chiyo28 20.11.09, 09:21 nie zabijcie mnie za tworzenie kolejnych watków, ale przeciez o czymś gadac musimy :D Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
az-82 Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 20.11.09, 09:36 No to może zacznij i opisz waszą historię? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 20.11.09, 10:03 U mnie mało oryginalnie - w pracy. Po szkole pierwsza - sekretariat w biurze matrymonialnym ,po znajomości , ale ta praca nie leżała mi wyjątkowo i cały czas szukałam czegoś innego. Pewnego dnia zadzwonił telefon , jakiś facet spytał czy nadal jest tu biuro pośrednictwa pracy( było kilka miesięcy wcześniej) , odpowiedziałam że nie , a facet zamiast się rozłączyć zafrasowany zapytał oooo to co ja mam teraz zrobić ?? nie bardzo wiedziałam co odpowiedzieć , więc zasugerowałam że może by dać ogłoszenie do gazety , a do jakiej pyta, no nie wiem wyborczej ?? a kogo pan szuka - tknęło mnie , a pani do biura do lakierni , hmm może i ciekawe . .... i takim sposobem trafiłam do biura sprzedaży farb proszkowych i lakierni w jednym szef okazał się świetnym facetem , nieco gapowatym ale świetnym , urządzał prześmieszne szkolenia nowych pracowników , nie było nic lepszego niż patrzenie jak nowe pracownice reagują na ulubiony tekst szefa : to jest proste jak kopulacja , czy pani kiedyś kopulowała ? - były to oczywiście czasy sprzed histori z molestowaniem nie nie ten facet to nie mój mąż :-D wracając do męża , był młody ale był bardzo dobrym pracownikiem i szefem lakierni , ja wpadlam mu w oko od razu on mi nie wpadł mi w oko jeden z dostawców :-) jakoś powoli jego poczucie humoru , żarty , no nie wiem jak to nazwać i jak to się stało że najpierw jak przyjechał z dziewczyną ( z koleżanką ale nie wiedziałąm) to coś mi się przykro zrobiło , jak zaraz poszedł na urlop to zatęskniłam , potem starsza pani z którą siedziałam w biurze uświadomiła mi że tylo ja jestem ślepa i nie widzę że zainteresowanie jest wzajemne i jak wrócił z tego urlopu to zrobiłam pierwszy krok ....... i to było 15 lat temu rok po jego urlopie braliśmy ślub ...... Odpowiedz Link Zgłoś
chiyo28 Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 20.11.09, 10:33 u nas to było jak w serialu brazylijskim. Najpierw poznałam jego brata na dyskotece. Zalozyłam sie ze znajomymi z paczki, ze go poderwe, zeby na zlosc zrobic lasce, której sie podobal. Poderwalam, pobawilam sie i przy okazji napomniałam, ze ma fajnego brata (brata oczywiście znalam tylko z widzenia). Nie należal do paczki, nie chodzil na imprezy, byl sporo starszy i mial inne towarzystwo, inne imprezy itd. Raz odbywalo sie u nich w rodzinie wesele i niby mialam isc z tym poderwanym, ale przed weselem w sobote dowiedzialam sie, ze ide z jego bratem - przeciez mi sie podoba Ja wtedy bylam w zwiazku, którego nie traktowalam zbyt powaznie (zreszta moi rodzice nie cierpieli tego faceta - rozwodnik 13 lat starszy nie byl dobra partia - inna sprawa, ze przyjaźnie sie z nim do dzis , moj aktualny maz wtedy dogorywal w zwiazku z niejaką Joanną z wielką dupą. Dupe znam z jego albumów kawalerskich Wracajac do tematu po weselu odwiózł mnie pod dom i tyle go widzialam. Tzn obiecal, ze wybierze sie na kawe. Ale mijały tygodnie, a jego nie bylo. Wqrwilam sie, bo nie lubie jak mi facet sie stawia Wymyslilam plan. Pojechalam autem pod mamy prace, on pracowal po sasiedzku. oddalam jej kluczyki i polazlam do niego do biura. Mówie, ze musi mnie do szkoly podwieźć, bo mi sie auto zepsulo - byłam wtedy w maturalnej klasie. I jadac mu nawijam: a miales przyjechac na kawe, co zapomniałes gdzie mieszkam, czy jak ? I głupio sie mu zrobilo i przyjechal w niedziele. Później jezdzil co niedziele, później co sobote i niedziele, a później coraz czesciej. Spacery, rozmowy, wyjazdy. W koncu juz po slubie dowiedzialam sie, ze bal sie zwiazku z taka wariatka młodą, co to planowała studia w krakowie. Nie chcial mi przeszkadzac, jak sie na UJ na dziennikarstwo dostałam. A ja juz wtedy bylam tak zakochana, ze rzuciłam dla niego studia, na które tak trudno było sie dostać. Reszta tradycyjnie zaręczyny, ślub, dzieci... Znamy się ponad 10 lat, małzeństwem jesteśmy 9. Najpoważniejsze kryzysy juz za nami (mam nadzieje) :) Odpowiedz Link Zgłoś
az-82 Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 20.11.09, 10:34 Ja z moim poznałam się na uczelni. Ja byłam studentką, a on... wykładowcą. Pierwsze zajęcia miałam z nim na trzecim roku jeszcze, ale wtedy nie wchodził w grę. Z przyjaciółką często dla rozrywki rozważałyśmy, który wykładowca byłby dobrym kandydatem, ale on nigdy nie pojawiał się w tych dyskusjach. Na czwartym roku miałam z nim znów wykłady i laboratorium. To był akurat mój ulubiony przedmiot, już wiedziałam wtedy, że to jest to co mam zamiar robić po studiach, więc się mocno przykładałam, a że nie był to łatwy przedmiot, więc sporo chodziłam na konsultacje. Polubiłam go. Po którymś mailu z pytaniami wysłanym w środku nocy, dostałam odpowiedź, że może przez gg będzie się łatwiej dogadać. Dał mi swój numer. Kilka tygodni później rozstałam się z wielkim hukiem z kolegą, z którym razem się trzymaliśmy od początku studiów. Nie był moim chłopakiem, tylko dobrym kumplem, ale i tak było mi bardzo przykro. Akurat był weekend, zobaczyłam, że mój mąż jest widoczny na gg, i miał błąd w opisie. Zaczęłam z nim rozmowę wytykając mu ten błąd. Przegadaliśmy kilka godzin. Niedługo później zaczęliśmy się spotykać w wielkiej tajemnicy, bo nie wypada, żeby wykładowca spotykał się ze studentką. Aż do końca studiów poza moimi najbliższymi przyjaciółmi nikt na uczelni nie wiedział o nas. Jak skończyłam studia, zaręczyliśmy się i rok później pobraliśmy. Dziekan i inni wykładowcy byli wielce zdumieni. Jeden nawet pofatygował się na nasz ślub. Czułam się mocno niezręcznie, jak nam składał życzenia. A później byłam z mężem razem na wyjeździe katedralnym, i ci wszyscy moi byli wykładowcy tam byli, koszmar. Tak się zastanawiam, co by było, gdybym wtedy nie zagadała do niego. Pewnie skończyłabym mieć z nim zajęcia i nie spotkalibyśmy się nigdy więcej. Ale na szczęście jesteśmy razem :) Odpowiedz Link Zgłoś
naftalka5 Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 20.11.09, 10:42 Na Sympatii :) Krótko i na temat :P Odpowiedz Link Zgłoś
romashka Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 23.11.09, 13:46 Az, ale historia! Czytałam z wypiekami na twarzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatuszek80 Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 20.11.09, 11:03 Jejku jak ja dawno tu nic nie piasałam,jakoś tak mnie niemoc przez przeziębienie najszła.Nadal mam katar brrrrr... A co do mojego mężczyzny podobnie jak naftalka poznałam go przez internet.Przez czata na wp,którego strasznie nie cierpiałam i uważałam że to zabawa dla dziecci.A jednak..Nadarzyła się okazja siąsć do internetu u sasiadki(w domu wtedy nie mialam)i jakoś mnie cosik pociągnęlo na tego czata.No więc weszłam,mąż zagadał do mnie pierwszy.Więc klikaliśmy o wszystkim i o niczym ,wkoncu stwierdziłam ze zmykam wieć zaproponował mi spotkanie i wymianę nr telefonu.Podawac zbytnoi nie chcialam więc kręciłam ze niby nie pamiętam ,że nieby siostra aparat zabrała na górę do domu więc i tak nie pogadamy itp.Wkońcu po namowach dałam....Zadzwonił,umówiliśmy się ,wymieniliśmy sie informacjami jak bedziemy ubrani i zakonczyliśmy rozmwę.Byłam pewna ze na to spotkanie nie pójdę.Ja reczej z tych nieśmiałych.Gdyby nie pewna sytuacja M.nie był by pewnie moim m.W dniu kiedy mieliśmy się spotkać(ja dalej nastawiona na nie,ale nie mówiła mu tego)zadzwonił do mnie czy możemy spotkanie przełozyć na nast dzień bo chce iść na mecz.O rzesz ty wkurzyłam się i wygarnęłam mu ze tak się nie robi i w zwiazku z tym nie spotkam sie wogóle.M.zaczął prosić że dobrze ze jednak się wygłupił,ze bardzo mu zalezy.Więc ja na to ze właśnie wychodzę do kolezanki i jeśli chce to mogę się spotać z nim ale w towarzystwie koleżanki i jej córki na dodatek.Zgodził się...Kazałam czekać na siebie w umówionym miejscu.Wychodzę z klatki patrze stoi(wyszłam z córką koleżanki,ona dołączyła do nas za chwile)podeszłam,przedstawiłam się,m również.Popatrzyła na małą i mówi "czy to Twoje".Za moment doszła do nas koleżanka,pospacerowlśmy razem chwilę,i wkoncu zostaliśmy sami.I tak się zaczęło. Poznaliśmy się w lutym 2004,w gruniu 2004 zareczyliśmy się a w grudniu 2005 urodził się nam Jakub. Odpowiedz Link Zgłoś
rudnicka_a Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 23.11.09, 13:46 Widze ze internet gora. My rowniez przez neta a dokladnie czaterii:) Bylysmy z kumpela na laborkach z informatyki, i jakos nam sie nudzilo. Kolezanka ze studiow zagadala ze jest cos takiego jak czat na interii, wiec my, pierwszy raz, totalne laiki weszlysmy. Zagadal do nas wlasnie moj maz, i glownie klikal z kumpela bo mieli wspolne zaiteresowania muzyczne. Ja wlasciwie tylko przygladalam sie rozmowie. Pod koniec chcial numer telefonu, wiec podalysmy moj z racji tego ze byla to komorka - a balysmy sie dac stacjonarny. I jak zadzwonil to przegadalismy pol nocy. Jakbysmy sie znali od dawna. Potem spotkanie pod kinem .... i cala noc wloczylismy sie po miescie. I tak juz zostalo :) Chodzilismy 4 lata a 5 jestesmy po slubie. Odpowiedz Link Zgłoś
miska83 Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 23.11.09, 16:43 hej:) u mnie nie bylo przez internet:)tylko przez brata:) mam brata w wieku meza i kiedys sie wybralam z nim na miasto:) pierwszy oficjalny wypad po skonczeniu 18:) troche zaszalalam:D i przypadkiem siedzialam z kumplem gdy na parkingu przed klubem pojawil sie moj maz:) przedstawili mnie,oczywiscie moj maz wpadl mi od razu w oko:) niestety on za wiele ze mna nie rozmawial bo gdzies sie spieszyl i tyle go widzialam.jakis miesiac pozniej moj brat przekazal mi pozdrowienie od M-myslalam ze serce mi wyskoczy z radosci jak uslyszlam ze mnie pozdrawia:)-oj nie ma jak 18lat i pierwsza prawdziwa milosc.minelo jeszcze troche czasu i spotkalam go "przypadkiem" na ur mojego przyjaciela-pojawil sie tam niby przypadkiem bo nie znal solenizanta-zabral sie ze wspolnym znajomym- potem sie przyznal ze uslyszal ze ja tam bede i sie wprosil na impreze:) ja wtedy bylam z innym chlopakiem-dopiero sie poznawalismy ale jak na tych ur zobaczylam M to juz nie bylo mowy by ta moja znajomosc rozwinela sie dalej.chcialam byc w porzadku i od razu ja zakonczylam.to nasze spotkanie na urodzinach bylo jak grom z jasnego nieba:D od tamtej pory zawsze dowiadywal sie gdzie bedzie moj brat bo liczyl ze ja tez tam bede i potrafil na godzine przed spotkaniem przyjsc i "trzymac" miejsce w klubie zebysmy tylko mogli niby tak przypadkiem sie spotkac:) nastepne spotaknie w klubie juz przesadzilo o wszystkim:) zaczarowalismy sie nawzajem,oczu od siebie nie moglismy oderwac.byla tam wtedy niestety byla dziewczyna mojego M i widzac co sie dzieje starala sie pokazac mi ze cos ich nadal laczy...ale wszystko sobie wytlumaczylismy i zaczelismy spotykac. to byla taka troche milosc od pierwszego wejzenia:) wtedy na parkingu jak sie zobaczylismy pierwszy raz...nie moglismy o sobie zapomniec:) chodzilismy ze soba 3,5 roku zanim sie pobralismy(na 21 urodziny mi sie oswiadczyl:) ) i jak mialam 22 lata sie pobralismy:) teraz jestesmy juz prawie4,5 roku po slubie:) Odpowiedz Link Zgłoś
3_asia Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 24.11.09, 14:14 Fajnie się to czyta, może i ja dołączę się i powspominam…chociaż nie umiem pisać z humorem jak Wy, ja przecież umysł ścisły: Mieszkaliśmy w dwóch miejscowościach oddalonych ok. 5 km od siebie, a musieliśmy jechać 30 km by poznać się na studiach. Najpierw oczywiście zaczęło się od korepetycji z chemii, którą rzekomo mój mąż chciał zrozumieć, a potem jedno spotkanie, potem drugie i tak już znamy się 15 lat, a w sierpniu minęła 10 rocznica ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
az-82 Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 24.11.09, 16:24 Nie daj się stereotypom. Umysł ścisły doskonale może sobie radzić z pisaniem. Wierzę w to, bo ja też ścisły :). Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_i_kijanka Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 25.11.09, 10:31 U nas było tak: Ja świeżo po rozstaniu z chłopakiem (on mnie "zostawił)więc postanowiłam sobie że to ja będe się teraz bawić uczuciami i to ja bede zostawiać. Poszłąm ze znajomymi i bratem na dyskotekę i tam wypatrzyłam go w tłumie, był z kolegami. Mojej koleżance podobał się jeden z nich (potem się okazało że ten mój i koleżanki wybranek to bracia bliźniacy). On na mnie też zwrócił uwagę ale że tańczyłam w grupie znajomych to myślał że jeden z kolegów to mój chłopak więc jakoś tak "bał" się podejść. My oboje tacy nesmiali, ale jakimś cudem udało nam się porozmawiać i potańczyć i mimo że na początku traktowałm go na dystans i z zamaiarem szybkiego zbycia to jakoś tak życie u uczucia popłyneły tak że jesteśmy parą prawie piętnaście lat. Chyba dość zagmatwanie ale talentu do pisania to ja nie mam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: jak sie poznaliscie ze swoim mezczyzna ? 25.11.09, 11:22 Ostatnio tradycyjna metoda - czyli przez internet :D Odpowiedz Link Zgłoś