pozwu na @ jesli masz chec.
          • ursgmo Re: smallcloud 25.11.09, 10:42
            Jesli to sprawia że czujesz się dobrze to możesz robić testy choćby
            codziennie :-) mam nadzieję że szybko pojawi się bladziutka
            kreseczka :-D ja się zastanawiam czy dziś nie zatestować , miałam
            owulację 9dc i faza wysokich temperatur trwa od chyba 14 dni . może
            się skusze :-)

            Wiesz nie mam skanera :-/
            wyżej opisałam sytuację a że robię pięć rzeczy i śniadanie i piszę i
            lekcje z synkiem , to post się wkleił po Twoim :-)
            a składka musiał być zapłacona bo samochód był sprzedawany i wtedy
            nabywca jeździł na moim oc przez miesiąc
            może znasz to precso ? to podobno dla nich typowe .......
            • smallcloud Re: smallcloud 25.11.09, 10:51
              jasne ze znam. Dla mnie presco, kruk i kaczmarski a do tego ultimo
              to jedna stajnia. Nie lubie ich praktyk.
              Na szczescie ja nie zajmuje sie sciaganiem naleznosci za oc,
              prowadzenie konta w banku, z tp.sa czy telefoni komorkowej, netu czy
              kablowki - to sa najgorsze wierzytelnosci. U mnie sprawy sa jasne i
              czytelne, faktury przelewowe, brak zaplat, sad, komornik.
              Tu masz wzor formularza na ktorym powinnas złożyc sprzeciw, pamietaj
              ze masz 14 dni.

              www.ms.gov.pl/sprawy_cywilne/form5_sp.pdf
              • ursgmo Re: smallcloud 25.11.09, 11:04
                do zaśmiecania wybitnie się przyczyniłam , pokasuję potem i juz :-)
                dzięki za wzór druku , ma tylko nadzieję że dobrze go wypełnię, ze
                strony rzecznika mam podstawę prawną
                my mamy małą firmę budowlaną i już nieraz mieliśmy iśc z naszymi
                fakturami do windykacji , bo dla małych firm brak zapłaty od np.
                developera może oznaczać koniec i kupę długów , ale jakoś nam się
                zawsze udawało , to jest uczciwa windykacja , zgodnie z prawem i
                jest ok
                ale to z tym presco tragedia , gdybym nie zapłaciła no to słusznie
                by nas ciągali , ale jesteśy pewni że zapłaciliśmy , to samochód
                firmowy , wrzucaliśmy w koszty ...... tyle że udowodnienie tego nie
                jest łatwe , ale w zgodzie z prawem już nie musimy
    • lil-lia Re: poznajmy się 03.12.09, 11:46
      no to teraz ja, jakos predzej przegapilam ten temat ;)
      oczywiscie wg wzoru Uli :)

      Imię Sylwia
      Ja to : normalna (obecnie) brunetka, wlosy krecone (kazdy zazdrosci a ja walcze
      z ich suchoscia i aby wygladaly jak maja wygladac bo o siano na glowie latwo),
      oczy zielone
      wiek: w pazdzierniku skonczone 33 (Skorpion jestem ale ten lagodniejszy :)
      skąd: dolnoslakie, obecnie Belgia, przez lata Holandia. W Holadnii mieszkalo sie
      jak w bajce ale mezus dostal tutaj fajna prace i niestety obecnie przystosowuje
      sie do zycia w Brukselii
      mąż: od 3 miesiecy a razem juz 11 lat
      dzieci: brak ale parcie aby miec spore u meza i u mnie
      zwierzęcy dobytek: kot dachowiec, obecnie ma owulacje i mamy sporo smiechu,
      niestety maz nie chce aby zostala matka a szkoda, przynajmniej kotowego
      potomstwa bym sie doczekala
      marzenia : dwie kreseczki i wyjazd do Peru
      hobby: ksiazki, mezus, podroze i jeszcze raz podroze, srednio dwa razy w roku
      staramy sie gdzies jechac,

      Witam Was wszystkie :)
    • moonshana Re: poznajmy się 07.12.09, 10:38
      witam Szacowne Grono.
      przedstawię się, żeby nie było:)
      imię :Karolina
      wiek: 34 lata
      wygląd: szczupła baba ,jeśli chodzi o kolor włosów to... rzecz zmienna.
      mąż: jest:)
      zwierzę domowe : jest, w postaci psa.
      dzieci: synek umarł dzień przed porodem kilka lat temu, kilka miesięcy temu
      poroniłam.
      marzenia: dom na wsi, koty, psy, i najważniejsze : urodzenie zdrowego dziecka
      • ursgmo Re: poznajmy się 07.12.09, 14:03
        Witam serdecznie rówieśniczkę , musze Ci powiedzieć że jesteśmy tu
        najstarsze :-D
        łączy nas niestety takie samo przeżycie , też urodziłam martwe
        dziecko - córeczkę , która zmarła dzień przed urodzeniem ,
        nietaktownie się spytam czy znasz przyczynę ?? u mnie była to
        podobno pępowina okręcona dwukrotnie :-/
        • moonshana Re: poznajmy się 07.12.09, 14:42
          nie,nie znam:( nie wiem, czy tu wolno klnąć, więc nic nie napiszę bo jak sobie
          przypomnę o niepokojących objawach i lekarzach lekceważących wszystko co mówiłam
          to klnę, klnę, klnę.
          Mały nie udusił się pępowiną, to wiem na pewno. co było przyczyną - nie mam
          pojęcia. z perspektywy czasu trochę żałuję że nie zdecydowaliśmy się na sekcję,
          ale wtedy na myśl że będą kroić moje maleństwo wpadłam w histerię. życie czasem
          podłe jest ...
          • ursgmo Re: poznajmy się 07.12.09, 16:31
            to samo ja mogłabym napisać , kropka w kropkę :-/ ja też się nie
            zgodziłam na badania , nie umiałam ........
            przyczyna podobno była oczywista , to możliwe , zaginęły ktg które
            mi robili w szpitalu świadczące ( wg mojego późniejzego lekarza) o
            zaniedbaniu i podduszaniu się przez dłuższy czas

            na pociechę Ci powiem że mojego syna urodziłam 11 miesięcy po tym
            wszystkim , całego i zdrowego , tyle że zadbałam o wczesne wywołanie
            porodu
            a Ty nie przenosiłaś tamtej ciąży ??
            • moonshana Re: poznajmy się 07.12.09, 19:27
              nie. przestałam czuć ruchy dziecka na dzień przed terminem. już
              wcześniej zgłaszałam lekarzom że np. wciąż mam skurcze , twardy
              brzuch, że Mały przestał się wściekać w brzuchu, itd, itd. ale
              wielce mądrzy panowie doktorzy traktowali mnie jak histeryzującą
              pierworódkę. a niech ich coś trafi! wiem, wykażę się mściwością ale
              mam nadzieję że kiedyś za to zapłacą. jak nie na tym - to na tamtym
              świecie.
              • ursgmo Re: poznajmy się 07.12.09, 19:47
                histeryczka , o tak ja też to słyszałam mimo że jestem raczej oazą
                spokoju , lekarze niestety nie mają odrobiny pokory i wiary w siłę
                kobiecej intuicji
                u mnie mówili "każda kiedyś rodzi" no może i tak ale mnie to nie
                dotyczy a konsekwencje były tragiczne
                teraz tez się boję , załatwienie wcześniejszej indukcji nie jest
                łatwe i nigdy do końca sie nie wie ile przyjdzie czekac w nerwach na
                jakąś decyzję PANÓW doktorów
                ostatni poród był super ale ten lekarz robi teraz tylko cc nie wiem
                czy da się namówić na zwykły , będziemy z nim rozmawiać :-)
    • anetina Re: poznajmy się 07.12.09, 12:09
      witam po lekturze 3 tomów części o rozlewisku marzę o wyjechaniu w taki głusz :)
      ale ja wychowana na Mazurach :) kocham je :)

      lat 31
      na stanie syn lat 6
      chrześniaczka lat prawie 4
      kochanek od 4 lat, a jako mąż od 2,5 roku :D

      na razie się wykańczomy we dwoje
      przy okazji dom
      wtedy zaczniemy działać na całego o stworzenie miłości z naszej miłości
      ale obecnie miłość zanika, więc nie wiem, czy fasolka powstanie
      • ursgmo Re: poznajmy się 07.12.09, 14:10
        Witaj Anetina
        rozumiem tęsknąte za głuszą :-) choć ja marzę o takim widoku z okna
        jaki miała Stenka w "Nigdy w życiu" :-D ale póki co musi mi
        wystarczyć mój Kampinos
        jeszcze będzie dobrze zobaczysz , dom potrafi wykończyć człowieka w
        każdą możliwą stronę i finansową i emocjonalną
        uspokoi się trochę ,ułoży , odnajdziecie siebie ..........

        ja zawsze jak ktoś pytał co robimy w domu odpowiadałam że
        wykańczamy go i siebie
        • anulka1011 Re: poznajmy się 16.12.09, 12:21
          No ,to teraz kolej na mnie..W skrucie:
          Ania,lat 29, niska i przy kości:).Od zawsze z Krakowa.
          Z wykształcenia kosmetolog,od 2 lat kura domowa na wychowawczym.
          Mężatka od lat trzech,mama od 2,5 - w posiadaniu jeden syn Tytus-
          zrobiony bez specjalnych starań,za pierwszym razem i 6 tygodniowa
          fasolka ,trafiona w 5 cyklu starań.
          Mieszkanie 3 pokojowe ,juz teraz własne:) .
          Zwierzaki: Jest 1 kot Felicja(13lat), do niedawna była z nami
          jeszcze Mania-dog niemiecki-była z nami 9 lat bardzo chorowała i
          musieliśmy się z nią rozstać :(.
          A i najważniejsze : prawo jazdy zdane za drugim podejściem(18.11)
          Wszystkie ,które się boją i jeszcze nie mają -namawiam-warto.
          Ja zaczełam kursy 10 lat , przeszłam przez kilkunastu instruktorów,
          miałam 3 stłuczki elką. Odpuściłam-to nie dla mnie i tp...
          Na 29 urodziny -stwierdziłam teraz albo nigdy.! Zapisałam
          się ,teoria z przed 10 lat była jeszcze ważna,więc tylko jazdy.
          Zrobiłam ,zapisałam się na egzamin,zdałam w drugim podejściu i teraz
          jestem dumną kierownica pełną gębą:).Także ursgmo -do roboty- przy
          trójce naprawde będzie niezbędne.
                • lil-lia Re: poznajmy się 16.12.09, 16:39
                  Witam trzecia juz Anie :)
                  a mi Ania sie strasznie jako imie podoba i ciagle mi sie marzy ze dziecko bedzie
                  dziewczynka i bedzie badz Ania badz Aleksandra badz Helenka :) w ostatecznosci
                  Julka, chociaz tych Julek to ostanio sporo jest :(
                • emily_valentine Emily Valentine 05.03.10, 10:58
                  Witam Was i przedstawiam się :-)

                  Imię: Iza, imienieny 03.09
                  Ja: blondynka, zielone oczy, 170 cm
                  wiek: 33 lata, urodziny 31.08
                  skąd: Warszawa
                  zawód: praca domowa
                  mąż: Wojtek, 40 lat, ślub cywilny 2006, ślub kościelny 2009, razem
                  od 12 lat
                  dzieci: brak
                  zwierzęta: brak
                  hobby: aranżacja wnętrz
                  ulubione forum:
                  ślub i
                  wesele

                  o sobie: realistka, introwertyk
                      • smallcloud Re: Emily Valentine 05.03.10, 11:45
                        Czesc Iza - w koncu zes sie pojawiła babo :)
                        I gratulacje z powodu Wojtka :)

                        p.s. odpowiadam - jestem na etapie reaserchu odnosnie szpitali,
                        poloznych i innych.. Bardziej sie jednak sklaniam ku madalinskiego.
                          • ursgmo Re: Emily Valentine 05.03.10, 12:17
                            gratuluję chłopaczka :-) taki mały facecik zawsze jest kimś bardzo
                            szczególnym dla mamy i ma się do niego taki inny niż do córki
                            stosunek , tak mi powiedziała kiedyś szwagierka i sprawdziło się w
                            100 % , uwielbiam mojego synka :-D

                            na Madalińskiego rodziłąm moją córkę no ale to dawno było ,
                            koleżanki co niedawno co rodziły bardzo sobie chwalą choć podobno
                            nie tak łatwo się dostać
                            przecierałam tam szlaki porodom rodzinnym jako jedna z pierwszych ,
                            ciekawe czy nadal jest tam w rodzinnych glazura z paskami i
                            kokardkami
                            pamiętam jak położna wprowadziła nas do sali porodów rodzinnych i z
                            dumą pokazywąła na nowoczesne łożko - nowe proszę pani ! , worek
                            sako - nowiutki !! drabinki nowiutkie !!
                            na co mój mąz spytał : ale pani tu mam nadzieję nie nowa ?? :-D
                            • emily_valentine Re: Emily Valentine 05.03.10, 12:36
                              :-D

                              My myśleliśmy, że będzie córeczka.
                              Najpierw myślałam, że będzie chłopiec. Ale w dniu, gdy robiłam test
                              mąż wyśnił, że będzie córeczka. A ponieważ jemu prawie nigdy nic się
                              nie śni, to potraktowaliśmy to jako sen proroczy. I tak przez 4
                              miesiące byliśmy przekonani, że to będzie dziewczę. Aż do wczoraj.
                              Tak mi mąż wmówił tę córkę, że przez pół dnia za nią płakałam. Mąż
                              oczywiście się cieszy, bo wolał chłopca. Chodzi i powtarza "ale
                              numer!". Mnie było wszystko jedno, aby zdrowe było. Tylko tych
                              ślicznych różowych ciuszków i lalek Barbie żal ;-)
                              • az-82 Re: Emily Valentine 05.03.10, 13:05
                                Może następne to będzie dziewczynka, to kupisz jej barbi.
                                No a jak nie, to przecież chyba możesz sama sobie kupić? ;)
                                Moje, jak będzie dziewczynka, będzie chodzić na niebiesko. Od różowego robi mi się niedobrze. No i uważam to za kompletnie chore, żeby dzieci kolorami kodować.
                                • smallcloud Re: Emily Valentine 05.03.10, 13:14
                                  Iza - mozemy sprobowac sie przejechac na madalinskiego, ale czy nas
                                  wpuszcza?
                                  Musze tam zadzwonic i zapytac o terminy szkoly rodzenia bo czasem
                                  roznie z miejscami jest.

                                  Ula - ja wiem ze zadna kobieta dla twojego syna nie bedzie
                                  wystarczajaco dobra :D :D
                                  Dla mojego (jesli bede miala syna) tez zadna nie bedzie :D :D

                                  • ursgmo Re: Emily Valentine 05.03.10, 14:07
                                    a wiesz Martusia tu Cię może zaskocze ale mam nadzieję
                                    umieć tak jak moja teściowa zaakceptować wybór syna
                                    ona ma zasadę że najważniejsze żeby jej dziecko było szczęśliwe a
                                    jej nie musi odpowiadać
                                    jej środkowy syn miał żonę prawdziwą larwę , złośliwą jędzę której
                                    każdy schodził z drogi , język jak jaszczura , jad kapiący z ust
                                    ocierany ręką szpetnej smoczycy ;-)
                                    ale teściowa niewzruszona : Oleńko to Oleńko tamto i zawsze
                                    łagodziła : dajcie spokój ważne że oni żyją ze sobą dobrze
                                    jak szwagier po 22 latach rzucił ją w cholerę bo ciągle jej było źle
                                    i mało $ , teściowa płakała za rozbitym małżeństwem i że on sam
                                    będzie , biedny bez rodziny
                                    to dla mnie napradę zagadka bo nie lubiła jej tak jak my wszyscy ,
                                    ale potrafiła być ponad to , a to jest dopiero sztuka , nie ?
                                  • emily_valentine Re: Emily Valentine 05.03.10, 14:31
                                    Marta, mam nadzieję, że nas wpuszczą. Byłam tam jakiś czas temu w
                                    sobotę, ale nikogo nie było.
                                    Nie strasz z tą szkołą rodzenia, bo też się chciałam zapisać.
                                    No i cały czas rozważam Żelazną. Myślałam też o Karowej, bo sama się
                                    tam urodziłam, ale same złe opinie. Sama wiesz najlepiej.
                                • emily_valentine Re: Emily Valentine 05.03.10, 13:22
                                  hehe
                                  Ja się nie spodziewałam ani jednego dziecka, a już kilka osób o
                                  drugim wspomniało od wczoraj :-D
                                  Kolory kolorami, ale dziewczęce ubranka są ładniejsze niż chłopięce.
                                  zauważyłam to już wcześniej, gdy kupowałam je tylko na prezenty.
                              • ursgmo Re: Emily Valentine 05.03.10, 13:17
                                rozumiem doskonale :-)
                                ja mam jedno i drugie więc teoretycznie powinno mi być wszystko
                                jedno ale nie jest , moja córka to była taka niedziewczęca :-/ miała
                                wszelkie możliwe lalki wózeczki i mebelki , pieluszki dla lalek i
                                stosy ubranek tak chciałam pobawić się z nią i zobaczyć jak lalki
                                wozi w wózku
                                i co ? doopa
                                ona wolała włazić na meble , parapety i drzewa , jeździć na
                                wszystkim co możliwe , z wózka wywalała lalkę i testowała jego
                                wytrzymałość na swoją wagę , poobdzierane kolana , mokre spodnie od
                                kałuż i ganianie z patykiem , gdzieś ktoś zakpił bo powinna była być
                                chłopcem
                                no i drugiego mam 100 % chłopca
                                wiec teraz marzy mi się mała spokojna dziewuszka i te lalki misie i
                                przyjęcia przy herbatce i słodkie ciuszki
                                też wyśniłam dziewczynkę na długo przed poczęciem a że sny miewam
                                prorocze to nadzieja jeszcze się tli , ale zbyt krótkie choć
                                intensywne wymioty mówią że chyba będzie facet
                                moja przyjaciółka pociesza że może w związku z wiekiem mam mniej
                                intensywnie działający ten hormon co odpowiada za wymioty niż kiedyś
                                łudzę się że może coś jest w tym racji ;-)
    • foczkaka Re: poznajmy się 06.08.10, 12:27
      właśnie sie zorientowałam ze dostałam dostęp na forum, więc lece szybko sie
      przywitać :)
      Na imię mam Ania,lat 26 (koncze za tydzien)
      Mieszkam jeszcze narazie pod Warszawą z teściową :/, ale w Wawie pracuje i
      mieszkanko juz zakupione, wybawienie idzie!! :D
      Mężatka od roku i 4 prawie miesięcy.
      studia mniej lub bardziej ukonczone to filozofia i kosmetologia, zawód ostatnio
      wykonywany to specjalista sprzedarzy.

      Staram się o potomstwo raz mniej, raz bardziej. Poniewaz kupiliśmy w końcu
      mieszkanie to mozna zacząć bardziej. Hormony mam totalnie rozregulowane wiec
      pewnie nei bedzie łątwo. Narazie sie odchudzam i urzadzam mieszkanie. Jak
      skoncze to moge rodzic ;)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka