Dodaj do ulubionych

Plan Porodu

11.03.10, 16:37
Dziewczyny znalazlam takie cus na stronie madalinskiego.
I tak jak w paru kwestiach prawie jestem przekonana tak w innych
jestem zielona i wciaz nie wiem co lepsze?
Co byscie wpisaly w odpowiedzi?

Bo owszem zgodze sie na cc, owszem chce zzo jesli nie dam rady. Ale
oxy? Znam opinie ze to skorcilo o polowe ich porod a bol byl do
zniesienia bo bylo zzo, no i czy niezbedny jest partner w przypadku
cc ma patrzec czy nie zaszywaja mi oslawionego wacika?

Znowuz jedne mowia ze nie chca studentek inne blogoslawia ich
obecnosc bo to jedyne jeszcze wrazliwe osoby i czesto gesto tylko
one pomagaly...


www.szpitalmadalinskiego.pl/portal/pliki/Plan_porodu.pdf
Obserwuj wątek
    • ursgmo Re: Plan Porodu 11.03.10, 16:54
      zastanawiam się jak jest z realizacją tego planu ?
      Marta z ciekawości wrzuć na forum szpitale pytanie czy ktoś dał taki
      plan położnej i czy coś z tego wynikło .......
      w skrócie ja na oxy licze i sama sie proszę , ale ja wiem jak to
      wygląda i zawsze miałam przeprowadzoną indukcję w prawidłowy sposób
      tzn powoli , te mega szybkie porody na oxy nie są normalne
      u mnie trwał zawsze ok 10 godzin i na tyle oceniał lekarz przed
      podaniem , mega ból o którym czytała nie było , wszystko narastało
      stopniowo
      studentkom dziękuję nie lubię jak mi grzebie kilka osób raz za razem
      najpierw dyżurny lekarz potem ze dwie inne osoby które się uczą i to
      wszystko przy skurczach
      przy cc zaglądać nie dadzą mąż nie zobaczy miejsca gdzie kroją
      mój może być jeśli będzie się czuł na siłach
        • ursgmo Re: Plan Porodu 11.03.10, 17:05
          indukcja - sztuczne wywołanie
          oxytocytyna hormon odpowiedzialny za skurcze które rozwierają
          szyjkę , u mnie nie działa to jak należy ( leniwa macica) stąd
          zawsze podawano mi sztuczny hormon
          nagminnie kiedyś nadużywana procedura w celu skrócenia porodu ,
          podawana w sposób często nieprofesjonalny powodujący nagłe bardzo
          intensywne skurcze
          przeprowadzona powoli i stopniowo nie różni się niczym od
          naturalnego ( podobno) , w każdym razie nigdy nie cierpiałam jakoś
          specjalnie
            • smallcloud Re: Plan Porodu 11.03.10, 18:29
              Iza - ja tez jestem w lesie dlatego robie "wywiad" u doswiadczonych poloznic :)

              Ula ja wiem ze ja sobie plan porodu a zycie i porodowka i polozne swoje.
              Chodzi mi bardziej o to ze ja w paru miejscach absolutnie nie wiem co wybrac, co
              bym wybrala co jest lepsze, nie mam po prostu zdania..
                • smallcloud Re: Plan Porodu 11.03.10, 20:49
                  Waham sie czy lepiej wpisac ze nie chce byc nacieta czy chce.
                  Owszem teraz sporo sie slyszy na temat ochrony krocza, ale faktem jest ze nei za
                  wszelka cene bo mozna popekac az do odbytu. z kolei czasem poloznym sie nie chce
                  bawic w ochrone i od razu tna sugerujac ze nie udalo sie ochronic, niestety nie
                  zweryfikuje tego na wlasnym przykladzie i to jest moj dylemat.

                  Druga rzecz - studentki na madalinskiego.

                  Slyszy sie opinie ze to krepujace ze czujesz sie jak w zoo jak wlazi ci 10 osob
                  do malej salki i ze niektorzy nie znaja granic przyzwoitosci. Malo tego
                  slyszalam jedna opowiesc jak to kobitka niestety czula sie prawie jak zgwalcona
                  bo okazalo sie ze kazdy student chce sprawdzic szyjke - miala okolo 6 par rak po
                  kolei w sobie. Dziekuje za takie atrakcje.

                  Znowuz slyszalam tez ze czasem te studentki maja wiecej empatii i pomagaja przy
                  porodach i po porodzie kiedy pielegniary maja cie w glebokim powazaniu..

                  Oxy - temat rzeka. Wywoluje skurcze czasem tak bolesne ze masz ochote odgryzc
                  sobie reke, przyspiesza porod jak nei ma akcji.
                  na hurra czasem podaja tylko po to aby miejsce na porodowce sie szybko zwolnilo.
                  z drugiej strony slyszalam opinie ze dzieki oxy niektore "mecza" sie 6 godzin a
                  nie 36. A to duuuuza roznica

                  Zoo jak najbardziej tak, na cc w razie koniecznosci tez sie zgadzam.
                  Jak cos mi wpadnie do glowy to napisze.
                  • ursgmo Re: Plan Porodu 12.03.10, 09:01
                    Z nacięciem to jest tak , jak nacinają naprawdę to nie boli bo robią
                    to na szczycie skurczu ( widzą na ktg) , potem zszycie też nic
                    strasznego , znieczulają , czuje się lekkie poszarpywanie a że
                    najczęściej jest się w świetnym humorze że jest już po wszystkim to
                    i pożartować się chce standard to " ładnie pan zszyje żeby mąż się
                    nie skarżył " :-D . Potem najciekawsze jest pierwsze siusianie bo
                    szczypie ale szybko się załapuje że najlepiej jest nacięcie
                    przytrzymać np papierem toaletowym ( obsikując sobie palce ,ale co
                    tam).
                    Byłam nacinana raz , dwa razy nie . Te dwa razy bez nacięcia to nie
                    jest tak że nic tam się nie odczuwa dyskomfortu , tez jest i nie
                    wierzę jak ktoś pisze że nie ! zawsze są mikrourazy takie jak
                    popękania na spierzchniętych ustach które przy sikaniu szczypią nie
                    mniej niż rana po nacięciu i też potrzebują czasu żeby się zagoić .
                    O pęknięciu do odbytu nie wspomnę ponoć boli jak cholera i trudno
                    się goi , ale mi się nie przydarzyło.
                    Więc ja bym wierzyła położnej że jak trzeba to lepiej naciąć.
                    Pomyślcie czy zawsze skóra krocza może się tak rozciągnąć jak
                    potrzeba w stosunku do przeciętnego obwodu główki noworodka - ok 32
                    cm . Jedne z nas są ciasne , inne luźniejsze. Mi już nacinanie
                    raczej nie grozi , ale jakby było potrzebne , nie widzę problemu .
                    Studentkom zdecydowanie mówię nie . Może i czasem bywają pomocne
                    może jeszcze nie czują takiej "znieczulicy" , ale te kilka par rąk
                    sprawdzających rozwacie to są prawdziwe historie ze szpitalów
                    klinicznych i nie wyobrażam sobie tego .
                    Mi tak kiedyś dziecko przy zapaleniu ucha badał lekarz a potem miało
                    to robić jeszcze 4 studentów , przy drugim studencie nie wytrzymałam
                    i popędziłam towarzystwo , bo dzeicko bolało , bało sie a tu grzebią
                    i grzebią - i to bez wprawy więc bardziej boleśnie .

                    • emily_valentine Re: Plan Porodu 12.03.10, 11:41
                      hmmm... ja się chyba zgodzę na wszystko jeśli sytuacja tego będzie
                      wymagała. Wolałabym uniknąć oxy, indukcji, nacinania, cc, zzo, ale
                      jeśli będzie trzeba to dam ze sobą zrobić wszystko. Byleby dziecko
                      urodziło się zdrowe. Jedyne na co się nie zgodzę, to macanie przez
                      tłumy studentów. Chciałabym też, żeby pępowinę odcieli dopiero jak
                      przestanie tętnić (dobrze to napisałam?) i żeby mąż ją przeciął, o
                      ile nie padnie ;-) No i żebyśmy razem rodzili :-)
                      • ursgmo Re: Plan Porodu 12.03.10, 12:39
                        Tak rodzenie razem jest istotne , ktoś musi być rzecznikiem
                        rodzącej , przytomnym rzecznikiem który zadba o nasze interesy .
                        Wtedy życzliwe praktykantki nie sa potrzebne. Pępowiny mój mąż nie
                        przecinał , namówili mnie ale zaraz oddałam nożyczki , okropne to
                        jakbym miala przeciąć gruby wąż ogrodowy :-D
                        a i zawsze czekają aż przestanie tętnić , dzieć sobie leży na
                        brzuchu mamy i czeka aż mu węża odetną ;-)
                        mój mąz pępowiny nie chciał przeciąż ale oglądał z zainteresowaniem
                        jak lekarz po łożysku takim rysikiem jeździł i sprawdzał czy całe ,
                        ja patrzeć na nie nie mogłam , fuuuuuuuuuuuj
                        • emily_valentine Re: Plan Porodu 12.03.10, 14:54
                          Mój mąż to z tych bardzo spokojnych. Właściwie to nie znam innej
                          osoby o bardziej spokojnym charakterze. No może jego mama i brat ;-)
                          Nie wiem czy będzie dobrym rzecznikiem, bo na porodach to się zna
                          jak ja na gwiazdach. Ale chcę go mieć przy sobie. Wpakował mnie w
                          dziecia, to niech zobaczy jak to jest rodzić :-D

                          A z tą pępowiną, to mnie zaskoczyłaś. Bo czytałam, że tną od razu po
                          urodzeniu zamiast zaczekać te 20 min. aż przestanie tętnić.
                          Ja męża nie będę do niczego zmuszać. Był w zeszłym roku w szpitalu i
                          zasłabł, wykryto u niego padaczkę. Wolę żeby mi nie padł na sali
                          porodowej przy tej pępowinie.
                          • ursgmo Re: Plan Porodu 12.03.10, 15:19
                            Dwadzieścia minut może i nie poczekają ( może to trwać i dłużej ) ,
                            trudno powiedzieć i z góry założyć . U mnie łożysko zaczynało się
                            prędko odklejać - kilka minut- więc wtedy było dziecko odcinane ,
                            tzn cały jeden raz z młodym , bo córka od razu odcięta ale ona po
                            vacum więc zamiast na brzuch to na cieplarkę w ręce pediatry
                            trafiła.
                            Mój mąz też oaza spokoju ale jakby co budzi się w nim LEW ! z Twoim
                            też tak będzie , nie da Cię skrzywdzić :-)
                            • emily_valentine Re: Plan Porodu 12.03.10, 15:29
                              No tak, ale ja zakładam, że żadnych przykrych niespodzianek nie
                              będzie i wszystko przebiegnie standardowo i prawidłowo.
                              Bardzo chcę w to wierzyć :-)
                              Muszę i ja mieć trochę szczęścia w życiu...
                              • ursgmo Re: Plan Porodu 12.03.10, 15:44
                                I słusznie zakładasz, ja w sumie też tak zakladam i mało przyjmuję
                                do wiadomości nieco większe prawdopodobieństwo cc u mnie . Ale już
                                teraz myślę aby tylko z dzieckiem było ok a reszta szpital ,
                                lekarz , poród to jakoś już pójdzie .
                                • emily_valentine Re: Plan Porodu 12.03.10, 15:54
                                  Ja się tylko zastanawiam czy warto umawiać się z lekarzem i położną?
                                  Wiem, że to nie gwarantuje miesjca na porodówce, ale najbardziej to
                                  ja się boję, że mnie odeślą gdzieś poza Warszawę :-/
                                  • ursgmo Re: Plan Porodu 12.03.10, 16:06
                                    Ja się umawiam tylko z lekarzem i ona mi gwarantuje miejsce ale przy
                                    indukcji to można ustawić wtedy kiedy są miejsca , zapewne trafię
                                    poprostu na jej dyżur , położna jest mi obojętna , poprzednio też
                                    lekarz był mój a położna z dyżuru i była super , ale do tego
                                    stopnia było mi wszystko jedno kto ona że do dziś nie pamiętam jak
                                    ona mogła mieć na imię ale jak bym zobaczyła to poznam :-)
                                    --
                                    pozdrawiam Urszula
                                    mama Zuzi i Maćka
                                    • emily_valentine Re: Plan Porodu 12.03.10, 16:13
                                      Ula, Ty rodzisz na Żelaznej, tak? A możesz polecić swojego lekarza,
                                      może i ja się spróbuję jakoś umówić. Co do położnej stamtąd, to
                                      podobno wszystkie są bardzo dobre i nie ma sensu płacić. Zastanawiam
                                      się jeszcze czy jak się już inaczej nie uda, to czy może nie umówić
                                      się z Jeannette. Tylko czy ona coś zagwarantuje swoją osobą? I czy
                                      jest sens płacić 3 tys. za nią? Cholernie droga jest :-/
                                  • emily_valentine Re: Plan Porodu 12.03.10, 16:06
                                    A wracając do planowania, to powiedzcie mi jak jest lepiej rodzić -
                                    w okularach czy w szkłach kontaktowych? Ja na codzień noszę szkła,
                                    po domu okulary, za którymi nie przepadam. Ale boję się, że jak
                                    poród będzie trwał kilkanaście godzin, to mnie oczy będą od szkieł
                                    boleć, albo jak będę przeć to mi wypadną z wrażenia :-/ Noszę
                                    jednorazówki, więc teoretycznie mogę założyć następną parę, ale
                                    gdzie w środku porodu mieć czas na zmianę? W okularach też
                                    niewygodnie, bo jak się spocę z wysiłku, to będą lecieć z nosa. Poza
                                    tym jeszcze się mnie dzieć wystarszy jak zobaczy taką babę w
                                    czarnych oprawkach. Bez niczego też się nie da, bo mam za dużą wadę
                                    i dziecia nie dojrzę ;-)
                                    Co wybrać?
                                    • az-82 Re: Plan Porodu 12.03.10, 16:09
                                      Rozmawiałaś z okulistą na temat porodu?
                                      Duża wada może być wskazaniem do cesarki.
                                      Nie mówię, że każda wada jest. Ale jak twoja jest duża, to może powinnaś to skonsultować?
                                      • ursgmo Re: Plan Porodu 13.03.10, 11:36
                                        Iza , Ania ma racje zacznij od okulisty . Ale jeśli wada wzroku mała
                                        ja bym rodziła bez niczego a okulary niech Ci mąż wsadzi na nos jak
                                        się już dziecko urodzi.
                                        A jeśli chodzi o Jeanette , wg mnie nie jest warta ani tych
                                        pieniędzy ani żadnych innych . To nieprzyjemna i przereklamowana
                                        osoba , zbyt pewna siebie i swojego wielkiego talentu , fanatyczka
                                        naturalności . Szukając przed trzecią ciążą rozwiązania zwróciłam
                                        się między innymi do niej czy nie podjęłaby się indukcji i odebrania
                                        porodu. Powiedziała z wielką pewnością siebie że jak odpowiednio
                                        długo poczekamy na 100 % zacznę sama rodzić , i że ona mi to
                                        GWARANTUJE
                                        . Ciekawe ile by to miało być skoro moja córka to było
                                        41 tyg 6 dni i po prostu zero oznak nadchodzącgo porodu , szyjka
                                        twarda zamknięta wysoko ............., drugi to wiadomo jak się
                                        skończył :-( , mimo to ona "gwarantuje". Lekarz nie gwarantował ale
                                        ona tak , zadufane babsko , we łbie jej się przewróciło. W moim
                                        planie porodu jeśli chodzi o położną prosiłam tylko mojego lekarza
                                        żeby nie brał jej przypadkiem z dyżuru . Powiedział że nigdy by jej
                                        nie wybrał . Wiesz Iza jeśli poród nie jest indukowany to nie wiem
                                        czy lekarz Ci zagwarantuje miejsce , na pewno jeśli trzy siedzą na
                                        izbie przyjęć to dostanie się ta co ma tam lekarza . Więc możesz
                                        poszukać jakiegoś z Żelaznej , w Babka Medica k. Ronda Babka , tam
                                        niemal wszyscy są z Żelaznej . Ja wybrałam dr. Pieles , ael pomóc
                                        może na pewno każdy z nich . Możesz też i chyba byłby to najlepszy
                                        pomysł iść do dyrektora Żelaznej Wojciecha Puzyny , przyjmuje w
                                        gabinecie przy Łuckiej , od niego raczej na 100 % się dostaniesz. To
                                        przemiły facet i świetny lekarz !
                                        • emily_valentine Re: Plan Porodu 15.03.10, 11:21
                                          Znajoma rodziła z Jeannette jakieś 10 lat temu. Też nie była
                                          zadowolona. Czyli babka się nie zmieniła od tamtego czasu :-/
                                          Kiedyś wszystkie "gwiazdy" rodziły z Jeannette, teraz wszystkie
                                          rodzą w szpitalu Medicover - z tego co zauważyłam ;-)

                                          Muszę pomyśleś o tym lekarzu z Żelaznej. Z jednej strony chcę sobie
                                          zapewnić wszystko co najlepsze, a z drugiej nie uśmiecha mi się
                                          latać jeszcze do jednego lekarza i potem za wszystko płacić w
                                          szpitalu. Ale czego się nie zrobi dla dziecia. Zwłaszcza
                                          pierwszego :-)
                                      • emily_valentine Re: Plan Porodu 15.03.10, 11:15
                                        Duża to może nie jest, ale dla mnie spora i uciązzliwa, bo bez
                                        wspomagania niewiele widzę. Mam -4,5 d. Nie wiem czy to się
                                        kwalifikuje do cc? W środę idę do gin to zapytam.
                                        • ursgmo Re: Plan Porodu 15.03.10, 13:10
                                          Iza my tu gadu gadu o położnych z Żelaznej czy by nie wziąść itd a
                                          ja zapomniałam na śmierć o jednej rzeczy : na Twój termin to położne
                                          dawno mają juz pozajmowane , ja też bym się już dawno nie załapała.
                                          Szczególnie ta gwiazda-J eanette do której trzeba dzwonić zaraz po
                                          II kreskach :-/
                                          na stronie szpitala jest opcja indywidualnej opieki lekarskiej ,
                                          może trzeba do nich zadzwonić zapytać który lekarz u nich świadczy
                                          taką usługę - zupełnie jak ich położne - na 100 % podadzą i wtedy
                                          dzwonić i pytać , jak , kiedy i za ile .
                                          • emily_valentine Re: Plan Porodu 15.03.10, 13:59
                                            Ula, co Ty mówisz? Jak to pozajmowane? Już teraz? Przecież, ja się
                                            jeszcze nie zdecydowałam do końca, gdzie chcę rodzić, a tu juz inne
                                            matki maja pozajmowane terminy na lipiec!!!
                                            Może ja powinnam już zapisać dziecko do przedszkola?
                                            :-?
                                            • emily_valentine Re: Plan Porodu 15.03.10, 14:01
                                              Mąż obiecał mi w środę urlop, bo idę do ginki i ma iść ze mną.
                                              Zajrzę na tę Żelazną i o wszystko się wypytam.
                                              Ale jestem z lekka zszokowana tą informacją od Ciebie.
                                              • ursgmo Re: Plan Porodu 15.03.10, 14:27
                                                wiesz co przegrzebalam w weekend parę forów , wychodzi na to że
                                                aktualne sa zapisy u położnych na październik ........... zerknij na
                                                forum szpitale są tam takie wątki
                                                podobno to dlatego że każda położna ma ograniczoną ilość pacjentek w
                                                miesiącu tak żeby nie ucierpiały na tym dyżury , więc nie wiem 5
                                                może mieć na miesiąc ? a Żelazna po Damianie i Medicoverze się
                                                plasuje jako ta "modna" i kto może tam się pcha
                                                gdyby nie studentki i przyjezdne nie byłoby tego tłoku , eh nic nie
                                                mam przeciwko nim ale w innych miastach szpitale wieją pustką a u
                                                nas mega obłożenie :-(
                                            • smallcloud Re: Plan Porodu 15.03.10, 14:49
                                              Ja miałam taki pomysl aby juz do przedszkola dziecko zapisac - taki
                                              zart w sensie..
                                              Nagle sie dowiedzialam ze nie ja jedna bym probowala, na szczescie
                                              matki zostaly odeslane z kwitkiem bo do zapisu potrzebny jest pesel
                                              dziecka.
                                              A tak na marginesie ledwo udalo mi sie zapisac do szkoly rodzenia na
                                              Madalisnkiego na maj..
                                              • emily_valentine Re: Plan Porodu 15.03.10, 15:00
                                                Tak, czytałam przed chwilą wątek na szpitalach o porodzie na
                                                Żelaznej. Załamać się można z tymi terminami :-/

                                                A ja właśnie przegapiłam dzisiejsze zapisy do szkoły rodzenia na
                                                Żelazną. Zadzwoniłam o 14:02, a tu komunikat, że zapisy są od 12:00
                                                do 14:00. Kurde, żeby już dwie minuty po wyłączyć telefon :-/

                                                Marta, a są jeszcze u Ciebie terminy w tej szkole? Bo może
                                                asekuracyjnie też i tam się zapiszę.
                                                • smallcloud Re: Plan Porodu 15.03.10, 15:34
                                                  Kiepsko bedzie ale moze sie wcisniesz, moze ktos zrezygnowal?
                                                  Masz tu zapisy do dwoch szkol. Ja sie zapisalam do Bociana na 15.00
                                                  w terminie maj-czerwiec

                                                  www.szpitalmadalinskiego.pl/szkola/
                                                  • emily_valentine Re: Plan Porodu 18.03.10, 11:03
                                                    Wczoraj byłam u mojej gin. Po raz pierwszy razem z mężem. Muszę
                                                    przyznać, że jednak obecność męża wpłynęła trochę na przebieg
                                                    wizyty. Oczywiście było lepiej niż zazwyczaj ;-)
                                                    Zapytałam o ten plan porodu. Pani doktor nie polecała, bo mogę być
                                                    źle potraktowana na sali porodowej. Taki plan to mówienie komuś kto
                                                    jest fachowcem jak ma postępować, a tego nikt nie lubi.
                                                    Zapytałam również, co sądzi o Żelaznej. Była dość mocno na nie.
                                                    Stwierdziła, że na Madalińskiego będę się czuła bezpieczniej.
                                                    Pytałam o wskazanie do cc ze względu na wadę wzroku. Tutaj muszę
                                                    zrobić badania po 34 tyg.
                                                    Kolejne pytanie dot. laktacji. To niestety okaże się dopiero po
                                                    rozwiązaniu. Teraz nie ma co gdybać.
                                                    Ostatnie pytanie dot. roli tatusia ;-) Tutaj pani doktor mówiła,
                                                    żeby nie naciskać na męża, żeby koniecznie był przy porodzie. Bo
                                                    moda na porody rodzinne to jedno, a drugie to to, że jak mąż
                                                    zasłabnie, to się będą nim zajmować zamiast mną i dzieciem. A druga
                                                    sprawa, to taka, że wielu panów ma później zaburzenia potencji.

                                                    Po wizycie pojechaliśmy na Madalińskiego. Byłam na bloku porodowym,
                                                    ale niestety nie mogłam obejrzeć żadnej z sal, bo wszystkie były
                                                    akurat zajęte. Rozmawiałam z jedną położną, stwierdziła żeby nie
                                                    inwestować finansowo w umawianie się na poród z lekrzem czy położną,
                                                    bo się nie opłaca. Powiedziała też, że naprawdę bardzo rzadko zdarza
                                                    się, żeby odesłali rodzącą gdzieś dalej. Nawet jeśli nie mam miejsc,
                                                    to można zaczekać. Mają 8 łóżek. I nie planują zamykać szpitala na
                                                    czyszczenie.
                                                    Natomiast na dole były straszne tłumy do przychodni i do KTG. Trochę
                                                    mnie to przeraziło. I tak ogólnie to tak średnio mi się tam
                                                    spodobało.
                                                    Doszliśmy do wniosku, że gdyby tam zabrakło miejsc, to pojedziemy na
                                                    Wołoską, bo tam jest mniejsze obłożenie. Moja gin chwaliła ten
                                                    szpital, chociaż bardziej polecała Madalińskiego, bo to jednak
                                                    szpital jednooddziałowy i mają anastezjologa na etacie. A na
                                                    Wołoskiej może być z tym problem, bo może się zdarzyć, że wszyscy
                                                    będą akurat na blokach operacyjnych.
                                                    Poważnie też zastanawiamy się nad szpitalem Medicovera. Pani doktor
                                                    stwierdziła, że można przyjechać tam rodzić bez podpisanej wcześniej
                                                    umowy. A umowę podpisać już po. Jedyny problem to oczywiście
                                                    finanse :-?
                                                  • smallcloud Re: Plan Porodu 18.03.10, 11:11
                                                    Iza tu chyba pisali o tych kolejkach do ktg

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,588,107554419,,oplata_za_sale_porodowa_w_Madalinskim.html?v=2&wv.x=2


                                                    jesli masz mozilwosc i wolne srodki moze faktycznie lepiej
                                                    medicover, mnie niestety nei stac i musze liczyc ze nie bedzie
                                                    oblezenia jak zaczne rodzic ;/
                                                  • emily_valentine Re: Plan Porodu 18.03.10, 11:30
                                                    Wiesz, wolałabym nie płacić 10 tys. za coś co mogę mieć za darmo.
                                                    Wolę wydać te pieniądze na wyprawkę. A i remont mieszkania mamy
                                                    akurat. Więc albo będę rodzić w Medi albo będę mieszkać np. bez
                                                    kuchni.
                                                    Ale przeraża mnie wizja, że będą mnie po kolei odsyłać ze wszystkich
                                                    szpitali i wyląduję gdzieś w Otwocku lub w Nowym Dworze albo jeszcze
                                                    dalej. Ja muszę urodzić w Warszawie ;-) Poza tym nie chcę urodzić w
                                                    samochodzie. Nie wiem czemu mam takie czarne myśli z tym brakiem
                                                    miejsc i jeżdzeniem po szpitalach, ale im więcej o tym myślę, tym
                                                    bardziej się boję.
                                                    Wczoraj popłakałam się oczywiście z tej okazji w samochodzie i mąż
                                                    od razu stwierdził, że jedziemy do Medicovera. Ledwo go
                                                    powstrzymałam ;-) Za to poszlismy do studia mebli kuchennych i
                                                    oglądaliśmy sliczną kuchnię za 55 tys. :-/
                                                  • zaba_i_kijanka Re: Plan Porodu 18.03.10, 11:41
                                                    Jeśli chodzi o odsyłanie to jak mnie odsyłąli z Kasprzaka to
                                                    zadzwonili do innego szpitala, ale podejrzewam że są szpitalie które
                                                    się "lubią lub nie", bo dzwonili na bielański a na solec nie chcieli
                                                  • ursgmo Re: Plan Porodu 18.03.10, 11:56
                                                    Moja koleżanka ta co rodziła dopiero co w Bielańskim jest bardzo
                                                    bardzo zadowolona , była kilka dni na oddziale chciała juz się
                                                    wypisąc na własną prośbę bo nic się nie działo ale jej lekarka
                                                    mówiła że trudno potem o miejsce :-/ gwarancją miejsca i skakania
                                                    wokół siebie jest prowadzenie ciąży u prof Dębskiego , ordynatora ,
                                                    a jego żona ma ponoć zaraz być oddziałową na położnictiwe , więc
                                                    pacjentce dobrze jest i przed i po

                                                    Iza Żelazna od zawsze była obiektem zazdrości lekarzy , raz że
                                                    przyjmują tam tylko tych "lepszych" lekarzy a dwa za jawny i uznany
                                                    przez dyrekcję cennik usług dodatkowych , personel lepiej tam
                                                    zarabia od salowych po dyrekcję
                                                    ja bym się odsyłania tak nie bała , mamy tyle szpitali że gdzieś
                                                    miejsce będzie , zresztą IMO w małym szpitalu czasami lepiej się
                                                    zajmą pacjentką ( może być że jedyną w tym dniu) niż w molochu gdzie
                                                    rodzi się jak na taśmie
                                                  • ursgmo Re: Plan Porodu 18.03.10, 12:20
                                                    w moim wypadku , z cennika Żelaznej :
                                                    indywidualna opieka lekarska 2000 ( sądze że właśnie tyle weźmie bo
                                                    chcę oficjalnie ale jestem skłonna więcej )
                                                    sala porodowa podw. standard 1000 ( ja mam zniżki bo 4 poród , 2 u
                                                    nich ) więc chyba 400 ? jeśi zniżki się sumują
                                                    i tyle
                                                    w Twoim byłaby sala 1000 , zzo 600 jeśli chcesz i ???????
                                                    nie wiem skąd 5-6 tys , no chyba że wziąść salę pojedyńczą po
                                                    porodzie ale to można kręćka z nudów dostać jak się nie ma z kim
                                                    pogadać , no ale 3 doby to dopiero 1200 , tu masz cennik :
                                                    www.szpitalzelazna.pl/index.php?id_page=118
                                                  • ursgmo Re: Plan Porodu 18.03.10, 12:29
                                                    może też by chciała zgarniać kasę za przyprowadzenie swojej
                                                    pacjentki do szpitala , legalnie i z błogosławieństwem dyrekcji ? i
                                                    tak z zawiści poprostu ? pracuje gdzieś w jakimś szpitalu ?
                                                  • emily_valentine Re: Plan Porodu 18.03.10, 13:50
                                                    Dzwoniłam do szkoły rodzenia Zosieńka przy Żelaznej i do szkoły
                                                    Bocian na Madalińskiego. Nie ma JUŻ miejsc :-(

                                                    Czy ta szkoła jest w ogóle do czegoś potrzebna? Skoro nie gwarantuje
                                                    przyjęcia do szpitala, to jest sens to robić?
                                                    Mam chwilę zwątpienia :-(
                                                  • emily_valentine Re: Plan Porodu 18.03.10, 15:14
                                                    Zapisałam się na zwiedzanie oddziału położniczego w szpitalu
                                                    Medicover.
                                                    Mają też szkołę rodzenia. Niestety nie mam jej w swoim abonamencie i
                                                    musiałabym zapłacić za nią 800 zł. W przypadku podpisania umowy na
                                                    poród szkoła jest wliczona w cenę pakietu. A umowę trzeba podpisać
                                                    do 28 tyg. ciąży.
                                                  • smallcloud Re: Plan Porodu 18.03.10, 15:32
                                                    Iza - jestem pierworodka tak jak Ty wiec wypowiem sie z pozycji
                                                    osoby nieswiadomej wielu rzeczy i bojacej sie.
                                                    Mnie szkola rodzenia da chociaz namiastke jakies wiedzy czego mam
                                                    sie spodziewac, moze poznam pare ploznych? Moze spotkam je potem na
                                                    dyzurze w szpitalu?
                                                    Nie twierdze ze nagle bede ekspretem wpielegnacji dziecka i ze nie
                                                    spanikuje w czasie porodu ale chociaz troche mnie uspokoi ze
                                                    liznelam teorii. Tym bardziej ze szkola bezplatna.

                                                    Ale to ja :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka