moonshana
15.12.09, 12:32
czytam Was, czasem się cieszę z tego co piszecie, czasem smucę...
ale tak sobie myślę że ja tu do Was nie do końca pasuję. owszem, pragnę być w
ciąży, urodzić wymarzone dziecko, ale... na tą chwilę odpuściłam. czekam. nie
wiem, w sumie na co. wymyślam sobie kolejne przeszkody, a to badania , a to
dentysta - po to by odwlec moment podjęcia decyzji. prawda jest taka że
cholernie się boję. że znów coś pójdzie nie tak. że znów wyląduje w szpitalu,
położą mnie wśród kobiet w ciąży/z noworodkami, że znów będę cierpieć... boję
się i już.
czytam Was ale na ogół się nie udzielam. prośba do moderatorek; wiem, że te,
które nie piszą są blokowane. ja na razie nie piszę, za to często Was
podczytuje. może tak zostać?