jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciątko ?

12.11.09, 16:48
Oddajecie się czasem marzeniom o tym jak będzie wyglądać i jakie
będzie Wasze maleństwo ? jakiej będzie płci ? wiadomo - oby zdrowe
i weźmiemy co dadzą ,ale wydaje mi się że jakieś tam choćby malutkie
preferencje są zawsze ..
napiszcie też jakie jest Wasze wymarzone imię :-)
    • az-82 Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 12.11.09, 16:58
      Jeśli będzie chłopiec, to ja mu daję imię, jeśli dziewczynka, to mąż, tak się umówiliśmy, więc ja oczywiście czekam na chłopca, żeby móc mu to imię nadać ;). To będzie Bogumił Stefan. Oczka będzie miał niebieskie, bo rodzice mają, więc tu raczej innej opcji nie będzie, włoski dowolne. Chciałabym, żeby na początku przynajmniej był spokojny i pogodny, bo jak będzie płakać i płakać, a ja nie będę wiedziała o co mu chodzi, to nie wiem, jak sobie poradzę. A potem, jak trochę podrośnie, to ma być zdrowym łobuziakiem, byle inteligentnym, dobrym i szczerym. A następne to już mogą być dziewczynki, żeby mąż się cieszył, chociaż on tak na prawdę chce wszystkie trzy córeczki.
      • ursgmo Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 12.11.09, 17:21
        nie napisałam jak ja sobie wyobrażam , ale makaron wymagał pilnej
        interwencji , próbował dać nogę z gara :-D

        no więc ja pragnę dziewczynki - Zosi , maleńkiej , drobniutkiej i
        delikatnej :-D
        o ciemnych włoskach chętnie w większych ilościach lub choćby takich
        na spineczki , niebieskich oczkach - tu będzie wyzwanie bo ja mam
        ciemnobrązowe a mąż niebieskie i jeszcze nam taki patent nie wyszedł
        no ale pomarzyć można
        we wczesnym okresie życia mogłaby nie mieć kolki , bo ta dała mi do
        wiwatu przy synu , i mogłaby sypiać - tu też syn się nie popisał
        wstając ciągle jak express do Łodzi punkt 5.15 :-/
        chciałabym żeby tak po dziewczęcemu pobawiła się lalkami , urządzała
        przyjątka przy herbatce dla misiów i nie miała pozdzieranych kolan -
        tak jak Zuzia
        później mogłaby być mądra odpowiedzialna i niekłótliwa
        acha i nie chcieć stanika w wieku lat 12 i rozmiarze minus 1
        mąż chciałby drugiego syna , jak by był to on daje imię -
        przynajmniej w to wierzy ;-)
        ------
        pozdrawiam Urszula
        mama Zuzi i Maćka
        • az-82 Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 12.11.09, 17:38
          Ulu, a zastanawiasz się, jak twoje dzieci przyjmą nową siostrzyczkę, ewentualnie brata? Bo już dość duże są. Zwłaszcza Zuzia. Czy nie będą zazdrosne?
          Nie zrób tylko typowego błędu rodziców dzieci o dużej różnicy wieku, nie każ im się bawić z małym, ani zajmować nim.
          Mi to obrzydziło dzieci bardzo bardzo, tak że nie lubię dzieci, nawet teraz. To że chcę, wynika z instynktu - natury się nie da oszukać. I wiem, że moje własne będą dla mnie najważniejsze i kochane, ale żadnych innych nie lubię.
          • miska83 maluch a rodzenstwo:) 12.11.09, 17:50
            wlasnie chcialam zalozyc nowy watek ale skoro temat zostal poruszony
            tu ...to juz pociagne go tu:)
            moja cora mnie dzis "zabila"
            przyszla i mowi
            c;"fajny jest sw mikolaj"- jakas bajka w tv byla o sw.m
            j; "jak bedziesz grzeczna to cos ci przyniesie:)"
            C."ale ja nie chce misia"
            j." a co chcesz?:"
            c."ja chce brata"
            ja oczywiscie szklanki w oczach i musialam mocno sie powtrzymac od
            placzu... wiec zaczelam tlumaczyc ze narazie nie mam dzidziusia w
            brzuszku ale postaram sie niedlugo miec na co cora "nieee, ja sie
            postaram,bedzie szybciej" :D
            mala ma kolezanke na osiedlu w swoim wieku ktorej w czerwcu urodzil
            sie braciszek wiec podejrzewam ze dlatego chciala by bardziej brata
            a nie siostre chociaz o siostrze tez czasm cos wspomina...teraz
            wyglada ze jest ok ale nei wiem jak bedzie jak sie maluch faktycznie
            pojawi...
            jak bylo u was? jak dzieci reagowly na rodzentwo?:)
          • ursgmo Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 12.11.09, 18:21
            Będzie dobrze :-) Zuzia uwielbia małe dzieci , średnio raz w
            tygodniu prosi mnie żebym urodziła jej siostrzyczkę . Znalazła w
            zeszłym miesiącu używany test owulacyjny - zapomniałam schować - i
            skakała do góry myśląć że II kreski oznaczają że bobas się pojawi.
            Zbajerowałam ją że to hmm test sprawdzający poziom cukru we krwi ,
            ale czy uwierzyła , nie mam pewności :-D
            Maciek miał już siostrę od zawsze , udaje że go małe dzieci nie
            interesują , ale jego przyjaciel ma takiego małego braciszka i
            Maciek ostatnio mówił kilka razy że nawet fajny ten maluch .
            Mąż też próbował niby tak żartem wyczuwać oboje . Dobrze będzie :-)

            Moja koleżanka ,ma 4 dzieci, 14 letniego chłopca , 11 dziewczynkę i
            dwóch małych facetów 3 letniego i 1 miesięcznego. Patrząc na to z
            boku widzę jak wiele błędów popełniają , starsze dzieci bardzo
            wykorzystuje do opieki nad młodszymi , na zasadzie : podaj
            przynieś , zabaw , potrzymaj , pobaw , powoź itd.
            Ja rodzę dziecko dla siebie i poza jakimiś drobiazgami, nie ma mowy
            o proszenie starszaków o zajęcie się nim , tak poważnie to bardziej
            się obawiamy nadmiaru zainteresowania ze strony Zuzi . Tego że jak
            malec zapłacze a ja utknę np w toalecie może go wyjąć z łóżęczka i
            nie podtrzymać główki , bo jest panną nieco w gorącej wodzie kąpaną
            i trochę nieuważną . Mam zamiar tak sobie wszytko zorganizować żeby
            nikt mi nie musiał bawić i pomagać i żeby starszym się krzywda nie
            stała w żadnej sferze . Więc np kupię huśtawkę żeby zastąpiła mi
            ręce kiedy będę dawać starszym obiad - to tak przykładowo.
            Też kiedyś nie lubiłam dzieci , urodziłam własne kocham nad życie ,
            z cudzymi nie zawsze potrafię złapać kontakt , ale wszytkie dzieci
            nie wiedzieć czemu do mnie lgną:-D
            • naftalka5 Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 12.11.09, 21:10
              Ja wolałabym chłopca, mąż córeczkę. Imiona mamy już wybrane: Julian
              lub Aleksandra, ewentualnie Pola. Chciałabym zeby mój synek miał
              ciemne oczka i dużo włosków. Mogłby być przy tym nieco niesforny z
              tym błyskiem w oczku i diabelskim uśmiechu :)
              Mam porównanie w pracy ;)
    • kfiatuszek80 Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 12.11.09, 21:47
      Maleńkie,drobne ok 3kg dziewczątko,włoski zapewne będą jasne(choć ja mam
      ciemne,Kubuś urodził się z blond włoskami,mąż blondyn)oczka zupełnie beż
      znaczenia,zdrowe przede wszystkim,urodzone wiosną bądz latem.Amelia Ewa.....Już
      wybrałam.
      - -
      Mój Kubuś-25.12.2005 r.
      [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18k4vfabdh.png[/img][/url]
      • chiyo28 Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 13.11.09, 07:15
        wyobrażam sobie, ze będzie dokładnie jak poprzednia dwójka :)
        jesli dziewczynka, to ma być śliczna i wrażliwa :)
        jeśli chłopczyk to charakterny, wesoły i rozbrykany.
        Imion mamy na oku wiele, ale dzieci obstawiają Marcelka i Lenkę ;)

        Co do reakcji dzieci założę osobny wątek. Nie gniewajcie sie za to,
        ale strasznie nam sie duzo tematów pobocznych w watkach tworzy i
        cieżko w tym sie bedzie później nowym osobo m połapać, które na
        forum dołączą.
        • romashka Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 24.11.09, 11:30
          Ja tam się boję, że nasze maleństwo odziedziczy po nas nos a la
          Gerard Depardieu :D Poważnie, ja mam nos nienajmniejszy, Luby tak
          samo. A poza tym – co mam być to będzie.
          Płeć – chcę chłopca :) I żeby był bystry, charakterny, dziki.
          • chiyo28 Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 24.11.09, 14:11
            romashka nie zahaczacie sie przy całowaniu ? ;)
            • romashka Re: jak sobie wyobrażacie swoje przyszłe dzieciąt 24.11.09, 15:12
              chiyo28 napisała:

              > romashka nie zahaczacie sie przy całowaniu ? ;)

              kwestia wprawy ;)
Pełna wersja