Dodaj do ulubionych

cosik o nas, przedstawiamy sie :)

03.12.09, 11:24
jestem u Was nowa, i calkiem mi tutaj przyjemnie :)
cosik o mnie aby nie pisac tak anonimowo

Sylwia, z Wroclawia, pozniej 7 lat w Holandii, obecnie w Brukselii od 4 miesiecy,
starania od ponad dwoch lat, u meza zbyt duza lepkosc nasienia, jutro wizyta u
polskiego (podobno) dobrego ginekologa a w poniedzialek wiyzta w St Luc
szpitalu na oddziale leczenia nieplodnosci, juz sie nie moge doczekac
dzieci na razie brak pomimo ze oboje jestesmy roczniki 1977
po slubie 3 miesiace, razem ponad 11 lat
Obserwuj wątek
      • chiyo28 Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 03.12.09, 13:08
        no a ja Cie poznałam wczoraj wieczorkiem :D
        tak z ciekawości pytam, wiec jeśli nie chcesz nie musisz pisać:)
        co porabiasz na codzien w tej Holandii - pracujesz ?
        tesknisz za Polska, czy wolisz tam być ?
        ok, juz wiecej nie pytam ;)
        • lil-lia Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 03.12.09, 14:59
          jak piszesz z ciekawosci to tym bardziej odpisze :)

          Teraz dokladnie nie jestesmy w Holadnii a od paru miesiecy w brukselii, ja mam
          prace w domu, siedze w papierach i przerabiam rzeczy z dziedzin naukowcyh (brr
          glownie biologia molekularna), musze skonczyc cos pisac i mi sie strasznie
          dluzy, do tego mamy plany o dziecku, ucze sie francuskiego, maz takze pracuje tutaj

          czy tesknie za Polska.. sama nie wiem, czasem wydaje mi sie ze tak poprostu
          brakuje mi czasu spedzonego z moja siostra i rodzicami przede wszyatkim, ale sa
          telefony, skype, odwiedziny czeste rodzicow i tanie loty do Wroclawia, tak
          naprawde to nie wiem czy potrawilabym sie teraz jeszcze raz odnalezc w Polskim
          buszu zycia, chyba kazda walka o kazde badanie, o kazda rzecz ktora mi sie
          nalezy by mnie wykonczyla, tutaj jakos sie zyje spokojniej, mniej stresu, tutaj
          mamy duzo przyjaciol, i chyba zesmy juz sie przyzwyczaili
          i najwazniejsze praca tutaj sprawia nam radosc, w Polsce to byla praca na rzecz
          zasilenia portfela
          aha i moj Polski robi sie coraz gorszy, chyba zbyt malo czytam po polsku,
          chociaz w czasie staran niezle nadrobilam zaleglosci :)
          Chiyo jak cos to pytaj :)
      • lil-lia Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 03.12.09, 14:49
        no ja slepa jestem po dwa razy przejrzalam liste i nie znalazlam nic o
        przedstawianiu wiec mowie zaloze, napisalam, wyslalam a tu bum co mnie porazilo
        na gorze strony, watek: poznajmy sie :)

        i oczywiscie mam nadzieje ze takze sie zaraze od Was ta ciaza, ponad dwa lata
        staran wiec chyba juz zasluzylam :(
            • chiyo28 Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 03.12.09, 19:42
              zula tak z ciekawosci pytalam, bo ja sporo podróżuje. Zawsze
              ciekawia mnie ludzie, którzy na dłuzej poza Polska zabawiają :)
              chociaz wqrwia mnie wiekszosc rzeczy w Polsce, to jednak nie
              zdecydowałabym sie na wyprowadzke. tutaj mam rodzine, przyjaciół...
              niby zawsze mozna miec nowych przyjaciół, ale jakos sie nie widze na
              stale gdzies indziej. Zawsze czułabym sie jak nie u siebie ;)

              Ps. masz fajną prace. tylko tematyka jakby troche mi obca :D wole
              moje lokomotywy.
              • lil-lia Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 03.12.09, 22:08
                wszedzie mozna sie zadomowic i wszedzie mozna miec znajomych, my po paru latach
                mieszkania w Holandii czulismy sie tam jak w domu, poznalismy duzo serdecznych
                osob, teraz wiecej przyjaciol mamy tutaj niz w Polsce :), zreszta spora czesc
                znajomych z Polski odwrocila sie od nas slyszac co robimy tutaj, takze w ten
                sposob wiem kto byl i jest nadal moim prawdziwym przyjacielem w Polsce a kogo
                zazdrosc zjadla
                dostalismy szanse rozwoju, ktorej nie dostalismy w Polsce, a szanse dostane
                wykorzystalismy maksymalnie
                niczego nie zalujemy, i jezeli bysmy mieli podjac ta decyzje jeszcze raz to
                postapilibysmy dokladnie tak samo

                jedyne czego moge zalowac to to ze rodzice i siostra sa daleko, ale z drugiej
                strony srednio raz na 1,5 miesiaca jestesmy na caly weekend w Polsce, a na
                swieta w tym roku jedziemy juz 12 grudnia i bedziemy do 3 stycznia :) wiec bede
                miala ta przyjemnosc pomoc jednej i drugiej mamie przy porzadkach i miec calkiem
                sporo czasu dla nich :)
                • chiyo28 Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 04.12.09, 07:28
                  lil-lia fajnie masz od strony zawodowej. ja to taka troche
                  pracoholiczka jestem i faktycznie w Polsce warunki do rozwoju
                  spartańskie. Unia daje na pseudoinnowacje, rozwój techniki pożal sie
                  Boze, no bo niby gonimy Zachód, ale czymże jest nasze 2 roboty
                  spawalnicze w porównaniu z ich liniami spawalniczymi...
                  Ogólnie firmom kiepsko sie wiedzie w porównaniu do firm na Zachodzie
                  (mówie to mając na myśli firmy z mojej branży).
                  Jak dla mnie motywujące jest w tym całym bałaganie to, ze Polak
                  potrafi ;) i udaje sie mu coś z niczego :) i chyba dlatego od czasu
                  do czasu ponarzekam pod nosem, ale robię, co robie i w dodatku w
                  Polsce :D

                  Ps. ze znajomymi juz tak jest, prawdziwych przyjaciół poznajemy w
                  biedzie.
                  • ursgmo Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 04.12.09, 08:40
                    lil-lia zazdroszczę odwagi
                    bardzo żałujemy oboje z mężem że nie wyemigrowaliśmy kiedy mieliśmy
                    po te 20 lat ,mieliśmy szansę , mogliśmy dziś żyć spokojnie gdzieś
                    w usa :-/ zabrakło nam odwagi
                    jeszcze kilka lat temu była okazja przenieść się do Chorwacji która
                    stwarzała świetne warunki dla interesów z branży mojego męża,
                    wszystko dopiero pączkowało i po doświadczeniach tu z kraju można
                    się było nieźle ustawić a przede wszystkim mieć więcej czasu dla
                    rodziny i na zwykłe cieszenie się życiem
                    do dzis żałuje bardzo :-(

                    znajomi uważają że nam się powiodło bo ja nie muszę pracować , mamy
                    dom itd ale ja uważam że to jest porażka , mój mąż jest poza domem
                    po 15 godzin na dobę , brak czasu na cokolwiek ......szkoda gadać
                    • rudnicka_a Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 04.12.09, 09:19
                      Ja tez chyba nie nadaje sie do emigracji. Czulabym sie ze nie jestem
                      u siebie, poza tym rodzina, przyjaciele. Na studiach czesto
                      wyjezdzalam za granice, na 3 roku studiow od maja do pazdziernika
                      siedzialam w Stanach. Ogolnie podobalo mi sie, ale na stale to nie
                      dla mnie. Moze wlasnie Europa bardziej by mi podeszla, bo Amerykanow
                      uwazam za polglowkow. Przyklad :) - pewien Amerykanin zapytal mnie
                      skad pochodze. Ja na to ze z Polski, srodkowa Europa. On bardzo
                      zdziwiony pyta " To czemu nie jestes czarna???? " Wymieklam. Nawet
                      mi sie nie chcialo tlumaczyc. On dalej mowil ze Europa lezy w Afryce
                      a Polska to jeden z krajow afrykanskich. Dodam jeszcze ze koles
                      studiowal ;)
                      Nie nie odnalazla bym sie tam :)
                      • az-82 Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 04.12.09, 09:28
                        Ja też bym nie mogła wyemigrować.
                        Byłam 3 miechy w Wielkiej Brytanii w pracy, pod koniec zżerałam pół kilo słodyczy dziennie. Nie mogłam już wytrzymać, tak bardzo chciałam do domu.
                        Byłam też 4 miesiące w Niemczech w pracy, ta praca była dużo lepsza, ale i tak nie mogłam wytrzymać i chciałam do domu.
                        Poza tym, w mojej branży lepiej jest w Polsce.
                        Pracuję wciąż w Niemczech i się załamuję codziennie nad ograniczonością moich współpracowników. Bardzo mało umieją, ale oczywiście mnie nie słuchają nigdy i w niczym, bo co taka dziewczyna z takiego zacofanego kraju jak Polska może wiedzieć.
                        Ale u nas poziom studiów jest dużo wyższy niż tam. U nas uczy się nowoczesnych technologii, podczas gdy oni siedzą w średniowieczu informatycznym wciąż.
                        Moi koledzy w firmach w Polsce mają szkolenia, uczą się, nawet w godzinach pracy każą im się dokształcać. W mojej niemieckiej firmie nie. Po co? Nie ma na takie wymysły pieniędzy. Przecież to co robimy i tak jak robimy jest dobre. I nie widzą, że reszta świata idzie dalej.
                        Ręce odpadają.
                        • lil-lia Re: cosik o nas, przedstawiamy sie :) 04.12.09, 11:03
                          chiyo28 ciesze sie ze masz szanse robienia tego co robisz w Polsce, z
                          naszym zawodem nie bylo szans, raczej marne a nie chcialam byc nastepnym
                          przedstawicielem medycznym, chcialam sie rozwijac i robic to co lubie

                          ursgmo w Stanach szanse rowoju sa jeszcze wieksze w naszym wypadku,
                          jednak ten dystans to juz nie dla nas, tutaj mamy blisko, latac mozemy kiedy
                          chcemy bo za grosze ryanairem, rodzice maja swoje zycie, siostra swoje, zreszta
                          odwiedzaja mnie dosc czesto i oni przy okazji mieli szanse zobaczyc troche
                          nowych miejsc
                          a poza tym u nas plusem jest to ze pracujemy po 8-9 godzin dziennie, spokojnie,
                          bez nerwow, duzo wyjazdow z pracy co daje nam szanse zobaczenia nowych miejsc,
                          jak jedno jedzie z nas w fajne miejsce to przewaznie zabiera to drugie co bierze
                          sobie na ten czas urlop badz komputer z praca :)

                          Rudnicka wiem co czujesz piszac o tym Amerykaninie, nam sie cos podobnego
                          zdarzylo w Stanach, malo kto wiedzial z poznanych tam ludzi (ot takich w sklepie
                          czy jakims parku narodowym) gdzie jest Polska, dla nich to AMeryka jest centrum
                          a reszta to gdzies tam na koncu swiata jest....

                          Napisze jedno ze jakby studia biotechnologiczne byly na wyzszym poziomie w
                          Polsce i mozna byloby miec jakos sensowna prace po nich (bez znajomosci, ktorych
                          nie mielismy) to bysmy zostali. Pracowalam po studiach w Polsce przez 9 miesiecy
                          i po tej pracy wlasnie podjelismy decyzje aby jechac, zreszta my tak lubimy
                          jezdzic ze to juz w czasie studiow nam takie mysli po glowie chodzily.

                          Podsumowujac: brak rodzicow i rodzenstwa jest minuem
                          co do przyjaciol, wierzcie mi mozna ich miec wszedzie, a tych prawdziwych
                          poznaje sie wlasnie w takich sytuacjach zyciowych, na poczatku nie mielismy
                          wesolo, ciezkie studia, duzo nauki jezyka, malo pieniedzy, poznalismy super
                          pomocnych i serdecznych ludzi, nigdy im tego nie zapomnimy, teraz jest juz
                          lepiej, dobra praca, spokoj i brak stresu
                          zreszta moze kiedys wrocimy, zapewne jak rodzice beda potrzebowac pomocy i
                          opieki i beda starsi, na razie na szczescie zdrowie im dopisuje
                          Wielkim plusem jest takze to, ze przez ten caly okres tutaj nie bylam sama,
                          mialam juz teraz mojego meza przy swoim boku, sama zapewne nigdy bym sie na taki
                          wyjazd nie zdecydowala...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka