Dodaj do ulubionych

Lista jeszcze starających się 2

26.02.10, 08:14
Gosiu, zgodnie z życzeniem, nowy wątek.
Chociaż pewnie nie potrzebnie, bo za kilka tygodni nie będzie miał kto tu pisać :)
Obserwuj wątek
    • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 26.02.10, 08:17
      Wydawało mi się, że jeszcze mamy jakieś staraczki? Miśka dzielnie się stara, Gosia i Ania chwilowo pasują, ale pamiętam jeszcze 2 dziewczyny, Kamila i Karolina?
      Czy jeszcze kogoś pominęłam?

      Miśka, sorry, że zawsze się do ciebie po nicku odnoszę, ale strasznie mi się podoba. Fajny jest :)
        • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 2 26.02.10, 10:04

          no własnie to samo Ci Ania radze. Podaruj sobie tego pseudo lekarza.
          Ciąża była tak wczesna, że na pewno śluzówka się odnowi po 1 cyklu i
          bedziesz się mogła normalnie starać. 3 miesiace to po poronieniu
          takim jak ja miałam w 16 tc, ale to raczej przedwczesny poród.
          Nie poddawaj sie, tylko razem z nami stanij do walki. jakas taka
          dzisiaj bojowo nastawiona jestem (chyba dopóki kolejna @ i kolejne
          rozczarowanie nie przyjdzie). Ale póki mam siłe, to i Tobie bym jej
          chciała udzielić :)
      • moonshana Re: Lista jeszcze starających się 2 26.02.10, 12:05
        ja ciągle jestem. tylko nie piszę bo nie mam co. czekamy na lepszą pogodę, zęba
        jeszcze nie wyrwałam bo cholerny strach przed dentystą paraliżuje mój umysł.
        a tak na marginesie ostatnio popieprzyło ( przepraszam) nam się w sytuacji na
        froncie rodzinnym, chodzi o dalszą rodzinę, ale efekt jest taki że budzę się w
        nocy i nie mogę się ruszyć. nerwobóle. mąż wciska mi w usta no-spę a ja próbuję
        ją łyknąć bo nie mam jak popić:( najmniejszy ruch powoduje tak koszmarny ból że
        mdleję. dwóch lekarzy twierdzi że to niegroźne nerwobóle i nic na to nie poradzą.
        staram się nie denerwować i delikatnie mówiąc, nie przejmować się niczym. jeśli
        nic się nie zmieni, a ja wreszcie zajdę w ciążę to prawdopodobnie sama sobie
        wydam zakaz kontaktów z rodziną:(
        i znów się wyżaliłam.
        • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 26.02.10, 12:20
          Karolina, wiosna już się zaczyna, więc jeśli chodzi o pogodę, to niedługo powinnaś być usatysfakcjonowana.
          Z zębem musisz się zebrać w sobie. Nie warto czekać, lepiej mieć to z głowy. Weź pod uwagę, że nie powinno się rwać zębów, jak jest bardzo ciepło! Tak powiedziała dentystka mojemu mężowi, jak się zebrał na odwagę w lipcu :), i go odesłała. Następny raz dopiero się zebrał w listopadzie.
          Więc odwagi!
          Co do rodziny to już gorsza sprawa, bo jeśli te kłopoty nie zależą od ciebie i nie masz na nie wpływu, to jedyne co, to możesz spróbować nie brać sobie tego do serca.
          W każdym razie, trzymaj się!
          I wyżalaj się, kiedy potrzebujesz :)
          • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 26.02.10, 12:29
            hej.
            nie przeszkadza mi ze po niku mowicie.ja tez bardzo go lubie i jest
            mi milo jak ktos mowi miśka;)
            co do zeba...ja to przeszlam na poczatku lutego.chirurgiczne rwanie
            8.zeba z dziasla wyjmowal,rozcial az do 6 dziaslo ale bardzo szybko
            wszystko sie zagoilo.przez tydzien po zdjeciu szfow jeszcze
            chodzilam na przeplukanie bo maly stan zaplany sie zrobil.alenie
            bolalo mocno tylko tak cmilo.plukali i 2 tabletki w dziure wkladali-
            wyrownujace ph i majace pomoc sie zagoic. do tej pory jeszcze dziure
            mam ale juz od dawna nie czuje nic... nie ma sie co bac! wiem ze
            zwykle wyrywanie znacznie mniej boli-wlasciwie po.bo w trakcie mimo
            ze cial pila itd nic kompletnie nie czulam.robilam na nfz i
            zaplacilam tylko za lepsze znieczulenie-do 4 godzin trzymalo i
            lepsze nici do zszycia. zrob to i bedziesz miec za soba:)
            • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 2 26.02.10, 12:53

              moonshana nie bój sie dentysty. Najgorzej zacząć, później już jest z
              górki. Ja przez zimę wyleczyłam wszystkie ząbki, bo ubzdurałam
              sobie, że to przez zepsute zęby nie mogę zajść w ciążę ;)

              Co do kłopotów rodzinnych, to nie pomoge. Olej ich i tyle, a za
              jakiś czas jak zmądrzeją to odnowicie kontakty, moze się stesknią.

              co do mówienia po nicku, to dla mnie jest bezpieczniej, udzielam sie
              na bardzo wielu forach i ciężko mi spamietac kazdego po imieniu. Po
              co strzelac gafe. przecież nick to takie niby imię :D
              • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 26.02.10, 23:03
                hej.
                moze to glupie pytanie...ale czy zawsze @ pojawia sie 14dni po owu?
                ja mam zazwyczaj 28-29dniowe cykle.teraz w 14dc jeszcze bylam przed
                owu.w 19dc na usg widac bylo ze juz po owu i lek stwierdzil ze
                zaklada owu w 17dc.wiec zamiast 28-29cyklu bede miec teraz 31dniowy?
                moje testowanie w 28dniu bedzie zbyt wczesnie???
                juz sama sie pogubilam...;/
                  • miska83 az 01.03.10, 07:50
                    jak u Ciebie?? mam ogromna nadzieje ze @ nei przyszla do Ciebie???
                    mnie piersi bola od 2 dni tak bardzo jak zawsze wiec jakos tak
                    stracilam nadzieje...
                    • az-82 Re: az 01.03.10, 08:10
                      Hej Miśka, ja już mam po zawodach :(. @ przyszła wczoraj, 2 dni przed terminem, więc myślę, że nie miałam jednak tej owulacji. (Zawsze, jak nie mam, to mi się cykl skraca, tak zaobserwowałam)

                      To nie jest tak, że @ przychodzi zawsze 14 dni po owulacji. Generalnie, jeśli kobieta nie ma zaburzeń hormonalnych, to przychodzi jej zawsze tyle samo dni po owulacji, z dokładnością do kilku godzin oczywiście, więc może się przesunąć w rezultacie o jeden dzień w stosunku do twoich wyliczeń.
                      Ale to nie musi być 14 dni. Prawidłowy przedział to od 12 do 16.
                      • miska83 Re: az 01.03.10, 08:16
                        cholera!!
                        strasznie mi przykro;/ musisz koniecznie skontrolowac ta owulacje.
                        moze w tym cyklu uda ci sie umowic na wizyte tak by zrobic usg w
                        okolicy owu? mi w marcu tez gin kazal sie pokazac na usg w okolicy
                        10-12dc i bedziemy sprawdzac czy w tym miesiacu bedzie ok czy
                        poprzedni to fuks ze owu miala miejsce....
                        jej po twoich wiesciach juz kompletnie stracilam nadzieje na moja
                        szanse w tym cyklu...
                        • az-82 Re: az 01.03.10, 08:25
                          Miśka, ale dlaczego? Przecież ty i ja to dwa różne przypadki. To że mi się nie udało, nie znaczy, że tobie się nie ma udać.
                          Głowa do góry, jeszcze kilka dni i będziesz wiedzieć. Trzymam za ciebie dalej kciuki!

                          Moja ginka kazała mi przyjść na USG w 14 dniu, ale to wypada mi w sobotę, więc spróbuję się umówić na piątek, 13dc.
                          • miska83 Re: az 01.03.10, 08:30
                            wiem,wiem ale tak jakos mi razniej z toba bylo i mialam wiecej
                            optymizmu a teraz nie dosc ze juz jestem negatywnie nastawiona to
                            jeszcze sie okazuje ze u ciebie minus...strasznie chcialam zeby nam
                            sie razem udalo...ale moze jeszcze bede miec szanse w marcu jak
                            beardzo sie nie spozni @:)i pod koniec znowu bedziemy razem
                            testowac:)
                            a ja dzi smam jakies takie cmienie dolaem brzucha jakby na @ wiec
                            cos czuje ze max 2 dni i bedzie po sprawie
                            • chiyo28 Re: az 01.03.10, 09:04

                              az przytulam mocno.
                              Co do monitorowania USG to jeśli mogę Wam coś poradzić, to nie
                              róbcie monitoringu wyrywkowo. Tak, że np w 14 i 16 dc zobaczycie, że
                              jest jajeczko i rośnie. ja tak robiłam 2 cykle i to był błąd, bo nie
                              wiedziałam jak duże mi rosną jajeczka i kiedy pekają i czy wogóle
                              pękają. Okazało sie, że moje jajeczka rosną dość duże, przez co
                              czesto owu mam później, a Lh jest cały czas widoczne np na testach
                              owu.
                              Według mnie najlepsza metoda, to monitorowanie owu przez cały czas
                              jej trwania ( minimum 3 - 4 USG). Wtedy widac jak pęcherzyk rośnie,
                              dojrzewa i pęka. Tak mi mój gin w klinice tłumaczył. I nie chodzi o
                              naciąganie na koszty, bo ja mam jedną stałą kwote 150 zł za
                              monitoring niezaleznie ile razy w cyklu przyjdzie mi robić USG.
                              Od przyszłego cyklu jak mi sie torbiel wchłonie staramy sie tylko z
                              monitoringiem, bo każada owu bedzie stymulowana. Jak pecherzyk
                              bedzie duzy, to zastrzyk z Ovitrellu i działamy. Oczywiście wszystko
                              przy założeniu, ze nam dobre wyniki nasienia wyjdą. Gdzies w marcu
                              po połowie zrobimy.

                              Miska trzymam kciuki za Ciebie, bo mi sie zdaje,że u Ciebie chyba
                              coś sie już kluje :)
                              • az-82 Re: az 01.03.10, 09:14
                                Gosiu, masz rację z tym, że trzebaby zobaczyć, czy faktycznie pęknie. Nie wiem, czy u nas tu mają jakąś taką zniżkę na monitoring, jak u ciebie. Mam iść 5dc na prolaktynę, to mi wychodzi w czwartek i wtedy, jak tam będę, to się spytam w rejestracji. Póki co, to myślę, że jak tam pójdę tego 13dc na USG, to już będzie po owulacji, no chyba, że będzie właśnie tak, że pęcherzyk będzie sobie rósł... aż przemieni się w okazałą torbiel. Jak to już miałam kiedyś.

                              • miska83 Re: az 01.03.10, 09:17
                                hej chiyo
                                strasznie mnie jakos ucieszylo twoje ostatnie zdanie:) sama nie wiem
                                czemu jakos natchnelo mnie to radoscia i wiara;D oj ja glupia
                                jestem...:P
                                w kazdym razie co do usg.moj gin jest tylko 2 dni w tyg w miejscu w
                                ktorym mam wykupiony pakiet i bylam na usg w 14dc i potem dopiero
                                moglam w 19dc byc-i tak przyjechal dla mnie wczesniej i przyjal
                                przed pacjentkami bo straszne kolejki sa do niego.i w 19dc
                                potwierdzil ze owu byla jak na jego oko to w 17dc.teraz kazal juz
                                byc miedzy 10 a 12 dc i mysle ze bedzie tak czesto jak tylko jest
                                mozliwosc robic usg by widziec od poczatku do konca czy rosnie i czy
                                peka.juz sie zapisalam na polowe marca jesli bardzos ie nie pozmiena
                                to wlasnie 12dc bedzie potem nastepna mozliwosc mi wypadnie w 14 i
                                potem znowu w 19dcwiec juz powinno byc po owu.bo chodzilo ci o to ze
                                musi robic usg tak by widac czy peklo?sam fakt ze rosnie to nie
                                wszystko?
                                • chiyo28 Re: az 01.03.10, 09:22

                                  miska dokładnie, wązne jest czy pekło.
                                  co do monitoringu, to przecież nie musisz go robić u swojego
                                  lekarza. Znajdz takiego, który jest dobry, a przyjmuje prawie we
                                  wszystkie dni. Ja nie jezdze na kazdy monitoring do kliniki, bo bym
                                  zwariowała. Znalazłam u mnie na miejscu super gina, który z każdego
                                  monitoringu daje mi 2 fotki USG z pomiarami i jak trzeba to nawet w
                                  soboty mnie przyjmował. Później te fotki z pomiarami pokazuje ginowi
                                  w klinice i on wszystko ma co potrzebne.
                                  Jedynie do IUI monitorowałam owu w klinice.
                                  • miska83 Re: az 01.03.10, 09:28
                                    zobacze narazie to byl pierwszy minitorowany cykl i wuyszlo ze
                                    piekna owu byla.teraz zobacze jak bedzie.wolalabym u niego wszystko
                                    robic.mam zaufanie do niego,nie krepuje sie go pytac o
                                    wszystko.prowadzil moja pierwsza ciaze,byl przy porodzie i teraz mam
                                    taki sam plan co do ciazy i porodu:) o ile mis ie uda:)jeszcze ze
                                    dwa cykle "posiedze" u niego zobacze co dalej podpowie,co robic,co
                                    sprawdzac itd..:)
                                    dzieki za rade:)
                                    • kfiatuszek80 Re: az 01.03.10, 11:02
                                      Witam się na nowym wątku:)Dziewczynki niedługo testujące-trzymam
                                      kciukasy.Miśka ja też miałam bóle jak na @ a okazało sie że jestem w
                                      ciąży:D Co było póżniej to już druga strona medalu:(
                                      Co do starań faktycznie nie zamierzeam czekavć 4 cykli.Poczekam ten
                                      i może nast i bierzemy sie do roboty.Wróce do mojej gin i zobaczymy
                                      co ona mi powie.Mam nadzieję że do starań uda mi sie podejść na
                                      luzie.Jakby się szybko udało mialabym szansę urodzić na wiosne tak
                                      jak chciałam:D
                                      • miska83 Re: az 01.03.10, 11:16
                                        czesc kfiatuszku!
                                        no taki optymizm mis ie podoba u ciebie:) fajnie ze wracasz do
                                        nas,do staran juz niebawem:)
                                        • kfiatuszek80 Re: az 01.03.10, 11:33
                                          gosia mi napisałaże większość lekarzy po tak wczesnym poronieniu
                                          wogóle nie zaleca czekac.tak mnie kusi aby w nast cyklu już starac
                                          sie.Przecież faktycznie mogłam wcale nie iedzieć że jestem w ciąży.i
                                          te krwawienie potraktować jako spóżniony okres.Boję się trochę nie
                                          powiem ale tak już bym chciała byc w ciąży ze szok.
                                          Miska a Ty kiedy testujesz?Jestem bardzo ciekawa czy Wam sie udało:D
                                          Obstawiam na TAK!!!:D Trzymam kciuki.
                                          • miska83 kfiatuszek 01.03.10, 12:28
                                            ja dzis mam 26dc.cykle zazwyczaj 28-29.chcialam z testowaniem
                                            wytrzymac do czwartku czyli do 4.03 ale juz wiem ze nie wytrzymam i
                                            zalozylam ze 03.03-tak jak 4lata temu gdy sie okazalo ze z cora
                                            jestem w ciazy:) to bylby 28dc. dzis od rana jestem taka naladowana
                                            niecierpliwoscia ze boje sie czy wytrzymam do srody-zaczynam mysle
                                            czy nie zrobic jutro testu-w 27dc.ostatnio mialam 27dc.ale jesli
                                            brac pod uwage ze owu byla okolo17dc to chyba bedzie za wczesnie
                                            jutro z tym testem?
                                            rany ale namieszalam...sory dziewczyny ale ja juz usiedziec na dupie
                                            nie moge....tak mnie nosi.niby wiem ze nic z tego w tym cyklu-jakies
                                            takie przeczucia a jenoczesnie tak bardzo chce i tak bardzo gdzies w
                                            srodku jestem pelna nadzieji ze zaraz oszaleje!
                                            • kfiatuszek80 Re: kfiatuszek 01.03.10, 13:21
                                              Misiu kochana bardzo Cie rozumiem z tą niecierpliwością.Ja tez
                                              chodziłam i myślałam tylko o jednym.Test lezał w szafce i tak mnie
                                              kusił że cholera.Testowałam Aconem bodajże w 25 dc (cykle26-27
                                              dniowe)i wyszła mi kreseczka pozytywna.Obiecałam sobie ze nie zrobię
                                              ale to było silniejsze ode mnie i pamiętam po południu nawet już pod
                                              wieczór to chyba było i zrobiłam.Nast dnia polecaiałam po
                                              nast.test.te ost dni przed @ są pod tym wzgledem okropne.Ja też
                                              jestem z tych niecierpliwych.Jeśli nie szkoda Ci kasy zrób,kupisz
                                              sobie nowy test.Myślę że juz mogłółby coś pokazać.ja pamiętam ze
                                              jak zrobiłam test,przed terminem @ ,i nawet jak wychodził pozytywny
                                              to jakiś takie napiecie ze mnie schodziło i do tej @ czy nie @ już
                                              czekałam spokojniej.Tak czy inaczej ja pewnie w nast cs tez
                                              zatestuje wczesniej:D Zamówie sobie na Allegro Acony i bede jak
                                              Gosia obszczytestem.
                                              Jejku to co piszesz to identyczne moje odczucia są.zawsze mam
                                              przeczucie ze jednak nic z tego ale w środku wierzę ze jednak sie
                                              udalo. w ost cyklu (tym udanym)też byłam pewnA ze nic z tego a z
                                              drugiej strony sobie myślałam a moze jednak:)i okazało się że jednak.
                                              misia testuj choćby dziś ,to powinno Cię uspokoic.Ja pewnie bym
                                              zatestowała.Nie potrafie sobie tego odmówić,to silniejsze ode mnie.
                                              I pamietaj że dopóki @ nie ma ,nadzieja jest.Będzie dobrze:*
                                              • kfiatuszek80 Re: kfiatuszek 01.03.10, 13:24
                                                kfiatuszek80 napisała:


                                                .ja pamiętam ze
                                                > jak zrobiłam test,przed terminem @ ,i nawet jak wychodził
                                                pozytywny


                                                Miało być i nawet jak nie wychodził pozytywny
                                                • miska83 Re: kfiatuszek 01.03.10, 13:41
                                                  ojjj ja nigdy wczesniej tak niemialam.zazwyczaj czekalam do terminu@
                                                  najwyzej dzien po i dostawalam @ ale testu nie robilam.a ostatnie 2-
                                                  3 cykle szaleje jak nienormalna;) albo wlasnie wreszcie sie
                                                  zachowuje jak normalna?:) kto to wie;)
                                                  ja mam test quick vue i on ma czulosc 25-nigdzie nie mogalam trafic
                                                  na ten ackon co tak zachwalacie on ma czulosc 10? wiec boje sie ze
                                                  na niego bedzie za wczesnie jutro.jak wyjdzie mi jedna kreska to
                                                  bede sie ludzic ze za wczesnie bylo i tak bede sie zadreczac az do @
                                                  i potem bedzie ryk w poduszke.ale jestem taka niecierpliwa w tym
                                                  cyklu ze...sama siebie nie poznaje. juz nawet mam omamy wzrokowe-
                                                  wydaje mis ie ze mam wiecej niz zawsze zylek na piersiach-oczywisie
                                                  podejrzewam ze tylko mi sie wydaje.wczoraj wieczorem mnie zedlilo i
                                                  polecialam cos zjesc-pewnie dlatego ze mala kolacje
                                                  wciagnelam.przysypialam juz o 21...potem sie troche rozbudzialam i
                                                  zasnac nie moglam...ale moge sie zalozyc ze sobie wmawiam! i to jest
                                                  najgorsze.juz tyle razu mialam "ciazowe objawy"a potem z testowaniem
                                                  czy bez przychodzi wredna@ i tyle...
                                                  dobra zebralam sie wreszcie i biore mala i jade do mamy bo oszaleje
                                                  w domu .tam poplotkuje to odciagne mysli jakos o "ciazy":) zaczynam
                                                  wierzyc ze im dluzej siedze na forum tym mam wieksze szanse na ciaze-
                                                  juz naprawde cos nie tak ze mna....:)
                                                  • kfiatuszek80 Re: kfiatuszek 01.03.10, 14:08
                                                    tak Acona ciezko dostac,u mnie w mieście w aptekach w których
                                                    pytalam go nie mieli.zamówiłam na Allegro.
                                                    Co do objawów ciążowych tez je miewałam i w ciaży nie byłam:(Tak to
                                                    jest człowiek się doszukuje jakis oznak.
                                                  • az-82 Re: kfiatuszek 01.03.10, 16:28
                                                    Nie kupuję testów na allegro, bo wiem, że jakbym kupiła i potem test by nie wyszedł, to bym sobie wmawiała, że to test felerny, bo z allegro, mógł po drodze się uszkodzić itp.
                                                    A jak mam z apteki, to wiem, że test jest ok i nie ma się co oszukiwać.
                                                  • miska83 Re: kfiatuszek 01.03.10, 17:32
                                                    bylam w aptece i chcialam jakis czulszy test ale niestety...koles mial tylko
                                                    jeden(!!!!!) test amil chya.na opakowaniu nie wyczytalm jaka czulosc wiec
                                                    zalozylam ze 25 wiec nie kupilam.
                                                    oj a ja u mamy i oczywiscie net i forum:) ale mnie wzsielo:D szkoda bo jutro
                                                    najpozniej w srode rozwieja sie moje zludzenia...
                                                  • chiyo28 Re: kfiatuszek 01.03.10, 19:48

                                                    a ja mam teraz w dupie testy. i tak nawet jak nie ma ciąży to mi
                                                    cienie pokazują. ostatnio zamówiłam ten nowy rózowy zel na allegro
                                                    Concive plus i do niego dostałam gratis 2 testy. nie zamierzam ich
                                                    robić. dopiero w terminie @. obrazilam sie strasznie na te testy...

                                                    miska trzymam kciuki!
                                                  • miska83 Re: kfiatuszek 02.03.10, 07:28
                                                    niby wiedzialam ze nic z tego ale w srodku strasznie chcialam miec
                                                    zle przeczucia:(
                                                    nie jestem w ciazy:( dlaczego innym sie udaje a mi nie?:( na
                                                    marcowych testowaniach juz wczoraj 2 szczesliwe posiadaczki 2
                                                    kreseczek mimo ze to pierwszy dzien marca....
                                                    do cholery jasnej czemu to jest takie ciezkie:(
                                                    prosze nie mowcie ze poki nie ma @ to jest szansa...nie ma szansy!
                                                    tes juz by chociaz cien cienia pokazal a nie pokazal nic
                                                    kompletenie.kolejny raz sie nie udalo:( nieznosze tego uczucia;(
                                                  • miska83 Re: kfiatuszek 02.03.10, 07:29
                                                    niby wiedzialam ze nic z tego ale w srodku strasznie chcialam miec
                                                    zle przeczucia
                                                    mialo byc oczywiscie ze chcalam zeby to bylo TYLKO zle
                                                    przeczucie.zeby to bylo nieprawda
                                                  • miska83 Re: kfiatuszek 02.03.10, 07:35
                                                    dziewczyny cala noc snilo mis ie ze testy robie jedne wychodzily
                                                    ujemne inne dodatnie.jak ja sie w tym snie cieszylam gdy zobaczylam
                                                    2 kreski:(!!!potem dochodzilo do mnie ze to tylko sen....
                                                    klac mi sie chce,krzyczec!wyje jak glupia...ja naprawde gdzies tam w
                                                    srodku czulam ze jest jakas szansa,ze moze sie wlasnie teraz
                                                    udalo....:(
                                                  • kfiatuszek80 Re: kfiatuszek 02.03.10, 07:58
                                                    Miśka własnie weszłam tu specjalne dlaCiebie ,misia piszesz nie
                                                    mówcie ze jak @ nie ma jeszcze jest nadzieja.Ale tak wlasnie
                                                    jest,ile ja juz postów czytałam że dziewczyny testowały nawet po
                                                    terminie i zdażało się ze test nic nie pokazywał.Ja w dalszym ciągu
                                                    trzymam kciuki.
                                                    Znam to uczucie rozżalenia,przytulam mocno,bedzie dobrze.Miśka jeśli
                                                    nie teraz to za niedlugo ,to tylko kwestia czsu.Wiem że te czekanie
                                                    jest dobijające,ja sama mam dni że wariuję.Ja bym chciała już teraz
                                                    a tu nie ma.Ale bedzie i u mnie i u Ciebie na bank.
                                                    Przytulam i odganiam Twoją @ by nie przylazła sio,sio ,sio:*
                                                  • az-82 Re: kfiatuszek 02.03.10, 08:00
                                                    Miśka, strasznie mi przykro :(
                                                    Taką miałam nadzieję, że przynajmniej tobie się uda tym razem.
                                                    :(
                                                    Wiem dobrze jak się czujesz, ja się też jeszcze nieotrząsnęłam z ostatniego niepowodzenia.
                                                    Następnym razem będzie lepiej!
                                                    Porobiłaś już badania? Może idź do gina i dowiedz się, które porobić?
                                                    Mnie w tej chwili pomaga właśnie ta myśl, że zaczynam się badać i może wkrótce już będę wiedziała, co jest nie tak i się uda.
                                                    Trzymaj się, przytulam cię mocno i będę trzymać kciuki za następne starania. :*
                                                  • chiyo28 Re:miska 02.03.10, 08:19

                                                    Miska przytulam mocno. NIe poddawaj sie. wiem, że jest cieżko, że
                                                    rozczarowanie boli jak cholera. Az dobrze mówi, czas opracowac plan
                                                    i zacząć działać konkretnie. Taki celowanie, że może się uda jest
                                                    skuteczne przez pierwsze pół roku, później nie ma co sie stresować -
                                                    trzeba zrobić pełną diagnostykę i wspomóc naturę. Moze jakies
                                                    witaminki dal Ciebie i małża (nie pamietam czy Twój bierze..)
                                                  • miska83 Re:miska 02.03.10, 08:37
                                                    nie nie bierzemy witamin.ja tylko folik a maz nic. co byscie
                                                    polecily? 15 marca mam wizyte u gina.bedziemy monitorowac cykl,mam
                                                    nadzieje ze wyjdzie znowu piekna owulacja.jesli sie znowu nie uda to
                                                    bede namawiac meza na badania ale czuje ze ciezko bedzie.on ciagle
                                                    gada ze to ja sie spinam,za bardzo chce i ze to w tym tkwi problem
                                                    wiec pewnie ciezko bedzie go namowic na badania...:(
                                                    chwilowo nie mam sily na nic...jajniki bola...mam juz dosc.chce
                                                    dostaj ta wredote i moc juz myslec o nastepnych staraniach...
                                                    dziewczyny czemu tak jest?? kolezanka nie hcicla za bardzo 2
                                                    dziecka.maz ja ciagle namawial i zeby juz tak jej nie trul to sie
                                                    zgodzila...udalo im sie za 3 razem:( zaczeli sie starac 7 miesiecy
                                                    po nas.ona juz w 25tc jest z ja cholera jasna dalej nic... jak to
                                                    sie czasem uklada to zycie...nie pozostaje mi nic tylko miec
                                                    nadzieje ze tak mialo byc,jakis glebszy sens to wszyskto ma i ze na
                                                    nas poprpstu musi przyjsc odpowiedni moment...
                                                  • az-82 Re:miska 02.03.10, 08:42
                                                    Miśka, mnie było najtrudniej, jak się dowiedziałam, że moja koleżanka jedna wpadła. Nie planowali dziecka, oboje byli w ciężkim szoku. I zaszli. I wszyscy w koło im gratulowali. A mnie zazdrość zżerała. Dlaczego to takie niesprawiedliwe, że oni będą mieć dziecko, chociaż nie chcieli tego w ogóle, a my się staramy i nic.
                                                  • miska83 Re:miska 02.03.10, 11:10
                                                    dochodze do siebie powoli.
                                                    postanowilam nigdy wiecej nie kupowac testu przed terminem @. jesli
                                                    nastepnym razem zatestuje to dopiero jak mi sie spozni @ dzien lub
                                                    dwa-najwczesniej.wiem ze to dzisiejsze testowanie mnie uspokoilo bo
                                                    juz jakna szpilkach siedzialam i byl placz ale juz jakos ochlonelam
                                                    ale nastepnym razem wole zobaczyc @ niz ta jedna kreske.i juz nie
                                                    mamz aieru wiecej tracic niepotrzebnie kasy na testy.pamietam 4 lata
                                                    temu z cora kupilam test dzien po tym jak mialam dostac@ nie bylam
                                                    nakrecona,kompletnie nie bralam pod uwage ze juz sie udalo a
                                                    teraz...tak dluzej byc nie moze.musze sie wyluzowac, uspokoic bo
                                                    nigdy mis ie nie uda. dzis przez te nerwy poklocilam sie z mezem.tak
                                                    dluzej nie moze byc... obiecuje wam i przede wszysktim sobie ze od
                                                    tego cyklu wyluzowuje.pojde na usg,sprawdze czy owu jest ale bez
                                                    nakrecania sie!
                                                    obym dala rade;)
                                                  • az-82 Re:miska 02.03.10, 11:20
                                                    Miśka, twarda jesteś :)
                                                    Dobrze, że się zbierasz :)
                                                    Jak ci się uda nienakręcać, to będę dla ciebie pełna podziwu.
                                                  • kfiatuszek80 Re:miska 02.03.10, 11:57
                                                    Miśka będzie dobrze,trzymajmy kciuki wspólnie ja za Ciebie ,Ty za
                                                    mnie -za nasze wyluzowanie.Wiem że będzie nam ciężko ale damy radę.I
                                                    zobaczysz ze już niedługo wszystkie będziemy w ciąży.
                                                  • chiyo28 Re:miska 02.03.10, 13:02

                                                    miska. Mój maż bierze sporo :)
                                                    Najbardziej polecam Salfazin - jest go chyba 100 tabletek w
                                                    opakowaniu za około 20 zł ( starcza na 3 miesiace)

                                                    Oprócz tego bierze kwasy Omega z czymś tam i syrop z guarany (gdzies
                                                    na necie sie o nim naczytał :D

                                                    Co do badania nasienia to ja bym na Twoim miejscu go zmusiła jakoś.
                                                    Jak sie okaże, ze wszystko Ok, to oboje oddychniecie i wyluzujecie.
                                                    A jak sie okaże, ze nie Ok, to bedziecie przynajmniej wiedziec gdzie
                                                    jest problem. My w tym miesiacu robimy powtórkę z badania nasienia.
                                                  • miska83 Re:miska 02.03.10, 13:15
                                                    dziewczyny !
                                                    chyba nie jestem taka twarda jak sadzilam:(
                                                    przeczytalam post anety79_1979 i zaczelam sobie robic zludne
                                                    nadzieje! a juz myslalam ze konkretnie wybilam sobie z glowy ze na
                                                    cos jeszcze moge liczyc w tym cyklu. wyszlo u niej ze zrobila test o
                                                    czulosci 25 na 4 dni przed@ i oczywiscie negatywny-tylko ona
                                                    popoludniu robila a ja dzis z rannego...w kazdym razie jesli
                                                    faktycznie owu byla w 17dc to + 14dni to by wypadalo ze 31dcykl
                                                    powinnam miec teraz wiec jestem na 4 dni przed.ale mowilyscie ze nie
                                                    zawsze musi byc tych 14dni od owu do @...
                                                    dobra walic to. nie mace sobie w glowie.nie udalo sie tym razem i
                                                    juz.moze uda sie nasteopnym
                                                    i oczywiscie trzymam kciuki za cala nasza 5 -bo chyba tyle nas
                                                    zaostalo?
                                                  • az-82 Re:miska 02.03.10, 15:30
                                                    Miśka, ja myślę, że najlepiej dla ciebie, to czekać spokojnie na @.
                                                    Jeśli się okaże, że nie przyjdzie, to będziesz miała miłą niespodziankę.
                                                    Wiem, że to łatwo pisać, a myśleć trudno.
                                                    Ale może postaraj się tak nastawić. Będzie łatwiej czekać. :*
                                                  • miska83 Re:miska 02.03.10, 22:54
                                                    tak wlasnie zrobilm.przyjelam do wiadomosci ze nic z tego w tym
                                                    cyklu i (nie)cierpliwie czekam:) juz mi znacznie lepiej na psychice.
                                                    w pracy sie troche zajelam.jutro popoludniu tez bede miala co robc w
                                                    pracy wiec powinno dosc szybko zleciec.dzieki ze wysluchiwalyscie
                                                    mojego bredzenie
                                                    buziaki dla was:*
                                                  • az-82 Re:miska 03.03.10, 10:25
                                                    Ja się w tym cyklu, w ramach wyluzowania i nie myślenia, koncentruję na testach do reprezentacji narodowej, które mam pod koniec marca. Zostały mi jakieś 3 tygodnie, żeby się przygotować w miarę sensownie.
                                                    Jakby się udało, to w sierpniu jechałabym na mistrzostwa Europy.
                                                    Więc o tym będę myśleć. Jak się nie uda zajść, to mam przed sobą coś super, na co mogę czekać :)
                                                  • miska83 Re:miska 03.03.10, 10:31
                                                    ooo bardzo dobry sposob na odciagniecie mysli! zazdorszcze:) mi tez
                                                    by sie cos takiego przydalo!
                                                    no to teraz musisz przycinac z terningiem:) kurcze czasem tez mi
                                                    takiego wysilku brakuje:) chyba zaczne chodzic na basen jak sie ciut
                                                    cieplej zrobi:) bo ja zmarzluch jestem:)
                                                  • az-82 Re:miska 03.03.10, 16:59
                                                    Boli mnie dzisiaj lewy jajnik. Normalnie w szoku jestem. Jeszcze mi się nie zdażyło, że lewy dawał znać. Przynajmniej nie przypominam sobie.
                                                    Zastanawiam się o co mu chodzi? Do owulacji powinno być jeszcze sporo czasu. Chyba że mi się wszystko zrąbało i tak wcześnie miałaby być. Ciekawa jestem, co mi pokaże USG w przyszłym tygodni.
                                                    A jutro idę zbadać prolaktynę :)
                                                  • kfiatuszek80 Re:miska 03.03.10, 22:11
                                                    A ja oficjalnie powracam do grona staraczek.za jakies dwa tyg
                                                    powinna pojawic sie @,jakies pare dni poszczenia i staramy sie o
                                                    dzidzie.Czyli dokladnie za ok miesiac czasu.No niecały....Testowanie
                                                    bedzie w kwietniu:DJak by sie udalo zajsć od razu ,dzidzius byłby
                                                    zimowy jak Kubuś,ale co tam:D
                                                  • az-82 Re:miska 04.03.10, 11:00
                                                    Cieszę się Aniu, że wracasz do nas :).
                                                    Dobrze, że poszłaś gdzie indziej na konsultacje :)

                                                    A ja właśnie byłam dziś na badaniu prolaktyny. Raz mi pobrali krew, dali jakąś tabletkę i po godzinie znów pobrali. Ledwo się dotelepałam do domu, bo na głodniaka trzeba iść, a trochę zeszło odkąd wstałam, bo najpierw psa wyprowadzić, potem godzina do miasta, ponad godzina tam i znów godzina spowrotem, to dotarłam do domu lekko osłabiona już.
                                                    Jutro wyniki, nie mogę się doczekać, co mi ciekawego wyjdzie :)
                                                  • az-82 Re:miska 04.03.10, 11:33
                                                    Tak właściwie, to nie jestem pewna, czy chcę, żeby to badanie wyszło dobrze.
                                                    Po prostu chcę wiedzieć, czemu nam się nie udaje. Znaleść przyczynę, wyleczyć i zajść.
                                                    Jak porobię wszystkie badania i wszystko powychodzi dobrze i wciąż nam się nie uda? Optymalniej byłoby, jakby to badanie coś pokazało.
                                                  • miska83 Re:miska 04.03.10, 11:42
                                                    kfiatuszek odpisalam ci na kwietniowych. test wykorzystalam 2 dni
                                                    temu i zero tesu w domu i nie chce kupowac az do pon-pewnie i tak
                                                    nie bedzie takiej potrzeby. jesli owu sie opoznila to do soboty
                                                    powinnam czekac na@ jesli sie nie pojawi ztestuje w pon a jesli sie
                                                    pojawi to tak jak ty jakos w swieta bede testowac:)

                                                    az! trzymam w takim razie kciuki zeby z tymi badaniami wyszlo tak
                                                    zeby jakis konkret byl wiadomy:) zeby dobrze sprawy sie potoczyly
                                                    dla ciebie nawet jesli by sie mialo okazac ze faktycznie cos nie tak
                                                    to moze i lepiej bo wiadomo co zrobic by sobie pomoc a tak to dalej
                                                    tak ni jak...nic nie wiadomo.
                                                  • miska83 Re:miska 04.03.10, 11:56
                                                    hmmm dziewczyny myslicie ze test owu moze faktycznie wykryc ciaze?
                                                    obiecalam z enie kupie testu poki mi sie @ nie spozni ze 2 dni ale
                                                    nie obiecywalam ze soebie owulacyjnego nie zrobie:D zostaly mi 2 owu
                                                    testy i sie tak zastanawiam czy w sobote z rana tk jak ma przyjsc @
                                                    nie zrobic tego tesu. myslicie ze sa jakies szanse ze cos pokaze?
                                                    niby czytalam kiedys ze tak ale tak szczerze wy jak myslicie jest
                                                    sens czy mam sobie juz dac spokoj:)?
                                                  • kfiatuszek80 Re:miska 04.03.10, 12:04
                                                    Aniu faktycznie masz rację ,może wreszcie dostałabyś konkretną
                                                    odpowiedz i byloby latwiej znależc przyczyne niepowodzeń.A tak
                                                    czlowiek czeka i czeka i sie zastanawia dlaczego jeszcze sie nie
                                                    udało.Ja jak już kiedyś pisałam miałam sobie zrobic FSH i
                                                    estradiol.Powiedziałam gince na wczorajszej wizycie że jeszcze nie
                                                    zdążyłam tego zrobić bo w międzyczasie byłam w ciaży[*] na co ona
                                                    stwierdziła ze juz pani nie musi tego robic jak pani w te ciaże
                                                    zachodzi:D czyli u mnie co psychika chyba blokuje.
                                                    Miśka test owu ponoć zawsze wychodzi pozytywny jak sie jest w
                                                    ciaży.Zaraz wkleje Ci post który kiedys pisalam innej
                                                    dziewczynie,skopiowany oczywiscie z jakiegoś poratalu medycznego czy
                                                    forum jakiegoś...nie pamiętam
                                        • az-82 Re: az 01.03.10, 11:39
                                          Powiedzcie dziewczyny, czy wiecie może, o co chodzi mojej gince, jak mi dała kartkę na badanie, i tam jest zaznaczone:
                                          test z metoclopramidem 2x.
                                          Pytałam jej i powiedziała, że to jest test na prolaktynę.
                                          Przeczytałam na wikipedii, że ten metoclopramid się używa, żeby wykryć właśnie nadmiar prolaktyny.
                                          Ale o co chodzi z tym 2x?
                                          Będą mi 2 razy krew pobierać? Raz za razem? Czy dwa razy mam przyjść?
                                          Miałyście taki test robiony?

                                          Wyczytałam, m.in. na forum niepłodność, że dziewczyny pisały, że miały podwyższony poziom prolaktyny, m.in. przez stres i coś tam jeszcze, i przez to im się nie udawało. Ja mam ciągły stres, więc może to u mnie też taki powód? Bardzo jestem ciekawa, co mi z tego badania wyjdzie.
                                          • kfiatuszek80 Re: az 01.03.10, 11:57
                                            Mi się wydaje ze test masz wykonac dwa razy,aczkolwiek powinna byłby
                                            wtaedy Ci powiedzieć w jakim odstepie czasu.Szkoda że nie dopytalaś
                                            ale ja bym to wzieła jako dwa badania,dziś np i kontrolne za dzień
                                            dwa..
                                            Ja sobie chyba zrobię w nast cyklu FSH i estradiol.Tak mi gin
                                            zaleciła jeszcze przed ost ciążą.Nie zdazyłam zrobić.Ale w sumie
                                            jesli doszło do zaplodnienia i nast poronienia to być może inne
                                            badania by warto zrobić.Nic muszę sie do mojej gin
                                            zapisac .dzwonie..:)
                                            • az-82 Re: az 01.03.10, 12:03
                                              Aniu, spytałabym, gdybym od razu to zobaczyła. Ale nie widziałam, co ona tam pisze po swojej stronie biurka. Powiedziała mi tylko, że to test na prolaktynę. Schowałam kartkę i poszłam. A spojrzałam dopiero w domu. Głupia baba ze mnie :(
                                              Spytam o co chodzi, jak tam pójdę w czwartek.
                                              Myślałam, że może któraś tu wie, to bym wcześniej zaspokoiła ciekawość.
                                              • kfiatuszek80 Re: az 01.03.10, 12:14
                                                może i jeszcze ktos wyjasni Ci do czwartku:)Lekarze to tacy są ,jak
                                                nie zapytasz to ci zdawkowo powie i domyślaj się czlowieku.I wcale
                                                nie głupia baba z Ciebie,proszę mi tak nie pisać bo klapsa dam na
                                                gole pupsko na dodatkek:D :D
                                                Ja ide w środę na 19.50 ,już do swojej,udało mi sie szybko
                                                zarejestrowac.musze tylko potwierdzić jak m z tel swoim wróci bo z
                                                mojego karte mi zeżarlo podczas polaczenia i w trakcie rozmowy
                                                rozłąvzylo mi rozmowe wiec nie wiem czy kobitka mnie nie wykresli.
    • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 04.03.10, 12:06

      Test owulacyjny wykrywa ciążę
      Dlaczego?
      to jest tak naprawdę jego wada bo krzyżuje się z hormonem ciążowym
      HCG w niskich wartościach, ale konstruując test i jego czułość
      zakładaliśmy, że człek będzie testował w okolicy owulacji.

      A teraz wstawka dla chemików, dlaczego tak jest
      Otóż podjednostka Beta HCG wykazuje bardzo duże podobieństwo do LH.
      Jak duże, aż ciężko uwierzyć ale jest to 91 aminokwasów !!! w
      łańcuchu o długości 121 reszt aminokwasowych

      Test krzyżuje się z HCG na poziomie 10 co oznacza, że przekroczenie
      tego poziomu powoduje pozytywny test owulacyjny (1-2 dni od
      zagnieżdżenia)

      Dużo testujących używa zatem 9-10 dni po owulacji testów
      owulacyjnych, żeby zobaczyć jak wyjdzie jak pozytywnie to testują
      ciążowym, ale
      UWAGA

      TEST OWULACYJNY zawsze WYCHODZI POZYTYWNIE W CIĄŻY
      ale
      POZYTYWNY TEST OWULACYJNY po owulacji NIE MUSI oznaczać ciąży
      Skopiowane z innej strony.
      • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 04.03.10, 12:19
        Hmm, to ciekawe, co piszesz. Czytałam coś tam wcześniej na forum, że dziewczyny używają owulacyjnych zamiast ciążowych, ale nie brałam tego nigdy na poważnie, wiadomo, staraczki wymyślają różne rzeczy, nawet na głowie stają, żeby tylko wyszło ;). W instrukcji do ostatnich testów owulacyjnych które miałam, było napisane, że wykrywają HCG na poziomie 10000!!
        Jak to przeczytałam, to stwierdziłam, że jakbym miała czekać, aż mi test owulacyjny wykryje ciążę, to już bym 20 testów ciążowych dodatnich zdążyła zrobić.
        Nie kumam, w takim razie, czemu tak piszą, jeśli miałby wykrywać 10, zgodnie z tym co piszesz.

        To co dopisałaś na końcu, to jak to się nazywa w logice? Kurcze, zapomniałam :( warunek konieczny, niewystarczający?
        • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 04.03.10, 12:27
          hehehe
          ja tez nie pamietam jak to sie w logice nazywa ale dla mnie malo
          logiki w tym wszystkim po tym co napisala az.... nie dzis na bank
          nie zrobie tego tesu.jesli go zrobie to w sobote rano-to bedzie 31dc
          i wtedy mam dostac biorac pod uwage ta owu w 17dc...narazie nie
          schizuje i nie lece do kibelka...chyba boje sie znowu
          rozczarowania.ale tak sobie mysle nawet jakmi wyjdze pozytyw to i
          tak w to nie uwierze dopoki ciazowego nie zrobie...wiec czy jest
          sens robic?:) oj aj zakrecona.dokladnie tak staraczki nawet na
          glowie stana..:D kombinuje jak cholera:)
          • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 04.03.10, 12:31
            To normalne,ja jak mi się termin @ zbliza latam co chwilę do wc
            sprawdzić czy to już krew czy moze jeszcze nie:DI testów w domu tez
            miec nie moge,co chwilę bym robila:D Misia w takim razie czekamy na
            dobre wieści,oby jak naszybsze bo kciuki musze uwolnić coby jadło
            małżowi ugotowac;)
          • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 04.03.10, 12:40
            hehe zrobilam,jednak nie moglam sie opanowac
            kontrolna slaba-jak zawse gdy testowalam przed owu a testowej
            totalny brak.wczesniej przed owu chociaz slabiutka sie pojawiala
            teraz nic,zero.
            oj dziewczyny...czekam do soboty i sie juz rozgoszcze na maksa w
            kwietniowych testowaniach.moze w swieta dostane dobra wiadomosc:)
            • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 04.03.10, 12:46
              Misia mamy identyczną cierpliwosć jesli chodzi o te sprawy,ja
              zapewne tez bym zrobiła.Pamiętaj ze ten wynik niczego nie oznacza,mi
              w sumie nawet po terminie @ wychodziły na ciążowym bledzittkie
              kreski wiec na owulacyjnym moze ich nie byc wogóle jesli jest za
              wczesnie.
              • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 08:01
                Czekam jak na szpilkach, kiedy mój mąż raczy się zwlec z łóżka, (on nocny marek jest, w przeciwieństwie do mnie) i zaraz jak wstanie to go z domu wykopie, bo ma po drodze do pracy po te moje wyniki wpaść.
                Może by tak małe sprzątanie z odkurzaczem zrobić, co by mu się tego spania odechciało?
                • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 08:12
                  o rany! ja tez jestem nocny marek i straszny spioch.ze wzgledu na
                  mala musze sie strasznie "poswiecac" bo wiadomo dzieci dosc wczesnie
                  wstaja:) ale jakby mi tak mza zrobil pobudke odkurzaczem to bym
                  chyba zabila:D
                  od razu dawaj znac jak tam wyniki:)
                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 08:22
                    a mnie od wczoraj wieczorem cycuchy mniej bola-dzis rano juz prawie
                    w ogole...wiec dzis jak nic @ przyjdzie,juz czuje bol dolem
                    brzucha...no nic czas stracic nadzieje i przywitac nowy cykl...a
                    mialam jeszcze gdzies tam w srodeczku taka malenka iskierke ze jest
                    szansa...kurcze jesli dzis dostane wyjdzie ze owu byla w
                    16dc.starania14,15dc wiec do 16 powinno wytrzymac.czemus ie nie
                    udalo?:( przerzaza mnie to powoli:(
                    • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 08:31
                      Miśka, ja sobie też co cykl zadaję to pytanie. Czemu się nie udało?
                      Przecież staraliśmy się wtedy, kiedy trzeba.
                      W zeszłym cyklu moje samopoczucie sięgnęło dna, teraz mam dużo więcej optymizmu. (Po fazie depresyjnej przychodzi faza maniakalna ;) ) więc staram się myśleć, że teraz to już się uda. Przebadam się, może coś wyjdzie no i co więcej można zrobić? Tylko się starać i znów czekać...

                      My już znów powoli wchodzimy w fazę starania. Dla ciebie teraz przyjdzie ten ciężki czas @, zawiedzionej nadziei i czekania na starania. Trzymaj się, a ja trzymam za ciebie kciuki. :*
                      • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 08:40
                        dzieki kochana!
                        to ja trzymam za ciebie kciuki! fajnie ze juz powoli staranka was
                        czekaja:) ja tez bym chciala byc juz w 6dc...
                        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!
                        tak mi zle jakos ze krzyczecmi sie chce...
                        ale obiecuje sie zaraz pozbierac:)
                          • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 09:26
                            Misia, przykro mi bardzo :(
                            Do końca miałam nadzieję, że może jednak ci się udało. Nic nie mówiłam, bo nie chciałam, żebyś ty się napalała przeze mnie, ale kurczę, miałam tę nadzieję.
                            Trzymaj się mocno, za kilka dni wracasz do starań. Zrobisz sobie monitoring, może jeszcze jakieś badania?
                            I będzie dobrze. Trzymam kciuki, żeby ci zając test z dwiema krechami w zębach przyniósł.
                            :*
                            • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 09:51
                              Mam wyniki mojej prolaktyny.
                              Pierwszy wynik mieści się idealnie w normie, po środku jak w mordę strzelił :D
                              Za to drugi wynik jest dużo za wysoki. Drugi wynik powinien być 3 - 5 razy wyższy niż pierwszy. U mnie jest ponad 11 razy wyższy.
                              Czyli mam hiperprolatynemię czynnościową.
                              Dokładnie takiego wyniku się spodziewałam.
                              Jak ten pierwszy wynik jest zły, to owulacja zazwyczaj wogóle zanika, @ się spóźnia, albo nie ma jej wcale, a w skrajnych przypadkach może nawet pojawić się mleko.
                              U mnie nic takiego nie ma miejsca, więc domyślałam się, że będzie ok.
                              No a ten drugi wynik, spodziewałam się, że będzie za wysoki, bo kurcze, jakoś nie mogę zajść.
                              A z tego co czytałam na forum niepłodność i jeszcze na innych jakichś, to się właśnie zdaża często dziewczynom, że ten drugi jest zły, i dlatego nie mogą zajść.

                              No to teraz czekam na USG w przyszłym tygodniu i mam nadzieję, że mi ginka od razu coś zapisze na tę prolaktynę.
                              • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 10:08
                                Misiu przytulam mocno kochana
                                Aniu Twój wynik to o tyle dobra wiadomość że jest przyczyna ! a
                                przyczynę można łatwo wyleczyć ! a może pokusisz się o wcześniejszą
                                wizytę ? może poziom prolaktyny w II fazie cyklu nie poleci jak już
                                teraz coś dostaniesz ?
                                • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 10:15
                                  Poziom mi podlatuje codziennie, jak się zdenerwuję w pracy, jak biegam, trenuję itp. To drugie badanie właśnie to ma symulować.
                                  Przynajmniej tak wykumałam z tego, co czytałam.
                                  Dzisiaj jest już piątek, a lekarstwo na tę prolaktynę jest niestety tak hardkorowe, że zalecają zacząć brać w piątek wieczór, żeby mieć cały weekend na odchorowywanie skutków ubocznych.
                                  Więc i tak nawet, jakbym się umówiła na wizytę na poniedziałek, to bym zaczęła brać od piątku, to wychodzi na to samo, co jak w piątek pójdę.
                                • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 10:18
                                  dziewczyny wyjasnijcie mi.
                                  ten drugi wynik o czym swiadczy? ze jajeczko nie peka? czy ono peka
                                  a i tak ta prolaktyna blokuje zajscie w ciaze? chodzi mi o to czy
                                  jeli monitoring znowu mi pokaze ze jest piekna owu to wyklucza
                                  ewentualne zle winiki-jak u az? czy piekna owulacja na monitoringu
                                  nie wyklucza wlasnie zlych winikow?
                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 10:25
                                    Miśka napiszę ci dokładnie, w streszczeniu, co wyszukałam w necie.
                                    Tak jak już pisałam przedtem, pierwszy zły wynik na ogół łatwo przewidzieć, bo ma się problemy z owulacją.
                                    Drugi zły wynik, przy pierwszym dobrym, w jakiś sposób zakłuca zajście, ale nie zakłuca owulacji. Dlatego, jak czytałam, wielu lekarzy odchodzi od tego drugiego badania, bo uważają, że jest bez sensu, skoro ten drugi zły wynik nie wpływa na owulację.
                                    Ale, jak czytałam, masa dziewczyn, które miały pierwszy wynik dobry, a drugi zły, jak zaczęły się leczyć na to, to zaszły i to bardzo szybko.
                                    Więc myślę, że to ma znaczenie, chociaż nie wiadomo dokładnie jakie.
                                    Tyle udało mi się znaleść w necie.
                                    Jak będę na wizycie, to spróbuję wyciągnąć coś z mojej ginki, co ona myśli o tym wyniku, jakie to ma znaczenie itp.
                                    Jak ty będziesz u swojego, to też się podpytaj. Gorzej, jak twój jest z tych, którzy uważają, że to badanie jest bez sensu.
                                    • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 10:44
                                      Misiu przytulam z calego serducha,a te cholere @ jak ją spotkam to
                                      jej do dupy nakopię ze przyłazi wciaż nieproszona;)
                                      Aniu cieszę się ze wiesz juz przynajmniej na czym stoisz,nie
                                      interesowałam sie tym nigdy więc nie wiem jak on ma sie do
                                      ewentualnych staran ale mam nadzieję ze unormujesz prolaktyne i
                                      zajdziesz biegusiem i wszystkim nam zając przyniesie pozytywne testy.
                                      A my wczoraj poszliśmy na maksa,14 dc ,seksik
                                      i "zapomnieliśmy"założyc gumeczki.Ehhhh uwazam że jeśli Bóg da to
                                      będzie miało być i teraz.Ide na żywiol jak Ula:D Ula ja tak se
                                      tłumacze ze jak Wam sie udało bez zadnej przerwy i jest ok to i u
                                      nas jak ma byc to tyż bedzie ok :D
                                    • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 10:54
                                      no wlasnie...jak ostatnio zapytalam o bdania na prolaktyne to
                                      powiedzial mi ze najpierw przesledzimy owulacje jesli wyjdzie ze z
                                      nia ok to nie ma sensu robic tych badan...wiec prosze cie wypytaj co
                                      i jak tej swojej lekarki.ty idziesz w piatek a ja po tobie w pon.jak
                                      juz bedziesz cos wiedziec to ja w pon zagadam cos wiecj w tym
                                      temacie mojego gina...

                                      dziewczyny nie obrazcie sie i nie blokujcie mi od razu dostepu do
                                      poczekalni ale ja chyba od przyszlego tyg bede miala mniejsza
                                      mozliwosc zagladac do was.po 3 tyg chorowania cora wraca od pon do
                                      przedszkola a ja do starych godzin pracy i pewnie nie za wiele czasu
                                      bede miala a po 2 to jakos tak mam wrazenie ze ciagle
                                      zagladanie,sledzenie wszystkiego z zapartym tchem na forum powoduje
                                      u mnie wielka schize i bardzo duze nakrecanie sie.chcilam troche
                                      ograniczyc byuwanie na forummoze to mnie troche wyciszy,uspokoi i
                                      jakos troche bardziej na luzie pozwoli podejsc w tym miesiacu do
                                      staran.nie wiem ...jestem troche podlamana i bede sie starala
                                      wszystkiego probowac jesli tylko ma cos to zdzialac.
                                      oczywiscie za wszystkie trzymam kciuki i bede od czasu do czasu
                                      zagladac i pisac co tam u mnie i czytac co u was-strasznie sie
                                      laseczki z wami zzylam (nie wiem czy dam rade sie nie ograniczyc z
                                      forum) i bedzie mi ciezko isc na odwyk:) ale jeden cykl bym chciala
                                      tak sprobowac-moze troche uda sie wyluzowac dzieki temu.
                                      • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 11:03
                                        No tak "zapomnieliśmy" ,dopiero po fakcie przypomniałam sobie no tak
                                        przecież lezą w szafce kokosowe :D :D do tego;)
                                        Miśka fakt że internet i czytanie tego wszystkiego powoduje ze
                                        nakręcamy sie.Ja z kubusiem w ciaży nie miałam takiego dostępu do
                                        internetu ,zaszłam nawet sie nie spodziewałam ze mogę być w
                                        ciaży ,żadnych objawów ,test zrobiłam dopiero po dwóch tyg od
                                        spóżniajacej si e@.A teraz dzień spóżnienia i juz jazda.Miloin
                                        objawów do tego.A dzidzi nie ma.Oczywiscie nie zablokujemy
                                        Cie ,zaglądaj do nas ,bardzo lubię jak piszesz z nami,bedziemy
                                        czekać na dobre wiesci:*
                                        • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 11:10
                                          kurde ja z mala jak zaszlam w ciaze tak samo-zero szukania czegos w
                                          necia,zero nakrecania sie.w dzien przyjscia @ bylam ze znajomymi na
                                          piwie i po wypiciu jednego piwa tak mnie naszloz e wlasciwie to
                                          jamialam dzis dostac @ i pewnie nic z tego nie wyszlo no bo po 2
                                          razie to malo mozliwe ale na wszelki wypadek zostalam juz przy
                                          soczki i nastepnego dnia jak ozbaczylam 2 kreski bylam w szoku.nie
                                          wiedzialam jak czesto zdazaja sie ciaze biochemiczne i inne koszmary
                                          ktore przytrafiaja sie kobiecie w ciazy/starajacej sie.przeszlam
                                          ciaze niesamowicie spokojnie nie wiedzac co zlego mozglos ie
                                          przytrafic.a teraz...czasem przeraza mnie co juz wiem i wolalabym
                                          byc niewiedzaca tak jak przy pierwszej ciazy...
                                          dzieki za wyrozumialosc.i tak bede tu zagladac bo nie da sie tak
                                          calkowicie w jeden dzien zerwac z nalogiem ale ..mam nadzieje ze
                                          chociaz ogrnicze po czesci...:) buziaki dla was

                                          p.s. hmm takie kokosowe...:) clakiem fajne:) ale mysle ze nie
                                          zalujesz ze zapomnieliscie;)
                                          • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 11:31
                                            Miśka nie nie żałuje ale trochę sie nie powiem ze boje ale tak
                                            zastanawiam czy jeśli bedzie plus to nie za wczesnie aby.Niby 14
                                            dc,końcówka,śluż już w sumie raczej nie plodny -ale 13 dc wieczorem
                                            jeszcze pecherzyk w jajniku był więc kto wie:)Kiedyś Ula mi napisała
                                            ze po takich ciażach wczesnych poronionych wczesnie organizm jest
                                            bardziej nastawiony na ciążę i łatwiej sie zachodzi :]ja chyba tez
                                            se ogranicze bo juz za duzo wiem-a wolałabym o wielu sprawach nie
                                            wiedziec poprostu i juz.
                                            • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 11:35
                                              Gosiu, a co u ciebie?
                                              Jak się trzymasz?
                                              Wiem, że teraz nie możesz testować z nami, dopiero znów następny cykl.
                                              Doszłaś już jakoś do siebie? Myślicie o drugim IUI? czy teraz będziecie znów się starać naturalnie?
                                              • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 12:04
                                                Aneczko jaka spontaniczność , tak czułam że tak się u Ciebie
                                                skończy , ciężko ot tak w gumkę wskoczyć , nawet kokosową ;-)
                                                u mnie ta spontaniczność (i niechęć do udania się na parter po
                                                gumkę ) leci już 12 tydzień więc ....... kto wie ?
                                                mój mąz ciągle się śmieje że hmmm własnoręcnie zrobił mi prezent
                                                urodzinowy ;-) bo z moich urodzin jest ta niespodzianka
                                                Misia nikt Cię nie wywali , ale jak nic nie dasz rady :-) będziesz
                                                zaglądać :-) ale jakby nawet nie , to i tak trzymam kciuki za ten
                                                miesiąc i zającowe testowanie !!
                                                  • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 14:19
                                                    Aniu to nie z Toba jest coś nie tak tylko z Twoją prolaktyną
                                                    pójdziesz do lekarza dostaniesz pewnie torecan i wszystko się
                                                    unormuje , z tego co wiem działa błyskawicznie może być że jeszcze w
                                                    tym cyklu się załapiesz na jego działanie
                                                    tylko uważaj przy nim na wysiłek i kontroluj ciśnienie
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 2 05.03.10, 14:59

                                                    Ania az ja ostatnio też mam doła. Oprócz pogaduchów, to na inne
                                                    wątki nie zaglądam. Nawet wątek zakupowy, który sama założyłam
                                                    drażni mnie teraz. Nie zaglądam, nie oglądam. Wogóle jakby dziecka
                                                    miało nie być. Niby myśle cały czas o staraniach, ale zamiast
                                                    oglądać kolejne śpioszki, oglądam smycze dla psów. Jakiegoś doła
                                                    złapałam i nie mam ochoty wogóle w wątkach ciążowych uczestniczyć.
                                                    Wiem, że to nie fair, bo z kolei cieżarówki mogą napisać, że nie
                                                    mają ochoty w moich wątkach się odzywać, tylko, że stoimy na całkiem
                                                    2 różnych pozycjach. Odkąd jestem na necie tyle dziewczyn zaszło, a
                                                    ja wciąż nie, że czuję taki zal i smutek i z dnia na dzien mniejsza
                                                    ochote na bycie na forach. Z drugiej strony chyba jestem uzalezniona
                                                    od netu i tym sposobem zaglądam codziennie, jak tylko mogę ;)
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 08.03.10, 08:13
                                                    Już mam dzisiaj 9 dc. Mierzę temperaturę znów, po przerwie zimowej, od 6 dnia. I cały czas mam temperatury w granicach 36.6, czyli tyle, ile powinno być w drugiej fazie, po wzroście. Nie mam pojęcia co jest grane. Nie czuję się przeziębiona. Nie możliwe, żeby skok był tak wcześnie.
                                                    Nie mierzyłam wcześniej, bo zaobserwowałam już przez tyle miesięcy mierzenia, że mi spada dopiero 4dc, nie przed @, jak niektórym dziewczynom, ani w dniu @, więc mierzyłam zawsze od tego 5 albo 6 dnia, bo leniwa jestem i nie widziałam powodu mierzyć wcześniej. A tu taki zonk. :/
                                                    Ciekawam, co wyjdzie mi na USG.
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 08.03.10, 10:25
                                                    wiesz co ja tez kiedys zaopatrzyłam się w termometr z zamiarem
                                                    mierzenia.Niestety pozostal tylko zamiar.Nie chce mi sie rano
                                                    wyciągać go i grzebać nim dowcipnie :D stwierdziłam ze obserwacja
                                                    bedzie lepsza.I rzeczywiscie nauczyłam sie rozpoznawać sluz
                                                    plodny,wiem kiedy(tak mi sie wydaje)mam owulację,teraz czuje ze
                                                    jestem po bo mam wrazenie ze temp mi podskoczyla.W czasie
                                                    okołoowulacyjnym brzuch i krzyz bolą mnie podobnie jak na @ ,kilka
                                                    dni póżniej przechodzi.tak własnie bolalo mnie ze trzy dni do tyłu
                                                    dzis juz spokój.i to by się zgadzało z terminem owu.po drugie
                                                    podwyższona temp wcale nie swiadczy o tym ze owu była.kiedyś
                                                    przeczyt takie zdanie ze jedynym niezbitym dowodem na to ze
                                                    wystapiła owulacja jest ciaża.To pisała p doktor.


                                                    I cały czas mam temperatury w granicach 36.6, czyli tyle, ile
                                                    powinno być w dru
                                                    > giej fazie, po wzroście.


                                                    ja w drugiej fazie to mam ponad 37
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 08.03.10, 10:29
                                                    Ja zawsze mierzyłam w ustach. To wystarczająco dokładne jest. Nie miałam nigdy ochoty sobie wtykać termometru tam.
                                                    Problem jedyny, to że zazwyczaj zasypiałam w trakcie mierzenia, a jak zasypiam, to zdarza mi się, że mi się szczęki samoczynnie zaciskają. A termometr rtęciowy...
                                                    Ale nigdy nic się nie stało.
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 2 08.03.10, 14:04

                                                    nie wiem, czy to przez te tabletki, czy jak, ale mam coraz wiekszego
                                                    dola. Pogoda jest beznadziejna, chcę kolejny urlop, bo ten był za
                                                    krótki, znowu dowiedziałam sie o 2 poczęciach i 1 porodzie...
                                                    Przytłacza mnie to. Zastanawiam sie, czy nie zniknać na jakiś czas.
                                                    I tak poza kfiatuszkiem i az (Anulki pozdrawiam was) nikt więcej sie
                                                    tu nie stara. Nawet jak są inne starające to nic nie piszą. czuję
                                                    sie tak, jakbyśmy tylko my 3 zostały na placu boju.
                                                    dzisiaj mam zły dzien i mam wszystko w doooopie.
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 08.03.10, 14:21
                                                    Gosiu, rozerwij się wieczorem dobrze, może ci będzie choć trochę lepiej.
                                                    Doskonale cię rozumiem, też mam zły dzień, też się czuję osamotniona i też mam ochotę na urlop ;).
                                                    Tabletki mogą psuć samopoczucie, ale jeszcze kilka dni i je odstawiasz. Bo jeden cykl miałaś brać, tak?
                                                    Będę za ciebie trzymać kciuki, żeby się udało, jak tylko te tabletki odstawisz. :*
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 08.03.10, 20:43
                                                    Gosiaczek swięta racja,zostałyśmy trzy(miska nam zniknęła:( ,na
                                                    innych postach co raz przewija się teamt ściśle ciążowy a to
                                                    szpitale ,a to ubranka ,a to badania ciazowe itp.Na naszym wateczku
                                                    staraczkowym juz mniej się dzieje.ale gosia mam nadzijee ze on nam
                                                    już niedługo nie bedzie potrzebny.Cięzko jest sobie wyluzowac,u mie
                                                    to przychodzi z różnym skutkiem.I zawsze pocieszam sie tym ze @ już
                                                    niełdugo i zaczniemy nowe moze owocne starania.I odliczam sobie dni
                                                    w kalendarzu.teraz w sumie czekam na @,raczej nastawiam się na
                                                    minusik,choć szansa jest.Juz w sumie mogłaby przyleżć ,nowy cykl bym
                                                    zaczęła ,wiosenny,a wiosna jest cudna.Zobaczysz jak tylko zrobi się
                                                    cieplutko zmienisz nastawienie,bedziecie chodzić sobie na wiosenne
                                                    spacerki z psiakiem,człowiek wyluzuje ,wiecej endorfin w krwi
                                                    bezdiemy miały i na tescikach dwie kreseczki.zobaczysz Gosia:*
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 07:53
                                                    Mnie to już na prawdę odbija.
                                                    Idę w piątek na to USG, podejrzeć owulację i cały czas mam tę głupią nadzieję, że zamiast owulacji ginka mi tam ciążę wypatrzy.
                                                    Wiem, że nie, bo przecież miałam @ i nie jestem w ciąży. A mimo to mam tę durną nadzieję.
                                                  • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 08:03

                                                    nie pojechaliśmy, bo było strasznie zimno i jakos tak bylismy
                                                    umeczeni ;), ale Ci którzy pojechali mówili, że nie mam co żałować,
                                                    bo nie było fajne :)
                                                    Mąż obiecał, że jak się cieplej zrobi to sobie do kina na coś
                                                    fajnego wyskoczymy.
                                                  • kfiatuszek80 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 09:30
                                                    U mnie dzxis prawie wiosna ,no fakt na termometrze -2 ale słonko tak
                                                    przyświeca ze szok.Niebo błękitne bez zadnej chmurki.Pięknie:)
                                                    Ania ja tak miałam na ost wizycie,wiedziałam ze na miloin % w ciąży
                                                    nie jestem a szłam z myślami że gin wykonujac mi badanie usg
                                                    wykrzyknie"pani nie poroniła o prosze tu mamy
                                                    dzidziusia"Naprawde,wrecz bałam sie troche tego ,tego zaskoczenia-
                                                    choc z drugiej strony przecież było pewne ze ciąży juz nie ma[*].
                                                    gosia faktycznie jak było głupio to nie masz co żałowac.Wyskoczycie
                                                    sobie do kina,potem jakaś kolacyjka,seksik i dwie
                                                    kreseczki:DPrzewidziałam Ci scenariusz wiosenny:D
                                                    U mnie do @ jeszcze 8 dni.czekam na nia by móc zaczac nowe
                                                    starania.wiosną wydaje mi się wszystko jakieś takie łatwiejsze i
                                                    porazki są łatwiejsze do przełknięcia.Daje sobie czas do sierpnia
                                                    aby zajść,jesli nie zajde czas będzie podjac jakas diagnostykę i
                                                    ewent leczenie.W sierpniu minie rok starań.Jak narazie gin nie
                                                    zaleca żadnych badań i leków,twierdzac ze jak "pani w te ciaże
                                                    zachodzi to narazie nie ma potrzeby"oby tak było ,zobaczymy.
                                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 11:44
                                                    no dziewczyny nie zapominajcie o mnie!!!:P
                                                    ja sie troche mniej udzielam bo staram sie oduzaleznic od forum i
                                                    ciaglego myslenia o ciazy i powiem wam ze jakos mi to idzie i czuje
                                                    sie...spokojniejsza;) moze to tylko zludne bo narazie jeszcze @ trwa
                                                    wiec jakos tak na spokojnie ze wszystkim jestem:)
                                                    sluchajcie mam znowu jazde:( dokladnie rok temu na wiosne zaczelo
                                                    sie gadanie o ospie wietrznej.ja niestety nie choropwalam i nie mam
                                                    przeciwcial-sprawdzilam.dlugo myslelismy o tym czy sie nadal starac
                                                    czy zrobic przerwe i sie zaszczepic ale jakos tak po kilku rozmowac
                                                    z rodzicami, z moim ginem-stwierdzil ze jeszczes ie nie spotkal zeby
                                                    przed ciaza sie kobiety szczepily na ospe-postanowilismy nie tracic
                                                    czasu bo to 2 dawki w odstepie1,5 miesiaca i po 2 dawce przynjmniej
                                                    3 miesiace odczekac.wiec starania na jakies 6 miesiecy musialabym
                                                    wstrzymac.nie zaszczepilam sie.w planach bylo zajscie w ciaze i
                                                    siedzenie w domku wiec i malej do przedszkola ni mialam zamiaru
                                                    dawac ale ja na wszelkiw ypadek zaszczepilam na ospe bo to golwnie
                                                    od niej wtedy moglam zalapac to badziewie.
                                                    teraz jest jak jest.ciagle w ciazy nie jestem ,zaszczepic sie nie
                                                    zaczepilam.mala poszla do przedszkola i co? wczoraj po 3 tyg choroby
                                                    ja zawiozlam do przedszkola i sie dowiaduje ze w jej gr ospa
                                                    byla/jest. no rece mi opadly.dziewczyny czemu ja sie wtedy nie
                                                    zaszczeoilam? i tak mi sie w ciaze nie udaloz ajsc tyle czsu a teraz
                                                    znowu mam stresa.nie wiem czy sie starac,czy sie wstrzymac na jakies
                                                    2-3 miesiace jak to najwieksze zagrozenie w przedszkolu
                                                    juz "opadnie" i zaczac od nowa?nie wiem co robic...
                                                    co wy byscie zrobily? niby najgorzej do ciezarnej jak w pierwszym
                                                    trymestrze i tuz przed porodem by sie zarazila...strasznie nei
                                                    chcialabym tego odkladac a jednoczesnie boje sie ze wreszcie sie uda
                                                    a mala mnie zarazie.niby po szczepieniu nie powinna podlapac ale
                                                    moze sie zarazic tyle ze przejdzie znacznie delikatniej niz bez
                                                    szczepienia....
                                                    cholera wie co mam zrobic...
                                                    a tak w ogole to u mie dzis piekne slonko,w aucie bez
                                                    przeciwslonecznych nei da sie jezdzic jest cudnie tylko zeby jeszcze
                                                    znowu na plusie zaczelo byc bo juz oszaleje!
                                                    sory ze sie tak rozgadalam ale dlugo mnie nie bylo wiec musialam
                                                    nadgonic:)
                                                  • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 12:02
                                                    Miśka, nie wiem, co ci poradzić.
                                                    Dziewczyny nie szczepią się masowo na ospę dlatego, że większość przechodzi ją w dzieciństwie. To nie jest tak, jak z różyczką, która jest rzadsza, no i różyczka nie była nigdy rozpoznawana na 100%. Tak przynajmniej było w naszym dzieciństwie, może teraz jest inaczej.
                                                    Dlatego wszystkie dziewczynki były szczepione w szkole na różyczkę.
                                                    Ja, zanim zaczęłam się starać, zaszczepiłam się też na różyczkę jeszcze raz, na wszelki wypadek.
                                                    Więc, jak twój gin mówi, że kobity się nie szczepią na ospę, to prawdopodobnie dlatego, że ją miały.
                                                    Ty nie.
                                                    Ja bym się na twoim miejscu jednak zaszczepiła, żeby potem się nie bać.
                                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 12:10
                                                    na rozyczke tez sie nie szczepilam bo ja przechoropwalam i mam
                                                    przeciwciala...ale ta cholerna ospa...
                                                    no nic jeszcze bede myslec.do plodnych dni musimy cos ustalic. w pon
                                                    bede u gina i jeszce raz z nim przewalkuje ten teamt.rok temu przez
                                                    tel z nim o tym gadalam.teraz pogadam na zywo i zobaczymy co ma mi
                                                    do powiedzeni teraz. o dziwo mieszkalam z bratem i siostra w jednym
                                                    pokoju i oni mieli a ja sie nie zarazilam od nich...nie wiem jak to
                                                    mozliwe;)
                                                  • ursgmo Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 12:52
                                                    a ja Misia wtrące swoje trzy grosze ;-) idź do lekarza ale powiedz o
                                                    rodzeństwie chorującym na ospę i mieszkającym z Tobą w jednym pokoju
                                                    ja temat przeabiałam bo jeszcze przed ślubem słyszałam że mój mąz
                                                    nie chorował na ospę , temat jakoś przez lata nie wypływał aż do
                                                    dnia kiedy Zuzia nie przyniosła ospy ze szkoły a potem po 3 tyg
                                                    Maciek oczywiście się zaraził
                                                    kiedy poszłam z Zuzią do pediatry lekarka powiedziała że mój mąz na
                                                    99 % przeszedł formę poronną tzn gdzieś np pod pachą miał 2 krostki
                                                    czuł się normalnie i ospa przeszła niezauważona , nie przyjęła się
                                                    jej słowa się potwierdziły bo moj mąz nie zaraził się ani od moich
                                                    dzieci ani od cudzych a okazji było niemało
                                                    a zaraźliwość jest ogromna ,zanim wyszły Zuźce krosty tego dnia
                                                    wczesnym popołudniem poszłam do mojej przyjaciółki popilnować jej
                                                    dzieci bo ona szła na zebranie , poszłam z Zuzią i Mackiem .
                                                    W domu moje przyjaciołki było m in 2 miesięczne niemowlę do którego
                                                    pokoju moja córka nie wchodziła nawet bo bawiła się z najstarszą
                                                    dziewczynką a maluch pilowanie przespał. Córa po ok godzinie zaczęłą
                                                    się telepać z zimna i coś mi zaczęła wyglądać na chorą , zadzwoniłam
                                                    po moją matkę żeby ją zabrała . Po 3 tyg na ospę rozchorowały się
                                                    WSZYSTKIE dzieci , pierwsze niemowlę :-/ wystarczył 1 godzinny
                                                    kontakt
                                                    dopytaj misia czy nie ma jakiegoś badania mogącego potwierdzić
                                                    obecnoś przeciwciał
                                                  • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 13:18
                                                    dziewczyny bo juz zglupialam .wyszukalam stare badania -rok temu
                                                    robione
                                                    i tak rozyczka 59,8 igg mi wyszlo a normy
                                                    wynik ujemny: ponizej 5,0
                                                    wynik dodatni: powyzej 10 czyli tu mam przeciwciala?
                                                    teraz ospa
                                                    tu troche inaczej opisne mimo ze w tym samym miejscu robione.
                                                    opisane dlugopisem wynik ujemny igg- delta abs 0.018
                                                    interpretacja
                                                    wynik ujemny: delta abs< 0.100
                                                    wynik dodatni: delta abs> 0.200
                                                    czyli nie mam przeciwcial? dobrze mysle co nie?
        • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 13:35
          Miśka, na pocieszenie ci powiem, że jak nie przechodziłaś ospy, to jest bardzo małe prawodopodobieństwo, że zapadniesz na półpaśca :D
          To jest dużo gorsze choróbsko niż ospa, a wywoływane tym samym wirusem, dokładnie tym samym, bo to ten wirus, który siedzi każdemu w organizmie, kto był chory. I jak mu spadnie odporność z jakiegoś powodu, to atakuje po raz drugi.
          Ewentualnie to cudzy wirus, jak ktoś inny choruje właśnie na ospę, to może zarazić kogoś, kto ospę już miał. Właśnie półpaścem.
          No i ty tego unikniesz, bo nie miałaś ospy :D.
            • chiyo28 Re: Lista jeszcze starających się 2 10.03.10, 13:31

              w przyszlym tygodniu coś sie wreszcie ruszy.
              około wtorku mąż zbada chlopaki, a ja juz mam umówioną wizyte na
              czwartek za tydzień.

              Zakupiłam tez ten nowy żel na allegro Conceive plus. czeka teraz w
              komodzie. mam nadzieje, że badanie nasionek wyjdzie OK, bo jesli
              nie, to znowu IUI :( i żel będę mogła schować na zawsze.
            • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 10.03.10, 13:35
              Został mi jeden test owulacyjny od zeszłego cyklu, to go sobie w ramach eksperymentu dzisiaj strzeliłam.
              Wg kalendarza, to powinnam mieć owulację jutro. Test pokazał dwie krechy, ale ta testowa jednak ciut słabsza. Mierzę temperaturę i zobaczę co wyjdzie. Śluz zaczyna się jakby robić płodny. W piątek USG.
              Ciekawa jestem, jak te wszystkie niby symptomy owulacji (śluz, wynik testu owu, temperatura) będą grać z tym USG, i czy w ogóle. To jest mój eksperyment na ten cykl :)
              • az-82 Re: Lista jeszcze starających się 2 10.03.10, 14:49
                Znów na forum ogólnym wypłynął wątek: będę mieć chłopca, a chciałam dziewczynkę.
                Ledwo się powstrzymałam, żeby nie odpisać czegoś złośliwego, bo palce mnie swędziały.
                Niektórzy ludzie to w ogóle nie potrafią docenić, jakie szczęście ich spotyka.
                Co za różnica, chłopiec czy dziewczynka? Nawet hermafrodyta, byle by było.
        • miska83 Re: Lista jeszcze starających się 2 09.03.10, 13:38
          kurcze.przed pierwsza ciaza lek nawet mi tego nie sprawdzil...bez
          obaw sie starlam.zaszlam.i zero w czasie calej ciazy myslenia o
          ospie.nawet mi to do glowy nie przyszlo...dopiero jakos tak rok temu
          w lutym jak wyszlo ze moglysmys ie zarazic od kolegi mojej cory.juz
          sie wtedy staralismy wiec troche sie balam co z tego bedzie.ale
          mlody nie zarazil sie wiec nie mogl nas zarazic i wtedy zaczelam o
          tym myslec...podjelismy decyzje,przyszlo lato,zapomnialoam o tym i
          znowu wrocilo jak jojo...
            • miska83 az 12.03.10, 14:17
              kochana! co tam u lek wyszlo dzis?? podejrzalyscie owulacje? prosze
              cie napisz mi co z ta prolaktyna wyszlo,co lek na to?
              ty zrobilas raz badanie,potem ci podali cos?? i po jakims czasie 2
              raz badanie? i to 2 wyszlo nie tak? o czym to moze swiadczyc??
              napisz mi wszystko prosze cie bo w pon ide do gin i chcialabym
              pogadac cos na ten temat.
              trzymam ckiuki za dobre wiesci:)
              • az-82 Re: az 12.03.10, 15:11
                Wróciłam od ginki.
                Tak, robili mi badanie prolaktyny 2 razy. Pierwszy raz na czczo, potem dali mi tabletkę, nie pamiętam nazwy, w skrócie MTC, i po godzinie drugi raz. DO tego drugiego dalej na czczo, tylko tę tabletkę można.
                Pierwszy wyszło ok, drugie wyszło za wysoko.
                Ginka jak zobaczyła wyniki, od razu powiedziała że źle i spytała, czy mam bardzo stresującą pracę, bo to jest powód.
                Ja się od razu spytałam, czy mi da coś na tę prolaktynę, powiedziała, że tak, ale co, to zależy od USG.
                No i na USG wyszła mi cała masa malutkich pęcherzyków w prawym jajniku, 3 większe, z czego jeden dość duży w lewym.
                Jak go zobaczyłam, to już się ucieszyłam, ale ona powiedziała, że za mały i owulacji w tym cyklu nie będzie :(
                Powiedziała też, że mam bardzo ładne endometrium i ona nie rozumie skąd się wzięło.

                No i ostatecznie zapisała mi Dostinex. Pytała, czy chcę tanie, czy lepiej tolerowane. Powiedziałam, że lepiej tolerowane. To tanie, to miał być Bromergon. Po tym, co naczytałam się o nim na forach, podziękowałam bardzo i wzięłam to droższe.
                I zapłaciłam 230zł za 4 tabletki :/

                To co miała w planie mi zapisać, gdyby owulacja była ok, to był Castagnus.
                Czytałam już też o tym wcześniej w necie, to jest ziołowe, łagodniejsze niż te inne środki i bez recepty. Więc Miśka, jak u ciebie wyjdzie owulacja i gin nie będzie widział podstaw do badania prolaktyny, to może po prostu spytaj, co o tym Castagnusie myśli, a nawet jak nie myśli, to można to brać na własną rękę, dużo dziewczyn tak robi. Też o tym myślałam sama, w razie gdyby mi ginka nie zapisała nic.
                • az-82 Re: az 12.03.10, 15:44
                  Przeczytałam ulotkę.
                  To świństwo, które kupiłam, jest robione ze sporyszu!!
                  Nie myślałam nigdy, że będę się dobrowolnie truć :/
                • miska83 Re: az 12.03.10, 21:50
                  przykro mi ze cykl bezowulacyjny...ale przynajmniej wiesz na czym
                  stoisz i w czym problem.mam nadzieje ze te cholernie drogie i
                  niezbyt zdrowe tabletki raz dwa powieksza twoje szanse zajscia.
                  a co to jest wlasciwie ten Castagnus? kiedy sie go podaje? i czemu
                  dziewczyny to biora na wlasna reke?
                  • kfiatuszek80 Re: az 12.03.10, 22:38
                    Pewnie liczyłaś na ten cykl ,jak na kazdy zresztą ,ale pamiętaj
                    poczęcie dziecka to jest cud,nie poddawajcie sie-gin tylko
                    stwierdziła ze owu nie będzie ale ona w Twoim jajniku nie siedzi
                    wiec pewnosci 100 nie ma.Nikt nie jest w stanie powiedzieć kiedy
                    zajdziesz-no może jedynie Bozia ale nie mamy możliwości konwersacji
                    z Nią.
                    Przytulam bardzo mocno:*
                    • az-82 Re: az 15.03.10, 07:34
                      Myślę, że ginka się nie pomyliła, mierzę temperaturę i nie ma skoku. Mam już dzisiaj 16dc, więc gdyby miał być, to by był. Będę mierzyć dalej, dla pewności.

                      Aniu, trzymam kciuki, żebyś nie dostała @ za te kilka dni.

                      Miśka, Castagnus to jakiś ziołowy środek, w ulotce jest napisane, że zmniejsza PMS i to jest jego główne zastosowanie. Ale zbija też prolaktynę i w tym celu jest stosowany przez staraczki.
                      • kfiatuszek80 Re: az 15.03.10, 09:38
                        Aniu trzymam kciuki za powodzenie,w kazdym tego słowa znaczeniu.
                        U mnie Termin @ na srodę.Moze tak być że po poronieniu cykl mi się
                        rozregulowal i dostane trochę pózniej.Sie do konca tyg okaze.
                        • chiyo28 Re: az 15.03.10, 09:50

                          hej dziewczynki. Ja mam wizyte na czwartek. Miałam miec na nia
                          wyniki nasienia, ale nie wiem, czy jest sens robic. wczoraj sie
                          poseksilismy, wiec jak zrobimy badanie we srode rano, to moze być
                          troszke za krótka wstrzemięźliwość ( tylko 2 dni). Ale we srode mam
                          wolne i mogłabym zawieźć materiał do badania, wiec chyba jednak
                          zrobimy. Niech sie dzieje co chce.