smallcloud 17.02.10, 16:06 Nie chce pisac ponownie czy przeklejac. Ale chetnie poznam wasze opinie na temat tego watku a wlasciwie tematu ktory w nim poruszylam: forum.gazeta.pl/forum/w,585,107433317,107433317,Rodzic_po_ludzku_tzn_w_bolach_.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rudnicka_a Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 08:48 Ja powiem tak. Zgadzam sie z Toba w 100 %, ale nie udzielam sie w takich dyskusjach bo od razu mi sie cisnienie podnosi - w naszym stanie niewskazane ;). Ja nie korzystam z bezplatnej sluzy zdrowia wogole, oczywiscie wkur.... mnie to centralnie ze place skladki i nic z tego nie mam, ale coz zycie jest niesprawiedliwe. Ja przez cala pierwsza ciaze chodzilam do ordynatora szpitala w ktorym chcialam rodzic tylko po to zeby to wszystko miec za darmo. Tzn cesarke na zyczenie, zzo, sale prywatna do porodu, wanne, skorzana kanape dla malza :) Placilam mu za wizyte (jak dla mnie) slono ale to wszystko mialam w cenie. Porod byl taki jak ja chcialam. Mialam prywatna sale, zzo, polozna ale coz nie zawsze jest tak jak sie chce. Bolalo strasznie, nie znam takiego bolu, po zzo bolalo mniej ale akcja porodowa sie zatrzymala. Wiec postanowilam nie brac kolejnej dawki - ale to byla moja decyzja. Znowu bol nie do przejscia. Kiedy juz mdlalam maz kazal zabrac mnie na cesarke. I tak skonczylo sie moje cierpienie. Teraz chodze do tego samego gina, znowu place frycowe ale juz wiem ze cesarke mam na moje zyczenie. Bez zadnej dyskusji. Mam nadzieje ze Cie nie wystraszylam, chcialas znac moje zdanie. Zgadzam sie z Toba ze tak nie powinno byc.... Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 10:57 Aga - koszmarna historia :( Po prostu uwazam ze wiele kobiet jest tak spanikowanych bolem, nieznoscia zapanowania nad cialem, strach ze ostatnia rzecz o jakiej mysla o techniki usmierzania bolu przez.. oddychanie ;] Pewnie masz racje - niepotrzebnie sie nakrecam. Nie wiem na co liczylam. ze wzbudze tym jakas dyskusje? Ze bedzie miala ona jakies skutki? Nie mam pojecia. W kazdym razie nie warto bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 11:00 uważam że płacąc za cokolwiek powinno się mieć prawo do decydowania o tym na co idą te pieniądze , jeden wykorzysta swoje składki na leczenie się z chorób wenerycznych , narkomani , alkoholizmu czy jeszcze czego innego - jego prawo , drugi powinien mieć możliwość skorzystania z zzo przy porodzie - też za darmo ,generalnie powinno się mieć możliwość wykorzystania swojej uzbieranej puli pieniędzy w wybrany przez siebie sposób wczoraj oglądałam program "doktor łapa" kręcony w warszawkiej sggw i stwierdziłam że lepiej leczone sa zwierzęta niż ludzie , przechodzili z pacjentem od jednego lux gabinetu do drugiego na nic nie trzeba było czekać rtg , usg , inne badania od ręki , decyzje też :/ czy ludzie korzystający tylko z nfz mają szansę na coś takiego ????? no przecież nie a gdybyśmy tak przez lata pracy /dz gospodarczej itp , same gromadziły sobie te pieniądze na jakimś koncie to mając przeciętnie 30 lat i 10 lat składkowych okresów , mogłybyśmy jak nic mieć super poród ( i to niejeden) w prywatnej klinice z wszelkim możliwymi udogodnieniami ale prawda jest taka że póki młody płaci na starych , a stary nic z tego nie ma bo nie ma siły albo już czasu na egzekwowanie swojego , kasa idzie tylko na utrzymywanie chorego systemu ,niestety normalnie nie będzie ! utrzymujemy zusy , nfz , konferencje i marmury :/ dla mnie są akurat istotniejsze rzeczy niż znieczulenie bo ból porodowy znoszę spokojnie , mnie mierzi że muszę słono płacić za podjęcie decyzji która być może ratuje moje dziecko czyli za indukcję porodu, bo nie ma standardów na takie przypadki jak mój tylko wolna amerykanka bardziej boli uprzedmiotowienie , bo jak trafi się już do szpitala to traktują cię jak część wyposażenia bez woli i prawa do decyzji , też płacę za to żeby tego nie było i za to że z góry wiem co będzie się ze mną dziać to jest normalne ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 11:14 a no Martusia nadenerwujesz się a niestety nic nie zyskasz , nie mamy wpływu na to możesz tyko sama zadbać o siebie i swój poród , tak jak i ja to musze zrobić , czyli wyłożyć $ i mieć to czego oczekujesz to nie jest dobre i nie jest w porządku w stosunku do nas , ale czy mamy inne wyjście ? ja już poznałam tę stronę kiedy wszystko źle się kończy ,później urodzenie się Maćka kosztowało majątek , osobno dwóch lekarzy prowadziło mi ciążę z gwarancją zakończenia w 37 tygodniu , szykowałam sobie dwa miejsca porodu w tym Damiana , ostatecznie wybrałam Żelazną z opłaconym wszystkim teraz też nie mam innego wyjścia , minęło ładnych parę lat i NIC się nie zmieniło , jak nie zapłace wyląduję być może gdzieś w 41 tygodniu ??? na patologi gdzie poleżę i dowiem się że każda kiedyś rodzi , a potem okaże się że będę tą jedną na milion która jednak nie ......... skutek końcowy trudny do przewidzenia może znów tak jak Zuzia noworodek z konca 42 tyg !! z zagrożeniem życia przyduszony siny z infekcją wewnątrzmaciczną , wyciągnięty vacum z zielonych wód , a może tak jak druga córa z 41 tyg , bez szans ? a może się pofarci i będzie jak z Maćkiem ?? zapisek z pierwszego porodu o leniwej niepoddającj się macicy nic mi nie daje , a ordynator wtedy powiedział prorocze słowa " musi pani zadbać zawsze rodzić wcześniej i przez wywołanie , ma pani leniwą macicę " co usłyszałam kilka lat później od lekarzy ? " leniwa macica , nie ma czegoś takiego każda kiedyś rodzi " ehhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 13:27 Ula - to jakis koszmar.. leniwa macica ;/ Staram sie nei wkrecac w to ale mnie sie same wulgaryzmy na usta cisna pod adrsem fundacji. czemu? Bo ich projekt standardu porodu fizjologicznego wyklucza zzo gdyz stwierdzily ze to juz by nie byl fizjologiczny, natomiast nei wyklucza ten sam projekt naciecia krocza... Mysle ze fundacja dba o inetersy poloznych nie rodzacych. Jakos nie zauwazylam zeby powstawaly krytyczne teksty pod adresem koniecznosci wykupywania sobie poloznych mimo ze placac skladki taka opieka ci sie nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 13:45 i jeszcze sobie pozwole skopieowac ywpowiedz jednej foremki. Bo ja o tym nie wiedzialam....: "Jest pewna niekonsekwencja - Fundacja Rodzić w Bólu nie wnioskuje o zzo z tytułu naszego biednego budżetu, ale już jeśli chodzi o porody domowe to juz popiera jego refundację z NZF Koszto zzo - 600-800 zł Koszt porodu domowego dla połoznej - ok. 2000 wzwyż Silne lobby położnych i pielegniarek. Dla kogo ta fundacja??" Odpowiedz Link Zgłoś
az-82 Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 13:58 Czy ja dobrze zrozumiałam? Położna ma inkasować 2 tysie za poród domowy? Czyli, jak się kobitka spręży, to dostanie tę kasę za 4 czy 5 godzin pracy, to wychodzi 500zł za godzinę, a nawet jak się nie spręży i będzie rodzić całą dobę, to i tak wyjdzie jej 80zł za godzinę. Może by się przekwalifikować szybko? Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 14:13 wiesz co Aniu poród w szpitalu i zgarniecie za to kasy przez położna - fajnie , bo odpowiedzialność jakby co zbiorowa , poród w domu nie bardzo bo jest odpowiedzialnośc ogromna jednoosobowa , jak pacjentka nie daj boze zejdzie :/ ja się juz orientowałam czy moge urodzic w domu zgodnie z wątekiem zamieszczonym tu kiedyś , odmówiły mi 4 doświadczone położne i dwóch lekarzy :-( za ryzykowna jestem ......... Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 14:29 A przy porodach domowych poloznica nie podpisuje jakis papierow ze ma swiadomosc ryzyka? Czy polozne sa ubezpieczone jak lekarze? Aaa i tu odnosnie kasy znow chodzilo o niescislosc. Fundacja optuje ze nie warto wnioskowac o zzo doministerstwa bo i tak nie znalazla by sie na to kasa co nie przeszkadza im czerpac korzysci z refundacji... Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 14:42 podpisuje , ale to wydaje mi się nie zwalnia położnej z odpowiedzialności , nie bez przyczyny odmawiaja przy jakimkolwiek ryzyku ubezpieczeni sa ale zapewnie marnie w stosunku do ew roszczen a no i sprawa utraty wiarygodności w oczach klientów Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 14:03 koszmar to moze nie , ale skoro stwierdzaja że cos takiego jest przy pierwszym porodzie i mam zapis taki w karcie fachowym językiem o niepoddawaniu sie itd (dla laika w skrócie wyjaśniono mi że to jest wlaśnie leniwośc ) to czemu przy drugim porodzie lekcewazy się to i twierdzi że czegos takiego nie ma ?? co mi bylo po przeprosinach i stwierdzeniu że to sie zdarza "raz na milion" ?? pewność siebie i rutyna gubi lekarzy , boje się tego Marta fundacja gdyby właściwie dzialała to przez te 14 ? 15 lat odkąd o niej słysze , cuda na kiju by już byly , zmienilo sie trochę , ale droga daleka , musi wymienić się stare pokolenie położnych i lekarzy żeby zmiany poszły dalej , no i wieksza odpowiedzialność zawodowa za błędy za mój przypadek nikt nie beknął , zginęła im dokumentacja szpitalna cześciowo, podejrzane to bylo i śmierdziało z daleka a nacięcie , to jest nie do przewidzenia czy będzie Ci potrzebne , ale wierz mi jest lepsze niż pekniecie do tyłka które miala koleżanka która nie wyraziła na wlasne zyczenie ( możesz !!) zgody na ten zabieg ja sporządze oświadczenie nie pozwalające mi podać dolarganu ( pochodnej morfiny ) bo dziekuje już mi to zafundowano przy pierwszym dziecku i o nieszczepieniu dziecka w szpitalu to czy mnie natną jest mi obojetne , nie boli , choc u mnie mało prawdopodobne bo nacieto mnie raz , dwa razy chroniono , choć mówiłam ze mi wszystko jedno Odpowiedz Link Zgłoś
smallcloud Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 14:10 Ula mnei nei chodzi o to czy chce czy nie chce byc nacinana. Fundacja rpl zarzeka sie ze nei ma w tym projekcie slowem o zzo bo po jego uzyciu nie jest juz porod fizjologiczny. W tym samym projekcie jest zapis o nacieciu krocza. Po prostu taka niescislosc. Ula a probowalas zawiadomic policje ze dokumentacja zniknela? Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 14:19 tak tak rozumiem o co chodzi z ta nieścisłościa fizjologiczny to powinien być bez jakiejkolwiek medykalizacji także bez zabiegu jakim jest nacięcie chodzilo mi tez o to ze masz mozliwośc nie zgodzic się i respektuja to , ale musisz sie liczyć z popekaniem w niefajny sposob a dokumenty ? nie Marta nie zrobilismy nic , zabieraja Ci bez poswiadczenia niestety , u nas chodzilo o zapisy ktg Odpowiedz Link Zgłoś
kola-dka Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 14:29 Ula, a gdzie ty planujesz urodzić teraz? Na żelaznej? Ja musze mieć cc, nie chcę, ale powinnam. Bioje się ze jak wyląduje w szpitalu, wsród nie znających mnie lekarzy to bedą kazali urodzić mi przez sn. Nie wiem co mam robić. Mój gin z Medicover który chce mnie połozyć w 38 tyg i po tygodniu kroić (bo inaczej pierdizelnie mi pecherz juz kompletnie) pracuje w szpitalu w Grójcu i w Kozienicach. Jak byłam skonsultować wstępnie cc z ordynatorem z Madalińskiego powiedział : "bez przesady, da rade pani urodzić sn" I qwa co mam robic? chce rodzic w wawie :( ale na szpital Medicover mnie niei stac :( Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 14:48 a widzisz Kasiu jeden swoje drugi swoje :/ jak i u mnie , każdy ma na mnie swój pomysł ja się wybieram na Żelazną , ale na Twoim miejscu bym poszła na te cc i do szpitala w Grójcu jeśli tam dostaniesz to czego oczekujesz i Twój lekarz zapewni Ci termin i opiekę , szkoda żebyś potem musiała przez ignorację takiego ordynatorka - debila z pieluchą chodzić szukałaś opinni o tym szpitalu w Grójcu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kola-dka Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 15:14 Ula wiesz jak jest- rózne są opinie o szpitalu. Najbardziej martwi mnie to, ze już od kwietnia nie mam pakietu w Medicover i powinnam sobie szukać innego lekarza, np w LIMie. Albo chodzic prywatnie do MEdicover na wizyty. Nie wiem czy w takim przypadku nie lepiej psozukać jakiegoś lekarza, który nie wzdryga sie przed cesarkami i który przyjmuje w nie najgorszym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 15:35 Kasiu mój poprzedni lekarz ktory przyjmował mi Macka na podstawie prywatnej umowy (własnie na Żelaznej ) obecnie ma z nimi umowe tylko na cc i wylącznie z tego powodu do niego teraz nie chodzę bo dobrowolnie cc się nie poddam ,to świetny specjalista i zrobi Ci cc bez zmrużenia okiem , myslę że obecnie to koszt ok 2,5 tys , zawsze tomniej niż medicover , a opieka po porodzie w tym szpitalu jest super !!! mogę zapewnic że doktór w 100 % wywiązuje sie z obietnic i bardzo bardzo go lubiłam , działał na mnie zbawienie swoim zdroworozsądkowym podejściem zajrzyj na jego strone : www.diagmed.waw.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 15:41 cholender az mi sie gorąco zrobiło , ze strony by wynikało że doktór znów dojeżdża do porodów sn , muszę zadzwonić !! miałabym po problemie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kola-dka Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 15:53 Ula, a wiesz w jakiej cenie są wizyty w Diagmedzie? Bo nie znalazłam, albo jakąś ofiarą jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 16:13 wizyta 150 , usg te specjalistyczne czyli 12 i 20 tydz między 200- 300 ale to cena za jednego z najlepszych speców w warszawie , robi długaśne specjalistyczne opisy , małe podglądy na każdej wizycie gratis;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kola-dka Re: zdenerowowałam się 18.02.10, 16:26 dzięki Ula :* w kwietniu się do niego przejdę :) Odpowiedz Link Zgłoś