horoskopy, taroty itp

16.12.09, 10:53

własnie dzwonił mój mąż i mówi " wiesz, horoskop właśnie sprawdzalem"
ja zdziwiona, bo on mało kiedy czyta takie rzeczy. i on
dalej "pisze, ze zostane rodzicem"
tak sie chłopina ucieszył, ze az w to uwierzył :)
zapomniałam go zapytac, który horoskop czytał, moze i na mój znak by
popatrzył ;)

a Wy czytacie, wierzycie ?

byłam jakis czas temu na tarocie i niby dziec wyszedł, po długich
staraniach i trudnościach...
    • ursgmo Re: horoskopy, taroty itp 16.12.09, 11:57
      czytać , czytam , wierzyć - wierzę jak mi pasuje :-D ;-)
      podobno horoskopy pisze ten co się spóźni do redakcji ;-)
      miałam raz w życiu wróżone wiele lat temu z tarota , chyba jeszcze
      przed moją pierwszą ciążą , ale głowy nie dam , sprawdziło się
      wszystko , po prostu wszystko , miałam urodzić czworo dzieci , trzy
      córki i jednego syna ale wychowywać tylko troje , wróżka powiedziała
      że w mojej rodzinie od strony matki rodzi się jeden chłopiec na całe
      pokolenie ( i to jest prawda!) i w tym przypadnie on mi , i
      rzeczywiście mam Maćka a moje cioteczne rodzeństwo ( w tym tylko
      jeden na same baby brat cioteczny ) ma same córki , urodziłam troje
      więc mam jeszcze jedno dziecko w zapasie :-)
      mówiła też ża i ja nie jestem pozbawiona jakiegoś daru - mam
      doskonałą intuicje , fakt bezbłędnie wyczułam że coś nie tak jest z
      moim drugim dzieckiem , że umrze mój teść ( na dwa tyg przed tym jak
      dowiedzieliśmy się że ma raka) , czasami wiem że ktoś zadzwoni i
      wręcz spdziewam się że tak będzie , wiem że coś pójdzie dobrze lub
      nie
      czasami emocje przykrywają przeczucia , jak u mnie teraz przeczucie
      mówi że nia mam żadnej ciąży pozamacicznej , ale , no jest jakieś
      ale ........
      na szczęście pojawiają sie coraz rzadziej , kumulacja była w latach
      2001-2002
    • kfiatuszek80 Re: horoskopy, taroty itp 16.12.09, 14:39
      Ja wierzę w to co mi się podoba i jest dla mnie dobrą
      przepowiednią.Wierzę na zasadzie przeczytam,podjaram się i za
      godzine zapomnę:D
      • kfiatuszek80 Re: horoskopy, taroty itp 16.12.09, 14:41

        A i jeszcze jedno,do wróżki czy na stawianie tarota bym nie
        poszła,strach byłby w moim przypadku silniejszy.Nie odważyłabym sie.
    • moonshana Re: horoskopy, taroty itp 16.12.09, 14:45
      faktycznie horoskopy pisuje ktokolwiek. moja siostra pisywała, prosto z głowy,
      na kolanie w tramwaju a to potem szło do druku:)
      w horoskopy za mocno nie wierzę. ale faktycznie,jak się zdarzy jakiś wyjątkowo
      pozytywny, to ... nagle jakoś tak mi lepiej:) świat jest bardziej różowy a
      ludzie milsi.
      • chiyo28 Re: horoskopy, taroty itp 16.12.09, 14:50

        dokładnie, ja robie wszystkie taroty on line i wybieram sobie ten
        korzystny :D
        • lil-lia Re: horoskopy, taroty itp 16.12.09, 16:35
          Gosia ja tam zawsze czytam te horoskopy, wyszukuje w nich to co do mnie pasuje i co mi najbardziej odpowiada, za bardzo sie nie wczuwam i ogolnie jak Kfiatuszek naciesze sie i szybko zapominam
          Za to moja mama to analizuje i czyta dokladnie dla kazdego z rodziny a do tego przesadna jest, kiedys jak z nia szlam i czarny kot nam przebiegl droge to czekalysmy na babcie jakas co za nami szla aby przeszla pierwsza... biedna, niczego nieswiadoma staruszka ;)
          • ursgmo a sny ? 17.12.09, 11:31
            co jest ze snami ? czym są ?
            niestety mam często długie i barwne :-/
            pół biedy jak wesołe , gorzej kiedy śnią mi się koszmary np. sceny z
            filmu Tragedia Posejdona , który obejrzałam podobno w roku 80 ,w
            sylwestra zza fotela ciotki święcie przekonanej że śpię , kiedyś
            krzyczałam przez niego śpiąc , teraz tyko zwiastują ból głowy
            mam sny tajemnicze, jak ten kiedy idę ciasną uliczką w Moskwie
            wzdłuż muru długiego z czerwonej cegły ,wiem że jest początek XX
            wieku , ja się czegoś boję i przed kimś uciekam
            z ciekawostek koleżanka która jest z Kazachstanu ale spędziła kilka
            lat w Moskwie studiując , twierdzi że jest tam niejedna taka
            uliczka , zakończona placem , taka jak ze snu
            być może też widziałam to jako dziecko w jakimś filmie , ale ten sen
            śni mi się od bbbbbardzo dawna i ciekawa jestem co
            oznacza ............
            no i ten ostatni , który powtarza mi się od kilku miesięcy , nie
            jest zawsze taki sam , za każdym razem inny , powtarza się w nim
            dziecko , na pewno moje ( taka pewność w śnie) , kfiatuszek może
            pamięta z przed kilku miesięcy, jak śniła mi się dziewczynka pod
            choinką siedząca
            dziś śniła mi sie znów , początek podobny , dziecko to samo , ale
            póxniej jeszcze miało juz z rok , nie mogę sobie przypomnieć co się
            działo ale wiem że je zgubiłam i z takim przeświadczeniem sie
            obudziłam .......
            wg sennika zgubić coś ( kogoś , lub dziecko niestety nie ma )
            oznacza : znajdziesz coś albo dokonasz jakiegoś odkrycia, śniące sie
            dziecko to poprostu coś pomyślnego
            no i co myślicie o tym ??? ale to pokręcone ;-)
            • az-82 Re: a sny ? 17.12.09, 11:39
              Ja myślę, że śnią ci się rzeczy, które widzisz, o których czytasz, o których myślisz. Rzeczy codzienne i te, które zapamiętałaś z dawnych czasów, bo były dla ciebie ważne. Świadomie lub podświadomie.
              Wszystko ładnie wymieszane, do tego trochę wyobraźni i dostajesz barwny sen.
              • chiyo28 Re: a sny ? 17.12.09, 11:50

                ja prawie nie miewam snów - staystycznie rzecz biorąc moze 3 na
                rok :)
                • romashka Re: a sny ? 17.12.09, 12:34
                  Ja tem jestem pragmatyczna, i nie wierzę w żadne horoskopy, taroty,
                  złote kule, intuicję (w rozumieniu potocznym) i inne ezoteryki.
                  Sny bardzo lubie - bo często są dla mnie insirujące :D
                  Ale generalnie to uważam je za projekcję podświadomości, a nie
                  za "sygnały" nt. przyszłości, które - jeśli właściwie odczytane -
                  coś mają znaczyć.
                  • naftalka5 Re: a sny ? 17.12.09, 16:28
                    Sny mam często bardzo pokręcone. Ostatni, o którym Wam pisałam
                    sprawdziłam w senniku. Wyszły same złe rzeczy :/ Odtąd więćej nie
                    zamierzam sprawdzać.
                    Do wróżki chciałąm iść ale M mi wybił z głowy mówiąc: Powie Ci ze
                    bedzie źle to sie załamiesz i bedziesz czekać. A jak Ci powie ze
                    wszystko bedzie super to nie bedziesz na nic zważała bo przeciez
                    wszystko i tak ma byc super.
                    A co sądzicie o imionach?
                    Moja mama dając mi, zodiakalnemu Wodnikowi to imię nie spodziewała
                    się że będzie się ono zgadzac nawet z moimi cechami charakteru.
Pełna wersja