Dodaj do ulubionych

Ula, jak po USG???

18.03.10, 22:46
bo padnę z nerwów! Mam nadzieję, ze wszystko w porządku tylko padłaś i nie
zdążyłaś nam zdać relacji. Liczę na to, ze zanim jutro dotrę do pracy, ładnie
nam się rozpiszesz :*
Obserwuj wątek
        • ursgmo Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 10:05
          jestem kochane , złośliwość przedmiotów martwych wredny modem mi nie
          chciał załapać :-/
          po usg jestem przeszczęśliwa , małe jest w 100 % zdrowe ,NT 1,2
          :-D , kość nosowa bardzo dobrze widoczna - i ładnie zadarta , i
          to co bardzo się podobało lekarce niesamowicie wprost dłuuuugie nogi
          zrobiła świetne zdjęcie , maluch ma od głowy do pupy 6,9 cm a nogi
          mają 3,9 także dodatkowy plus do tego niskiego NT :-D
          wszystkie przepływy naczyniowe , tętno itd książkowe , strasznie mi
          ulżyło
          ale szykuje mi się chyba niezłe ziółko - dziecko wierciło się
          niesamowicie , lekarka łapała na dwie sondy na raz :-)
          • az-82 Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 10:13
            Ula, to super! :D
            Jak takie długie nogi, to jak nic modelkę będziesz miała, albo biegacza długodystansowego ;)
            No i właśnie, chłopak, dziewczynka, czy jeszcze nie wiadomo?
            • ursgmo Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 10:26
              niestety płeć nie dała się złapać , dziecko niekulturalnie cały
              czas pokazywało pupsko do sondy albo składało ścisło nóżki pięknie
              prezentując żeberka , żeby zobaczyć przepływy w pępowinie lekarka
              włożyła mi sondę dopochwową i posiłkowała się brzuszną i dopiero tak
              się udało i jak stwierdziła straszna będzie wiercipięta i takiej
              płeć złapać to się teraz jednak nie uda ( było może jednak nie
              żreć tego batonika :-/ od cukru się nakręciło chyba )
              więc nadal nie wiem i mam tylko małą nadzieję że jak nie widac
              ogonka to może jednak dziewuszka , ale w sumie wszystko mi już jedno
              i tak się poryczałam jak bóbr jak zobaczyłam tak wyraźnie buzię ;-)
            • ursgmo Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 10:32
              musiałabym mieć skaner bo inaczej nie mam jak przenieść ale może
              popytam czy któraś z koleżanek nie ma to wstawię , zdjęcie z tymi
              długaśnymi nogami jest śmieszne jak kurczak na tacce z
              wyprostowanymi nogami ;-) - mój mąż ma takie same słupki
              acha dzieciom nie powiedziałam bo wróciłam strasznie późno i już
              spały ( no dobra w mc donaldzie byłam ;-) )postanowiliśmy że
              poczekamy jeszcze kilka dni wymyślimy dla nich jakąś atrakcję i
              wtedy im powiemy , tylko nie wiem co ?
                • miska83 Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 11:18
                  jej no nastraszylas nas strasznie jak sie tak dlugo nie odzywalas!!
                  strasznie sie ciesze ze wszystko ok:) i gratuluje! takie dlugie
                  nozki to moze fatycznie dziewczyna bedzie;D
                  no ciekawa jestem jak dzieciaki zareaguja na wiesci:)
                • ursgmo Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 11:19
                  mój aparat Aniu poległ musze go zawieźć do naprawy , przestał
                  działać na akumulatorach jakby były ciągle nienaładowane , myślałam
                  że to akumulatory a potem także na zwykłych bateriach już nie
                  ciągnął , dzwoniłam do serwisu , mówili że może od upadku coś tam
                  nie styka , ja go nie upuściłam ale za ferajnę nie ręczę :-/
                  ale może coś tam wymyślę to zarzucę :-)
                  • ursgmo Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 11:53
                    dziewczyny bardzo Wam dziękuję za wsparcie :*
                    tak mi ulżyło po tej wizycie , jestem zachwycona moją nową lekarką ,
                    jej podejściem , ciepłem ,i tym że pamięta nawet taką świeżą
                    pacjentkę i moją historię
                    nawet usg było o dziwo bardzo przyjemne
                    ledwo przyłożyła głowicę szybciutko powiedziała - serduszko bije ,
                    dzięki czemu całe badanie było mniej stresujące niż myślałam że
                    będzie jak wiedziałam że maluch żyje
                    znam już też mniej więcej szczegóły porodu , zaproponowała nieco
                    inne rozwiązanie które być może oszczędzi mi masażu szyjki czyli
                    rozwierania jej na siłę , chce mnie położyć 23 sierpnia na patologi
                    na noc , założyć żel bądź balonik i może to ruszy i pozwoli na
                    rozwieranie bez użycia siły , rano doda oxy jeśli zaistnieje
                    potrzeba i może to pójść szybko i w miarę bezboleśnie :-)
                    acha teraz musze tylko kupić ciśnieniomierz bo miałam wczoraj
                    wysokie , może z nerwów , ale kazała dmuchać na zimne
                    znacie jakieś w miarę dobre ale bez koszmarnej ceny ?
                    • kola-dka Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 14:19
                      Ula, ale superaśnie. A gdzie masz te lekarkę?
                      Ja na moim usg wiesz gdzie byłam- wewchujdaleko w Szpitalu
                      Medicover. I tak jak do tej pory lekarz postepował tak jak twoja gin
                      i od razu mowil- "nie martw się Kaśka, serducho bije, widze, ze
                      dzieciak zdrowy jak ryba" to teraz milczał, milczał...wiec pytam o
                      NT, o kosć nosową. On mi na to ze informacja o kosci nosowej nie
                      jest konieczna i ze źle przeczytałam w internecie , bo to nie jest
                      wymóg usg genetycznego. Ale oczywiscie powiedział ze jest kosć
                      nosowa, ale o przepływach nic nie wiem- długo mierzył, badał wiec
                      chyba cos tam czytał. Potem mowi: "musi byc pani świadoma, ze
                      chociaż na tym poziomie nie ma wad, to i tak nie gwarantuje to
                      urodzenia zdrowego dziecka" :/ i teraz nie wiem czy nie chciał mi
                      czegos powiedziec czy ma taki sposób bycia :(
                      • miska83 Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 14:38
                        o rany jaki koles....nie mozesz wrocic do tego poprzedniego.ja bym
                        starsznie sie denerwowala przy kazdej wizycie i miedzy nimi...chyba
                        nie masz do niego zaufania? a jesli go nie masz to chyba powinnas
                        zmienic go;/
                      • naftalka5 Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 14:42
                        Ula super wiadomosci choc nie ukrywam ze zaczełam sie martwić Twoim
                        milczeniem :* Ale Ci fajnie ze znasz date porodu ;) A tak przy
                        okazji to moja siostra jest własnie w fazie parcia. Mąż stanął na
                        wysokosci zadania i rodzi z nią :)
                      • ursgmo Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 14:45
                        Kasiu ta moja przyjmuje w Ginomedzie i w Babka Medica , a że nie
                        lubię molochów więc poszłam do Ginomedu na Wolność ( k. Żytniej ) i
                        traf w 10 , przesympatyczna intymna atmosfera , bardzo miła położna
                        w rejestracji z którą sobie pogawędziłam czekając . Jedyny minus że
                        doktór ma bardzo dużo pacjentek bo nie odmawia jak ktoś przypędzi z
                        problemem ( ale to akurat dobrze) , jak siedziałam w poczekalni
                        pamiętała każdą która wchodziła bo odprowadza pacjentke do
                        poczekalni i bierze kartę następnej i już z nią zaczyna gawędzić . Z
                        gabinetu dochodziły wesołe głosy bo jest bardzo kontaktowa i
                        gadatliwa.
                        Na usg brała trzy rzeczy pod uwagę : NT , kość nosową , długość
                        kości udowej ( zd to NT szerokie, brak kości nosowej , krótka kość
                        udowa bo dzieci z zd są niskie) . Na robienie przepływów trzeba mieć
                        dobry sprzęt ( tak mówiła) i jest to też istotne badanie , wskazuje
                        jak się ma pępowina , łożysko itd. Może robił tyko nic nie mowił ?
                        Kasiu ja nie myślę żeby coś było nie tak , oni się tylko tak
                        zabezpieczają bo powiedzenie na jakimkolwiek etapie że dziecko 100 %
                        jest zdrowe nie jest możliwe , więć zawsze zostawiają sobie ten
                        margines. Pomyśl że gdyby było coś nie tak skierowałby na
                        aminopunkcję . Moja zaczęła mówić przed badaniem czy się
                        zastanawiałm , po badaniu powiedzialą że decyzja należy do mnie ale
                        przy takich parametrach ryzyko jest znikome /żadne choć oczywiście
                        jak 1: iluś tam zdarza się i tak . Chodzi tu o przypadki kiedy mimo
                        prawdiłowego NT i innych parametrów dziecko ma nietypowe stygmaty
                        zd. Rzadko bo rzadko ale bywa.
                        • emily_valentine Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 15:08
                          Ula, ładną masz nową sygnaturkę :-)

                          Ciśnieniomierz polecam tej firmy:

                          www.microlife.pl/
                          U mnie pół rodziny ma te ciśnieniomierze. Mój mąż ma nadciśnienie i
                          sobie często mierzy. Natomiast nie polecam modeli na nadgarstek. Są
                          niedokładne i niewiarygodne.

                          Zazdroszczę Wam, że macie tak dobre wyniki badań. Mój mały na
                          pierwszym usg miał NT 1,9. Niby norma jest do 2,1 ale sie martwię,
                          bo Wy macie tak małe :-(
                            • emily_valentine Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 15:25
                              W necie taką normę znalazłam. Ale może źle coś było podane. Jeśli
                              tak, to trochę lepiej mi. W sumie lekarz powiedział, że wszystko ok,
                              ale i tak się martwiłam, że w górnej granicy normy jestem. Ceepa
                              jestem bo się mogłam zapytać na usg jaka jest norma :-?
                              • ursgmo Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 15:56
                                Iza znalazłam taką informację że przeciętny wymiar w 11 tyg wynosi
                                1,2 - 2,1 a w 13+6 1,9- 2,7 , kiedy Ty miałaś usg ?
                                tak sobie czytam na stronach internetowych , te badania przepływu
                                krwi które robiła mi lekarka też wykluczją zd , 90 % dzieci z tym
                                zespołem ma krzywą w odwrotną stronę
                                faktycznie moja lekarka pokazywał mi wykres i takie wcięcie ktore
                                było jak należy i mowiła że gdyby byo w odwrotną stronę to byłoby
                                nieciekawie
                                • emily_valentine Re: Ula, jak po USG??? 19.03.10, 16:49
                                  Pomyliłam się, NT wyszło 1,8 mm, a usg miałam robine w 11t4d.
                                  Generalnie lekarz ocenił, że wszystko dobrze. Na połówkowym też
                                  wszystko wyszło b. dobrze. Ale ja się boję, bo to pierwsze dziecko,
                                  a ja już prawie 34 lata mam :-/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka