Dodaj do ulubionych

jak długo sie staracie ?

10.11.09, 19:29
my 12 cykl. od 2 miesiecy leczymy sie w klinice niepłodności. Mąż ma
problemy z upłynnianiem i aglutynacją nasienia. Jeśli wkrótce nam
sie nie uda, zaczniemy przygotowania do inseminacji.
Poprzednie ciąże tez wyczekane, zawsze zajęlo nam kilka cykli, zanim
pojawily sie 2 kreseczki, ale nigdy nie bylo tak ciezko jak teraz.
Tamte ciaze byly naturalne, a teraz jeszcze mam resztki nadziei, ze
cud sie zdarzy.
Obserwuj wątek
    • ursgmo Re: jak długo sie staracie ? 10.11.09, 19:55
      Teraz leci 5cs , ale z decyzją czekaliśmy koło 3-4 lat , wcześniej
      nie mieliśmy warunków mieszkaniowych na więcej dzieci, więc w moim
      odczuciu to duuużo dłużej niż te 5 miesięcy . Poprzednie 3 ciąże to
      niewiarygodne ale były od razu " od ręki" . Trochę mnie to niepokoi
      że to już może nie być takie proste . Myślałam żeby jakieś
      podstawowe badania zrobić , ale że nigdy nie brałam pigułek , nie
      palę , nawet najdrobniejszego zapalenia nie miałam, wiec gin mówi że
      nie bardzo mam się czym martwić i to nic innego tylko wiek. Acha w 2
      cyklu miałam ciąże biochemiczną i wg mojego męża tylko na tej
      podstawie "nie ma sensu badać nasienia bo przecież ciąża była".
      Nie wiem co o tym myśleć , czy to racja , czy nie ?
      • kfiatuszek80 Re: jak długo sie staracie ? 10.11.09, 22:10
        3 cykle tak oficjalnie,ale wcześniej kochaliśmy się bez zabezpieczenia ,stosując
        metodę stosunku przerywanego również w dni płodne tak więc chyba nie 3 a trochę
        więcej.Na chwilę obecną robimy przerwę w staraniach do końca roku.
    • rudnicka_a Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 08:51
      Pól roku. Jak dla mnie to szmat czasu tym bardziej ze pierwsze
      dziecko udalo nam sie zmajstrowac przy pierwszym podejsciu. Tez sie
      zastanawiam czy to wiek, czy cos innego. Powoli lapie solidnego dola
      tym bardziej ze plan na dzidzie byl na kwiecien/maj. Wtedy cale lato
      z maluszkiem, wakacje super :). Moja coreczka Maja urodzila sie
      wlasnie w kwietniu i wspominam ze to byly najpiekniejsze wakacje w
      zyciu. Coz tym razem sie nie udalo. Mam nadzieje ze wogole sie uda :)
      • ursgmo Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 09:12
        rudnicka_a miałaś założenia dokładnie jak u mnie , też marzyłam o
        dzieciątku kwietniowo/majowym , noworodku na lato :-)
        moje starsze dzieci są urodzone zimą , córa w styczniu , synek z
        końca lutego
        powiedz mi czy masz zamiar się powstrzymać do czerwca lub lipca czy
        próbujesz teraz dalej i niech będzie kiedy wyjdzie ?
        ja sama już nie wiem , teraz to już chyba najgorszy ten mój
        wiek ............. i zero gwarancji żę w przyszłym roku sie uda :-/
        • rudnicka_a Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 10:57
          Sama wlasnie nie wiem co robic, czy czekac czy nie... Ja mam 30 lat
          wiec myslalam ze to jeszcze nie tak duzo ;) a tu taki zonk :)
          Wstepnie postanowilam wyluzowac do konca roku a w styczniu moze udac
          sie do lekarza i sprawdzic czy wszystko ok. Ale pewnie znowu bedzie
          tak jak co miesiac, test owulacyjny, sluz, przytulanko a potem
          niecierpliwe czekanie...
          • az-82 Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 13:09
            A my się staramy 7 cykl w tej chwili. Od dawna, długo przed ślubem już mówiliśmy, że jak tylko się pobierzemy i mniej więcej urządzimy, to zaczynamy, więc zaczęliśmy jakoś przed latem, i początkowo myślałam, że to, że nam się nie udaje, wynika z moich rozterek, bo z jednej strony już chciałam dziecko jak najszybciej, a z drugiej, od końca czerwca miałam przez całe lato, aż do końca września, co miesiąc bardzo ważne zawody. Wiadomo, z ciążą nie można. A rezerwowych zawodniczek u nas jak na lekarstwo, więc gdybym odpadła, mogłoby się okazać, że drużyna nie może wziąć udziału, a trenowaliśmy do tego ciężko przez cały rok. Więc się wahałam, czy powinnam zachodzić w ciążę, no i się nie udało. A teraz znów mamy cykl do tyłu, bo byliśmy oboje chorzy, ale mam nadzieję, że w grudniu się uda, a jak nie, to w styczniu mam plan iść się zacząć badać, mimo że to jeszcze nie będzie rok.
    • miska83 Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 09:23
      decyzja zapadla o 2 malenstwie w zeszle wakacje ale z roznych
      powodow trzeba bylo poczekac do stycznia.od stycznia starania i
      jakos nic...w pazdzierniku po kolejnej nieudanej probie podjelismy
      decyzje o przerwie-mam szanse na dobra prace wiec chcialabym to
      wykorzystac,musze zalozyc blachy na zabki wiec moze teraz to zrobie
      w koncu i od stycznia pelna para zaczynamy od nowa:) juz si enie
      moge doczekac:) troszke mi teskno do staran:)
      • ursgmo Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 13:17
        strasznie to wszystko trudne , gdybym miała 30 lat może i bym
        poczekałabym ale przy tych 34 to już sama nie wiem :-/ nie ma
        gwarancji że jak odłożę do czerwca to mi się uda , może być tak samo
        jak teraz :-( i tylko stracę kolejny rok
        mój mąż jest przeciwny przerwaniu starań , ja z jednej strony bym
        chciała mieć po prostu dziecko a z drugiej bardzo mnie kuszą
        wszystkie atrakcje lata z takim maleństwem , spacery z wózeczkiem ,
        ławeczka , książeczka w łapie , dziecko w leciutkich ubrankach a
        nie zagrzebane w kombinezonach , bez chlapy , deszczu ,
        śniegu ..........
        nie bardzo wiem jak bym się miała zorganizować przy noworodku np.
        październikowym , kiedy to muszę chodzić do szkoły z synkiem
        jestem daleko od mojej mamy (35 km) i może by pomogła z raz w
        tygodniu ale sama pracuje
        teściowa - jakbym raz poprosiła o jakąkolwiek pomoc już na zawsze
        zagościłaby się u mnie i przestałaby mieć status gościa - taka już
        jest , za dużo też gada czym mnie doprowadza do obłędu , poza tym
        wszystkim jest zwyczajnie za stara na nawet krótką opiekę nad
        noworodkiem
        ech już nie wiem co robić , 9dc a ja dumam i dumam ;-)
        • az-82 Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 13:23
          Ulu, ja bym na twoim miejscu raczej nie przerywała starań, skoro jesteś zdecydowana, że chcesz trójkę, ale to mówię teraz, jak nie mam jeszcze dziecka, jakbym miała dwójkę, to może już inaczej bym patrzyła. A synka musisz faktycznie odprowadzać? Już jest w takim wieku, że chyba mógłby sam? Czy za daleko ma?
          • ursgmo Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 14:11
            Aniu jestem zdecydowana na trójkę , miałam jedno - było mało ,
            urodziłam drugie to jakieś trzy lata był spokój , potem zachciało mi
            sie następnego , oj cięzko mi będzie ze świadomością że nie mogę
            mieć więcej dzieci , ale kiedyś trzeba przestać ;-)
            a Maćka muszę odprowadzać , szkoła jest co prawda blisko jakieś 2,5
            km, ale wymaga to podjechania 3 przystanki autobusem , pieszo nie
            ma jak iść , bo po drodze jest ok 1km odcinek lasu
            zresztą młody ma dopiero 7 lat i nie ma takiej opcji żeby nauczyciel
            czy świetlica wypuścili po lekcjach dziecko same , no chyba że pod
            koniec III klasy .
            • az-82 Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 14:19
              No tak, jak trzeba podjeżdżać, to lepiej żeby sam na razie nie próbował. Po prostu pamiętam, że ja w pierwszej klasie sama chodziłam i wracałam zawsze , często też po lekcjach z kolegami biegaliśmy po mieście, a potem jak wracałam godzinę po czasie, to straszliwy ochrzan był, gdzie to się szlajam, zamiast do domu grzecznie wracać, ale ja, nieznośny, a samodzielny i samolubny bachor nie rozumiałam, że mama się o mnie martwi.
              • ursgmo Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 14:25
                Kiedyś to czasy były spokojniejsze , teraz to nawet w małych
                miasteczkach na ulicach są takie wyścigi że strach przejść a i
                elementu pełno . Córkę puściłam pierwszy raz samą pod koniec
                trzeciej klasy i szłam za nią tak żeby mnie nie widziała. Ale ona
                jest bardzo nieuważna.
                ---
                pozdrawiam Urszula
                mama Zuzi i Maćka
                • miska83 Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 15:32
                  ja chyba bym nie rezygnowala ze staran.nie masz gwarancji ze jak sie
                  wstrzymasz to wtedy sie ci od razu uda.moze byc znowu sytuacja taka
                  jak w tym roku ze nic z tego...i co wtedy? znowu poczekasz rok?
                  zazwyczaj sie nie udaje jak sobie czlowiek cos zaplanowal.ja mam
                  core z pazdziernika.od stycznie sie staramy.tez chcialam miec
                  malenstwo na wakacje ale przeszla jesien( tak jak mala w
                  pazdzierniku) przeszla zima, przeszla wiosna, na czerwiec tez sie
                  nie udalo...teraz musze sie wstrzymac ze wzgledu na prace i musze
                  naprawic zeby i zaloyc aparat.mam wielka nadzieje ze do konca rokus
                  ie uda i od stycznia znowu zaczniemy staranie:) i trudno najwyzej
                  bede miec znowu jesienna:) ja marze tylko zeby do konca przyszlego
                  roku miec juz maluszka na swiecie nawet jesli z noworodkiem bede
                  musiala jezdzic odwozic core do przedszkola...
                  pomysl bo czas ucieka a co zrobisz jak znowu sie nie uda miec
                  wiosennego maluszka?
                  • ursgmo Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 15:50
                    dobrze radzicie dziewczyny
                    myślałam że mam więcej dni do namysłu bo dziś dopiero 9dc na 28 ,
                    ale właśnie odkryłam w toalecie śluz jak białko jajka, jak nigdy
                    jeszcze się ciągnie na 15 cm :-D (ciekawe czy to efekt wiesiołka ,
                    teraz nie biorę ale brałam ) zaczął kłuć jajnik i lekko pobolewać
                    podbrzusze ,
                    mam nadzieję że wystarczająco udało mi się wyluzować bo dopiero od
                    dziś coś mnie boli a nie jak w zeszłym miesiacu na okrągło co mnie
                    nakręcało że hej ,teraz jakoś spokojniej , idę robić dobrą kolację i
                    zagonię męża do roboty ;-) niech się dzieje co chce :-D
                    swoją drogą w 9 dzień nigdy nie próbowałam i testu też nie robiłam ,
                    może tu tkwił błąd ! zaczynałam od 11 lub 12 dnia testować i takich
                    grubaśnych krech jak Wy czasami piszecie nigdy nie miałam , może
                    robiłam za późno ............
                    naftalko probowałam kiedyś z tym owulacyjnym , po 2-3 dniach dwóch
                    kresek później wychodziła mi już tylko I, może to prorocze II
                    kreseczki
                    oby :-D
                    • miska83 Re: jak długo sie staracie ? 12.11.09, 16:02
                      noooo
                      ciesze sie ze starania niezaprzestane:) trzeba dzialac i zdac sie na
                      wole nieba:)
                      a tak z innej beczki.slyszalam ze sa kobiety ktore moga zajsc tylko
                      w okreslonym czasie w roku-nie wiem ile w tym jest prawdy a ile
                      przypadku...ale moja mam urodzila 3 dzieci i wszyscy jestesmy z tego
                      samego miesiaca-dokladnie z pierwszej polowy miesiaca:) tzn ze
                      zachodzila dokladnie zawsze w tym samym miesiacu w ciaze...moze cos
                      w tym jest:) ja czekam zatem do lutego bo ostatnio mala sobie
                      sprawilismy dokladnie w walentynki:D w tym roku w walentynki mialam
                      @ ale jak mi sie bardzo cykl nie poprzestawia to w 2010 walentynki
                      wypadna w plodnym czasie:D no trudno najwyzej znowu bedzie przelom
                      padziernik/listopad termin ale...lepszy rydz niz nic:D

                      a co do owulacji to masz racje! ja tez mam ostatnio 28dniowe
                      cykle.nigdy testow nie robilam ale moze tez nie trafilam bo zamiast
                      14 mialam owu np 9...tyle ze my czasem od 7 dnia juz sie
                      staralismy...ale tak czy siak dzis dzialajcie bo moze bedziecie miec
                      szczescie!:)
    • kola-dka my już 13 cs albo i dłużej... 12.11.09, 15:05
      ale wolę myśleć ze to 13 cs. Zaczelismy się starac w wakacje 2008.
      Pierwsze dziecko też tak od razu nie wskoczyło, po ok pół roku
      staran. Ale wtedy mieszkaliśmy oddzielnie-ja w wawie, M. we
      Wrocku...średnia współżycia wtedy wynosiła 1,5 na miesiąc :) wiec io
      tak sukces. A teraz...ech, szkoda gadac :(
      • naftalka5 Re: my już 13 cs albo i dłużej... 12.11.09, 15:25
        Najpierw 5cykli, potem ok 7 mcy przerwy a teraz leci 3cs. W tym
        miesiącu było inaczej, nie robiłam testów tylko zaraz po @
        zaczeliśmy sie starac. Dzieki montoringowi cyklu dowiedziałam się ze
        owu była w 12 lub 13dc, nie pamietam dokładnie ;) Czyli powinnismy
        się wstrzelić. Ale to się dopiero okaże.
        Powiedzcie mi, wiem ze to juz było na forum czy test owu wykrył Wam
        ciążę? Próbowałyście może? Ja zrobiłam sobie ot tak wczoraj i wyszły
        2krechy tyle ze testowa nieco słabsza, właściwie to nie wiem po
        co :P

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka