Dodaj do ulubionych

Moje dziecko powiedziało

15.12.09, 18:19

Jak zwykle bałagan w pokoju,rozsypana góra klocków.Przychodzi Kubuś
aby poczytać mu bajkę więc mówię idz posprzataj klocki i
poczytamy.Mówię raz ,mówię dwa i kolejny a dzieć ma w nosie
sprzątanie.Więc kwituje to mówiąc"Kubusiu ja do Ciebie mówią żebyś
poszedł posprzątać a Ty masz mnie w nosie".na co moje dziecko
odpowiada"Ciekawe jakbyś się zmieściła do mojego noska":D
Obserwuj wątek
    • ursgmo Re: Moje dziecko powiedziało 15.12.09, 18:56
      Maciek 1,5 roku
      siedziałam chwilkę dłuższą w toalecie , dziecko się dobijało i nagle
      zrobiło się cicho , pośpiesznie się zebrałam wychodzę a w
      przedpokoju dłuuuugi szlak rozwalonych gazet , ciągnący się aż do
      pokoju , załamałam ręce i pytam w przestrzeń " no ciekawe kto to
      będzie sprzątał" moje dziecko podniosło na mnie niewinne oczęta
      wskazało na mnie paluszkiem i powiedziało "ti" ..... i poszło ;-)
    • kfiatuszek80 Re: Moje dziecko powiedziało 15.12.09, 20:41
      Rozmowa w ramach wyboru mikołajkowego prezentu:
      "Kubusiu a czy myślisz że do taty mikołaj przyjdzie?
      -Taaaaa,chyba nie przecież elfy nie umią zrobić dzidziusia"
      Rozmowa w samochodzie ,w towarzystwie tesciów,po wstępnych
      niesmiałych rozmowach z Jakubem na temat rodzeństwa i tego że chcemy
      dzidziusia.Teście nic nie wiedzieli ze chcemy.
    • kfiatuszek80 Re: Moje dziecko powiedziało 15.12.09, 21:16
      Ahh kolejne:
      Kubus widząc jak zakładam stanik w łazience
      "Ale pączki masz mama".


      I brzydkie
      Zabrudził w przedszkolu majtki kupką.Majtki leża już wyprane,więc
      wyciąga je z szuflady i mówi "muszę zobaczyć czy się osranie wyprało"
    • kfiatuszek80 Re: Moje dziecko powiedziało/zrobiło 15.12.09, 21:36

      Byliśmy na wernisażu obrazów babci,tam zaserwowano poczęstunek -
      ciasto,wino ,szampan i soki.Kubuś oczywiście od razu chce pić.Mówię
      idz sobie weż se stolika soczek w plastikowym,bialym kubeczku(wino i
      szmpan bylo w kieliszkach)zaraz wraca trzymając dumnie kieliszek z
      szampanem.Od małego wie co dobre;D
      • chiyo28 Re: Moje dziecko powiedziało 16.12.09, 10:56
        mam stałą kosmetyczkę (jak juz ten watek sie pojawił :)

        czesto córke zabieram jak na paznokcie ide.

        raz było cos w tym stylu.
        po zakończeniu mówię do kosmetyczki " no znowu mam śliczne
        paznokietki"
        na co moja corka:
        " mamuś a pamietasz jak Ci ta baba w Galerii Słońca spierdoliła ?"

        "galeria słonca" inna kosmetyczka, co do niej raz awaryjnie
        pojechałam ;)
    • kfiatuszek80 Re: Moje dziecko powiedziało 18.12.09, 22:03
      Wchodzimy do domu po przyjściu z przedszkola,w drzwiach wita nas
      nasz psiak.Skacze z radości na Kubusia ,na co Kubuś sie
      odzywa "ooooo cieszy sie na mnie bo jeszcze dzisiaj nie miałem
      okazji go meczyć".
      A czasami mu to się niestety zdarza np ciągnie pieska siłą na łóżko
      kiedy ten nie chce.
    • moonshana Re: Moje dziecko powiedziało 21.12.09, 10:34
      a mój chrześniak powiedział... może być?
      otóż mój chrześniak jako 2,5 latek został zabrany przez dziadka i babcię na
      procesję Bożego Ciała. dziadek dumnie niósł wnuka na rękach i szpanował przed
      znajomymi jaki to wnuk do niego podobny:) procesja trwa, nadszedł ten moment
      kiedy wszyscy klękają i zapada cisza. i właśnie wtedy mały zobaczył psa . głosik
      dziecka rozbrzmiał tymi słowy: o kulwa jaki stlasnie bzydki staly pies!
      potem dziadek w domu przeprowadzał śledztwo kto używa i nauczył dziecko takich
      słów. bo faktem jest że rodzina jakaś taka nieklnąca - a dziecko gdzieś
      przecież musiało to usłyszeć.
      ten sam chrześniak gdy miał 7 lat: wakacje, mały chciał u nas nocować a ja
      tłumaczyłam mu że musi poczekać do soboty, bo cały tydzień pracuję.
      mały myśli, myśli i oświadcza: bo kobiety to nie powinny pracować!
      zdębiałam i pytam dlaczego?
      a mały na to : ciocia, o co ty pytasz? przecież wy, kobiety nie macie lekko!
      • naftalka5 Re: Moje dziecko powiedziało 21.12.09, 10:41
        Sierpień zeszłego roku. Jedę w zapchanym autobusie, godzina 8 rano z
        3letnim bratankiem. Trzymam małego na rękach bo przecież nikt
        miejsca nie ustąpi ;) W którymś momencie Mateusz głośno pyta: Ciociu
        a dlaczego Ty sie nigdy nie myjesz? Próbowałam mu wytłumaczyć ze się
        myję zazwyczaj kiedy on jeszcze albo juz spi ale im bardziej
        chciałam zeby to zrozumiał tym większą idiotkę z siebie robiłam w
        tym autobusie.
        Nie muszę chyba dodawać ze na najbliższym przystanku wysiadłam :D
    • moonshana Re: Moje dziecko powiedziało 21.12.09, 11:07
      to jeszcze napiszę co powiedziała... córka przyjaciółki.
      zabrali małą (wtedy 4 letnią) na wycieczkę do Bałtowa - krainy dinozaurów.
      chodzą, oglądają i nagle mała pyta: mama a ty JUŻ żyłaś jak były dinozaury?
      przyjaciółka jest moją rówieśnicą. kurczę , nie wiedziałam że taaakie stare
      jesteśmy:)
      • ursgmo Re: Moje dziecko powiedziało 03.01.10, 19:03
        no to jak świątecznie :-)
        mój syn po rozpakowaniu prezentów :
        mamo przeanalizujmy , nie wiem jak Mikołaj przyniósł te prezenty i
        kiedy ale jedno jest pewne , wy nie mieliście kiedy ich kupić bo
        zawsze chodzimy na zakupy z Wami i nigdzie ich w domu nie znalazłem
        a szukałem ! no mamo to jest normalnie cud !!
        a na to moja córka pod nosem - żaden cud tylko internet :-D
        • chiyo28 Re: Moje dziecko powiedziało 04.01.10, 11:13

          wczoraj bylismy 2 raz w kościele z Maksem ( 2 raz w jego życiu:)

          i przy obiedzie mały chwali sie babci, że dał księdzu pieniążka na
          składkę. babcia pyta, jaki ksiądz chodził, czy ten, co paulinkę
          uczy. na co Maksym odpowiada: " nie babciu, chodził taki obdarty z
          włosów" :D moje dziecko nie zna pojecia łysienie :D
    • kfiatuszek80 Re: Moje dziecko powiedziało 15.03.10, 10:10
      Wyciagnę stary wątek tak na poprawę humoru.
      Moje dziecko zapytalo mnie wczoraj na mszy w kościele
      "Mama a kiedy będą oddawac opłatki?"
      A przechodzac koło swojego przedszkola mówi ze mózg mu mówi że
      moglibyśmy dziś odwiedzić panią i dzieci.I dzis rano mówie ze mnie
      bjust boli a kuba na to że niepotrzebnie zakładam no to na
      szeleczkach:D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka