Lista jeszcze starających się

07.12.09, 12:53
Cobyśmy miałay jasno i przejżyście,staraczki proszę się wpisać:D
kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się wprosi
na święta)
    • romashka Re: Lista jeszcze starających się 07.12.09, 13:17
      Ja też się dopisze i tez na Wigilię (a co! Jak się uda to.... :D)

      kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się wprosi
      na święta)
      romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12
    • rudnicka_a Re: Lista jeszcze starających się 07.12.09, 13:22
      kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się wprosi
      na święta)
      romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12
      rudnicka_a (Aga) - 7cs
      • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 07.12.09, 13:34
        kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się wprosi
        na święta)
        romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12
        rudnicka_a (Aga) - 7cs
        az-82 (Ania) - 8cs, test 16.12.
        • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 07.12.09, 13:59

          kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się wprosi
          na święta)
          romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12
          rudnicka_a (Aga) - 7cs
          az-82 (Ania) - 8cs, test 16.12.
          chiyo28 (Malqosia) - 13cs, test 24.12
        • rudnicka_a Re: Lista jeszcze starających się 07.12.09, 15:20
          Ja tez powinnam testowac 16.12.
          • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 07.12.09, 15:30
            kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się
            wprosi
            na święta)

            romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12

            rudnicka_a (Aga) - 7cs,test 16.12

            az-82 (Ania) - 8cs, test 16.12.

            chiyo28 (Malqosia) - 13cs, test 24.12
            • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 07.12.09, 21:17

              aleśmy sie terinami dobrały :D szesnastki albo wigiljanki :D
    • lil-lia Re: Lista jeszcze starających się 07.12.09, 21:42
      kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się
      wprosi na święta)

      romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12

      rudnicka_a (Aga) - 7cs,test 16.12

      az-82 (Ania) - 8cs, test 16.12.

      chiyo28 (Malqosia) - 13cs, test 24.12

      lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12

      Dziewczyny trzymam kciuki za cale testowanie grudniowe
      ten watek musi umrzec tak szybko jak powstal!!!!
      najlepiej jeszcze w grudniu ...
      • lil-lia Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 00:22
        a tak poza tym to zakupilam dzis test, najchetniej poszlabym go zrobic jeszcze dzis, ale...no wlasnie ale obiecalam sobie w tym cyklu poczekac przynajmniej do dnia @ i musze sie przyznac bez bicia ze dotychczas neizle mi to wychodzi, az sama sie sobie dziwie, zazwyczaj to bylo robienie testow od 7-8dnia po owu, a teraz mam tylko jeden test, ktory ladnie czeka przynajmniej na czwartek, no chyba ze mapla mnie wyprzedzi

        Malgasiu/Chiyo28 - dzis bylam w klinice bezplodnosci i Pani doktorowa powiedziala ze przy takich parametrach nasienia ta lepkosc nie powinna byc problemem, a to juz ze 3 lekarz co mi to powiedzial wiec sama juz nie wiem,
        na razie mam umowione na styczen hsg, nastepne usg dopochwowe na poczatek cyklu i brrrrr: histeroskopie, podczas ktorej maja mi usunac tego malego polipka, no i oczywiscie z 40 roznych badan z krwi, juz dzis mi pobrali z 30ml,
        ja sie tam ciesze ze cos sie na powaznie super ruszylo

        A moj M to chodzi szczesliwy jakie to jego plemniczki sa dobre, powiedzial mi ze naczytalam sie glupot o tej lepkosci a skoro lekarze mowia ze ruch A: 40% i ilosc spora to nie powinno byc problemu....
        przynajmniej dzielnie mi towarzyszy w bieganiach po lekarzach, przynajmniej sama nie chodze...
        jeszcze musze zadzwonic i sie zapytac czy wymaz nie bedzie potrzebny (czesto mialam zapalenie pecherza), badanie na wrogosc sluzu no i moze warto ten kariotyp zrobic
        aaa i powiedziala ze jak bedzie zestaw badan z poczatku cyklu w styczniu (i beda ok) to bedzie IUI w tym samym miesiacu (szanse powodzenia: 30%), bedziemy miec 3 podejscia a jak sie nie uda to od razu in vitro

        > kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się
        > wprosi na święta)
        > romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12
        > rudnicka_a (Aga) - 7cs,test 16.12
        > az-82 (Ania) - 8cs, test 16.12.
        > chiyo28 (Malqosia) - 13cs, test 24.12
        > lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12
        • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 08:00

          lil-lia dzieki za ogrom informacji. U nas jest troszkę gorzej, bo
          AiB jest 53%. I oprócz lepkości sie nie upłynnia, a to juz jest
          nieleczalne :( Czasem mozna liczyc na łód (ku... jak to sie pisze ;)
          szcześcia, bo te parametry same z siebie sa zmienne.

          Widze, ze mamy identyczny tok diagnozowania :)
          Ja juz porobiłam wszystkie badania z krwi. Wieczorem w domu jak mi
          sie uda, to zeskanuje mój zestaw. Teraz tylko wymazy i tez w
          styczniu hsg, a w lutym 1 IUI.

          Co do tego wątku też chciałabym go jak najszybciej opuścić.
          Jednak jeśli mam być szczera zdecydowanie bardziej w tej chwili wole
          czytać posty osób, które walczą o swoje szczeście niż tych, które
          już 2 kreseczki zobaczyły. Owszem czytam wszystko za porządkiem jak
          leci, ale w tamtych dyskusjach staram sie wypowiadać jak najmniej,
          bo jest mi najzwyczajniej w świecie przykro. Ze wszystkich postów
          zaciążonch bije ogromna radość i to jest całkiem zrozumiałe. Będę
          nadrabiać wątki ciążowe i chyba bede cieszyć sie najbardziej ze
          wszystkich jak już zaciążę, ale na razie jestm na etapie zgoła
          innym. Jak mogę sie cieszyć z czegoś, czego nie ma. Taka jest kolej
          rzeczy, ze jak jest forum starających sie, to każda predzej, czy
          później zaciąża. Jak na razie kiepsko mi idzie zaciążanie, wiec wole
          sie wypowiadac w temacie starań. Wcześniej było inaczej. Na początku
          starań chetnie doradzałam młodym mamom, co i jak. Im dłuzej czekam
          na swoje szczeście tym mniej mam siły na dzielenie z kimś swoich
          radości. Myślę, ze wiekszość staraczek ( długo starajacych sie )
          zrozumie o czym mówie. Z psychologicznego punktu widzenia moja
          reakcja jest całkiem normalna i nic nie moge na to poradzić. Dopadł
          mnie gorszy okres w życiu ot, co. I dziekuje Bogu, ze mam tak
          optymistyczne nastawienie do świata, bo inaczej juz dawno bym
          poległa.
          • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 09:21
            Jutro wychodzę na ostatnią prostą.
            Już nie mogę usiedzieć. Obawiam się, że duuuużo objawów ciążowych mogę mieć w tym miesiącu, już mnie zaczęło w sobotę ciągnąć w pachwinie. Przeliczyłam dni, że to jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek objawy i natychmiast przestało. :(
            Staram się natychmiast tłumić wszelkie wyskakujące objawy, bo wiem, że to tylko mój chory umysł, ale i tak się pojawiają.
            Czekanie dobija.
          • kola-dka Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 12:05
            chiyo28 trzymam za ciebie kciuki i za resztę staraczek :)
            Doskonale rozumiem Twój nastrój!
            Ja po ponad roku/półtora..(juz sama nie wiem) starań sobie
            odpuściłam. Zdaję się na fart. Juz nie chcę wysiadywać kolejek w
            przychodniach. Chce normalnie żyć.
            Miałam nadzieje, ze jednak w grudniu sie uda- niestety, przyszła
            rano @ :(
            Od stycznia zaczyna się mój 1 cs. Moze w 2010 będzie lepiej.
            Mam już jedno szczęście, prawie trzyletnie, poczekam na następne tak
            długo, jak będzie trzeba :)
            • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 12:16
              Strasznie mi przykro, że ci się nie udało :(
              Mam nadzieję, że jak zresetujesz licznik, to ci się uda szybciutko. :*
          • lil-lia Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 12:17
            malgosiu u nas z ruchem bylo znacznie gorzej, bylo A:20%, maz bral cynk,
            selen i wit E przez 3 miesiace i wyniki sie bardzo poprawily. Do tego czytalam
            ze mango ma dobry wplyw wiec zjada ze 3-4 mango tygodniowo, nawet je polubil i
            sam wymysla danie z mango wiec przy okazji i ja sie zajadam. Nalesniki z mango,
            bita smietana i czekolada sa wysmienite
            A ja Twoj monitoring? Jakiej wielkosci jajeczko?
            Widzisz ja tez mam placzece serducho jak czytam o ciazy, ze komus sie udalo.
            Jestem wtedy szczesliwa i gratuluje szczerze ale boli, zwlaszcza ze u nas
            starania o pierwsze dziecko. Moja mama ciagle powtarza ze czeka na wnuka, a ze
            moja siostra sporo mlodsza ode mnie wiec wszystko na naszych barkach, cale te
            starania, ktorych czasem mam juz serdecznie dosc. Dwa lata sie ludzilam ze sie
            uda naturalnie i dobrze ze w koncu dzialamy, ilez mozna.
            Kiedys mielismy plany o 5 dzieciaczkow a teraz widze ze jak juz bedzie jedno to
            bedzie zaraz trzeba zabrac sie za drugie.
            Nie lap nam tu dola, zobacz u nas konczy sie 27 cykl staran, pierwszy cykl bez
            testow ovu, ale za to jak kazy cykl z wpatrywaniem sie w kazde burkniecie w
            brzuchu, kazde smyrniecie, ja juz mam tego czasem tez dosyc. A najgorsze to jest
            tylko to ze cale zycie kreci sie wokol tych staran, kiedy jechac na wakacje, jak
            maz gdzies jedzie to zaraz liczenie dni cyklu, majatek juz wydany na testy i
            cala masa dni przeplakanych w ciagu ostatnich lat.
            Ale musimy byc dzielne, ja to sobie caly czas powtarzam, ale wiem ze za pare dni
            jak @ przyjdzie bedzie znowu tona lez, zalamanie i smutek. Po ostatniej malpie
            to sie w sklepie rozryczalam jak zobaczylam kobiete z brzuchem, az mi glupi
            bylo. Cale szczescie ze ja mam dola przez pare dni bo pozniej znowu moj optymizm
            wraca i z usmiechem na buzce sie staramy.
            I pamietaj syropek wit C i staranka bo u Ciebie sa chyba na czasie :) Trzymamy
            kciuki

            az-82 co do obajowo przed terminem @, ja juz przechodzilam wszystko :(
            wystarczy ze przeczytalam o metalicznym posmaku na przyklad to zaraz go miala,
            nawet zylki byly na piersi i wszystko co dziewczyny pisaly na forach, najlepiej
            w tych dniach nie czytac o objawach, tylko czekac spokojnie do dnia @

            Kola-dka mam nadzieje ze 2010 bedzie udany jezeli chodzi o starania.
            a poki co dziewczyny co macie juz swoje male badz duze szczescia w domu,
            cieszcie sie nimi i zyciem :)
            • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 12:27
              Lilia, ty już jesteś prawdziwa weteranka. Mam nadzieję, że ci się uda, trzymam kciuki!

              Zaczynam chodzić po ścianach. Tak mi się czas dłuży. Liczę tylko, ile jeszcze dni, czy może jutro zrobić test, no ale jeszcze nic nie wyjdzie na bank. To może w piątek. No ale to też jeszcze pewnie nic nie wyjdzie. I tak kalkulacje w kółko. Za nic się nie mogę skupić na robocie.

              To czekanie to jak siedzenie na brzegu podczas mistrzostw świata. Możesz tylko patrzeć i czekać. Tylko że na mistrzostwach siedzisz przez kilka minut. A tutaj przez 2 tygodnie. Jedyny pozytyw, to że tutaj się nie kiwasz, a oglądając zawody tak. Jak ktoś patrzy z boku, to widzi bandę debili, albo dzieci z chorobą sierocą ;)
              • lil-lia Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 12:40
                dokladnie jak weteranka i do tego czuje ze weteranka z okaleczona glowa przez te starania, ciagle myslenie kazdego dnia, ktory to dzien cyklu, czy moze poczekac na jutro bo beda lepsze plemniczki czy nie, czy juz po owulacji, ile dni do mozliwego dnia plamienia implantacyjnego, ile dni do @, kiedy mozna zatestowac... to wykancza, bo po dwoch latach staran zaczelam sie zastanawiac czym ja ostatnio zylam, zylam swoim jajem, swoja macica i @,
                co prawda byl tez slub, wakakcje w Izraelu, na sardynii i rok temu Chiny, brzmi cudnie prawda? ale....... te wspomnienia to takze wspomnienia liczenia tych dni cyklu i doszukiwania sie oznak byc moze zaciazenia, cale szczescie ze za kazdym razem decydowalam sie jechac bo inaczej bym do dzis zalowala ile to pieknych miejsc mi kolo nosa przeleciala.....
                a tak w styczniu pierwsze podejscie do IUI, no chyba ze polip przeszkodzi i wyjdzie cos zle
                • lil-lia chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 13:14
                  Dla porownania podam Tobie co mi robia z krwi i moczu przed owu i po owu, mam nadzieje ze wszystko napisze poprawnie bo przepisuje z karty po francusku
                  przed owu:
                  - FSH
                  po owu:
                  - hemoglobina
                  - hematokryt
                  - limfocyty
                  - krwinki biale i czerwone
                  - sedymentacja
                  - zelazo
                  - PT
                  - aPTT
                  - CRP
                  - cholesterol
                  - triglicerydy
                  - cholesterol HDL
                  - mocznik
                  - kreatyna
                  - bialko (mocz)
                  - bilirubina
                  - GOT
                  - GPT
                  - gamm GT
                  - fosfataza alkaliczna
                  - LDH
                  - Na, K, Cl, Ca

                  na wirusy:
                  - Varicelle (IgG), Rubeole (IgG), cytomegalii (IgG), toxo no i HIV (tu obowiazkowy)

                  - HBS Ag
                  - Anti-HBS
                  - TSH
                  - T4
                  - TPO
                  - Lh, FSH, prolaktyna, estriadol, progesteron, SHBG, DHEA,
                  - kortyzol
                  • kfiatuszek80 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 14:18
                    Rozumiem waszą frustrację z powodu niekonczących się starań,mnie też
                    już jakieś myśli dziwne po głowie chodzą typu po co mi własciewie to
                    dziecko.Sama nie wiem dlaczego....Ostatnio największą ochotę na sex
                    mam tylko w dniach płodnych,wstaje rano jak głupia zerkam w
                    kalendarz czy może dziś czy może jednak poczekać do jutra z
                    kochaniem.Wciąż tylko liczę i liczę...Nadał łykam wiesiołek ale jak
                    tylko skończę opakowanie odpuszczę sobie go.Dziś mam 11 dc,wczoraj
                    starania były mam zamiar jutro?znów się poprzytulać.Cholewcia już
                    nawet o seksie nie myślę jako o seksie,owszem czerpię z tego
                    przyjemność ale podczas myślę ciekawe czy sie tym razem
                    uda.....Masakra
                    • az-82 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 14:27
                      Ja też tak mam, jak są dni niby płodne, to mam ochotę. Jak wiem, że już po, to mi przechodzi. Mój mąż jest bardzo niezadowolony z tego, już mi zaczął wyrzuty robić, że potrzebny mi jest tylko po to, żeby zrobić dziecko. :(
                      To nie prawda. Ale tak to wygląda z jego punktu widzenia.
                      • kfiatuszek80 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 15:08
                        A mój się stresuje (tym że ma być dziecko)i nie jest az taki bardzo
                        chętny do sexu,boji (czy boi?)sie nowej sytuacji i wczoraj mi
                        powiedzial że chciałby żeby to dziecko o które dopiero się staramy
                        miało już ok roku czasu:/Ja też się boję ale wiem że czekanie nic
                        nie zmieni.W poprzedn. ciąży mialam cholestazę ,boję sie ze ona się
                        powtórzy.A jest na to duza szansa:(Myslę o porodzie ,u nas w
                        szpitalu znieczulają do cc ogólnie-kiepsko ,chyba że prywatny
                        szpital ale tam się płaci.
                        • romashka Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 15:14
                          kfiatuszek80 napisała:

                          > A mój się stresuje (tym że ma być dziecko)i nie jest az taki
                          bardzo
                          > chętny do sexu,boji (czy boi?)
                          boi :)

                          Ja tez się wielu rzeczy boję i mój Luby też na pewno... Ot, choćby
                          nocnego wstawania (mały raczej będzie spał w naszej sypialni, bo ja
                          nie wyobrażam sobie sytuacji, że np. ja śpię z młodym, a Luby sam
                          (!). Albo na odwrót.

                          Ale i tak najbardziej boję się, że... że ten Młody się nie
                          pojawi... :( Wiem, marudzę...
                      • kola-dka Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 15:16
                        a ja ostatnio w ogole na sex nie mam ochoty. Szczególnie w płodne.
                        Chyba mi się organizm zbuntował :(
                        • kfiatuszek80 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 15:26
                          A tak też może być,czytalam kiedys ze jak kobieta bardzo pragnie
                          dziecka organizm odbiera to jako sytuację zagrożenia i przesuwa
                          owulację.Wieć nasze cialo plata nam figle.Cholera tylko dlaczego tak
                          długo,u mnie zaraz pół roku będzie.
                          Ja też mam takie myśli ze wogóle nie zajdę w ciążę.Ze mój organizm
                          się wypalił do rodzenia.I że Kubuś bedzie jedynakiem.Boże no daj
                          wreszcie te kruszyne.....
                          • romashka Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:00
                            kfiatuszek80 napisała:

                            > A tak też może być,czytalam kiedys ze jak kobieta bardzo pragnie
                            > dziecka organizm odbiera to jako sytuację zagrożenia i przesuwa
                            > owulację.Wieć nasze cialo plata nam figle.Cholera tylko dlaczego
                            tak
                            > długo,u mnie zaraz pół roku będzie.

                            To ja już sie mogę zakładać, że zaskoczysz w tym cyklu :)

                            > Ja też mam takie myśli ze wogóle nie zajdę w ciążę.Ze mój organizm
                            > się wypalił do rodzenia.I że Kubuś bedzie jedynakiem.Boże no daj
                            > wreszcie te kruszyne.....

                            Odpędzam od siebie takie myśli... Jednym jest łąrtwiej, innym
                            trudniej, może za to na innym polu zostałam bardziej obdarzona? :D
                            Ja tam stram się chociaz cieszyc np. sexem, że go dużo i więcej :)))
                            • az-82 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:09
                              A ja jeszcze przed ślubem, na długo zanim zaczęliśmy się starać zaczęłam mieć takie myśli, że na pewno nam się nie uda, że nigdy nie będę w ciąży i nie będziemy mieć dziecka. :(
                              • romashka Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:16
                                az-82 napisała:

                                > A ja jeszcze przed ślubem, na długo zanim zaczęliśmy się starać
                                zaczęłam mieć t
                                > akie myśli, że na pewno nam się nie uda, że nigdy nie będę w ciąży
                                i nie będzie
                                > my mieć dziecka. :(

                                Nienienienienie!!!
                                Nie możesz tak myśleć! Ja na przykład, dybym choć przez sekudę w to
                                uwierzyła - załamałym się, poddala, przegrała życie,b o już nic by
                                mi się nie chciało... Dltego staram sie poytywnie myślec.

                                A masz jakieś przesłanki, żeby Cię takie myśli mogły nachodzić? Czy
                                po prostu tak, za przeproszeniem, pierd***sz? ;)
                            • kfiatuszek80 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:11
                              romashka napisała:

                              > To ja już sie mogę zakładać, że zaskoczysz w tym cyklu :)


                              Jejku dzieki Ci kochana wiesz że aż mi się tak jakoś miło na sercu
                              zrobiło.Trzymam Cie za słowo:)



                              > Odpędzam od siebie takie myśli... Jednym jest łąrtwiej, innym
                              > trudniej, może za to na innym polu zostałam bardziej obdarzona? :D
                              > Ja tam stram się chociaz cieszyc np. sexem, że go dużo i
                              więcej :)))


                              Ja też bym chciała odpędzić ale jakos same tak natrętnie przyłażą.
                              I wciąż naokolo widzę kobiety ciężarne i wózki z maleńkimi bobasami
                              • romashka Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:24
                                kfiatuszek80 napisała:

                                > romashka napisała:
                                >
                                > > To ja już sie mogę zakładać, że zaskoczysz w tym cyklu :)
                                >
                                >
                                > Jejku dzieki Ci kochana wiesz że aż mi się tak jakoś miło na sercu
                                > zrobiło.Trzymam Cie za słowo:)

                                Chciałabym mieć taką moc, żeby dac Ci 100% pewności, gwarancję na
                                piśme czy inne "potwierdzenie zamówienia", ale i tak myślę, że...
                                że mam wielkie szanse na wygranie zakładu :D
                                • az-82 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:35
                                  > A masz jakieś przesłanki, żeby Cię takie myśli mogły nachodzić?
                                  > Czy po prostu tak, za przeproszeniem, pierd***sz?

                                  Po prostu jak do tej pory moje doświadczenia były takie, że jak o czymś bardzo bardzo marzyłam, to tego nie miałam i nigdy nie będę mogła mieć.
                                  A od kilku lat już najbardziej na świecie marzę właśnie o dziecku. Wniosek z dotyczasowych doświaczeń nasuwa się sam. Nigdy mi się nie uda.

                                  Staram się zachować optymizm i mieć nadzieję, ale im dłużej to trwa, tym jest trudniej.
                          • 3_asia Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:09
                            dziewczyny dopisuję się do Was
                            kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs-24.12 (chyba że wcześniej @ się
                            > wprosi na święta)
                            > romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12
                            > rudnicka_a (Aga) - 7cs,test 16.12
                            > az-82 (Ania) - 8cs, test 16.12.
                            > chiyo28 (Malqosia) - 13cs, test 24.12
                            > lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12
                            3_asia (Asia) - 5 cs, test 14.12
                            • kfiatuszek80 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:18


                              kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs- test 24.12

                              romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12

                              rudnicka_a (Aga) - 7cs,test 16.12

                              az-82 (Ania) - 8cs, test 16.12.

                              chiyo28 (Malqosia) - 13cs, test 24.12

                              lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12

                              3_asia (Asia) - 5 cs, test 14.12

                              Mój Kubuś-25.12.2005 r.
                              [url=https://www.suwaczki.com/][img]
                              https://www.suwaczki.com/tickers/zem3sg18k4vfabdh.png[/img][/url]
                              [url=http://lilypie.com][img]https://lt1m.lilypie.com/585Pp1.png[/img]
                              [/url]
                              • kfiatuszek80 Re: chiyo20 - badanie krwi + mocz 08.12.09, 16:34
                                W takim razie ja powiem ci ze jestem pewna że obu nam się
                                uda :DWidzę ze testujemy tego samego dnia:)ilu dniowe masz cykle?
                                Zobaczysz bedziemy miałay prezent pod choinkę:D
                                udasieudasieudasieudasieudasieudasieudasieudasieudasieudasieudasie
                  • kfiatuszek80 Re: 06.02.10, 10:52

                    No jak tam dzxiewczynki starania w pełni?U mnie jeszcze tydz do
                    @.Jak teraz się nie uda to w nast cyklu trzeba bedzie dwa razy
                    czesciej próbowac.Pamiętam jak zastanawiałam sie czy odłozyć
                    starania by urodzić wiosna czy nie zwarzać na nic.Okazuje sie ze los
                    sam za mnie zdecydował i jeszcze troche a faktycznie zajde w takim m-
                    cu że tp wypadnie na wiosne.W sumie zawsze chciałam urodzić
                    wiosną ,ale jak zajdę teraz to tez bedzie suuuuuuuuper.dzis mowie do
                    męza pewnie znów nam sie nie udało ,a on na to ze jemu się wydaje że
                    jednak sie udało-tak mnie pociesza.a ja sie oczywaiscie podbudowuję
                    takimi słowami.Choć i tak mam jakąs taką mieszaną tą nadzieję.
    • lil-lia Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 16:42
      az-82
      >A ja jeszcze przed ślubem, na długo zanim zaczęliśmy się starać zaczęłam mieć
      takie myśli, że na pewno nam się nie uda, że nigdy nie będę w ciąży i nie
      będziemy mieć dziecka.

      wiesz ja mam caly czas takie mysli ze nigdy nie bedzie mi dane miec dziecka,
      jakos ta mysl siedzi we mnie juz od paru lat i pojawila sie na dlugo przed
      staraniami, nie wiem jakas taka sila wewnetrzna mi to mowi ze: Nie, Ty moja
      droga nie bedziesz miec dzieci. Nawet jak mam dobre dni i humor dopisuje ta mysl
      siedzi we mnie.

      I ostatnio mam coraz to wiecej mysli o adopcji, ze mnie to bedzie dotyczyc, sni
      mi sie to. Zaczelo sie od czasu kiedy wiecej zaczelam podczytywac forum:
      nieplodnosc.... no chyba musze przestac czytac to forum...

      A moze ciut wiecej optymizmu wprowadzimy do naszego watku staraczek ???
      • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 08.12.09, 16:49
        lil-lia napisała:
        > A moze ciut wiecej optymizmu wprowadzimy do naszego watku
        staraczek ???


        Widzę ze każda z nas ma takie myśli,ja która ma już dziecko ...ehhhh
        A optymizm wskazany:)Powiem Wam że ja się pocieszam tym że im
        póżniej zajdę tym bliżej wiosny urodzę .Zawsze bardzo chciałam
        dziewczynkę urodzoną np w maju.Wyobrażam ją sobie w
        sukienusi ,różowym kapelusiku jak leży w wóżeczku i idziemy na
        spacerek,jest bardzo ciepło,słonko świeci.
        Ja myślę ze już niedługo każda z nas będzie cieszyła się z dwóch
        kresek.Przedz nami okres świąteczno-noworoczny,głowa zaprzątnięta
        innymi sprawami,w święta spotkania z rodziną więc nie ma czasu na
        myślenie a niemyślenie ponoć bardzo pomaga w zaciążeniu.
    • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 08.12.09, 16:54

      Ponoć takowe istnieją,macie jakieś info piszcie.Wykorzystamy:)
      Słyszałam ze podnoszenie nóg po pomaga ale nie stosuję i pozycja od
      tyłu bo w czasie wytrysku plemniki głębiej wnikają.
      • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 08.12.09, 17:35
        od tylu pomaga :) najlepiej miec zawsze orgazm :) no i nogi do gory tez pomaga,
        mi jezeli chodzi o nogi to szybko sie znudzilo, raczej mysle o tym aby sie do
        mezulka przytulic :)
        picie kawe za to nie moga, najlepiej odstawic, mi sie jednak nie udalo
        pic duzo wody (poprawia sluz)
        wiesiolek (roznie pisza, czasem powoduje ze sluz zamiast jak bialko jaja jest
        bardziej wodnisty i mozna przeoczyc owulacje)
        kwas foliowy dla przyszlej mamy i tatusia (ale to oczywiste)
        i przyjemne przytulanki :)
        to tak co mi sie szybko nasunelo,
        czekam na wicej :)
        chociaz u mnie to i tak bez znaczenia...
        • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 08.12.09, 17:43
          Mój kubuś był poczęty od tyłu więc coś w tym jest:)Słyszałam o
          robieniu "świecy"po ale mąż to by mnie wyśmiał gdybym takie pozy
          wyczyniała.
          Ponoć kiedy stara się o dziewczynkę to lepiej zeby orgazmu nie
          było,oczywiście u kobiety bo u faceta jak najbardziej:D :D
          • chiyo28 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 08.12.09, 22:47
            coś pozytywnego proszę bardzo :)
            wróziłam właśnie od mojego lokalnego gina z 1 monitoringu. poświecił
            mi 40 minut i powiedział, ze bedzie wspomagał klinike niepłodności z
            całych sił. bardzo duzo mi potłumaczył i mówi, ze niepotrzebnie tak
            długo czekamy z inseminacją.
            do rzeczy:
            13 dc - endometrium ma 7 mm ( gin mówi, ze troszke malo, ale jeszcze
            ma szanse urosnąć, bo wyglada na to, ze owu bedzie za 2 dni)
            jajeczko ma 15 mm i jest troszke duze w stosunku do endo, ale
            zobaczymy, co sie wydarzy.
            nastepny monitorng mam pojutrze. zobaczymy, czy mój pecherzyk pęka i
            jaka osiaga wielkosc. gin mówil, ze ten moj pecherzyk moze za duzy
            rosnać ( tez to podejrzewałam juz w poprzednim cyklu i nawet na
            któryms forum w takiej dyskusji o za duzych pechezykach zabieralam
            glos). w tym cyklu zobaczymy, czy peka naturalnie i przy jakiej
            wielkosci. Jesli nie peka lub rosnie za duzy - w nast cyklu jak
            bedzie dojrzaly - dostane pregnyl (zastrzyk, jakby ktos nie
            wiedzial ) na pekniecie.
            W klinice mam nadal byc, zrobic wymazy, droznosc, a rownoczesnie
            monitorowac cykl u lokalnego gina. Jak w ciagu tych 2 cykli nie
            zajde, to inseminacja. Ten lokalny gin mówi, ze nie mamy co czekac i
            trzeba sie inseminowac póki nasienie sie calkiem nie zepsulo.


            Ps. w kazda ciaze zaszlam wlasnie w pozycji od tylu :) polecil mi ja
            gin, jako najlepsza "na dzieci"
            • chiyo28 Re: badania 08.12.09, 22:53
              Nie chce mi sie skanowac, wiec przepisze
              - pełna morfologia
              - TSH III gen
              - FSH
              - LH
              - prolaktyna
              - toxoplazma IgG, IgM
              - CMV IgG, IgM
              - antykardiolipinowe IgG, IgM
              - przeciwplemnikom
              - antykoagulant toczniowy
              - wymaz z pochwy
              - Mycoplasma
              - Chlamydia
              • lil-lia Re: badania 09.12.09, 00:31
                no to calkiem podobne mamy badania, jestem ciekawa co nam z tego wyjdzie, mam
                nadzieje ze za pare tygodni dwie kreseczki

                co do grubosc endometrium to zobaczysz co ci gin powie pojutrze, i zobaczymy
                jakie jajko bedzie duze, bede trzymac kciuki aby nie bylo duze :) Wiesz moze
                jakie sa normy?

                widze ze dosc konkretny ten Twoj ginekolog, popieram nie ma co czekac z
                inseminacja, dokladnie tak samo podchodzi moja lekarka, ona najchetniej zaczela
                juz by to wszystko w grudniu, jednak sila wyzsza, swieta w Polsce :)

                a ja nie moge zbytnio od tylu... mam tylozgiecie i maz musi byc bardzo ale to
                bardzo delikatny bo inaczej moze mocno zablolec, wiec staram sie unikac tej
                pozycji, ja wychodze z zalozenia ze czasem pijane panienki sie bzykaja pod
                dyskotekami na stojaco i im sie udaje...

                a ja sama nie wiem co myslec w tym cyklu, skoro wykryli tego polipa to chyba
                lepiej byloby jakby nie bylo tych dwoch kresek u mnie w tym cyklu....
                • az-82 Re: badania 09.12.09, 07:11
                  Ja też czytałam, że kawa zdecydowanie nie. Kofeina nie służy płodności. Za to jak najwięcej tłustego nabiału.
                  Tylko że mi nie pomogło. Kawę z kofeiną odstawiłam w czerwcu, calutkie lato wciągałam codziennie hektolitry lodów, tłustego mleka, jogurtów i maślanki i jedyny rezultat to znaczny przyrost masy ciała :(

                  Właśnie przeczytałam na onecie, że odkurzanie bardzo nie służy plemniczkom. Jakoś nie wiem, czy to może mieć aż taki wpływ. Chyba są na tym świecie jacyś faceci, którzy grzecznie sprzątają i jednak mają dzieci?
                  • chiyo28 Re: badania 09.12.09, 08:08

                    lil-lia znajde gdzies o tych pecherzykach mój stary post. tam była
                    masa informacji i wkleje do bazy wiedzy :)
                    moez oprócz nas sie jeszcze komus przyda.
              • kfiatuszek80 Re: badania 09.12.09, 11:37
                Przeglądając dokumentację z pierwszej ciąży stwierdzam że ja to już
                wogóle praktycznie nie miałam robionych zadnych badań.Jedynie
                morfologia,mocz-ogólnie,biochemia-ASPAT i ALAT (ale to z powodu
                cholestatzy),grupa krwi,jakieś usg wątroby,HBS antygen WZW,p/ciała
                odpornościowe w surowicy,bad.w kier kiły no i oczywiście usg i
                wsio.Porównując te co wypisałyście jakoś mało miałam....Przed
                zajściem nie robiłam żadnych badań.
            • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 11:45
              Czytałam kiedyś taki post w którym dziewczyna pisała ze nie mogła
              zajść w ciążę i próbowała z mężem wszelkich sposobów by to się
              udało.Wyczytała gdzieś że chłodzenie jąder pomaga więć fundowała
              mężowi chlodne nasiadówki,pozatym facet chadzał po domu bez
              majtek.Pomogło ponoć w pierwszym cyklu:)
              • romashka Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 12:30
                Az,
                No to już nie p*****l więcej, tylko się częściej uśmiechaj! Bez
                sensu jest myślenie, że „mi to się nie udaje”… 37,9 milionów ludzi
                siedzi i wieczorem biadoli nad swoim losem, zamiast wziąć go w swoje
                ręce, bo „przecież i tak nic mi się nie uda”. A moje zdanie jest
                takie, że nic się nie uda jeśli się nie spróbuje, więc trzeba
                wałczyć i trzeba wierzyć :)

                Kfiatuszek,

                Podoba mi się to Twoje zaklinanie :D Naprawdę, gdyby był prezent na
                Gwiazdkę… ach, rozmarzyłam się :D
                Moja długość cyklu nic nie mówi, bo mam pco :/ Ale jednak wierzę, że
                się uda!
                • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 13:08
                  Romashka uda się zobaczysz:D Ja dzisiaj znów z
                  małżykiem podzialam,ostatnio bardzo często kłuje mnie coś w okol
                  jajników i w podbrzuszu.Nie wiem co to ale trwa już kilka dni.Owu
                  jeszcze nie miałam (test nie pokazuje),ale śluż mokry o cechach
                  plodnego(tak mi się zdaje)jest:)
                  Wczoraj mężowi powiedziałam że test robiłabym w wigilię ucieszył się
                  i mówi do mnie tak i co bedzie prezent łłłłąaaaaaa dwie kreski(tu
                  nasladował mój wybuch radości).
                  Też jestem zdania ze trzeba walczyć,nie wszyscy mają o tak.A ci co
                  mają często nie doceniają tego.My walczymy więc nagrodę będziemy
                  cenić i sznować podwójnie.
                • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 13:32
                  A ja dzielnie patrze sie na test co lezy w lazience i czekam na jutro badz jak sie uda do piatku aby go zrobic, chociaz przy tym moim polipie to chyba nawet lepiej bedzie jak @ przyjdzie

                  az-82mysle o tym odkurzaczu i jakos nie umiem tego polaczyc z plemnikami, no chyba nie chodzi o halas ;), moze cieplo ktore odkurzacz emituje.... bylo tam cos wiecej napisane???

                  kfiatuszek80 u mnie i u Malgosi sporo badan i ta droznosc bo nam sie juz dlugo nie udaje i sie przygotowujemy do inseminacji a przy okazji lekarze szukaja powodu czemu sie nie udaje
                  Ja tam uwazam ze powinnas zrobic chociaz podstawowe badania, morfologia, hormony, toxo, CMV i usg dopochwowe
                  poza tym tez czytalam o tym chlodzeniu jader, ogolnie jest wiadomo ze przegrzanie jader wplywa zle na plemniczki a chlodzenie ich wplywa dobrze, moj M to ma zabronione trzymac laptopa na kolanach, ma wylaczone podrzewanie foteli w aucie i nosi same luzne gatki :), kiedys sie go podpytalam co on na pomysl posiedzenia raz dziennie z termoforem tu i tam z zimna woda (nie wyobrazam sobie go tak jak pisala ta dziewczyna z forum z tylkiem w misce z zimna woda...), spojrzal na mnie tak ze juz wiedzialam ze sie nie zgodzi

                  • az-82 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 13:37
                    O tym odkurzaczu, to chodziło o silne pole elektromagnetyczne. Z tego samego powodu, wg tego artykułu, facet nie powinien się też zbliżać do lodówki ;).
                    Ale tak na prawdę, to pole elektromagnetyczne jest wokół każdego kabla pod napięciem. Więc nie powinien się zbliżać też do żadnego kabla.
                    No i sprzęty typu monitor itp...
                    Posadzić go na środku pokoju i niech siedzi. Tylko nie pod lampą, bo tam też może być pole :P
                    • romashka Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 13:44
                      > Posadzić go na środku pokoju i niech siedzi. Tylko nie pod lampą,
                      bo tam też mo
                      > że być pole :P

                      :D Usmiałam się dziewczyny :) Poprawiacie nastroj :)))
                    • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 13:44
                      ja swojemu podaje od kilku tygodniu wit E z cynkiem i selenem, ostatnie wyniki
                      to spora poprawa jakosci plemniczkow (ilosc wzrosla o 25mln/ml- teraz 80mln/ml)
                      a ruch A z 20% do 40%
                      • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 13:45
                        wlasnie spojrzalam na swoja sygnaturke a tam napisane: a home test may work
                        today, korci, korci ten tescik....
                        • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 13:57
                          A mój pracuje pod ziemią w kopalni tam to dopiero jest wszystkiego
                          od zajeb......:DNo jak by nie patrzył jest bliżej jądra ziemi :)pod
                          ziemią nie ma świeżego powietrza tylko sztuczne z
                          wentylatorów ,światło też sztuczne jarzeniowe,miejscami mają bardzo
                          gorąco,czyli k.... nie zajdę jak nic:DHeheheh Kubuś poczęty zostal
                          kiedy tatuś już był górnikiem-to tak na marginesie .
                  • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 13:43
                    Wiecie co wyobraziłam sobie mojego m.siedzącego w misce z chłodną
                    wodą,z nogami pokurczonymi pod brodę i chłodżacego se
                    jajka.Bueheheheheheheheehhe
                    Lil-lia wiem ze długo Wam się nnie udaje i badania są robione w tym
                    kier ,ja ogólnie stwierdziłam ze miałam wykonanych bardzo mało badań
                    (czytając i porównujac jakie badania mialy inne dziewczyny).Wierzę
                    że to forum ma w sobie magię i i mi i wam się uda,już niedługo,a juz
                    napewno w przyszłym roku to wszystkie będziemy cieszyć się z ciąży i
                    bać się porodu.
                    • 3_asia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 14:42
                      dziewczyny a bierzecie kwas foliowy , bo ja chyba przez 4 cykle brałam ale teraz
                      tak jakoś nie bardzo
                      • chiyo28 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 14:45
                        asia ja od roku biore feminatal metafolin. czasem jest dzien, ze
                        zapomne, ale raczej regularnie sie nim karmie.
                        dzisiaj poczytałam cos niecos na necie i doloze sobie jeszcze Arad
                        75mg, wit B6 i Castagnus.
                        • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 16:34
                          ja biore wit B complex, wit C, wyciag z zurawiny (czesto mialam zaplenie
                          pecherza i na razie cisza i spokoj) i agnus castus (na bolace okresy i napiecie
                          przedmiesiaczkowe)

                          Chiyo-28 a ten Arad to co to jest?
                          • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 17:16
                            ja biorę Folik,magnez i wiesiołek.
                            Niedawno zrobiłam test owu kolejny zresztą i dlaej negatywny.Dziś
                            mam 12 dc na 26.Zawsze byłam pewna że owulację mam ok 11-13 dnia a
                            tu okazuje się że ona będzie póżniej chyba.Wyszedł tak jakiś cień
                            cienia ale to niewazne.Teraz dochodzę do wniosku dlaczego tyle się
                            staramy.Ja już ok 13-14 dc odpuszczalam sobie starania,byłam pewna
                            że jest już po owu.I proszę testy pokazują co innego.
                            • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 17:21
                              A i zapisałam się na prywatną wizytę do ginekologa.Na fundusz
                              chciałam więc pani powiedziała dzwonić za kilka dni bo nie wiedzą
                              czy jeszcze mogą rejestrować,prywatnie proszę przyszły tydz moze być?
                              Bede juz myslę po owu,mam nadzieję że w ciąży choć na bank tego
                              lekarka w tym czasie nie zobaczy.
                              Liczę na badanie gin,usg i porady czym się wspomóc by zajść.Myslę że
                              prywatnie dużo lepiej mnie potraktuje,zresztą co ja piszę myslę
                              jestem pewna że prywatnie lepiej mnie potraktuje.
                              Czyli jeszcze tydz i wizyta.Do końca tygodnia walczę z
                              mężem ,przyszły już odpada bo m ma nocki.mam nadzieję że wkońcu ta
                              owulacja będzie:)
                            • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 17:33
                              Kfiatuszek80 a od ktorego dnia cyklu zaczelas?
                              Ja jak robilam to kreska byla bardzo mocna, prawie czarna w porownaniu z kontrolna
                              jezeli wyjdzie ze masz pozna owulacje czyli krotka faze po owu to tez niezbyt dobrze
                              • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 17:42
                                Zaczęłam w 7dc.Dziś 12 i minimalny cień cienia kreski testowej.Cykle
                                26 dniowe choć ostatnio był 28 dniowy ale zadko takie mi się zdazają.
                                A dlaczego krótka faza po owu jest niekorzystna?
                                • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 17:44
                                  Chyba ze mi się znów cykl wydłuży i owu bedzie ok 14 dc.Cholwecia a
                                  moze ja wogóle nie mam owulacji buuuuuu...
                                  • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 17:50
                                    Prawidłowa długość fazy lutealnej to 12-16 dni,minimum 10 dni więc
                                    jeśli miałabym owu 16 dc przy cyklu 26 dni te min 10 byłoby
                                    zachowane.Do 16 dc jeszcze trochę dni mi zostało więc narazie się
                                    nie martwię na zapas.Ale trochę mnie zaniepokoiło to co
                                    napisałaś.Zobaczymy co jutro pokaze teścik.Jeśli w tym cyklu się nie
                                    uda zaopatrze się na Allegro w zapas testów bo okazują się bardzo
                                    pomocne.
                                    • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 17:57
                                      A jeszcze jedno tem nie mierzę więc to co napisałam poniżej to tylko
                                      takie założenie.Mierzyłam kiedyś ciągle miałam w drugiej poł cyklu
                                      37 i ponad i w ciąży nie byłam dlatego mierzenie odstawiłam.
                                      • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 18:25
                                        Kfiatuszku ja temp mierze i przestalam uzywac test owu, mamy cykle 28-27 dniowe,
                                        starania zaczynamy okolo 10 dnia cyklu i sa intesywne do skoku temperatury i dwa
                                        dni po skoku

                                        ja mierze temp nie po to aby spr czy jestem w ciazy, bo wysoka temp jak psialas
                                        (37 C) nie swiadczy o ciazy, jest skok temp i sie zachowuje znaczy sie ze jest
                                        po owu, u mnie skok bardzo czesto pokrywal sie z wynikiem testu owu
                                        • kfiatuszek80 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 18:37
                                          Lil-lia czyzbyś jutro testowała?Trzymam kciuki:)Moze w takim razie
                                          (jesli się teraz nie uda)sprawię sobie jakis normalny termometr bo
                                          wg tego który obecnie mam na podczerwień do ucha to ciągle mam
                                          podwyższoną temperaturę
                                          • chiyo28 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 20:17
                                            kfiatuszek my tez chyba za wczesnie czesto zaczynalismy starania.
                                            ostatnio jak robie usg w środku cyklu zawsze wychodzi na to, ze mam
                                            później niz sadziłam owu. cykle mam regularnie co 28 dni, ale owu
                                            wychodzi mi kolo 16 dc. tez myslalam, ze mam faze lutealna za
                                            krotka, ale zbadalam hormony i sa idealnie w normie wiec to chyba
                                            nie to.

                                            lilia - tu masz wszystko o acardzie - dzis zakupilam pudeleczko i
                                            biore :)Kwas Acetylosalicylowy
                                            Czyli niska dawka aspiryny (do 81 mg na tabletkę) wydaje się
                                            przynosić dużą zasługę dla poprawy płodności. W Polsce można zakupić
                                            preparat o nazwie Acard® (75 mg). Jeśli podejrzewasz się o
                                            poronienia, jeśli poroniłaś w przeszłości, zapytaj lekarza o tę
                                            formę leczenia. Niektóre typy poronień związane są ze słabo
                                            rozwiniętą śluzówką macicy. Inne z obecnością antyciał
                                            antyfosfolipidowych. Są to białka, które związane są problemami
                                            krzepliwości. Mogą prowadzić do powtarzających się poronień. W
                                            takich wypadkach istnieje zmniejszony dopływ krwi do rozwijającego
                                            się zarodka z powodu zbytniej krzepliwości krwi. Aspiryna redukuje
                                            ryzyko zakrzepów. Poprawia jakość śluzówki macicy, dopływ krwi do
                                            jajników i macicy. Dzięki temu wspomaga pracę układu rozrodczego, w
                                            tym wzrastanie pęcherzyka z dojrzewającym jajeczkiem wewnątrz.

                                            Uwaga: Nie bierz „aspiryny”, jeśli masz uczulenie na kwas
                                            acetylosalicylowy, cierpisz na skazę krwotoczną i zaburzenia
                                            krzepnięcia krwi, chorobę wrzodową żołądka i/lub dwunastnicy, stany
                                            zapalne przewodu pokarmowego. Przeciwwskazane jest także branie w
                                            okresie ciąży i karmienia, u chorych z zaburzeniami równowagi
                                            kwasowo-zasadowej (np. w cukrzycy, mocznicy, tężyczce). Każda osoba,
                                            która chciałaby rozpocząć terapię aspiryną powinna wpierw doradzić
                                            się lekarza.
                                            Chociaż w pełni tego nie przebadano, branie aspiryny codziennie w
                                            zasadzie nie może zaszkodzić. Szczególnie, że może pomoc w poprawie
                                            płodności. Ostrożnie jeśli masz astmę, niewydolność nerek i poważne
                                            schorzenia wątroby, stosujesz doustne preparaty przeciwcukrzycowe
                                            lub wkładkę wewnątrzmaciczną. Niektórzy lekarze nie sprzeciwiają się
                                            braniu niskich dawek aspiryny w momencie zajścia w ciąże, chociaż
                                            inni będą oponować. Zapytaj lekarza tak szybko jak dowiesz się o
                                            ciąży czy kontynuować leczenie.

                                            Efekty uboczne: Może wydłużyć czas krzepnięcia, rzadko powodować
                                            odczyny uczuleniowe, pocenie się, szum w uszach, nudności, wymioty,
                                            zawroty głowy, objawy ze strony przewodu pokarmowego, zwiększone
                                            krwawienia miesiączkowe.

                                            Dawkowanie: Do 81 mg preparatu dziennie. Nie stosować na 5-7 dni
                                            przed planowanym zabiegiem operacyjnym. Nie ma znaczenia firma jaka
                                            wyprodukowała lek, dopóki nie zawiera więcej niż 81 mg na tabletkę.

                                            i o innych lekach:
                                            www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=20&s_id=1&ss_id=3
                                            • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 10.12.09, 00:42
                                              Chiyo wielkie dzieki za info a zwlaszcza za linka ze wspomagaczami, widze ze odwiedzze apteke w Polsce z dluga lista. Mam zamiar jeszcze kupic ziolka na poprawe plodnosci. Zestaw roznych ziolek znajdziecie na forum nieplodnosc.

                                              Chmurko droga
                                              , wiem, wiem mnie tez ten suwaczek kluje i to dosc mocno w oczka, ale od ponad dwoch lata postaram sie byc silna i calkiem dobrze mi idzie, termin malpy mam na jutro, od dwoch dni boli mnie podbrzusze jakby okres nadszedl ale go nie ma, takie lekkie bole okresowe, caly czas jestem od wtorku w kibelku co pol godzinki i spr czy juz jest ale nie ma
                                              a nie wiem czy czytalas ale u mnie wykryli polipa malego ale jest i chyba lepiej byloby aby @ przyszla....

                                              Kfiatuszek kup sobie termometr elektroniczny, maz to mnei podziwia ze mi sie tak chce z tym termometrem tam na dole wlozonym lezec juz tak od ponad dwoch lat, aha i kup taki dokladny do 0,5 stopnia dokladnosci
                                              aha temperature mierzy sie zawsze rano, o tej samej porze, przed wstaniem z lozka, mozna mierzyc dowcipnie badz w buzce, i wazne jest aby uzywac tego samego termometru z i mierzyc w tym samym miejscu
                                              do robienia wykresow uzywam fertilityfriend.com, jak znasz podstawy angielskiego to pojdzie latwo a jak nie to pomozemy :)
                                              • chiyo28 Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 10.12.09, 07:48
                                                lil-lia ale nas trzymasz w niepewności :) juz miałam nadzieje, ze
                                                zatestowałas i wklejone na forum 2 kreseczki :)
                                                • chiyo28 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 07:54

                                                  dzisiaj kolejny monitoring. bede ogladac moje jajo i endo.
                                                  trzymajcie kciuki, zeby i jajo i endo podrosły ładnie. to juz 15 dc,
                                                  a my z małzem od poniedziałku sexu bniet. tak nas juz nosi, ze jak
                                                  dzis sie dorwiemy ;) (mam nadzieje, ze lekarz da zielone swiatełko.
                                                  moze gdyby wszystko bylo dobrych rozmiarów, to uda mi sie go namówic
                                                  na podanie pregnylu, zeby jajo pękło ;)
                                                  • az-82 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 08:37
                                                    Gosia, trzymam kciuki!:)
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 08:39
                                                    Bedziemy trzymac kciuki
                                                    a u mnie @ nadal nie ma :( i test lezy i czeka, musze powalczyc ze swoja cierpliowscia i wytrzymac chociazby do jutra,
                                                    no i sygnaturke usunelam poczekam na malpe albo na... cud w postaci dwoch kresek
                                                    chociaz powiem Ci Chiyo ze nie licze na zaden cud, przez te dwa lata sie nie udawalo to czemu teraz ma sie udac....
                                                    i wiesz co ja w styczniu to tez pojde na monitoring moze u mnie endo nie jest odpowiednich rozmiarow
                                                    wazne ze jajeczkuje, ostatnio widzial lekarz na usg slady po jaju w macicy to znaczy ze jajo bylo i jajowod drozny (przynajmniej prawy....)
                                                  • az-82 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 08:45
                                                    Lilia, a może właśnie w tym cyklu się udało? Może właśnie tego ci było trzeba? Zobaczyć, że owszem, masz owulację? Cały czas trzymam za ciebie kciuki i mam nadzieję, że ci się udało. :*
                                                  • romashka Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 09:33
                                                    Lilia, no wiesz co... ja tez czekałam na wynik testu Twojego, a tu
                                                    nic... ech... to trzymam kciuki do jutra :)
                                                  • az-82 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 10:22
                                                    8 dzień wyższej temperatury mam dzisiaj. Po raz pierwszy podskoczyła do 37. No i oczywiście, zaczęłam się nakręcać, że się udało. Lekki ból gardła sugeruje, że przyczyna jest inna, bardziej prozaiczna, ale i tak nie jestem w stanie nie myśleć, że to na pewno znak.
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 10:23
                                                    ale mnie kusicie dziewczyny....
                                                    moje bole podobne do tych co mam jak okres jest ale ciut slabsze co pojawily sie
                                                    we wtorek dzisiaj juz ich nie ma, jeszcze wczoraj je czulam a dzis nic
                                                    wiem, wiem test powinnam, ale poczekam do jutra :)
                                                  • ursgmo Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 10:35
                                                    trzymam za Was kciuki dziewczyny cały czas , zaglądam dziś od rana z
                                                    nadzieją że lil-lia się skusiła na teścik , mnie też brzuch bolał
                                                    przed terminem , a przestał boleć w dniu @ , gorąco wierzę że nasze
                                                    forum przynosi szczęście :-D no i też się opierałam ze zrobieniem
                                                    testu bo jakoś wiedziałam i juz ;-)


                                                    pozdrawiam Urszula
                                                    mama Zuzi i Maćka
                                                    [url=http://www.thebump.com/?
                                                    utm_source=ticker&utm_medium=UBB&utm_campaign=tickers][img]
                                                    http://global.thebump.com/tools/tickers/tt4eb07.aspx[/img][/url]
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 10:51

                                                    Lil-lia a poleć no mi proszę konkretny termometr:)Zakupię
                                                    sobie.Ja w tym cyklu chyba znów minus,mąż przeziębiony antybiotyk
                                                    bierze,wczoraj sił na sex nie miał,dziś powiedział że zobaczymy jak
                                                    bedzie się czuł.


                                                    Chiyo kciukasy zaciśnięte:)Będzie dobrze.A po takiej przerwie
                                                    sexik o niebo lepiej smakuje:D
                                                  • az-82 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 10:59
                                                    Aniu, a może go wykorzystaj przez sen? ;)
                                                  • ursgmo Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:03
                                                    Aniu , ależ on nic nie musi robić , niech się położy i weź sprawy w
                                                    swoje ręce , jak się już zacznie , chory nie chory ......;-)
                                                  • chiyo28 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:05
                                                    kfiatuszek, ula ma racje, on naprawde niewiele musi robic :)
                                                    pisze jedna reka , bo własnie w pracy jemy śniadanko ( zamówiłysmy
                                                    buritos z grecka sałatka i pali jak cholera) ale juz kolezanka
                                                    pobiegla herbatke zrobic :)
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:09
                                                    W takim razie wykorzystam wasze porady:D niech leży tzn stoi :Dja
                                                    zrobię resztę.
                                                    Mhhhmmmm sałateczka też takie lubię,smacznego:)
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:23
                                                    Kfaituszek ni i zaatakuj go rano, faceci maja wtedy najwieksza ochote na sexik
                                                    :) powodzenia zycze :)
                                                  • chiyo28 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:27

                                                    tez czytałam, ze z czegos tam to wynika, ze rano lepiej niz
                                                    wieczorem :)
                                                    kfiatuszek, to my dzis RAZEM ;) działamy tzn kazda ze swoim m :)
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:32
                                                    Oj lileczko ja rano strasznie nie lubię nie wiem dlaczego ale nie
                                                    lubię.myślę ze dziś wieczór chłopina da radę:D
                                                    Chiyo tam my dziś RAZEM ,myślę tak ok 23 heheheh no chyba ze mi się
                                                    m rozłozy zupełnie....
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 12:01
                                                    Kfiatuszek ja rano tez nie lubie, nie wiem czemu ale to wynika chyba z tego ze dla mnie przebudzenie sie graniczy z cudem, za to moge po nocach siedziec i wtedy tez mam najwiecej energii

                                                    Chiyo poczekaj poczekaj na wizyte u gin, zobaczysz jajko i endo bede piekne i wtedy to ty mezula zgwlacisz wieczorem :)
                                                    dzialajcie dziewczynki i cos czuje ze pusto na forum bedzie wieczorem ;)
                                                  • az-82 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 12:24
                                                    No to z tym ranem to coś jest na rzeczy, bo mój też rano to codziennie by chciał, a ja jak się zwlekę, to się od niego odganiam tylko.
                                                    Za to ja mam chęć wczesnym popołudniem, a jego wtedy nie ma, a jak wróci z pracy, to już zmęczona jestem i mi się nie chce.
                                                    Generalnie, to mój mąż by najchętniej ze 2 razy dziennie.
                                                    Ja wysiadam. Raz dziennie, jak się staramy, to ok, ale tak na dłuższą metę to nie wykonalne dla mnie.
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 12:25
                                                    Ja tam bede stopą pisać a rękoma małża pieścic ale forum nie wyłacze
                                                    co to to nie;)
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 12:30
                                                    Kfiatuszek masz meczyc meza, jutro zdasz relacje!!!!
                                                    wymecz go i pamietaj najwazniejsza jest Twoja przyjemnosc, i nogi w gore po a
                                                    jutro powtorka z przyjemnosci :)
                                                    a testy owu jak?
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 12:41
                                                    Lilia czy mam zdać relację jakie po kolei pozycje robiliśmy?Czy
                                                    wystarczy tylko komentarz "zakończył"i basta?
                                                    Wiecie co ja bym chciała zeby mój m był taki chętny do sexu jak wasi
                                                    panowie.Mój to jakiś taki oziębły chyba.
                                                    Test robię ok 16 napiszę póżniej jak wyszedł.Wczoraj był cień cienia
                                                    tej kreseczki testowej(wczesniej nie było zupełnie nic)więc mam
                                                    nadzieję ze coś się ruszy.
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 12:47
                                                    Kfiatuszek co do relacji to napisz jak uwazasz ;)
                                                    zartuje oczywiscie, napisz raczej jak tam test i czy staranko bylo :)
                                                  • chiyo28 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 12:47

                                                    cholery pracować przez Was nie moge :D
                                                    to jak juz o tych potrzebach mówimy to ja widze zdecydowaną INNOŚĆ i
                                                    roznice w pożyciu z moim meżem. Mogłabym podzielić na cztery etapy
                                                    1. przed ślubem - niewyżyci, zawsze wszedzie i ile tylko sie da
                                                    2. po ślubie do 3 lat - prawie codziennie we własnym łózku
                                                    3. po ślubie od 3 lat do 6 - umiarkowanie częśto, zaczeło sie robić
                                                    nudno...
                                                    4. od wielkiego kryzysu do teraz - umiarkowanie czesto, ale za to z
                                                    innowacjami, eksperymentami i ogólnie rzeczami, które wczesniej
                                                    jakos by nam do głowy nie przyszły. nie lubimy perwersji ani bicia,
                                                    ale lubimy różne zabaweczki, żele do masażu, i urozmajcenia co do
                                                    miejsca (pod prysznicem, NA wannie, w kuchni na stole (troche
                                                    poźniej mnie kręgosłup boli), czasem na podłodze, gdzie popadnie
                                                    (jak dzieci śpią). Zaczynam sie cieszyc, ze płytki w hallu mam
                                                    podgrzewane.

                                                    ale mi ochota przyszła....
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 12:56
                                                    Chiyo do wieczora niedaleko,jakieś 9h.
                                                    E my to tak sporadycznie w innym miejscu niż własne łóżko,mało
                                                    eksperymentów ale w kwestii pozycji całkiem całkiem myślę
                                                    (klasyczna,na jeżdzca-nie lubię,od tyłu,na łyżeczkę,jakieś boczne
                                                    kombinowane,na siedzaco itd itd)
                                                    Cholewcia jak by tu rozbujać mojego m coby mu libido podskoczyło?
                                                  • az-82 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 13:00
                                                    Sałatka, tuńczyk z ananaskiem?
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 13:03
                                                    Kfiatuszek a co to jest na lyzeczke ?

                                                    Oj cos czuje Chiyo ze wy to dzis spac nie pojdziecie .... a jutro to raczej dluuugggooo pospicie z usmiechami na buzkach

                                                    Kfiatuszek nie wiem co mu moze pomoc aby mu sie bardziej chcialo :( moze jakies male dodatki tak jak Chiyo pisala

                                                    tylko uwazajcie z tymi zelami bo wiekszosc z nich jest plemnikobojcza
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 13:14

                                                    Na łyżeczkę leże na boczku małzyk za mną i heja:)
                                                    Ja nie pośpię wstaję o 7 i idę z dzieciem do przedzszkola.
                                                    Dodatki hmmmm pomyślę:)
                                                  • chiyo28 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 14:46
                                                    zelami masujemy teraz tylko plecki i piersi, ale to raczej sa olejki
                                                    do masazu.

                                                    lil-lia my za młodu tez gdzies na łonie natury brykalismy ;) taki
                                                    dziki sex.

                                                    ostatnio mój małz oglądał w empiku ksiażki o kamasutrze i chyba mu
                                                    zamówie przez neta (wstydze sie w tym empiku u nas kupowac, bo mnie
                                                    tam znaja :) chociaz my to juz chyba wszystko z tej ksiazki
                                                    przerobilismy :D

                                                    zaraz po ślubie zastanawiałam sie, czy zawsze nam bedzie tak
                                                    cudownie i wspaniale i czy z czasem mi sie nie znudzi. I tak jak
                                                    pisałam był po drodze jakis słabszy okres, ale udało nam sie na nowo
                                                    odkryć. teraz zastanawiam sie jak bedzie za kolejne 12 lat ;) mam
                                                    nadzieje, ze wymysla nowe zele, nowe olejki i nowe zabawki :D

                                                    mozna jeszcze na nowszy model zmienic, ale juz wtedy bede stara i
                                                    brzydka, wiec raczej nie bede szalała, albo juz nie bede mogła ;)
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 13:01
                                                    Chiyo Ty mi tu o takich rzeczach a ja podlogi myje, najgorsze co moze byc to ciemne podlogi i kot w domu...
                                                    wracajac do przyjemnosci, u nas podobnie bylo, my juz ponad 11 lat wiec poczatki gorace, doswiadczenia mamy nawet z lona natury i ...pociagu i paru dziwnych miejsc, ktore doslownie wzmagaja apetyt :) pozniej bylo mniej i mniej a teraz to bywa tez ciekawie, tylko nie dopuszczam do siebie po staraniach i w okolicach @ bo gdzies sie naczytalam ze to moze zaszkodzic...

                                                    a tak poza tym to zazdroszcze Wam swoich domkow, nam sie marzy domek z dzialeczka, na razie jestesmy w bloku, polujemy aby cos kupic ale cos nic nie mozemy znalezc, nawet przekonalam meza do tego aby to byl dom jak on to mowi "z horroru" lubie takie klimaty a ostatni ogladany byl piekny z 16 arowa dzialka ale blisko autostrady bez ekranow wiec odpadl :( i znowu jestesmy w punkcie wyjscia :(
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:34
                                                    no moj to rano to moglby codziennie :)

                                                    dzialajce dziewczynki, dzialajcie trzymam za WAS KCIUKI!!!!
                                                    ale byloby fajnie jakby sie nam wszystkim udalo w grudniu i wszystkie z
                                                    poczekalni mialyby termin na sierpien/wrzesien 2010....
                                                  • chiyo28 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:44
                                                    lil-lia moj tez rano lubi - dzos go prawie siłą powstrzymałam :D toz
                                                    by był gwał w biały dzien :D
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:44
                                                    Tak szczeże powiedziawszy to wogóle to ja mam duzo większe libido i
                                                    potrzeby niż mój m:(
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:45
                                                    szczerze miało być:)
                                                  • kfiatuszek80 Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:05
                                                    Myślę że to niewykonalne:)m jak śpi to tak mocno ze czołgiem by
                                                    wjechal a on by nie słyszał i spał dalej.A do tego chrapał jak
                                                    niedzwiedz czym mnie do szału doprowadza brrrr....
                                                    Ale cosik wymyślę na dzisiaj...kanapki do pracy nafaszerowałam mu
                                                    czosnkiem w mega ilościach,rano dostał herbatkę z miodem i cytryną
                                                    więc moze cudem ozdrowieje.
                                                  • lil-lia Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:22
                                                    Kfiatuszek obojetnie jaki termometr wazne aby elektroniczny i dokladny zobacz np ten:
                                                    www.podorlem.net/product/id/2032,elektroniczny-termometr-owulacyjny-microlife-mt-16c2-z-dokladnoscia-do-0-01-c
                                                    cena nawet, nawet
                                                  • smallcloud Re: aha i jeszcze prosze o kciuki 10.12.09, 11:02
                                                    A mnie do tej pory pobolewa brzuch jak na @
                                                    Ja tez czekam na Wasze testowania z cniecierpliwoscia :)
                                • lil-lia Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 18:21
                                  faza po owulacji powinna wynosic okolo 12-14 dni, zarodek musi dotrzec do
                                  macicny, ladnie sie zagniezdzic i hormon ciazowy zaczac byc produkowany, inaczej
                                  jest zbyt malo czasu
                                  • smallcloud Re: pozycje i sposoby sprzyjające poczęciu 09.12.09, 20:07
                                    Lilia - taj niesmialo podpytuje, wybacz ale ten twoj suwaczek tak mnie kluje (w
                                    sensie swierzbi, korci) w oczy :D
                                    Ty dzis testujesz sie?
    • kfiatuszek80 Re: mam dwie kreski 10.12.09, 16:53

      Aczkolwiek delikatnie różnią się intensywnością ale są dwie nawet
      dziecka pytałam,powiedział ze sa dwie.Tak myślę ze jutro już beda
      obie takie same:)
      • smallcloud Re: mam dwie kreski 10.12.09, 17:15

        Super! Gratulacje!!! Bardzo bardzo sie ciesze!!
        Pokaz fotke :D
      • smallcloud Re: mam dwie kreski 10.12.09, 17:17
        Pospieszyłam sie prawda? :D
        Testowałas owulacje, prawda? :D
        Ale ze mnie gapa :D
        Niemniej jednak gratuluje - owulacji :D
        • kfiatuszek80 Re: mam dwie kreski 10.12.09, 17:20
          Tak owulację,jak bym dwie na teście ciążowym zobaczyła zapewne az
          oczy zabolały by Cie od ilości wykrzykników:DAle nie szkodzi,ja nie
          napisałam ze owu.A może zapeszysz pozytywnie tymi gratulacjami?
          • lil-lia Re: mam dwie kreski 10.12.09, 17:56
            Kfiatuszek ja tez gratuluje ;)
            i mysle ze za dwa tygodnie i Tobie i Chiyo bede gratulowac ale juz z powodu innych kreseczek
            Zobaczycie wpsomnicie te gratulacje ja czuje ze Wam sie uda w tym cyklu

            a co do kreseczek jak jest druga to dobrze, ja na Twoim miejscu to bym sie starala juz dzis, skoro drugiej testowej ciemniejszej spodziewasz sie jutro to od jutra za okolo 24-36 godzin pojawi sie owu wiec bym powtorzyla znowu starania w sobote rano i w niedziele rano
            Zobaczymy co Chiyo napisze

            a tak mi sie przypomnialo wiesz jak my mowimy na pozycje na lyzeczke... w sumei ja tak mowie... na LENIA, to jak moj maz chce ale nie ma duzo sily :)
            • kfiatuszek80 Re: mam dwie kreski 10.12.09, 18:02
              chciałbym dziewczynkę więc chyba dziś i jutro i basta,tak
              myślę.Trochę muszę jej pomóc się zasiać.
              • ursgmo Re: mam dwie kreski 10.12.09, 18:41
                w stan przedzawałowy można przy Was wpaść , juz myślałam że któraś
                zaskoczyła ;-)
                Ania a może nie kombinuj z tym basta ? i dawaj dalej ?co ma być to i
                tak będzie !
                u nas to na łyżeczkę to potoczne " z bokowca" i ma zastosowanie w
                razie mężowskiego zmęczenia i mojego nalegania na reprodukcję :-D
                • chiyo28 Re: mam dwie kreski 10.12.09, 20:20
                  ja tez myslałam, ze o ciazowe kreski chodzi, dopiero spoziram na
                  suwaczk i sie zakapowałam o co chodzi :D
                  kfiatuszek, no to do działania :)

                  a u mnie:
                  jest tak sobie :(
                  najpierw to, co mnie martwiło - czyli endo podrosło na 9 mm ( nie
                  jest extra, ale do zapłodnienia wystarczy)
                  jajo - podrosło na 19,5 mm ( gin mówi, ze musimy sie jutro
                  zastanowic, co dalej i zebym przyszla do niego miedzy 10 a 12 do
                  szpitala. zobaczymy ile przez noc urosło i czy wogóle urosnie i czy
                  dajemy jakies leki ( nie bardzo wiem, co miał na myśli). łudze sie
                  nadzieja, ze moj pecherzyk jeszcze podrosnie do jutra, a gin da mi
                  pregnyl.
                  a zawsze mialam mega duze pecherzyki (24-26mm). jednak w tym cyklu
                  mi kiepskie testy owu wychodza i to chyba dlatego, ze to jajo takie
                  niewielki :(

                  z tego wszystkiego o sex dzisiejszy sie zapomnialam zapytac, ale
                  szczerze mówiac to jest 15 dc i zawsze juz po robocie o tym czasie
                  bylo, wiec uwazam , ze w tym cyklu czas zaczac ;)
                  • kfiatuszek80 Re: mam dwie kreski 10.12.09, 20:28
                    A wiedziałam ze tytuł bedzie dobry:)
                    ja tez tak spoziram tyle że na małża,przyszedł zjadł i teraz spi i
                    weź tu intymny nastrój do starań zbuduj ehhhhh....
                    Chiyo walcz już dziś jak m chetny korzystaj a nóż widelec jajko
                    zechce sobie nocną schadzkę z plemniczkiem zrobić:)
                  • smallcloud Re: mam dwie kreski 10.12.09, 20:31
                    Popeliny narobilam :D :D
                    Dwie kreski na tescie owu. moga zwiastowac dwie kreski na innym tescie, kurka,
                    ino do roboty prosze sie zabrac, faceta zmolestowac, zaciagnac do wyra czy
                    innych miejsc (jak tak licze to duze prawdopodobienstwo ze poczelismy malucha w
                    lazience :D)!

                    U nas na lyzeczke to sie nazywa "na spiocha" "albo poranny seks" (poranny bo
                    zanim pojdziemy umyc zeby to jedyna dopuszczalna forma seksu ;) )

                    Bedzie dobrze - same zobaczycie ze na tym forum to szalejaca epidemia ciazowa :)
                    • kfiatuszek80 Re: mam dwie kreski 10.12.09, 20:37
                      smallcloud napisała:



                      >
                      > U nas na lyzeczke to sie nazywa "na spiocha" "albo poranny seks"
                      (poranny bo
                      > zanim pojdziemy umyc zeby to jedyna dopuszczalna forma seksu ;) )

                      Nie no rewelacja ,uśmiałam się :D :D



                      Jeny jak m mój chrapie zaraz mu wałkiem jebnę:> nie cierpię tego
                      wrrrr....


                      Ide się myć i bede nalegała na buzi buzi :* :* :*
                      • smallcloud Re: mam dwie kreski 10.12.09, 20:40
                        jak moj slubny chrapie to go wale w bok ten sie budzi z jakas pretensja a ja
                        udaje ze neichcacy wepchnelam mu łokiec w zebra.
                        Albo jak chrapie (a chrapie tylko jak spi na wznak) to probuje go rozhustac i na
                        bok zepchnac.

                        A odnosnie chrapania - zebyscie słyszaly jak moj maz przez sen sie chichra, albo
                        spiewa!! :D
                        • kfiatuszek80 Re: mam dwie kreski 10.12.09, 20:59
                          Przekładam przekładam czasem pomaga czasem niet:) Mój M.czasami
                          rozmawia przez sen,czasem nawet sensownie odpowiada mi na pytania a
                          jak potem pytam czy pamięta ze rozmawialiśmy mówi że nie:O
                          • lil-lia Re: mam dwie kreski 10.12.09, 21:47
                            dziewczyny ale Wam zazdroszcze wy tam bzyku, bzyku a ja tu pisac musze o jakiejs
                            bakterii i bialkach..........grrrrrrrrrrrr
                            • ursgmo Re: mam dwie kreski 10.12.09, 22:38
                              u mnie bzyku bzyku niet bo mąż chrapie na kanapce , a ja ocknęłam
                              się dopiero co z długiej drzemki pod kominkiem i wlazłam zobaczyć
                              czy dziewczynki grzecznie poszły spać :-D
                              • lil-lia Re: mam dwie kreski 10.12.09, 22:44
                                oj ja to dlugo nie pojde spac... jak skoncze o 5 to bedzie dobrze, rano wstane o
                                7 klikne send (aby nie bylo ze po nocach siedze :) i pojde dalej spac...
                                szef sie domaga skonczenia czegos :(
                                • ursgmo Re: mam dwie kreski 10.12.09, 22:52
                                  to masz wytrzymałość , podziwiam , ja już nie mam , znów mi się oczy
                                  kleja i z trudnością się zwlokę o 7 , odżyję na wiosnę wtedy o 6 się
                                  zrywam bez najmniejszego problemu , kawkę na tarsie popijam i cieszę
                                  oczy widokiem :-D a zimy nienawdizę i mogłabym przespać :-/
                                  życze szybkiego ukończenia pracy i uciekam spaaaaaaać
                                  papa
                                  • chiyo28 Re: 11.12.09, 07:43

                                    lil-lia tez tak dawniej siedziałam po nocach. Odkąd zmienilam prace -
                                    nie siedze :) tzn czasem siedze, ale na necie dla relaxu :)

                                    my wczoraj nic, ale za to nad ranem o tak :)
                                    tylko nie wiem, czy any nie za późno. teraz martwie sie czy tez nie
                                    straciłam cyklu. zreszta kto zaczyna w 15 i pół dnia ( a raczej
                                    nocy) cyklu przy 28 dniowych starania...
                                    nie bede juz tu wywnetrzac sie co i jak, ale powiem tylko, ze
                                    przepłakałam pierw pół nocy nad tym straconym sexem. później sex był
                                    i w efekcie spóźniłam sie do pracy :( a jeszcze o 10 musze sie urwac
                                    na USG i wizyte u dr. I znowu beda w pracy krzywo patrzec, ze chodze
                                    jak chce :(
                                    • ursgmo Re: 11.12.09, 08:39
                                      Gosia jak ma być to i tak będzie , choć też zdarzyło mi się zapłakać
                                      nad straconym sexem :-/ może na wizycie u dr okaże się że jednak
                                      dobrze trafiliście :-D
                                      • kfiatuszek80 Re: 11.12.09, 10:29
                                        Gosia my wczoraj też niet (małz był osłaabiony wziął leki i poszedł
                                        spać)i też sobie zapłakałam nad straconym sexem.Test owu zrobiłam
                                        kolejny i kreseczka testowa wyszła mocniejsza niż
                                        wczoraj,praktycznie identyczna jak kontrolna.Wiec Gosiu zobacz może
                                        mamy póżne owulacje ,ja głównie miewam cykle 26 dniowe,dziś 14dc i
                                        okazuje się że owu niby za 24-36 godz będzie więc coś nie halo
                                        chyba.No chyba ze się okaże ze 28 dniowy bedzie to ok(bo i takie
                                        miewam ale rzadko)
                                        gosia trzymam kciuki za wizytę,napisz szybko co i jak jak juz
                                        bedziesz po:*
                                        • chiyo28 Re: po wizycie 11.12.09, 12:06
                                          kfiatuszek chyba faktycznie nam sie poprzesuwało na koniec roku.
                                          Ja mam dzis 16 dc ( ale w tym cyklu pierwsze 2 dni to palmienie,
                                          wiec jak by liczyc od normalnego krwawienia, to mam 14 dc ). Tylko
                                          gin liczy, ze 16, bo mówi, ze jesli u mnie zawsze sie zaczyna
                                          plamieniem (a tak sie zaczyna), to zeby wliczac.

                                          wasze kciuki potrafią cuda zdziałać ! :)
                                          Endo nadal 9 mm, ale pecherzyk piękny 22 mm.
                                          Ze złych wiadomości nadal nie pękł i jutro 4 raz musze sie poddać
                                          obserwacji głowicy USG i czujnego oka gina :) Mamy tez oficjalne
                                          zezwolenie na starania. mam nadzieje, ze to cholerne jajko sie
                                          uwolni i dzis w nocy poczuje ból pękajacego pecherzyka :)
                                        • smallcloud Re: 11.12.09, 12:06
                                          Dwie mocne - nawet bardzo bardzo mocne krechy na tescie owulacyjnym
                                          oznaczaja ze owulacja nadejdzie w ciagu 24h, a nie ze juz była. Tak
                                          wiec u Ciebie to teraz okres najwiekszej roboty :)

                                          To ze wypada Ci owulacjia pozniej niz z wyliczen calego cyklu moze
                                          oznaczac (tak jest u mnie) b. krotka faze lutealna.
                                          • az-82 Re: 11.12.09, 12:14
                                            No to Gosiu, do roboty dzisiaj! :)

                                            A ja postanowiłam zatestować we wtorek. Miałam zamiar czekać grzecznie i zatestować w czwartek, jak @ nie przyjdzie, ale mam dentystę umówionego na wtorek. Nie spodziewam się RTG, bo to tylko kontrola, ale w razie jakby mi wykryła coś paskudnego i kazała robić, to żebym wiedziała na czym stoję.
    • lil-lia :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 12:15
      dziewczyny mam druga kreseczke!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ale wiecie co myslalam ze jak ja zobacze to bede sie bardziej cieszyla, a tak
      jakos sie ciesze i nie ciesze, to takie cieszenie z niecieszeniem na pol.....
      teraz aby tylko nie byla to biologiczna, chyba podjade jutro zrobic bete i
      progesteron
      • chiyo28 Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 12:20
        lil-lia kurde zakładaj nam tu wątek gratulacyjny i krzycz głośno, a
        nie tak tu w kaciku. GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!! dajesz nadziej
        kobieto, ze jednak te plemniki sie moga wydrzec jak tylko chca :)
        • kfiatuszek80 Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 12:24
          Kurcze mówiłam ze to forum ma
          magię:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))Jejku
          gratuluję i zazdraszczam.Chiyo kiedy my tak bedziiemy krzyczały z
          radości??
        • lil-lia Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 12:30
          widzisz ja tez nie wierzylam ze lepkosc nie przeszkadza nawet po tym jak dwoch lekarzy mi o tym powiedzialo (w tym jeden z najlepszej tutaj kiniki) i nawet na forach pytalam lekarzy i pisali to samo....
          moze lepkosc a uplynnianie to dwie rozne sprawy?????

          teraz musze ustalic spotkanie z lekarzem aby spr tego polipa, grrrrr, ale on mnie wkurza, ten polip, dobrze ze malutki no ale jest....

          a ja sie boje ze malpa przyjdzie.....
      • smallcloud Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 12:25
        !!!Gratulacje!!

        Ciesze sie bardzo i duuuzo drowka zycze :)
        • az-82 Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 12:27
          Lilia, gratulacje!!! No wiedziałam, czułam, że tym razem ci się uda :D
          Strasznie się cieszę. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i zostaniesz za 9 miesięcy szczęśliwą mamusią :D
      • lil-lia Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 12:28
        a teraz musze do Was poskrobac,
        ja dopiero w sumie sie zwleklam z lozka, lubie siedziec w nocy i pisac ale pozniej jak wstane potrzebuje z godziny aby sie dobudzic, zreszta zapowiada sie ze wiecej nocek zarwe bo szef mnie meczy :(
        a poza tym on (szef) mi sie snil, on jest taki stary i brzydki (48lat) i ma dziewczyne co ma 42 lata (brzydka tez :) i pamietam jak oni zaczeli sie starac o pierwsze dzieczko (siedzialam z nia biurze i ona ciagle o tym nawijala) to udalo im sie za pierwszym razem, pozniej po urodzeniu zaczeli myslec o drugim i tez od razu im sie udalo, a dzis mi sie snilo ze sa w ciazy z trzecim...

        dziewczyny a ja mam taka ochote na sex, normalnie jak w dni plodne albo i wieksza, nie wiem skad to sie bierze ale doslownie czekam na 18 na meza :)

        Malgosia wlasnie doczytalam ze masz piekny pecherzyk, i oczywiscie sluchaj sie Pana doktora i starajcie sie :)

        dziewczyny nie martwcie sie poznymi owulacjami,u mnie jest zawsze okolo 16 dnia, zdarzaly sie tez 17 dnia a cos czuje ze w tym cyklu to mialam dopiero 19 dnia cyklu, czulam bol jajnika i temp we wtorek wzrosla, i powiazujac sobie to te bole jak na okres we wtorek i srode to mogla byc implantacja 8-9 dzien po owu(czytalam ze czesto takie bole sa przy implantacji) adzis 11 dzien po tej wg mnie pozniej owu slaba krecha na tescie ciazowym YUPIIIIIIIIIIIIIIIII

        Teraz trzymam kciuki aby Malgosi jajeczko peklo samo bez ingerencji pana doktora i aby plemniczki powedrowaly tam gdzie potrzeba a za 14 dni dwie kreski na tescie beda jak nic :)
        • lil-lia Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 12:37
          dziewczyny ja tez tak czuje ze to forum to jakiejs cudnownej mocy jest,
          zobaczycie dziewczyny jeszcze 2 tygodnie i wy bedziecie tez skakac z radosci :)
          • chiyo28 Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 13:22
            lil-lia niestey lepkość i upłynnianie to 2 różne sprawy. do tego
            dzis gin troche kręcił nosem na te ruchliwość w dolnych granicach
            normy.
            dzisiaj tez mówił o IUI - powiedział dokładnie tak: "No pęcherzyk
            piękny, ale nasienie nadaje się do preparatyki :("

            siedze w pracy, znalazłam ciekawy artykuł (pewno go czytałas, a
            jesli nie to juz pewno Cie nie zainteresuje), moze komus innemu sie
            przyda :)

            humrep.oxfordjournals.org/cgi/content/full/14/4/1028
            • az-82 Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 13:40
              Czyli witaminki nie pomagają plemniczkom. :(
              • lil-lia Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 14:10
                Chiyo dzieki za artykul, przyznaje sie bez bicia ze nie czytalam calego tylko
                dyskusje i przyjrzalam tabelke :)
                prawda pisza w dyskusjach ze leczenie wit C i E nie przynioslo duzej zmiany w
                jakosci nasienia (morfologia i ruch) ale jak sami napisali ze czas kuracji w ich
                pracy byl krotki - 8tyg - (i tu nawiazuje do innej pracy:
                www.andrologyjournal.org/cgi/content/abstract/17/5/530?ijkey=d0342c9b6b21929646711736b7eb070cf89ce22e&keytype2=tf_ipsecsha).
                W tej pracy pisza ze przyjmowanie wit E(przez 6 miesiecy) poprawilo ruch
                plemniczkow i w ich pracy u 21% mezczyzn starania zakonczyly sie ciaza.

                Takze w pracy
                (humrep.oxfordjournals.org/cgi/content/abstract/8/10/1657?ijkey=e625457e3e41d46c012f14280762e14b54dffdee&keytype2=tf_ipsecsha)
                pokazali ze 4 tygodniowe leczenie antioxidantami poprawilo ruchliwosc nasienia.
                A jeszcze w innej (Dawson: EFFECT OF ASCORBIC-ACID ON MALE-FERTILITY) pokazali
                ze leczenie wit C wplywa korzystnie na ilosc produkowanych plemnikow.

                I zalecaja regularny sexik przed owulacja a nie robienie sobie przerw i
                czekanie na owulacje :)

                U nas bylo tak, badania pare miesiecy temu, morfologia: 12%, ruch A: 20%, ilosc
                55mln/ml, teraz (jakies 3 tygodnie temu), morfologia: 17%, ruch A: 40% a ilosc
                80mln/ml
                mezus jadl wit E z cynkiem i selenem a od pary dni ma wit C
                I przez ostatnie miesiace je duzo mango i ogolnie wiecej owocow

              • ursgmo Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 14:12
                cokolwiek to jest magia czy nie magia GRATULACJE lil-lia !
                czułam że Ci się uda jak Ci się przed @ wszystko uspokoiło !!!!

                teraz kolej na Anię az ! we wtorek będą jak nic następne dobre
                wieści !
                • lil-lia Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 11.12.09, 14:20
                  dokladnie ja bym to nazwala polaczenie witaminek u meza z moim siedzeniem na
                  poczekalni z nasza wielka checia posiadania dziecka i wiara ze sie uda :)

              • lil-lia do az-82 11.12.09, 14:22
                teraz kolej na Ciebie ;)
                szykuj sie na wtorek na radosna nowine :)
                • az-82 Re: do az-82 11.12.09, 15:02
                  Dzięki dziewczyny :). Mam straszną nadzieję, że się udało tym razem. Nie mogę przecież popsuć statystyk :P
                  Ciężko będzie wytrwać. Na szczęście nie ma żadnej apteki na moim osiedlu, a do miasta jadę dopiero w poniedziałek i dopiero wtedy będę mogła kupić test.
                  • az-82 Re: do az-82 11.12.09, 15:27
                    Pamiętam, że któraś z dziewczyn miała ze mną testować, tylko nie pamiętam która :(
                    Przyznać się, która to?
                    • romashka Re: do az-82 11.12.09, 15:50
                      LILIA GRATUKUJĘ!!!

                      O reny, to forum jest naprawde jakies super szczęśłiwe, aż zaczynam
                      wierzyć, że i mi się uda... :D
                    • rudnicka_a Re: do az-82 11.12.09, 15:56
                      Ja, melduje niesmialo mam testowac okolo 16.12. :) Ale juz nie mysle
                      o objawach bo za kazdym razem sie nakrecalam i nic, chyba stracilam
                      wiare :(
                      • rudnicka_a Re: do az-82 11.12.09, 15:58
                        I z calego serca GRATULUJE!!!!! lili :)
                        • az-82 Re: do az-82 11.12.09, 16:03
                          rudnicka_a, trzymam za ciebie kciuki! Mam nadzieję, że obie zobaczymy 2 krechy :D
                          • kfiatuszek80 Re: :((( 11.12.09, 16:21

                            A ja chyba straciłam nadzieję ,zrobiłam po poludniu test owu i
                            kreska testowa była słabsza niż rano:(Nie wiem jak mam to
                            rozumieć.Czyli że już po owu?Chciałabym by się udało ale coś mi się
                            zdaje że postaramy sie jescze w nowym roku.
                            Nic tam nie załamuję sie.
                            • az-82 Re: :((( 11.12.09, 16:25
                              Nawet jeśli po, to na pewno niewiele, więc jak dorwiesz męża, to może jeszcze nie będzie za późno!
                              • lil-lia Re: :((( 11.12.09, 16:35
                                Kfiatuszek wiec z tego wynika ze poranny test byl pozytywny i mniej wiecej od
                                tego momentu owu pojawi sie za okolo 24-36 godzin, mecz meza wieczorem i
                                najlepiej jeszcze jutro i pojutrze
                                • smallcloud Re: :((( 11.12.09, 16:37
                                  Potwierdzam!
                                  Ania, grube krechy oznaczaja ze owu wkrotce bedzie, a nie ze JEST!
                                  Mecz meza dzis!
                                  A jak maz nie chce to sasiada :D (zartowalam of kors)
                                  • kfiatuszek80 Re: :((( 11.12.09, 16:59
                                    wogóle jakoś dziś sie tak dziwnie czułam,rano jakby mnie
                                    przeziebienie brało,póżniej jak przed okresem teraz głowa mnie
                                    pobolewa.Pomęcze dziś męża moze cosik nam się uda.Powiem Wam ze
                                    nigdy bym się nie spodziewała tak póżniej owulacji u siebie,zawsze
                                    zakładałam 10-13 dc max a tu 14 i wielka niewiadoma.ehhhh ciezkie
                                    jest zycie staraczki....:'(
                                    • chiyo28 Re: :((( 11.12.09, 19:53
                                      kfiatuszek te testy sa gówno warte. juz raz wklejalam zdjecie moich
                                      testów, gdzie chyba 2 razy w cyklu byly 2 mega grube krechy ( chyba
                                      w 14 i 19 dc).
                                      ja tym testom nie wierze, ale lubie sobie na 2 kreski popatrzec
                                      dlatego robie :D

                                      a z ta owu to dziewczyny maja racje. jak 2 krechy mialas wczoraj to
                                      owu dopiero bedzie, wiec bierz meza teraz w obroty dzis i jutro.

                                      ja mojego tez wezme, ale jakis taki zestresowany znowu dzis po pracy
                                      wrócil i nie wiem co zrobic. moze zaczne od zrobienia nam dobrych
                                      drineczków, tylko trzeba by po składniki do sklepa skoczyc ;)
                                      dobrze, ze mam auto pod wiatą, to nie musze sie z drzwiami od garazu
                                      szarpac. ciezkie sa cholery. gdyby nie limonki to bym sie mogla na
                                      CPN przebiegnać, bo mam niedaleko przy E4 :D
                                      • kfiatuszek80 Re: :((( 11.12.09, 20:13
                                        Chiyo one były dwie dziś rano prawie że identyczne(ale nie
                                        jednakowe,testowa ciut delikatniejsza),po południu testowa już była
                                        zdecyd słabsza tak jak wczoraj wieczorem.Mysłałam ze testy okaża si
                                        epomocne a one mi tylko namieszały w głowie.Do tego martwię się że
                                        M. jeszcze zpracy nie wrócił (pracuje pod ziemią),cholera telefonu
                                        zapomniała a ja siedzę i myślę gdzie polazła.
                                        Rzucę chyba wszystkie metody NPR i nic nie będę
                                        obserwowała,mierzyla,testowała.A testy faktycznie chyba gówno
                                        warte ,takie z Allegro za 1,25 to co to może być:(
                                        • chiyo28 Re: :((( 11.12.09, 20:32
                                          kfiatuszek to mój zestaw z lipca tego roku ( te sa z allegro po 2
                                          zl), ale te po 1 zł tez robiłam.
                                          w tym cyklu mam te z apteki. moze jutro fotke wrzuce, ale mam tylko
                                          4, bo 1 byl bez 2 kreski i wywalilam.

                                          lipiec owulacja :)
                                          [img]https://img10.imageshack.us/img10/1445/img2897a.jpg[/img]
                                          • lil-lia Re: :((( 11.12.09, 21:37
                                            no Chiyo te Twoje testy to faktycznie jakies dziwne...
                                            a mialas wtedy jakis dlugo cykl czy te testy sa faktycznie do doopy?
                                            ja kupuje a raczej kupowalam :) takie paskowe z zielona tasma na koncu i byly zawsze super ale ja kupowalam po 1 euro przez net,
                                            dziewczyny nawet nie wiecie jak trzymam za Was kciuki, a chyba najbardziej za meza Kfiatuszka coby mu ochota wielka przyszla :)
                                            a mnie wzielo na czekolade, tak starsznie ze jak ja nie lubie gorzkiej to zjadlam pol tabliczki i upieklam mauffiny z czekolada (pierwsze raz w zyciu bo ja raczej malo pieke, jak juz to maz piecze albo kupujemy), az sam sie maz zdziwil z jakim ja zapalem to robilam i przyszedl po robocie za mnie posprzatac :)
                                            Teraz to mam starcha bo ja zawsze pozerama czekolade przed okresem, tak to prawie wcale nie jem slodyczy i czekolady....
                                            • naftalka5 Re: :((( 11.12.09, 21:42
                                              LilLia a mąż oczywiście już wie? :) Gratulowałąm Ci w innym wątku
                                              ale i tu powtórze: Gratuluję i trzymam kciuki aby było dobrze :)
                                              • lil-lia Re: :((( 11.12.09, 21:46
                                                dzieki dziewczyny za gratulacje, maz jeszcze nie wie, chce mu to oznajmic jakos
                                                bardzo fajniusio i nie wiem jeszcze jak :(
                                                musze powtorzyc testy, zrobic bete, wczoraj mu tylko napomknelam ze moze jestem
                                                w ciazy, sie strasznie ucieszyl,
                                                a ja dzis jak zrobilam ten test to jakos malo sie cieszylam, nie wiem moze to
                                                strach, strach przed zmianami, strach czy aby na pewno sie udalo, a to jeszcze 8
                                                meisiecy zmian, nowych przezyc.... oj bedzie dobrze, musi byc dobrze :)
                                                • naftalka5 Re: :((( 11.12.09, 22:00
                                                  Moze czytałas przemyslenia moje, Uli, Marty? To chyba normalne. Ja
                                                  od razu swojemu powiedziałam bo nie mogłam wytrzymać. Zreszta
                                                  uznałąm ze skoro dziecko jest NASZE to cokolwiek by się nie działo
                                                  będziemy to wszystko przeżywać razem itp.
                                                  • lil-lia Re: :((( 11.12.09, 22:05
                                                    ja zaczelam czytac pogaduchy ale jakos do konca nie moge przebrnac ale moze
                                                    nadrobie w weekend
                                                    Musze cos dla meza wymysli, jakas niespodzianke z goracym zkonczeniem ;)
                                                    a jak to jest wlasnie
                                                  • naftalka5 Re: :((( 12.12.09, 12:54
                                                    Jakiś czas temu sądząc ze moge miec jakis problem zakupiłam książkę
                                                    pt: "Ciąża, jak skutecznie walczyć z niepłodnością".
                                                    Mnie już sie nie przyda więć jeśłi któras z Was zechce to bardzo
                                                    chętnie ją prześlę :)
                                                  • kfiatuszek80 Re: :((( 12.12.09, 12:57
                                                    Natalko dziekujemy za propozycję:)Ja sosbiście narazie powstrzymam
                                                    się przed wprowadzaniem tematu niepłodności w nasze
                                                    starania...Napewno chętna się znajdzie:)
                                            • kfiatuszek80 Re: :((( 11.12.09, 21:56
                                              Chiyodziekuję za fotke ,mogę sobie porównać moje testy i już
                                              wiem że nic nie wiem.Mam takie uczucie że u mnie już jest po
                                              owu.Ajjjjjj tammmm olać to co ma być to bedzie
                                              Lil-liadziei za kciukasy,dochodzę do wniosku że moj M to
                                              chyba tak bardzo nie chce drugiego dziecka.Wczoraj niby
                                              chory,dzisiaj do tej pory go nie ma(nadal nie wiem gdzie jest)
                                              wspominal coś rano o jakiś imieninach więc pewnie kolega cosik
                                              postawił to się dolączył. I taki wielce kurwa mać chory(przepraszam).
                                              Jakby tak naprawdę zależało mu to by sam nalegał na sex a nie tylko
                                              ja i ja i ja ,wyżaliłam się nooo:'( :'( :'(
                          • rudnicka_a Re: do az-82 12.12.09, 16:19
                            Dzieki :) ja za Ciebie tez sciskam z calej sily :)
    • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 13.12.09, 11:49
      Widzę puściutko tu dziś dziewczynki.Ja wpadłam tylko na chwilę
      minusa sobie postawić,na bank @ przyjdzie.Kolejny miesiąc w
      plecy...Tak więc:
      Kfiatuszek(sama już nie wiem który cykl starań ,od nast się nie
      staram) -------------------------------------
      • chiyo28 Re: pecherzyk 23 mm :( 13.12.09, 12:30

        w sobote o 12 mój pęcherzyk miał 23 mm. Podejrzewam, ze pękł ok 18,
        bo od 18 -23 miałam okropny ból owulacyjny w prawym jajniku, czyli
        tam, gdzie byl pecherzyk. jestem niemal pewna, ze pękl, potwierdze
        to jutro na kolejnym USG.
        Niestety lekarz nie dal mi wiele nadziei. Parametry nasienia sa
        kiepskie i na turalna ciąża ma małe szanse.
        Przepłakałam pół nocy. Uciekłam nawet mezowi z łózka do innej
        sypialni, zeby nie widział jak płacze, ale mnie znalazł i
        wyprzytulał. Sex był w nocy ( nie wiem, czy nie za późno :(

        Starsznie mnie to dobiło, ze pecherzyk urósł, endo tez, czułam
        rozdzierajacy ból pekajacego pecherzyka i nie mogłam nic zrobic. Bo
        jak zmusic chlopaki meza, zeby sie ruszaly szybciej :(
        Maz tez bardzo pragnie tego dziecia i nawet nie wiem jak sie
        zachować i jak ukryc mój smutek. Cala ta sytuacja meczy nas
        okropnie. Chyba jednak po Nowym roku polecimy gdzes odpoczac...
        inaczej sie nie da. Psychicznie jestesmy wykończeni.
        • lil-lia Re: pecherzyk 23 mm :( 13.12.09, 12:42
          Chiyo,
          strasznie mi przykro ze czujesz sie tak do dooopppy :(
          moze i masz racje, czas gdzies jechac i wypoczac, na pewno sporo sloneczka wplynie na Was cudnownie

          z tego co piszesz to pecherzyk piekny, jak pekl okolo 18 i byl sexik w nocy to powinno zalapac, a do tego jeszcze piatkowy sexik wiec szanse wieksze, ja mysle ze nie ma co sie czesciej przytulac
          bede trzymac kciuki aby pomimo wynikow nasienia meza Wam sie udalo, ja doszla do wniosku ze czasem nie warto az tak bardzo analizowac bo wtedy mozna sie naprawde wykonczyc i przestac wierzyc i stracic ostatnia nadzieje a tego Ci nie wolno !!!!
          Trzymam kciuki a jak sie teraz nie uda to zobacz pecherzyki masz naturalnie piekne, endo tez moze byc (granica dolna z tego co czytalam to 8mm) wiec w styczniu po wakacjach inseminacja na pewno sie uda. Chociaz ja mam cicha nadzieje ze i Tobie sie udalo w tym cyklu :)
          a mnie nadal boli brzuch na okres, widzisz teraz ja sie naczytalam ze polip w macicy i nawet zaciazenie to jakas kiepska tego przyszlosc, jutro chyba zadzwonie do gina porozmawiac co i jak
          • chiyo28 Re: pecherzyk 23 mm :( 13.12.09, 14:06

            lil-lia dziekuje za słowa otuchy. a o polipach nie czytaj, przeciez
            kazdy przypadek jest inny. ja mam córeczke z ciązy z polipem :)
            tylko mój polip byl na szyjce macicy.
            lezaly ze mna dziewczyny w zaawansowanej ciazy z polipami, które w
            koncówce ciazy podkrwawialy i urodzily śliczne zdrowe dzieciaczki.
            jedyny minus, to wlasnie tolezenie w końcówce ciąży.
            ale za to jaka nagroda :)
            buziaki i trzymamy kciuki za siebie nawzajem. nie ma to jak grupa
            trzymająca ... kciuki :)
            • lil-lia Re: pecherzyk 23 mm :( 13.12.09, 15:02
              a ja mam nadzieje ze za pare tygodni/miesiecy w koncu przestaniemy trzymac te
              kciuki i bedziemy trzymac dzieciaczki :)
              WSZYTSKIE Z NAS!!!
        • zaba_i_kijanka Re: pecherzyk 23 mm :( 13.12.09, 18:15
          Chyjo w tym cyklu co zaszłąm w ciąże to był mój pierwszy
          monitorowany i wspierany lekami cykl, moj pęcherzyk podobno źle
          prżyrastał potem lekarzowi coś się nie podobało gdy sprawdzałąm czy
          pęcherzyk pękł, zaraz potem miałam silne zapalenie pęcherza, a stan
          zapalny niekorzystnie wpływa i byłam pewna że nic nie bedzie, więc
          naprawdę czekaj do końca, a swoją drogą wyjazd też się przyda
          My w Październiku byliśmy w Paryżu bez dziecka, w dodatku były to
          dni płodne nic nie wyszło ale tam podjeliśmy decyzjie o monitoringu,
          właściwie to mąż mnie przekonał bo jakoś sobie tego wyobraźić nie
          mogłam
          Trzymam kciuki za was wszystkie
          • ursgmo a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 14.12.09, 20:45
            Ania az jak tam ?? nic nie donosisz :-(
            mi się śniły dziś w nocy że widziałam 2 pęcherzyki na usg , no mam
            nadzieję że nie moje obydwa :-D , może sen będzie proroczy i ktoś
            będzie na plusie ? :-D
            • kfiatuszek80 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 14.12.09, 20:51
              Ula jeśli to nie bliżniaki to ja ja ja ja ja!!!!!!!! chcę
              jeden.Niech ten drugi bedzie mój:)Może cud się zdazy:P
              • ursgmo Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 14.12.09, 22:28
                właśnie nie mam pojęcia jak mi się to śniło , obudziłam się z
                poczuciem że były ,widziałam , lekarz pokazywał palcem , zaznaczał
                że dwa ale jakby oddzielnie .... i wydaje mi się że te
                pęcherzyki /zarodki wyglądały jak takie komórki roślinne ? bo cos
                tam było zielonego .........
                no już jak mi się coś przyśni :-D lepiej już te kurze łapki i na
                rozstaje iść :-D
                mąż jak mu rano opowiedziałam , popatrzył strasznie i stwierdził że
                no bliźniąt to moglibyśmy nie mieć , szczególnie zielonych :-D
                • chiyo28 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 07:35

                  witam z rana na kawce :)
                  miałam sen ! cudowny sen. moze to jakis proroczy. urodziłam w nim
                  ślicznego dziecia. moze to od tych lekarzy tak mi sie w mózgu
                  poprzestawiało. Tak czy inaczej nigdy mi sie nic nie śni, a tu taka
                  niespodzianka.

                  czekam na te szczesliwe testy z allegro i jak przyjda to bedziecie
                  mnie siłą tu przekonywać, zebym jak najdluzej wytrzymała z
                  testowaniem. Moje pobożne życzenie to wytrzymać chociaż do soboty.
                  Dzis mamy wtorek, wiec juz niedługo :)
                  Mówiłam mezowi, zeby codziennie sprawdzał skrzynkę, zeby testy sie
                  nie przemroziły jak przyjda :)

                  u nas śnieg biał, puszysty przykrył wszystko, a ulice jak lodowisko.
                  dzis do pracy jechalismy 40/h. ta cieniutka warstewka rozjeżdżona
                  zamarzła na kość i tak sie ślizgalismy. dobrze, ze nie mam daleko.
                  • 3_asia Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 08:47
                    dziewczyny hm boję się cieszyć , ale chyba muszę Was opuścić i przenieść się do
                    ciężarówek
                    • rudnicka_a Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 08:56
                      GRATULACJE!!!! :) A kiedy mialas termin okresu????
                      • 3_asia Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 09:07
                        dzięki na 13.12
                        • rudnicka_a Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 09:11
                          Ja mam termin na czwartek, zatestuje chyba w piatek. Ale i tak chyba
                          stracilam wiare, boje sie ze znowu nic z tego. A Twoja krecha
                          gruba???? ;)
                          • romashka Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 09:36
                            3 asia
                            No to przyjmij nieśmiałe gratulacje :)

                            A my - pozostałe staraczki – obiecujemy jak najszybciej dołączyć do
                            Waszego wątku ciężarówek :)
                            • lil-lia Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 09:58
                              3-Asia - GRATULACJE!!!

                            • 3_asia Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 09:58
                              no właśnie z tą moją krechą to jest tak ni jak tzn. w niedzielę zrobiłam test i
                              wyszedł cień nadziei (czyli cień cienia), ale piersi mnie bolą, i temp. nie
                              spada, i wstaję już od dwóch dni w nocy do kibelka (bo ciśnie na pęcherz), jutro
                              powtórzę test i mam nadzieję, że będą dwie grube krechy
                              • 3_asia Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 10:02
                                Aga i mam nadzieję, że wkrótce dołączysz do mnie i razem będziemy się męczyć na
                                odnowionej porodówce w 1
                                • rudnicka_a Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 10:31
                                  Asia jestes z Sosnowca????? :)
                                  • naftalka5 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 11:00
                                    Asia gratulacje :* Zrobiłś betę?
                                    Mnie również jest przykro z powodu Uli ;(
                              • lil-lia Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 10:03
                                Asia a ile jestes od po owulacji?
                                dla mnie znakeim najlepszym jest ze temp nie spada, u mnie zawsze spadala przed
                                @ a jak sie udalo to tez nie spadla, bolem i powiekszonymi piersiami nie radze
                                sie sugerowac, bo moje cialo w czasie staran dawalo mi czasem falszywe sygnaly w
                                kazdej mozliwej postaci
                                wiec czekamy na powtorke testu :)
                                • chiyo28 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 10:08

                                  3 asia gratulacje !!!! przesyłaj ciążowe fluidki, moze jakims cudem
                                  dolecą do mnie :)
                                • 3_asia Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 10:12
                                  dzięki, ale wiecie teraz jeszcze Ula, znowu mam doła i boję się cieszyć, dziś
                                  jest 15 dzień wysokiej temp, (przy 26-27 dniach)
                                  • ursgmo Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 12:02
                                    Asiu bardzo Ci gratuluje :-D i bardzo Cię prosze nie przejmuj się
                                    tak :-/
                                    ja się trochę tego spodziewałam , trochę obawiałam i trochę
                                    przeczuwałam ,dlatego zwlekałam z testami i pójściem na usg co
                                    prawda poprzednio to się zamknęło w tygodniu od spodziewanej @ teraz
                                    potrwało 13 dni ,ale wychodzi na to że to taka moja
                                    najnowsza "uroda" i jakies mam jazdy hormonalne , jak sugerowała
                                    Gosia , ale ważne że coś się dzieje i na tym opieram nadzieję ,
                                    przebadam się i kiedyś będzie ok
                                    • chiyo28 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 12:49
                                      a jak tam az82 chyba jutro ma testować :) ?
                                    • kfiatuszek80 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 12:55
                                      A ja Asiu nie gratuluję,pogratuluję jak zobaczysz dwie grube krechy
                                      coby nie zapeszyć.
                                    • 3_asia Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 12:56
                                      Ula ty moja nadziejo ale boję się i nie mogę się cieszyć, tym bardziej,jutro
                                      powtórzę test i zobaczymy,
                                      tak Aga jestem z s-c, wiecie im człowiek młodszy tym łatwiej to wszystko
                                      przechodzi, z pierwszą ciążą wcale się nie nakręcałam i wyszło za pierwszym
                                      razem, a potem jakoś się potoczyło te 9 miesięcy , teraz zaś najpierw te próby,
                                      a terazna wszystko zwracam uwagę, boję się , że coś nie tak itp
                                      • az-82 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 14:08
                                        Asia, gratulacje! :D

                                        Ja nie testuję. Nie ma potrzeby. @ wczoraj wieczorem. 2 dni przed czasem :(
                                        • kfiatuszek80 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 14:33

                                          Az-82 bez załamki:)następnej @ nie bedzie tzn bedzie ale za długi
                                          czas:)A dlaczego?Bo bedzie fasolka w brzuszku:D
                                          • az-82 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 14:57
                                            Staram się zachować spokój. Teraz muszę wypchnąć męża na badanie nasienia. Zgodnie z umową, bo obiecał, że jak nie wyjdzie, to w tym cyklu badamy. A jak znów nie wyjdzie, to ja się zaczynam badać.
                                            • az-82 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 15:58
                                              Uzgodniłam z mężem, że idziemy we wtorek za tydzień na badanie nasienia. Trochę się boję, czego się dowiemy. Mam nadzieję, że nie dostaniemy bardzo złych wieści przed samymi świętami.
                    • smallcloud Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 15.12.09, 16:37
                      Asia to fantastyczna wiadomosc!!! :D :D

                      Duuuze gratulacje i spokoj spokoj i jeszcze raz spokoj - bo to kurka
                      najwazniejsze. I dbaj o siebie i malucha!

                      Ja Wam mowie kobity - tak jak Ula zawsze, jeszcze wszystkie
                      bedziecie narzekac, na spuchniete nogi, rzygani, zachciewajki -
                      czego Wam wszystkim zycze, w sensie ciazy zycze!!
                      • chiyo28 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 16.12.09, 08:11

                        zaczynam się denerwować. do testowania jeszcze tydzien, a ja juz sie
                        denerwuje. dzisiaj maja testy z allegro przyjść. na bank do Wigilii
                        nie wytrzymam.
                        moze jakis cud sie zdarzy...
                        • naftalka5 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 16.12.09, 08:44
                          Małgosiu trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki. Kto jak kto ale Ty
                          chyba najbardziej zasługujesz na taki prezent gwiazdkowy :)
                          Pozostałym dziewczynom również życzę szybkiego zaciążenia, kto wie
                          może jeszcze w tym roku? :*
                        • smallcloud Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 16.12.09, 09:09
                          Trzymam kciuki i jestem dobrej mysli :)
                          • chiyo28 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 16.12.09, 09:12

                            dziękuję kochane cieżaróweczki i staraczki.
                            ja juz sie troszke śmieje z tego, bo jak zaczynalam starania na
                            innym forum, to jedna z forumek mówiłą, ze jestem czarnym koniem
                            testowań. i byłam tym koniem kilka miesięcy i tak do dzis zostało :D
                            • romashka Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 16.12.09, 14:31
                              Dziewczynki, a moze by jednak wrócić do listy, bo ja już się gubię,
                              kto testuje...hm?
                              • kfiatuszek80 Re: a jak tam dziewczyny które jutro testują ? 16.12.09, 14:38

                                Dopisujcie się dziewczyny
                                kfiatuszek80Ania 5cs-24.12 (choć jestem pewna że w tym cyklu
                                wielkie nic bedzie ze strarań)
                                • chiyo28 R odgrzebałam liste :) 16.12.09, 14:45

                                  kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs- test 24.12

                                  romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12

                                  rudnicka_a (Aga) - 7cs,test 16.12

                                  az-82 (Ania) - 8cs, test 16.12.

                                  chiyo28 (Malqosia) - 13cs, test 24.12

                                  lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12 :)

                                  3_asia (Asia) - 5 cs, test 14.12 :)
                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 16.12.09, 14:49

                                    az_82 nie masz sie co bac tego badania nasienia. My tez gdzies tak
                                    po 8 cyklu badalismy. Wiecej ja sie stresowalam niz maz.
                                    • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 16.12.09, 15:00
                                      aktualizuję się

                                      kfiatuszek80(Ania) chyba 5cs- test 24.12

                                      romashka (Kamila) 6cs, 11m-c starań... - test ok 24.12

                                      rudnicka_a (Aga) - 7cs,test 16.12

                                      az-82 (Ania) - 9cs, test 11.01.

                                      chiyo28 (Malqosia) - 13cs, test 24.12

                                      lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12 :)

                                      3_asia (Asia) - 5 cs, test 14.12 :)?
                                      • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 16.12.09, 15:18
                                        Aga, a ty zatestowałaś, czy czekasz jeszcze?
                                        • rudnicka_a Re: R odgrzebałam liste :) 16.12.09, 15:24
                                          A ja sie boje :( Od trzech dni brzuch boli jak na okres, temperatury
                                          nie mierze, testow w tym cyklu nie stosowalam ale z bolu jajnika
                                          wnioskuje ze owu byla 31.11. Cykle mam 31-33 dni, ostatni okres
                                          16,11. Poczekam moze do piatku lub soboty. Chyba ze sama przyjdzie...
                                          • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 16.12.09, 15:30
                                            Dziewczyny też pisały, że brzuch je bolał jak na okres, więc może to dobry znak. :)
                                            • rudnicka_a Re: R odgrzebałam liste :) 16.12.09, 15:47
                                              Dzieki :) Staram sie nie nakrecac. W tym miesiacu nie myslelismy o
                                              staraniach (wywalilam testy owu, prawie codziennie jezdzilam na
                                              rowerku stacjonarnym - schudlam 1 kg :) - jakies winko wieczorkiem)
                                              a szanse na poczecie byly tylko dwie. I nawet nie myslalam
                                              obsesyjnie o dziecku ;) Tak wiec szansa na dwie kreski taka sobie,
                                              no chyba ze wlasnie wczesniej za czesto i za duzo sie kochalismy i
                                              nasienie bylo slabsze. Sama nie wiem, jeszcze dwa dni wytrzymam :)
                                              W kazdym badz razie polecam wyluzowanie, nawet nie za wzgledu na
                                              zaciazenie ale dla wlasnego zdrowia psychicznego. Ja sobie
                                              postanowilam ze schudne 10 kg :) i na tym sie skupilam :)
                                              • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 16.12.09, 15:54
                                                Masz całkowitą rację, tylko że wyluzowanie jest trudne. Ja już wczoraj kupiłam testy owulacyjne, ale dzisiaj doszłam do wniosku, że je odpuszczam w tym miesiącu. Testowanie w święta, u teściów, latanie z pojemniczkiem i testami do kibla, jak ktoś mnie może przyuważyć i wyrzucanie tego tam, do ich śmietnika, gdzie znów ktoś to może zobaczyć, jakoś mi się nie widzi, więc schowałam testy głęboko do szuflady. Mam nadzieję, że się nie przydadzą już.

                                                Ja cały czas próbuję schudnąć, a waga ani drgnie :(.
                                                Gratuluję tego kilograma. Dalsze też znikną na pewno. Najważniejsze, żeby znikały powolutku.
                                                • rudnicka_a Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 08:09
                                                  Rozumiem Cie w pelni, ze wyluzowanie jest trudne. Mnie jest latwiej
                                                  bo mam juz jedno dziecko, pomyslalam sobie jak Bozia nie da drugiego
                                                  to trudno, Maja bedzie jedynaczka, moze taki jest plan na nas.
                                                  Jakbym nie miala zadnego dziecka to po tym pol roku chyba bym
                                                  sfiksowala. Ciesze sie ze z pierwszym dzieckiem udalo sie w
                                                  pierwszym rzucie. Tez mniej wtedy wiedzialam, nie nakrecalam sie,
                                                  myslalam ze bezplodnosc to cos bardzo rzadko spotykanego. Dlatego
                                                  naprawde Cie rozumiem i trzymam kciuki. I nigdy nie staram sie dawac
                                                  rad w stylu "wyluzuj" bo wiem jak to jest trudne i ze wszyscy o tym
                                                  wiedza, tylko jak trudno to zrobic.

                                                  A co do wagi to dziekuje :) Waga wolno spada bo wlasciwie nie
                                                  stosuje diety (nie potrafie, uwielbiam jesc :)) tylko ten rowerek.
                                                  Ale przynajmniej mam nadzieje nie bedzie efektu jo-jo.
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 08:39

                                                    im dłużej sie człowiek stara tym trudniej sie wyluzować. na forum
                                                    niepłodność był taki wątek o wyluzowaniu.

                                                    raz gdzies czytałam, ze mówic starającej sie parze, zeby wyluzowała,
                                                    to ja mówić bezrobotnemu, żeby wyluzował z szukaniem pracy, a sama
                                                    sie znajdzie.
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 09:22
                                                    Powiedzcie dziewczyny, te, które już zaliczały kliniki bezpłodności, badania itp., czy oni tam chcą oglądać jakieś wykresy temperatur i innych obserwacji?
                                                    Stare wszystkie moje wyniki poszły w niepamięć, mam tylko te z zeszłego cyklu na kompie.
                                                    W tym miesiącu chcę odpuścić i nic nie mierzyć, bo muszę odpocząć psychicznie i mam nadzieję, że tak będzie mi łatwiej.
                                                    Tylko że w przyszłym roku chciałabym zacząć się badać i nie wiem, czy w takim razie może lepiej jednak mierzyć i obserwować?
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 09:27

                                                    na moje 2 wykresy tylko rzucili okiem i kazali schować. dla nich
                                                    podstawa to monitoring USG.
                                                    moje wykresy i śluzy na nic sie zdaly, bo po monitoringach wyszło,
                                                    ze mam późne owu. Patrzac na śluz zawsze myslałam , że mam koło 13-
                                                    14 dc. tak wiec nie wierze juz w cholerne NPR.
                                                  • 3_asia Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 14:32
                                                    Aga i co tam u Ciebie, jakieś oznaki i przypuszczenia? testowałaś?
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 14:58
                                                    Taka śliczna zima, nastawiła mnie optymistycznie. Pomyślałam sobie, że mam od wtorku urlop, starania wypadają nam na święta, więc będziemy wypoczęci i odstresowani, potem jeszcze kilka dni wolnego do nowego roku, bez stresu związanego z pracą. Może to jakoś pomoże i może tym razem nam się uda :)
                                                  • rudnicka_a Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 15:10
                                                    Jeszcze nie testowalam. Tzn. testowalam w zeszla sobote ale wyszedl
                                                    sladowy cien cienia ;) . Mysle ze nawet cieniem ciania nie mozna go
                                                    bylo nazwac :). Dzisiaj zakupie test i jutro badz w sobote zatestuje.
                                                    Okresu na razie brak, temperatur nigdy nie mierzylam wiec nie wiem
                                                    jak i co :). Ale nie nakrecam sie bo jak zaczelismy sie starac to
                                                    czesto okres mi sie spoznial, chyba z emocji bo wczesniej nigdy jak
                                                    w zegarku. A jak u Ciebie, wyrazniejsza krecha????
                                                  • ursgmo Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 17:31
                                                    A ja się zastanawiam co powinnam teraz zrobic ??
                                                    chyba zacznę od wypróbowania namiaru na jednego pana doktora ,
                                                    zawierzę mu problem , może mnie nie pogoni do odchudzania
                                                    najpierw ? :-( powinnam iśc do niego z progesteronem chyba , i z
                                                    tego co wyczytałam robic go nalezy ok 7 dni po owulacji ? ma któraś
                                                    z Was o tym pojęcie ? i jeszcze mi zasugerowała analityczka
                                                    zrobienie testosteronu , a to w dodwolnym momencie oprócz okolic
                                                    owulacji wiec chyba można wtedy co i progesteron . No i co
                                                    jeszcze ??? żeby dać ten duphaston co będzie chciał jeszcze odemnie ?
                                                    Małżonek stwierdził że on chyba nie musi się badać ( z ulgą
                                                    wyraźną , baaaardzo wyraźną ) , drugi raz było , więc z nim ok ? no
                                                    chyba tak ......
                                                  • kfiatuszek80 Re: R odgrzebałam liste :) 17.12.09, 22:23
                                                    Ula myślę ze wybranie dobrego,mądrego i sensownie gadającego lekarz
                                                    będzie najlepszym z pierwszych kroków.Lekarz najlepiej poprowadzi
                                                    Cie przez cykl leczenia i sprawdzania co i jak i kiedy.Przepisze
                                                    jakieś wspomagacze,porozmawiasz sobie a on rozwieje (mam nadzieję)
                                                    wszelkie wątpliwości.Powodzenia życzę:*
                                                  • 3_asia Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 08:10
                                                    Ania możesz usunąć ?, wyszły dwie grube krechy i wiecie co wrócił strach i
                                                    wątpliwości, a po za tym w nowym roku jak już będę po wizycie u lekarza czeka
                                                    mnie w pracy rozmowa z szefem i na myśl o tym już mnie mdli. dziewczyny, które
                                                    są przed przesyłam wam ciążowe fluidy i czekam na następne, które do mnie dołączą
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 09:02
                                                    Asiu, gratulacje! Cieszę się bardzo. Taka dobra wiadomość przed świętami :)
                                                    Szefem się nie martw, przecież jak masz umowę, to nie może cię wywalić.
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 09:24

                                                    szef też człowiek :)

                                                    Ula ja własnie wróciłam z badania progesteronu. jestem 6 dpo (
                                                    potwierdzona monitoringirm USG). Wyniki bede miała w poniedziałek. W
                                                    pon bede tez miała wyniki wymazów, co robiłam na poczatku tygodnia.

                                                    Pobolewa mnie dołem brzucha, ale inaczej niz na @.... kurde
                                                    schizuje :(
                                                  • 3_asia Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 09:45
                                                    mnie też zaczął boleć dołem brzuch kilka dni przed terminem okresu i tak do
                                                    dzisiaj, a co do szefa hmm mój to trochę daleko ma do człowieka hehe
                                                  • smallcloud Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 10:12
                                                    Hej dziewczyny, ja tylko chcalam w kwesti bolesci brzucha.
                                                    Do tej pory boli mnie brzuch jak na okres, czasami mocno daje w kosc
                                                    az sie zwijam. Mialam rowniez klucia w prawym jajniku i ciagniecia w
                                                    pachwnach, i bol jak na zapalenie pecherza.
                                                    Nie sadzilam ze w ciazy moze az tak bolec, dlaego wlasnie
                                                    spanikowalam i lecialam do lekarzy, a potem do szpitala, a reszte
                                                    znacie.

                                                    Moj lekarz wciaz uwaza ze poniewaz to moja pierwsza ciaza macica mi
                                                    daja w kosc bo sie rozciaga.

                                                    Reasumujac - bol w dole brzucha nie musi wskazywac na zblizajaca sie
                                                    @
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 10:14

                                                    hmmmm smalcloud mam wszystkie objawy bólowe, ktore opisałaś...
                                                    nigdy sie takimi objawami za bardzo nie podniecałam, ale te sa
                                                    naprade jakies inne od wszystkich..
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 14:07
                                                    Gosiu, przeczytałam na ogólnym, że chcesz przed czasem testować.
                                                    Może spróbujesz jeszcze wytrzymać?
                                                    Ze dwa dni?
                                                    Żeby nie było rozczarowania jak nic nie wyjdzie jeszcze?
                                                    W każdym razie, trzymam za ciebie kciuki, mam nadzieję, że jak już zrobisz test, jutro, czy za kilka dni, to będziesz mieć te 2 kreski :)
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 14:17

                                                    az_82 zawsze testuje przed terminem :D
                                                    1 kreska juz średnio na mnie wrażenie robi. a zawsze licze, ze a nóż
                                                    widelec moze juz coś wyjdzie. oczywiście wiem, ze w 24 dc to sie raz
                                                    na milion zdarza cien cienia, ale moze bede tym jednomilionowym
                                                    przypadkiem :D zreszta mam nadmiar testów...
                                                  • smallcloud Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 14:36
                                                    Gosia pamietasz moj watek o omamach? i o cieniu cienia drugiej
                                                    kreski?
                                                    Robilam ten test w 10 dniu po owulacji, potem z dnia na dzien byla
                                                    ciemniejsza.
                                                    Jesli masz nadmiar testow i checi i jakotaka odpornosc ze jedna
                                                    wyjdzie poki co - testuj :)
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 14:53

                                                    no własnie po tylu miesiacach to w zasadzie nawet bardziej sie na 1
                                                    kreske nastawiam niz na 2. bo skoro zawsze jest jedna, to czemu
                                                    teraz miałoby byc inaczej. tak wiec testuje sobie z ciekawości i dla
                                                    zasady i ( prawie nie płacze ;) :D
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 14:59
                                                    Jak tak, to rób z samego rańca :)
                                                    Tylko zamelduj, jak tylko będzie cień cienia ;)
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 19.12.09, 15:54

                                                    zatestowalam sobie rano 7 dni po owu wyszla 1 krecha. nadal licze na
                                                    cud...
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 21.12.09, 09:05
                                                    Gosiu, trzymam kciuki, że jeszcze ci wyjdzie.

                                                    Nasze badania przekładamy na środę. Jutro mnie cały dzień nie będzie.
                                                    Jadę na pogrzeb kolegi. Miał 30 lat. Walczył z rakiem, zabiło go zapalenie płuc. Całe lato trenowaliśmy razem, w sierpniu byliśmy razem na mistrzostwach świata. Nikt, patrząc na niego, nie powiedziałby, że to ciężko chory człowiek. Walczył do końca i był pewien wygranej. Gdyby nie głupie zapalenie płuc, może by wygrał.
                                                  • rudnicka_a Re: R odgrzebałam liste :) 18.12.09, 10:13
                                                    Asia gratuluje :) A ja wracam do Was po Nowym Roku. Zaczynam urlop
                                                    od poniedzialku a w domu nie mam netu tylko w pracy wiec bede
                                                    dopiero po przerwie. I wtedy juz sie pewnie wszystko wyjasni ;)
                                                    ps. Moze u rodzicow cos poczytam bo maja neta, ale na pisanie
                                                    napewno nie znajde czasu.
                                                    Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku. Spokojnych 9 miesiecy juz
                                                    zaciazonym i 2 kresek na tescie tym jeszcze oczekujacym :)
                                                  • miska83 Re: R odgrzebałam liste :) 21.12.09, 11:06
                                                    czesc wam:)
                                                    musialam sobie zrobic przerwe w staraniach z kilku powodow ale mam
                                                    nadzieje ze juz w styczniu uda mis ie usunac chirurgicznie zeba-8
                                                    ktora jest calkiem w kosci wiec czeka mnie lamanie kosci itd i po
                                                    bolu jak juz nie beda konieczne przeciwbolowe to zaczniemy
                                                    najpozniej w lutym starania:) bardzo bym chciala bo 7 miesiecy sie
                                                    nam nie udawalo i teraz boje sie ze bedzie roznie ciezko z tymi
                                                    staraniami:( dlatego jak najszybciej znowu bym chciala zaczac:)
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 21.12.09, 11:36
                                                    Łamanie kości??
                                                    Brrr.
                                                    Nie przesadzasz? Serio ci tak powiedzieli?
                                                    Współczuję bardzo.
                                                    Mam nadzieję, że wszystko dobrze pójdzie i wrócicie do starań.
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 21.12.09, 11:44
                                                    A nam wypadnie następny cykl starań, jeśli w tym się nie uda.
                                                    Najprawdopodobniej spędzę drugą połowę stycznia w Niemczech :(.
                                                    Całe dwa tygodnie. Na pewno owulacja będzie gdzieś w tym czasie.
                                                    Nie lubię tam jeździć.
                                                    A już najbardziej nie lubię, jak mi ludzie mówią, jak mam super, że sobie jadę do tych Niemiec. Pytam czemu super. Mówią: bo w hotelu będziesz mieszkać i będziesz w Niemczech.
                                                    Wolę mieszkać w domu niż w hotelu i wolę być w domu niż w obcym kraju, gdzie nawet nie umieją upiec normalnego chleba. :(
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 21.12.09, 11:57

                                                    az chyba wiem o co misce chodzilo. to nie łamanie tylko przecinanie
                                                    kości. moja mam tak miała. robił jej taki zabieg chirurg szczękowy.
                                                  • az-82 Re: R odgrzebałam liste :) 21.12.09, 12:06
                                                    Mój mąż też ma to mieć, ale już od dwóch lat cykorzy. Raz zebrał się w sobie i chciał to zrobić, to mu powiedzieli, że latem się nie robi takich zabiegów. No a drugi raz nie zebrał już odwagi potem. Jakbym mu powiedziała o cięciu szczęki, to pewnie się nigdy nie zdecyduje.
                                                  • miska83 Re: R odgrzebałam liste :) 21.12.09, 12:07
                                                    moja 8 lezy w dziasle clakiem schowana.ale ze przebila dziaslo-mimo
                                                    ze jej nie widac musze ja usunac. nie jestm w stanie doczyscic tam w
                                                    dziasle wszystkiego co mi wlazi i robi mis ie tam mega "smietnik"
                                                    jak okreslil to dentysta.3 tyg temu zalozyli mi aparat ortodontyczny
                                                    na 2 lata a teraz czeka mnie usuwanie tej 8.na rtg 8 widac ze jest
                                                    nie pionowo jak wszystkie zeby tylko calkowicie lezy sobie
                                                    protopadle do pozostalych zebow i jej korzen w calosci znajduje sie
                                                    pod koscia ktora- jak okreslil dentysta trzeba bedzie zlamac,usunac
                                                    i dopiero bedzie szansa dostac sie do tej 8 w calosci. jak opisal
                                                    dokladnie jak to bedzie wygladac to mam ochote poprosic o narkoze;/
                                                    ale niesttey robia to w mocnym miejscowym znieczuleniu...po
                                                    usunieciu dlugo potrwa zanim ta dziura wypelni sie od nowa powoli
                                                    odbudowujaca sie samoistnie "koscia"-czyms podobnym bo nie bedzie to
                                                    dokladnie kosc w szczece. wiec biore doslownie okreslenie lamanie
                                                    kosci... no mam nadzieje ze jakos na poczatku stycznia uda sie to
                                                    zrobic-okolo 10 stycznia mam miec @ i po tym @ chcialabym juz sie
                                                    zaczac starac wiec pierwsze testowanie wypadaloby w lutym.juz sie
                                                    nie moge doczekac a jednoczesnie boje sie jak cholera:( ale
                                                    przezylam naturalny porod to i to chyba przezyje:)
                                                  • kfiatuszek80 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 11:33
                                                    Nie chcę nikogo straszyć ale opiszę jak wyglądało moje wyrywanie 8.A
                                                    więc masakrycznie.Pan chirurg stomatolog najpierw oczywiście mnie
                                                    znieczulił,potem naciął dziąslo skalpelem,wziął wiertełko zakonczone
                                                    kuleczką i mówi do mnie teraz będę zdejmował kość.W sensie że musi
                                                    jej trochę zwiercić zeby móc uchwycić zęba.Do tej pory nie
                                                    bolało.Następnie wziął swoje świetne mega szczypce i zaczął ciągnąć
                                                    zęba.Ja pierdo..... jak bolało,popkałałam się na fotelu a ten rwal i
                                                    rwał a ząb nie chciał wyjść.Nawiercał go kilkakrotnie,a że był w tym
                                                    zębie stan zapalny nie szło go znieczulić i dlatego tak
                                                    bolało.Wkońcu wyrwał,zaszył dziąsło,kazał płukać rivanolem i za tydz
                                                    przyjść na zdjęcie szwów.To była dolna 8 ,górną wyrywał mi może 2
                                                    min,w zasadzie zaparł się na niej takim specjalnym dłutkiem i
                                                    wyszła.Ale ta górna to była maaaaaaaasssaaaaakkkkrrrrrraaaaaaaaa.Mam
                                                    jeszcze jedną do wyrwania,na szczesicie dość wydoczną.
                                                  • kfiatuszek80 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 11:39
                                                    Ja pitole wg suwaczka powinnam jutro testować,nadal mnie troszkę
                                                    muli,apetytu niet,kręci mi się trochę w głowie.Testu nie mam i chyba
                                                    nie kupię,poczekam i jak małpa po świętach nie przyjdzie to
                                                    zatestuję.Aczkolwiek jestem prawie pewna że przyjdzie ,sexik ostatni
                                                    był 10 dc (na koniec tego dnia)a owu jeśli wierzyć testom chyba w 15
                                                    czy 16 dc (póżniej sobie zerknę na stare posty)więc nie sądzę by coś
                                                    mogło zaskoczyć w tym cyklu.No chyba ze znałazł się jakiś heros co
                                                    tyle dni by przeżył.
                                                    Gosia trzymam kciuki za pozytywne testowanie,pamiętaj póki @ nie ma
                                                    nadzieja jest:)
                                                  • moonshana Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 14:09
                                                    ojojojojoj...kurczę jak to przeczytalam to już na pewno nie pójde na wyrwanie
                                                    mojej 8-ki! a właśnie musze to zrobić. widoczna jest doskonale, nie boli, tylko
                                                    w kieszeniach zbiera się ... syf, delikatnie mówiąc. też nie jestem w stanie tam
                                                    doczyścić. i bałam sie jak diabli - do tej pory. teraz jak Cię przeczytałam to
                                                    boję się jak stado diabłów z piekła rodem:(
                                                    dwa lata temu jak czyniłam kroki do usuniecia powiedziano mi że korzeń zęba
                                                    zawinął się w L-kę. coś mi ta L-ka złowrogo zabrzmiała:(
                                                    kfiatuszek - ja Cię skrzywdzę, zobaczysz:)
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 14:18
                                                    u mnie tempka tez taka sobie 36.8 ( czyli taka jak zawsze :(
                                                    strasznie mnie to wszystko pognebiło, bo to oznacza, ze ostatecznie
                                                    insema sie odbędzie. Wolałabym byc naturalnie w ciąży, a te
                                                    pieniądze przeznaczyc na mebelki, kołyskę, wózek...
                                                    zreszta miałam nadzieje, ze zrobimy sobie prezent na swieta.
                                                    Przeciez tak idealnie wstrzelilismy sie w owu... jednak lekarze
                                                    mieli racje, nasienie nie nadaje sie do naturalnych staran ;(
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 23.12.09, 07:45

                                                    28 dc / 28 , 11 dpo - test 1 krecha :(
                                                    @ ani widu, ani słychu
                                                  • kfiatuszek80 Re: R odgrzebałam liste :) 23.12.09, 09:57
                                                    26dc/26-27 dniowe
                                                    testu nie robilam,muli mnie już trzeci dzień,jakoś mnie wcale do
                                                    apteki nie ciągnie bo wiem że te mulenie to z jakiegoś innego
                                                    powodu,poprostu wkręcam sobie,świeczki waniliowe -poprostu patrzeć
                                                    na nie nie mogę,najchętniej piłabym tylko herbatę.już kilkakrotnie
                                                    miałam sporo objawów ciążowych i w niej nie byłam więc czekam na @
                                                    cycki prawie mnie nie bolą,delikatnie ćmi w krzyżu i ide sobie z
                                                    ciekawości tempke zmierzyć
                                                    Gosia trzymam kciuki:)
                                                  • kfiatuszek80 Re: R odgrzebałam liste :) 23.12.09, 10:02
                                                    37,5
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 23.12.09, 10:23

                                                    kfiatuszek wiarygodna tempka to tylko ta przed wstaniem z łózka...
                                                  • miska83 Re: R odgrzebałam liste :) 23.12.09, 10:27
                                                    taaaa to mnie nastraszylas ta opowiescia o wyrywaniu...no ale coz
                                                    musze to jak najszybciej zalatwic zeby jak najszybciej moc sie
                                                    starac.
                                                    a za was dziewczyny mocno trzymam kciuki! i mam ogromna nadzieje ze
                                                    jeszcze w swieta bedziecie sie cieszyc z 2 kresek:)
                                                  • ursgmo Re: R odgrzebałam liste :) 21.12.09, 12:17
                                                    uch ósemki są przykre do wyrywania , zostaje czasem lej jak po
                                                    bombie :-/
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 07:19

                                                    niestety 1 krecha - powinno juz byc chociaz cien widac ( jest 10 dni
                                                    po owu) smutno mi :(
                                                  • miska83 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 08:43
                                                    nie poddawaj sie!poki @ nie przyjdzie jest szansa.wiem ze czasem
                                                    ciezko miec nadzieje a czasem jeszcze ciezej ludzic sie do samego
                                                    konca...ale poki @ sie nie pojawi jest szansa!
                                                  • miska83 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 10:27
                                                    jeszcze mi sie przypomnialo...moja kolezanka niedawno dowiedziala
                                                    sie ze jest w ciazy.robila test dzien po spodziewanej @ i 2 kreska
                                                    wyszla blada. wiec moze jeszcze zostaniesz zaskoczona:)
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 11:06

                                                    oj miska nawet nie wiesz jak bardzo była bym zaskoczona. no ale cuda
                                                    sie zdarzaj ( tylko zazwyczaj nie mnie;)
                                                  • 3_asia Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 12:37
                                                    u mnie mocna druga kreska wyszła 4 dni po terminie, więc póki nie ma @ jest ok
                                                  • chiyo28 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 13:08
                                                    3 asia mi nawet cień cienia nie wychodzi :(

                                                    kfiatuszek, ale przeżyłas z tymi zebami..
                                                  • kfiatuszek80 Re: R odgrzebałam liste :) 22.12.09, 13:27
                                                    Gosia nie szkodzi że nie wychodzi,@ jeszcze nie ma więc nie
                                                    panikuj.Mierzyłas może temp?Ile masz?Ja mierzyłam dziś dowcipnie i
                                                    37,2 mi wyszlo.
    • chiyo28 cudu nie bedzie :( 24.12.09, 07:25

      24.12. - termin@ - @ nie ma, na tescie 1 krecha i zaczely sie
      pojawiac małpowe syfy na twarzy. spóźni sie cholera jak nigdy.
      • romashka Re: cudu nie bedzie :( 24.12.09, 10:40
        Chiyo: cudu nie bedzie :(

        Romashka: u mnie też nie :(
        • kfiatuszek80 Re: cudu nie bedzie :( 24.12.09, 12:24
          I u mnie też nie ,to pewnie bo @ już jest buuuu,szkoda choć byłam
          pewna ze przyjdzie ale zawsze czlowiek się łudzi,niestety nie tym
          razem....
          • az-82 Re: cudu nie bedzie :( 24.12.09, 13:46
            Przykro mi dziewczyny, że wam nie poszło znów :(
            W nowym roku na pewno będzie lepiej.
            Miałam dać znać o wynikach badania nasienia mojego męża, ale wyników brak.
            Wczoraj rano poszliśmy zrobić badanie, wyniki miały być wieczorem, pojechaliśmy
            tam i nie było. 2 godziny w plecy.
            Dziś rano mąż zadzwonił spytać, czy są, kobieta wielce oburzona go ochrzaniła,
            że gdzie on wyniki chce, jak wczoraj robił, że wyniki będą po świętach.
            Mam tylko nadzieję, że to samych wyników im się nie chce przepisać i wydrukować,
            ale że badanie zrobili. Bo jak nie, to mogą se w d... wsadzić tę próbkę :(
            • az-82 plemniczki w normie :D 28.12.09, 20:07
              Odebraliśmy w końcu dzisiaj wyniki mojego męża. Strasznie się biedak denerwował
              cały czas.
              No i mu ulżyło. Wszystko w normie :D
              53mln/ml, oddane 4ml, więc mamy ponad 200mln plemniczków za każdym podejściem. Z
              tego 65% prawidłowo się ruszają. Kształty mają dobre, upłynnianie w normie.
              Ulżyło nam.
              Jak w tym cyklu nie pójdzie znów, to następny niestety będziemy musieli
              przeczekać, z racji mojej delegacji, a potem ostatnia próba i jak się znów nie
              uda, będziemy mnie badać.
              • chiyo28 Re: plemniczki w normie :D 28.12.09, 21:09

                az gratulacje takich zwinnych chłopaków :)
                teraz tylko działać :)
                • smallcloud Re: plemniczki w normie :D 28.12.09, 21:11
                  gratuacje - armia jak sie patrzy! :D
                  • ursgmo Re: plemniczki w normie :D 28.12.09, 22:04
                    gratulacje dla chłopaków :-D
                    • chiyo28 Re: aktualna lista 29.12.09, 17:20

                      odgrzebałam ponownie, prosze sie uprzejmie zaktualizowac i okeslic
                      kiedy znowu mamy za siebie kciuki trzymac :)

                      kfiatuszek80(Ania)

                      romashka (Kamila)

                      rudnicka_a (Aga) -

                      az-82 (Ania) - 9cs, test 11.01.

                      chiyo28 (Malqosia) - 14cs, test 23.01

                      lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12 :)

                      3_asia (Asia) - 5 cs, test 14.12 :)
                      • ursgmo Re: aktualna lista 29.12.09, 17:51
                        kfiatuszek80(Ania)
                        romashka (Kamila)
                        rudnicka_a (Aga) -
                        az-82 (Ania) - 9cs, test 11.01.
                        upgmo (Ula)- 7cs , test 11.01
                        chiyo28 (Malqosia) - 14cs, test 23.01
                        lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12
                        3_asia (Asia) - 5 cs, test 14.12
                        • ursgmo Re: aktualna lista 29.12.09, 17:58
                          kfiatuszek80(Ania)
                          romashka (Kamila)
                          rudnicka_a (Aga) -
                          az-82 (Ania) - 9cs, test 11.01.
                          ursgmo (Ula)- 7cs , test 11.01
                          chiyo28 (Malqosia) - 14cs, test 23.01
                          lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12 :-D
                          3_asia (Asia) - 5 cs, test 14.12 :-D
                          • kfiatuszek80 Re: aktualna lista 29.12.09, 19:29

                            kfiatuszek80(Ania) -6cs,test 19.01
                            romashka (Kamila)
                            rudnicka_a (Aga) -
                            az-82 (Ania) - 9cs, test 11.01.
                            ursgmo (Ula)- 7cs , test 11.01
                            chiyo28 (Malqosia) - 14cs, test 23.01
                            lil-lia (Sylwia) - 27 cs, test 09.12 :D
                            3_asia (Asia) - 5 cs, test 14.12 :D
                            • romashka Re: aktualna lista 30.12.09, 10:52
                              Heeeeej :) Ja testowac zamierzam tak… w marcu :D Żartuję, zatestuję
                              na pewno przed wizytą u gina, ale generalnie starania coś mi się
                              rozjeżdżają. W styczniu Luby wyjeżdża na dwa tygodnie (@&^!*@&#^@!),
                              więc nie liczę na nic, a z moimi cyklami i lekarzami – biorę
                              dodatkowy miesiąc na wszelki wypadek i dlatego myślę o marcu (jeśli
                              w czasie nieobecności Lubego nie zapłaczę się na śmierć, ani jeśli
                              jego nieobecność mnie tak nie wkurzy, że rozniosę go po jego
                              powrocie :D)
                              Ale będę wiernie Wam kibicować – i słuchajcie –do marca to ma tu być
                              pusto! Wszystkie mają zaciażyć! :)
                              • rudnicka_a :) 03.01.10, 16:05
                                Dziewczyny wrocilam po urlopie i..... prosze o :) . Test pozytywny wyszedl przed
                                sama wigilia :) taki piekny prezent. Teraz sie strasznie denerwuje czy wszystko
                                w porzadku. W piatek mam wizyte u lekarza.
                                • ursgmo GRATULACJE 03.01.10, 16:15
                                  zaglądnęłam na chwilkę i proszę :-D kochana wielkie GRATULACJE
                                  naprawdę piękny miałaś prezent !! taka wiadomość wymaga
                                  osobnego wątku co by odpowiednio uczcić nowinę !!
                                  więc tak o to kolejna szczęśliwa przyszła mama na forum ,zauważyłam
                                  że zawsze co miesiąc ktoś zachodzi w ciąże , nie mam pustych bez
                                  nowych ciąż :-D
                                  ciekawe kto następny??? mam swój typ .............
                                  ciekawe jak tam u Ani-az po świętach ?? ;-)
                                  • miska83 Re: GRATULACJE 03.01.10, 16:35
                                    dziewczyny bardzo wam gratuluje!
                                    ja widze ze to wyjatkowo szczesliwe forum jest wiec trzymam sie was
                                    moze mi sie w koncu tez uda:) poki co to pierwsze testowanie chyba
                                    zalicze dopiero w marcu:( no ale mam nadzieje ze nie bede musiala
                                    bardzo dlugo czekac:) to jedno z postanowien noworocznych:)
                                    chcialabym urodzic w tym roku ale na to chyba sie nei zanosi wiec
                                    chociaz zaciazyc w tym roku:)
                                    jeszcze raz wielkie gratulacje!
                                    • kfiatuszek80 Re: GRATULACJE 03.01.10, 17:09
                                      Moje najserdeczniejsze gratulacje:)Po raz kolejny napiszę :forum ma
                                      magię-ciekawe która następna;)
                                      • ursgmo Re: GRATULACJE 03.01.10, 17:22
                                        no ja też jestem ciekawa i mam swój typ ;-)
                                        • kfiatuszek80 Re: GRATULACJE 03.01.10, 18:02
                                          A jaki?hehehhehehehe
                                          Ja też mam-wszystkie pozostałe które jeszcze nie zaciążyły:D
                                          • kfiatuszek80 Re: GRATULACJE 03.01.10, 18:06
                                            Już po wizycie księdza,poświęcił nasze lóżko ,dziś działamy i pewnie
                                            się uda;)No wkońcu na poświęconym grzechem byłoby nie stworzyć
                                            nowego życia;)
                                            A tak na poważnie to jajniki dają o sobie znać i boli mnie krzyż
                                            jak zwykle zresztą,ale dziwne że w połowie cylku.Wmówiłam sobie że
                                            to taki ból owulacyjny:D
                                          • ursgmo Re: GRATULACJE 03.01.10, 18:12
                                            nie zdradzę no chyba że na priva ;-) gdzieś za tydzień wyjdzie czy
                                            miałam rację :-D
                                            nie jest ich dużo tych co nie zaciążyły ;-) coś mi się wydaje że
                                            cięzarówki zaczynają przeważać ??
                                            w ciąży jeszcze nie są ( no bo póki nie zgłoszono to nic nie
                                            wiadomo ) ;-)
                                            Ania kfiatuszek
                                            Ania az
                                            Chiyo
                                            moonshana
                                            miska83
                                            kol-adka
                                            romashka
                                            ursgmo
                                            kogos pominęłam ???
                                            no nie 8/15 ,staraczki nadal w przewadze ! brać sie do roboty
                                            dziewczynki , ale i tak dwa miesiące niecałe i połowa zaszła ,
                                            drugie dwa i zmienimy nazwę ;-)
                                            • ursgmo Re: GRATULACJE 03.01.10, 18:21
                                              ale strzeliłam , jest pół na pół 8/16 , statystyka w narzędziach nie
                                              wiedzieć czemu mnie nie obejmuje :-/ i się nie policzyłam
                                              no to jeszcze jedna i będzie z górki :-D
                                              Ania , tak myślę , myślę i nie mogę wykombinować , co Wy
                                              powiedzieliście temu księdzu że Wam łożko pokropił ???? ;-)
                                              • kfiatuszek80 Re: GRATULACJE 03.01.10, 18:33
                                                Ula on sam wziął te miotełkę do kropienia i na łóżko ją skierował,ja
                                                mu tak telepatycznie przekazałam że się staramy;)
                                                • ursgmo Re: GRATULACJE 03.01.10, 18:43
                                                  aaaaaaa , a ja już wietrzyłam sensację że duchownej osobie
                                                  wypłakałaś się w rękaw i kazałaś prześcieradła skrapiać i nie
                                                  wiadomo co jeszcze ;-)
                                                  • kfiatuszek80 Re: GRATULACJE 03.01.10, 18:54
                                                    Ula ja już krok od tego byłam,powstrzymałam się siłą heheheh.Myslę a
                                                    jak mi tu duchowny zacznie morały prawić se myślę eeeeee zdam się na
                                                    telepatię;)
                                                    Ja myślę że ten rok będzie dla nas wszystkich tu
                                                    owocny.Zobaczycie,ja sobie tak dzisiaj pomyślałam ciekawe czy nast
                                                    wizyta księdza będzie już z maluszkiem czy jeszcze z brzuszkiem:D
                                                  • ursgmo Re: GRATULACJE 03.01.10, 18:58
                                                    z maluszkiem na ręku , ale może tez i znów z brzuszkiem kto wie ,
                                                    jak ksiądz dobrze tym kropidłem machał ;-)
                                                    chodź Ania na pogaduchy w stosowny wąteczek
                                                  • kfiatuszek80 Re: GRATULACJE 03.01.10, 19:01
                                                    Jezu Ula ty mnie tym urodzajem nie strasz...
                                                  • ursgmo Re: GRATULACJE 03.01.10, 19:06
                                                    uprzejmie donoszę że to się nazywa : klęska dobrobytu :-D
                                                  • kfiatuszek80 Re: GRATULACJE 03.01.10, 20:21
                                                    Zwał jak zwał,na samą myśl o takim dobrobycie słabo mi się
                                                    robi.Drugie dziecko będzie naszym ostatnim.
                                                  • ursgmo Re: GRATULACJE 03.01.10, 21:12
                                                    jak urodziłam Maćka to też tak mówiłam , minęło kilka lat i znów
                                                    zatęskniłam za maleństwem
                                                    myślę że będzie mi się baaardzo trudno pogodzić z tym że już nie
                                                    będę rodzić , jak uda mi się z tym jeszcze jednym, musi być moim
                                                    ostatnim :-(
                                                  • chiyo28 Re: GRATULACJE 03.01.10, 21:18
                                                    rudnicka-a gratulacje :)

                                                    co do magii forum, to ja jakos w to nie wierze :( kto jest zdrowy,
                                                    nie ma kłopotów, to i zaciąża. po długim czasie spędzonym na
                                                    forum "w oczekiwaniu" widze, ze przewaznie max okres starań to 6 - 8
                                                    cykli. Jesli ktoś się stara dłuzej, znaczy, ze nie wszystko jest ok.
                                                    Mi niestety żadna magia nie pomoże... ale jest za to jeden chętny
                                                    doktor ;)
                                                  • ursgmo Re: GRATULACJE 03.01.10, 21:28
                                                    Gosiu kochana , a ja myślę że niezależnie od metod , magi czy ilości
                                                    wystaranych cykli , w pierwszym kwartale pozachodzimy , i już :-D
                                                    trzeba w to wierzyc !
                                                  • kfiatuszek80 Re: GRATULACJE 03.01.10, 21:45
                                                    Gosia to tylko przenośnia...
                                                  • az-82 syndrom ostatniego tygodnia 04.01.10, 13:17
                                                    Tak się dobrze trzymałam, nie myślałam praktycznie w ogóle, nie liczyłam dni, ale dzisiaj zwrot o 180 stopni. Liczę dni...
                                                    Chyba nie da się przetrwać ostatniego tygodnia normalnie :(
                                                  • chiyo28 Re: syndrom ostatniego tygodnia 04.01.10, 13:45

                                                    az tez zawsze mam ten syndrom ;) i zeby przetrwac, to kupuje 10
                                                    testów na allegro i sikam na nie codziennie wypatrując cienia 2
                                                    kreski...
                                                  • smallcloud Re: syndrom ostatniego tygodnia 04.01.10, 13:58
                                                    Gosia - robilam tak samo wiec masz moje 100% blogoslawienstwo :)
                                                  • az-82 Re: syndrom ostatniego tygodnia 04.01.10, 14:12
                                                    Ja się staram trwać twardo przy postanowieniu, że nie robię testów przed terminem. Dlatego do tej pory zrobiłam dopiero trzy testy (tzn od początku starań, a nie w tym cyklu). Wydatki mniejsze ;)
                                                    Nie wiem, czy robienie testów pomogłoby mi. Masz tę chwilę nadziei, potem rozczarowanie, że nie ma dwóch kresek i dalej czekasz i liczysz, kiedy już powinno wyjść. I masz nadzieję, że jeszcze wyjdzie, aż przychodzi @.
                                                    Dlatego postanowiłam twardo, że nie robię.
                                • smallcloud Re: :) 04.01.10, 13:58
                                  Nie zauwazylam.
                                  Super wiadomosc!
                                  Gratulacje serdeczne! :D
                                  Spokojnych i zdrowych 9 m-cy zycze :)
                                  • ursgmo Re: :) 04.01.10, 14:25
                                    u mnie też ostatni tydzień ale jestem wyprana z emocji w tym temacie
                                    poważnie
                                    i od dawna nie miałamtak spokojnego bezbolesnego cyklu bez
                                    obserwacji i wnikania co i gdzie mnie kłuje i co to oznacza
                                    jedyne co mam to te poddenerwowanie , ale to te sprawy majątkowe ,
                                    no i smak żelaza w ustach drugi dzień , może od kawy ?
                                    • miska83 Re: :) 04.01.10, 17:04
                                      oj ja tez mam nadzieje ze w przeciagu max 3-4 miesiecy juz wszystkie
                                      bedziemy w stanie blogoslawionym:)
                                      hmm u mnie ksiadz jeszcze nie chodzil moze mi tez pokropi lozko:D
                                      • ursgmo no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 05.01.10, 17:20
                                        staraczki kochane jesteśmy w zdecydowanej mniejszości a jak wiadomo
                                        łatwiej się realizuje "plan" jak jest po połowie
                                        Ania kfiatuszek
                                        Ania az
                                        Chiyo
                                        moonshana
                                        miska83
                                        romashka
                                        ursgmo
                                        i to na tyle :-) Who's next ????
                                        • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 05.01.10, 20:33
                                          ula dobrze ze to policzyłaś bo ja już się pogubiłam.Mówią że z górki
                                          zawsze łatwiej więc jeszcze trochę i zmianymy poczekalnie nie na
                                          dwie kreski a na szczesliwe rozwiązanie:D
                                          • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 05.01.10, 20:48
                                            może to szczęśliwa siódemka?
                                            choć ja tam już nie wiem sama czego chcę ........
                                            rano wstaje i myślę że może by tak jednak było ...., w południe
                                            dochodze do wniosku że lepiej jak przyjdzie @ bo mamm tyle
                                            ale ....., a wieczorem powyciągam ciuszki , pozachwycam się i
                                            pomarzę i myślę będzie dobrze :-/
                                            mój mąz kręci tylko głową i mówi "i zrozum tu kobietę " :-D
                                            a metal w buzi jak był tak jest hmmm
                                            • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 05.01.10, 20:54
                                              Ula czytalam gdzieś kiedyś ze metaliczny posmak w ustach może być
                                              objawem ciąży:D
                                              Ja muszę mojego m.pochwalić,teraz mogę powiedzieć ze chłopina
                                              naprawde się stara o potomka.Normalnie nie pamietam kiedy tak często
                                              sie kochaliśmy.A może się uda w tym miesiacu...
                                              Ja też nadal mam dylematy,raz chcę raz myślę sobie ze jednak sie
                                              boję i chyba to się nie zmieni.Wiem jednak ze jak zajde będę
                                              szczęśliwa ,i wiem że napewno wszystko bedzie ok.
                                              • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 05.01.10, 21:05
                                                no tak poszukałam po swoich wpisach z poprzedniego razu i był jak
                                                byk - posmak metaliczny mniej więcej tyle co teraz przed @
                                                co ma być to będzie , zobaczymy jakie będą odczucia :-/ póki co te
                                                sprawy majątkowe przesłaniają mi wszystko
                                                mój mąż jest na naradzie rodzinnej , od baaaardzo dawna :-/
                                                • miska83 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 05.01.10, 22:12
                                                  hmmm ja tez gdzies czytalam ze metaliczny posmak to na ciaze...moze
                                                  jednak... i dylemat bedzie rozwiazany:) chyba tk byloby najlepiej:D
                                                  • az-82 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 06.01.10, 06:40
                                                    Ula, weź ty może zacznij testować jak najwcześniej i jak tylko ci wyjdzie, to śmigaj do gina, żeby ci coś dał na podtrzymanie?
                                                    Nie chcę krakać, po prostu strzeżonego pan Bóg strzeże.
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 06.01.10, 08:31
                                                    Ula a tak wogóle to ile masz dno do @?Bo suwaczka niet i nie wiem:)
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 06.01.10, 08:32
                                                    Właśnie podpisuję się pod tym,od samego początku pod kontrolą.
                                                  • az-82 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 06.01.10, 08:37
                                                    Zjadłam wczoraj na obiad kiszoną kapustę i marcepana.
                                                    Po południu miałam okropne mdłości (już tak ze 3h po tym obiadku, nie od razu).
                                                    Sam obiad raczej nie jest żadnym objawem, mam tak czasem, że jem dziwne rzeczy. Zastanawiam się tylko, czy te mdłości to jednak wynik tego obiadu, czy objaw. A jeśli tak, to prawidziwy czy urojony.
                                                    Znów wariuję :(
                                                  • smallcloud Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 06.01.10, 09:14
                                                    ja staraczkom to ten wiesiolek polecam.
                                                    Nie wiem na ile on mi pomogl, ale wlasnie w miesiacu kiedy zaczelam
                                                    go brac to wzielam i zaciazylam.
                                                    Aha chcialam jeszcze dodac ze po nim mialam pikny sluz :)
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 08.01.10, 14:00
                                                    A co tu tak zacichło na wątku staraczkowym a?
                                                    Wiesiolek brałam,zeżarłam z dwa opakowania,sluz był piękny za to
                                                    ciąży nie było.Mi nie pomógł.Jestem na 99% znów pewna ze @ sie
                                                    pojawi,założyłam sobie pójście do la\ekarza,porobienie badań i próbę
                                                    wyluzowania.Przeszło mi przez myśl żeby w przyszłym miesiacu sie
                                                    poprostu nie starać,kompletnie o tym nie myśleć i nie liczyć ale nie
                                                    wiem czy mi się to uda.Spróbuję...
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 08.01.10, 14:18
                                                    cisza przed burzą :-D
                                                    brałam wiesiołek śluz mi poprawił , nie wiem na ile ale do dziś już
                                                    suszy nie ma wogóle
                                                    za to dał mi w miesiącu stosowania taki ból piersi przed @ że
                                                    myślałam że je odetnę , więcej nie wezmę :-/
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 08.01.10, 18:47
                                                    Ula ja tez po wiesiołku cycki bym odcięła,do tej pory mnie bolą
                                                    (wcześniej tylko trochę przed@),praktycnie cały cykl.Niby nie mocno
                                                    ale jednak.
                                                    I znów objawy ciążowe mnie molestują,temp podwyższona,ból
                                                    cycków,jajników,podbrzusza,jakieś dziwne samopoczucie...Cholera jak
                                                    co miesiąc i oczywiscie nic z tego.
                                                    Wiesiołka już też nie biorę,pomału odstawiam wszystkie
                                                    wspomagacze.Magnezu też już nie łykam.testów owu w tym m-cu nie
                                                    robiłam.
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 08.01.10, 19:28
                                                    mi oprócz posmaku żelaznianego - który trochę osłabł , ale jest -
                                                    lekko tylko mierżą piersi , i tyle
                                                    nic zupełnie nie ma , wyjdzie po weekendzie :-)
                                                    biorę już tylko kwas foliowy z kwasami omega i nic więcej
                                                  • chiyo28 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 11:16

                                                    to ja Was przebije
                                                    - zamiennie feminatal metafolin/elevit
                                                    - acard po @ do konca cyklu
                                                    - wit B6

                                                    testów owu tez w tym cyklu nie robilam.
                                                    objawów nie mam, no bo dopiero 1-2 dni po owu :(

                                                    mam jeszcze kila testów ciążowych z zeszlego miesiaca ;)
                                                    robie sobie nadzieje, ze to płukanie jajowodów zdziała cuda.

                                                    małz tez sie przejął, bo widze, ze pije regularnie sok z czarnej
                                                    porzeczki, je papryke (ma duzo wit C), no i witaminek pół szuflady:
                                                    Salfazin, kwas foliowy, Omega costam, Maca i inne...
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 11:52
                                                    jestem pod wrażeniem :-D
                                                    ja tylko metafolin i to ostatnio jeszcze nie ten co trzeba bo mi w
                                                    aptece dała ten po 12 tyg z kwasami omega a że kupowałam inne rzeczy
                                                    nie zauważyłam , dopiero w domu i muszę brać podwójnie tabletkę
                                                    metafolinu bo ma połowe mniej kwasu niż ta do 12 tyg , a kosztowała
                                                    2 x tyle :-/
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 20:02

                                                    Ja biorę folik,kiedyś w aptece zapytałam panią farmaceutkę czy może
                                                    jest coś lepszego zamiennie do Foliku ,powiedziała mi że najlepszy
                                                    będzie folik,więc go biorę.
                                                    Nic pozatym.
                                                    Do @ jeszcze z 10 dni,na objwy nie patrzę bo w moim przypadku są
                                                    mylne.Aczkolwiek od 2-3 dni odczuwam takie bąbelki w
                                                    podbrzuszu,dziwne to to.I jajniki w sumie czuję cały czas.Klamki w
                                                    buzi nie mam:D
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 20:38
                                                    różnica ponoć jakaś jest , folik organizm musi przyswoić a robi to
                                                    lepiej lub gorzej, a metafolina jest gotowa do użycia

                                                    klamkę mam niestety nadal plus komplet kluczy , zaczyna mnie to
                                                    denerwować , jajnik prawy coś tam ćmi ,podbrzusze coś tam pika ,
                                                    cycki teraz mniej niż rano ale kłują , a tak nic poza tym
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 20:45
                                                    Ula no to współczuję Ci z tym żelaztwem:)
                                                    Jak zeżrę folik to spróbuję tą metafolinę,może coś gin mi zapisze na
                                                    wizycie na którą się wybieram po @.Poproszę też o wytyczne co do
                                                    badań jakie zrobić i kiedy.Już miałam w tamtym m-cu isc ale nie
                                                    polazłam,teraz ide na pewno.
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 20:55
                                                    dziękuję Aniu :-D sama sobie współczuję ;-)
                                                    odkryłam tylko że cebula jakby pozwala na wytchnienie w tym
                                                    posmaku , więc zażeram się kanapkami z serkiem topionym i taką
                                                    zaje@#%^ą cebulą że łzy lecą przy krojeniu ;-)
                                                    w sumie warto iść na badania , ja pójdę gdzieś w kwietniu , tak
                                                    żebym się przebadała kompletnie przed lipcem
                                                  • chiyo28 Re: jupi :) 09.01.10, 21:13

                                                    załatwiłam sobie receptę na duphaston :) zaczne brać od 16 dc do...
                                                    spróbuję do 26 i zrobie bete. jak nic z tego, to odstawie i zaczekam
                                                    na @.
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 21:14
                                                    Ooo Ula pamiętam że w zeszłym miesiącu też zajadałaś się chlebem z
                                                    mega krazkami cebuli i serkiem topionym,za niedługi czas na
                                                    kompletnie zasikanym tescie pojawiły sie dwie kreseczki:)
                                                    Daj Boze żebyśmy zaszły,fajnie by było zajść w podobnym
                                                    czasie ,pamiętasz siedziałyśmy razem na cip ,teraz tu więc musi nam
                                                    się udać.
                                                    Ale wiesz co mnie nachodzą takie obawy ze ja już nie zajdę.Jakoś tak
                                                    samo przychodzi.Ze będziemy mieć jedno,ze coś po cc jest nie
                                                    tak.Normalnie nie mogę uwierzyć w to że mogę zajść w ciążę,mam coraz
                                                    większe wątpliwości ze się uda.Dlatego ide do lekarza.Chciałabym
                                                    wierzyć w ten cykl ale jakoś mi to nie wychodzi.
                                                    Ja nie lubię czekać na coś co bardzo chcę.Wprost niecierpię.A tu
                                                    mnie los na taką próbę wystawia.
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 21:38
                                                    Aniu nic się takiego nie wydarzy , poprostu człowiek jak na
                                                    coś czeka ma za dużo czasu do myślenia , czyta po forach to co piszą
                                                    i wychodzi z założenia że musi mu się przytrafić to co pani a lub
                                                    pani b
                                                    ja gdyby nie forum i nakręcanie żyłabym w błogiej nieświadomości że
                                                    zaszłam dwa razy w ciąże w zeszłym roku , naprawdę , i może w
                                                    lekkich już nerwach ale czekałabym spokojnie na zajście , nie myśląc
                                                    wogóle o testach , betach i c pozamacicznych , testach pappa i
                                                    pomiarach nt , a tak im więcej mam czasu tym więcej wątpliwośći
                                                    mam koleżankę która przy cc pokroili w pionie nie w linni bikini ,
                                                    pokiereszowali nieźle , mial endometriozę po tym a i tak urodziła
                                                    jeszcze jedno spokojnie

                                                    Aniu nawet spodziewam się takiego psikusa od losu któru pokaże mi że
                                                    planować sobie mogę a on swoje
                                                    z tą cebulą to faktycznie , mój mąz też cos przebąkiwał że skąś już
                                                    to zna hmmm tyle że poprzednio dobrze to nie wyszło
                                                    ale poprzednio nic nie czułam a teraz ,no nie chcę się wkręcać, ale
                                                    dziś rano poczułam się dziwnie , wypiłam kawę i nic , zjadłam
                                                    kanapkę i tak jakoś mi było nieszczególnie jakby mnie uwierała w
                                                    żołądku , chociaż to mogła być ta kawa bo jakiegoś nowego jacobsa
                                                    mąż kupił , no i mam drzemkę za sobą choć już dawno w dzień mnie
                                                    nie muliło a dziś mimo że spałam długo , przysnęłam
                                                    no nie wiem , właśnie jak podjęłam jakąś decyzję może być że ktoś
                                                    zdecydował za mnie ;-)
                                                    Gosia super że masz recepte , ja bym poprosiła moją znajomą lekarkę
                                                    ale to pediatra :-D
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 21:53
                                                    Ula mam nadzieję ze to co piszesz sprawdzi się ,a to co ja piszę to
                                                    rzeczywiście nieprawda.fakt podczytywanie forum i stron nie wychodzi
                                                    mi na dobre.Przyznam się że w pierwszej ciąży wogóle nie wiedziłam
                                                    co to takiego nt czy badanie na obecność kości nosowej.W czasie
                                                    ciąży nie miałam takich badań wykonywanych,nawet raz nie usłyszałam
                                                    pojęcia usg genetyczne itp.W błogiej nieswiadomości czekałam na
                                                    rozwiązanie(oczywiście nie powiem żebym bladego poj ecia o
                                                    niektórych sprawach nie miała co to to nie)Teraz jakieś krótkie fazy
                                                    lutealne czy słabe nasienie nie daje mi spać.W ciąży z Kubą ,patrząc
                                                    z perspektywy czasu to kompletnie niedouczona w tych sprawach byłam
                                                    szok a i lekarz nic a nic mi o takich sprawach nie wspominał.
                                                    Ula coś mam przeczucie że i Tobie i Gosi uda się w tym cyklu.I
                                                    przeczucie ze ja nadal będę musiała walczyć.
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 09.01.10, 22:16
                                                    Aniu też tak miałam , nie niedouczona ale błogo nieświadoma,
                                                    robiłam zalecone badania , usg ( nawet często) zero wspomnienia
                                                    lekarza o genetycznym , żadnych pappa itd
                                                    koleżanki moje rodziły od tego czasu , u mnie to jednak parę lat
                                                    minęło , i żadna też nie miała ani papa ani aminopunkcji ,
                                                    specjalnie dopytywałam , a wszystkie sporo po 30 , ja najmłodsza z
                                                    nich jestem
                                                    i tak sie zastanawiam czy na forum ogólnym nie ma jakiegoś
                                                    wyjątkowego zbiorowiska które w żadnym razie nie oddaje
                                                    rzeczywistości czyli że w realu tylko niewielki procent poodaje się
                                                    tym wszystkim zabiegom i miewa te wszystkie komplikacje
                                                    i nawet tu nie chodzi o te w ok 35 roku życia , tylko po forum
                                                    sądząc np. papa robia i 25 latki :-/ a luteinę i duphaston biorą
                                                    chyba wszystkie
                                                    kiedyś to no spa , materna i wsio
                                                  • chiyo28 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 10.01.10, 11:59

                                                    kfiatusze nie zamartwiaj sie. ja mam tak samo ;) tez idąc na HSG
                                                    wymyślałam najczarniejsze scenariusze o zatkanych jajowodach po
                                                    cesarce. Okazało sie, ze wcale nie były zatkane :D

                                                    Ursgmo, ja w pierwszej nie, ale w 2 kolejnych brałam duphaston. Na
                                                    pewno nie zaszkodzi, a moze pomóc.

                                                    Owu miałam dopiero wczoraj.
                                                    I jestem pewna na 100 %, bo od 18 do zaśnięcia miałam tak potworny
                                                    ból jajnika, ze to na pewno było to. Po badaniu miałam delikatnie
                                                    obolały brzuch przez czwartek, w piatek juz bylo ok. A w sobote na
                                                    wieczór ten ból.

                                                    Przeliczyłam wszystko i wychodzi, ze qrwa znowu za wczesnie
                                                    zaczelismy, albo co...
                                                    11 dc - HSG - pecherzyk 24 mm
                                                    12 dc - moja kalakulacja to ok 26 mm sex wieczorem
                                                    13 dc - ok 27-28 sex wieczorem
                                                    14 dc - ok 28-29 i :D sex w południe i wieczorem (mielismy ochote ,
                                                    a stwierdziłam, ze juz po owu, to co sobie bedziemy załować)
                                                    i pekl w 14 chyba w kilka godzin po tych popołudniowych
                                                    szaleństwach...

                                                    Teraz sie stresuje, ze jak tylke dni pod rzad bylo, to te chłopaki
                                                    juz całkiem mało ruchliwe były :(

                                                    AHa - Ula mi duphaston przepisała lek chorób wewnetrznych (recepta
                                                    na nia wypisana ;), a jej maż jest pediatrą :)wiec chyba na siebie
                                                    moga takie leki wypisywac.
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 10.01.10, 13:00
                                                    ja też specjalistka od czarnych scenariuszy ;-)
                                                    zawsze znajdę sobie powód do zamartwiania się , ale może to cecha
                                                    właściwa dla ludzi odpowiedzialnych ? i tych co lubia mieć wszystko
                                                    przemyślane , nawet niepomyślny scenariusz ? nawet jak coś źle
                                                    pójdzie to wiemy co robić bo myślałyśmy nad tym ?
                                                    ja teraz tak czarno nie myślę że nigdy misię nie uda czy coś tym
                                                    stylu , bardziej mnie od powiększenia rodziny zniechęca sytuacja np.
                                                    z wykończeniem domu i może trochę finansowa
                                                    marzyłam zawsze że będę mieć trzecie dziecko ( i ostatnie) w
                                                    idealnych warunkach ślicznie już urządzonego domku , tak w środku
                                                    jak i na zewnątrz , z wózeczkiem sobie na ławce usiąde i popatrzę na
                                                    ładnie urządzony ogródek
                                                    parter wygląda jako tako , kuchnię trzeba domelować , pozakładać
                                                    listwy itp , góra jest do kompletnego urządzenia w meble i
                                                    wykładziny
                                                    na zewnątrz o kostce nie mam co marzyć , za duży teren jest przed
                                                    domem , może pomyślimy o tych no takich kamyczkach , zapomniałam jak
                                                    to się nazywa
                                                    ogródek z tyłu , może tu akurat nie jest najtrudniej bo po tych
                                                    podziałach co będą z tyłu zostanie nam jakieś 500 m akurat tych w
                                                    które włożyliśmy najwiecej pracy i są najrówniejsze i najczystsze ,
                                                    po dowiezieniu jeszcze ziemi i dosianiu trawy wyglądałoby ok
                                                    zostaje taras który nie ma terakoty a jest spory wiec koszty
                                                    niemałe , no i barierki są wymurowane i do pokrycia tynkiem
                                                    przy tym jakie mój mąz miał ostatnio "zebranie" do pracy , nie ma
                                                    szans aby przed latem to zrobił :-/
                                                    no i tak sobie się martwię i miotam i dumam i im więcej tym gorzej
                                                    i naprawdę nie wiem co robić
                                                    dojdzie nowe dziecko , kupę wydamy żeby mgło się urodzić , na jego
                                                    wyprawjkę , potem na utrzymanie 5 już osób
                                                    czy wtedy będzie nas stać na wykończenie domu ??
                                                  • chiyo28 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 10.01.10, 13:50

                                                    Ula prawie Cię rozumiem :) tyle, ze u mnie juz troche luźniej dom
                                                    wykończony cały - została tylko klatka schodowa.
                                                    Kostki tez mamy dużo, ale ułożymy na wiosne (my juz prawie 3 lata tu
                                                    mieszamy). Ogródek powoli urządzam, ale zostało mi jeszcze sporo do
                                                    zrobienia. Marzy mi sie w stylu japonskim (musze do tego firme
                                                    najać), bo sama nie dam rady, wiec ten japoński ogród na
                                                    nieokreśloną dalszą przyszłosć zostawiam ;)
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 10.01.10, 14:04
                                                    ach Gosiu tez bym chciała kostkę , ale niezbędne miniumu u mnie to
                                                    ok 150 m2 co daje po tutejszych cenach pewnie jakieś 10 tys nie
                                                    licząc przygotowania terenu dowozu ziemi , wyrównania terenu itd
                                                    wcześniej obowiązkowe rozebranie starego domu , na szczęscie w 60%
                                                    drewnianego , ale rozbiórka , sprzątnięcie i wywóz wszystkiego po
                                                    nim też nieźle będzie kosztować i dodatkowo wymiana ogrodzenia bo
                                                    niestety wszystko to w kupie jest powiązane , więc robi się
                                                    najmarniej 20 tys
                                                    jeśli dodać do tego to co musimy zrobić w domu wychodzi kupa kasy:-/
                                                    czasami ( ale tylko czasami) zazdroszczę tym co mieszkają w
                                                    bolkach , pomalują urządza i siedza , nie muszą nic robić a przy
                                                    domu ciągle coś
                                                    ale wieczorne siedzenie na tarasie czy całodzienne ganianie dzieci
                                                    po ogródku to coś co sprawia że jednak warto , nie?
                                                    ogród w stylu japońskim ? oj Gosia graj w totka :-D
                                                  • chiyo28 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 10.01.10, 20:32

                                                    Ula u nas tez ok 150 - 170 m kostki... my chcemy sie zamknać na
                                                    gotowo w 30 tyś.
                                                    Ogród to na przyszłosć ;)
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 10.01.10, 21:15
                                                    o z tego wychodzi że te 1o tys to źle licze ? ja się nie
                                                    orientowałam ile co kosztuje , przypuszczałam że kostka metr 30zł i
                                                    drugie tyle położenie
                                                    oj chyba naiwnie :-/
                                                  • chiyo28 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 11.01.10, 08:05

                                                    Ula dobrze liczysz. zalezy jaką kto chce kostke :) mi sie podoba
                                                    granitowa, ale chciec a miec to 2 różne sprawy :D
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 11.01.10, 09:33
                                                    aaaaaa granit
                                                    no ja dzielę rzeczy na te które muszę mieć ładne ( jak drzwi czy
                                                    okna) i na te mniej istotne czyli kostke , zależy mi by przejść
                                                    suchą nogą
                                                    zauważyłam że jak całość jest fajnie zaaranżowana to nie ma
                                                    wielkiego znaczenia co leży na ziemi , może być i żwir
                                                  • miska83 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 12.01.10, 09:07
                                                    ale ja wam zazdroszcze tych domow...kiedys tez planuje kupic
                                                    dom...ale kiedy to bedzie;) moze na starosc:D
                                                    ja ciagle zabiegana,chociaz ostatnio troche sie zaczelam dogadywac z
                                                    szefowa i jakies konkrety godzin pracy ustalilysmy i jakos w miare
                                                    to zaczyna wygladac:) powoli zaczynam widywac core poza zawozeniem
                                                    jej do przedszkola wiec juz duuzy plus:)
                                                    umowilam sie na rwanie tej koszmarnej 8 na 3 lutego-okropnie sie
                                                    boje cos czuje ze wolne bede musiala wizac do konca tyg.oby mi
                                                    dali:) @ mam dostac kolo 5 lutego wiec mam nadzieje ze po rwani juz
                                                    zdaze troche dojsc do siebie,sprawdzic czy jakis komplikacji nie ma
                                                    i zabrac sie za majstrowanie malucha:)oj jakbym chciala w marcu sie
                                                    dowiedziec ze jestem w ciazy:) termin porodu bym miala prawie taki
                                                    sam jak z cora:) fajnie by bylo, ale nie licze ze sie uda tak od
                                                    razu.ostatnie 7 miesiecy jak sie staralismy nic nie wychodzilo wiec
                                                    bardzo watpie by mi sie udalo jeszcze w tym roku urodzic...obym w
                                                    tym roku zaszla:)
                                                    tak was czytalam,nadrabialam zaleglosci i....cos mi ta celula
                                                    wyglada na ciazowa zachcianke,tym bardziej ze ostatnio tez mialas
                                                    chcice na nia:) trzymam kciuki-wyczytalam ze chyba podjelas decyzje
                                                    o chwilowej przerwie-jesli dobrze zrozumialam...ale tak jak
                                                    piszesz...moze ktos zdecyduje o innej opcji:) i sie bedziesz cieszyc
                                                    2 kreskami:)
                                                    musze przynzac ze w pierwszej ciazy bylam tez blogo niedoinformowana
                                                    w pwnych rzeczach i bylo mi z tym o wiele lepiej niz teraz.nie
                                                    pisalam na forach,nie czytalam o jakis przykrych doswiadczeniach i
                                                    jakos mam wraznie ze o dzieki temu udalo mis ie wtedy za 2
                                                    razem...zastanawiams ie czy nie dac sobie w lutym na jakis czas
                                                    spokoju z kompem i informacjami na temat ciazy,staran itd...moze to
                                                    jest jakies wyjscie...ale niw eim czy wytrzymam bo czesto mne do was
                                                    ciagnie:) no zobaczymy
                                                  • 3_asia Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 12.01.10, 10:35
                                                    ja też mam ten sam problem co Wy , czyli kostka przed domem. mieliśmy robić w
                                                    zeszłym roku ale jak obliczyliśmy i wyszło ponad 20 tys. to hmm pojechaliśmy na
                                                    wczasy zagraniczne a przed domem dalej żwir, ale w tym roku musimy się uwinąć z
                                                    tą kostką do końca maja, bo Córka moja ma komunie i dobrze by wyglądało przed
                                                    domem jak goście przyjadą. a co do schizy to też nie przypominam sobie żebym te
                                                    8 lat temu tak świrowała jak teraz, ciągle się boję , mam czarną wizje i
                                                    najlepiej co chwile robiłabym usg żeby sprawdzić czy wszystko ok. może wcześniej
                                                    człowiek po pierwsze nie czytał tyle netu i nie nakręcał się nie potrzebnie no i
                                                    młodszy był do tego. nawet wczoraj po wizycie u gin doradziła mi usg genetyczne
                                                    (co wcześniej nie byłam)i znowu się martwię czy wszystko będzie ok.
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 12.01.10, 11:54
                                                    miska kochana z domem wszystko fajnie , ale jak ma się mnóstwo $,
                                                    jak nie , to nie ma spokoju czyli nie można usiąść i nie robić nic:-/
                                                    zawsze jest coś , a to jeszcze to położyć a to piec a to rura
                                                    gdzieś tam a to kominarza trzeba wezwać itd
                                                    Asia a żwir się rozumiem nie sprawdza ? jakie ma wady ? bo wiem że
                                                    potrafi wystrzelić spod kół , coś jeszcze?
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 12.01.10, 12:12
                                                    a cebula faktycznie , powtarza się
                                                    wczoraj tez nie smakowały mi słodycze , mąż przyniósł do herbatki
                                                    wieczorkiem i po jednym się mi odechciało i wydawały się
                                                    nieświeże , mój mąz twierdził że bredzę :-/
                                                    zaczęłam podsypiać poopołudniami od dwóch - trzech dni i jestem non
                                                    stop zmęczona
                                                    @ póki co brak .....
                                                  • 3_asia Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 12.01.10, 13:08
                                                    ula nasz nie jest mocno ubity więc obcasy jak idziesz porysowane no i maż ma źle
                                                    odśnieżać, ale poza tym lepsze niż piasek czy ziemia
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 12.01.10, 13:39
                                                    a no właśnie , ja mam poprostu trawę a przed samym juz domem jest
                                                    pas ziemi bo były odkopywane i docieplane fundamenty i trawa nie
                                                    odrosła ,no akurat na szerokość przedniego tarasiku, nie idzie
                                                    zmyć tego czarnego pyłu z terakoty , dwa wejścia dzieci i od nowa to
                                                    samo i co gorsza noszą dalej do domu
                                                    zastanawiam się czy nie można by wylać jakiejś cienkiej warstwy
                                                    betonu między ten żwir i oczywiście dozbroić siatką
                                                    coś podobnego widziałam chyba kiedyć , wiem że z czasem popęka , ale
                                                    wyglądało całkiem całkiem
                                                    obcasy trudno , i tak od wiosny jak już tylko mogę chodzę w
                                                    crocsach ;-)
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 13.01.10, 08:36
                                                    No jak tam staraczki?Jakie objawy ciążowe?U mnie w sumie tylko
                                                    pobolewanie cyckow i więcej śluzu.Do @ tydzień czasu,zleci.
                                                  • miska83 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 13.01.10, 19:26
                                                    a na kiedy masz termin @???
                                                    ja dostalam normalnie @ a jakos po ciuchutku myslalam ze moze nie
                                                    dostane,niby stran nie bylo ale raz byl mega spontan i skonczylo sie
                                                    w finiszem w srodku a reszta to przerywany-co wiadomo nie jest
                                                    metoda antykoncepcji.mialam jakies zawroty glowy kilk arazy i jakos
                                                    sie tak ludzialam i myslalam ze najwyzej po porodzie usune ta * ale
                                                    nic z tego ...@ przyszedl i tyle. dziwnie sie tylko czuje bo czasem
                                                    mam nadal zawroty glowy ,dzis w autobusie myslalam ze
                                                    zemdleje.wysiadlam przed czasem bo poty mnie takie oblaly i nogi
                                                    mialam jak z waty.nie wiem moze to przy @ mnie tak dorwalo bo koncze
                                                    okres ale nigdy tak nie mialam, a moze przemeczona praca....gdyby
                                                    nie ten okres to dalabym sobie glowe uciac ze ja w ciazy jestem...no
                                                    ale nic to.starania od lutego i jzu sie na to ciesze:)
                                                  • miska83 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 13.01.10, 19:27
                                                    oczywisie co ursgmo bylo pytanie kiedy @:)
                                                  • kfiatuszek80 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 13.01.10, 19:31
                                                    A tak mnie dziś coś naszło że się nam udało i przeraziło mnie to jak
                                                    sobie pomyśłałam ze moge być w ciąży.Widzę ze nadal bardzo chce i
                                                    nadal napawa mnie to nie wiem dlaczego stresem.Tak sobie myślę że
                                                    może jestem w ciąży i za chwilę jejku może lepiej zebym jednak nie
                                                    była jeszcze....Szok normalnie psychika ma dwa fronty myśli.
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 13.01.10, 21:23
                                                    kfiatuszek80 napisała:

                                                    > A tak mnie dziś coś naszło że się nam udało i przeraziło mnie to
                                                    jak
                                                    > sobie pomyśłałam ze moge być w ciąży.Widzę ze nadal bardzo chce i
                                                    > nadal napawa mnie to nie wiem dlaczego stresem.Tak sobie myślę że
                                                    > może jestem w ciąży i za chwilę jejku może lepiej zebym jednak nie
                                                    > była jeszcze....Szok normalnie psychika ma dwa fronty myśli.

                                                    Aniu no dokładnie tak samo myślę , chcę mieć dziecko ale po
                                                    początkowej złości że jest @ doznaję ulgi że to jeszcze nie
                                                    teraz .......
                                                    zrozum tu babę , nie ? ;-)
                                                  • ursgmo Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 13.01.10, 19:34
                                                    u mnie była @ na wczoraj , nie ma póki co
                                                    trzeci dzień z rzędu śpię popołudniem bo nie mogę wytrzymać już od
                                                    południa mnie muli i k 16 już muszę oko przymknąć , ale to pewnie
                                                    pogoda
                                                    tylko kawy jakoś nie mogę, poranna smakowała jak pomyje
                                                    ojjj nie mam chęci na trzecią biochemiczną i boję się testować :-/
                                                  • miska83 Re: no to z górki :) 9 ciężarówek i 7 staraczek 13.01.10, 21:08
                                                    spokojnie.poczekaj jeszcze troszke.ja wierze ze tym razem sie
                                                    wszystko uda i bedzie dobrze! trzymam mocno kciuki!
                                                    za ciebie kfiatuszek tez trzymam kciuki:) byscie mialy wiecej sily i
                                                    optymizmu:)i mniej "strachu":)
                                                    bedzie dobrze bo musi byc!
    • chiyo28 moje tempki :) 13.01.10, 09:35

      moja relacja na wykresie i w notatkach :)
      28dni.pl/malqosia/wykresy/2009-12-27
    • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 19.01.10, 11:12
      No i znowu kurwa mać (przepraszam)dupa,@ jest.Przykro.W tym cyklu
      się nie staram.Obiecałam sobie.
      • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 19.01.10, 11:17

        kfiatuszek przytulam mocno. ja pewnie bede płakac wieczorem po
        becie ... rano mi sikaniec z 1 krecha wyszedł.
        • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 19.01.10, 11:21
          Aniu, przykro mi bardzo :(
          • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 19.01.10, 15:59

            Aniu kochana :-(
            tylko w czasie tego miesiąca kiedy nie beziesz się starać , nie
            zabezpieczaj się ! ;-)
            • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 19.01.10, 20:50
              Nie nie praktycznie już chyba z rok czasu jak się nie zabezpieczamy
              (chyba że stos przerywany mozna nazwać
              zabezpieczeniem).zapowiedzialam męzowi ze w tym m-cu zdaje się na
              niego:D
              • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 09:30
                i to chyba bedzie najlepsze wyjscie;) nie myslec,tylko sie kochac:)
                a bedzie co ma byc:) trzymam kciuki zebyscie wpadli:)
                • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 10:15
                  Nie dziękuję żeby nie zapeszyć.Ale chcialabym już baaardzo mocno by
                  się udało.
                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 10:37
                    A mnie szlak trafia. Siedzę tu utknięta, zamiast grzecznie się z mężem w domu starać.
                    Grrr.
                    Na dodatek zupełnie nie kumam po co kazali mi przyjechać i to na 2 tygodnie aż, skoro nic tu się nie dzieje. Robię dokładnie to samo co w domu. :(
                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 10:41

                    a moze by tak jakieś plusiki sie tu pojawily :)
                    jesli kogoś nie ma to zaktualizujcie sie proszę :)

                    Ania kfiatuszek
                    Ania az
                    Chiyo
                    moonshana
                    miska83
                    romashka
                    ursgmo
                    • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 10:53
                      ursgmo + :-D
                      • smallcloud Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 10:56
                        Ula zrobilas test? :D
                        I jest dodatni? :D

                        No to GRATULACJE!!! :d :d
                        • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 11:20

                          Ula do 3 razy sztuka :) pięknie nam liste zaczynasz i dobrą
                          noworoczną passę :)

                          Ania kfiatuszek
                          Ania az
                          Chiyo
                          moonshana
                          miska83
                          romashka
                          ursgmo :)
                        • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 11:25
                          Ula wiedziałam że zaciażyłaś.Nasza lista staraczek skraca się.Jejku
                          jak mi przykro że nam sie jeszcze nie udalo.Niedawno pisałam że
                          jakoś tak podchodzę do tego co ma mbyć to bedzie.Niestety zmienilo
                          mi sie,plakać mi się chce momentami że nie można tak od razu.Kużwa
                          jedne zachodzą i rodzą nawet nie chcąc , a te co chcą tyle muszą się
                          wycierpieć.To okropne.
                          Ula a testa robiłaś?
                          W każdym bądz razie gratuluję:D
                          Pisałam wcześniej ze zdaje się w tym cyklu na meża,doszlam do
                          wniosku że nie wiem czy wytrzymam w postanowieniu.Już mnie
                          nosi ,choc wiem ze to dopiero 2 dc i @ w trakcie wiec szanse
                          żadne.Dobrze że do tego ginekologa ide,niech pisze coś,cobym
                          psychicznie sie pocieszyła że robię cos więcej w kierunku
                          zaciażenia.Bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                          uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                          uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:(
                          • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 11:48
                            Aniu , ja myślę że w tym nie myśleniu cały sekret ,mi się udało nie
                            myśleć , robiłam różne inne rzeczy oglądałam ciuszki , gawędziłam z
                            Wami i już mi tak bardzo nie zależało , nie nastawiłam się , nawet
                            byłam zdecydowana poczekac do czerwca i czekałam na @
                            a tak los zdecydował za mnie ;-)
                            test robiłam - II tłuste krechy w mniej niż 10 sekund
                            • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 12:09
                              Ula postaram się ,choć widzę z nowym cyklem że nie bedzie to takie
                              proste jak mi sie wydawało.ula pokaz test,my tak lubimy patrzeć na
                              pozytywne:D
                            • smallcloud Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 12:22
                              test robiłam - II tłuste krechy w mniej niż 10 sekund

                              Poka poka! :D
                              To Ty wrzesniowka bedziesz :)
                              • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 13:18
                                jak dobrze pogadam z lekarzem to może sierpniówka :-)
                                bo termin wychodzi na 21.09
                                z Maćkiem miałam na 21.03 a urodził się 27.02
                                więc może i teraz by się dało na koniec sierpnia :-D
                                Aniu ukierunkuj inaczej swoje chęci , naprawdę , pooglądaj sobie
                                rzeczy dla dzieci , pogadaj tu z nami o tym co byś chciała , co Ci
                                się podoba i jakoś zleci , mi pomogło , spróbuj może i Tobie pomoże
                                przyjmij za oczywisty fakt że kiedyś i tak będzie Ci to potrzebne

                                zdjęcie zarzucę wieczorkiem , bo mam tu szpital domowy i wszyscy się
                                kręcą pod nogami :-D
                                • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 13:34

                                  Ania nie płakaj. Mi też jest ciezko, zwłaszcza po tej durnej becie.
                                  Teraz czekam na @ tylko i na inseminacje. Tez oglądam ciuszki,
                                  wózki, ale mi to nie pomaga w zaciążeniu. Po prostu mój mąż ma do
                                  dupy plemniki i nic na to nie poradze :(
                            • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 22.01.10, 20:01
                              aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!
                              ogromne gratulacje!!!no widziesz... zycie samo zadecydowalo:)
                              cos jednak jest w tych kanapkach z cebula:)
                              ale sie ciesze! trzymam kciuki za 9 najblizszych miesiecy,a
                              wlasciwie to juz 8:)
                      • moonshana Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 15:22
                        bardzo sie cieszę i gratuluję:)
                        Ula, Ty mój DOBRY PRZYKŁADZIE jeden:):):)
                        ja tu Was czytam i wiekopomne postanowienia podejmuję:) ale jeszcze jak pisałam
                        , poczekam aż się cieplej zrobi. buziaczki.
                        • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 15:30
                          :-D
                          Karolinko czynny należy podjąć ! też chciałam jak cieplej ,ale widać
                          jest tak jak miało być , co ja tam mam do powiedzenia :-)
                          trochę się boję jak to będzie , ostatnio miałam 27 lat , teraz muszę
                          iśc do lekarza i powiedzieć że mam 35 .......;-)
                        • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 21.01.10, 15:31
                          Gosia, Ania, będzie dobrze, uda nam się wszystkim!
                          Nie płakać tam, bo mnie też chwyta.
                          • rudnicka_a Re: Lista jeszcze starających się 26.01.10, 15:19
                            Dziewczynki z tym nie mysleniem naprawde dziala. Tylko ja wiem ze to
                            bardzo trudno dokonac. Ale postarajcie sie. Ja sie postaralam i
                            jestem kolejnym przykladem tej tezy. Staralismy sie pol roku. Po 3
                            miesiacach zaczelam schizowac totalnie, testy owu ( z ktorych
                            notabene zawsze sie smialam ), kochalismy sie codziennie gora co dwa
                            dni, az moj maz sie zbuntowal, powiedzial ze juz ma dosc. Tak mi
                            zalezalo na wiosennym bobasku. I kiedy juz termin wiosenny i wczesno
                            letni minal odpuscilam. Stwierdzilam ze widocznie moje dziecko ma
                            byc jedynakiem i koniec. Wywalilam wszystkie testy lacznie z
                            ciazowymi :) a w cyklu w ktorym zaciazylam tylko 2 razy kochalam
                            sie z Malzem, pare dnie przed owu ( ale nie sprawdzona testami tylko
                            wlasna intuicja) I udalo sie, mam nadzieje byc szczesliwa mama
                            sierniowa :) Dlatego wierze ze wszystkim nam sie uda tylko naprawde
                            troche trzeba wyluzowac. Wiem jakie to jest trudne, bo sama to
                            przechodzilam. ale postarajcie sie plisssss :)
                            • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 10:30
                              czytalam mnóstwo postów ze własnie to niemyślenie baaardzo pomaga.Ja
                              niestety starania w tym miesiacu muszę odłożyć,będę miala robiony
                              mały zabieg ginekologiczny więc wiadomo o co chodzi.Aczkolwiek na
                              wizycie dowiedziałam sie ze jajniki mam w porządku,dostałam skier na
                              badanie poziomu hormonów i lekarka stwierdziła że poprostu musimy
                              wyluzować.Stwierdziła że jej pan profesor twierdził ze w ciążę
                              najłatwiej zachodzi sie w parku na ławce.Więc małża w walonki ubiorę
                              do tego jakies waciaki i na ławkę do parku hehehe.
                              aha zaproponowała abym kupiła sobie zestaw witaminowy prenatal
                              probaby,to sa saszetki dla niej i dla niego po 15 sztuk ,zalecane
                              własnie w okresie starań o dziecko.W aptekach pytałam ,jeszcze tego
                              nie mają,ponoć to nowość na rynku,sprawdziłam cene w internecie -ok
                              120 zł.Wiec troche drogo za 15+15 czyli 30 saszetek.
                              • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 11:28

                                Ania też słyszałam o tych witaminach. Ale 120 zł to dużo. Ja na
                                razie mam Elevit :)
                              • zaba_i_kijanka Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 11:49
                                Chi chi mi lekarz powiedział że i owszem w parku na łAwce i
                                najlepiej z OBCYM facetem
                                oczywiście do zdrady nie namawiał tylko tłumaczył po co abstynęcija
                                seksualana
                                • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 12:12
                                  ale dziewczynki , czemu na ławce ??

                                  -
                                  pozdrawiam Urszula
                                  mama Zuzi i Maćka
                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 12:28
                                    A bo może chodzi o to że jak człowiek na ławce no to mu niewygodnie
                                    to wtedy nie myśli o zaciązeniu tylko o poprawieniu sobie komfortu i
                                    wygody a że niemyślenie pomaga to pewnie o to chodzi :D
                                  • zaba_i_kijanka Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 12:31
                                    Ula może być na trawie, drzewie, i w windzie pewnie też się liczy,
                                    chodzi pewnie o niecodzienność
                                    • rudnicka_a Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 12:48
                                      Ja mojemu malzowi kazalam lykac androvit. Nie wiem czy on pomogl czy
                                      nie ale mysle ze napewno nie zaszkodzil. Mowi sie ze 3 miesiace
                                      plemnik dorasta do pelnej postaci, dlatego efektow poprawy nasienia
                                      nalezy szukac dopiero po uplywie 3 miesiecy. I u mnie tak bylo,
                                      dokladnie po 3 miesiacach zaciazylam. Nie wiem czy androvit pomogl,
                                      moze...
                                    • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 13:36
                                      mysle ze o niecodziennosc,sponatanicznosc i jakas zwierzeca
                                      namietnosc i niepohamowanie. sex na lawce to mis ie z malolatmi
                                      kojarzy niewyzytymi sexualnie wiec moze o cos w tym kierunku
                                      chodzi???:) nie wiem ale mam nadzieje ze uda mis ie przed wiosna
                                      zajsc a jak nie to na laweczke meza wyciagne;D i przypomnimy sobie
                                      jak to kiedys sie szalony sex uprawialo w dziwnych miejscach:D
                                      • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 13:45
                                        Ja żadnych dziwnych miejsc nie zaliczyłam. :|
                                        Za nic nie chciałabym, żeby ktoś nas przyłapał. Nawet gdyby mój mąż miał na coś takiego ochotę, to za nic by mnie nie namówił.
                                        A ty o jakich dziwnych miejscach mówisz Miśka?
                                        • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:06
                                          :D troche poczerwienialam:)
                                          pewnie to nic nadzwyczajnego...nie zaden hardcor ze w kiblu w
                                          sklepie czy cos takiego... ale pare razy w samochodzie...ciemno juz
                                          bylo i na takim uboczu:) raz w dzien... ale sie czerwienie:D
                                          raz jadac w dluga trase jakos tak nas naszlo i tez sie zatrzymalismy
                                          w takim polu i przy samochodzie-mialam kiecke wiec zadrzec w gore to
                                          nie wielki wyczyn:) no i pare razy oralne pieszczory w aucie...
                                          troche mi glupio o tym pisac-jeszcze se pomyslicie za ja jakas
                                          walnieta...
                                          i wlasciwie to mnie to kreci tak samo jak meza :) ale to wszystko
                                          mialo miejsce jeszcze przed slubem -jakies 5-6lat temu wiec...zwalam
                                          to na szczeniackie niewyzycie:D i moze wlasnie tak by bylo
                                          najlatiwej zajsc-mega podniecenie... ciarki na plecach...oj...fajne
                                          to byly akcje-bylismy mlodzi i troche malo odpowiedzialni:)ale
                                          zawsze sie staralismy ograniczyc mozliwosc ze ktos nas przylapie:)
                                          fajnie mis ie to wspomina-z wypiekami na twarzy.
                                          mam nadzieje ze nie zostane potepiona.a tak w ogole to moze osobny
                                          watek trzeba zalozyc i tez sie podzielicie jakims szalonym sexem?
                                          zebym nie czula sie jak wariatka?:)
                                          • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:16

                                            ja w samochodzie tylko 2 razy, ale było w lesie, na basenie (w SPA),
                                            w saunie, w namiocie, w hotelach, w pewnej firmie/ po jej
                                            zamknieciu ;), innych dziwnych miejsc sobie nie przypominam :D
                                            • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:27
                                              wow no to ladnie:) nie jestem sama JUPI:D
                                              jak poczytalam twoje miejsca to tez moge dorzucic namit-splyw
                                              kajakowy z moim przyszlymi tesciami (wtedy) ich znajomymi i ich
                                              dzieciakami:) wszyscy w niedurzej odleglosci od siebie ale
                                              podniecenie bylo wieksze niz obawy zektos uslyszy.pokoje hotelowe
                                              tez, w firmie u tesciow-tez juz pozamknieciu...
                                              ale to twoje spa..sauna..kurka wodna to mnie nakrecilas:D !!
                                              • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:40
                                                ale byka walnelam-nieduzej mialo byc oczywiscie
                                          • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:22
                                            Odkąd brałam przez kilka miesięcy tabletki, to już mi żadne ciarki nie chodzą :(
                                            W czasie brania totalne zero chęci, tylko poczucie obowiązku małżeńskiego mnie do tego zmuszało, jakiś raz w tygodniu. Jak odstawiłam świństwo, to jest ciut lepiej. To znaczy, nie jest to już nieprzyjemne, ale podniecenie to już chyba mi bezpowrotnie przepadło :(
                                            • rudnicka_a Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:32
                                              Oj my tez szalelismy :) ale zawsze mielismy takie cholerne szczescie
                                              ze ktos nas nakryl, ale jakos nas to nie zniechecalo. Czasy
                                              studenckie rzadza sie innymi prawami nie ;) Raz nawet policja nam do
                                              szyb auta zapukala, ale mielismy stracha;). Potem na lace w lesie
                                              akurat woz z koniem jechal, w gorach na ukrytej lace turysci sie
                                              znalezli, raz moj brat wszedl do pokoju na samym poczatku gry
                                              wstepnej i co najlepsze nic nie zajarzyl i musialam mu w niepelnej
                                              garderobie calki tlumaczyc. Dzialo sie ale teraz przynajmniej
                                              wspomnienia sa slodkie :)
                                              • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:39
                                                doklanie tak:)
                                                raz tez nas nakryl kolega meza. byl podpity.wszedl do pokoju pozno w
                                                nocy-po jakiej imprezie bylo-my sie rozgrzewamy a ten wchodzi zapala
                                                swiatlo i sobie czegos szuka:) wiec my wielkie oczy na niego i
                                                dopiero po chwili -juz nam sie smiac chcialo -maz zwrocim mu uwage
                                                ze my juz spimy i wyszedl:)
                                                mnie strasznie podnieca widok moje meza w garniturze-do pracy sie
                                                tak nie ubiera wiec dodatkowo jest to podniecajace jak juz tak jest
                                                ubrany.wtedy zawsze kaze mu mnie rozpieszczac-i musi byc tak
                                                ubrany:D az do konca:D
                                                oczywiscie pomijam takie miejsca jak kazdy kat naszego mieszkania bo
                                                to oczywista sprawa:) ale tak jak piszesz inne czasy i milo
                                                powspominac:)
                                                nas kiedyswlasciwie nie wiem czy przylapal ale piescilam meza
                                                oralnie w lesie-nikogo nie bylo az nagle jakis koles sie pojawil-
                                                biegal po lecie i tak ze 3 drzewa od nas sobie pobiegl:) wiec tez
                                                bylo smiesznie:)
                                                kurka ta suna chodzi mi ciagle po glowie:)
                                            • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:33
                                              nigdy tabletek nie bralam ale slyszalam ze zle dobrane moga
                                              powodowac takie odczucia,zle samopoczucie a nawet przyczynic sie do
                                              depresji.mam nadzieje ze niedlugo zaczniesz znowu czerpac radosc i
                                              przyjemnosc z sexu.
                                              • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 14:49
                                                aha
                                                dziewczyny zakupilam sobie dzis wiesiolek.okolo 5-6 lutego mam
                                                dostac @ i po nim zaczynamy sie starac:) pierwszy raz uzywac bede
                                                wiesolka...bierze sie go od 1dc do owulacji?ile razy dziennie
                                                polecacie?
                                                • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 15:08
                                                  o mam 3x2 -slepa ja jestem:)
                                                • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 15:09
                                                  Ja biorę od pierwszego dnia. Opakowanie ma 60 tabsów, więc biorę przez pierwsze 4 dni 3 razy dziennie po jednej, potem 3 razy po 2 i mi wystarcza na 12 dni, czyli mniej więcej do owulacji.
                                                  Nie mam ochoty kupować nigdy drugiego pudełka, bo a nóż się zmarnuje, jak zajdę.
                                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 27.01.10, 15:16
                                                    dzieki:) ja narazie tez jedno opakowanie-zobacze czy bedzie widoczny
                                                    efekt:)
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 13:37
                                                    i aktualna lista, jak juz robimy porządki :)

                                                    Ania kfiatuszek
                                                    Ania az
                                                    Chiyo
                                                    moonshana
                                                    miska83
                                                    romashka

                                                    A moze na tej liście jest juz ktoś zaciążony i jeszcze o tym nie
                                                    wie. na mnie nie patrzcie dopiero 7 dc :D
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 13:51
                                                    Gosia ja też nie zaciążona na milion procent,ostatni seks już nie
                                                    pamiętam kiedy bosz.....Jejku jak nas już mało zostało.Ciekawe która
                                                    pierwsza i ostatnia z tej listy odejdzie?
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 13:53

                                                    Ania, ze jako 1 jesteś na liście, to przepowiadam CI,że 1 z nas
                                                    zaciążysz :)
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 14:04
                                                    Wg listy ja powinnam być wtedy jako druga, a coś mi się wydaje, że ty Gosiu będziesz następna :)
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 14:10

                                                    wpiszcie, kiedy która ma testować, albo jak nie testuje, to kiedy
                                                    sie @ nie spodziewa.

                                                    Ania kfiatuszek
                                                    Ania az
                                                    Chiyo 19.02.
                                                    moonshana
                                                    miska83
                                                    romashka
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 14:27
                                                    Gosia, jesteś naczelnym statystykiem tutaj. :)
                                                    Wszystko musi być uporządkowane i policzone dla ciebie.
                                                    Ja się spodziewam @, bo nie było starań, to też mam pisać?
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 14:49
                                                    Gosia a mnie się wydaje że to własnie Ty pierwsza nas zostawisz na
                                                    tej liście.ale mam nadzieję że będziesz nam aktualizowała jakby co
                                                    dobra?:)Ja jak pisałam nie powinnam się starać w tym cyklu ze
                                                    względu na zabieg gin który mam mieć(wyciecie takiej małej torbielki)
                                                    ale z drugiej strony mogą mnie w razie co zniecz miejscowo i ciąży
                                                    to nie zaszkodzi przecież.Tak więc obmyśliłam plan i nawet testa owu
                                                    wykonałam,narazie niby są dwie ale ta testowa słaba więc test
                                                    negatywny.Ahhh co ma być to będize a moze że nie powinnam zajść w
                                                    tym cyklu to o ironio losu własnie zajdę?Ja to mam już schizę...:(
                                                  • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 15:01
                                                    ja to się spodziewam że Gosia z tych wczasów przyśle mi radosnego
                                                    sms/a z nowiną !!
                                                    Aniu kfiatuszku nie gadaj , tylko jak dawno nie było to chłopa za
                                                    uszy i do roboty ! A ania az która teraz pewnie już gna na lotnisko
                                                    po takim poście dwutygodniowym ?? to kto wie ;-) ja tam nie myślę że
                                                    Wy po kolei musicie zachodzić , możecie przecież wszystkie na raz ;-)
                                                    no bo przecież u nas tutaj nigdy długo przestojów bez czyiś II
                                                    kresek nie było ;-)
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 29.01.10, 15:06

                                                    No własnie żadnego przestoju.Małża dziś przycisnę hihih.Gosia na
                                                    wczasy zimowe zapakuj ciepłe rajty bo wiesz w ciaży to trzeba huhać
                                                    na siebie(chuchać -huhac nie wiem,dziwnie mi i tak i tak wygląda).
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 04.02.10, 09:43
                                                    Mogę się wpisać w końcu z datą. Nowy cykl, nowa szansa. Tak bym chciała, żeby to było w końcu udane podejście.

                                                    Ania kfiatuszek
                                                    Ania az 2.03
                                                    Chiyo 19.02.
                                                    moonshana
                                                    miska83
                                                    romashka
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 04.02.10, 09:59
                                                    > Ania kfiatuszek 14.02(Walentynki!!!!!!)
                                                    > Ania az 2.03
                                                    > Chiyo 19.02.
                                                    > moonshana
                                                    > miska83
                                                    > romashka
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 04.02.10, 10:00
                                                    10 lutego robię bete więc moze wczesniej będe cosik
                                                    wiedziała,aczkolwiek termin @ mam na 14.Mało nas zostało,ciekawa
                                                    jestem bardzo która w tym miesiącu od nas "odejdzie"do grona
                                                    zaciążonych?
                                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 04.02.10, 10:04
                                                    no malo malo nas zostalo.oby jak najszybiej nikogo tu nie bylo:)
                                                    tylko same zaciazone!
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 04.02.10, 20:21
                                                    Powiedzcie mi dziewczynki taką rzecz.Termin@ mam na 14 lutego.10
                                                    lutego chce iść na bete.czy wyjdzie pozytywna jakby sie udało czy
                                                    będzie to za wczesnie?
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 04.02.10, 21:01

                                                    mi położne powiedziały, ze mogę za 10 dni zrobić, ale ja po IUI, to
                                                    chyba inaczej troszke. chyba, ze miałas monitorowaną owu i wiesz
                                                    kiedy pekł pecherzyk.
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 04.02.10, 21:08
                                                    Nie nie miałam monitorowanej,więc nie wiem kiedy była owu.Nie
                                                    potrafię tez na podstawie odczuc okreslić jej wystąpienia.Trudno
                                                    zobaczymy,i tak mi się wydaje że to kasa w błoto bedzie ale wolę
                                                    wiedzieć.
    • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 10.02.10, 19:27
      Coby troszkę podnieść wątek wpiszę sobie znów minusa w tym cyklu.@
      jeszcze nie mam ale beta rozwiewa wszelkie wątpliwosći.
      • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 10.02.10, 21:01

        kfiatuszek, a ja co by Cie podnieść na duchu przytulam wirtualnie.
        Jeszcze bedzie nasza chwila szczescia. wiosna blisko, bociany tez :)
        nie daj sie i powodzenia jutro :)
        • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 11.02.10, 09:00
          ja tez trzymam kciuki! szkoda ze nic z tego ale uda nams ie teraz
          zobaczysz!!
          mu sie od dzis zaczniemy starac.dzis 8dc mam ogromna nadzieje ze sie
          uda i to wlasnie mnie martwi jestem za bardzo nakrecona:( jak to
          zrobic zeby tak nie myslec? myslalam ze po tej przerwie jakos na
          spokojnie do tego podejde a ja juz wariuje a jest poczatek
          cyklu....boje sie ze przez to znowu nic nie wyjdzie!ale nie potrafie
          nie myslec...
          • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 11.02.10, 09:43
            Miśka, my też się dzisiaj zaczynamy starać :).
            Miałam straszliwego doła, że wciąż nam się nie udaje, ale jak już w końcu będziemy działać, to samopoczucie mi się poprawiło.

            Myślę, że nie da się po prostu nie myśleć. Jakbyśmy tak potrafiły, to w ogóle by nas nie było na tym forum.
            Niby próbuję się nastawiać, że co będzie, to będzie. Tyle jest rzeczy, które teraz robię, a których nie będę mogła robić, albo w ograniczonym zakresie, jak będę w ciąży i potem, jak już dziecko się urodzi, bo nie będzie czasu. I niby to mi pomaga. Na chwilę.
            • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 11.02.10, 14:04

              tak starania sie to najprzyjemniejszy etap. ja teraz mam etap
              schizowania i wypatrywania cieni 2 kresek. tak bedzie az do wyniku :
              ( mam juz dość tej niepewności i nic nie moge przyspieszyc :(
              • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 11.02.10, 16:49
                Właśnie sobie dzisiaj policzyłam, że gdyby udało nam się zajść od razu, to bym gdzieś teraz została mamą.
                I znów dostałam doła :(
                • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 11.02.10, 19:21

                  az nie tylko Ty. ja znowu mam przeczucie, ze sie nie udało. czuje,
                  ze powoli wyczerpuje sie moja cierpliwość. wczesniej powtarzalam, ze
                  IUI do skutku... a teraz myślę, że jeśli sie nie udalo, to nie
                  wiem, jak sie ozbieram. Wogóle to chyba najgorsze dni przede mną.
                  Dzis dopiero 20 dc...
                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 11.02.10, 20:39
                    małżyk obiecał mi że w tym cyklu postaramy się mocniej,przylożymy
                    się do tego.Zaraz na poczatku cyklu robię poziom hormonów-zobzcymy
                    co wyjdzie.@ jeszcze nie mam ,termin na niedzielę mogłaby już
                    przyjść.jak teraz zajdę urodzę w grudniu,tak jak kubusia,kiedyś
                    słyszałam ze niektóre kobiety zachodzą w okreslonych miesiącach wiec
                    mam nadzieję ze mi sie to sprawdzi.No i nie miałabym problemu z
                    wyprawka bo wszystko mam po kubusiu który urodził sie własnie zimą,w
                    same Boze narodzenie:D
                    • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 12.02.10, 08:29
                      Gosiu!
                      Trzymaj się! Ostatnie dni są najcięższe, ale już niedługo się dowiesz, czy się udało. Trzymam kciuki, żeby to były te dwie kreski.
                      • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 12.02.10, 09:08
                        ja tez trzymam kciuki! i ciagle mam ogromna nadzieje ze Ci sie udalo!
                        az...ja jak bym zaszla od razu to w pazdzierniku 2009 bym urodzila-
                        tak bardzo chcialam na 3 urodzinku cory...a jest luty 2010 i ja
                        nadal w ciazy nie jestem.
                        tez sobie mysle ze moze ja tylko w okreslonym miesiacu moge zajsc:)
                        z cora sie udalo w walentynki:) i 3 marca zrobilam test ciazowy.
                        gdybym teraz dala rade zajsc termin bylby 2 dni pozniej niz z cora:)
                        tylko ona troche przedterminowo sie urodzila. strasznie bym
                        chciala...no ale nic.czekam do 17 lutego bo wtedy do gina ide na usg
                        to bedzie 14dc wiec zobaczymy jak tam moja owulacja...
                        • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 15.02.10, 10:15
                          a co tu taka cisza?uz nikt poza mna sie nie stara?:)
                          nie moge sie doczekac srody co tam u gina wyjdzie.od soboty-10dc
                          robie testy owulacyjne.pierwszy raz robie 10 i 11 dc jedna kreska
                          taka dosc silna a ta 2 ldwo widoczna-wlasciwie cien cienia jak to
                          dziewczyny pisza.jak bedzie pik to musi byc tak samo intensywna jak
                          ta kontronla?od wczoraj czuje doelikatny bol w lweym jajniku.ciekawa
                          jestem czy w ogole cos wyjdzie na tych testach. narazie starania
                          byly 8 i 10dctak co 2 dni mam zamiar w tym miesiacu-zobaczymy czy
                          cos z tego wyjdzie.cora mis ie rozchorowala i wlasciwie bede
                          siedziec w domu w tyg wyskocze popoludniu do pracy i tak
                          jakos...mialam nadzieje ze ten tydz zleci raz dwa w pracy to nie
                          bedzie czasu za wiele myslec....a tu siedzenie w domu mnie czeka:(
                          oj..tak to czasem bywa:)
                          cos czuje ze z naszej listy starajacych sie ubyje w tym miesiacu ze
                          2 kolezanki:) mam taka nadzieje!
                          • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 15.02.10, 10:28
                            Ja też mam w środę gina :). Teoretycznie powinno już być po owulacji, bo spodziewam się jutro. Ale zobaczę co mi wyjdzie na teście.
                            Zaczęłam moje w sobotę, wtedy tej drugiej kreski w ogóle nie było widać. Wczoraj już była, ale jeszcze jaśniejsza. Mam nadzieję, że dzisiaj wyjdzie już mocna.
                            Bo jak nie, to trochę wtopiłam. Bo chcę zrobić cytologię w środę, a przed tym trzeba się przynajmniej na 24h wstrzymać z seksem.
                            No ale po południu zobaczę, co mi teścik pokaże.

                            Ja mam dokładnie odwrotnie niż ty, Miśka. Mi się dłuży w pracy. A jak nie pracuję i się zajmę innymi rzeczami, to nie myślę tak.
                            • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 15.02.10, 10:41
                              no ja w srode mam 14dc i niby z kalkulatorow wychodzi ze owulacje
                              powinnam miec w czwartek.na testach minimalnie widac ta 2 kreske i
                              tez mam zamiar zrobic w srode cytologie i tez tak wlasnie kombinuje
                              jak to z tym sexem:)dzis jeszcze zaliczymy staranka-12dc a jutro juz
                              sobie daruje i w srode po badaniach znowu staranka.no moze nie
                              przegapie owulacji:)o ile ja mam w ogole-chce zrobic usg i zobaczyc
                              na jakim etapie jestem w 14dc:) jakas taka nakrecona strasznie
                              jestem:) ja w pracy jak jest co robic to nie mam kiedy myslec a jak
                              nie ma co robic to tez sie staram nie myslec:) moja szefowa nie ma
                              za grosz instynktu macierzysnkiego wiec nie moge sie "zdradzic":)
                              • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 15.02.10, 11:14

                                no ja sie z Wami staram cały czas :)
                                trzymam kciuki za wasze sexiki :)
                                • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 07:14

                                  nie mam co robić , wiec uaktualnie liste :)

                                  Ania az 2.03
                                  Chiyo 19.02.
                                  moonshana
                                  miska83
                                  romashka

                                  Ania kfiatuszek, Ciebie zdjęłam, bo tyś już zaciążona :)
                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 08:04
                                    hej.
                                    kurcze zla jestem:( wczoraj 12 dc tes owulacyjny jeszcze negatywny
                                    ale najmocniejsza kreska z robionych do tej pory wiec obawiam sie ze
                                    dzis moze wyjsc pozytywny.wczoraj maz po nastawianiu kregoslupa
                                    ledwo "dychal" i o 20 poszedl sapac.szkoda mi go bylo budzic po
                                    nocach bo musze zaliczyc numerek:) wiec dalam spokoj.jesli dzis
                                    wyjdzie pozytywny test to nie wiem czy sie zalapie na starania;/
                                    dzis nie powinnm juz sie starac bo jutro do gina na 18 i cytologie
                                    chce robic wiec dzis kolo 21 to staranaka juz nie bardzo? ostatnie
                                    staranka byly w 10 dc wiec ni cholery nie wytrzymaja zolnierzyki...a
                                    jutro po lek kolo 21 to boje sie ze moze byc za pozno;/ niby od
                                    testu 24-36 godz ale jestem strasznie wkurzona ze wczoraj nie
                                    zaliczylismy staranek-bylyby wieksze szanse... i jakas taka
                                    rozzloszczona jestem...

                                    Ania az 2.03
                                    Chiyo 19.02.
                                    moonshana
                                    miska83 04.03
                                    romashka
                                    • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 08:07

                                      miska kochana przytulam, też przechodziłam ten etap. Wiem jak to
                                      jest, kiedy liczysz na starania, a tu nic z tego.
                                      Ok, nie marudze juz zmykam na te cholerną bete. Jestem dobita do
                                      samej ziemi - bobo test 10 robiony z rana nie pokazał ani cienia...
                                      • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 08:11
                                        mimo to i tak mocno trzymam kciuki!!jeszcze wszystko jest mozliwe!
                                        • miska83 az-82 16.02.10, 08:15
                                          jak tam u ciebie? jak test?juz po owulacji?
                                    • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 08:13
                                      Miśka, bądź dobrej myśli, może nie będzie za późno jutro jak wrócisz od gina. Może będzie tak dokładnie akurat :).
                                      Ja za to jestem rozczarowana bardzo, bo przedwczoraj mi wyszła lekka kreska i wg kalendarza powinna mi wyjść wczoraj mocna. No i skoro ta przedwczorajsza była, to byłam pewna, że będzie. A tu nic.
                                      Totalne nic. Brak drugiej kreski. ;(
                                      Boję się, że w tym miesiącu nie będzie w ogóle owulacji, skoro kreska zniknęła.
                                      Poproszę jutro ginkę na wizycie, żeby mi zrobiła to usg i zobaczyła, co się dzieje.
                                      • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 08:20
                                        hmm dziwne.ja pierwszy raz robie testy i nie mam pojecia dlaczego
                                        tak moglo wyjsc...;/ zrob jeszcze dzis test zeby zobaczyc co i jak.a
                                        jutro koniecznie niech ci usg zrobi.ja ci powiem ze znajoma zrobila
                                        3 testy i nic nie wykazaly wiec odpuscila i sie okazalo ze w tym
                                        miesiacu zaszla w ciaze tylko chyba jej sie przyspieszyla owulacja i
                                        dlatego jakies marne wyniki testy miala-za pozno zaczela robic.nie
                                        wiem dokladnie jak jej wychodzily czy byly jakies chociaz minimalne
                                        kreseczki czy nie...nie wiem ale nadzieja jest nie zalamuj sie.wiem
                                        ze latwo zrobic i pewnie na twoim miejscu tez bym byla
                                        podlamana...ale nie daj sie ! przytulam cie mocno!
                                        • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 08:22
                                          milo byc "latwo mowic"
                                          • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 08:47
                                            Jeszcze mi dwa testy zostały, więc dziś robię, a jutro mam nadzieję, że mi zrobi to usg, to będę wiedziała na pewno, czy owulacja była wcześniej, zanim zaczęłam robić, czy może te testy są felerne, czy też się spóźnia, czy w ogóle nic nie będzie.
                                            Mam nadzieję, że mi zrobi to usg. To jest kasa dla niej dodatkowa, więc nie powinna mieć obiekcji.
                                            • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 08:52
                                              mysle ze bez problemu zrobi:) kasa sie liczy:) ja sie troche obawiam
                                              o to czy mi zrobi.mam pakiet podstawowy wykupiony w takim centrum
                                              medycznym,obejmuje tez usg ale czasem roznie to bywa...no nic
                                              przycisne go i powiem ze nie wyjde bez usg;D
                                              jutro sie wszystko wyjasni.badz dobrej mysli:)
                                              • naftalka5 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 09:11
                                                Miśka, Ania jestem żywym przykładem tego że nie trzeba liczyć czy
                                                testować ;) Cykl w którym zaszłam w ciąże spisałam na straty bo
                                                przecież seks w 11 i 12dc nie mógł przynieść efektów przy cyklach
                                                30, 31dniowych, a tu proszę ;)
                                                • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 09:48
                                                  hmmm dajesz nam pocieszenie:) ja taka nakrecona bo pierwszy raz w
                                                  zyciu robie testy owulacyjne ale cos czuje ze nie pokaza nic nowego-
                                                  czego bym nie wiedziala zawsze przez jakies 4-5 dni w polowie cyklu
                                                  mnie pobolewa jajnik i ogolne takie bole w podbrzuszu mam i w tym
                                                  cyklu tez zaczely sie w 11d.moze uda mis ie tylko okreslic czy konec
                                                  bolu = owulacja-czy pokryja sie te dwa zdazenia:) wczesniej nie do
                                                  konca bylam pewna kiedy dokladnie czy w srodku tych bolowych dni czy
                                                  na koncu mam owulacje. ale mimo ze tak "przezywam" robienie tych
                                                  testow chyba jakos stosunkowo spokojna jestem-barziej niz sadzilam
                                                  ze bede:) wiec chyba nie jest zle;)
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 10:00
                                                    Jejku ja już sama nie wiem czy zaciążona czy nie:(dziś rano test z
                                                    porannego moczu 2 dni po terminie @ znów pokazał bledziutką
                                                    kreseczkę.@ nie ma.Więc chyba beta nie przyrasta wogóle czyli moze i
                                                    ciąża była ale sie nie rozwija.jutro ide do gina ale w sumie
                                                    zastanawiam się czy nie przełożyć wizyty bo i tak nic nie
                                                    zobaczymy.Poradzcie coś plisss
                                                  • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 10:28
                                                    Aniu kfiatuszku , masz takie cykle jak ja , owulację mogłaś mieć
                                                    później nie 14 dnia tylko np 18-19 i to już wystarczy żeby kreseczka
                                                    była słabsza , badanie bety które robiłaś przed zabiegiem też by
                                                    przemawiało za taką wersją
                                                    może zestresowałaś się przed zabiegiem i stąd opóźnienie ???
                                                    a więc głowa do góry !!!
                                                    a wizytę bym przełożyła , nic teraz nie da
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 10:32
                                                    Moim zdaniem Ula ma rację. Wizyta raczej nic nie da, bo gin nic nie zobaczy, jest za wcześnie. Raczej zrób jeszcze raz betę. Zobaczysz ile wynosi, i jak byś powtórzyła za 2 dni, to zobaczysz że przyrasta i już byś wiedziała na bank, że jest wszystko ok.
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 10:38
                                                    Faktycznie macie rację wizyta nic nie pokaze/powie a tą kasę co
                                                    miałabym zapłacić za wizytę opłace badanie bety.Jutro rano pójdę do
                                                    laboratorium i zrobie.
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 12:42

                                                    Ania dziewczyny dobrze radzą. Zrób bete i bedziesz spokojniejsza.
                                                    Później za 2 dni zobacz jak przyrasta.
                                                    Ja czekam cały czas jak na szpilkach ...
                                                    Jak tylko bede znac wynik, dam Wam znać.
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 13:12
                                                    Gosia przekonałyscie mnie jutro na pewno ide na bete,powtórze sobie
                                                    po dwóch dniach i wtedy zarejestruje siee do ginekologa.o której
                                                    masz mieć wynik?Czekam niecierpliwie i trzymam kciuki:) Czuję ze
                                                    bedzie wysoka:*Fajnie by było jakbysmy razem zaszły ,chyba w
                                                    podobnym czasie miałayśmy dni plodne-byłyby forumowe bliżniaki:D
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 13:49

                                                    kfiatuszek też bym chciała, żebyśmy razem mogły sie cieszyć. Jakoś
                                                    tak zostajemy w tyle. Juz tak niewiele nas czeka...
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 14:09
                                                    ja to normalnie zaczynam mieć objawy ciążowe(urojone chyba):D cycki
                                                    takie pełne ze je czuje cały czas,temp czuje że mam
                                                    podwyzszona,gardło jakos tak zgagowo mnie kluje,w glowie mi sie
                                                    kołuje ojjjjjj czyzby to fasolinka sie mościła:D :D Nigdy ale to
                                                    nigdy nie spózniała mi sie @,raz jak byłam w ciąży ,tak moje cykle
                                                    są zegarowe 26-27 dni.Dziś 29 dc.
                                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 14:30
                                                    ja jestem pewna ze ty ciezarkowka jestes:)moge sie zalozyc ze beta
                                                    jutro wyjdzie ciazowa:)
                                                    trzymaj kciuki za nas nasza kinder niespodzianko ( 2w1)
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 14:34
                                                    Ja też jestem pewna, że ci się udało :)
                                                    Teraz jeszcze czekam na dobre wieści od Gosi :)
                                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 15:01
                                                    a o ktorej Gosia ma miec wyniki?? kurcze chcialabym jeszcze przed
                                                    wyjsciem do pracy zalapac sie na wiesci:)bo nie bede mogla sie
                                                    skupic:)
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 16:36
                                                    Gosia i jak???????????????????????????????????
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 17:09
                                                    Na moim dzisiejszym teście owulacyjnym kreski brak.
                                                    Już raczej nie wierzę, żeby jeszcze się pojawiła w tym cyklu. :(
                                                    Zobaczę co mi jutro ginka powie.
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 17:21
                                                    Ja na testach owu niegdy nie mialam kreski mocniejszej lub takiej
                                                    samej jak ta testowa.zawsze mi wychodziły słabsze a za dzień dwa już
                                                    prawie wogóle niewidoczne.Chyba nie ma co się sugerowac testami tak
                                                    do konca,trzeba się ko0chac jak jest plodny śluz i to jest chyba
                                                    najlepszy wyznacznik owulacji.
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 08:36
                                                    Aniu, to nie takie proste, jak mówisz.
                                                    U mnie śluz płodny, jeżeli w ogóle się pojawia, to na 3 dni przed owulacją i trwa jeden dzień, czasem 2. Ale zazwyczaj nie obserwuję nic takiego, jak śluz płodny, dopiero po wiesiołku jest.
                                                    Myślę, że Ula ma rację, że wiesiołek powoduje złe samopoczucie. Trzeci cykl, który brałam wiesiołek i trzeci cykl miałam potwornego doła, takiego że już mąż do psychiatry mnie wysyłał. Nie wychodziłam w ogóle z domu, tyle tylko co z psem. Zaraz po pracy kładłam się do łóżka.
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 08:43
                                                    Być może mnie po wiesiołuku cały cykl bolały piersi.Ale śluz miałam
                                                    badzo dobry i było go sporo.w cyklach kiedy brałam wiesiołek nie
                                                    zaszłam w ciążę.Dziś o 12 się okaze czy jestem w ciąży-w tym cyklu
                                                    wiesiołka już nie brałam.
                                                  • zaba_i_kijanka Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 09:14
                                                    Brałam wiesiołek chyba trzy cykle może cztery, nie czułam się źle
                                                    można powiedzić że zupełnie normalnie a śluz na plus
                                                    Trzymam kciuki do 12
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 11:46
                                                    Wkurzyłam się. I to bardzo.
                                                    Umawiałam się do ginki w czwartek. Powiedziałam, że chcę najbliższy wtorek lub środę. Kobieta w rejestracji powiedziała, że w takim razie środa.
                                                    Pojechałam tam dzisiaj i się dowiedziałam, że moja ginka jest cały tydzień na urlopie. Oczywiście wiedzieli o tym już w zeszłym tygodniu, i zarejestrowali mnie na środę za tydzień, nie na dziś. I że musiałam pochrzanić.
                                                    Wiem dobrze, że nie pochrzaniłam. Chodziło mi o to, żeby to było teraz, żeby zobaczyć owulację. No i nic nie zobaczyłam i zmarnowałam 2 godziny czasu na jazdę w tę i spowrotem.
                                                    Więc jestem bardzo zła i rozczarowana.
                                                  • miska83 az-82 18.02.10, 08:50
                                                    sluchaj. moje testy w 13 i 14dc wyszly sabiej niz w 12dc.wczoraj
                                                    bylam na wizycie u gina.zrobil cytologie, jak powiedzialam o tych
                                                    testach powiedzial ze mam ich w ogole nie robic bo szkoda czasu:)
                                                    zrobil usg i co? z testow wygladalo jakby naowulacje szans nie bylo
                                                    a sie okazuje ze jeszcze jej nie bylo.wszystko wygladalo jakby lada
                                                    dzien mialo pekac:)mialam 21(mm? nieznam sie) a powiedzial ze
                                                    zazwyczaj peka miedzy 21 a 24.wszystko w jaknajlepszym stanie zeby
                                                    zarodek mogl sie zagniezdzic.do niego sa straszne kolejki-miesiac
                                                    czekalam ale powiedzial zebym w pon przed jego praca przyjechala i
                                                    zrobi mi usg zeby sprawdzic czy peklo.wrocilam jakas taka uspokojona
                                                    i naladowana optymistycznie:)kupilam dobre winko-pod dobrego synka-
                                                    jak to sobie zartowalam do meza;) i do dziela;) mam nadzieje ze w
                                                    pon sie okaze ze wszystko poszlo zgodnie z planem.
                                                    aha jeszcze mowilam mu ze sluzu wlasciwie nie widze plodnego ,ze
                                                    chyba u mnie skapo z nim a on przy badaniu powiedzial ze jest piekny
                                                    plodny sluz i o nic mam sie nie martwic! wiec jeszcze nic straconego
                                                    staraj sie dalej.moze masz pozniej troche owulacje.ja myslalm ze
                                                    majac 28-29dniowe cykle to mam w 14d a gin powiedzial ze miedzy 14 a
                                                    17 on by zalozyl owulacje:)
                                                  • az-82 Re: az-82 18.02.10, 08:59
                                                    Miśka, gratuluję dobrych wieści :)
                                                    Ja cały czas mam jakąś tam nadzieję, że jednak w tym miesiącu ta owulacja była/będzie. Ze starań nie rezygnujemy, właściwie nigdy aż do @, więc i teraz nie.
                                                    3mam za ciebie kciuki, fajnie by było, jakby nam się obu tym razem udało.
                                                  • miska83 Re: az-82 18.02.10, 09:07
                                                    oj fajnie,fajnie by bylo:) ale wiesz co?wiadomo bedzie mi smutno
                                                    jesli sie nie uda ale juz zalozylam ze na porod w 2010 nie mam
                                                    szansy.chcialabym zejsc chociaz styczen-luty nie pozniej...troche
                                                    sie nstawiam ze nic z tego pewnie w tym miesiacui chyba wole w ten
                                                    sposob myslec-oczywiscie jak przyjdzie @ to mimo nastawiania sie i
                                                    tak bedzie placz;)
                                                    wczeraj sie u lek poryczalam.co za wstyd:) on pyta co tam dobrego
                                                    slychac a ja ze nic dobrego ze nadal w ciazy nie jestem i lzy mi
                                                    zaczely plynac:)wstyd na maksa ale sie uspokoilam i juz konkretnie
                                                    zaczelismy ustalac plan na najblizszy czas.
                                                  • miska83 Re: az-82 18.02.10, 09:08
                                                    oczywiscie mialo byc ze nie zajsc styczen luty tylko urodzic styczen
                                                    luty...:)
                                                  • az-82 Re: az-82 18.02.10, 12:56
                                                    Znalazłam w necie test na depresję. Nazywa się skala Becka, czy jakoś tak, oficjalny test wymyślony przez jakiegoś psychiatrę, nie ściema jakich pełno.
                                                    Zrobiłam i wyszło mi, że mam ciężką depresję. Coraz poważniej zaczynam rozważać wizytę u psychiatry.
                                                    Chociaż mam jeszcze nadzieję, że może jak pójdziemy do kliniki leczenia niepłodności, to tam mi dadzą jakąś nadzieję i poczuję się lepiej. Nie wiem.
                                                  • kfiatuszek80 Re: az-82 18.02.10, 13:01
                                                    miśka gratulacje ,zobaczysz uda sie na pewno,teraz tylko małża do
                                                    łózka i za dwa tyg pozytywny test:DTrzymam kciuki (jedna ręka bo
                                                    druga sobie kompres na czoło przykładam:D)
                                                  • chiyo28 Re: az-82 18.02.10, 13:40

                                                    ja tez sie nie najlepiej czuje. nawet w watku pogaduchowym sie
                                                    prawie nie udzielam, bo nie mam co pisać. Nie mam zachcianek, nie
                                                    drażnią mnie zapachy, nie żygam, nie mam cycków bolących i wogóle
                                                    nie mam o czym pisać. No ewentualnie o pogodzie mogę całe spektrum
                                                    informacji wyłożyć :D

                                                    Płakałam jedno całe popołudnie, jednym ciegiem nieprzerwanie 5
                                                    godzin. Na drugi dzień w pracy tłumaczyłam sie wszystkim, ze mam
                                                    oczy zapuchniete, bo nie zdjelam soczewek do spania.

                                                    Mała garstka nas tu została i chyba najlepiej jakbyśmy wszystkie
                                                    razem zaszły. Znając życie będzie pewno jak na innym forum na którym
                                                    jestem, że zostanę sama/ewentualnie 2 starające się.
                                                    Dałam sobie czas do wiosny. Jesli do wiosny nie zaciążę znikam na
                                                    jakiś czas z wirtualnego świata, bo psychicznie nie dam rady.

                                                    za to pomysł z psem sprawił, ze oszalałam na jego punkcie i juz sie
                                                    nie moge doczekać, kiedy go do domu przywioze.
                                                    Szczeniak to prawie jak dziecko. Trzeba mu wyprawke zrobić, zabawki
                                                    kupić. Jadłospis ustalić, grafik szczepień... tyle rzeczy :)
                                                  • az-82 Re: az-82 18.02.10, 13:51
                                                    Gosiu, jak ja cię doskonale rozumiem.
                                                    Co do pieska, to błagam, nie dawaj mu tylko Pedigree świństwa i tym podobnych.
                                                    No i nie rozpieść za bardzo, bo to łatwiejsze niżby się mogło wydawać. No ale ty już miałaś pieska, więc pewnie wiesz, co i jak.
                                                  • az-82 Re: az-82 22.02.10, 09:06
                                                    Staram się powoli rozeznać, gdzie mam iść się badać, jak znów się nam teraz nie uda, i nie wiem.
                                                    Mam do wyboru Invictę, i jakąś nową klinikę w Gdyni.
                                                    Invicta jaka jest, każdy wie. Ściągają kasę i są nastawieni głównie na invitro.
                                                    Poza tym, patrzyłam w wyszukiwarce lekarzy, i jeśli to co tam jest, to są dane aktualne, to mają tylko jednego lekarza! to trochę mało. Poza tym wypisana jest jeszcze jedna lekarka, ale ona jest anestezjologiem :| . W jaki sposób anestezjolog miałby mi pomóc zajść w ciążę?
                                                    A ta druga klinika działa dopiero od tego roku, więc to trochę krótko. Widziałam na jakimś forum, ktoś podawał ceny, jeśli nie przesadzał, to na pewno nie ma co tam iść, bo pójdę z torbami. 250zł za USG, tak było napisane. A monitoring owulacji wymaga kilku USG w miesiącu, przynajmniej 2 albo trzy. No i z czego to płacić?
                                                    Dlatego nie wiem, co mam zrobić. Zrezygnowana jestem.
                                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 13:05
                                                    az ja wczoraj w 13 dc mialam slabsza kreske niz na tescie z 12dc i
                                                    tez zaliczylam dola;/ dzis 14dc zobacze jak wyjdzie test i mam
                                                    andzieje ze moja wizyta sie odbedzie i sprawdze czy mimo negatywnych
                                                    testow jest szansa na owulacje.jestesmy w podobnej sytuacji...mam
                                                    nadzieje ze bedzie ok.
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 13:33

                                                    Po pierwsze gratulacje dla ANI :) chociaz jej beta jest w porządku i
                                                    nie zastrajkowała.

                                                    A po drugie do drugiej Ani (az) chyba bym ich tam zamordowała za
                                                    taką pomyłke ...
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 14:39
                                                    Nie mogę już patrzeć na forum ogólne. Dziewczyny, które przeżywają, że ich pierwszy, czy drugi cykl starań skończył się niepowodzeniem.
                                                    Wredna i bezduszna baba jestem.
                                                    Ale po prostu wydaje mi się to śmieszne. Zdecydowanie dojrzałam już do wizyty w klinice niepłodności.
                                                    Jeśli ten cykl też się okaże nieudany, zaraz zapiszę nas na wizytę.
                                                    Może wystarczy mi jakaś niewielka pomoc hormonalna i szybko pójdzie, a niepotrzebnie czekam.
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 10:01
                                                    Próbowałam kilka cykli już bez mierzenia i liczenia, i nic to nie zmieniło. Za cykl albo dwa wybieramy się do kliniki leczenia niepłodności, więc chcę tam być w stanie cokolwiek powiedzieć, co wiem. Chociaż tyle, że testy wyszły albo nie wyszły. Jak nic nie będę robić, to pójdę tam z niczym.
    • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 16.02.10, 10:05
      Gosia z niecierpliwością czekam na wynik bety Twojego dzidziusia:)
      • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 24.02.10, 08:44
        oj.jak tam u was staraczki? u mnie ....21dc i jakos tak mi sie
        wydaje ze szanse marne.nie czuje sie w ogole ciazowo.wiem ze jeszcze
        nie mam mozliwosci sie tak czuc bo dopiero jakies 4dni po owulacji
        jest ale...jakos tak czuje ze nic z tego w tym miesiacu.od 17dc-
        owulacji piersi troche nabrzmiale.bolec jeszce nie bola tak typowo
        przed okresem ale jakos dziwnie od wczoraj mnie jedynie prawa piers
        cos zaczela pobolewac-dziwnie bo nigdy mnie jedna nie bolala...
        jej niby TYLKo tydzien zostal do testowania ale to AZ tydzien.jakas
        taka nie w sosie jestem;/
        • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 24.02.10, 08:45
          kurka myslalam ze moj post sie pojawi na samym dole a tu wrzucilo
          mnie jakos tak wysoko:)
          • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 24.02.10, 08:50
            hmmm nie ma moje postu."uciekl" gdzies.moze to przez to ze tak
            troche narzekalam:)
    • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 12:20
      Mam wynik HCG 32,9 U/L wg załączonej normy 3-4tydz ciąży ,ale jestem
      w szoku...
      • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 12:24
        Aniu :-D :-D :-D :-D ściskam i całuję !!!!!! ale się cieszę
        GRATULACJE spokojnych 9 , nie nie , już tylko 8 miesięcy !!! :-D
      • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 12:26
        Aniu, gratulacje!! :D
        A jak ci mówiłyśmy, że na bank ci się udało, to nie wierzyłaś :)
        Cieszę się bardzo, że chociaż jedną szczęściarę mamy :)
        • 3_asia Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 12:30
          Aniu gratulacje , podniosłaś nam statystykę, która będzie następna?
        • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 12:32
          Takie mam normy podane
          3 tydzień ciąży: 5.8-71.2
          4 tydzień ciąży: 9.5-750
          5 tydzień ciąży: 217-7138
          6 tydzień ciąży: 158-31 795
          7 tydzień ciąży: 3697-163 563
          8 tydzień ciąży: 32 065-149 571
          9 tydzień ciąży: 63 803-151 410
          10 tydzień ciąży: 46 509-186 977
          12 tydzień ciąży: 27 832-210 612
          14 tydzień ciąży: 13 950-62 530
          15 tydzień ciąży: 12 039-70 971
          16 tydzień ciąży: 9040-56 451
          17 tydzień ciąży: 8175-55 868
          18 tydzień ciąży: 8099-58 176
          A tak swoja drogą zastanawiam się czym różni się hcg od beta hcg?
          Wiecie co ja normalnie jeszcze nie wierzę.W tym cyklu kochalimy się
          tylko dwa razy w dniach płodnych.boję się narazie cieszyc.Za ok tydz
          pójde do lekarza.A może sobie pojutrez jeszcze raz bete
          zrobie.Aaaaaaaaaaaaaaa:D :D :D
          • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 12:38
            no wiesz Aneczko tak po prawdzie to jeden raz wystarczy :-D
            • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 12:53
              Jejku Ula ja nie wierzę normalnie:D Czy taki wynik to juz pewne?Boże
              ja taki niedowiarek jestem...
              • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 13:02
                Aniu nie ma ciązy nie ma hcg we krwi ( pomijając jakieś tam leki)
                jest hcg - jest ciaża !!! :-D wiem że trudno uwierzyć ale nie masz
                innego wyjścia ;-)
              • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 13:03
                GRATULACJE!!!!!
                ja cos mam jazde z netem i siedze tu jak na szpilkach ze nie moge
                sprawdzi co u was ale widze juz pierwsze powtwierdzone dobre
                wiesci:) sciskam mocno i zycze duuuzo spokoju i zdrowka:)
                • rudnicka_a Re: Lista jeszcze starających się 17.02.10, 14:41
                  GRATULACJE!!!! :) Ja w miesiacu ktorym zaciazylam kochalam sie z
                  mezem tylko jeden raz w dniach plodnych, nawet nie 3 dni przed
                  dniami plodnymi. Tak wiec moze cos w tym jest - co za duzo to
                  niezdrowo ;)
    • kfiatuszek80 Re: ;(((((((((((((((((((((( 23.02.10, 08:49
      Witam po krótkiej przerwie.Niestety nasza maleńka upragniona
      kropeczka poszla do nieba,w piątek zaczęłam plamić,połozyli mnie do
      szpitala i niestety ciążę poroniłam.Wczesne poronienie tak to
      nazwali lekarze.Także wracam na listę starającyh sie,aczkolwiek nie
      wiem czy tak szybko zaczniemy te starania.
      • rudnicka_a Re: ;(((((((((((((((((((((( 23.02.10, 09:39
        Strasznie mi przykro. Przytulam mocno.
        • az-82 Re: ;(((((((((((((((((((((( 23.02.10, 10:19
          Widzę, że mój post wcięło.
          Więc piszę jeszcze raz.

          Aniu, jest mi bardzo bardzo przykro. <przytul>
          • zaba_i_kijanka Re: ;(((((((((((((((((((((( 23.02.10, 11:14

            Kfiatuszek bardzo mocno przytulam :(
            • ursgmo Re: ;(((((((((((((((((((((( 23.02.10, 12:40
              Aniu kochana bardzo bardzo mi przykro :( i przytulam Cię mocno
              • miska83 Re: ;(((((((((((((((((((((( 23.02.10, 22:14
                strasznie mi przykro:( trzymaj sie kochana!
      • kola-dka Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 09:06
        Kfiatuszku, bardzo mocno przytulam :(
        • kfiatuszek80 Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 10:15
          Wybaczcie że narazie będe czytała i mało pisała.Jakoś tak
          szczególnie jak sama w domu zostanę,płaczliwa się robię.to tak
          wczesna ciąża była a ja normalnie tesknię za Tym Dzieckiem które
          mogło się urodzic.i tak mnie łzy same do oczu się cisną...Nie moge
          narazie pisać ,wybaczcie....
          Nie wiem co spowodowało poronienie,mogło być poprostu samo z siebie
          a mogło te pierdolone przeziębienie doprowadzić do tego.nie wiem i
          nigdy sie nie dowiem.tak czy inaczej kropeczka pozostanie w moim
          sercu.nawet jej lampkę na cmentarzu na grobie mojej mamy postawię:
          (Wkurwia mnie jak ktos do mnie gada eee nie -przejmuj sie bedzxie
          nastepne.tak będzie nast,ale Tego już nigdy nie będzie.Teściowa mnie
          dobiła-eeee gdybys nie robiła testu nawet bys nie wiedziła o
          ciąży.ale kurwa zrobiłam i wiedziałam.Rosło dziecko które za 9 m-cy
          mogło sie urodzić a wszyscy traktują to jak by nic nie bylo.Straszne
          to dla mnie.sorki ale musiałam się wyzalić,siedzę pisze i łzy mi
          ciekną.nie które nie przeżywaja takiej straty tak mocno,ja przeżywam
          i nie mam z nikad wsparcia...Mąż jak facet ,inaczej to odbiera...
          • 3_asia Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 10:20
            dopiero dziś przeczytałam, bardzo mi przykro Aniu
            • kola-dka Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 10:31
              Aniu, ludzie myslą ze jak Ci powiedzą "nie przejmuj się"- to Ci
              pomoże, automatycznie będzie Ci lepiej. Niektórzy nie wiedzą jak się
              zachować, więc przybierają taką pozę- nic się przecież nie stało.
              Ale... przecież to nie zwierzątko- "kupisz sobie nastepne".
              Aniu, ja myslę , ze moze to matka natura tak zdecydowała- moze
              zarodek był z wadami- takie poronienia zdarzają się często.
              Przytulam mocno, ważne zebys miała wsparcie w tym czasie.
              • kfiatuszek80 Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 10:41

                > Aniu, ja myslę , ze moze to matka natura tak zdecydowała- moze
                > zarodek był z wadami- takie poronienia zdarzają się często.
                > Przytulam mocno, ważne zebys miała wsparcie w tym czasie.

                Tak wiem o tym ,troszke się tym pocieszam.ze może i lepiej że tak
                się stało niżby mialo się urodzić bardzo chore dzieciątko..Słabo to
                do mnie przemawia ale niech będzie.W wypisie mam wpisane poronienie
                kompletne:(nidgy w życiu nie myślałam ze takie rozpoznanie będzie
                dotyczylo osobiście mnie.
            • miska83 Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 10:32
              rozumiem cie.wygadaj sie! trzeba zrzucic ten ciezar.tym bardziej ze
              jak piszesz nie masz komu sie wygadac! moim zdaniem nie powinno sie
              udawac ze nic sie nie stalo.stalo sie.i musisz sie wyplakac chociaz
              po to by nabrac sil i by za jakis czas probowac znowu. bardzo mi
              przykro.wiem ze tez bym to tak przezywala.postaw swieczke,to powinno
              przyniesc ukojenie.jej siedze i wyje.naprawde strasznie mi przykro;(
      • smallcloud Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 14:22
        Aniu tak cholernie mi przykro :((
        Przytulam, trzymaj sie ciepło.
        • zaba_i_kijanka Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 16:05

          Kfiatuszek wiele osób mówi wiele dziwnych rzeczy, ale z drugiej
          strony pomyśl sobie tak że one nie wiedzą jak i co powiedzieć a
          wdodatku może lepiej nic nie mówić chociaż to też może okazać się
          źle odebrane
          Tez przechodziłąm takie tródne chwile, oczekiwałam wsparcia od
          różnych osób ale jednocześnie byłam też ztej drugiej strony i wiem
          że tym osobą też jest tródno cokolwiek powiedzieć zrobić, czasem
          mówi się coś i dopiero potem dociera że to było głupie i marne
          pocieszenie
          Ja tak sobie tłumaczyłam dziwne teksty innych i było mi troszkę
          lepiej zrozumieć dlaczego tak mówią
          Wsparcie innych jest ważne ale wiele trzeba przetrawić w sobie a
          pamięć i tak będzie na zawsze, od mojej straty minoł ponad rok a
          nadal liczę ile by teraz maleńśtwo miało stawiam dodatkową świeczke
          na grobie dziecka mojego barata
          Jeśli masz ochotę to pisz żeby się wygadać jeśli nie to milcz, wiedz
          tylko że duchem łącze się z tobą w twoim bólu
          • chiyo28 Re: ;(((((((((((((((((((((( 24.02.10, 17:51

            kfiatuszek przytulam mocno. odpocznij i wracaj do nas. los jest
            strasznie niesprawiedliwy.

            az - nie załamuj sie tak od razu tymi cenami. najlepiej zadzwon i
            zapytaj co i jak. Mnie sie wydaje, ze te 250 zł to cena za cały
            monitoring, niezaleznie ile razy idziesz podgladac i do tego w cenie
            jest takze wizyta. Ja jestem z południa Polski, wiec u nas moga byc
            inne ceny, ale chyba nie ma az tak ogromnrj różnicy. Zadzwoń i
            dopytaj o szczegóły.
            A tak z innej beczki to leczenie niestety jest bardzo kosztowne.
            Sama juz kilka tysięcy wydałam, a efektu jak nie było tak nie ma.
            Dlatego zbadamy pod koniec miesiaca chłopaki meza i jesli nasienie
            sie jakims cudem upłynnia, to spróbujemy naturalnie na stymulowanym
            cyklu. Jesli sie nie uda, to znowu insemka.
            • ursgmo Re: ;(((((((((((((((((((((( 25.02.10, 08:43
              Aniu , u nas nie potrafi się mówić o stracie , jest to temat który
              każdy omija szerokim łukiem , niestety są to spostrzeżenia z
              autopsji , mimo iż minęło już 9 lat mało kto ma odwagę sie zapytać o
              moje drugie dziecko . Jak pewnie pamiętasz mam też takie samo
              wydarzenie za sobą jak Ty ,bo wczesne poronienie czy ciąża
              biochemiczna to to samo , moja wrześniowa ciąża trwała tyle co
              Twoja , listopadowa już trochę dłużej. Po tej stracie wrześniowej
              sobie popłakałam i ogólnie miałam doła . Listopadowa już nie
              wywołała we mnie takich emocji , mogło to wyglądać jak przyjęcie
              tego "na zimno" ale cały czas już wtedy myślałam o tej stracie
              sprzed lat , jaki miałam żal do losu że nie zabrał mojej córki na
              tak wczesnym etapie kilku tygodni tylko pozwolił mi cieszyć się do
              końca ciąży i wtedy zabrać . Musisz wszystko sama sobie
              wytłumaczyć , przeżyć małą żałobę ale nie pozwól by smutek Cię
              pogrążył .
              Twojej teściowej zapewne chodzi o skalę Twojego smutku , że jest
              niewspółmierny do wydarzenia , może to okrutne z jej strony ale dla
              ludzi z boku Twoja ciąża nawet jeszcze nie zaistniała jak się
              skończyła , nie można więc po nich się spodziewać żę będą płakać
              razem z Tobą ;/ okrutne ale prawdziwe , niestety odczułam na swojej
              skórze , wtedy 9 lat temu , że dla każdego miałam tylko brzuch który
              znikł , ale dla mnie i mojego męża - dziecko, które choć go nigdy
              nie widziałam , było , ruszało się , żyło.
              • kfiatuszek80 Re: ;(((((((((((((((((((((( 25.02.10, 10:21
                Z upływem czasu jest lżej.Dziś zrobiłam sobie kontrolne beta HCG,na
                17 ide na wizyte do ginekologa.jeśli da nam zielone światło,chyba
                zaczniemy się starać juz od tego cyklu.boję się trochę ale nie
                zmiejsza to mojego pragnienia bycia wreszcie w ciąży.
                Po ost usg jeszcze w szpitalu,okazało sie ze mam malutką zmianę
                hypoechogenną na prawym jajniku.dzis własnie ide to skontrolowac.Nie
                mam pojecia co to może być.
                Tak dziewczynki,dla osób z boku mojej ciąży praktycznie nie
                było.Teraz to rozumiem.stad takie małe angażowanie się w mój ból.ale
                przetrawiłam to.tak czy inaczej ,nieważne że dla kogoś to był tylko
                zlepek komórek,dla mnie to było moje przyszłe Dziecko,któremu nie
                dane było żyć.Nie załamuję się,obym więcej nie musiała przechodzić
                przez coś takiego.A o poczętym życiu nie zapomnę,pozostały mi po nim
                tylko testy pozytywne.Moją betkę zabrali mi w szpitalu.Testy
                schowałam do pudełeczka w którym mam test po Kubusiu ,jego
                pępuszek,opaskę na raczkę i pierwszy smoczek.
                • ursgmo Re: ;(((((((((((((((((((((( 25.02.10, 10:36
                  Aniu i tak jest dobrze !! cieszę się że dziś już lepiej i dochodzisz
                  do siebie !!! jak puściłam post to pomyśłałam że tam może nieco
                  brutalnie to wszystko zabrzmiało , ale pamiętam jak ja obraziłam się
                  po stracie na cały świat ( i większość kobiet po stracie tak robi) ,
                  no może nie na cały ,skupiło się na teściowej , ale dwa dni po
                  porodzie usłyszałam od niej " wiesz że należą się Wam pieniądze z
                  ubepieczenia ?" Aniu tych słów nie darowałam jej przez następne
                  wiele miesięcy to był jedyny komentarz tego co się stało :/, na tyle
                  była urażona że o tym że jestem w ciąży z Maćkiem dowiedziała się
                  jak byłam w 7 miesiącu ! i to przypadkiem siostra szwagierki
                  zobaczyła mnie w urzędzie skarbowym .............
                  Staraj się od razu ( dowiedz się tylko rzeczywiście co tam na tym
                  janiku masz) ponoć łatwiej zajść raz po razie
                  Wiesz nie padło wogóle takie przypuszczenia ale może strata
                  spowodowana jednak była tym zabiegiem który przeszłaś ?
                  • az-82 Re: ;(((((((((((((((((((((( 25.02.10, 10:43
                    Aniu, jesteś bardzo dzielna! Cieszę się, że już ci lepiej. :)
                    Dowiedz się koniecznie, kiedy możesz zacząć starania. Jak tylko zaczniecie, to będę znów trzymać za ciebie kciuki. :*
                    • kfiatuszek80 Re: ;(((((((((((((((((((((( 25.02.10, 11:09
                      Tak Ula nie wykluczam tego zabiegu.Był w narkozie więc kto wie.Do
                      tego te przeziębienie ehhhh
                      • kfiatuszek80 Re: ;(((((((((((((((((((((( 25.02.10, 20:57
                        Już po wizycie,ta zmiana na jajniku to może być naturalna po
                        ciąży,tak lekarz stwierdził.Ze będziemy ja obserwować.Najgorsze jest
                        to ze kazal że staraniami wsztrzymac się 4 miesiące.czyli gdzies do
                        czerwca powiedzmy.Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu....Czas powrócić do
                        gumek:(
                        • chiyo28 Re: ;(((((((((((((((((((((( 26.02.10, 06:57

                          kfiatuszek, nie słuchaj tego lekarza. bzdury gada. Większość lekarzy
                          teraz nie każe wogóle odczekiwać, jeśli ciąża była stracona na
                          wczesnym etapie. Ja na Twoim miejscu odczekałabym 1 cykl i do
                          dzieła. Idź sie jeszcze skonsultuj z innym lekarzem, bo bez sensu
                          jest tak długa przerwa. Śluzówka powinna Ci sie odnowić już po 1
                          cyklu. Mogłabyś iść za półtora miesiaca i sprawdzić, czy jest już
                          OK. Uszka do góry.

                          Ps. moze by tak nowy watek, bo w tym juz 500 postów mamy :)
Pełna wersja